Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Podszedł do bezdomnego.
I nogi się pod nim ugięły
by ania5757
+
172 185
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Kiciulek90
4 / 6

Nie, takie historyjki są jeszcze możliwe na demotach...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Twój_nick_2141
0 / 0

Może to kolejna historia wyssana z palca, ale takie coś jest możliwe.
1. Jeżeli obaj bracia (i ten bezdomny i ten niebezdomny) choć rozdzieleni, żyli cały czas w tym samym mieście
2. Bezdomny nie był ostatnim żulem (przez co ten niebezdomny odważył się podejść do tego bezdomnego)
3. Miasto było małe LUB Miasto było większe, lecz zwyczajowe trasy/miejsca przebywania bezdomnego i niebezdomnego pokrywały się
4. Plus jeszcze trochę drobnych zmiennych i stałych których już nie jestem w stanie wymienić.
To całą sprawę mogła załatwić probabilistyka i możliwe że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest większe niż szansa na wygranie w totka (aczkolwiek tego już obliczeniami nie potwierdzę, ale jak ktoś potrafi takie coś obliczyć to chętnie bym zobaczył obliczenia).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Anyway123
1 / 1

W tle przebiegł jednorożec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~raco_kako
0 / 0

Kierowca autobusu też zaczął klaskać ???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem