Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Takiego maila wysłał jeden z pracowników do wiceprezesa jednych z wrocławskich firm 
po odejściu z pracy: Czy to podchodzi pod mobbing?
by Tummler
+
599 612
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Erniklb
10 / 18

powinien dostac w morde za takie traktowanie. a przypuszczam ze jeszcze nie dostal ale sie taka osoba kiedys pojawi i to zrobi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~twojnick
8 / 8

@Erniklb O tym samym pomyślałem, i tak już tam nie pracował więc by go nie zwolnił.

avatar nkg
-5 / 7

"Odmowa podania przyczyny odejścia" trąci trochę babskim fochem. Mimo to chamstwa szefa to nie usprawiedliwia.

avatar dariuszsanitariusz
-3 / 9

@Erniklb pamiętaj kolego, że to najpewniej tekst jakiegoś byłego gimnazjalisty. Jaki normalny, dorosły człowiek szuka "pociechy" w internecie?

avatar dawidsznurek
2 / 8

@Erniklb W zasadzie trafiła cipa na debila. Nie ma się co obrażać na to, że kierownik ci pojedzie jak coś źle zrobisz bo taka jest jego rola, oczywiście w granicach człowieczeństwa, aczkolwiek kierownik jechał po pracowniku w granicach normy zawodowej (no chyba, że o czymś autor nie napisał), jakby nie było, jak pracownik szeregowy coś spartoli, to pierwszy obrywa dyrektor działu, potem kierownik, a na końcu sam pracownik więc nie ma się co obrażać, sam zawsze każdemu na początku pracy u mnie tłumaczę, że jak ktoś z góry ci pociśnie to się nie obrażaj, bo bez powodu nie ciśnie, posłuchaj i dalej pracuj, ale nie przeżywaj tego. A jeśli kierownik przegina to przychodzisz do mnie i pogadamy. Mimo to czasami zdarzają się takie typy które coś spartolą i to pierwszy raz, wiadomo na nowych przymyka się oko i nie ma żadnego ciśnienia, tylko jeszcze na spokojnie się tłumaczy "hej, tutaj spier*****eś, robi się to tak, tak i srak", u nas każdy rozumie, że nowy może czegoś nie wiedzieć albo robić coś źle, a mimo to, niektórzy nowi potrafią na taką uwagę śmiertelnie się obrazić, jakby ktoś im matki zabił.
Z drugiej strony, ten kierownik burak który jest tutaj przytoczony... widać nikt go jeszcze nie podpierdzielił do jego przełożonego lub prezesa. Uwierzcie mi, nie ma nic gorszego niż kierownik który nie potrafi oddziaływać na ludzi inaczej niż terrorem. Ok, zarządzanie terrorem jest super wydajne, to perfekcyjna opcja zarządzania kiedy wszyscy się boją, ale to działa na tydzień, góra dwa i stosuje się to w awaryjnych sytuacjach np. jak goni termin ważnego zlecenia, albo pojawiają się inne poważne problemy nieprzewidziane, ale jak ktoś stosuje to stale, to są ciągłe rotacje pracowników, to oznacza masę nowych, a to oznacza, że co chwila trzeba kogoś uczyć zasad panujących w firmie i cały czas są pracownicy o niskiej wydajności. Dobry kierownik to taki, którego ludzie nie lubią, boją się go, ale jednocześnie nie mają mu nic do zarzucenia bo jest sprawiedliwy i potrafi organizować pracę. Sam przerobiłem wielu kierowników, najgorsi to ci którzy chcieli być kolegami dla pracowników, efekt taki, że nie nadążaliśmy z rekrutacjami bo ludzie co chwila odchodzili. Nieco lepiej radzili sobie kierownicy terroryści którzy traktowali pracowników jak robactwo, ale mimo nieco mniejszej rotacji, dalej była zbyt duża. Najlepsi to wspomniani nielubiani kierownicy, wymaga dużo, czepia się wszystkiego, ale przewodzi zespołem, widać efekty pracy zespołu i jest do dyspozycji zespołu cały czas. Przy takim kierowniku rotacja schodzi nawet do zera :)

avatar ~4t4t4et4
3 / 3

@dariuszsanitariusz a jaki normalny dorosły człowiek bawi się w komentarzykowanie internetowych obrazków?
@dawidsznurek c#pa na debila? To co kozaczek powinien zrobić? Za odpyskowanie było by zwolnienie czy gorszy standard pracy, a za splunięcie w gębe czy uderzenie - policja, rozmowa z chamem też odpada bo cham wie lepiej i tylko wulgaryzmami i chamstwem odpowiada.
Co trzeba zrobić by przy takim kierwoniku januszowym nie wyjść na c#pe?

avatar dawidsznurek
2 / 2

@~4t4t4et4 To proste, razem z innymi pracownikami idziecie do przełożonego swojego przełożonego, to działa zawsze. Firma ma za zadanie zarabiać pieniądze, jeśli jakiś kierownik zaczyna robić prywaty w firmie, to dzieje się źle, traci właściciel firmy, a jak on straci przez brak działań na patologię ze strony kogoś z kadry wyższej, to cała linia będzie miała prze... ciężki los ich spotka. Sam miałem taką sytuację, gdzie pracownicy przyszli do mnie, pokazali mi ich rozmowy na messengerze z kierownikiem, jego smsy, o której godzinie kierownik do nich dzwonił, do tego mieli jeden filmik jak kierownik znęcał się psychicznie nad jednym z tych pracowników, ostatecznie wyszło, że miałem kierownika psychopatę, a pracownicy już nie wytrzymywali więc przyszli do mnie jako najwyżej postawionego w firmie. Kierownika zwolniłem, mianowałem innego pracownika i dzięki temu zachowałem najlepszych pracowników, a do tego bardzo zmalała rotacja w firmie. Tak się to robi.

avatar sila1989
6 / 6

Jak mamy oceniać kogoś opierając się tylko na opinii jednej osoby która w dodatku ma z nią konflikt?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Geoffrey
2 / 8

Nie znamy historii od strony kierownika. Należałoby posłuchać drugiej strony i wyrobić sobie zdanie. Tekst o tym, że gościu nie życzy sobie, żeby podnosić na niego głos, oraz to, że kierownik "nie dostrzega pozytywów" jego pracy, MOŻE ( ale nie musi) świadczyć o tym, że gościu jest przewrażliwiony. To oczywiste, że kierownik reaguje na błędy, a nie gładzi pracownika po główce za każdą dobrze wykonaną pracę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Login_demo
0 / 0

moze to brzmiec jakby koles nie zyczyl sobie rowniez krytyki...

avatar dariuszsanitariusz
1 / 5

Cóż, takie historie łapią za serce i aż chce się walnąć takiego kierownika, ALE czy przypadkiem nie przyznałeś się do tego, że źle pracowałeś i skwitowałeś to słowami " no proszę wybaczyć"?! Po drugie, jak chcesz pochwał za swoją pracę to zapraszamy wszyscy z powrotem do przedszkola - ale wiesz, że oni Ci za to płacą, prawda?To typowy tekst nagonka na zachowanie które pewnie się wydarzyło, ale nie Tobie.Po 3 i ostatnie, jeśli w pracy ranią Cie słowa, będąc dorosłym facetem/kobietą to wybacz, ale chyba czas najwyższy dorosnąć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar komivoyager
4 / 4

@dariuszsanitariusz zdrowa krytyka, zwrócenie uwagi, owszem, ale jak ktoś zaczyna traktować drugiego człowieka jak podczłowieka, to chyba jest coś nie halo?

avatar Piounek
0 / 0

@dariuszsanitariusz opis twojego kierownika jest w 100% trafiony! Od 2 lat w mojej pracy nie zmieniła się załoga! A branża taka, że mało prawdopodobny tak długi okres bez wymiany pracowników.

avatar RomekC
1 / 1

@Tummler Plus za demota. Jednak więcej popracuj. Sprawdź w wiki znaczenie słowa mobbing.
;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~gosc1234567
1 / 1

Nie, mobbing dotyczy tylko ładnych, atrakcyjnych kobiet. Mężczyźni w oczach ZOG to podludzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar dncx
2 / 2

Nie to nie mobbing. To normalne zachowanie kierownika, którego ciśnie owy dyrektor bo prezes zasiadając na swoim stanowisku zapewnił akcjonariuszy, że zysk z firmy wzroście o 300%. A, ze było to nierealne, wiec teraz ciśnie swoich podwładnych a ci swoich by wyrwać z nich te resztki ludzkich zachowań i by udało się "zrealizować plan". Tak działa większość prywatnych polskich firm i firemek, gdzie właściciel nie widzi więcej niż koniec własnego nosa, a że mu wolno, wiec potem takie zachowania się toleruje. Sam już miałem z tym do czynienia, przy czym mnie nie załatwią tak łatwo bo pozbierałem na nich haki i za każdym razem jak coś mi wytykają jak im w odpowiedzi o ich "niedociągnięciach". I zapada długa cisza. A jak mnie zwolnią to cóż. Nie ta praca to inna. Firmy są podobne w traktowaniu ludzi, więc różnic się nie zauważy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Aqq300
0 / 0

Szef krzyczący na pracowników nie jest nerwowym człowiekiem - to zwykły cham. nerwowym człowiekiem jest pracownik krzyczący na szefa...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Grzechsin
0 / 0

Eeee, no co Ty. To wypisz, wymaluj "najlepiej się znający "nafszystkim" pAN Jan Grzywna.... NIEPolecam.




Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mortifero
1 / 1

to jest mobbing a nie 'podchodzi pod mobbing'

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Moj_Kot_Lubi_Miauczec
-2 / 8

@mortifero To nie jest mobbing. Mobbing musi powodować obniżenie postrzegania własnej wartości a ze słów gościa jasno wynika, że przez zaistniała sytuację nie czuje się gorszy. Ergo, to nie jest mobbing.

avatar RomekC
0 / 0

@Moj_Kot_Lubi_Miauczec Nie dość, że niektórzy nie wiedzą co to mobbing to jeszcze Cię minusują.

avatar ~bret
-3 / 3

Gdybym był na miejscu Damiana, to zrobiłbym im niespodziankę w postaci kontroli PIP albo US.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bronekc6
-1 / 1

A jakby pan marek na pożegnanie dostał tak z nienacka w ryj lub z bani. Może wtedy by zmiękł

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gats
1 / 3

To podchodzi pod płacz geja
" przełożony nie dostrzega pozytywów mojej pracy, widzi same mankamenty. jedyne osoby mające przywilej podnoszenia na mnie głosu to rodzice"
Coooo? Chłop robił fizycznie i zdziwiony, że ktoś na niego głos podnosi za zawalenie zadania?? Co to, przedszkole??
jedyną osobą która powinna dostać w papę jest ten płaczliwy typek, który, jak sam przyznaje popełnia błędy bo PRACA NUDNA I MONOTONNA.
Kurde, ludzie, puknijcie się w łepetyny. Zawaliliście to przyjmijcie krytykę na klatę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
0 / 0

@Gats ale jednak mozna to zrobić kulturalnie a nie po chamsku prawda?

avatar Gats
0 / 0

@BlueAlien Co jest chamskiego w "spier...eś nam 2,5 godz pracy"? Chłop zawalił termin to co, mieli go pogłaskać po głowie?

No i sprzedał współpracownika - "a bo Jakub to robi w 30 min a ja miałem w 15 min i nakrzyczeli na mnie"

Ja pierniczę, czy Ty nie widzisz że to jakiś neurotyczny mięczak??

avatar BlueAlien
0 / 0

@Gats chodzi o to ze jak typ sie zwolnił i zegnał ze wspołpracownikami to ten go wygonił z sali.
A pozatym miejsce pracy powinno mieć jakiś poziom a nie takie teksty walić.

avatar zimnylech
0 / 0

Norma na fabrykach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
0 / 0

A najgorsze, ze są ludzie, ktorzy dowiedziawszy się, że ich znajomy/syn po czymś takim zwolnił sie z pracy, potrafią też na niego ryknąć, że to idiota i że praca to praca, pieniądze chleb rodzina i inne bzddety, że najlepiej nie mieć godności i pozwolić sobie na takie braki szacunku od strony szefostwa i pracowac zamiast poszukać innej pracy gdzie jest wiecej szacunku dla pracownika. Dla niektorych szok i niedowierzanie, że mozna sie zwolnic i szukac pracy gdzie indziej i ze odejscie z jednej pracy wcale nie konczy sie głodem.

Druga sprawa tyle sie mówi o tym że kobiety w pracy są straszne ze pracowanie z facetami jest fajniejsze, bo kobety są chamskie, zawistne, kopią pod sobą dołki, są wścibskie i robią wszystko by uwalić kogoś kogo nie lubią... A to samo robią faceci jak widać. I jakoś nikt nigdy nie wpadł na to, że pewne cechy charakteru, stereotypowo przypisane kobietą (pewnie z czystej złośliwości) posiadają obie płcie!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar szkapa220
0 / 0

Jestem drugą stroną tego konfliktu, ale nie kierownikiem, a pracownikiem. Autor przedstawia się jako Damian, a ma na imię Tomasz. Jakby przykładał się w normalny sposób do swoich obowiązków to całego problemu by nie było. Nie mogę oczerniać oczywiście Pana Tomasza, bo jeszcze założy mi sprawę w sądzie, ale z całym szacunkiem jakbyś miał jaja to nie zasłaniał byś się wymyślonym imieniem. Skoro używasz prawdziwych imion innych pracowników to napisz też swoje prawdziwe imię. Cały demotywator jest jedynie napisana z jego strony, zaś cała sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Pan Tomasz wyszedł do kadr bez słowa i zakończył współpracę następnie wrócił się pożegnać. Nie przeczę, że po tym jak wrócił to padły takie słowa jak napisał, co było błędem kierownika, lecz jak każdy wie produkcja polega na tym, że określone czynności należy wykonać w określonym czasie, bezbłędnie i nikt z pracowników nie miał z tym problemów poza właśnie Panem Tomaszem. Każdemu zdarzają się błędy, lecz gdy jest ich za dużo to chyba to coś znaczy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem