Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1864 2228
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S Stormax
+78 / 126

Coraz głupsze te dzieci... Nie baw się na lekcji to Ci nie zabierze a jak chcesz się pobawić to wyjdź z sali. Proste? Oczywiście, że tak. A dzieci muszą pokazać swoje, jacy to oni "wielcy, nietykalni i fajni"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jesuslovesus
+2 / 16

Brawo. Może i da radę nauczyciela wplątać w tą sytuację (nie takie "cuda" się zdarzają), ale reszta nauczycieli nie będzie taka łaskawa. Taki gimnazjalista siądzie z przedmiotów szybciej, niż na własnej d*pie. Niby mamy statut ucznia i swoje prawa, ale moja dyrektorka udowodniła nam, że naszym prawem jest jedynie: uczyc się.
Poza tym... nie było tego kiedyś? Przynajmniej czegoś podobnego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar biednybelfer
+21 / 47

Śmiesznym jest, gdy osoba nie będąca prawowitym właścicielem "urządzenia" (bo przecież właścicielem jest mamusia albo tatuś) próbuje odszczekiwać się innym jakimiś śmiesznymi paragrafami... Dzieci drogie - dorośnijcie, spoważniejcie i wtedy "straszcie"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grunge
+3 / 31

a tak już na marginesie - zabranie telefonu przez nauczyciela nie jest kradzieżą, ponieważ nie zabiera telefonu w celu przywłaszczenia go...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pionka
+10 / 16

@jesuslovesus wydawało mi się, że nauka to jest obowiązek, a nie prawo? Co do demota to wiesz, że
używanie telefonu na lekcji jest zabronione? No chyba nie wiesz bo piszesz głupoty, albo chciałeś się
wykazać no właściwie nie wiem czym odszczekujac się w ten sposób nauczycielowi. Chyba Ci nie zabrał tej
komórki z kieszeni tylko ty z niej korzystałeś...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 listopada 2011 o 16:06

avatar Xar
+3 / 5

Byliby wielcy i fajni,gdyby nie to,ze ten tekst nie zawiera podstawowych zasad interpunkcji. Chociaz za moich czasow w gimnazjum byl taki przepis,ze uczen nie mogl w ogole miec przy sobie telefonu - co bylo naruszeniem prawa,no ale coz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar paul86
+4 / 6

Zerżnięte z komiksów z tym samym błędem: w art. 119 czego jest mowa o kradzieży i na dodatek o takich widełkach pozbawienia wolności?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar drakulka
-5 / 9

to sie uwage pisze, a jak dalej sie bawi to mu pojechać po zachowaniu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar KacpiPL
0 / 6

@biednybelfer - mój "mądry" kolego, powiedz mi jeszcze raz..., kto jest właścicielem telefonu !? Właścicielem jest ten, kto go posiadł w sposób legalny. Czyli jeżeli telefon kupili mi rodzice (dołożyłeś z kieszonkowych, dobre wyniki w nauce), to JA i TYLKO JA jestem właścicielem telefonu.

Co do demota..., u nas w szkole nie wolno używać urządzeń elektronicznych ani na przerwach ani na lekcjach. Paranoja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 2

właśnie o tym mówię anderworldzie...może się pomyliłem...himnazjalistom do pięt nie dorównujesz... widocznie też masz traumę po stracie telefonu...albo ktoś ci bliski. :D i teraz będziesz po nauczycielach jeździł za to że starają się dać ludziom szansę...
PS: to że ktoś przeklina nie znaczy że jest gimnazjalistą .. Wręcz przeciwnie .. myslę że jak ktoś przeklina to znaczy że chyba czas wreszcie zdać tą 6klasę i pójść do gimnazjum i podrosnąć...i nie muszę ci tłumaczyć chyba co znaczy jak ktoś się wyraża podobnie do ciebie...
:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E ErykO
-1 / 3

Popieram Anderworld!!! Choć jestem uczniem liceum jeśli ktoś ma w sobie troche kultury to nie bedzie używał tego telefonu, więc po co go zabierać można zwrócić uwage lub wpisać adekwatną opinie do dziennika ale po co zabierać? Pieszczoch777 nick równie pasujący do ciebie jak twoje wypowiedzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 2

no cóż..abstrachując od głównego tematu telefonu...nie wiem co znaczy nick pasujący lub niepasujący do mnie....ale cóż..nie znam się na modzie dziecięcej więc następnym razem skonsultuję się z tobą w przypadku poszukiwania nowej ksywki .. wybacz mi jeszcze proszę nazwanie twojej wypowiedzi "debilną próbą usilnego wymądrzania się" ...czytałeś wszystko eeeee ten no eee RykU :) jak ktoś ma kulturę to nie wyciąga telefonu...a jak nie wyciąga to raczej mu nauczyciel go nie zabierze...a skoro tak to po co piszesz że niepotrzebnie belfer pozbawia kulturalne dziecko telefonu? że lepiej uwagę.. chciałeś być mądry a paradoksalnie się zbłaźniłeś :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nzbwn
+9 / 47

Przeczytaj regulamin oraz statut szkoły to może przestaniesz pi###### głupoty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Znienawidzona
+9 / 61

Konstytucja i prawo polskie są ponad jakimś tam głupim statutem szkoły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojtas9975
+7 / 33

regulamin regulaminem ale jest prawo u nas w szkole była sytuacja z zabraniem telefonu matka powiedziała ze nie popuści zaskarżyła szkole i wygrała

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+28 / 56

No i co z tego, że mamusia wygrała? Nauczycielowi na lekcji należy się szacunek. Ale obecne barachło gimnazjalne o tym nie wie, bo i rodzice coraz bardziej tępi i nie potrafią pewnych podstawowych wartości zaszczepić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rapdziad
+11 / 15

@Ashardon Prezydentowi, posłom, premierowi też się należy, ale nikogo się nie czepiasz, że im go nie okazują... Widzisz, bo szacunek, to jest coś na co należy sobie zapracować nikt nie dostaje szacunku od tak, nie mówię o dziękowaniu za przysługi, bo to kwestia dobrych manier, ale wymaganie, by mówiono na siebie profesorze, chociaż jest się magistrem to kpina, a w ogóle z tego co pamiętam to nie problem, że "profesorowie" mówią do Ciebie po nazwisku itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kolorowo
+11 / 19

@up, jeśli w autobusie zabiorę Ci telefon i portfel to nie jest to kradzież bo przecież nie masz przy sobie paragonu ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar harqu
+5 / 9

@wojtas9975 Mamusia może w sądzie wygrała, ale uczeń na pewno w szkole przegrał...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kilas88
0 / 6

@Znienawidzona: niekoniecznie prawo jest ponad statutem/regulaminem szkoły - to tak jak przy podpisywaniu wszelkich umów, zastosowanie mają zaakceptowane w umowie warunki (czyli jeśli w regulaminie szkoły będzie napisane, że wyrażasz zgodę na oddanie nauczycielowi w darowiźnie telefonu - jako kara za używanie go na lekcji i to podpiszesz to wszystko pozostanie w zgodzie z prawem).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bestseller
+1 / 1

@nzbwn dobrze powiedziane, są przepisy mniejsze i większe

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
-1 / 5

@Znienawidzona widzę tu kolejną małolatę próbującą się wymądrzać...dorośniesz...znajdziesz pracę...dobrze zarobisz i awansujesz...a potem zabierzesz pracownikowi komórkę albo go wylejesz za użycie telefonu bo będziesz srała w gacie że polecisz z pracy bo jesteś za niego odpowiedzialna..i co? i prawo zmusi cię do odejścia z pracy albo w gorszym wypadku zapłacisz kolesiowi odszkodowanie..pamiętaj..jak ci się chciało komórki używać na lekcjach to po cholerę idziesz do szkoły?...lubisz ludziom życie tak bardzo utrudniać...niepoważna dziewczynka..
@Wojtas9975..: typowy przykład że w polsce mamy debilne prawa i brak moralności...
@Rapdziad walnij się w głowę...mieszkałem w kilku krajach i wszędzie mowi się po nazwisku..a w japonii to np..oznaka szacunku.. poza tym nazwiska powtarzają się rzadziej..ja w ogólniaki miałem 3 kaśki i 3 bartków i łukaszów w klasie... a na koniec.. to samo słowo może mieć wiele znaczeń i wiele kontekstów..wg.mnie też jest to trochę głupie ale mówienie "Profesorze" uczy trochę szacunku...a politykom szacunek się nie należy...kradną tylko... a nauczyciel po powrocie do domu musie kilka godzin spędzić jeszcze na przygotowaniu następnego dnia...wiem bo pracuję jako nauczyciel angielskiego za granicą...i myśle że to wystarcza żeby zasłużyc na szacunek...1000zł za 12hx5dni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S silvergirl14
-1 / 1

To gdzie Ty k***a pracujesz? Bo w Polsce nauczyciel zarabia min. 2500 zł i ma 4-5h dziennie. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S silvergirl14
0 / 0

To gdzie Ty k***a pracujesz? Bo w Polsce nauczyciel zarabia min. 2500 zł i ma 4-5h dziennie. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 2

srebrna księżniczko 14 (bo girl nie trafione) ..a może królewno..czyżbyś była kolejnym przykładem dziecka znajdującego wszystko w wikipedii i szatającego w internecie faktami bez pokrycia? no cóż.. mojej byłej dziewczyny matka uczyła w liceum matematyki a ojciec był dyrektorem..w tej samej szkole...często widywałem ich ( jako że moja rodzina mieszkała blisko tej szkoły) jak wchodzą o 7 rano a wychodzą o 18stej... i uwierz mi ale nie mieli w domu łatwo..3 dzieci .. każde dostawało ciuchy i zabawki po starszym dziecku...auto mieli jedno 15letnie renault.. nie było komputera..ani playstation...i jak wracali do domu to patrzyłem jak jedząc obiad przeglądali sprawdziany i układali plan na następny dzień...żal mi serce ściskał...
Także najpierw zapoznaj się z zaufanymi źródłami a potem wymądrzaj proszę...innymi słowy dorośnij i spróbuj pracować jak oni zanim skrytykujesz ..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Malowany666
+25 / 41

Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

To jest artykuł 119 paragraf 1 z kodeksu karnego... :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+29 / 35

Jak widać, można w domocie napisać dowolna bzdurę, a jednak otrzymać wysoką ocenę punktową. Żałosne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eccentriic
+4 / 16

a gdzie jest napisane, że kodeksu karnego? art. 119 paragraf 1 k.w. mówi o kradzieży, ale ten demot jest przesadzony, nauczyciel nie przywłaszcza sobie telefonu, nie robi tego dla własnych korzyści, w najczęstszych przypadkach prosi o przyjście i odebranie telefonu przez rodziców.
I jak wcześniej pisali-w każdej szkole jest regulamin, którego należy przestrzegać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dlugowieczny
+7 / 9

@eccentriic kodeks wykroczeń art 119, obejmuje kradzieże do 250zł, powyżej tej kwoty obowiązuje art 278 kodeksu karnego. Natomiast jeśli chodzi o nauczycieli, to nie potrafią oni sobie wypracować autorytetu i szacunku, przy pomocy dostępnych im narzędzi. Nic tak nie motywuje grupy do zapanowania nad jednostką, jak odpowiedzialność zbiorowa. Wiem niesprawiedliwe to, ale jakie skuteczne. Dlatego jak ktoś dymi, to w rewanżu cała godzina pytania, lub kartkówki i sprawdziany. Prawda jest taka, że większość jednak chce tą szkołę skończyć, a część chce mieć dobre wyniki, by dostać się do wymarzonych szkół. Więc ta większość, wywrze wpływ na jednostkę, jeśli tylko jest to normalna osoba(po prostu jakiś zgrywus, lub luzak), a nie jakiś skrajny margines. Na tych ostatnich są inne sposoby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

@malowany666... kolejny nawiedzony małolat..chciałbym mieć magiczne kredki to bym ci mózg "namalował"...przeczytaj:
"Groźbę lub przemoc...... z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości," co to ma do komórki...?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kokosnh
+2 / 12

Już wole żeby mi zabrał ( i oddał po lekcji ) niż tą pałę w dzienniku...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Eichhornchenbrotchen
0 / 4

(kogo? co?) biernik - TĘ pałę, (kim? czym?) tą pałą to można sobie w łeb palnąć... :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SettingSun
+24 / 40

specjalnie się zalogowałam. Co za bzdura! W szkole obowiązuje regulamin szkolny. Zwyczajowo przez przyjęcie do szkoły jesteś zobowiązany do jego przestrzegania, czasem trzeba podpisać jakieś papiery, które kierują nas do innego papieru, w którym istnieje zapis o tym. A poza tym nie wiem czy jest sens przeciwstawiać się nauczycielowi, który stanowi o uczniowskiej przyszłości. Można go tylko niepotrzebnie zniechęcić do siebie. Nie wiem, czy istnieją nauczyciele, którzy przetrzymują telefony "do czerwca", jak obiecują. Oni chcą po najmniejszej linii oporu pokazać, że uczeń źle robi, może przestrzec innych. A że to nie skutkuje... Cóż, ludzi trudniej wytresować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cavallino
+14 / 16

Nie ma czegos takiego jak najmniejsza linia oporu. Linia najmniejszego oporu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pazurro
+9 / 15

Regulamin szkolny może co najwyżej mówić o zakazie używania telefonu. Istnieją środki karne możliwe do zastosowania przez szkołę w przypadku nieprzestrzegania tego regulaminu jak np uwagi, oceny z zachowania, wyproszenie z lekcji itd. Nie mogą być one natomiast niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem, no litości!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
+1 / 3

o mój boże
@Pazurro... walnij się w łeb..
Wolisz żeby "całkowicie zgodnie z regulaminem" nauczyciel wstawił pałe z zachowania, wziął do odpowiedzi i zadał pracę domową któraa zajmnie tydzień...czy żeby przechował komórkę przez lekcję?
Poza tym było już wspomniane wcześniej...podpisujesz papiery...jeśli podpisujesz w szkole dokument który mówi np: "....a nauczyciel może skonfiskować telefon używany przez ucznia w czasie lekcji i zwrócić w ciągu 24h aby uniknąć bla bla bla.." tzn.. że zgadzasz się z tym..a po drugie on sobie nie przywłaszcza :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pazurro
0 / 2

To ty się w łeb walnij. Nawet jeżeli na całe szczęście taki zapis jest zgodny z prawem wyższego rzędu (co jest niezbędne aby uzykał on moc prawną), to totalna większośc ludzi tutaj piszących włącznie z tobą jest gotowa dać przyzwolenie na łamanie prawa przez nauczycieli. Tłumacząc to - o zgrozo - dobrem dzieci albo sugerując że to jedyny sposób na ukrócenie gównażerii. To jest zwyczajnie straszne i źle świadczy o naszym społeczeństwie. Zwykłe maskowanie niekompetencji, nieporadności i niedouczenia niewielkiego procenta polskich nauczycieli, dzięki czemu z taką niekompetencją do czynienia będziemy mieli coraz częściej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
+1 / 1

dobra..powiem najkrócej abstrachując od tematu prawa,statusu szkoły i zabierania telefonów...nie wiem ile masz lat ale spróbuj poprowadzić lekcję raz w życiu...
jak skończyłem liceum spędziłem rok w wojsku..potem nauczycielka poprosiła mnie żebym poprowadził lekcję PO.
5x w ciągu jednego dnia...i wiesz co? mam nadzieję że już nigdy nie będę musiał.. spróbuj ty się wystawić na pośmiewisko, spróbuj narazić swoje zdrowie psychiczne i fizyczne( bo wiadomo że dziś jak nauczyciel uderzy linijką to jest zbrodnia a jak założy mu się kosz na śmieci na głowę to się mówi zwyczajnie o niewychowanej młodzieży)
To jest moje ostatnie zdanie...chcesz się wypowiadać na ten temat to SPRÓBUJ SAM posmakować życia belfra..i proszę nie pisz już nic więcej o niczym innym..nie próbuj się tłumaczyć podawać przykładów...jak sam powiedziałeś..polskie społeczeństwo jest niekompetentne,nieporadne i niedouczone...a ponad wszystko błyszczy na każdym kroku igorancją i wymaądrzaniem się na tematy których samo nie doświadczyło...dlatego w ciągu 3lat na demotach wypowiedziałem się tylko pod kilkoma zdjęciami...bo najpierw musiałem mieć pewność że wiem o czym mówię żeby potem mi ktoś taki jak ty nie zacytował prawa albo nie wstawił zdjęcia kontraktu nauczyciela gdzie podobno dostaje 3000zł za nierobienie niczego..pozdrawiam pazzzzzurrro.. wrrr

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pazurro
+2 / 2

Nie pisz już nic więcej, nie podawaj przykładów? Bo co, bo boisz się że nie podołasz, że bronisz
czegoś czego obronić się nie da?
Nauczyciel jest odpowiednio kształcony do pracy w tym zawodzie, to go
odróżnia od przypadkowego gościa na lekcji PO. Zawiera się w tym m.in. przygotowanie pedagogiczne. O
znajomości swoich uprawnien, zasad oceniania, regulaminów wewnętrznych szkoły nie wspominając. I nie pisz
mi proszę, że środki jakie są legalnie przewidziane do stosowania przez nauczyciela nie są wystarczające
aby zapanować nad klasą, bo albo masz bardzo krótką pamięć albo co gorsze nigdy nie miałeś do
czynienia z profesjonalistą. Znałem nauczycieli którzy nigdy w życiu nawet głosu nie podnieśli, a na
lekcji była cisza i spokój (bynajmniej nie spowodowana paraliżującym strachem przed oberwaniem linijką po
łapach). Po prostu raz i drugi konsekwentnie wykorzystali środki przewidziane do ukarania ucznia. Inny
nauczyciel nad tą samą klasą nie panował W OGÓLE, można mu było przysłowiowy śmietnik na głowę
włożyć i żadnej nawet uwagi nie dostać. Przykład niekompetencji, niedouczenia albo zwyczajny brak
predyspozycji do wykonywania takiego zawodu. Ja nikomu zarobków nie wytykam ale czytanie jak to w zasadzie
nic się by nie stało gdyby nauczyciele naginali prawo żeby zapanować na gównarzerią...bo inaczej sobie
nie poradzą... albo tęsknota do lania linijkami po łapach mnie przeraża, ludzie sobie zwyczajnie nie
zdają sprawy z konsekwencji takiego rozumowania. Prowadzić zajęcia w szkołach miałem kilka razy okazję i
nikt mi na głowę nie wchodził i nikomu sobie na głowę wejść bym nie dał. Wystarczy świadomość kto
tu jest dla kogo i kto tu jest od czego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 stycznia 2014 o 2:19

P piesekpreriowy
+29 / 41

Owszem... Wiadomo co powiedziec; "Przepraszam, juz chowam i slucham". Myslisz, ze nauczycielowi twoj telefon jest do czegos potrzebny? Po prostu przestan przeszkadzac jezeli jestes takim idiota, ze uczyc sie nie masz ochoty. A taka odzywka z cytowaniem kodeksu to zwykle chamstwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kolendra
+3 / 5

piesekpreriowy masz w 100% rację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
+2 / 8

@Nace92 ile masz lat (18?) boże mój kolejny debil...
Pytam się:
JEŚLI CHCESZ UŻYWAĆ KOMÓRKI A WIESZ ŻE PRZEPISY SZKOLNE ZABRANIAJĄ TO PO CHOLERĘ IDZIESZ DO SZKOŁY? MYŚLISZ ŻE SZKOŁA UCZYĆ MA TYLKO WIEDZY Z KSIĄŻEK? NIE!! MYŚLENIA I KULTURY I SZACUNKU TEŻ...POZWÓLMY WSZYSTKIM UŻYWAĆ KOMÓREK W SZKOŁACH A ZOBACZYSZ JAK SZYBKO ZACZNĄ WSZYSCY I W SAMOLOTACH I SZPITALACH...JUŻ I TAK WYSTARCZAJĄCO MAMY GNOJKÓW SŁUCHAJĄCYCH MUZĘ NA MAXA W AUTOBUSACH...
20LAT TEMU NAUCZYCIEL MÓGŁ UDERZYĆ LINIJKĄ W ŁAPĘ (I BYNAJMNIEJ NIGDY NIE ROBIŁ TEGO JEŚLI NIE MUSIAŁ) I WSZYSCY SIĘ UCZYLI I SZANOWALI BELFRA ... POTEM PRZESTANO BIĆ I WSZYSCY ZACZĘLI SIĘ ZACHOWYWAĆ JAK CHCIELI...A TERAZ ZNOWU PRZEPISY GÓWNIANE WESZŁY W ŻYCIE I MIELIŚMY PRZYKŁAD JAK ŚMIERDZĄCE GNOJE WKŁADAJĄ NAUCZYCIELOWI ŚMIETNIK NA GŁOWĘ..

POWTARZAM.. NIE CHCESZ SIĘ UCZYĆ TO NIE IDŹ DO SZKOLY...

GŁUPIE WYMÓWKI ROBI..: MOŻE JESZCZE POZWOLIMY PALIĆ WSZĘDZIE JEŚLI NIE MA AKURAT NIEPALĄCYCH W POBLIŻU...I MOŻE POZWOLIMY NA WSZYSTKO JEŚLI TYLKO NIE BĘDZIE TO BEZPOŚREDNIO DOKUCZAĆ INNYM?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P piesekpreriowy
+4 / 4

Nie wiem czemu pan wyzej napisal to z caps lockiem, ale to ma sens. To, ze uczysz sie dodawac to jedno. A to,
ze uczysz sie szacunku, zasad i przestrzegania regulaminu to drugie. Jezeli ktos naprawde MUSI zadzwonic, to
wychodzi i dzwoni. Problemu nie ma. A jezeli ktos chce sobie poesemesowac, wiedzac, ze jest to zabronione to
specjalnie nagina reguly. Nawet jezeli nie robi ZADNEJ krzywdy nikomu to niestety taki delikwent prawa tez
moze nie przestrzegac...Nie i ch uj. Demot jest do du py i nie ma dyskusji na temat telefonow w szkolach.
JAKIES ograniczenia musza byc. Po to jest szkola. Zreszta tego wymaga kultura wobec nauczyciela, a to chyba
tez wazny "przedmiot".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 grudnia 2011 o 19:54

P Pieszczoch777
-1 / 1

Przepraszam za caps locka.. poniosło mnie jak naczytałem się komentarzy od małolatów tutaj :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J janhalb
+18 / 32

Niestety prawo stanowi także, że do 18. roku życia masz obowiązek nauki. Gdyby nie to, można by zamiast zabierać Ci telefon po prostu wywalić Cię ze szkoły z wilczym biletem za nie stosowanie się do szkolnego regulaminu. I OK., ludzie do kopania rowów też są na świecie potrzebni. A tak Ty się męczysz i inni mają przechlapane, jak jakiś półgłówek zamiast korzystać z okazji do nauczenia się czegoś bawi się telefonem...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hacia
+12 / 40

Jestem nauczycielem różne rzeczy słyszałam ale gdyby mi tak powiedział uczeń to bym mu odpowiedziała że nie będe dyskutować z gówniarzem tylko od razu do drykceji zapewniam ze brak przestrzegania regulaminu grozi zawieszeniem w prawach uczniach a w ostatecznoisci do wydalenia ze szkoły...mamy czasy bezstresowego wychowania dawniej zawód nauczyciela był szanowany teraz niestety w szkołach jest jedno wielkie larmo. A potem sie dziwić że naród idiocieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar harqu
+3 / 21

Jest tyle sytuacji w której nauczyciel nie ma racji, ale i tak będzie się upierał przy swoim... Tylko nie wiem po co? Żeby twarzy nie stracił?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S shaggyy
-2 / 20

Nauczyciele sami sobie zapewnili brak szacunku do uczniów. Naród idiocieje, bo wy, Nie umiecie nauczyć nikogo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szewa747
+6 / 10

Jak to Albert Einstein powiedział "Jeśli nie jesteś w stanie czegoś prosto wyjaśnić, to znaczy że nie rozumiesz tego dostatecznie dobrze."... Zgadzam się z moimi dwoma przedmówcami, nauczyciele z reguły bardzo zawile wszystko tłumaczą, ale cóż radzić, cóż czynić w takiej sytuacji. Na przykład upomnisz nauczyciela gdyż ten coś źle powiedział napisał i już wjeżdża z koparą że jak się nie podoba to sam pisz, ucz itd. przepraszam bardzo ale uczniowie chyba nie mają obowiązku nauczania swoich rówieśników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kolorowo
+11 / 13

Może jestem niewychowaną gówniarą jak stwierdzi większość grona pedagogicznego, ale moim zdaniem
nauczyciel jak i osoba starsza muszą sobie na szacunek zasłużyć. Oczywiście z założenia mam do tych
osób szacunek, ale jeśli nauczyciel udowadnia, że nauczyć mnie nie chce lub nie potrafi, traktuje uczniów
jak idiotów, wyżywa się na nich, bo ma zły humor to nie czuje się zobowiązana do traktowania go nie
wiadomo jak. To samo tyczy się babci - tzw. moherów - nie będę szanować kogoś, kto wyklina na około
wszystkich w stylu "zero szacunku do starszych wy pie*** gówniarze!".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 listopada 2011 o 22:55

avatar KacpiPL
+3 / 3

@szewa747 - Moja kochana pani od matematyki na sprawdzianie postawiła mi ocenę niżej, ponieważ "Twój
sposób się nie nadaje do rozwiązywania tych zadań. Z nimi sobie poradziłeś, ale z innymi nie dasz rady."
Na kartkówce napisała mi to samo. Ja już ku**a nie wiem, o jakie jej zadania chodzi. Mam swój sposób, w
którym czuję się wygodnie, potrafię wszystko rozwiązać, obliczyć, wyjaśnić, ale jej nie pasuje,
ponieważ jest inny niż ten, który ona preferuje. Przez takie zachowanie nie mam do niej żadnego szacunku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 listopada 2011 o 22:59

P Pieszczoch777
-2 / 4

@Harq , @Shaggy i Szewa747.. mówimy po pierwsze o kilku procentach nauczycieli którzy nie mają racji... poza tym ja im wierzę bo w końcu nie po to harowali na studiach 5-8 lat żeby im 17latek mówił że są w błedzie bo mu tak internet wykazał...
a poza tym...Szewa747.. einsteina cytujesz a nie jesteś na tyle mądra/y żeby pomyśleć za siebie i dojść do wniosku że nauczanie to nie prosta praca jak bankowość...tu trzeba wiele umiejętności...opanowanie, wymowa, bezstronność(ciężka kiedy ma się huligana i prymusa w klasie), WIEDZA, i dostosowywanie się do potrzeb indywidualnych ucznia bo każdy ma inne zdolności i tempo uczenia się...
@Kacpi ... pomyśl...ja w ogólniaku musiałem rozwiącać (a+b)2 które było równe a2+2ab+b2 ale ja wolałem po swojemu ..najpierw (a+b) np(2+3)=5 a potem 5 do kwadratu..i co? znaczy że jestem geniuszem albo mam rację bo znalazłem łatwiejszy sposób..nauczyciel ma wtym rację..potem pójdziesz na studia i się okaże że tym "swoim" sposobem nic nie zdziałasz..i to na tyle..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pysia22
0 / 2

@kolorowo masz rację :). Ale do nich to nie dociera. Zawsze będziemy ,,niewychowanymi gówniarzami" jak to już powiedziałaś. Brawo :).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar KacpiPL
+1 / 1

@Pieszczoch777 - To o czym Ty gadasz nie pokrywa się z moim sposobem. Chyba każdy wie, że (a+b) do kwadratu = akwadrat, bkwadrat i abkwadrat. Mnożymy wszystko. Ja mówię o zupełnie innych sposobach. Jeżeli nie wiesz o co chodzi, to się nie udzielaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
-1 / 3

chłopcze...czy ty naprawdę jesteś taki nie inteligentny...?
Nie kumasz że to co ci przedstawiłem to "Przykład"
jak nie możesz znaleźć dam link do słownika języka polskiego z tłumaczeniem :D
Pokazałem ci że miałem swój sposób...że on działał...i że nie pomoże mi on rozwiązać działań opartych na całkach w przyszłości (znowu przykład)
Ale ty po prostu jesteś uparty...jak się nie podoba to nie idź do szkoły...wielu ludzi znalazło świetną pracę nie kończąc nawet podstawówki..jeśli twój sposób rozwiązywania jest taki genialny to przedłóż go profesorom w dziekanacie uniwersytetu i zażądaj doktoratu..albo po prostu pochwal się gdzieś że umiesz takie czy siakie coś tam i zobaczymy czy pracodawca stwierdzi że to jest przydatne...
Jeśli wszyscy mieliby takie podejście jak ty i do tego w przypadku każdego przedmiotu to po co komu szkoła? żeby się dzieciaki mogły spotkać a rodzice spokojnie pracować? paranoja człowieczku

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
-2 / 2

aha i nie kumam co znaczy "każdy wie" .. no cóż.. popytam dzieciaki na podwórku :D
tak się składa ze nie każdy wie bo nie każdy jest uzdolniony matematycznie.. :)
a nawet jeśli każdy wie jak to ująłeś to wiesz dlaczego każdy wie? bo nikt nie skarżył się : "o mój boże czemu my to rozwiązujemy tak jak ja znam prostszy sposób...dodaj a+b a potem pomnóż) dlatego mój drogi każdy wie..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kajarell
+15 / 27

Jak ja nie lubię takiego cwaniakowania. Wielka krzywda się dzieje, bo nauczyciel zabrał telefon. Mnie jakoś nikt nie zabierał, bo po prostu go nie wyjmowałam na lekcjach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Almarcino
+16 / 26

Wstyd mi, że zyje w czasach w ktorych uczen nie ma szacunku do starszej osoby, tym bardziej nauczyciela. Sam jestem z rocznika 91 i przez podstawowke, gimnazjum i liceum przeszedlem z ludzmi raczej wychowanymi, chociaż raz sie zdarzył wyjątek. Nie wiem co rodzice robią ze swoimi dzieciakami... to przekracza wszelkie normy, mój brat ma w swoim gimnazjum po prostu PATOLOGIE! Laski sie puszczają, abicją chlopaków jest nawalic sie, zapalić dżointa. Ja naprawde tego kompletnie nie rozumiem, tych ludzi powinni trzymać w klatkach, wpoic im kilka zasad i wyznaczyć lepsze cele niż obecne. Oczywiscie nie jest tak ze wszystkimi, znam garstke normalnyc młodziaków, ale najczesciej spotykam zwierzęta. Przykro mi, ten swiat upada - to poprostu widac.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PingwinusPospolitus
-1 / 9

owszem, zdarzają się idioci, ale na pewno nie stanowią większości. Tak jak twój brat chodzę do gimnazjum i powiem ci, że albo twój brat wyolbrzymia problem albo trafił baaaardzo źle

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kenexgro
-1 / 5

Bo kiedyś nie było patologii.. -.-

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J JamesFrost
-3 / 17

Malowany - Zobacz sobie art. 119 kodeksu WYKROCZEŃ. Mi zabrał naucz. komórkę, bo mu się zdawało że się nią bawiłem. Od 2 lat nie mam komórki, a nauczyciel niedawno stwierdził, że mam komórkę i bawię się nią i gdzieś ją schowałem. To nie gimnazjum jest beee, tylko nauczyciele niektórzy mało kompetentni.

Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
8 88uokim
0 / 18

Zabrał ci też klawisze "Y", "C", "I", "E" i "L" czy tę sekundę życia, której ci brak żeby napisać "nauczyciel" zamiast jakiegoś kretyńskiego skrótu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hiubek8
+3 / 5

Nauczyciel zabrał ci komórkę której nie masz od 2 lat?
Dziwne...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M misiu9091909
+9 / 15

Też uważam że takie cwaniactwo jest po prostu odrażające. Choć sam nieraz - na własne "ryzyko" - używam telefonu na lekcji, to parę razy zdarzyło mi się, że nauczyciel mi go zabrał, ale się nie stawiałem. Cwaniacy mają ten problem, że oni jakby, cwaniakując, ciągle podbijają stawkę, zagrzewają stronę przeciwną do walki, i często dochodzi do tego, że to nauczyciel, zarząd szkoły, czy dowolny inny "wróg z góry" takiego cwaniaka, przebija jego najwyższą stawkę i traci on dużo. Przykładowo, właśnie z tym telefonem: nauczyciel poleca oddać mu telefon. Jeżeli cwaniak nie odda, to tylko się naraża, bo i tak pewnie mu ten telefon zostanie zabrany, a poza tym jeszcze kilka nieprzyjemności go pewnie spotka. Gdyby oddał i przeprosił po lekcji, pewnie by dostał telefon - sam znam wiele takich przypadków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar szokoladenistgut
+9 / 21

Sama chodzę do gimnazjum i przeraża mnie chamstwo, jakie panuje w tych szkołach. Jeśli nie chcesz, żeby
ci zabrano telefon, to się nim nie baw, a nie respektowanie tej zasady to po prostu nieposzanowanie pracy
nauczyciela. Serdecznie im współczuję, co nie znaczy, że niektórzy sami robią sobie problemy
przez nadgorliwość lub wyjątkową "czepialskość", że tak powiem ;)
Rozumiem, jeśli ktoś chce
sprawdzić godzinę i na sekundę wyciągnąć telefon z kieszeni, sama tak robię. Ale trzymanie telefonu na
ławce i pisanie głupich smsów to już przesada. A później, po konfiskacie, są jeszcze wielce oburzeni,
że im, wielkim panom, którym przysługują niewiadomo jakie prawa, ktoś śmiał zabrać ich własność.
Wprost żałosne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 listopada 2011 o 19:25

E Eichhornchenbrotchen
+1 / 5

@mooz - tylko jakoś nie zauważyłeś, że to uczeń przynoszący telefon do szkoły i bawiący się nim na lekcji łamie prawo jako pierwszy - bo wg regulaminu szkoły komórki albo w ogóle nie można mieć, albo nie wolno korzystać z niej w czasie lekcji. A nauczyciel zabierający telefon takiemu delikwentowi nie przywłaszcza go sobie ani nie podlega ten telefon konfiskacie, np. na rzecz szkoły. Najczęściej sprzęt zostaje przetrzymany do końca lekcji lub dnia zajęć i jest oddawany wtedy, kiedy już zakaz nie obowiązuje. Oddawanie rodzicom ma też sens, ponieważ uczniowe (z nielicznymi wyjątkami) są niepełnoletni. Tym samym to rodzice są odpowiedzialni za to, żeby ich dziecko przestrzegało zasad i prawa. Może jak raz się pofatygują przez głupotę dzieciaka, to mu wpoją, żeby takich głupich akcji nie robił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
-1 / 3

Mooz...widzę że masz wiek ale nie doświadczenie.. było wspomniane to powyżej już wiele razy...nauczyciel zabierając komórkę trzyma się regulaminu który ma moc prawną.... w końu przychodząc do szkoły i korzystając z niej zgadzasz się przestrzegać jej prawa...czasem nawet podpisując papiery... to jest jak kontrakt... to tak jak lichwiarstwo jest w polsce zakazane..ale lombardy mają jakoś prawo dawać pożyczki i brać procenty bo mają kontrakt i odpowiednie luki prawne :D i to na tyle

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
-2 / 2

:D LOL wytłumacz to lichwiarzom w lombardach... :) lichwiarstwo jest powszechnie zakazane a mimo to są lombardy...i nie pójdą siedzieć bo mają pełnoprawne dokumenty..jeśli podpiszesz dokument w którym jest napisane "I ZGADZAM SIĘ ABY POŻYCZKODAWCA, W RAZIE NIESPŁACENIA PRZEZE MNIE POŻYCZKI DO KOŃCA BIEŻĄCEGO MIESIĄCA, MIAŁ PEŁNE PRAWO DO ZNISZCZENIA MOJEGO MIESZKANIA I ZROBIENIA CO SOBIE TAM CHCE BLA BLA BLA" To mimo że niszczenie cudzego mienia jest bezprawne i mimo, że mienie nie zmienia właściciela (bo nie ma nic o przejęciu mienia) to może sobie gościu zniszczyć co chce.. i to na tyle..
kontrakt jest kontraktem.. i tylko rzeczy zagwarantowane przez konstytucję nie mogą być podważone (wolność, prawo do wyznawania religii, nietykalność cielesna i kilka innych)

A na koniec historyjka:
Byłeś kiedyś w wojsku? bo ja tak..myślałem że to fajne.. ale potem okazało się że nie bardzo.. a wiesz dlaczego?
Bo w wojsku panuje zasada Rozkaz=ROZKAZ!!! co oznacza że jeśli mój przełożony każe mi kogoś zabić bez powodu (kogokolwiek) to ja mam taki obowiązek.. i nigdy nie poniosę konsekwencji jeśli :
1)mam dowód rozkazu(np.dokument)
2)jeśli zgłoszę to i nie będę utrudniał śledztwa.
A przełożony ma pełną odpowiedzialność prawną za to co zrobiłem.
A doszedłem do tych informacji dzięki temu że nam w wojsku wydawano wielokrotnie "nielegalne" rozkazy aż w końcu zaczęliśmy pytać innych wojskowych z wysokimi stopniami (np.major) i powiedzieli żeby zażądać rozkazu na papierze..i tak oto nasi bezpośredni przełożeni zaczęli się na nas wyżywać ale przynajmniej już nie musieliśmy wykonywać bezsensownych rozkazów i ryzykować potem własnej wolnoći..
Jak ktoś nie był w wojsku to proszę się na ten temat nie wypowiadać..mam dość ludzi którzy całe doświadczenie życiowe biorą z internetu albo z opowiadań... najlepiej spytajcie wojskowego..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I inkwizytor111
+22 / 28

życie jeszcze im da popalić , myślą że mogą wszystko ciekawe tylko co będą robić za parę lat, czy wtedy też będzie tak kolorowo i zajebiście, zacznie się dorosłe życie a tu nie ma miejsca na kozakowanie, prędzej czy później zrozumiecie że życie to nie zabawa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szewa747
+5 / 5

Ale co najgorsze okazuje się że te cwaniaki na tym dobrze wychodzą... Przecież ilu inteligentnych i wykształconych ludzi pracuje za niecałe 2000zł a takie niedouki 4000zł...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar truskawkowaaa
+4 / 12

mój nauczyciel zawsze mówił, że nie może zabrać nam telefonu, może jedynie o niego poprosić : ]

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hahu
+3 / 3

Trochę źle to napisałeś. Ktoś nie może przejąć urządzenia bez jego [urządzenia?] zgody?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dawdoo
+3 / 3

no i mi właśnie odpowiedział: jutro możesz odebrać papiery

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Shaut
+7 / 17

Niestety żyjemy w czasach gdzie wynika ,że uczeń ma więcej praw od nauczyciela... aż żal się robi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vlakis
+15 / 21

Nauczyciel zabiera komórkę tylko gdy uczniowie się nią bawią na lekcjach,a to jest chyba zabronione, nie?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PSdemot
+9 / 21

a jak nauczyciel krzyknie to oskarżyć o utratę słuchu a na koniec roku oskarżyć że słabe oceny się ma!
Wszystko przez szkołę tylko nie przez uczniów. Ja bym chętnie posłał swoje dziecko do szkoły gdzie nauczyciel bije linijką po łapach i zabiera telefony a dziewczynom każe zmyć zbyt ostry makijaż. Tak było u mnie i nikt tego nie żałował.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

a ja jako były uczeń i obecny nauczyciel powiem że wielokrotnie nie okazałem nauczycielom szacunku a dostałem go od nich..mimo że nie zasłużyłem... i to na tyle

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G granat84
+2 / 8

nikt nie może samowolnie.... przejąć urządzenia do tymczasowego depozytu , BEZ JEGO ZGODY
- znaczy się kur...de urządzenie ma wyrazić zgodę na zabranie go?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D D0cent
-1 / 5

Używając telefonu naruszasz regulamin instytucji, w której się znajdujesz> Telefon może być więc odebrany w obecności policji.
A poza tym był już taki demot na głównej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S shaggyy
-4 / 8

Przydatne, nauczę się na pamięć :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puta
-5 / 5

Dla chętnych, którzy chcą się tego nauczyć:

art. 119
§ 1. Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa określonego w § 1.

Wycinek z kodeksu karnego. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hiubek8
+1 / 1

A to kodeks wykroczeń. Niespodzianka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

boże kolejna debilka...zresztą nie trzeba mówić...puta to hiszpańskie przekleństwo :D
gdzie masz przemoc lub groźbę idiotko w zabieraniu telefonu...boże adminie błagam zrób stronę od nowa i pozwól się rejestrować tylko mająć ważny dokument i podając jego numer...np paszport..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Teskilon
+2 / 4

Art. 119  Kodeksu wykroczeń - § 1. "Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 250 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny."

Artykuł 278 Kodeksu karnego
§ 1. „Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
-1 / 1

Teskilon...durniu..."Kto KRADNIE lub PRZYWŁASZCZA"...
zaraz powiesz że pożyczenie też jest karane

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamil9696
-3 / 5

chu*a prawda.
art.119 paragraf pierwszy brzmi tak:
Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy
osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej,
wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

sami zobaczcie
http://www.eporady24.pl/paragraf_1_artykul_119_kodeksu_karnego_art_119_kk-c-535.html

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 listopada 2011 o 21:39

H Hiubek8
+5 / 5

Kodeks rodzinny i opiekuńczy\
Kodeks wykroczeń\
Kodeks postępowania administracyjnego\
Kodeks celny\
Kodeks cywilny\
Kodeks karny\
Kodeks pracy\
Kodeks postępowania cywilnego\
Kodeks postępowania karnego\
Kodeks spółek handlowych\
Kodeks karny skarbowy\

Wyobraz sobie że w naszym wspaniałym kraju mamy więcej niż 1 kodeks

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 listopada 2011 o 23:07

A antoninka
0 / 0

Hiubek8 zapomniałeś o morskim :) a tam z pewnością by się znalazł ten art.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UncleOmen
+3 / 5

Sposób jest prosty: zabierać baterie a nie telefony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maalku
+5 / 7

To się nim MOTYLA NOGA nie baw na lekcji to ci nikt go nie zabierze! :]

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Szooku
+5 / 7

ty się lepiej skup na nauce baranie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S smolki14
+5 / 5

to odda Ci telefon i Ci da -50 i jeszcze wezmie Cie do odpowiedzi i zada Ci takie pytania ze napenwo dostaniesz 1

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Trymo
-5 / 7

dobreee szkoda ze prędzej nie dodali tego na główna ,, bo właśnie dzisiaj zabrał mi nauczyciel telefon na matmie ;/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WikaN
-3 / 7

296 nauczycieli jest na demotywatorach :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slonik1992
-2 / 2

a tak wogóle to jest art.278 paragraf 1 a nie jakiś 119 który mówi o przemocy wobec osób innej narodowości innej rasy czy wyznania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
6 69Kakarotto69
+7 / 9

On już będzie wiedział co Ci pokazać, jak poprawiać ocenę przyjdziesz. "..I.."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AnnYa
+5 / 7

"nikt nie może samowolnie przejąć urządzenia do tymczasowego depozytu bez jego zgody"? no to powiedzmy nauczycielom, żeby najpierw zapytali
telefon, czy się zgadza, problem z głowy :]

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 listopada 2011 o 23:18

M Martainn
+2 / 2

A jeszcze lepiej zapoznać się z definicją depozytu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sobel001
+5 / 7

yhy.. a wszystkie takie kozaki co piszą że nauczyciel nie mzoe im nic zabrać to pierwsi oddaja telefon nauczycielowi i jeszcze ładnie przepraszają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamas842
+1 / 5

Ja rozumiem zabieranie telefonu w przypadku gdy uczeń bawi się nim na lekcji/ściąga/wykorzystuje do innych celów zaburzających panowanie porządku podczas zajęć. Natomiast zasady jakie obowiązywały w gimnazjum do którego uczęszczałem były naprawdę chore: http://zspig.zakliczyn.pl/index.php?option=com_remository&Itemid=5&func=fileinfo&id=86

I naprawde przestrzegali tego zarządzenia, sądze ze teraz też tak jest - wystarczyło że ktoś wyciągnął z kieszeni telefon na przerwie i zobaczył to nauczyciel dużyrujący to od razu było "Dawaj ten telefon".....parodia połączona z zażenowaniem. Rozporządzenie przecież jawnie traktuje "wszelkie urządzenia elektroniczne" jako przedmioty niebezpieczne, zagrażające w jakichś spsosób zachowaniu porządku w szkole, skoro występuje zakaz ich używania....
Równie dobrze mogli by napisać że jedzenie np. kanapek w szkole jest zabronione i nalzey wezwać rodziców w razie zaistnienia takiego incydentu - przecież z loginczego punktu widzenia to sie niczym nie różni....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

żałosny komentarz..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WeaponOfSelfDestruction
+6 / 10

Nie zdzierżyłem i muszę skomentować całą tę powyższą, idiotyczną kłótnię.
Demotywator, jak i wszystkie powyższe komentarze są zupełnie pozbawione sensu, ponieważ w przedmiotowej sytuacji nie ma mowy o kradzieży.
Zarówno KK, jak i KW wyraźnie mówią, że kradzież ma miejsce wyłącznie w sytuacji zaboru rzeczy _W_CELU_PRZYWŁASZCZENIA_. Ponieważ oczywistym jest, że odebranie na czas lekcji telefonu ucznia nie ma znamion przywłaszczenia, tym samym cała sytuacja nie spełnia przesłanek kradzieży.

Polecam posiąść elementarną wiedzę nt. danej dziedziny (w tym wypadku jest to prawo) zanim zacznie się wypowiadać na jej temat. Czytanie ze zrozumieniem też się przydaje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar oleczek00
+2 / 4

'nie mozna przejąć urządzenia bez jego zgody'? czyjej zgody? zgody urządzenia? ten tekst jest chukowo niepoprawny gramatycznie. mądrzyć się prostak będzie, durne prawa 'cytowac' a to odrobina kultury i rozumu mówi, że na lekcjach się komórkami nie bawi. ten świat zszedł na psy, już nie mam siły. :(((

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Iskierka
+2 / 4

Ładny demot. Nie byłam nigdy jakimś przeszkadzającym uczniem,
ale gdyby nauczyciel próbował mi zabrać jakiś przedmiot, bo się nim rozpraszałam albo pomyślał że go
używałam a go nie używałam, nie wiem, nie obchodzi mnie to - powiedziałabym nie, bo czułąbym, że
uderza to w moją podstawową godność. Nikt nie ma prawa mnie bić, rozbierać, ośmieszać ani zabierać
osobistych rzeczy, nie ważne, czy jest nauczycielem czy Dalajlamą. Widzę, że niektórzy tutaj odczytaliby
powołanie się przez ucznia na jego prawa w takiej sytuacji jako szczyt beszczelności. Jeżeli ktoś uważa
ochronę godności za szczeniactwo, bo to tylko przecież tylko dzieciak i ma mnie szanować, to nie powinien
zostawać nauczycielem z takim światopogladem. Dzieci to mali ludzie. Trzeba ich chronić i wychowywać, ale
nie można odbierać im godności ani ludzkich praw. Szacunek powinien być obustronny. Jeżeli uczeń złamie
szacunek nauczyciela źle się zachowując na zajęciach, powinien zostać ukarany regulaminowymi metodami
(wyproszenie z sali, nagana, wezwanie rozdziców etc.) ale to nie znaczy że można łamać jego szacunek do
woli bo to przecież smarkacz. Ten smarkacz to człowiek, który z jakichś powodów nie wie jak się
zachowywać. Nauczyciel jest dorosłym człowiekiem więc powinien to wiedzieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 4 grudnia 2011 o 6:47

avatar Iskierka
+1 / 5

To co mówię to oczywiste oczywistości, że uczniów nie powinno się bić ani poniżać w żaden inny możliwy sposób. Masz odmienne zdanie? Znaczy co, że nauczyciel w gimnazjum powinien profilaktycznie bić dziewczęta pasem, bo inaczej biedactwa wpadną w pułapkę bezstresowego wychowania?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
+1 / 3

Boże...kobieto..a w zasadzie mała zagubiona dziewczynko..jak ci się nie podoba to to po prostu nie idź do szkoły...bo nauczyciel ci łaskę robi zabierając telefon...bo faktycznie ma prawo ci dać naganę... apotem kilka i nie zdasz i przyszłość zrujnowana...ale nie...on zabiera komórkę co nie ma wpływu na twoje życie a ty mu koło dupy robisz ze swoim egoistyczno narcystycznym podejściem...i nie ma tu mowy o obronie honoru itp..
poza tym mały człowiek czy nie..trzeba w jakiś sposób uczyć..a ten myśle jest lepszy od walnięcia linijką w twarz? mylę się....?.... a na koniec mądralo..gdzie jest ta magiczna różnica między byciem małym człowiekiem jak to ujęłaś a dorosłym?.. jak 16latek zabije to też mamy go na terapię wysyłać zamiast do poprawczaka? puknij się w ten zakuty móżdżek..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stabby
+2 / 6

Szkoda ze nie ma paragrafu na glupote. Zamiast sie nudzic w szkole dostaliby lopate i niech np wyrownuja teren pod autostrady. Przynajmniej bylby z nich jakis pozytek. Ciezka praca fizyczna juz niejednego przekonala o wartosci edukacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KamilMB
-3 / 5

demot:Lepiej niech:zapanuje całkowita anarhia. WIĘCEJ PRAW DLA NAUCZYCIELI!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
-1 / 1

debil...więcej mi się nawet nie chce pisać,..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cysiek63
+1 / 1

"Urządzenie" nie jest własnością ucznia, lecz rodziców. To oni zobowiązują się do przestrzegania zasad. Tak więc zabranie telefonu, jest zgodne z regulaminem szkolnym zaakceptowanym przez rodziców

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A angelika127
-1 / 1

TEGO NIE MA ANI W KODEKSIE CYWILNYM ANI KARNYM, MOZE TO NIE TEN ARTYKUŁ

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Giaaant
+3 / 3

A teraz to idź, zrób tak i zdaj przedmiot.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michell
+3 / 5

O ile mi wiadomo, na lekcjach się uczy - a nie bawi się telefonem. Chcesz... rzuć szkołę i graj sobie na telefonie w domu. Przynajmniej jeden konkurent na rynku pracy mniej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pysia22
0 / 2

ciekawe co ty robiłeś na lekcjach. zapewne siedziałeś grzecznie i się uczyłeś prawda? Żadnego pyskowania nauczycielom, ani nic. Mówię prawdę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

pysia22...żebyś wiedziała..pochodziłem z rodziny patologicznej...u nas było chlanie, zero pieniędzy i kultury, przemoc..i przez to miałem problemy z nauką...ale nauczyciele zawsze byli wyrozumiali..i przez to jak czasem na mnie wrzasnęli albo coś zabrali to nigdy się nie stawiałem...i oceny miałem nawet dobre...twoje pokolenie po prostu chce więcej i więcej i więcej..żyjemy w tym głupim XX! wieku.. a w zasadzie to w Polsce tylko się dzieje że ludzie dyskutują na te tematy... w innych krajach (a mieszkałem w 8) nie ma w ogóle tematu...a jak się popytasz to każdy powie..."SZKOŁA JEST OD NAUKI A NIE GÓWNIANYCH BZDET JAK KOMÓRKA"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pysia22
0 / 0

Ale mi tu już wcale nie chodzi o ten telefon. Wiem, ze szkoła jest od uczenia, ale, jak sam stwierdziłeś, do szkoły chodziłeś ,,dawno". To co się dzieje teraz w szkołach to tylko chlew i chamstwo. Pisząc tamten komentarz wyżej chodziło mi o to, że każdy z nas miał jakieś przypały w szkole.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

każdy miał,...
:) tylko pamiętaj zanim osądzisz nauczyciela który ciężko pracuje za małe pieniądze pamiętaj że:
1) ty spotykasz w tygodniu około 10 nauczycieli z czego może 3 jest przypałowych :)
2)ci trzej przypałowi nie byli tacy wcześniej ale spotykali w tygodniu 300 uczniów z których 10 ich poniżalo, 10 przeszkadzało w lekcji, 10 kradło i rozwalało sprzęt a jeszcze 10 coś tam..
Nie życzę tego nikomu.. w japonii uczę angielskiego..tylko kilka godzin dziennie ale po 2 latach mam dość...dzieci kocham...mam własne w drodze ale co się dzieje u mnie to przesada..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michell
0 / 0

pysia22 - Idealnie trafiłaś. Połowa mojej rodziny to nauczyciele i zostałem wychowany w poczuciu szacunku do tego zawodu i osób ich reprezentujących. I z doświadczenia wiem, że jeżeli jest się w porządku do nauczycieli oni są w porządku do Ciebie. Że odwalałem jakieś akcje w szkole to oczywiście że mam swoje za uszami. Ale ja nigdy nie pyskowałem nauczycielowi wtedy kiedy była ewidentnie moja wina, ja mówię o zachowaniu ucznia i pretensji do nauczyciela wtedy kiedy jest ucznia wina, kiedy nie potrafi się zachować czyli po prostu jest niewychowany. A dzisiaj jak jest ? Dzieciak wariuje na lekcjach a gdy nauczyciel zwraca mu uwagę to pyskuje, wyzywa, przeklina a potem jeszcze się go broni. Rozumiesz w jakim kontekscie pisałem ten komentarz ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michell
0 / 0

A uściślając żebyś mi nie wypomniała że sam sobie zaprzeczam, to nigdy moje numery nie były w stosunku do nauczycieli ale ogólnie w stosunku do zachowania na przerwach i raz zdarzyło mi się rozwalić drzwi w WC. Ale nigdy nie pyskowałem nauczycielowi i uważałem na lekcjach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michell
+2 / 4

Boje się o przyszłość Polski z taką młodzieżą. Pyskują nauczycielom, nie uczą się, grają, bawią się jak jakieś dzieci w przedszkolu - A potem wielki płacz i lament jak ma nieodpowiednią ocenę na świadectwie. A widzę to na co dzień będąc w 4 klasie Technikum.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Paszeko
+11 / 15

Głupi demot, nieznajomość prawa aż bije w oczy. MINUS jak stąd do wieczności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Andy1983
+2 / 4

Lekcja w szkole nie jest czasem do zabawy telefonem, ale w dzisiejszych czasach gimbusom wydaje się, że im wszystko wolno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar HusHus
+3 / 5

Powinni wywalać tych pajaców za zabawy telefonem podczas lekcji. Może nauczą się szacunku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Martainn
+3 / 3

Kradzież (art. 278 kk) - zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia


Przywłaszczenie (art. 284 kk) -występek polegający na włączeniu cudzej rzeczy ruchomej lub cudzego prawa majątkowego do swojego majątku. Przywłaszczona rzecz musi wcześniej znajdować się w legalnym posiadaniu sprawcy chociażby wskutek jej znalezienia. Sprawca, który przywłaszcza sobie rzecz POSTĘPUJE Z NIĄ TAK, JAKBY BYŁ JEJ WŁAŚCICIELEM.
Przywłaszczenie musi mieć charakter trwały, co oznacza wystąpienie po stronie sprawcy animi rem sibi habendi

Dziękuję. Dobranoc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 30 listopada 2011 o 15:07

P Pieszczoch777
0 / 0

dobre...tylko jeszcze jakbyś łacinę przetłumaczył..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A antoninka
+3 / 5

Mówicie o gimnazjach, a wyobrażacie sobie że u mnie na studiach też konfiskują? I to na studiach z elementami prawa. haha śmieszne są te dzieciaki z gimnazjum co tak się bulwersują tą konfiskatą. My studenci w takich sytuacjach się z tego śmiejemy i nawet nikt by nie śmiał wtrącić czegoś tak bzdurnego do profesora bo jak nam dowalą z artykułami to byśmy wtedy dopiero mieli jazdę za nieznajomość prawa :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A antoninka
+1 / 1

I jeszcze jedno, "Ignorantia iuris nocet" :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

to prawda...znając prawo można uniknąć upokorzenia jak autor tego demota :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M monarcha
0 / 2

Ile razy jeszcze będę musiał zobaczyć to na głównej? Jak dla mnie to 3, to i tak za dużo... Ludzie, wymyślcie coś nowego, a nie tylko wrzucacie demoty z przed roku czy 2 lat... -.-

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M madam24
0 / 2

Powiedz to kolegom, którzy "pożyczyli" od Ciebie długopis.. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar male1231
+3 / 3

Znaczy niby i prawda, ale chodząc do szkoły musisz przestrzegać regulaminu który w niej jest. Więc jeżeli się zgadzasz na chodzenie do niej to jest to równe podpisaniu regulaminu którego będziesz przestrzegał. A oni Ci telefonu nie zabierają na zawsze tylko każą rodzicom przyjechać więc to nie jest kradzież :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pysia22
-3 / 5

Oczywiście. i to my jesteśmy Ci gorsi prawda? A już nikt nie wspomni o poniżaniu uczniów przez nauczycieli? O wyśmiewaniu się z nich na tle całej klasy? Mówi się że nauczyciel to też człowiek. Ale co niektórzy zapominają, że uczniowie również. Każdemu czasem zdarza się zapomnieć wyłączyć telefonu. I nie chodzi tu tylko o te pieprzone telefony, a o wszystko. Tak dorosłe życie jest złe. Macie racje. wy po pracy wracacie do domu, do kochającej się rodziny. A my? Powrót do domu, ochrzan za oceny, prace domowe i nauka. Każdy nauczyciel mówi ,,A co wy macie do roboty w domu?". No w ogóle nic. Dorosnę, nie będę potrafiła gotować, prać, zajmować się dziećmi. Będę zapatrzoną w siebie kobietą, która jedyne co potrafi to obliczyć jakieś coś z jakiegoś wzoru. Zastanówcie się, kochani DOROŚLI, co wy w ogóle piszecie na nasz temat. Dziękuję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
+1 / 3

wiesz co...rusz mózgiem i dupą zanim coś powiesz...
chowałem się w rodzinie bez pieniędzy...w wieku 15 lat pracowałem w nocy w piekarni od 22 do 6 a w dzień do szkoły od 8 do 15 i wiesz co..nie dość że nigdy nie poskarżyłem się na pracę domową...i nie dość że dołączyłem do kóla biologicznego i chóru w szkole to nauczyłem się w miedzyczasie grać na gitarze i założyłem zespół, nauczyłem się Capoeiry (brazylijski sport), i kilku języków obcych...na telewizję i komputer w ogóle nie miałem ochoty..komórki nie miałem... i zarobiłem sobie na dwa lata studiów...tak...sam opłaciłem :D medycynę...aha...byłbym zapomniał..mając matkę alkoholiczkę , brata w więzieniu, a resztę rodzeństwa zawsze u znajomych musiałem sprzątać , gotować i opiekować się malutkim bratem...od pierwszego roku życia...
to nie nauczyciele i dorośli są do bani...to ty za dużo czasu spędzasz na kompie,telewizji,komórce,zakupach i makijażu...puknij się metalowym prętem w łeb...będzie problem mniej na świecie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
+1 / 3

a jak chciałaś się nauczyć gotować to trzeba było na kulinarię się wybrać..bo po to się studiuje żeby potem móc zarobić i sobie gotowe jedzonko kupić..a poza tym ja się sporo nauczyłem z internetu w wolnym czasie gotować jak już za granicę wybyłem..pozdrawiam nieporadną..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pysia22
0 / 0

Czy mógłbyś mnie nie obrażać? ja przedstawiłam to co myślę na ten temat, a ty od razu wiesz jak wyglądam, czym się zajmuję itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pysia22
-2 / 2

Ludzie! Mam dopiero 15 lat i dla mnie największym przypałem jest za nieposprzątanie pokoju, a nie za ,,bycie na dywaniku u pracodawcy". Zauważ, że porównujesz do siebie 15- latkę. I, co do @ Pieszczoch777, chcę Ci tylko powiedzieć iż ty do szkoły chodziłeś kiedyś. Teraz jest inaczej. Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

ale słuchaj
1) nikt cię nie zmusza...jak nie chcesz iść do szkoły to pogadaj z rodzicami albo sama doprowadź do tego żeby cię wydalili...a od 16 roku życia można pracować...jestem pewien że jak znajdziesz pracę to po krótkim czasie zapomną i wybaczą rzucenie szkoły
2)nie czasy są inne tylko dzieci coraz bardziej rozpieszczone...kiedyś było lenistwo a teraz mówi się na to problemy z koncentracją, kiedyś był nieopanowany człowiek a teraz ma po prostu adhd, kiedyś był student głupi a dzisiaj nazywa się go dyslektykiem.. itd.. itd.. jeszcze 10lat temu nie było prawie komputerów, komórek, playstation, satelitów, neta,i wielu innych.. i nikt nie narzekał... wszyscy się uczyli..i dlatego właśnie mamy rozwinięty naród...większość zna 2-3 języki..a anglojęzyczni nie znają żadnego...
i nie chrzań mi wymówek że masz 15 lat.. 15letnia dziewczyna ma psychikę na poziomie 18letniego chłopaka... czyli na komórkę za młoda nie jesteś ale na odpowiedzialność tak?
nie ma wtedy i teraz...są po prostu inne rodziny.. może jakbyś miała ciężej to byś właśnie doceniała co masz i jeszcze kłaniała się belfrom..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pysia22
0 / 2

Słuchaj, ja nic a nic nie wspomniałam na temat rzucania szkoły. Uczę się tego czego chcę. Kocham polski i historię i tym żyje. Reszta mi zwisa. To jak mam w domu nic Cię nie powinno obchodzić. Ja, w porównaniu do ciebie, nie wywyższam się faktem jak to źle miałam w życiu. Robisz z tego ogromną sensację i po prostu się tym chwalisz. chcesz aby każdy Ci współczuł i cię chwalił jaki to ty jesteś cudowny, bo ukończyłeś tyle szkół, umiesz to i to, itd. Ja nie chwalę się w internecie co dzieje się u mnie w domu. ,,Nie mów nikomu co się dzieje w domu" słyszałeś takie przysłowie? I nie wmawiaj mi, że kiedyś to wszyscy bez wyjątku uczyli się znakomicie. Przypały w szkołach były, są i będą. A rodziny nie są inne. Ale tak, wmawiaj mi dalej, że jeśli mam swoje zdanie i komórkę to jestem rozpieszczona. Żegnam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pieszczoch777
0 / 0

dzięki Psysutra... tylko nie wiem czy do pysi księżniczki na ziarnku grochu to dotrze...
Posłuchaj pysia...bo mi czasu brakuje żeby dotrzeć do pokładów inteligencji które może się gdzieś tam u ciebie kryją.:
1) co znaczy chwalić się? czyli jak zgwałci cię ktoś i potem powiesz innej dziewczynie że próba gwałtu to nic w porównaniu zgwałtem i ona nie powinna narzekać to znaczy że się chwalisz? no bo tak z tego wnioskuję...ja się nie chwalę diecko..musisz królewno zrozumieć że potrafiłem zrobić wiele rzeczy mimo przeciwności życia...a ty nie umiesz sama ruszyć d..y i poświęcić czasn na naukę gotowania w domu zamiast na demotywatory..a nie narzekasz że szkoła za długa i pracy domowych za dużo...a jak powiem ci że twoi starsi uczyli się 6dni a nie 5 to powiesz pewnie że teraz jest inaczej i ważne jest to że czasy się zmieniły itd itd..szukasz wymówek dla swego lenistwa...
2) wspominasz polski i historię reszta ci zwisa tak? no bo po co wiedzieć gdzie jest warszawa albo kraków....albo jak utrzymać ciepło w domu nie mając pieniędzy na grzejnik..oczywiście fizyka geografia i muzyka nikomu niepotrzebne bo przecież mamy smartphony i internet tak? tylko że internet i komórki powstały dzięki tym co uczyli się wszystkiego...a jak ludzie zaczną zachowywać się jak ty to będziemy mieli ewolucję wsteczną... internet zginie, komórki, telewizory, samochody...ludzie zaczną głupieć..
3)a przyslowie słyszałem .. podobne.. "po to mamy dom swój i cztery ściany abyśmy brudy swoje w nim mogli prać tak aby nikt o nich nie wiedział" .... książka pt. "Moralność pani Dulskiej" przerabiana na polskim dla twojej wiedzy (a polskiego nienawidziłem .... byłem na profilu bio-chemicznym) tylko że gdyby taka z ciebie humanistka była to wiedziałabyś że tak książka jest w większości przez polonistów krytykowana (a w zasadzie to ta wypowiedź z książki) bo dom jest po to by mieć odrobinę prywatności...ale gdy dzieje się źle to należy to upublicznić..ja nie wyobrażam sobie społeczeństwa gdzie jak to ujęłaś ludzie żyją w domach nie ujawniając nic nikomu...gdzie ru*ha się dzieci , gwałci żony, bije partnerki i nikt nie wie o tym...
i na koniec..nikt ci się nie wtrąca w życia prywatne.. robimy tu zwykłe założenia woparciu o wypowiedzi i ustosunkowanie się do tematu.. a skoro nie chcesz żeby inni ci się wtrącali w prywatne sprawy to nie wyrzucaj innym że wspominają o swoim prywatnym życiu i nie krytykuj ich za zbytnie otwarcie (szczególnie jeśli - wiem że ci nawet do głowy nie przyszło- wypowiedzi są anonimowe)..
po prostu zostaw komórkę w domu albo rzuć szkołę bo już mi się zbiera na reakcję odrotną do spożycia pokarmu na myśl że znowu nie załapiesz sensu wypowiedzi.. :D pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K klapiok
0 / 4

wydaje mi się, że dzieci próbują być coraz cwańsze. ot co.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar egonem
+1 / 1

Już chyba wszystko w tym temacie napisali poprzednicy ja dodam tylko "BARAN JESTEŚ"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D darek2702
0 / 0

To już było

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rewned
+2 / 4

Nikt też nie każe ci się uczyć. Jak chcesz się bawić telefonem to powiem krótko Wypiedralaj ze szkoły i nie ucz się za moje pieniądze. Złmasaie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar
0 / 0

Art. 278. §1:
"Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."
Nauczyciel nie zabiera W CELU PRZYWŁASZCZENIA. Powinien później oddać komórkę jak nie do rąk ucznia to rodzica. Na pewno jest to zgodne ze STATUTEM szkoły, który na początku roku akceptowałeś/aś, a statut szkoły jest zgodny z prawem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dereshowata
0 / 0

Zauważę że jest regulamin szkolny gdzie jest wyraźnie napisane co wolno a co nie wolno. Podpisując to osobiście (mogą podpisać rodzice co robią na pierwszym zebraniu) zgadzasz się z tymi regułami

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A athamaris
+1 / 1

Słuchajcie, jedną rzeczą jest karcenie ucznia za nieodpowiednie zachowanie, inną- robienie tego w odpowiedni sposób. Pozbawianie kogoś władztwa nad rzeczą jest zawsze naruszeniem prawa, jeśli nie karnego, czy wykroczeń, to cywilnego, które jasno określa uprawnienia właściciela skuteczne wobec wszystkich, a jedyne przypadki, kiedy prawo własności mozna naruszyć są określone ustawą. A ustawa ma wyższą moc prawną nad innymi aktami prawnymi. Na gruncie kodeksu wykroczeń z pewnością byłaby to sprawa dyskutowana i pewnie orzecznictwo byloby różne, ALE!!!!- JAK MAJĄ WYCHOWAĆ DZIECIAKA, NARUSZAJĄC PRAWO, BEZ WZGLĘDU NA TO, CZY DOTKNĄ ICH JAKIEŚ KONSEKWENCJE? Czego dzieciaka uczą? Chyba właśnie tego, że prawo sobie może mówić jedno, a robić można drugie. A potem się dziwić, że mamy takie poszanowanie do prawa i takie poczucie bezpieczenstwa i ochrony :/ Jak najbardziej karać- wpisaniem uwagi, oceną z zachowania, wezwaniem rodziców, czy zaprowadzeniem do dyrektora, ale, na litość, nie naruszeniem prawa. Równie dobrze można by było dawać linijką po łapie tłumacząc, że to w celach wychowawczych, więc zakaz stosowania kar cielesnych nie obowiązuje. Nauczyciel ma instrumenty doprowadzenia ucznia do porządku, więc niech z nich korzysta, inaczej wychowa ucznia tak, że potem przed sądem będzie się tłumaczył "ale ja nie zabrałem tego telefonu, tylko go pożyczyłem" czy "ja mu przy***ałem w ramach wychowawczych".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D deskoolka
0 / 0

Nie wiem czy ktoś w ogóle zauważył, że artykuł 119 brzmi:
Art. 119.

1. Sejm rozpatruje projekt ustawy w trzech czytaniach.

2. Prawo wnoszenia poprawek do projektu ustawy w czasie rozpatrywania go przez Sejm przysługuje wnioskodawcy projektu, posłom i Radzie Ministrów.

3. Marszałek Sejmu może odmówić poddania pod głosowanie poprawki, która uprzednio nie była przedłożona komisji.

4. Wnioskodawca może wycofać projekt ustawy w toku postępowania ustawodawczego w Sejmie do czasu zakończenia drugiego czytania projektu.

Więc to wszystko to jakaś totalna głupota :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M melonowiec
0 / 0

"nikt nie może (...) przejąć urządzenia do tymczasowego depozytu, bez jego zgody"
Czyli należy telefon zapytać o zdanie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mayday89
0 / 0

Nie oddasz? To zapraszam do odpowiedzi :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomczatek
0 / 0

Zastanówcie się choć raz: nauczyciele nie zabierają telefonów według konstytucji, a według regulaminu, który przecież jest zatwierdzany przez prokuraturę czy kogoś tam. więc, dlatego że w regulaminie są określone warunki których leniwa gimbaza niestety ale musi przestrzegać, nauczyciele mają prawo zrobić wszystko co jest w nim okreslone.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Radca_prawny
0 / 0

Owszem, prawda... o ile w regulaminie szkoły nie ma zapisu o zakazie używania "telefonów komórkowych", lecz takowe zapisy występują w niemal 100% szkół. Uczęszczanie do szkół wynikające z powszechnego obowiązku "nauki" regulowanego prawnie jest jednoczesną akceptacją regulaminu szkoły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~jprd
0 / 0

coraz bardziej i coraz wiecej glupot na tym internecie ... ;o

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Klaudia66887
0 / 0

Gówno wiecie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Johney
0 / 0

bez powodu nie zabierze, trzeba takowego nauczyciela sprowokować. Poza tym z tego co pamiętam to nie wolno przeszkadzać nauczycielowi na lekcji, ale co i tak powiecie że zabiera wam telefon bez pozwolenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem