Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
589 616
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar kubusss69
+7 / 11

Wow, drink za 98 tys? Już wiem dlaczego nie chodzę po nocnych klubach- po prostu mnie nie stać, by złoto pić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+6 / 6

W Bydgoszczy też się szlajają po Starym Rynku...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~demontol
+12 / 16

dziewczyna podawała tabletkę gwałtu po prostu....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pierdomenico
+28 / 32

Upila, odurzyła, kasę wyciągnęła, a zgwałcić zapomniała ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O optymista123
+4 / 6

Tabletka rachunku albo biedy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 marca 2014 o 17:23

avatar MisterWieszKto
-1 / 5

Chyba fejk

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnerSilence
+1 / 5

Frajerzy po prostu, u tych przydrożnych można wynegocjować za 50zł ^^

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glus_eli
+1 / 1

Nie zawsze jak widać wychodzi drożej ale zazwyczaj. To byl wyjątek potwierdzający regułę.
Ale tak mi się nasunęło... duży limit na karcie koleś miał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ridlak
+7 / 11

Tak się zarabia na frajerach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~dfdf
+3 / 5

We Wrocławiu tez łażą z tymi smiesznymi parasolkami na rynku i tylko psują piekny wizerunek

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RekinCzwarty
0 / 0

Nie tylko klientów potrafią omotać. Kilka miesięcy temu szukałam w Poznaniu dorywczej pracy na kilka dni i dorwałam się do ogłoszenia o rozdawaniu ulotek. Że coś jest nie tak, zorientowałam się, kiedy zaprosili mnie na rozmowę kwalifikacyjną, poprosili o ładny uśmiech i zaprezentowanie sztuki perswazji. Potem wyjaśnili, że mam być hostessą dla klubu go-go, po dwutygodniowym szkoleniu i płatnym z ich strony kursie języka angielskiego, a o charakterze zlecenia nic w ogłoszeniu nie napisali, bo to ponoć nieprofesjonalne. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~asdeqwertyzxc
-3 / 3

Oj tam. Chłopaki zrobili sobie poprostu Kac Vegas w Poznaniu. :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wololo1991
+5 / 9

I co w tym dziwnego, ludzie zlitujcie się....
Jak ktoś chodzi do takich k*rwidołów, żeby "pozalecać się" do tępych laseczek, z zamysłem "fast and simple f*ck", albo wprost dostać to za pieniądze, to niech liczy się z tym, że przebywając w miejscach takich jak te kluby/dyskoteki, spotka ludzi o bardzo niskich lotach mentalno-moralnych i mogą po prostu go okraść, wykorzystać, zrobić w trąbę.. Czego tu żałować?..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 marca 2014 o 18:42

P Pingwiningwin
+1 / 1

W Poznaniu te dziewczyny z parasolami podchodzą do facetów po 22:00 i namawiają ich na to by wpadli do lokalu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Manisztusu
+3 / 3

Zgadzam się, sam miałem takie zaproszenie od pewnej dziewczyny z parasolem na rynku w Poznaniu. Była nie tylko ładna ale i najwyraźniej ślepa, bo nie połapała się, że ja biedny student ;p Może po zmroku i w zimowym płaszczu wyglądałem na zamożniejszego ?? :p Całe szczęście byłem już lekko wstawiony ale nie pijany i totalnie zadrwiłem sobie z jej zaproszenia do lokalu. Nie żałuję frajerów, którzy tam wchodzą i tracą kasę, nawet w takich okolicznościach jak w artykule z GW. Dla mnie klub towarzyski to miejsce urągające porządnemu facetowi i trzeźwy czy po pijaku nigdy bym tam się nie pojawił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 marca 2014 o 22:14

avatar mamutek111
+2 / 2

Nie wiem jak w innych miastach, ale we Wrocku wystarczy, że człowiek stanie na pół minuty w miejscu i nie ma bata, żeby jakaś się nie przystawiła. Bez kitu, chodzi ich zwykle od 5 do 10 i często to po prostu wnerwia. Ja rozumiem, że może i to legalne, ale plaga się robi. To psuje wizerunek miasta, kiedy łażą z tymi parasolami i biegają za facetami. Rok/dwa i z 1 nienarzucającego się lokalu zrobiło się ich 5 na rynku wraz z paradą różowych panienek :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Zombisztajn
0 / 0

Kac Vegas xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~mikitarjan
+2 / 2

za głupote się płaci

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lijon
+3 / 5

Skoro klienci chodzą do burdeli prowadzonych przez mafiozów, którzy mają w kieszeni policję i prokuraturę, to czemu się dziwią? Ta sama gazeta nie dawno szydziła z księży, którzy ostrzegali potencjalnych klientów przed korzystaniem z tego lokalu. Wychodzi na to, że ten nie dobry kler miał rację, a gazeta wybiórcza jest jak zwykle rzetelna

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lostek815
0 / 0

Wiele jest takich klubów. Jak w listopadzie kręciłem się z kumplem po koncercie całą noc w Krakowie to też co chwilę jakieś "laski" nas zaczepiały i zachęcały do wstępu do jakiegoś klubu. Nie ma co ryzykować i lepiej w podejrzane miejsca nie wchodzić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~demonpychy
+1 / 1

Miałem wątpliwą przyjemność bycia w Cocomo w Krakowie. Wygląda to tak że ładna dziewczyna z parasolką namawia do wejścia i daje kuponik czy bilecik. Przy wejściu kolejne dziewczyny bilecik odbierają i kasują, po drodze mija się trzech ochroniarzy o budowie Pudziana. Na miejscu dziewczyna z ciętym językiem tłumaczy co i jak. Generalnie nie da się tylko siedzieć przy piwku i patrzeć jak dziewczyny tańczą . Co 15 minut podchodzą i cie zagadują o postawienie drinka ale im można kupić tylko drinki z określonej strony w menu najtańszy bodajże 50 zł. Jeśli grzecznie odmówisz przyjdą następne i dalej będą słodzić i namawiać na drinki. Kiedy po raz kolejny odmówiliśmy podeszła do nas pani z baru( chyba jakaś szefowa) i też namawiała twierdząc , że się źle bawimy a dziewczyny chętnie by się czegoś napiły. Nie pamiętam już ile kosztowały prywatne tańce ale jak dla mnie jakieś kosmiczne ceny. Najtańsze małe piwo 10 zł. Generalnie tu chodzi o to ,żeby jak najwięcej z klienta wydoić. Omijajcie szerokim łukiem chyba, że nie szkoda wydać wam min. 2000 żeby popatrzeć na cycki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~asia1111111111
0 / 0

yhy po wizycie w cocomo trzeba oddac kase wojemu szefowi po tym jak ktos udawał bogatego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem