@szarozielony - ależ oczywiście, że ubezpieczyciel podpisze taką umowę i wypłaci odszkodowanie za leczenie. Można się nawet ubezpieczyć na samotny rejs dookoła świata po oceanie południowym a Ty twierdzisz, że nie można bo pasów ktoś nie chce zapiąć? Problem w tym, że w ubezpieczeniach zdrowotnych nie ma rynku - bo monopol ma państwo i bierze wszystkie składki. Gdyby uwolniono rynek, zlikwidowano państwowy przymus ubezpieczeń i wprowadzono prywatną służbę zdrowia to konkurencja i mnogość konkurujących ze sobą podmiotów wyregulowałyby ceny to niskiego poziomu. Obecnie nie ma żadnej konkurencji są za to paśniki dla urzędników czyli: NFZ, Ministerstwo, powiatowe wydziały zdrowia, wojewódzkie itp, itd..Tak a-propos gdzieś dzisiaj czytałem, że firma AXA - oferuje ubezpiecznie od "raka" za kwotę 50 zł miesięcznie. Wam jednak nie da się tego wytłumaczyć..Wy chcecie zmuszać innych ludzi do płacenia za wasze bezpieczeństwo. Sami sobie płaćcie. W tym systemie państwowej służby zdrowie - nikt nie jest bezpieczny i jak nie posmarujesz albo nie masz znajomości - to wylądujesz na korytarzu w szpitalu o ile w ogóle doczekasz do tego szpitala przyjęcia. Trzeba być durniem albo nigdy nie być w szpitalu, żeby nie widzieć jak ten system działa - a raczej jak nie działa..Oni nawet podstawowych leków często w szpitalach nie mają..Ludzie kupują już sami niektóre w aptekach, żeby pacjent mógł je zażyć, bo szpital nie ma..Nawet telewizja jest płatna po 2 zł za godzinę...
@fantine @Zibiff rozumiem, że pijesz do obowiązku zapinania pasów w samochodzie. O ile pozostałe przykłady są trafne i zabawne to ta aluzja jest akurat głupia. Nie dość, że zapinanie pasów to nic złego to jeszcze krytykowanie tego nazbyt kojarzy się z jurnymi staruszkami bełkoczącymi że wszyscy dybią na ich wolność osobistą.
@fantine z zapinaniem pasow chodzi o to ze chu..j ma jakis urzedas do tego czy sie zapne czy nie a juz na pewno nie powinno sie z tego tytulu ponosic konsekwencji finansowych. To twoje zycie i sam decydujesz czy chcesz sie zapinac.
@szarozielony - oczywiście, że to jest zamach na naszą wolność. Pomyślmy chwilę. Co czyni nas wolnymi, możliwość podejmowania decyzji, jeśli ktoś sam sobie zaszkodził to ponosił tego konsekwencje i to odróżnia nas od zwierząt, gdzie zwierzęcia decyzję są z góry ograniczane. Taką krowę trzymamy na łańcuchy by nie zrobiła sobie krzywdy lub nie weszła w szkodę. Jeśli teraz ktoś karze mi zapiąć się pasami w moim własnym samochodzie to jak mnie traktuje, jak człowieka czy jak podaną w przykładzie krowę. Spójrzmy na to z inne strony, dla mojego bezpieczeństwa każą mi się zapinać pasami, jeśli tego nie zrobią spotka mnie kara, jeśli jej nie zapłacę trafie do więzienia gdzie będę odsiadywał wyrok z kryminalistami, którzy zostali zamknięci by oddzielić ich od normalnych ludzi, by więcej ich nie krzywdzili, czyli zamkną mnie w pace dla mojego dobra z bandą niebezpiecznych ludzi, gdzie tu sens, gdzie logika? Jeszcze jedna sprawa, czy państwo poniesie odpowiedzialność jeśli przez zapięte pasy poniosę krzywdę, a w sytuacji kiedy nie były by zapięte krzywda mi by się nie stała? Przyjmijmy, że nakazy i kary są dla mnie dobre, to czemu nie iść dalej, nakazać ludziom odżywiać się zdrowo, karać za zbyt długi siedzenie prze komputerem, spanie krócej niż wymaga tego organizm itd.? Dla uściślenie nie jestem przeciwnikiem zapinania pasów, ale przeciwnikiem nakazu zapinania psów. Pozdrawiam.
@fantine Do konie jeszcze nie, ale w niedalekiej przyszłości panowie z UE przygotują odpowiedni ustawę, która zobliguje każde jeźdźca do zapinani się pasami o ile wcześniej nie uznają, że jazda konną to znęcania się na zwierzęciem. Aktualnie jesteśmy karani za nie zapięte pasy kiedy jeździmy autem. Co według mnie jest głupie, bo żadna ustawa i żadna kara nie zobliguje człowiek do dbania o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, jeśli on sam tego nie chcę, pomijając już kwestie wolności.
@szarozielony - wyobraź sobie, że magicznie przenosisz się do książki Sapkowskiego..No więc jesteś tam..Teraz zaś sobie wyobraź , że karzesz wiedźminowi przypiąć się pasem do konia dla jego własnego bezpieczeństwa - gdyż takie są przepisy. Mam uzasadnione lekturą podejrzenie, że po pierwsze nikt przy zdrowych zmysłach by nie zgłosił podobnej "sugestii" a po drugie jeśliby już ją zgłosił to mogłoby się okazać i niechybnie zapewne by się okazało, że Geralt w obronie samostanowienia o sobie mógłby zareagować bardzo nerwowo i upie.....lić temu komuś łeb. Bo zasada jest bardzo prosta aczkolwiek strasznie trudno ją współcześnie ludziom zrozumieć - jeśli ktoś chce zrobić sobie krzywdę to wolnemu człowiekowi nikt nie ma prawa tego zabraniać..No chyba, że nie jest już wolny tylko stanowi czyjąś własność. WIęc taki durny drobiazg jak pasy w aucie - ma znaczenie ponieważ za tym drobiazgiem stoi cały aparat ucisku, który na tych pasach dopiero się zaczyna..Gdzie się kończy - to widzieliśmy w latach 1939-1944 a potem 1944 -1989 a potem, płynnie i bez strat od 1989 do dziś.
OdpowiedzKomentuj obrazkiem
Zmodyfikowano
1 raz.
Ostatnia modyfikacja:
26 maja 2015 o 21:57
@Zibioff nie dość że przykład z dupy to jeszcze wzbudziłeś wątpliwości czy czytałeś książkę opisując hipotetyczną reakcję Geralta. Nie wspominając już o tym, że przypinanie się do fotela samochodu jest zasadne a do siodła - w żadnym wypadku. Kto spadł kiedyś z konia ten wie.
@szarozielony - Mnie Twoje analne fantazje zupełnie nie interesują więc "przykłady" ich realizacji i skąd je tam sobie wyjmujesz czy też wkładasz - pozostaw sobie. Czytałem jeszcze opowiadania Sapkowskiego w Fantastyce. Sagę zaś strasznie dawno - pewnie ze 20-cia lat temu.
Nie do końca potrafisz czytać ze zrozumieniem - nigdzie nie napisałem, że przypinanie pasami w aucie nie jest słuszne, moim zdaniem jest co zresztą czynię. Nie jest słuszny NAKAZ przypinania się w aucie i karanie mandatami za niewypełnienie tego "nakazu".
Myślałem, że jest oczywistym iż "koń" z demota symbolizuje samochód..Widzę jednak, że nie..Z konia zaś zleciałem wiele razy, kilka razy też wywaliłem się motocyklem. Powinni zakazać jazdy konnej i jazdy motocyklem - to jest strasznie niebezpieczne..:P
OdpowiedzKomentuj obrazkiem
Zmodyfikowano
1 raz.
Ostatnia modyfikacja:
26 maja 2015 o 22:52
@fantine zapinanie pasów w samochodzie jest obowiązkowe tak naprawdę z jednego pwoodu - ponieważ istnieje państwowy system ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych.Pasy w większości wypadków ratują życie, a brak pasów powoduje, że ktos ginie/jest ranny. Jak ginie, to państwo musi wypłacać rentę po zmarłym jego dzieciom/małżonkowi. Jak jest ranny, to musi ponieść koszty leczenia, rehabilitacji, a czasami musi również płacić rentę. Więc taki jest prawdziwy powód wprowadzenia tego obowiązku
Tym, którym nie podoba się zapinanie pasów, bo to "zamach na wolność" - po przeżyciu wypadku, leczcie się sami, bo moje podatki idące na leczenie was w szpitalach to dopiero zamach na wolność.
@szarozielony - ależ oczywiście, że ubezpieczyciel podpisze taką umowę i wypłaci odszkodowanie za leczenie. Można się nawet ubezpieczyć na samotny rejs dookoła świata po oceanie południowym a Ty twierdzisz, że nie można - bo pasów ktoś nie chce zapiąć? Problem w tym, że w ubezpieczeniach zdrowotnych nie ma rynku - bo monopol ma państwo i bierze wszystkie składki. Gdyby uwolniono rynek, zlikwidowano państwowy przymus ubezpieczeń i wprowadzono prywatną służbę zdrowia to konkurencja i mnogość konkurujących ze sobą podmiotów wyregulowałyby ceny to niskiego poziomu. Obecnie nie ma żadnej konkurencji są za to paśniki dla urzędników czyli: NFZ, Ministerstwo, powiatowe wydziały zdrowia, wojewódzkie itp, itd..Tak a-propos gdzieś dzisiaj czytałem, że firma AXA - oferuje ubezpiecznie od "raka" za kwotę 50 zł miesięcznie. Wam jednak nie da się tego wytłumaczyć..Wy chcecie zmuszać innych ludzi do płacenia za wasze bezpieczeństwo. Sami sobie płaćcie. W tym systemie państwowej służby zdrowie - nikt nie jest bezpieczny i jak nie posmarujesz albo nie masz znajomości - to wylądujesz na korytarzu w szpitalu o ile w ogóle doczekasz się przyjęcia do tego szpitala . Trzeba być durniem albo nigdy nie być w szpitalu, żeby nie widzieć jak ten system działa - a raczej jak nie działa..Oni nawet podstawowych leków często w szpitalach nie mają..Ludzie kupują już sami niektóre w aptekach, żeby pacjent mógł je zażyć, bo szpital nie ma..Nawet telewizja jest płatna po 2 zł za godzinę...
Nie zapominajmy, że motocykliści nie muszą zapinać pasów, a ograniczenie prędkości mają takie same jak kierowcy. Druga rzecz to fakt, że większość z nas płaci składki zdrowotne i ma prawo do opieki i leczenia. Jeśli nie ma ubezpieczenie, będzie leczony, ale zostanie obciążony kosztami. Argument jakoby osoby nie zapinające pasów miały płacić za swoje leczenie jest głupi, po to płaci składki zdrowotne by go leczyli, konsekwencje jakie z tego powodu poniesie to uszczerbek na zdrowiu, a jaki konsekwencje poniesie państwo w sytuacji kiedy to zapięte pasy przyczynią się do szkody na zdrowiu, czyli w przypadkach zderzenie bocznego. Dla czego inaczej traktować kierowców, którzy nie zapinają pasów? Jak już ktoś chce stosować tę zasadę to do wszystkich czyli obejmie ona również np. budowlańców bez kasku itd. Uczciwe sprawę przedstawiają prywatni ubezpieczyciele, brak zapiętych pasów brak wypłaty odszkodowania za poniesiony uszczerbek na zdrowi, również dotyczy to jazdy po pijaku.
-W celu potwierdzenia kwalifikacji zabójcy potworów trzeba zdać dwa państwowe testy. Kolejno, teoretyczny oraz praktyczny. Opłaty załączone w taryfikatorze.
Akurat Wiedźmini nie pchali się do polityki tylko polityka do nich. Pomyśl sobie, jaki problem stanowiłoby dla Geralta choćby zabicie Emhyra gdy ten powiedział mu że to koniec, zostanie mężem własnej córki i że Geralt ma popełnić samobójstwo. Ciri byłaby wolna, mogłaby uciec do innych wiedźminów z Kaer Morhen którzy w zasadzie też ją kochali jak córkę, uwolnić wszystkie królestwa północy od zagrożenia a królestwa południa od tyrana, zemścić się itd. Mało tego, może panika jaka obudziłaby się w żołnierzach trwałaby wystarczająco długo by nawet samemu uciec. Ale nie, Geralt nie chciał w to ingerować.
W pierwszym tomie Geralt powiedział że nigdy nie zabije smoka ani potworów którym grozi wymarcie.
Co do funduszu zdrowia była by to pierwsza rzecz którą by opłacał i to bez grymaszenia.
Chociaż współcześnie robiłby zapewne za przynętę żeby bogaty przygłup mógł ustrzelić potworka siedząc w klatce umieszczonej na opancerzonym suwie.
@xczortx - to, że ich nie zabijał nie jest równoważne temu, że nie wolno mu było ze względu na "stosowną ustawę" ich ubić. Mógł je ubić - ale ze względu na swoje przekonania tego nie robił. To nie to samo - co odgórny zakaz, tylko samodzielna decyzja.
dodatkowo musiał by
mieć pozwolenie na posiadanie mieczy
wykupić OC
zgłaszać chęć ubicia potwora w ramach danego limitu połowowego
konsultować zamiar połowu potwora z organizacjami pro-potworowymi
dostarc
Sorry, ale Gothic to kupa. Obiektywnie mówiąc o jego fabule itd. to kupa, nawet jeśli sam tą grę lubię, o grafice czy mechanice mówił nie będę - wiadomo, gra starsza, niemniej nie miała ona nic innowacyjnego (jak np: system magii Arx Fatalis) ani nie była po prostu porządnie wykonana (jak teraz Wiesiek). To co nas dalej przy niej trzyma to sentyment i tyle. To raz. Dwa - co do podniecania się to gratulację, właśnie nazwałeś Polaczkami 90% gazet branżowych na świecie, 3/4 youtube'a, ludzi z Forbesa i Timesa itd.
Uwielbiam i wiedźmińską serię, i Gothica, ale z mareczek000713 się zgadzam - na Gothic patrzy się głównie przez sentymentalność (jeden z powodów, dla których czwórka się nie przyjęła, bo bohater inny, bo lokacje i to, i tamto...). W grze uzyskujesz mnóstwo informacji na temat świata stworzonego przez A. Sapkowskiego, potwory, postacie - wszystko jest dokładnie przedstawione, wątki poboczne i zakończenia robią wrażenie (do tego dodaj sobie pochwałę dla rodzimej mitologii). Zaś Gothic posiada doskonałe odwzorowanie średniowiecznego klimatu, cięty język Bezimiennego, urok kolonii karnej i kontynentu. Ot, na tym cała magia oferowana przez niemieckich sąsiadów się kończy. Mieli genialny pomysł, ale na pomyśle się skończyło. Poszli na łatwiznę, zamiast rozwijać krainę, "opowiedzieć" coś ciekawego np. na temat orków, palladynów, magów, Innosa, Adanosa i Beliara. Potem zamiast z historii wysp południowych stworzyć coś, co powaliłoby wszystkich graczy RPG na kolana, splamili honor gry. Cała moja opinia na temat tej sagi, którą Wiedźmin bije na głowę.
A ubezpieczenie OC? No i nie wiem, czy odliczyłby pełny VAT za paliwo od konia - zależy czy koń z kratką czy bez. A utylizacja zabitych potworów?? Sanepid?? Ochrona środowiska? BHP i PPoż?? No i oczywiście obowiązkowe szczepienia ochronne, polisa na życie, podatek od środków transportu....
Odsyłam autora do Sezonu burz, gdzie Geralt został oskarżony o pomoc w przekrętach finansowych. Królowie też ustalali podatki (choć wtedy akurat chodziło o wyciąganie na lewo kasy państwowej).
A eliksiry nie były środkami odurzającymi (poza Białą Mewą). Odurzeni wiedźmini by za dobrze nie walczyli.
Większość potworów w uniwersum Wiedźmina nie jest ze świata Geralta, więc nie jest objęta ochroną.
W Polsce można nosić miecze. Bez atestów i przeglądów. Serio. Wg. prawa można po ulicy chodzić z 2 mieczami i siekierą. Nie wymaga to żadnych pozwoleń.
@Innkeeper - Naprawdę? zamierzasz tego demota rozkminiać tak jak rozkłada się na czynniki pierwsze jakąś interpretację biblii? Powodzenia i gratuluję przenikliwości :).
przeczytałem 1 punkt.... ale wiedźmin płacił podatek od potworów... moment, gdy geralt odbiera zapłatę (w 2 tomie- okruch lodu) od starosty. Mam czytać dalej te pierdoły skoro na 1 już jest wpadka?
dobre :D
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@szarozielony - ależ oczywiście, że ubezpieczyciel podpisze taką umowę i wypłaci odszkodowanie za leczenie. Można się nawet ubezpieczyć na samotny rejs dookoła świata po oceanie południowym a Ty twierdzisz, że nie można bo pasów ktoś nie chce zapiąć? Problem w tym, że w ubezpieczeniach zdrowotnych nie ma rynku - bo monopol ma państwo i bierze wszystkie składki. Gdyby uwolniono rynek, zlikwidowano państwowy przymus ubezpieczeń i wprowadzono prywatną służbę zdrowia to konkurencja i mnogość konkurujących ze sobą podmiotów wyregulowałyby ceny to niskiego poziomu. Obecnie nie ma żadnej konkurencji są za to paśniki dla urzędników czyli: NFZ, Ministerstwo, powiatowe wydziały zdrowia, wojewódzkie itp, itd..Tak a-propos gdzieś dzisiaj czytałem, że firma AXA - oferuje ubezpiecznie od "raka" za kwotę 50 zł miesięcznie. Wam jednak nie da się tego wytłumaczyć..Wy chcecie zmuszać innych ludzi do płacenia za wasze bezpieczeństwo. Sami sobie płaćcie. W tym systemie państwowej służby zdrowie - nikt nie jest bezpieczny i jak nie posmarujesz albo nie masz znajomości - to wylądujesz na korytarzu w szpitalu o ile w ogóle doczekasz do tego szpitala przyjęcia. Trzeba być durniem albo nigdy nie być w szpitalu, żeby nie widzieć jak ten system działa - a raczej jak nie działa..Oni nawet podstawowych leków często w szpitalach nie mają..Ludzie kupują już sami niektóre w aptekach, żeby pacjent mógł je zażyć, bo szpital nie ma..Nawet telewizja jest płatna po 2 zł za godzinę...
Odpowiedz Komentuj obrazkiemNie wiedziałam, że współcześnie trzeba się przypinać do konia pasem.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@fantine A do czego lub gdzie współcześnie musisz się obowiązkowo przypiąć pasem?
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@fantine @Zibiff rozumiem, że pijesz do obowiązku zapinania pasów w samochodzie. O ile pozostałe przykłady są trafne i zabawne to ta aluzja jest akurat głupia. Nie dość, że zapinanie pasów to nic złego to jeszcze krytykowanie tego nazbyt kojarzy się z jurnymi staruszkami bełkoczącymi że wszyscy dybią na ich wolność osobistą.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@fantine z zapinaniem pasow chodzi o to ze chu..j ma jakis urzedas do tego czy sie zapne czy nie a juz na pewno nie powinno sie z tego tytulu ponosic konsekwencji finansowych. To twoje zycie i sam decydujesz czy chcesz sie zapinac.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@szarozielony - oczywiście, że to jest zamach na naszą wolność. Pomyślmy chwilę. Co czyni nas wolnymi, możliwość podejmowania decyzji, jeśli ktoś sam sobie zaszkodził to ponosił tego konsekwencje i to odróżnia nas od zwierząt, gdzie zwierzęcia decyzję są z góry ograniczane. Taką krowę trzymamy na łańcuchy by nie zrobiła sobie krzywdy lub nie weszła w szkodę. Jeśli teraz ktoś karze mi zapiąć się pasami w moim własnym samochodzie to jak mnie traktuje, jak człowieka czy jak podaną w przykładzie krowę. Spójrzmy na to z inne strony, dla mojego bezpieczeństwa każą mi się zapinać pasami, jeśli tego nie zrobią spotka mnie kara, jeśli jej nie zapłacę trafie do więzienia gdzie będę odsiadywał wyrok z kryminalistami, którzy zostali zamknięci by oddzielić ich od normalnych ludzi, by więcej ich nie krzywdzili, czyli zamkną mnie w pace dla mojego dobra z bandą niebezpiecznych ludzi, gdzie tu sens, gdzie logika? Jeszcze jedna sprawa, czy państwo poniesie odpowiedzialność jeśli przez zapięte pasy poniosę krzywdę, a w sytuacji kiedy nie były by zapięte krzywda mi by się nie stała? Przyjmijmy, że nakazy i kary są dla mnie dobre, to czemu nie iść dalej, nakazać ludziom odżywiać się zdrowo, karać za zbyt długi siedzenie prze komputerem, spanie krócej niż wymaga tego organizm itd.? Dla uściślenie nie jestem przeciwnikiem zapinania pasów, ale przeciwnikiem nakazu zapinania psów. Pozdrawiam.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@heduken - Heniek: "Mietek, nie budź tego niedźwiedzia!" Mietek:"Nie będziesz mi mówił jak mam żyć!"
Odpowiedz Komentuj obrazkiemZmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 maja 2015 o 21:28
@fantine Do konie jeszcze nie, ale w niedalekiej przyszłości panowie z UE przygotują odpowiedni ustawę, która zobliguje każde jeźdźca do zapinani się pasami o ile wcześniej nie uznają, że jazda konną to znęcania się na zwierzęciem. Aktualnie jesteśmy karani za nie zapięte pasy kiedy jeździmy autem. Co według mnie jest głupie, bo żadna ustawa i żadna kara nie zobliguje człowiek do dbania o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, jeśli on sam tego nie chcę, pomijając już kwestie wolności.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@szarozielony - wyobraź sobie, że magicznie przenosisz się do książki Sapkowskiego..No więc jesteś tam..Teraz zaś sobie wyobraź , że karzesz wiedźminowi przypiąć się pasem do konia dla jego własnego bezpieczeństwa - gdyż takie są przepisy. Mam uzasadnione lekturą podejrzenie, że po pierwsze nikt przy zdrowych zmysłach by nie zgłosił podobnej "sugestii" a po drugie jeśliby już ją zgłosił to mogłoby się okazać i niechybnie zapewne by się okazało, że Geralt w obronie samostanowienia o sobie mógłby zareagować bardzo nerwowo i upie.....lić temu komuś łeb. Bo zasada jest bardzo prosta aczkolwiek strasznie trudno ją współcześnie ludziom zrozumieć - jeśli ktoś chce zrobić sobie krzywdę to wolnemu człowiekowi nikt nie ma prawa tego zabraniać..No chyba, że nie jest już wolny tylko stanowi czyjąś własność. WIęc taki durny drobiazg jak pasy w aucie - ma znaczenie ponieważ za tym drobiazgiem stoi cały aparat ucisku, który na tych pasach dopiero się zaczyna..Gdzie się kończy - to widzieliśmy w latach 1939-1944 a potem 1944 -1989 a potem, płynnie i bez strat od 1989 do dziś.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemZmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 maja 2015 o 21:57
@Zibioff nie dość że przykład z dupy to jeszcze wzbudziłeś wątpliwości czy czytałeś książkę opisując hipotetyczną reakcję Geralta. Nie wspominając już o tym, że przypinanie się do fotela samochodu jest zasadne a do siodła - w żadnym wypadku. Kto spadł kiedyś z konia ten wie.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@szarozielony - Mnie Twoje analne fantazje zupełnie nie interesują więc "przykłady" ich realizacji i skąd je tam sobie wyjmujesz czy też wkładasz - pozostaw sobie. Czytałem jeszcze opowiadania Sapkowskiego w Fantastyce. Sagę zaś strasznie dawno - pewnie ze 20-cia lat temu.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemNie do końca potrafisz czytać ze zrozumieniem - nigdzie nie napisałem, że przypinanie pasami w aucie nie jest słuszne, moim zdaniem jest co zresztą czynię. Nie jest słuszny NAKAZ przypinania się w aucie i karanie mandatami za niewypełnienie tego "nakazu".
Myślałem, że jest oczywistym iż "koń" z demota symbolizuje samochód..Widzę jednak, że nie..Z konia zaś zleciałem wiele razy, kilka razy też wywaliłem się motocyklem. Powinni zakazać jazdy konnej i jazdy motocyklem - to jest strasznie niebezpieczne..:P
Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 maja 2015 o 22:52
@Zibioff... Może Tobie powinni.... :P
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@fantine zapinanie pasów w samochodzie jest obowiązkowe tak naprawdę z jednego pwoodu - ponieważ istnieje państwowy system ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych.Pasy w większości wypadków ratują życie, a brak pasów powoduje, że ktos ginie/jest ranny. Jak ginie, to państwo musi wypłacać rentę po zmarłym jego dzieciom/małżonkowi. Jak jest ranny, to musi ponieść koszty leczenia, rehabilitacji, a czasami musi również płacić rentę. Więc taki jest prawdziwy powód wprowadzenia tego obowiązku
Odpowiedz Komentuj obrazkiemTym, którym nie podoba się zapinanie pasów, bo to "zamach na wolność" - po przeżyciu wypadku, leczcie się sami, bo moje podatki idące na leczenie was w szpitalach to dopiero zamach na wolność.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemŻeby było śmieszniej żaden prywatny ubezpieczyciel nie pokryje kosztów leczenia jeżeli wyjdzie, że ubezpieczony nie miał zapiętych pasów.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@Ergjek - święta racja! Niech więc rząd przestanie siłą zmuszać nas do płacenia składek. Ubezpieczymy się sami.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@zibioff, przeczytaj mój poprzedni komentarz :)
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@szarozielony - ależ oczywiście, że ubezpieczyciel podpisze taką umowę i wypłaci odszkodowanie za leczenie. Można się nawet ubezpieczyć na samotny rejs dookoła świata po oceanie południowym a Ty twierdzisz, że nie można - bo pasów ktoś nie chce zapiąć? Problem w tym, że w ubezpieczeniach zdrowotnych nie ma rynku - bo monopol ma państwo i bierze wszystkie składki. Gdyby uwolniono rynek, zlikwidowano państwowy przymus ubezpieczeń i wprowadzono prywatną służbę zdrowia to konkurencja i mnogość konkurujących ze sobą podmiotów wyregulowałyby ceny to niskiego poziomu. Obecnie nie ma żadnej konkurencji są za to paśniki dla urzędników czyli: NFZ, Ministerstwo, powiatowe wydziały zdrowia, wojewódzkie itp, itd..Tak a-propos gdzieś dzisiaj czytałem, że firma AXA - oferuje ubezpiecznie od "raka" za kwotę 50 zł miesięcznie. Wam jednak nie da się tego wytłumaczyć..Wy chcecie zmuszać innych ludzi do płacenia za wasze bezpieczeństwo. Sami sobie płaćcie. W tym systemie państwowej służby zdrowie - nikt nie jest bezpieczny i jak nie posmarujesz albo nie masz znajomości - to wylądujesz na korytarzu w szpitalu o ile w ogóle doczekasz się przyjęcia do tego szpitala . Trzeba być durniem albo nigdy nie być w szpitalu, żeby nie widzieć jak ten system działa - a raczej jak nie działa..Oni nawet podstawowych leków często w szpitalach nie mają..Ludzie kupują już sami niektóre w aptekach, żeby pacjent mógł je zażyć, bo szpital nie ma..Nawet telewizja jest płatna po 2 zł za godzinę...
Odpowiedz Komentuj obrazkiemPrzestańcie się kłócić, bo was przesadzę!
Odpowiedz Komentuj obrazkiemNie zapominajmy, że motocykliści nie muszą zapinać pasów, a ograniczenie prędkości mają takie same jak kierowcy. Druga rzecz to fakt, że większość z nas płaci składki zdrowotne i ma prawo do opieki i leczenia. Jeśli nie ma ubezpieczenie, będzie leczony, ale zostanie obciążony kosztami. Argument jakoby osoby nie zapinające pasów miały płacić za swoje leczenie jest głupi, po to płaci składki zdrowotne by go leczyli, konsekwencje jakie z tego powodu poniesie to uszczerbek na zdrowiu, a jaki konsekwencje poniesie państwo w sytuacji kiedy to zapięte pasy przyczynią się do szkody na zdrowiu, czyli w przypadkach zderzenie bocznego. Dla czego inaczej traktować kierowców, którzy nie zapinają pasów? Jak już ktoś chce stosować tę zasadę to do wszystkich czyli obejmie ona również np. budowlańców bez kasku itd. Uczciwe sprawę przedstawiają prywatni ubezpieczyciele, brak zapiętych pasów brak wypłaty odszkodowania za poniesiony uszczerbek na zdrowi, również dotyczy to jazdy po pijaku.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem-W celu potwierdzenia kwalifikacji zabójcy potworów trzeba zdać dwa państwowe testy. Kolejno, teoretyczny oraz praktyczny. Opłaty załączone w taryfikatorze.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemTrzeba by sobie też radzić z aspirującymi wiedźminami dającymi dupy za zaliczenie praktycznego.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemKasa fiskalna!
Odpowiedz Komentuj obrazkiemW pierwszej kolejności POLSKI Wiedźmin pozbył by się potworów wymyślających te pier*****te przepisy.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemAkurat Wiedźmini nie pchali się do polityki tylko polityka do nich. Pomyśl sobie, jaki problem stanowiłoby dla Geralta choćby zabicie Emhyra gdy ten powiedział mu że to koniec, zostanie mężem własnej córki i że Geralt ma popełnić samobójstwo. Ciri byłaby wolna, mogłaby uciec do innych wiedźminów z Kaer Morhen którzy w zasadzie też ją kochali jak córkę, uwolnić wszystkie królestwa północy od zagrożenia a królestwa południa od tyrana, zemścić się itd. Mało tego, może panika jaka obudziłaby się w żołnierzach trwałaby wystarczająco długo by nawet samemu uciec. Ale nie, Geralt nie chciał w to ingerować.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemautor zapomniał o mandaciku za spożywanie eliksirów w miejscu publicznym
Odpowiedz Komentuj obrazkiemGeralt napewno by tak zrobil xD
Odpowiedz Komentuj obrazkiemOdnośnie czwartego punktu widać, że ktoś nie czytał sagi...
Odpowiedz Komentuj obrazkiemCzytał, czytał. Czytał jeszcze Sapkowskiego w fantastyce pod koniec lat 80-tych. Prawdą jednak jest, że "czytał" sagę jakieś 15-20-cia lat temu.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemW pierwszym tomie Geralt powiedział że nigdy nie zabije smoka ani potworów którym grozi wymarcie.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemCo do funduszu zdrowia była by to pierwsza rzecz którą by opłacał i to bez grymaszenia.
Chociaż współcześnie robiłby zapewne za przynętę żeby bogaty przygłup mógł ustrzelić potworka siedząc w klatce umieszczonej na opancerzonym suwie.
@xczortx - to, że ich nie zabijał nie jest równoważne temu, że nie wolno mu było ze względu na "stosowną ustawę" ich ubić. Mógł je ubić - ale ze względu na swoje przekonania tego nie robił. To nie to samo - co odgórny zakaz, tylko samodzielna decyzja.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemdodatkowo musiał by
Odpowiedz Komentuj obrazkiemmieć pozwolenie na posiadanie mieczy
wykupić OC
zgłaszać chęć ubicia potwora w ramach danego limitu połowowego
konsultować zamiar połowu potwora z organizacjami pro-potworowymi
dostarc
Tylko Polaczki się podniecają wiedźminem bo to gra polskich twórców, Gothic jest grą sto razy fajniejszą.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemSorry, ale Gothic to kupa. Obiektywnie mówiąc o jego fabule itd. to kupa, nawet jeśli sam tą grę lubię, o grafice czy mechanice mówił nie będę - wiadomo, gra starsza, niemniej nie miała ona nic innowacyjnego (jak np: system magii Arx Fatalis) ani nie była po prostu porządnie wykonana (jak teraz Wiesiek). To co nas dalej przy niej trzyma to sentyment i tyle. To raz. Dwa - co do podniecania się to gratulację, właśnie nazwałeś Polaczkami 90% gazet branżowych na świecie, 3/4 youtube'a, ludzi z Forbesa i Timesa itd.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemUwielbiam i wiedźmińską serię, i Gothica, ale z mareczek000713 się zgadzam - na Gothic patrzy się głównie przez sentymentalność (jeden z powodów, dla których czwórka się nie przyjęła, bo bohater inny, bo lokacje i to, i tamto...). W grze uzyskujesz mnóstwo informacji na temat świata stworzonego przez A. Sapkowskiego, potwory, postacie - wszystko jest dokładnie przedstawione, wątki poboczne i zakończenia robią wrażenie (do tego dodaj sobie pochwałę dla rodzimej mitologii). Zaś Gothic posiada doskonałe odwzorowanie średniowiecznego klimatu, cięty język Bezimiennego, urok kolonii karnej i kontynentu. Ot, na tym cała magia oferowana przez niemieckich sąsiadów się kończy. Mieli genialny pomysł, ale na pomyśle się skończyło. Poszli na łatwiznę, zamiast rozwijać krainę, "opowiedzieć" coś ciekawego np. na temat orków, palladynów, magów, Innosa, Adanosa i Beliara. Potem zamiast z historii wysp południowych stworzyć coś, co powaliłoby wszystkich graczy RPG na kolana, splamili honor gry. Cała moja opinia na temat tej sagi, którą Wiedźmin bije na głowę.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemSystem walki w gothic 2 noc kruka jest dużo lepszy niż w wiedźminie
Odpowiedz Komentuj obrazkiemKto czytał sagę ten wie, że wiedźmini z reguły nie zabijają potworów zagrożonych wyginięciem (np. smoków)
Odpowiedz Komentuj obrazkiemVesemir wykończył by polski ZUS. Ma ponad 300 lat.
Odpowiedz Komentuj obrazkiem@Hiucz No coś Ty..Określiliby mu wiek emerytalny na 500 a jakby dociągnął to by podnieśli...
Odpowiedz Komentuj obrazkiemNie mógłby też zabić potwora w mieście, bo zgodnie z prawem w miejscach publicznych nie można wyciągać ostrych narzędzi.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemAutor zapomniał tylko że wiedźmin musiałby popylać z kasą fiskalną
Odpowiedz Komentuj obrazkiem" Polityka i seks sprowadzają się w sumie do jednego – do pieprzenia."
Odpowiedz Komentuj obrazkiemA ubezpieczenie OC? No i nie wiem, czy odliczyłby pełny VAT za paliwo od konia - zależy czy koń z kratką czy bez. A utylizacja zabitych potworów?? Sanepid?? Ochrona środowiska? BHP i PPoż?? No i oczywiście obowiązkowe szczepienia ochronne, polisa na życie, podatek od środków transportu....
Odpowiedz Komentuj obrazkiemjeb*c wiedzmina?
Odpowiedz Komentuj obrazkiemMogłaby powstać taka gra ze wszystkich tych punktów :D
Odpowiedz Komentuj obrazkiemMogłaby taka gra powstać na podstawie tych punktów :)
Odpowiedz Komentuj obrazkiemOdsyłam autora do Sezonu burz, gdzie Geralt został oskarżony o pomoc w przekrętach finansowych. Królowie też ustalali podatki (choć wtedy akurat chodziło o wyciąganie na lewo kasy państwowej).
Odpowiedz Komentuj obrazkiemA eliksiry nie były środkami odurzającymi (poza Białą Mewą). Odurzeni wiedźmini by za dobrze nie walczyli.
Większość potworów w uniwersum Wiedźmina nie jest ze świata Geralta, więc nie jest objęta ochroną.
W Polsce można nosić miecze. Bez atestów i przeglądów. Serio. Wg. prawa można po ulicy chodzić z 2 mieczami i siekierą. Nie wymaga to żadnych pozwoleń.
@Innkeeper - Naprawdę? zamierzasz tego demota rozkminiać tak jak rozkłada się na czynniki pierwsze jakąś interpretację biblii? Powodzenia i gratuluję przenikliwości :).
Odpowiedz Komentuj obrazkiemAle zdrowotne to by mu się przydało :d
Odpowiedz Komentuj obrazkiemprzypominam że wiedźmin nieraz płacił podatek od swoich nagród
Odpowiedz Komentuj obrazkiemJakby Wiedźmin żył współcześnie. Hmmm... bezsens ;/
Odpowiedz Komentuj obrazkiemZapraszam do Belgii. Może biurokracji tyle nie ma, ale przy płacy brutto 7000 euro/miesiąc na rękę dostaję niecałe 3000.
Odpowiedz Komentuj obrazkiemW Niemczech miałby łatwiej, zabijałby niemki :D
Odpowiedz Komentuj obrazkiemprzeczytałem 1 punkt.... ale wiedźmin płacił podatek od potworów... moment, gdy geralt odbiera zapłatę (w 2 tomie- okruch lodu) od starosty. Mam czytać dalej te pierdoły skoro na 1 już jest wpadka?
Odpowiedz Komentuj obrazkiem