Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Patrz, co książki
robią z twoim mózgiem! Chcesz być cały taki pomarszczony?!
by Escalante
+
147 169
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar sila1989
5 / 5

Ci co książek nie czytają też potrafią składać litery w wyrazy a potem w całe zdania i czytać ze zrozumieniem. Z tym że oni się tak nie przechwalają tym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
7 / 7

Uwaga. Zadaję pytanie do wszystkich na forum. Jaką ostatnio przeczytaliście książkę naukową? Bo chyba nie powiecie mi, że uważacie się za lepszych od tych oglądających TV, ponieważ przeczytaliście jakąś losową książkę fantasy czy coś innego niezbyt wymagającego intelektualnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Pablo_Jorge
0 / 0

@maksiking9 Piotr Zychowicz - Żydzi lub Volker Ulrich - Hitler Narodziny Zła, zaliczają się jako naukowe wg. Ciebie?

avatar AngelWriterXD
-1 / 3

Są ludzie, którzy czytają książki dla relaksu, a nie poznawania wiedzy. Nie wszyscy lubią opowiadania oparte na faktach, naukowe

avatar mrTymbarkSN
0 / 4

@maksiking9 Tak, bo książka o wartości ludzkiego życia, sprzeciwianiu się autorytetom w chwili zagrożenia, sensu wojny i patriotyzmu, do tego spisana w obcym języku nie jest wymagająca intelektualnie :v Nie tylko książki naukowe niosą ze sobą wartość merytoryczną, trzeba tylko wiedzieć co wybrać.Tak naprawdę zacząłem doceniać to, co mam dopiero gdy przeczytałem historię o człowieku bez rąk, nóg, wzroku, słuchu, mowy ani węchu. Żadne inne medium nie działa na mnie tak intensywnie, jak książka.

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 sierpnia 2017 o 15:12

avatar matiimakaka
2 / 2

@maksiking9 Mnie też denerwują ludzie (nie ukrywam, że większość z nich to kobiety), którzy na lewo i prawo krzyczą, że ludzie (w tym Polacy) książek nie czytają, że książki rozwijają itp. itd. A jak się ich zapytam co czytają, to sama beletrystyka. Często mi kontrują, że książka rozwija wyobraźnię, ale równie dobrze rozwinie wyobraźnie czytanie artykułów na onecie - tam też muszę sobie często wyobrazić w myślach sytuację, która jest opisana. Ja sam niewiele czytam (w tym roku 4 książki nt. fizyki i kosmologii (z czego tylko 2 popularnonaukowe), 3 z historii i 3 powieści i 3 psychologiczne) i nie uważam ludzi którzy w ogóle nie czytają za gorszych. A nawet znam osoby które w ogóle nie czytają książek, a o wiele lepiej się ode mnie znają na fizyce i historii.

avatar sila1989
0 / 0

@maksiking9 "Krew z krwi Jezusa" Nie wiem czy naukowa ale przedstawia inne spojrzenie na biblię.

avatar maksiking9
1 / 1

@mrTymbarkSN Książki przekazujące te wartości niczym się nie różnią od dowolnego anime czy innego nie-papierowego tekstu kultury.

avatar y0u
0 / 0

@maksiking9 proszę bardzo "Teoria i algorytmy Sterowania" Bubnicki, wersja wykładowa i druga z zadaniami

avatar mrTymbarkSN
-2 / 2

@maksiking9 Z tym się muszę nie zgodzić. Książki, w przeciwieństwie do filmów, seriali, przedstawień teatralnych, czy każdego innego medium, idealnie przenoszą uczucia bohaterów. To tak, jakbyś wszedł w skórę drugiej osoby i przeżywał dokładnie to, co ona. A więc książki różnią się zdecydowanie od innych mediów, zresztą tak samo jak (przykładowo) film od sztuki.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2017 o 15:15

avatar maksiking9
1 / 1

@mrTymbarkSN Tak i nie. Czytając książkę faktycznie można się wczuć w danego bohatera i mocno przeżywać jego emocje, ale zauważyłem, że w przypadku filmów muzyka daje identyczny efekt, a w przypadku dobrej gry nie dość, że muzyka kreuje emocje, to jeszcze efekt wczuwania się jest porównywalny tego podczas czytania książki, o ile nie intensywniejszy, ponieważ przeżywasz kierowaną postać wszystkimi zmysłami, a nie wyobraźnią.

avatar mrTymbarkSN
-1 / 1

@maksiking9 Wiesz, że wyobraźnia to nie jest zmysł? Poza tym gry to zupełnie co innego, tam masz wszystko podane na tacy, ale gry też dzielą się na gatunki. To zupełnie odrębne przeżycie. Gry w większości dają nieograniczoną liczbę żyć, nie ma uczucia ulotności bo przecież wszystko można przejść drugi raz. Powiedz mi jeszcze, jak wyczujesz powiew wiatru kierując swoją postacią? Jak poczujesz przywiązanie do życia, gdy możesz umierać do woli, a poświęcenie to wybór odpowiedniej opcji dialogowej? Jak poczujesz ciężar, ból, zmęczenie, głód? Tych uczuć po prostu nie ma, a nawet jeśli wskazują na nie dialogi i otoczenie, to nie wiesz, w jakim stopniu odczuwa je bohater. Gry rządzą się swoimi prawami, gdzie wiele rzeczy jest umowne.

*odniosłem się do gry, ale widzę że mówisz o muzyce. W muzyce można zawrzeć wszystko, ale jest bardzo ograniczonym medium ze względu na czas. Co da się opowiedzieć w 3-4 minuty? Poważnej historii na tym się zbudować po prostu nie da.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2017 o 15:28

avatar maksiking9
0 / 0

@mrTymbarkSN To odróżnia dobre gry od słabych, że w tych dobrych po paru godzinach niemal czujesz to co bohater. Kwestia dobrze przedstawionej historii i dużej interakcji ze światem. A co do muzyki, to większość poważnych klasycznych symfonii czy koncertów trwa około 20 minut, a wielkie dzieła jak requiem d-moll Mozarta czy Szeherezada Rimskiego-Korsakowa to 50-60 minut. 5 minut trwają piosenki na 4 akordach z prostą, chwytliwą melodią.