Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Ja bym przyjaciela nie oddał
by dantul
+
302 420
-
Dodaj nowy komentarz Zamknij
avatar ~XyzyyzyPozdroo
4 / 6

Albo po prostu żywica, jest lżejsza niż metal do tego nie koroduje. Jest to przedni błotnik więc jest wymienny normalnymi metodami

avatar ~Cgfghg
-4 / 8

Mogl mu jeszcze te scierke zamiast dachu pogryźćkupil astona za 80 patykow a szkoda mu słokia szpachli alo ze dwa plasty włókna szklanego i troche zywicy

Odpowiedz
avatar Qrvishon
1 / 3

Spaniel to co innego niż border collie (wiem bo moja siostra ma bordera). I mimo iż zdarzy sie pieskowi coś do jedzenia "ukraść" ze stołu jak nikt nie patrzy to jednak nie niszczy mienia, poza jednym butem kiedyś, ale zostało jej wytłumaczone że nie może.

Odpowiedz
avatar monikashell
-1 / 3

tak go sobie wychował

Odpowiedz
avatar seebeeck
-1 / 5

kula w łeb

Odpowiedz
avatar pumciak
-2 / 16

- właścicielowi samochodu za bezduszne podejście do swojego psa. Bez powodu pies tego nie zrobił, a z drugiej strony to dobrze że go oddał, bo co ten biedny pies musiał przeżywać jeśli tak odreagował!

avatar yyyja
-1 / 3

kula w łeb to niezbyt dobre rozwiązanie ale więzienie dla psa [dożywocie] to pomysł warty rozważenia

avatar Kalia24
0 / 12

Cóż, ludzie mają różne priorytety - np. wyjście na imprezę ważniejsze jest od urodzin członka rodziny, kupno jachtu od spłaty kredytu mieszkaniowego albo samochód od psa...

Odpowiedz
avatar amal
-1 / 5

Dokładnie. A pies musiał sobie zapewniać TAKIE rozrywki, to możliwe że pan dla niego nie miał takiej ilości czasu, jaką podopieczny potrzebował. Dobrze , że się rozstali. Zwierząt nie wolno krzywdzić. Ale to nie znaczy, że niczego nie wolno kochać bardziej od nich. Przy czym dodam, że gdyby mój pies okazał się nałogowym niszczycielem, to też bym go oddał, bo zwyczajnie nie stać mnie na naprawę auta czy częstą wymianę kanapy, foteli etc. Pojedyncze wpadki zawsze psom wybaczałem.

avatar GODsaveTHEcat
4 / 4

No najwidoczniej nie miał czasu, przeliczył się. Wziął psa, a potem to go przerosło. Chyba dobrze, że znalazł mu inny dom i oddał dobrym ludziom. Mógł przecież go przywiązać w lesie, wywieźć i zostawić na jakimś zadupiu albo oddać do schroniska gdzie by czekał na dom długi czas albo został uśpiony po tygodniu (zależy czy prywatne czy miejskie). Takie rzeczy to u nas przecież codzienność, z domu mojej babci kilka razy widziałem jak pod remizom w nocy staje jakaś Audica albo BMW, odjeżdża z piskiem a w ślad za nią biegnie jakaś wystraszona psina, szczekając w wniebogłosy. Serce się kraja na taki widok. Wszyscy popełniamy błędy, ten pan chociaż zachował się odpowiedzialnie.

avatar Vesmil
4 / 6

lepiej że oddał niż miałby zatrzelić

Odpowiedz
avatar votum1
5 / 7

Może i byś nie oddał przyjaciela ale kazałbyś mu naprawić szkodę. W tym przypadku pies nie zarabia więc szkody nie naprawi. Rozumiem zdenerwowanie właściciela. Jak już ktoś wcześniej napisał, lepiej oddać niż zabić.

Odpowiedz
avatar Looka
6 / 6

"spaniel border collie" -.-' aaałaaa... to tak jakbym napisała "wyżeł owczarek niemiecki" - choć tu przynajmniej kraj pochodzenia ras się zgadza... w każdym razie zasada jest taka: inteligentny pies, któremu się nudzi, który nie jest dostatecznie zajmowany - znajdzie sobie jakiekolwiek zajęcie dla wyładowania frustracji wynikającej z braku zajęcia, z perspektywy ludzkiej ten pies zniszczył samochód, z perspektywy psiej znalazł miejsce, które dało mu zabawę - gryzienie, rzucie, szarpanie, polowanie

Odpowiedz
avatar Turbulent
1 / 3

tez tak myśle że pies to zrobił z powodu braku zainteresowania sie nim przez właściciela.... z reszta wskazuje na to wypowiedz tego gościa.... ze nie ma dla niego czasu i już wcześniej myślał zeby sie jego pozbyć. ja bym nie oddał nigdy swojego psiaka za takie coś:) z reszta na biedaka nie trafiło jak ma astona... no ale lepiej psa ukarać i za oszczędzić na karmie i na błotnik sie zwróci te 200 funtów po jakimś czasie, angole to sa jednak oszołomy:)

avatar ghostbuster
-2 / 6

samochód z tektury

Odpowiedz
avatar jsbuba
2 / 4

zwykły burak w gumowcach -sprzedał płody rolne i chciał błysnąć na wiosce jak u nas Heńki GolfemTrująWTedeju

Odpowiedz
avatar miros1
0 / 2

nie poinformował nowych właścicieli? Pewnie to "ulubiony" sąsiad, albo kolega z pracy z jeszcze lepszym samochodem :)

Odpowiedz
avatar Juve92
-1 / 3

Przecież nie oddal, auto zostało

Odpowiedz
avatar ~ssnickersss
0 / 4

głodny nie jesteś sobą

Odpowiedz
avatar yyyja
-4 / 6

Ale przecież on przyjaciela zostawił, a wywalił kundla

Odpowiedz
avatar sfzgkkp
-5 / 5

Przyjaciel by czegoś takiego nie zrobił!

Odpowiedz
avatar mitsubishifan
-5 / 5

No przecież nie oddał przyjaciela tylko psa.

Odpowiedz
avatar wwwpol
-2 / 6

gimbusy w natarciu ktoś oddał psa więc trzeba go jak najbardziej zwyzywać i pogrozić w komentarzu pod obrazkiem żeby się przestraszył i schował pod łóżko

Odpowiedz
avatar Elajner
-1 / 1

Bo nie masz Astona Martina..

Odpowiedz
avatar ~tomra
-3 / 3

Przyjaciel nie zniszczyłby własności pana - a poza tym niech nie wypowiadają się ci co nie mają żadnego samochodu. Nigdy nie będzie was stać na astona więc po co bijecie pianę.

Odpowiedz
avatar daro100
-1 / 1

kupił auto z plastiku a teraz ma pretensje do psa. Plastik na trabancie wiecej wytrzyma niz ten aston

Odpowiedz
avatar spinster84
0 / 2

Ciekawe czy ten jego ukochany Aston Martin przyjedzie na jego pogrzeb...

Odpowiedz
avatar Kormoran358
0 / 0

Słodko pierdzące sranie w banie. Mówcie co chcecie ja za Astona oddał bym własną matkę i wasze też.

Odpowiedz

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2014 o 20:44

avatar pumciak
0 / 0

No to sprzedajna szmata z ciebie.

avatar tlmundi
1 / 1

jesli kogos stac na Astona a nie stac go na wymiane stosunkowo taniej czesci tzn ze to pozer. cala kasa na kupno auta a na utrzymanie juz brakuje i na dodatek brakuje na karme i gryzaki dla psa. zal takich ludzi

Odpowiedz
avatar ~cin1977
0 / 0

Kupił gówno z plastiku i teraz zdziwiony... Mógł kupić trabanta, byłoby taniej...

Odpowiedz