Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
A ludzie narzekają na sądy ziemskie...
by bizontatanka
+
405 568
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar zeon
60 / 112

No i? Tak, dokładnie na tym polega miłosierdzie. Na wybaczaniu win za które się żałuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antymonachomachia
35 / 61

@jamachama a kto mówi, że wybaczanie jest łatwe? Jedynie Jezus umierając już wybaczył grzechy oprawcom, gdyż nie mieli pojęcia co czynią, nie znali wartości życia, nie znali potęgi zła swych czynów.. byli nieświadomi. Do nieba nie idą sk**wysyny, którzy jedynie mówią "przepraszam".. to by było bardzo głupie.. oni mówiąc to słowo musza zmienić całe swoje postrzeganie i postępowanie.. nie jest łatwo szczerze pożałować swych czynów.. zaś ludzie noszący w sobie ból i urazę także nie są w stanie osiągnąć prawdziwego, niebiańskiego szczęścia.. i to też nie jest łatwe.

avatar Slawa238
29 / 39

@jamachama chrześcijanie wierzą, że Bóg przenika i zna wszystkie myśli i motywacje człowieka dlatego w niebie znajdą się tylko tacy, którzy naprawdę żałują za wyrządzone zło. Jeśli to prawda to na pewno o wiele łatwiej jest wybaczyć niż tu na ziemi nie mając pewności czy żal jest szczery.

avatar ~Chasing_Cars
1 / 33

@zeon jest małą gwiazda, drobnym druczkiem: *nie dotyczy pana boga, który nie wybaczy Ci grzechu, popełnionego przez Ewę. Ewentualnie, jeśli się ochrzcisz, to częściowo Ci odpuści, dając szansę na zbawienie, pod warunkiem, że na nie zapracujesz. Ale umrzeć i tak musisz i cierpieć trudy życia, bo Adam i Ewa zgrzeszyli, marnując swoją i Twoją szansę na wieczne życie w raju, w którym bóg ich początkowo umieścił :) dziękuj bogu, bo przecież mogłeś urodzić się w jednym z plemion w Zimbabwe i nigdy nie dowiedzieć się, że masz w ogóle możliwość dostąpić tego częściowego wybaczenia!

avatar ~Chasing_Cars
-4 / 24

@Slawa238 tak i jednocześnie wierzą, że kapłan ma daną od boga moc odpuszczania grzechów, co wcale nie przeszkadza im zakładać, że bóg może to rozgrzeszenie anulować wedle uznania. Pytanie w takim razie, po co w ogóle ten kapłan? po co jego przywilej rozgrzeszenia innych, skoro nie może przewidzieć, kto szczerze żałuje grzechów? po co może rozgrzeszać, jeśli finalnie rozgrzesza tylko bóg i tylko on wie, kto na to zasługuje?

avatar lagerrr
4 / 12

@zeon To nie jest tak, że wystarczy, że żałujesz i idziesz do raju po śmierci. Pan Bóg mówi wyraźnie, że za każdy grzech oddasz albo za życia albo po śmierci i to tak długo aż wszystko zwrócisz. Miłosierdzie polega na tym, że nie idziesz do piekła i też nie jest pewniakiem, tylko zależy od samego Pana Boga.

avatar zeon
3 / 7

@lagerrr A w którym miejscu Biblii jest to napisane. Bo ja wyczytałem tam coś takiego: Mt 20, 1-16 i Łk 23, 43. Poza tym historyjka z demota zakłada, że ów morderca został zbawiony, a więc musiał wypełnić wszystkie warunki, aby uzyskać przebaczenie.

avatar zeon
6 / 10

@jamachama Skoro Niebo jest pełne osób, którym wybaczono, to jest to świetna wiadomość dla ciebie. Ty też możesz zostać zbawiony i skorzystać z Bożego Miłosierdzia, musisz tylko zadbać o przebaczenie. Ponadto nie jest ważne, czy ja komuś wybaczę, czy nie. Jestem tylko człowiekiem i mogę nie udźwignąć ciężaru nienawiści do kogoś, kto mnie skrzywdził. Ważne czy temu człowiekowi wybaczy Bóg, a - jak wiadomo - "U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe" (Mk 10, 27).

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 czerwca 2017 o 11:06

avatar ~Rybi_Cyc
3 / 7

@zeon Z Bogiem i Biblią jest o tyle niejasna sprawa, że jeśli Bóg jest bezgraniczną miłością i miłosierdziem to właściwie powinien wybaczyć wszystkim. Zastanówmy się przez chwilę i weźmy np.: Stalina. Gość odpowiedzialny ze śmierć miliona osób, w tym własnych obywateli. Potworny zbrodniarz i bezwzględny człowiek. I teraz wyobraźmy sobie, że jest na świecie choćby jeden człowiek który mu wybacza popełnione zbrodnie. Więc co, ten człowiek byłby bardziej miłosierny od samego Boga? Bóg pokarałby takiego Stalina wiecznym cierpieniem podczas gdy jakiś zwykły człowiek wybaczył mu winy? No chyba nie... z tego wynika, że Bóg chyba wybaczy każdemu każdą winę... jak myślisz?

avatar survive
0 / 6

@Rybi_Cyc, jeśli zbrodniarzowi na skalę Stalina miano by wybaczyć, mimo, że za życia w żaden sposób się nie zrehabilitował ani nie miał wyrzutów sumienia, to ciężko mi wyobrazić sobie na jakiej zasadzie miało by funkcjonować to miłosierdzie dla kogoś kto właściwie był wcieleniem czystego zła, a człowieczeństwo to był jakiś ułamek, tak samo jak względem wykonawców jego rozkazów, wcale nie lepszych. Dlatego nie jestem człowiekiem wierzącym, wątpię w wiele rzeczy w które chrześcijanie wierzą, min. niebo/piekło bo jeśli mój bóg miałby być nieskończenie miłosierny i potężny to skąd piekło i skąd tyle niedoskonałości na świecie, konflikt logiczny bo wtedy albo wcale nie jest taki miłosierny(skoro nie chce zakończyć cierpień) albo taki potężny(jeśli nie umie tego zrobić)

avatar ~Rybi_Cyc
0 / 4

@survive Dokładnie o to mi chodzi :) Niech się jakiś uczony w Piśmie wypowie jak to jest: Bóg jest nieskończoną miłością i miłosierdziem czy jednak Jego miłosierdzie ma swoje granice?

avatar Antymonachomachia
-1 / 5

@jamachama Oczywiście rozumiem to, co piszesz.. też odczuwam w tej sytuacji niesprawiedliwość.. ale wyobraź sobie, że w niebie także będziemy musieli być święci, poszukiwać nadal Boga i się starać... i ci, co są splątani grzechem nie mogą tam wejść, bo egoizm by ich prędzej, czy później doprowadził do jakichś czynów, za które mogliby być wywaleni z nieba tak, jak lucyfer.. Biblia mówi, że to nie będzie tak od razu po śmierci hop-siup i niebo.. będą 2 sądy, czy tam 2 śmierci.. już nie pamiętam.. nie bój się... Bóg jest sprawiedliwy i nikt specjalnie na ostatnią chwilę nie wejdzie do nieba, jeśli świadomie nie wybierze Boga ;P Każdy musi przejść tą samą drogę.. sk**wysyny, spowiadający się i przepraszający w ostatnich chwilach MAJĄ JĄ DUŻO DŁUŻSZĄ od innych.. WIĘCEJ muszą wycierpieć i ODPOKUTOWAĆ mentalnie.. wszystkie korzyści uzyskane na ziemi, które budzą poczucie niesprawiedliwości stają się bezwartościowe

avatar Slawa238
-1 / 1

@~Chasing_Cars wyznania uznające "pośredników" w wybaczaniu uznają, że Duch Święty w pewien sposób kontroluje proces rozgrzeszania, wyznania ich nie posiadające prawdopodobnie przyjmują deklarację delikwenta, że zostało mu wybaczone za dobrą kartę, licząc, że w razie czego i tak przejdzie ostateczną werfikację po śmierci. To wiara chrześcijan, jeśli nim nie jesteś to Cię do niczego w żaden sposób nie zobowiązuje.
Weź jednak pod uwagę, że o terapeutycznej funkcji przebaczania mówią także psychologowie świeccy, a wiele dalekowschodnich filozofii i wzorujące się na nich nurty współczesne jak i filozofowie nie związani z żadną denominacją często wskazują na przebaczenie jako drogę do szczęścia i harmonii. Wszak to Gandhi miał powiedzieć: "Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych" oraz "Zasada oko za oko uczyniłaby wkrótce cały świat ślepym"

avatar Antymonachomachia
-2 / 2

@~Rybi_Cyc @survive ja tam nie jestem uczonym w piśmie, ale wyżej napisałem, co myślę i obecnie dla mnie to wszystko jest logiczne i w cale nie jest niesprawiedliwe.. po prostu skracamy czasem drogę do zrozumienia Boga i wydaje nam się, że działa tak, a nie inaczej.. przestajemy szukać.. Jak ktoś chce zrozumieć to wszystko, Boga i szukać odpowiedzi na pytanie: "dlaczego" to ja polecam na yt Tajemny Plan; persona non grata; langusta na palmie; Jan W. Klif ale też różne teorie spisku o starożytności... no i oczywiście Biblię, ale też inne pisma.. to są różnorodne źródła i w prawie każdym z nich mamy cząstki prawdy.. ale także nieświadomego fałszu, błędnych wniosków, bo przecież nikt nie poznał w 100% jak na prawdę jest.. np. w teorii starożytnych kosmitów nie trzeba się z nimi zgadzać, że muszą to być "bogowie" - to równie dobrze mogli być ci olbrzymi, będący mocarzami tamtych czasów, którzy doprowadzili do zepsucia ludzkości i zmusili Boga, aby zesłał potop.. (6 rozdział ks. Rodzaju)

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 czerwca 2017 o 15:21

avatar jamachama
-2 / 6

@zeon Pycha... to jeden z grzechów głównych, jak widzę na co dzień go popełniasz, ale innych chcesz uczyć?
Hłe.
Ta buta maluczkich... przeczytaj jeszcze raz mój wcześniejszy wpis, zastanów sie o czym jest i NA NIEGO odpowiedz, bo tradycyjnie pleciesz dużo, nie koniecznie na temat.

@Slawa238 Momencik... po spowiedzi ksiądz ogłasza, iz grzechy zostały odpuszcone (a więc droga do Nieba otwarta), to co... kłamie?
To nie takie proste, jak by się wydawało.
:)

@Antymonachomachia Nie koniecznie rozumiesz, wcześniej pisałeś iż dana osoba musi zmienić postrzeganie i postępowanie... jak? Jeśli za chwilę umiera?
Trzeba głębiej sie zastanowić o czym mowa, i jakie są konsekwencje, bo niewiele rzeczy jest takich, jakimi by sie wydawało.

avatar Slawa238
0 / 0

@jamachama katolicy wierzą, że nasze uczynki kształtują nas i nasze przyszłe wybory, tak więc wybaczenie nie otwiera automatycznie drogi do nieba lecz nasza decyzja. Jeśli człowiek wybiera zło i tego nie żałuje to nie będzie potrafił żyć w pobliżu nieskończenie dobrego Boga i mimo iż mu wybaczono nie wybierze życia w świetle.

avatar jamachama
1 / 3

@Slawa238 Pisałem, iz osoba na chwilę przed śmiercią wyspowiada się, będzie żałowałć za grzechy, obieca poprawę, wyrazi za nie skruchę (wszystko oczywiście szczerze)i DOSTANIE ROZGRZESZENIE.
I ksiądz w takich wypadkach zapewnia, iz trafi do Nieba, zapytam jeszcze raz, czy kłamie?

avatar Antymonachomachia
-2 / 2

@jamachama hmm, jeśli jest szczera chęć zmiany postępowania to Bóg wie, że postąpiłby lepiej, gdyby mógł.. nie potrzebne już czyny, jeśli jest nowa mocna świadomość i wola.. tak mi się wydaje.. nie mnie jednak oceniać, gdyż ja nie poznam jakie myśli miałby taki ktoś.. nie jestem Bogiem - może powtórzę jeszcze raz: trudno jest się totalnie zmienić.. nawet w momencie śmierci i myślę, że nieliczni tak na prawdę są zdolni do szczerości na ostatnią chwilę.. więc po raz kolejny powtórzę: nie bój się o to, że ktoś sprytnie zdoła się dostać do nieba, pokazując mniej zaangażowania, niż Ty ;)

avatar Slawa238
1 / 1

@jamachama To zależy od Twojego punktu widzenia. Od czego czy uważasz, ze trener personalny, który dał Ci darmową dietę i karnet na siłownię i zapewniał Cię, że jak będziesz zdrowo się odżywał i regularnie ćwiczył to będziesz zdrowy, szczęśliwy, aktywny i pełen energii a Ty ukradkiem wsuwasz chipsy i nienawidzisz ćwiczyć, tylko czasem robisz to na pokaz, to kłamał?

avatar topornik43
0 / 0

Spowiedź daje Ci darowanie grzechów doczesnych które musisz odpokutować w czyścu dłużej bądź krócej. Pytałem się księdza co się dzieje jak udziela absolucji nad umierającym człowiekiem, odpowiedział że przez to że dostał odpuszczenie win, musi je jeszcze odpokutować tam po drugiej stronie. Dusza ludzka nie byłaby w stanie przebywać z Bogiem jeśli miałaby coś do odpokutowania, jak niektórzy święci wizjonerzy widzieli: obecność Boga przy nieodpokutowanym każdym grzechu dostarczyłaby duszy jeszcze większego bólu niż tego, który doświadczają z braku na tę chwilę Boga, jak dusza osiągnie w końcu odpokutowanie win, nie zazna ona już żadnego bólu ani cierpienia bedzie już zawsze wiecznie szczęśliwa w Bogu

avatar andrewdemo
0 / 0

@zeon @~Rybi_Cyc "Chodzi o to, byś kroczył drogą dobrych i trzymał się ścieżek ludzi prawych. 21 Prostolinijni bowiem będą przebywać na ziemi i nienaganni będą na niej pozostawieni. 22 Niegodziwi zaś zostaną z ziemi wytraceni, a postępujący zdradziecko zostaną z niej wyrwani." Przysłów 2 rozdział. W ferworze walki religijnej jaka się tu toczy (a nie zamierzam brać w niej udziału), łatwo przeoczyć fakt, że Jezus uczył o zmartwychwstaniu prawych i nieprawych. Ich postępowanie po zmartwychwstaniu będzie decydowało o tym czy zachowają życie czy też zostaną zgładzeni na zawsze. Piekło to słowo które oznacza grób do którego chciał iść cierpiący Hiob a nie miejsce wiecznych mąk w ogniu (Hioba 14:13). Jehowa Bóg wypowiedział się wyraźnie co o tym myśli poprzez proroka Jeremiasza w 7:31. Demot generalnie służy do sprowokowania wojny słownej bo nie zawiera treści zgodnej z prawdą. Ludzie po śmierci nie są świadomi niczego (Kaznodziei 9:5,10) i czekają na zmartwychwstanie w grobie a nie w niebie (Kaznodziei 3:18-22). Do nieba, do Boga wraca tylko ich siła życiowa która od Boga pochodzi (Psalm 115:17).

avatar lagerrr
0 / 0

@zeon Łk 23,43 - zaraz przed tym jest " My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił". Czyli dokładnie to, co mówię.

A tu inny fragment:
"Mt 18:34
I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec Mój niebieski, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu."

avatar 0bcy
0 / 0

@jamachama kolejny teolog od siedmiu boleści którzy nie odróżnia grzechów od win

avatar 0bcy
0 / 0

@jamachama to że ktoś przed śmiercią dostanie rozgrzeszenie nie musi trafić prosto do nieba - może trafić pierw na 5, 10, 50 lub 100 lat do czyśćca. Bo grzechy ma odpuszczone, ale za winy musi odpowiedzieć.

avatar ~Chasing_Cars
0 / 0

@Slawa238 tak, przebaczanie jest dobre, potrzebne. Temu nie przeczę. Nie przywołuj psychologów na swoją obronę, tylko powiedz, co warta jest spowiedź, o której pisze @jamachama. W obliczu śmierci człowiekiem kieruje strach, nie cudowne nawrócenie.
No i kwestia grzechu pierworodnego - każdy zminusował, nikt nie skomentował. Miłosierny Bóg skazał całą ludzkość na wygnanie i cierpienie za grzech nieposłuszeństwa dwójki ludzi a jednocześnie głosi, iż nawet mordercom i gwałcicielom wybacza i wpuszcza ich do raju. Swoją drogą ofiary tych zrodni powinny być wpuszczone z automatu w takim razie, a tu popatrz, pech. Jeszcze większy, jeśli są nieochrzczone.

avatar ~bart20014
0 / 0

@Chasing_Cars Kwestia zbawienia i odpuszczenia nie jest jasna, bo trzeba połączyć Miłosierdzie i Sprawiedliwość, co dla człowieka jest trudne do zrozumienia, gdyż według nas jedno wyklucza drugie. Jednakże "myśli moje nie są myślami waszymi, ani drogi moje, waszymi drogami" (Iz 55,8). Aż do chwili, gdy znajdziemy się po drugiej stronie nie wiemy czy ktoś się zbawił, czy też nie. Nie chodzi o to, że Bóg "anuluje rozgrzeszenie". Bardziej należy się zastanowić, czy człowiek, który żył jakby Go nie było jest w stanie przyjąć dar, którym jest zbawienie. Pewnie masz kogoś w życiu, kto cię nie odchodzi czy którego nienawidzisz. Przyjąłbyś od niego dar? Może tak, może nie? Tak samo jest z człowiekiem, który spowiada się na łożu śmierci odwlekając nawrócenie na sam koniec. Może przyjąć zbawienie, a może odrzucić.
Co do grzechu pierworodnego to masz w pewien sposób rację. Wyobraź sobie jednak, że dajesz komuś np. wazon. On go nie tylko nie chce, ale także niszczy. Żałujesz tego co się stało, ale szanujesz jego wybór. Grzech pierworodny działa w podobny sposób. Człowiek odrzucił Boga i ten akt zmienił ludzką naturę w sposób nieodwracalny, przyszło cierpienie, śmierć. Ale to nie Bóg zmienił człowieka, ale człowiek sam siebie zmienił. Był to jego wybór, a Bóg zawsze akceptuje naszą wolę. Jeśli ktoś chce być potępiony, to Bóg będzie starał się go uratować, ale ostatecznie i tak człowiek podejmie wybór. Czy dzieje się to przez całe, życie, czy jest też jakiś moment po śmierci, że możesz wybrać, tego nikt nie wie i nigdy się nie dowie.
Nie wiemy czy człowiek nieochrzczony może się zbawić czy nie. Zostawmy to Bogu, bo tylko On wie co się stanie z tymi ludźmi. My nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić, możemy się tylko kłócić, ale zawsze będą to tylko nasze koncepcje.

avatar ~okinawabox
-1 / 1

@zeon Miłosierdzie nie oznacza bezkarności!!!

avatar mrooki
9 / 21

Uwielbiam, jak ludzie zakładają, że jakiekolwiek zaświaty funkcjonują dokładnie tak jak życie na ziemi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Rybi_Cyc
0 / 4

@mrooki Też mi to przyszło do głowy. Wiemy tylko jedno: ciało po śmierci zostaje w "ziemskiej" rzeczywistości. Reszty nie możemy być pewni. Kto wie, czy po drugiej stronie nie będziemy mogli "zajrzeć" w świadomość takiego nawróconego mordercy i czuć to co on. Jeśli odczujemy ile bólu sprawiła mu zbrodnia i jak ciężko mu się dalej z tym żyło to pewnie łatwiej byłoby nam mu wybaczyć. Nic nie jest pewne w tym temacie.

avatar Tadek_niejadek
0 / 0

Poczytajcie sobie opisy NDE i zapoznajcie się z argumentacją dotyczącą ich prawdziwości. Jeżeli nie chcecie sami szukać to zapraszam do dyskusji.

avatar ~Rybi_Cyc
0 / 0

@Tadek_niejadek Bardzo ciekawy temat, dzięki :) Chociaż raz opłacało się wypowiadać na demotach i czegoś się człowiek dowiedział :D Wracając do tematu to z tego co czytam wynika, że nauka znajduje na to wyjaśnienie. Ale oczywiście nauka może się mylić... czytałem o eksperymencie z obrazkami, lecz niestety nic z tego nie wyszło. Jakbyś wiedział czego poszukać w tym temacie daj znać.

avatar tomek_s
2 / 28

Uwielbiam, jak ludzie spierają się jak funkcjonuje nibylandia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GDDDDDS
-1 / 7

Zaraz, chwila... Skoro mówicie o Niebie pełnym złych ludzi, to musieliście tam być, prawda? No raczej nie. Ja nie byłem. Pana Boga nie spotkałem, więc nie wiem jak to napradę jest i opieram się na tym co wiemy, a nie tworzę teorie o tym jak to jest w Niebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kubira
-5 / 11

@GDDDDDS Bo za Ciebie dużo wcześniej już to zrobili właśnie. Teraz ciągną z tego tytułu kasę.

avatar K4mil
1 / 5

A co to u licha za różnica kto kogo zamordował skoro i tak wszyscy żyją wiecznie? Jeszcze mu podziękować powinien za darmowy bilet do raju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 czerwca 2017 o 13:51

avatar krzys202
-1 / 5

ludzie o czym wy gadacie morderstwo jest grzechem smertelnym! jednym z przykazan jest nie zabijaj! kazdy kto sie dopusci takiego czynu bedzie potepiony...
czlowiek nawet rozgrzeszenia na ziemi nie jest wstanie dostac gdy sie przyzna do morderstwa.
Ludziom sie wydaje ze moga robic co chca gadac co chca bawic sie w ateistow grzesznikow ale gdy przyjdzie juz do konca wyszcy sie nawracaja ale uwierzcie mi to tak nie dziala ze w ostatniej godzinie powie sie zaluje za wszystko i bedzie ci wybaczone...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar testttttt
0 / 0

@krzys202 żaden grzech nie jest grzechem śmiertelnym. Jednak im cięższy grzech, tym trudniejszy jest powrót. Przecież to nie jest tak, że ksiądz wysłuchał spowiedzi i powiedział: spoko, odpuszczam Ci.

W takich przypadkach ksiądz mówi: musisz odpokutować. Idź na policję, przyznaj się, proś rodzinę o wybaczenie... Jeszcze trudniej jest w samym sumieniu. To, że wyspowiadasz się, nie oznacza, że prawdziwie żałujesz za grzechy, a co najwyżej, że Ciebie złapano.

avatar ~sqanns1
0 / 0

Księga Jonasza się kłania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar skuter6
1 / 3

Przede wszystkim wątpię, żeby Jezus wytykał ludzi palcami za ich błędy. Kolejna sprawa to to, że ktoś trafił do nieba nie oznacza wcale, że jest tam na takich samych zasadach. Może w niebie czyści kible szczoteczką do zębów. Ogólnie demot bez sensu, wmawiający nam, że coś co jest najpiękniejsze także jest oszustwem. Autor najpewniej bluzga każdego kto ma więcej od niego, zamiast dążyć do osiągnięcia własnego szczęścia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar asidus
2 / 6

... tak Jezusie, a pożyczysz nożyk? Zapytało dziecko. Przecież jesteś miłością! Wybaczysz i mi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 0bcy
1 / 3

pierwszy Grzech przeciwko Duchowi Świętemu

avatar ixo
0 / 2

Pieklo jest puste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar majkel986
0 / 2

Kto powiedział, że Chrześcijaństwo to łatwa sprawa ? Miłość przez ból, poświęcenie i odrzucenie logiki tego świata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar magggd
0 / 8

Co to za debilny demot?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sviader
0 / 2

Bóg zawsze najpierw jest miłosierny, a dopiero potem sprawiedliwy.
Koniec tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~olol5671
-1 / 1

@sviader z Biblii wynika kompletnie co innego. Bóg jest jednocześnie miłosierny i sprawiedliwy. Demot jest przekłamany, bo w owej księdze jak byk stoi samo "proszenie o wybaczenie" nic nie daje. Coś musi za tym pójść. Tylko połączone z pokutą (tutaj nie chodzi o żałowanie swojej winy, ale o zaprzestanie dotychczasowego życia w formie, która prowadzi do śmierci = czyli w grzechu, a konsekwencją tego jest żałowanie za rzeczy, które się popełniło), a w tym zadośćuczynienie za dotychczasowe grzeszne życie w formie jaką oczekuje Bóg. Podobnie było ze św. Pawłem, który najpierw krwawo prześladował chrześcijan, a później przeszedł na ich wiarę - jego życie nie było usłane różami. Po prostu ludzie kopiują bezmyślnie to co obije im się o uszy, resztę dopowiedzą na podstawie własnej mentalności i gotowe - kolejna teoria spiskowa. Ba a jak ktoś zgrzeszy przeciwko Duchowi Świętemu to w żaden sposób nie otrzyma rozgrzeszenia. Ciekawe nie? Co więcej jeśli prawdą jest, że więcej ludzi idzie prostą drogą, niż krętą śnieżką prowadząca do zbawienia to wcale nie jest łatwo liczyć na szczęśliwe życie wieczne ;).
"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."

avatar Jahu7
1 / 1

Biblia wyraźnie uczy ze "Bóg jest miłosierny i łaskawy. Nieskory do gniewu". Ten miłosierny Bóg jest cierpliwy bo " „nie pragnie, żeby ktokolwiek został zgładzony, ale pragnie, żeby wszyscy doszli do skruchy” (2 Piotra 3:9). Ale choć ludziom o szczerych sercach okazuje cierpliwość i miłosierdzie by mieli szansę zmienić swoje postępowanie to zatwardzialych grzesznikow nie uwolni od zasluzonej kary. (Wyjścia 34 rozdz. 6 i 7 wers).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~nawiedzo
0 / 0

poczekamy aż Jezus przemówi do autora tego demota Dałeś mi motywację by dostać się do Raju, bo chcę zobaczyć co to teraz będzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zemsta1488
0 / 0

gowno z dupy zezdz na ziemie bo jezus tsunami szykuje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem