Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Zapytano myśliwego, czy nie 
szkoda mu zwierząt, które zabija. 
Oto co odpowiedział:
by Trying
+
1247 1326
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar ~Tylko_mówię
+60 / 90

Każde zwierze ma swoje narzędzia. Człowiek ma mózg który pozwala mu wymyślać inne narzędzia i dłonie pozwalającego je obsługiwać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kufel97
+39 / 51

Ja bym się z tym mózgiem tak nie rozpędzał, patrząc po komentarzu @sdcdv :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawelinho
+22 / 30

masz racje komentarze dzików są logiczniejsze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~DAro3ertghj
+8 / 20

sdcdv Też się zgadzam abyś przestał korzystać z internetu i komputera bo żadne zwierze nie powinno mieć przewagi technologicznej nad tymi w lesie a co dopiero w życiu czyli kupować żywność w sklepie a nie grzebiąc ryjem w ziemi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+29 / 59

@Fragglesik ale pieprzysz :) chyba w życiu polowania na uczy nie widziałeś. Nikt z myśliwych nie strzela w pobliżu paszników - to raz. Dwa, że sensem polowania nie jest tylko naciśnięcie spustu, tyko całe to przedsięwzięcie, współpraca myśliwych i cały rytuał polowania, trzy, że z ambony się rzadko poluje, tylko wypatruje zwierzynę, często też chodzi się po lesie właśnie po to, żeby tropić, ale polowanie najczęściej wygląda tak, że nagonka idzie przez las zaganiając zlokalizowaną w danej okolicy wcześniej zwierzynę na bezpieczną przestrzeń a grupa myśliwych podąża z przeciwnego kierunku.

A jeśli chodzi o "napracowanie się" to autor nie miał na myśli "pracowania" na ambonie, tylko całokształtu tego, co robią myśliwi przez cały rok.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-4 / 20

@ChasingCars Wystarcającą ilość razy musieli moi znajomi lub ja spieprzać przed myśliwymi, którzy pijani strzelali do byle czego z ambonek, a raz ja 50 m od ambonki widziałem padłego koziołka, którego nie potrafił naleźć myśliwy, bo 50 m to za daleko od bezpiecznego schronienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+4 / 16

@Fragglesik ciekawe, że takie sytuacje rodem z książek fantasy, dzieją się zawsze przeciwnikom myślistwa, normalny człowiek czegoś takiego w życiu na oczy nie widział :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-5 / 13

@ChasingCars Pochodź trochę po Bieszczadach i Beskidzie Niskim, to Ci się zobaczy na oczy i odfantaści. Nie mówiąc już o zajmowaniu terenów i przesuwaniu szlaków bo panowie mysliwi chcą sobie postrzelać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+3 / 11

@Fragglesik a z czym masz problem, że część terenu jest wymykana i szlaki chwilowo przesuwane, na czas polowania? chyba tylko taki, że ktoś tam realizuje swoją pasję.... nie wpadłeś na to, że to dla bezpieczeństwa ludzi? czy moze uważasz, że Bieszczady służą tylko Tobie do spacerowania i polowania tam mają być zabronione? jeśli tak, to rozumiem, że o racjonalną liczebność zwierzyny dbasz sam, pewnie namawiając zwierzęta do używania prezerwatyw

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-2 / 10

@ChasingCars Ta chwilowość szlaku trwa już 10 lat, bo w miejscu jego przebiegu powstała chałupka dla myśliwych. Został zamkniety też szlak z Czoła na Moczarne i postawiono tabliczki "ostoja zwierzyny" i "uwaga niedźwiedź" po czym tam też postawiono chatę dla myśliwych, to tylko dwa przypadki, ale jest ich więcej. Wasze ambonki wyrastają z co drugiej polany, KUPY się nie da zrobić w krzakach, by się na taka nie natknąć. I nie wiadomo, czy akurat któryś z was tam pijany nie siedzi. Nie chce mi się już z Tobą rozmawiać, bo cholera mnie bierze na Twoje teorie, które z rzeczywistością jaką znam NIC NIE MAJĄ WSPÓLNEGO. Pa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 marca 2017 o 15:25

C konto usunięte
-1 / 9

@Fragglesik co za bzdury! od kiedy chatki myśliwych mają prawo i możliwość powstawania na terenie lasów państwowych? albo mowa o leśniczówkach, a nie chatkach myśliwych, albo o terenach prywatnych, a nie żadnych szlakach.

jeśli szlaki przeniesiono, to może był tego jakiś logiczny powód? skąd absurd, że zrobiono to na dyktando zachcianek myśliwych?? swoją drogą, ci myśliwi muszą być chyba z rodziny prezydenta, skoro takie mają możliwości......

i odnośnie pisania farmazonów bez związku z rzeczywistością to mogłabym zacytować Twoje słowa o rzekomym masowym pijaństwie myśliwych. To jest sztandarowy (pseudo-)argument w ustach ludzi, którzy nie mają nic do powiedzenia, ale badzo by chcieli się wypowiedzieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+20 / 40

zapolować byś nie zapolował, ale rzucić w lesie reklamówkę foliową, którą udusi się później młody lis, to juz nie problem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mareczek00713
+16 / 30

Czyli w twoim tłumaczeniu są zwierzęta wyższe zasługujące na życie i podzwierzęta zasługujące tylko na klatkę i śmierć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+13 / 25

@~yezer słabo CI sarkazmy wychodzą, więc porzuć te liche poczynania :) przejdź się po lesie z workiem na śmieci, albo od razu z taczkami, bo worków to tam leży mnóstwo. Cebulactwo polskie śmieci i niszczy lasy, szmaba puszcza w leśne potoki i samochody nad rzekami myje, ale na necie to każdy mądry :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D konto usunięte
0 / 6

@~fdfdwwwww Raz byś zapolował i szybko zdanie byś zmienił

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
-3 / 5

@ChasingCars ojej ale to nie tylko Polacy śmiecą w lasach, to problem niemal w każdym ponoć cywilizowanym kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
0 / 6

@VaniaVirgo w żadnym cywilizowanym kraju Europy, poza Polską, tyle śmieci w lasach nie ląduje. 10 lat temu spędziłam jakiś czas w Wersalu, mieszkałam zaraz przy lesie, aż miło było chodzić! wiem, że teraz te brudasy zaśmiecają tam centrum paryża jak chlew, ale oni się trzymają miast, nie wsi, nie lasów na szczęście. Tak samo jest w Niemczech. Tereny zielone, wiejskie, są bardzo zadbane, jest po prostu wyższa kultura i większe poszanowanie dla przyrody wśród normalnych obywateli. Samo to, że większość puszek i butelek PET w Niemczech jest zwrotnych, na kaucję. Ludzie tam na serio segregują sto razy lepiej, niż my!
Owszem, u Nas ostatnimi czasy nieco się to poprawiło, dzięki selektywnej zbiórce odpadów, ale wielu ludzi nadal ma w głowie przeświadczenie, że lepiej yebnąć worek do potoka, niż płacić dodatkowe pieniądze za odbiór przez MPO.

Kocham las, łażę po nim często, nie tylko w mojej okolicy, czasem jeżdżę do sąsiednich gmin, to, co można spotkać w lesie, czasami przeraża. Na porządku dziennym puszki po piwie, paczki po fajkach, reklamówki, czasami nawet zużyte pampersy, a z większych to standardowo całe worki ze śmieciami, zużyte opony i zepsuty sprzęt RTV i AGD, nierzadko przerdzewiałe i wylane baterie, z których wypływa zawartość!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 marca 2017 o 10:04

avatar Smiesz1
-1 / 59

A jak ja lubie jeść ludzi, to też nie powinienem miec wyrzutów sumienia przed ich zabijaniem? W koncu jestem drapieznikiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 marca 2017 o 15:39

K kufel97
+23 / 27

@Smiesz1
wyrzuty sumienia to tylko i wyłącznie twoja sprawa, nikomu nic do tego...
to że to nielegalne to już inna sprawa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+13 / 33

@michkrak Myśliwi nie zniszczyli populacji wilków, nie ślij świat takich bzdur. A wysiłek nie dotyczy siedzenia na ambonie, tylko całokształtu działalności, o której Ty jak widać nie masz pojęcia, więc nie rozumiem, czemu się wypowiadasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
+10 / 26

@ChasingCars - jak zwykle piszesz o rzeczach, o których nic zupełnie nie wiesz. Ocieplenie klimatu spowodowała wymieranie wilków?
W latach 50 rozpoczęto w Polsce eksterminację wilków, płacono wynagrodzenie za dostarczenie wilczych uszu, specjalne premie były też za uszy wilcząt... Są ludzie, którzy zastrzelili po 50-100 osobników. Sam nb. takiego człowieka znałem!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+8 / 30

@michkrak hahaha no proszę Cię, ja nie wiem :) ja o myślistwie wiem milion razy więcej, niż ty. Skąd ty w ogołe cokolwiek o nim wiesz? z gazet czy z Twojego ukochanego wujka google? ;)

Fajnie, a mam jakąś inną alternatywę pogromców wilków, prócz myśliwych lub globalnego ocieplenia? :) może jacyś wkurzeni pasterze w górach?
może choroby, pasożyty?
może wyrębywanie, fragmentacja lasów przez ludzi, rozbudowywanie terenów mieszkalnych i sieci infrastruktury drogowej - granic nieprzekraczalnych dla wilków - i tym samym izolacja siedlisk, co prowadzi do stopniowego wymierania poszczególnych grup (brak zmienności genetycznej)?
może ciągłe wykorzystywanie lasów jako tras rajdowych dla quadów i innych zabawek, puszczania w nich psów samopas, obok rzeszy spacerujących ludzi z kijkami, koszykami na grzyby czy borówki i setek setek innych, z których powodu przestraszona zwierzyna jest zmuszona przenosić swoje słabe i nieporadne młode co chwila w inne miejsce, aż w końcu zdechną?

znawco, och znawco, jakże lubisz szczycić się swoją wyimaginowaną wyższością nad innymi :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+9 / 27

@michkrak
1. "Poziom jak zwykle żenująco niski" - bo tak pocenił ekseprt od wszystkiego, pan przegryw michkrak :)
2. "O temacie na który piszesz nic zgoła nie wiesz" - j.w (plus należy dodać, że pan ekspert przegryw michkrak oczywiśćie wie więcej)
3. "I oczywiście zawsze, za każdym razem, żadnej merytorycznej odpowiedzi na argumenty Twojego rozmówcy!" -----------> że co? :D JAKIE argumenty? oślepłam? wspomóż dobry człowieku, pokaż JEDEN! xD
4. "Ile wilków zabiły quady" - nauczyć Cię trzeba, przedszkolaczku, czytania ze zrozumieniem? aż ciężko uwierzyć, że rozmawiam z człowiekiem myślącym :) na pewno sam używasz klawiatury, czy ktoś Ci może pomaga? :) Ok, znaj moje dobre serce, wtyłumaczę Ci: zwierzyna boi się quadów. ta-da! samice przenoszą swoje młode z siedlisk, bo się boją ludzi, a co dopiero brzęczących na pół lasu maszyn. Przenoszone kilka razy młode słabnie, a z każdym przeniesieniem rośnie ryzyko odnalezienia młodych przez drapieżniki.

idz kolego do leśników, pogadaj z nimi, to są kompetentni ludzie, a potem zarzucaj innym niewiedzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+7 / 25

@michkrak swoją drogą, ciekawe co ty, pomocniku matki natury, robisz dla zwierzyny, dla lasu? :) ciekawe, czy ty ludziom odszkodowania płacisz, jak im dziki pola ryją i sarny plony zjadają? ciekawe ile młodych wykarmiłeś i przystosowałeś do życia w lesie? ile masz wolier lęgowych dla bażantów w swoim ogrodzie? ile paszników zbudowałeś, ile pól kukurydzy dla dzików obsiałeś, ile hektarów lasu posprzątałeś i ile w ogóle wiesz o ochronie przyrody? :) zgaduję, że niewiele, skoro sądzisz, że wilki wytłukli myśliwi:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+2 / 20

@michkrak
spoko, że każdy, kto ma jakąś wiedzę, musi być dla Ciebie paranoikiem, bo to jedyny znany Ci sposób, na udowodnienie światu, że ty masz wiedzę większą.

"I oczywiście zero merytorycznych argumentów" - podałam, w przeciwieństwie do Ciebie, mnustwo argumentów, a ze dla Ciebie nie są merytoryczne, to już o Tobie świadczy... sam podaj jeden argument, jeden dowód na to, że myśliwi są winni wymieraniu wilków.

Na marginesie - quady to tylko jeden z wielu powodów, podałam różne powody na przestrzeni lat. Pierwszym, rdzennym powodem są trudniący się pasaniem owiec górale, bo pierwotnie to w góach było wilków najwięcej i głównie owym góralom one zawadzały, nie myśliwym. Wilków się nie je, z wilka skóra nie ma żadnej wartości a zabicie wilka polującego na owce jest znacznie łatwiejsze, niż wytropienie go i ustrzelenie w lesie. Jeśli nawet ktoś kiedyś strzelał do wilków dla frajdy, to trzeba być chodzącym imbecylem by uwierzyć, że te osoby wytłukły populację :)
Drugim najważniejszym powodem (skup się, to też jest argument, a-r-g-u-m-e-n-t) jest rozstastanie się zabudowy i terenów zdominowanych przez ludzką działalność, w szczególności traktów komunikacyjnych. W czasach, kiedy nie było quadów, po lasach jeździły całkiem spore i głośne furmanki, później samochody, a każdy większy las został poprzecinany albo drogami, albo terenami wyrębu. Wilki nie przekraczają takich granic, ze strachu i zawęża się ich obszar bytowania, zmniejsza się migracja w celach prokreacyjnych, dlatego wymierały stopniowo obszarami.

Obecnie głównie dzięki działaniom leśników, ekologów i myśliwych właśnie, wilki pokazują się coraz częściej na nowych obszarach, ich populacja rośnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+3 / 17

@michkrak
1) wilkom nie zniknęła zdolność przemieszczania się, tylko znacznie zmalała ilość bezpiecznych tras tego przemieszczania. Dlatego ekolodzy postulują budowanie bezpiecznych przejść dla zwierzyny w obrębie dróg.
2) "Populacja się odbudowała odrobinę, bo wprowadzono w połowie lat 90tych ochronę wilków." - brawo Szerloku :) jak na to wpadłeś?
3) wilki występowały w największej liczbie w górach i na nizinach wschodnich, gdzie były większe obszary niezurbanizowane, a zatem i pastwiska, gospodarstwa. Mowa o czasach, w którch wilki się inwentaryzowało, nie o czasach króla Sasa :/
4) Tak, formanki to tylko przykład. Jak Ci ręce i nie tylko chyba ręce opadają, to kup sobie witaminki. Co tak ciężko kmini Twoja mózgownica? że obecność człowieka w lesie jest dla zwierzyny zagrożeniem? owszem, w czasach szlachty były to również głośne i masowe polowania, ale dzisiejsze myślistwo nie ma z tym wiele wspólnego. Pierwsze sensowne przepisy ogarniające łowiectwo w jakieś ramy prawne poestały dopiero końcem XVIII wieku, dopiero w II poł. XIXw powstała (na krótko, bo przerwała ją wojna) pierwsza organizacja (towarzystwo) łowców, z regulaminem i zasadami. Później przyszły wojny i dopiero po tym okresie myślistwo zaczęło się kształtować w obecnej formie, w 1959 myślistwo doczekało się pierwszej faktycznej ustawy o prawie łowieckim i ochronie zwierząt łownych.
Daj znać, jakie masz dane od okresu powojennego nt tępienia wilków przez myśliwych????????

Imbecyl nie powinien posilać się na krytykę intelektu innych osób, wiesz?:) najpierw podszkól trochę czytanie ze zrozumieniem: aktywności człowieka w lesie nie boją się tyle same dorosłe osobniki, bo one nie mają problemu człowieka unikać, ale boją się samice o swoje młode, bo te trzeba przenieść w bezpieczne miejsce i zorganizować dla nich bezpieczną i ciepłą kryjówkę przed drapieżnikami. Młode nie powinny być przenoszone. Masz świadomość, że ztego powodu z miotu u wilka przeżywa statystycznie max 1 młode?

idź się już kmiotku nie kompromituj... z takimi jak ty, malutkimi właścicielami wielkiego ego, nie ma nawet sposobu sensownie rozmawiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+2 / 20

@michkrak p.s pryznaj się, jakie masz drugie konto?:) bo każda dyskusja ze mną oceniana jest zawsze jednakowo: dwa minusy dla mnie i jeden plus dla Ciebie :) przypadek?
strasznie żałosny jesteś, ale jeśli Ci to pomaga na swoje kompleksy, to spoko, szkod tylko, że jedyną osobą, którą takie zabiegi przekonują do racji wypisywanych przez Ciebie bzdet, jesteś ty sam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sila1989
+9 / 11

@michkrak Masz stare informacje. Wilki już dawno odbudowały swoją populację i to dzięki pomocy myśliwych min. Jest sporo rodzin już nawet na pomorzu. Jedna rodzinka jest blisko mojej miejscowości która jest niemal że nad samym morzem. Dalej wilki nie mają gdzie iść (chyba że wyewoluują i zaczną żerować na Bałtyku)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jimmy_Waldemar_Resiak
+2 / 6

@michkrak Chcesz powiedzieć, że gdyby nikt nie ruszał wilków to niepotrzebni by byli myśliwi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sviader
+2 / 8

@michkrak
Przegrałeś i nie kompromituj się więcej, proszę ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Roguex
+3 / 7

@ChasingCars jasny gwint ze tobie sie chcialo pisac o tym wszystkim do tego jednego czlowieka.... :O

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
0 / 4

@Roguex walczę z tym nałogiem, ale jak widzę komentarze michkrak, to po prostu nie mogę. Ten koleś działa na mnie jak płachta na byka. Jest tu wiele osób, z którymi się nie zgadzam, ale dyskutuję z nimi kulturalnie i większość z nich nawet lubię. ALe on jest tak bezczelny i taki nadęty, uwielbia besztać innych i poniżać tam, gdzie sam uważa, że wie lepiej, a że przeważnie gówno wie, to inna inszość :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Roguex
+2 / 4

@ChasingCars wiesz co ja cie doskonale rozumiem, niestety rzeczywistosc jest taka ze nawet jesli znasz temat w 100% i powiedzmy ze jestes ekspertem to zawsze znajdzie sie ktos na necie kto bedzie gadal jakies glupoty mimo ze sam tego nie robi i nie zna sie w takim stopniu... mi wystarczy wiedza co tak naprawde robia mysliwi, ze gdyby nie oni to po moim osiedlu by biegaly dziki calymi stadami bo bylo ich juz po prostu za duzo...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
0 / 4

@Roguex mnustwo ciemnogrodu nadal nie rozumie, że myślistwo (prawdziwe, w swej szlachetnej postaci) jest elementem ochrony gatunków, bo takie mamy czasy, że trzeba naturze pomagać, choćby dlatego, że człowiek, swoją zwyczajną działanością jej szkodzi i ogranicza ją.
Nie oczekuję, że ludzie nagle to zrozumieją, że przestaną niczym feministki krzyczeć o wyimaginowanych problemach, o których nic nie wiedzą. Ale widząc takie akcje, takie durne krzyki, po prostu nie mogę się nie odezwać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Roguex
+2 / 4

@ChasingCars ale ja ci powiem ze szkoda nerwow na takie osoby ;) postaraj sie mniej wkurzac przy takich tematach to bedziesz odrobine szczesliwsza :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
-1 / 5

@Roguex hehe dzięki, ale nic, co nie jest chorobą albo wypadkiem, zwłaszcza nic, co nie jest realne, nie jest w stanie wpłynąć na moje szczęście w realnym świecie :) jeśli chodzi o "małe szczęścia" - uśmiechnę się i poczuję zadowolenie, jeśli choć jedna osoba, która dotychczas nie miała jasnego stanowiska w powyższej sprawie, po przeczytaniu moich komentarzy stwierdzi, że trafiają do niej bardziej, niż hałaśliwe wypociny pseudo-ekologów :) pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-2 / 4

@ChasingCars - ależ Ty masz nie po kolei w głowie. Jesteś jak stara przekupa z klimakterium, bez pojęcia, ale gada o wszystkim jak leci. Masakra. Co do treści i co do kultury....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-2 / 2

@sila1989 - odbudowały w stosunku do którego roku? Skoro masz takie świeże....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+3 / 3

@michkrak pora wreszcie zapamiętać, że jeśli zachowujesz się jak buc, to jesteś traktowany jak buc.
I skończ już bzdurzyć w kółko o tym braku pojęcia, braku wiedzy, trelemorele, bo nawet baba z klimakterium jest ciekawszym rozmówcą, niż ty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-2 / 4

@ChasingCars - chyba powinnaś chodzić do psychiatry... Kultury Cię to oczywiście nie nauczy, prymitywizmu nie pozbawi, ale może uspokoi. Przestaniesz wypisywać swoje bzdury i ile to milionów więcej razy wiesz od innych!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+3 / 3

@michkrak apropo psychiatry, pogadaj z nim na temat przypisywania innym swoich własnych wad :)
kultura zarezerwowana jest dla osób kulturalnych. Dla wyjaśnienia: trzeba sobie zasłużyć na nią najpierw.

p.s - skoro już tak Ci się chce pisać, to zmuś swój mózg do jakiegoś wysiłku i napisz coś merytorycznego, może chociaż na temat? może poszukajmy razem "świętego gralla" Twoich wypowiedzi, czyli jakiegokolwiek chociaż argumentu....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-3 / 3

@ChasingCars - człowiek prymitywny, jak Ty, zawsze nim pozostanie. Głupoty też się nie pozbędziesz, bo za dużo piszesz, a za mało czytasz!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+2 / 4

@michkrak lecę sobie po komentarzach, lecę, a tu jeden, drugi, dziesiąty komentarz "poniżej poziomu". Zgadnij czyj :)

pęknij swoją bańkę. najwyższa pora.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-2 / 4

@ChasingCars - interesujące pocieszenie jak na kogoś, kto jak Ty, wyzywa rozmówcę od "buców"... i żali się na otrzymywane minusy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-1 / 3

@Jimmy_Waldemar_Resiak - wyobraź sobie, że kiedyś myśliwych nie było i świat przyrody jakoś dawał sobie radę bez tej wątpliwej pomocy;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jimmy_Waldemar_Resiak
+2 / 6

@michkrak Wyobraź sobie, że kiedyś nie było tylu ludzi, przez co zwierzęta miały więcej swobody. Bez sensu argumentacja, że kiedyś było...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+2 / 2

@michkrak nie nazwałam Ciebie bucem, nazwałam fakty po imieniu: zachowujesz się jak buc w absolutnie każdej dyskusji. Lubisz się wywyższać, a że nie masz czym, to poniżasz innych, żeby ulżyć swojemu niezaspokojonemu ego. W powyższym temacie nie powiedziałeś absolutnie nic sensownego, nawet powyższy komentarz do kolegi strzeliłeś totalnie bezsensowny, więc sądzę, że mądrze byłoby się już skończyć odzywać.

p.s - nie narzekam na minusy, tylko umiem kojarzyć fakty, więc Cię o tym powiadomiłam, żebyś nie myślał, że taki cwany jesteś, bo dwa konta masz (lub więcej)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 marca 2017 o 18:55

M michkrak
-1 / 3

@Jimmy_Waldemar_Resiak - swoboda swobodą - to także kwestia populacji niektórych ssaków - odpowiednio niższej niż np. tysiąc lat temu, ale to argument niepodważalny. Myśliwi nie byli niezbędni. Wilk pełnił na terenach Polski rolę myśliwego...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-1 / 3

@ChasingCars - może 50? To musi być paranoja.
Masz ewidentny problem z dyskusją, stąd pewnie brak odpowiedzi merytorycznych i wycieczki osobiste. Sensu też u Ciebie nie widzę, chyba, że ten "słowotok" rozumieć jako tępą, w kółko powtarzaną apologia pastwienia się nad zwierzętami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+1 / 3

@michkrak ty żyjesz w totalnej bańce :) nie 50, nie 5 nawet nie 1/5. Bąknąłęś jakieś może ze dwie bzdury w temacie, które od razu zostały obalone, nie tylko przeze mnie, ale przez innych także. Nie poparł Cię nikt, nawet ocenami niewielu poparło. Pęknij tą bańkę samouwielbienia i przejrzyj na oczy.
Najśmieszniejsze, że nie jesteś ćwierćinteligentem, jak mogło by się po niektórych dyskusjach wydawać, jesteś dość mądrym człowiekiem, ale cierpisz na totalny przerost ego. Sądzisz, że w każdym temacie wiesz wszystko najlepiej, nie przyjmujesz krytyki, nie szanujesz cudzego punktu widzenia, tam, gdzie coś się nie zgadza z Twoją wizją świata, obrzucasz rozmówcę inwektywani i insynuacjami na temat jego intelektu itp. Zauważyłam, to, bo najwięcej takich sytuacji ma miejsce w tematach, gdzie nie istnieje jedna prawda, gdzie pierwsze skrzypce grają prywatne poglądy, przekonania,odmienny sposób życia, sumienie i uczucia. Tam Ci się włącza syndrom obrońcy własnych wartości, bez jakiegokolwiek poszanowania cudzych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-2 / 2

@ChasingCars - dziękuję za niezamierzony komplement:-) Jednak zwróć uwagę na: "nie szanujesz cudzego punktu widzenia" - i na swój post, zaczynający dyskusję - odpowiedź na mój: "nie ślij świat takich bzdur. A wysiłek nie dotyczy siedzenia na ambonie, tylko całokształtu działalności, o której Ty jak widać nie masz pojęcia, więc nie rozumiem, czemu się wypowiadasz"... i masz to do przejrzenia dla siebie, jak w zwierciadle.
Owszem, czasem się zaangażuję w dyskusję ponieważ nie chodzi mi o plusy czy minusy - są pewne fakty, które bywają celowo (!) przemilczane, przez zwolenników danej tezy. Ty np. uważasz, że wszelkie nieprawidłowości to kłusownicy, gdy tymczasem to większość myśliwych nie patrzy na dobro fauny, na cierpienia zwierząt, zostawiają "niedostrzelone" sztuki, chodzą pijani na polowania itd. itp.
Uważam, że człowiek, który nie ma szacunku do zwierząt nie ma też szacunku do ludzi (uwaga: to nie działa na odwrót), a zwierzętom należy się szacunek. Może nawet taki, jakiego propagatorem był św. Franciszek. A odbiorcą właśnie wilk. Tak zresztą tępiony przez myśliwych, którzy nb. czekają tylko żeby zezwolono na odstrzał!
A opinie tutaj masz właściwie głównie myśliwych, więc nie masz się z czego cieszyć. Właściwie każdy głos w obronie zwierząt jest przy tym democie tępiony. Brutalność i agresja związane z bezkarnym strzelaniem do żywych zwierząt nie kończą się z momentem odłożenia sztucera...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+9 / 17

@CRISTEROS "z przekazów i medialnych i ustnych" - nic nie trzeba dodawać....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~ORP_Leon_XIII
+7 / 15

@CRISTEROS

Powiem tylko, że byłem 'gościnnie' na kilku polowaniach i znam kilku myśliwych.
Jak w każdym środowisku zawodowym/hobbystycznym zdarzają się osoby nieodpowiedzialne lub po prostu złe. Natomiast sama kultura łowiecka ma bardzo pokaźną liczbę ostrych zasad, których nieprzestrzeganie gwarantuje zawieszenie, bądź wykluczenie z koła łowieckiego.

Na ostatnim polowaniu idąc z kuzynem (myśliwym) przez las (podchód zaczęty około 22:30) udało nam się ostatecznie znaleźć na bagnach watahę i po północy ustrzelić dzika - bez noktowizora, jak to niektórzy piszą - wykorzystując jedynie światło księżyca. Sęk w tym, że trzeba jeszcze było rozpoznać w tej ciemności, czy to locha, czy nie (ponieważ absolutnie nie wolno było strzelać w lochę).
Dzik upolowany. Potem ciągnięcie go z powrotem przez bagna i las.

Było to czwarte polowanie w ciągu weekendu - na poprzednich dzików nie było, więc delektowaliśmy się bajeczną przyrodą, ciszą, wschodem i zachodami słońca oraz widokiem zwierząt, które przechodziły nieopodal (sarny, jelenie, nawet wydra dała się obejrzeć z bliska).

Sam strzał to tylko pewien element całości - i jest to bardzo ważny element, uczący pokory i odpowiedzialności - uczy podejmowania decyzji, których nie można już cofnąć i brania na siebie konsekwencji.

Nie liczę na to, że kogoś przekonam - "kto ma uszy, niechaj słucha".
Czasem zamiast wydawać sądy o kimś (lub całej grupie) lepiej zadać sobie trud i poznać temat na który chcemy się wypowiedzieć... Może pomoże to np: odróżnić myśliwego od kłusownika itp.

swoją drogą CRISTEROS - o ile lubię czytać Twoje komentarze, niezależnie czy się z każdym zgadzam, czy nie, to tutaj niestety jestem rozczarowany -poziomem- Twojej wypowiedzi. W sumie skłoniła mnie ona do napisania tej odpowiedzi... Pozdrawiam Ciebie i innych, którzy doczytali to do końca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CRISTEROS
-4 / 10

@~ORP_Leon_XIII jak na pewno zauważyłeś w moim potoku pomyj wylanych na to towarzystwo zrobiłem mały wyjątek bo nawet na bagnisku rosną kwiatki. mam to cholerne nieszczęście i moja pokutę że niestety urodziłem się wśród komunistów i wśród nich dorastałem nie wiem jak jest teraz ale jeszcze w początkach lat 90 nie będąc "swój" to polowania oglądałeś tylko w książkach dla dzieci. i stąd znam to towarzystwo z wielu kół łowieckich słowem jedna wielka hałastra azjatyckiej hordy ze strzelaniem seriami do saren z kałacha włącznie. ja wychodzę z założenia że raz zarażony organizm tak długo będzie gnił dopóki mu łba nie odrąbiesz bo znam to gó®®o od podszewki. jeśli dajesz zwierzęciu szansę kompensacji swojej przewagi , jeśli podchodzisz zwierzynę nie używasz wspomagaczy technologicznych a jedyną twoją bronią jest zwykły sztucer to jesteś tym właśnie kwiatkiem na bagnisku i tylko takiemu zachowaniu mogę przyklasnąć bo liczą się wtedy tylko twoje umiejętności i zapewniam cię że gdyby to był warunek ostania się koła łowieckiego to przetrwało by może ze 20 procent myśliwych zdolnych do jakiejkolwiek interakcji w lesie. jeśli ty używasz wspomagaczy to co by było gdyby zwierzaki też zaczęły biegać na amfie ? pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 marca 2017 o 7:24

S sila1989
+4 / 6

@CRISTEROS Świetny argument... to taki lew też nie urodził się z wrośniętymi krzakami w jego ciało więc jak taki cwany to polując niech z nich wyjdzie i nie będzie takim "frajerskim ciulem". Wiesz czemu tego nie zrobi? Bo jak taka antylopka go zobaczy to mu ucieknie. On używa krzaków a myśliwi broni. Każdy ma swój sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Ciocia_Helenka_2
-3 / 9

"słowo "mord" jest zarezerwowane tylko dla ludzi" - aha, bo tobie tak odpowiada ?
Zabija się wtedy, kiedy jest taka konieczność. Jeżeli zabijasz nie będąc do tego zmuszonym - mordujesz.
Dziś poza wyjątkowymi sytuacjami nie ma konieczności zabijania. Bo chętka na dziczyznę nie jest koniecznością. To fanaberia mordercy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar K4mil
+5 / 7

@Ciocia_Helenka_2 - a twoją fanaberią jest świat bez morderców. I co teraz z tym zrobimy?
Warto pamiętać, że moralną wyższość posiada się wyłącznie w ramach własnego systemu moralnego. Jeśli zdarzy się, że ktoś go nie podziela, to tego typu wywody, mogą go co najwyżej bawić.
Koniec końców i tak jak zwykle, wygrywa siła i większość podporządkowuje sobie mniejszość. Czy to za pomocą moralnego oburzenia skutkującego społecznym ostracyzmem, czy też w bardziej wyrafinowany sposób - za pomocą prawa karnego.
Razi mnie tylko ta hipokryzja wśród wszystkich obrońców praw zwierząt, którzy brzydzą się używaniem siły, równocześnie wciąż jej używając wobec tych, którzy ich fanaberii nie podzielają. Żyjecie w urojonym świecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 5 razy. Ostatnia modyfikacja: 23 marca 2017 o 19:04

C konto usunięte
+6 / 16

@kupanty zakładając, że jesteś nauczycielem akademickim (sądząc po poziomie Twoich demotów, bardzo w to wątpię) podaj proszę swoje dane, bo rektorzy uczelni zasługują na to, żeby wiedzieć, kogo kategorycznie nie powinni zatrudniać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+7 / 17

@kupanty to już jestem pewna, że nie jesteś nauczycielem akademickim. marz sobie dalej :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mareczek00713
+5 / 15

Piąte: "Nie morduj" cholerny niedorozwoju. I podaj dane swoje i studenta wobec którego dopuściłeś się mobbingu i psychicznego znęcania się, prokuraturze spodobałaby się taka wiedza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar K4mil
+3 / 7

@kupanty A na samym końcu kierowca autobusu bił wam brawo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mareczek00713
+2 / 6

@kupanty Tak, słowo "mord" jest zarezerwowane tylko dla ludzi. Zwierzę można tylko normalnie zabić lub zabić w sposób niehumanitarny połączony z niedbałością o humanitaryzm, znęcaniem się lub torturami niemniej znęcanie się nad zwierzętami jest karalne jako znęcanie się, samo zabicie zwierzęta nie jest karalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Roguex
+3 / 5

@kupanty z tym po piate nie zabijaj to raczej z jakiegos filmiku na youtube gdzie tlumaczono przeinaczenia biblii wynikalo ze pierwotnie prawdopodobnie brzmialo to "nie morduj" o zabijaniu nie bylo mowy (np podczas wojny)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mareczek00713
+6 / 12

Od wtedy od kiedy ma ostro zakończone "trójki" zwane kłami, czyli mniej więcej od początku istnienia gatunku...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar K4mil
+6 / 12

Odkąd zabija inne zwierzęta żeby się nimi pożywić. Czyli od dosyć dawna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar grimes
+8 / 8

@K4mil Kłamiesz, w marketach mięso po prostu już jest i to nawet takie zapakowane się zdarzają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar K4mil
+1 / 5

@grimes - nie do końca wiem co markety mają wspólnego z tym co napisałem, ale nawet jeśli założyć, że coś mają, to przecież zwierzęta się nam same nie zabijają, nie oprawiają i nie przychodzą spakowane do marketu.
Aż tak dobrze, to nie ma.
Żeby zjeść zwierzę, najpierw trzeba je zabić. No, pozostaje padlina, ale nawet jeśli kiedyś korzystaliśmy z niej z zamiłowaniem, to z czasem przerzuciliśmy się na lepszą jakość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 marca 2017 o 18:49

avatar grimes
+3 / 3

@K4mil http://sjp.pwn.pl/sjp/ironia;2561982.html

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar K4mil
+2 / 2

@grimes - o Jezu, ale wpadka.
To chyba dlatego, że przywykłem do tego, że się nie zgadzamy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+73 / 105

zapomniał dodać, że jako prawdziwy myśliwy (nie kłusownik) przez cały rok dba o tę zwierzynę i o las, dokarmia, opiekuje się rannymi, osieroconymi lub "wykradzionymi" naturze przez ludzi zwierzętami, a poluje tylko w wyznaczonych sezonach, najczęściej na wypatrzone wcześniej konkretne zwierze, prześcignięte w bezpieczne do strzelania miejsce przez nagonkę, nie w ciemno, byle gdzie, na wszystko, co się rusza w krzakach, jak wielu sądzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jimmy_Waldemar_Resiak
+7 / 19

@ChasingCars Kogo chcesz przekonać? Tych wszystkich roszczeniowych leniwców co to idą do marketu i biorą jak leci mięso na kilogramy, a tu się mienią na wielkich wrażliwców przepełnionych empatiom...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+5 / 13

@Jimmy_Waldemar_Resiak przekonać fanatycznych napaleńców bez własnego myślenia się nie da. Piszę po prostu prawdę, bo tak lubię robić. Swoją drogą ciekawa jestem, ilu z nich i w jaki sposób przyczyniło się do poprawy jakości życia tych wpieprzanych przez siebie kurczaków czy świń w ubojni? albo czy którykolwiek z nich zrobił cokolwiek dobrego dla lasu, dla dzikiej zwierzyny? czy to aby nie ich butelki i śmieci sprzątają po lasach leśnicy wraz z myśliwymi....?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P przytycki
+6 / 8

@ChasingCars Problem polega na tym, że poza myśliwymi, którzy rzeczywiście dbają o środowisku, w praktycznie każdym kole łowieckim są bandy "panuf i włatcuf", którzy sobie bronią przedłużają penisa. I same kola łowieckie są sobie winne, że takich członków nie usuwają.

Natomiast co do strzelania z ambony, co tu się wielu osobom w komentarzach nie podobało, to akurat to ma duży sens. Myśliwy strzelając z podwyższonej ambony, jeśli nie trafi zwierzęcia, strzela w ziemię, we względnie niewielkiej odległości od założonego celu. Myśliwy strzelając "płasko" ma dużo większe szanse na przypadkowe postrzelenie, bo pocisk leci jeszcze dość daleko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+1 / 9

@przytycki tu się z Tobą zgadzam w 100%. Chociaż koła często nie zdają sobie sprawy z tego, że takich konowałów mają w swoich szeregach, to faktem jest, że często przymykają oko na sygnały, które powinny im dać do myślenia. Dopiero, kiedy wyjdzie na światło dzienne jakieś przewinienie, to wtedy taki facet wylatuje z koła i ma problemy, ale to nie rozwiązuje całości problemu. Niemniej to jest już osobny temat, temat zaniechań, koligacji i powiązań między postawionymi ludźmi, a nie problem natury "czy myślistwo jest dobre, czy złe" :)

z tą amboną też masz racje, myśliwemu wręcz nie wolno strzelać, jeśli nie ma tzw "ściany" dla kuli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
-2 / 8

@ChasingCars Po czym przyjeżdża minister czy inna szyszka, dla której wypuszcza się z klatek bażanty, które całe życie spędziły w hodowli i nawet latać dobrze nie umieją. Gość wali śrutem, połowa postrzałków gdzieś ucieka, część broczy farbą, inne padły martwe. Ołowiane, trujące śruciny wnikają w glebę. Inna zwierzyna też nie lepsza - najpierw się ją karmi przy paśnikach, żeby się nauczyła ufać ludziom, a potem strzela się do tych odkarmionych, bo rzekomo jest ich za dużo albo nie potrafią sobie same znaleźć jedzenia w lesie. Rzecz jasna nie uciekają tak rączo, bo przecież człowiek to przyjaciel i o co kaman. A potem myśliwi robią popijawkę i wspominają, jak strzelali do dwunastaka, ale chybili i postrzałek im umknął, więc musieli go dwa kilometry tropić po farbie, zanim padł z wykrwawienia. Ale przynajmniej miał "piękne życie na wolności".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V konto usunięte
-1 / 7

@jonaszewski - zapomniałeś dodać, że cała ferajna podczas strzelania oczywiście pijana.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
-1 / 7

@jonaszewski mówisz o myślistwie, czy o czym? bo chyba się pogubiłeś, tymi bażantami wypuszczanymi z klatek....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Beznik
+1 / 3

@ChasingCars Dodam swoje 3 grosze, bo mam do czynienia z leśnikami. Sprawa wygląda następująco: odstrzeliwuje się zwierzynę płową ponad miarę, drapieżniki nie mają na co polować, więc rzucają się na zwierzęta gospodarskie. Rolnicy hodujący np krowy i wypasający je na pastwiskach pod lasem, zostawiają je na noc zamiast sprowadzić do obory, często zwierzęta są na łańcuchu. Następnie drą mordy o odszkodowania i domagają się odstrzału wilków. Leśnicy mają wiedzę o lesie i wiedzą jak o ten las dbać, nic dziwnego, że wku*wiają się na odgórne wymysły nie mające nic wspólnego z uprawą lasu. Pośród szeregu inwektyw pojawia się najczęściej nazwisko Jurgiel. Nie wiem jak jest teraz i czy minister Szyszko zrobił z tym porządek, ale jeszcze w listopadzie leśnicy bardzo narzekali na tą sytuację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
-2 / 6

@~Beznik mój brat leśnik twierdzi inaczej. Zwierzyny płowej jest aż nadmiar, koła łowieckie płacą za niedopełnioną ilość odstrzału. Albo w różnych częściach polski jest inaczej, albo ktoś tu ściemnia...

p.s - w jaki sposób leśnicy policzyli, że odstrzelono zbyt dużo zwierzyny, skoro nadmierny odstrzał jest nielegalny?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~kejsiczek
-1 / 5

@ChasingCars @ChasingCars mysliwy to idiota z kompleksami, dlaczego? Zabija piekne, dumne, dzikie zwierze, dla przyjemnosci, jak inne drapiezniki, inne drapiezniki maja trudniej, czlowiek weznie bron i tyle, zabijaja zwierzeta pod ochrona, na szczescie Europa zachodnia nie jest zacofana jak Polska, nie jest ciemnogrodem i tam w rzezni sa kamery jak we Francji, lepiej dba sie o zwierzeta o psy itd Fajna wymowka, mge zabijac zwierzeta bo sa na wolnosci aha, a pewnie sam je te kurczaki zabite w niewoli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~zbIREK72
+5 / 5

@Beznik Jeśli chodzi o zwierzynę płową, to akurat leśnicy najbardziej naciskają na redukcję jej populacji, bo strasznie niszczy im młodniki. Myśliwi akurat woleliby mieć więcej jelenia, bo - niestety, ale ze sprzedaży polowań na jelenie jest najwięcej pieniędzy, które są niezbędne, żeby móc zapłacić za szkody w uprawach.
Co do głosu kogoś tam, kto nie wierzy, że zwierzyna zje wszystko co na polu. Bodajże w dawnym woj. wrocławskim (ale mogę się mylić) było koło. Rolnicy stwierdzili, że je wykończą, bo nie chcieli im płacić takich odszkodowań jak sobie wymarzyli. I dopięli swego. Koło się rozwiązało, myśliwi poprzechodzili do innych kół, a obwód leżał odłogiem. Normalnie o taki obwód każdy się bije, ale jak się inne koła dowiedziały, dlaczego jest wolny, to rezygnowały. Po dwóch latach rolnicy przychodzili do zarządu okręgowego i błagali, żeby ktoś wziął ten obwód, bo co zasieją to w ciągu tygodnia wszystko wybrane.
I jeszcze jeśli chodzi i zarzut pijanych myśliwych. Za przeproszeniem - w d..pie byliście, g...no widzieliście. Owszem, kiedyś zdarzało się, że ktoś pociągnął z piersiówki na polowaniu. Łyk - i nie więcej. Teraz nawet policjanci boją się nawet powąchać alkoholu na polowaniu, bo można stracić wszystko. Co do polowania z noktowizorami. Polowanie z noktowizorami jest ZABRONIONE !!! A lunety nie są po to, żeby tylko sobie ułatwić życie i się nie wysilać. Dobre lunety są po to, żeby myśliwy dobrze widział cel i zadał śmierć jednym strzałem, a nie walił gdzie popadanie raniąc czasami i kilka sztuk.
Co do wilków - @ChasingCars akurat nie do końca masz rację, bo wilki zostały wsiedlone przez zielonych, nie myśliwych. Ale sytuacja z nimi będzie taka jak z bobrami. Najpierw chrońmy, bo to różnorodność zwierzyny itp, itd, a teraz gdy wały przeciwpowodziowe wyglądają jak ser szwajcarski (dziękujmy Bogu, że jeszcze nie przyszła duża fala powodziowa), a pola zalewa woda z zatkanych rowów zaczyna się larum, kto do tego doprowadził i dlaczego nie redukuje się ich liczby. To samo będzie z wilkami - dopóki nie wpieprzą baby w ciąży razem z wózkiem - będą postrzegane jako milusie pieski.
Bażanty nie wyginęły przez myśliwych. Ba ! Myśliwi płacą za nie z własnej kiesy i wpuszczają do łowisk. bażanty wytępiły lisy, kruki, jenoty i inne tego typu tałatajstwo. Od kiedy zaczęto akcję zrzucania szczepionek dla lisów przeciw wściekliźnie od tego czasu zaczął się gwałtowny przyrost populacji tego drapieżnika. A to przełożyło się na drastyczny spadek populacji bażanta, kuropatwy czy zająca (tu doszły jeszcze choroby).
Długo mógłbym odpisywać na zarzuty, ale fanatyków nie przekonam, a mądrych ludzi nie muszę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Daro4rtyh
+1 / 7

@ChasingCars Super demot i twój komentarz. Wreszcie jakiś głos rozsądku w tym psełdo-ekologicznym bełkocie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~ewgeyhrujwegt
-1 / 5

@Jimmy_Waldemar_Resiak Ci wrażliwcy zazwyczaj nie cieszą mordy strzelając do bezbronnego zwierzęcia, tak jak wy to robicie... Co innego pójść kupić mięso, a co innego nap...alać do zwierzaka z broni i cieszyć ryj patrząc jak pada, dobić jeżeli jeszcze dycha, a na koniec pier..olnąć sobie foteczkę dla uwiecznienia tej wiekopomnej chwili, bo przecież ów myśliwy stoczył właśnie pojedynek jak równy z równym...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
-2 / 2

@ChasingCars "Polowanie odbyło się 11 lutego. 500 ptaków zostało wypuszczonych z klatek prosto pod lufy myśliwych. Wśród nich byli między innymi Jan Szyszko, minister środowiska czy Lech Bloch, szef Polskiego Związku Łowiectwa.

W poprzednich latach ptaki były wypuszczane na wolność na długo przed polowaniem, ale zbyt wiele z nich uciekało. Myśliwi, którzy płacą za bażanty, narzekali na taką praktykę i została ona zmieniona".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+1 / 3

@jonaszewski jak cytujesz, to bądź konsekwentny i powołuj się na cały artykuł, nie na fragmenty, napisane w taki sposób, aby pasowały do Twojego punktu widzenia.

"To jest niehumanitarne i nie ma nic wspólnego z łowiectwem. To jak kłusownictwo i strzelnica, tylko za duże pieniądze."
"według prawa łowieckiego, można polować tylko na "zwierzynę pozostającą w stanie wolnym""
Adwokat specjalizujący się w prawie łowieckim uznał działania tych osób za skandaliczne.

To nie było polowanie, nie ma czegoś takiego jak POLOWANIE W HODOWLI. To była zabawa, wbrew prawu zorganizowana przez właścicieli hodowli, zapewne za grubą kasę od tych pseudo-myśliwych. Że Szyszko nie jest prawdziwym miłośnikiem lasu, to chyba już zauważyliśmy przy okazji kwestii wycinki drzew, czyż nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
0 / 4

@~zbIREK72 bardzo dobrze napisane, ale ja nie twierdzę wcale, że myśliwi przesiedlili wilki, ja tłumaczę koledze, który twierdzi, że oni je wytłukli, że nie ma racji. Myśliwi wilków nie tykają. Chyba, że te zabite przez samochód, bo mają obowiązek zbierać z dróg zwierzynę w ich okręgu, rejestrować i pisać protokoły do leśnictwa. Wg mnie główne powody zdziesiątkowania populacji wilka są dwa: 1 - tłuczenie dawnymi czasami, przed objęciem ich ochroną, przez ludzi, którzy się bali o swoją zwierzynę puszczaną samopas, czyli hodowców i pasterzy, przy tym także przez przestraszonych mieszkańców, którzy żyli w przeświadczeniu, że wilk zagraża też ludziom w wiosce; 2 - i to jest powód, który nasilał się z czasem, mianowicie rosnąca urbanizacja i separacja większych siedlisk za pomocą sieci infrastruktury. To dlatego dzisiaj zieloni walczą o budowanie przejść dla zwierzyny, jakkolwiek może nam się to irracjonalne i niepotrzebne wydawać, w przypadku np wilka ma duże znaczenie.

Co do bażantów, to oczywiste, że bzdurę o wytłuczeniu ich przez myśliwych puszczają nieuki. Praktycznie każdy myśliwy w naszym kole hoduje bażanty i rok rocznie wypuszcza ich na wolność dziesiątki. I to wcale nie przed polowaniem, jak wielu sądzi, tylko przed sezonem lęgowym, kiedy jest zakaz polowania na bażanty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
-1 / 3

@ChasingCars Zazdroszczę Ci. Przekonujesz, że myśliwi to wspaniali ludzie, a kiedy pokazuje Ci się dowód czarno na białym normalnych (bardzo częstych, wbrew pozorom) praktyk, jakich się dopuszczają te kręgi, i to na najwyższych szczeblach władzy, bez mrugnięcia oka grzmisz "to nielegalne, tak nie jest, to nieprawda!". I dalej sobie żyjesz w wyidealizowanym świecie. Nie powiesz chyba, że szef Polskiego Związku Łowiectwa nie wiedział, że to, co robi, jest nielegalne??? Ryba psuje się od głowy. Gadasz o limitach, prawach i zasadach, ale prawda jest taka, że nikt nie wie, co robisz w lesie i ile zwierzyny naprawdę odstrzeliłeś. Przypuśćmy, że idziesz i strzelasz lochę z warchlakami. Zabierasz ją do domu. Zgłaszasz, że walnąłeś samca dwulatka. Ktoś sprawdzi? Ciekawe, jak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+1 / 3

@jonaszewski chyba nie do końca rozumiesz, o czym tu mowa. Ja nie twierdzę, że nie ma myśliwych - potworów, tak samo, jak nie twierdzę, że nie ma lekarzy - zwyrodnialców, sędziów - złodziei, policjantów - morderców, kierowców - pijaków, wyrodnych matek czy niedobrej pizzy... ale fakt, że tak się zdarza, częściej czy rzadziej, nie oznacza, że można gnoić myślistwo jako całość, że można oskarżać je o bestiastwo w samym zamyśle, o zagrażanie gatunkom (np "wytłuczenie wilków" o zgrozo) czy wreszcie o tyranizowanie społeczeństwa. Myślistwo jest dobre i pożyteczne, nawet piękne w wielu aspektach, a plucie pseudo obrońców zwierząt, którzy sami wdupc@ją tuczone przez rurkę indyki, jest nie tylko nie na miejscu, ale wręcz żałosne.
Co do lochy z warchlakami też się mylisz, bo dziki mogą mieć włosienicę i nikt przy zdrowych zmysłach nie zje niebadanego dzika. Poza tym ludzie zgłaszają myśliwych non stop na policję z byle powodów, żaden konkretny myśliwy nie zaryzykuje utratą licencji, broni i wyrzuceniem z koła, nie mówiąc już o tym, że tylko prawdziwi zwyrodnialcy strzelają do zwierzyny w okresie lęgu. Większość myśliwych wychowuje porzucone lub osierocone młode, często też takie wykradzione przez bezmózgich ludzi, którym się zdaje, że wiedzą wszystko lepiej i widząc samotne ciele w krzakach od razu cap pod pazucha. Kłusowników jest mnóstwo, na pewno część z nich to też myśliwi, ale to nie daje nikomu prawa do wymyślania bzdur i szkalowania całego myślistwa.
Podajesz przykład grupy zepsutych kasą i władzą oszołomów z Szyszko-"dewastatorem lasów" na czele, którzy urządzili sobie chorą zabawę na zaproszenie równie walniętych hodowców, mającą z myślistwem tylko tyle wspólnego, że uczestniczyli w niej rzekomi myśliwi (choć Szyszko już się z tego grona wcześniej wg mnie wykluczył), o czym świadczy fakt, że było to nielegalne i krytykowane przez myśliwych. I Twoim zdaniem jest to dowód na co? na to, że myślistwo jest złe? że wszyscy myśliwi tacy są? że budują paszniki na polowych strzelnicach? że odchowane zwierzęta wypuszczają w las z namalowaną na tyłku tarczą strzelniczą? to są właśnie te powtarzane w kółko bzdury, które konsekwentnie staram się tępić!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 26 marca 2017 o 23:49

J jonaszewski
0 / 0

@ChasingCars Podaję przykłady patologii, która jest wynikiem pozwolenia na odstrzał zwierzyny. Wszystko, czym się zajmują myśliwi poza zabijaniem, mógłby robić ktokolwiek inny. Bez broni. Chodzi wyłącznie o to, żeby nie zabijać zwierząt, a jeśli już rzeczywiście jest ku temu jakiś racjonalny powód - nie robić z tego Bóg wie jakiego bohaterstwa i powodu do radości. Żaden policjant przy zdrowych zmysłach nie chwali się, że zastrzelił człowieka. Traktuje to jako przykry wypadek przy pracy. A tego, kto czerpie z zabijania przyjemność, należy ze służby usunąć. I tak powinno być z myśliwymi.

Wszystkim obrońcom chodzi o te celebracje, pokoty, chwalenie się porożami i skórami, o zabieranie dzieci na polowania, o cierpiące postrzałki i zwierzęta z jednej strony dokarmiane czy hodowane, a z drugiej odstrzeliwane - bo nagle jest ich za dużo, skoro w zimie nie głodowały.

Celem ludzkości powinien być brak przemocy, a nie zabijanie kogokolwiek - zwierząt czy siebie nawzajem. Może więc koła łowieckie czy sami myśliwi powinni zmienić nazwę i priorytety, skoro maskują swój główny cel, jakim jest zabijanie, całą resztą działań dobroczynnych? I jak się do tego wszystkiego ma sprzedawanie praw do odstrzału cudzoziemcom - te ratowane, dokarmiane i zadbane zwierzęta nagle zostają po prostu sprzedane na odstrzał za dutki? Ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości, że myśliwi hodują po prostu zwierzynę dla siebie, jak wędkarze, którzy zarybiają stawy hodowlane, żeby następnie w nich łowić?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+1 / 1

@jonaszewski
"Podaję przykłady patologii, która jest wynikiem pozwolenia na odstrzał zwierzyny."
- tak, oczywiście, a każde przestępstwo w teksasie wynika z pozwolenia na broń.

"Wszystko, czym się zajmują myśliwi poza zabijaniem, mógłby robić ktokolwiek inny. Bez broni."
- głównym zadaniem mysliwych jest dbanie o gospodarkę gatunkową. To się musi wiązać z zabijaniem, chyba, że nauczysz zwierzęta używac prezerwatyw, albo wysiedlisz ludzi na marsa, razem z całym dobytkiem cywilizacyjnym, przez który naturalna gospodarka szwankuje.

"nie robić z tego Bóg wie jakiego bohaterstwa i powodu do radości"
- co to w ogóle za dziwny pogląd? widać, że nie byłeś nigdy na polowaniu. Tak, jak w wędkowaniu nie liczy się tylko utłuczenie ryby na obiad, przy czym polowanie jest znacznie ciekawsze i wymagające, niż ślęczenie z wędką nad wodą, no i efekty są dużo mniejsze zazwyczaj. Ciekawe, że do wędkarzy nikt się nie przyczepia, dziwne nie? pewnie dlatego, że ryby nie mają takich uroczych pyszczków, jak sarenki, zgadłam?

"Żaden policjant przy zdrowych zmysłach nie chwali się, że zastrzelił człowieka."
- a co to za idiotyczne porównanie? co tu ma do rzeczy chwalenie się? człowiek to nie zwierzyna a morderstwo to nie polowanie. Od kiedy porównujemy zabijanie zwierząt do zabijania ludzi? A co powiesz o hodowcach? o rolnikach? oni hodują zwierzynę na ubój, sądzisz, że przed każdym "mordem" odmawiają nad nią paciorek ze złą w oku? p.s - ciekawe czy wiesz, ilu policjantów z lubością pałuje i katuje ludzi.

"Wszystkim obrońcom chodzi o te celebracje, pokoty, chwalenie się porożami i skórami, o zabieranie dzieci na polowania, o cierpiące postrzałki i zwierzęta z jednej strony dokarmiane czy hodowane, a z drugiej odstrzeliwane - bo nagle jest ich za dużo, skoro w zimie nie głodowały."
- ciekawe, że owi obrońcy zawsze za argumenty stawiają rzekome pijaństwo, rzekome strzelanie do zwierząt przy pasznikach, rzekome tłuczenie wilków, dziesiątkowanie bażantów itd. Co jest złego w chwaleniu się porożami? to są cenne rzeczy, za które ludzie płacą, którymi dekorują sobie ściany. Nie tylko myśliwi. Kobiety chwalą się futrami, skórzanymi butami czy torebkami, czemu nie bojkotujesz branży modziarskiej? czemu tamto zabijanie jest ok? czemu nie ma nic złego w dokarmianiu i hodowaniu fretek całe życie w ciasnych klatkach, krótkie życie, bo dzięki sterydom rosną szybko, tylko po to, żeby zedrzeć z nich skórę na czyjś płaszczyk? to jest już ok? zabijanie zwierzyny jest i będzie na świecie konieczne, czy to hodowlanej, czy to dzikiej, a samo myślistwo jest najbardziej z tego wszystkiego humanitarne. Dodać też należy, że myśliwi na tym nie zarabiają, wręcz sami dopłacają. Hodowcy zarabiają na śmierci zwierząt, o nic, poza własnym interesem nie dbając: ani o zwierzęta, ani o las, ani o odszkodowania dla rolników, ani o zdrowie i bezpieczenstwo ludzi (w przypadku pojawienia się wścieklizny).

"Celem ludzkości powinien być brak przemocy" - ty się urwałeś z hipisowskiej choinki? i Co to za różnica, kto strzela: Polak czy obcokrajowiec? odstrzałów od tego ani nie przybywa, ani nie ubywa.

"Ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości, że myśliwi hodują po prostu zwierzynę dla siebie, jak wędkarze, którzy zarybiają stawy hodowlane, żeby następnie w nich łowić?"
- najpierw zauważ, że nikt nie kontroluje tego, ile ryb złowi wędkarz, myśliwi natomiast mają za zadanie odstrzelić daną ilość na danym terenie, nie hodują więc niczego dla siebie. Dokarmiają zwierzynę, żeby nie głodowała i żeby nie musiała w poszukiwaniu pożywienia podchodzić pod ludzkie domostwa, nie hodują jej!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 marca 2017 o 9:49

J jonaszewski
-1 / 1

@ChasingCars Mam myśliwego w rodzinie. Wiem, jak to wygląda od środka. Nikt tych odstrzałów nie kontroluje, masz pobożne życzenia; do statystyk wlicza się deklarację myśliwego, ufając, że powiedział prawdę, i tyle. Gospodarka zwierzętami wymaga zabijania - dobre sobie. To jak powiedzieć, że prowadzenie ogrodu zoologicznego wymaga mordowania nosorożców. Hodujecie zwierzaki na ubój i tyle.

Smutne jest to, czego nie potrafisz zrozumieć, więc ta dyskusja stała się kompletnie jałowa i nie chce mi się jej dłużej ciągnąć - otóż zabijanie zwierząt jest złe i niepotrzebne. Tyle. Nieważne, kto i gdzie to robi, z jakiego powodu, czy rzeźnik, czy myśliwy. Idealny świat to świat wegetarian bez broni i tyle. Prawdopodobnie zmusi nas do tego kiedyś jeśli nie własna etyka, to przeludnienie. A kreowanie myśliwych na biednych i uciśnionych, bo nie dość, że nie mają z tego zysku, to jeszcze dokładają, to dorabianie ideologii, żeby się cieplej na serduszku robiło, gdy się wykrawa wątpia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~ciocia_klocia
+3 / 7

wzruszyła mnie Twoja historia...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V konto usunięte
0 / 8

Poluję jak każdy drapieżnik..... omg ;D to pisał chyba 10 letni chłopak, żaden* drpaieżnik nie zabija jak nie musi. To co my robimy to totalna mega tragedia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eyeyeyes
-3 / 7

morderca i tak, pewnie duzo niemoralnosci jest w jego polowaniu (na bank zabija mlode, itp)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Epsilion
+2 / 2

@eyeyeyes A myślisz, że jakie szanse na przeżycie maja młode pozbawione matki? No bo ja tak średnio bym powiedział.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eyeyeyes
-1 / 3

@Epsilion chodzilo mi o mlode ktorych matki sie zostawia, duzo takich, moj ojciec chrzestny jest mysliwm i wcale to tak kolorowo jak w democie nie wyglada

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Voitcus
+1 / 7

Rzeczywiście, myśliwy wydaje się lepszym dostarczycielem mięsa niż rzeźnik, dając zwierzynie jakąś szansę ucieczki. Niemniej jednak problem nie polega na zabijaniu zwierząt, a na robieniu tego z przyjemnością. Ja sam jem mięso, ale nie wyobrażam sobie, że komuś polowanie sprawiałoby przyjemność. To dotyczy także łowienia ryb lub praktyk takich jako corrida.

Znam kilku myśliwych i to wcale nie jest tak, jak pisze ten z obrazka (ale nie wykluczam, że są tacy, co polują ze szlachetnymi pobudkami, że regulują populację zwierzyny i traktują to łażenie po lesie jako ciężką pracę).

Kilka przykładów (wszystko cytaty, różne osoby):

- kolega zobaczył dzika, strzelił, zaczął oprawiać. Potem mówi, żebym sobie wziął trochę, a jemu pomógł resztę nieść do samochodu. Ja mu na to, że po co mi to, nie mam jak zanieść, przecież to waży ze 400 kilo. No to zostawiliśmy pod amboną dla lisów.

- e, tam, zdarzało się, że przed egzaminem strzelałem, przecież nikt w lesie nie widzi, tylko trzeba po prostu nie nosić broni, oddać od razu starszemu,

- przecież ze 100 metrów o świcie, gdy las jest zamglony, to wcale nie widzisz, czy to locha z małymi czy odyniec, strzelasz i się okazuje na miejscu,

- oczywiście, że na ambonie jest zimno, siedzisz kilka godzin, to musi być. Ale są sposoby na rozgrzewkę, hehe. Potem jest wesoło, bo można trafić dopiero za którymś razem,

- wiadomo, że sprzęt się ma - jest celownik optyczny, noktowizor. Dzięki temu dobrze trafisz i nie musisz potem przeczesywać krzaków, bo ci mięsko gdzieś ucieknie, czasem się można sporo nałazić, a tak nie masz problemu,

- oczywiście, że bez lunety z 200 metrów nie odróżnisz dzika od dużego psa. Wtedy trzeba szybko sp...lać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MsMera
0 / 4

@Voitcus Znasz kilku kusowników, chciałeś powiedzieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Voitcus
+2 / 2

@MsMera Być może, ale oni są oficjalnie myśliwymi - mają pozwolenie na broń, trzymają w sejfie, pozdawali egzaminy, mają te swoje śmieszne ciuszki i instrumenty muzyczne. Uważają się za myśliwych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R ruskib
+3 / 5

Fajne komentarze. Troszkę głaszczące temat i z tego co widzę żaden myśliwy się nie wypowiedział. Jedynie jeden kolega (ORP LEON) cokolwiek więcej wie na ten temat. Same odpowiedzi pokazują też jak to jest z tym naszym łowiectwem. Tak łowiectwem nie tylko polowaniem. Ano jest tak jak ze społeczeństwem i poniższymi wypowiedziami - są zarówno ludzie kulturalni, etyczni i prawi jak i są mendy, Ci którzy pozjadali wszystkie rozumy i Ci którzy stawiają się ponad normami. Na szczęście tych pierwszych jest więcej (więcej niż pierwszych i więcej niż 20%:)). Jeśli ktoś powie, że myśliwi są źli i głupi to jest ignorantem, jeśli powie że wszyscy myśliwi są ok, to jest głupi. Myśliwi to tylko ludzie, ludzie spośród społeczeństwa w którym żyjemy i te społeczeństwo odzwierciedlające. Niemniej sama kultura łowiecka jest bogata i wspaniała i uszlachetnia nas zarówno jako społeczeństwo jak i ludzi. A kto nie wierzy, niech przeczyta o tradycjach i zwyczajach łowieckich ile tam miejsca jest poświęcone czci i szacunkowi zwierzynie i przyrodzie.
I dwa zdania na koniec... zastanówcie się jaka jest prawdziwa polska kuchnia tradycyjna i skąd czerpie swe korzenie...
Drugie kieruję do kolegi który tak nie lubi komuchów. Idiotyzmem jest to co napisałeś że komuniści polują. 70% myśliwych wbrew obiegowej opinii to rolnicy. Swoją drogą jako myśliwy nigdy o łowiectwie nie usłyszałem złego słowa od żadnej osoby mieszkającej na wsi. Jedynie od tych, którzy na tę wieś przyjechali na weekend z miasta. Najwięcej do powiedzenia mają Ci, co nie znają tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~janek674
+2 / 2

Wiele jest zajęć, które ktoś musi wykonywać, związanych z zabijaniem (kat, lekarz dokonujący eutanazji), ale kiedy z tego czerpiesz przyjemność, to IDŹ DO PSYCHIATRY!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I IAMAIT
-2 / 4

Czasami zdaza sie ze zabilem zwierze ktore nosilo mlode; wiec trzeba butem skakac po brzuchu zeby plod zabic, bo szkoda naboi. Najgorzej jest jak nie trafie dobrze zwierze tylko ranie, przez co zacznie uciekac, no ale na szczescie mam swoje psy... one zlowia zwierzyne i ja wykoncza, zazwyczaj tak ja rozrywaja ze flaki sa rozciagniete kilka metrow wokol, takie to sa wspaniale te moje psy!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~antymysliwy
-2 / 4

@IAMAIT Typowy polaczek i mieszkaniec ciemnogordu zwanego Europa wschodnia we Francji dostalbys duzy wyrok ale nam do Francji jest daleko pod kazdym wzgledem i toelrancyjnym i zwierzecym chwala Merkel ze pokazuje nam Polakom jak zyc

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~fdhjrfkifrl
-1 / 1

@IAMAIT To już nawet nie jest hiperbolizacja, to abominacja. Nie mówię, że łowiectwo jest święte, bo nie jest, ale to, co mówisz, to istna parodia nadająca się do psychiatryka. Niech zgadnę, greenpeace, weganin?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I IAMAIT
0 / 0

@fdhjrfkifrl - mowisz ze nie bronisz lowiectwa, ale mimo to mnie atakujesz? czyli bronisz ten chory "sport" i mnie wysylasz do psychiatryka? hahahahah dobre sobie hahahahahahaha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~weryriweyh
0 / 0

@IAMAIT Widać yntelygęci zero-jedynkowi mają znacznie prostsze życie - "Jeśli atakujesz mnie, to musisz popierać to, czemu się sprzeciwiam. Idź do psychiatryka hahahahahah". Biedny ty, już ci od tych stron-specjalnych mózg wyżarło. Myśliwi strzelają do zwierząt pod przykrywką prawa, to fakt. Czerpią z tego przyjemność, to fakt, stąd te selfiacze z uśmiechem od ucha do ucha przy trupach. Ale do jasnej cholery - nie skaczą im po brzuchach, czy rozszarpują flaki na kilka metrów. Jezusie logiki, zapomniałeś dodać, że jeszcze dosypują sól do rany i wlewają rozpuszczalnik do pyska, jeśli zwierzę jeszcze dycha. To też robią, co? Psychiatryk lub psycholog wskazany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Iorwen
0 / 0

@IAMAIT Tia... Widzimy oto co fanatyczny wegetarianizm robi z człowiekiem :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Wujek_Maniek
-4 / 8

"Poluję jak wszystkie inne drapieżniki" - ok, odstaw sztucer, wyrzuć nóż - i biegusiem !
Leć zabić jelenia ! Jak dasz radę - przyznam ci rację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Voitcus
0 / 2

Ale czemu nóż? Drapieżniki mają zęby i pazury, nic więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Sp4des
0 / 0

Dobra weganie. Od dzisiaj orzechy jecie tylko pod warunkiem, że rozłupiecie skorupkę zębami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~luksk
+2 / 4

Każdy ekolog któremu szkoda sarenki lub dzika, który przywiązuje się do drzewek powinien rolnikowi płacić odszkodowanie. Myśliwy nie może strzelać bo ekolog się przywiązał, dziki ryją rolnik traci czas pieniądze i zdrowie, a myśliwy musi płacić odszkodowania. Ale strzelać nie może

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~antymysliwynowoczesnyeuropejczyk
-4 / 4

Milcz zacofany polaczku w nowoczesnej Europie jak np. Francja ludzie potrafia zyc z natura, zwierzyna, mysliwy zabija zwierze bez powodu, dla przyjemnosci i to z broni palnej, pff latwizna. We Francji mysliwy maja trudniej niz w zacofanej Polszy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
-3 / 5

Pseudoekolodzy sprzeciwiający się kontrolowanym odstrzałom zwierzyny łownej i atakujący myśliwych, powinni na wlasnej skorze przekonac sie czym grozi brak kontrolowanych odstrzalow. Specjalnie dla nich powinno sie wstrzymać odstrzal chociaż na 3 lata. Problem w tym że ja nie mam zamiaru odczuwać skutków czyjejś glupoty i braku zwyklej wyobraźni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 marca 2017 o 20:39

avatar ~nowoczesnyeuropejczykantymysliwy
-4 / 6

@kenzol Wspolczuje ci takiego myslenia zacofany europejczyku wschodni, w nowoczesnej Europie zachodniej juz powoli przestaje sie zabijac zwierzeta w ogole, jak jest gdzies za duzo, to sie je przenosi na nie zamieszkane tereny, ale co sie dziwic Europa wschodnia to zacofanie i ciemnogrod, Polska top 1

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
-1 / 3

up... Jakie niezamieszkane tereny trollu? Dzik w ciągu jednego dnia potrafi się przemieścić o kilkadziesiąt km. Gdzie masz w Europie pustynie? We Francji regularnie odbywają się odstrzały zwierzyny łownej. W Holandii żadne dziki nie maja prawa istnieć w tej światowej potędze rolnictwa. Mniej trollowania i mniej kłamliwych mediów. Pozdro.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 marca 2017 o 20:41

J jonaszewski
+1 / 1

@kenzol Bądźmy konsekwentni - wstrzymujemy odstrzał, to i dokarmianie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rettes
0 / 0

kufel97 rozj@#$łeś mnie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar aku666
+2 / 4

Ten demot to w ramach urabiania ludzi by nie stękali jak myśliwi im na przedmieściach będą mylić ludzi z dzikami?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H konto usunięte
0 / 0

@Tylko_mówię z tym każdy człowiek ma mózg to Cię poniosła akurat fantazja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Whitnej
+1 / 7

Po pierwsze myśliwy to nie kłusownik.Po drugie myśliwy dokarmia zwierzyne i dba o nia przez okres lęgowy.Po trzecie gdy jest możliwość odstrzelenia to nie wybiera pierwszej lepszej sytuacji,strzela do osobnika który juz przeżył dana liczbe lat i nadaje sie do odstrzalu a po czwarte są zwierzyny które są szkodnikami i które jak autor zaznaczył należy odstrzelić żeby taki ów mógł iść np. na grzyby z rodziną i nie musiał sie bać że go stado dzików dopadnie....ale komary to kuźwa każdy zabija,takie biedne bezbronne ....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~antymysliwyprawdziwyeuropejczyk
-3 / 7

@Whitnej Czyli mysliwy ma prawo zabic zwierze, bo je dokarmia? Zwierzeta di odstrzalu powinny byc przeniesione gdzie indziej jak we Francji ale my to ciemngorod a nie wielka Francja czy Niemcy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Whitnej
+4 / 4

mój dziadek mial piekne powiedzenie ktore da ci do myslenia.
gdyby Bóg mieszkał na ziemi to co weekend miałby wybite szyby w domu.nigdy nikomu nie dogodzisz,jednemu deszcz drugiemu słońce.sam nie jestem mysliwym i po poniekąd miałem podobny tok myslenia jak wiekszosc z Was Koledzy i Kolezanki do momentu gdy porozmawialem z kilkoma osobami zajmujacymi sie łowiectwem.podstawowa sprawa postarajmy sie odroznic klusownika od mysliwego.a co do francji to nie juz nie jeden demot widzialem jaka to ona nie jest "postepowa".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RASOWYxLUCJAN
+1 / 3

Już sam nie wiem, czy to troll, czy kolejny bezmózg. Już nie mówiąc o tej wódce, którą jacyś kolejni bezmózgi sobie ubzdurali na polowaniach, to noktowizor oraz wszelkie światła oślepiające zwierzynę są zabronione i jeżeli ktoś tak poluje to nie jest myśliwym, tylko kłusownikiem, czego nie można równoważyć, bo to jak nazwać antyrerroryste - terrorystą. Poza tym, jak już kolega wyżej napisał, nie poluje się przy paśnikach, poza tym, strzał oddawany jest w sekundę, a potem zaczyna się ta wspomniana praca, czyli wypatroszenie zwierza (a jak ktoś tego nie widział, to powiem tyle, że przy takim dziku trzeba się mocno naszarpać, a wypatroszyć zwierza trzeba od razu) oraz ew. dociągniecie zwierza do auta, co przy trudnym terenie również nie jest proste. Dużo można pisać, ale nie ma sensu tłumaczyć zielonym aktywistom z klapkami na oczach, którzy ulegli propagandzie i szerzą swoje idiotyzmy, nie mając kompletnego pojęcia o łowiectwie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RASOWYxLUCJAN
-1 / 3

Już sam nie wiem, czy to troll, czy kolejny bezmózg. Już nie mówiąc o tej wódce, którą jacyś kolejni bezmózgi sobie ubzdurali na polowaniach, to noktowizor oraz wszelkie światła oślepiające zwierzynę są zabronione i jeżeli ktoś tak poluje to nie jest myśliwym, tylko kłusownikiem, czego nie można równoważyć, bo to jak nazwać antyrerroryste - terrorystą. Poza tym, jak już kolega wyżej napisał, nie poluje się przy paśnikach, poza tym, strzał oddawany jest w sekundę, a potem zaczyna się ta wspomniana praca, czyli wypatroszenie zwierza (a jak ktoś tego nie widział, to powiem tyle, że przy takim dziku trzeba się mocno naszarpać, a wypatroszyć zwierza trzeba od razu) oraz ew. dociągniecie zwierza do auta, co przy trudnym terenie również nie jest proste. Dużo można pisać, ale nie ma sensu tłumaczyć zielonym aktywistom z klapkami na oczach, którzy ulegli propagandzie i szerzą swoje idiotyzmy, nie mając kompletnego pojęcia o łowiectwie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~nowoczesnyeuropejczykantymysliwy
-4 / 6

@RASOWYxLUCJAN Mysliwi to glupcy z kompleksami, co to za problem zabic zwierze z broni? We Francji zabranonilo sie polowan na dziki juz, walk kogutow, 3manie psa na lancuchu non stop jest karane, w rzezni sa kamery nie to co u nas, ciemnogrod, zacofany kraj, zacofanie, zabijanie zwierzaz z broni palnej, odwaga i trud !! hahaha Europa zachodnia to prawdziwi milosnicy natury a nie to co my....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mroovkoyad
+3 / 3

Parę tygodni temu w mediach było głośno o jakichś targach koni rzeźnych. Wypowiadała się masa "ekspertów" potępiających hodowlę i handel końmi rzeźnymi i w ogóle jedzenie koniny (konik jest ładny, a świnka brzydka). Tak mnie to zirytowało, że specjalnie wyszukałem sklep mający w ofercie koninę i po raz pierwszy w życiu skosztowałem kiełbasy z koniny. Bardzo smaczna, polecam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~DAr34rtyhj
0 / 2

@Mroovkoyad Jesteś super !!!!!!!!!!! Wykupywanie koni to głupota. Parędziesiąt tysięcy idzie w błoto. Lepiej by było pomagać chorym, dzieciom ale nie lepiej kupić umierającego konia który staje się padliną.
Wszyscy kochają psy ? Podobno tak, ale kup po nich nikt nie chce sprzątać. Wszyscy kupują mięso ale jakoś każdemu szkoda zwierząt. Wielki krzyk o kojce dla psów ale jak kojec jest metr na metr na metra to nikogo nie obchodzi bo 6 metrowy łańcuszek, gdzie pies może spokojnie pochodzić, schować się, pobawić się bez spuszczania, po obcować z opiekunem w trakcie dawania pokarmu, jest zły. Kojec to karcer, kojec to klapa w drzwiach i brak zainteresowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tombar123
0 / 2

Pewnie doleję oliwy do ognia, dostanę joby ale nie dbam o to.
Uważam, że myśliwym powinno zwiększać się plany odstrzałów i surowo karać za jakiekolwiek, najmniejsze chociażby odstępstwa i niewykonanie planu.
Z drugiej jednak strony uważam, że koła łowieckie i cały PZŁ to jedna wielka mafia, nastawiona na zysk a nie na zarządzanie dobrem narodowym jakim jest zwierzyna. Bo jak można inaczej nazwać fakt, iż wielokrotnie informacje o tym, że w danym miejscu krąży wataha dzików, z dokładnym wyszczególnieniem ile, co, mniej więcej o której można spotkać były zbywane tekstem: "Eeeee, w sumie to mamy dewizowców za parę dni, nie będziemy im płoszyć poroży". Myśliwi byli jednak zawsze żywo zainteresowani gdzie krąży jakiś okaz jelenia, przynajmniej dwunastaka. Z tym, że wtedy ja spławiałem i spławiam ich: wiem ale nie powiem. Zwalają winę na LP które nakazały usunięcia urządzeń do dokarmiania zwierzyny z terenów LP. Jednak na obwodach polnych nie powinno to chyba być problem, jeśli laik potrafi wyszukać masę zwierzyny... Obrazu niech dopełni fakt, że to KŁ osiągnęło roczny dochód na poziomie 80 tyś...

PS: Myślę, że nie trudno się domyślić jaką grupę zawodową reprezentuje...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Ęnder12
-3 / 5

Polowanie to tylko jeden ze sposobów leczenia kompleksów panów z brzuszkiem.
Nic nie usprawiedliwia mordowania zwierząt...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Daro345tyujk
0 / 2

Nie jesz mięsa ? To nie jedz. Twój wolny wybór. Inni mają własny. Własne zasady, własny rozum i mogą robić inne rzeczy niż ty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Ender12
+1 / 1

O co chodzi z tym jedzeniem mięsa? Kto chce niech je albo nie je. Ja mówię o mordowaniu zwierząt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jahime
0 / 2

Ale mięso pozyskuje się z zabijania zwierząt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maudus
+1 / 1

@Ender12 - No to skoro tak Ci zależy na dobru zwierzęcia, to je miej od malutkiego, odkarm, zadbaj, potem zabij, oporządź i zjedz.

Ludzie nigdy się nie nauczą, że kontrolowany odstrzał jest potrzebny, populacja zwierząt musi być regulowana, myśliwy, to nie kłusownik, a mięso do marketu nie przychodzi w paczkach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mambolinski
-2 / 4

na spiace przy domach bażanty te z..by polują, ważni k... rcze myśliwi na gotowe , na mnie niech któryś wyjdzie bez strzelby, a nie jak na teściową przy stodole(10m) . a policja ch....e-mail wie Pan sędziowie,radni ,wszyscy co się dorobili,po prostu żeby XC a my nic nie możemy.musi Pan do sądu cywilna sprawe

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~hfi8o54h
0 / 0

Czyli gdyby było mu szkoda, to by nie był koniec dyskusji?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~katotalib
0 / 6

Uwielbiam argumenty typu myśliwi pomogli odbudować populację...K..wa a dzieki komu ta populacja była zagrożona...a jak słyszę o tym jak chronią rolników. K..wa a nie łaska się ubezpieczyć??? no właśnie bohaterstwo myśliwych nie zna granic...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masti23
0 / 2

Populacja byla zagrozona dzieki klusownikom. Co da ubezpieczenie po straconych plonach? Skoro ludzie beda glodowac bo rolnik bedzie mial wszystko zniszczone, a i zadna ubezpieczalnia by sie na to nie pisala, by tracili na tym. Skoro nie rozrozniasz klusownictwa od mysliwstwa, to nie mamy o czym gadac.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Sp4des
0 / 0

Przez rozrastająca się urbanizację. Po prostu ludzie zniszczyli wiele siedlisk zwierząt, bo chcieli akurat tam wybudować osiedle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maudus
-1 / 3

Mam taki mały apel do wszystkich z bólem odwłoka:
jeśli jecie mięso, a większość z was zarzeka się, że tak, to mam propozycję - proszę, załóżcie swoje gospodarstwo, wyhodujcie sobie zwierzaczki, dokarmiajcie, oporządzajcie, a potem, BEZ UŻYCIA BRONI (jakiejkolwiek, nie interesuje mnie, czy nie użyjecie białej, palnej, czy jakiejkolwiek innej) ubijcie zwierza.

Dodam, tak jakby ktoś nie wiedział, że to mięsko, które dostajecie w paczuszkach w marketach nie urosło w takiej formie na drzewie. Pochodzi tak samo ze zwierzęcia, tylko że te zwierzęta są bardzo często w nieludzkich (niezwierzęcych?) warunkach hodowane, podobnie też zabijane.

Naprawdę myśliwi (nie mówię o kłusownikach, bo kłusownictwo w jakiejkolwiek formie uważam za podłość) nie strzelają do czego popadnie i z kaprysu. Są konkretne limity odstrzału, terminy, w jakich można strzelać, jak i wiele innych obwarowań.

Zanim zaczniecie się wypowiadać na jakiś temat, to polecam zaznajomić się z nim, bo większość z was pieprzy naprawdę głupoty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mercedes33
0 / 4

Dał życie to i może zebrać. Taki mały Bóg. Co by przyroda bez niego zrobiła? To on broni ludność na ziemi od głodu i chłodu. Można dorobić sobie filozofię do swoich nonsensów? Można!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maudus
0 / 2

@mercedes33 To skoro się już na Boga powołujesz; Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Skorpion91
0 / 0

@maudus panowali a nie pozabijali, widzisz roznice czy tak jak ci mysliwi z anegdotki nie widzisz niczego i strzelasz w ciemno?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maudus
0 / 0

@mercedes33 Nie strzelam, jednak mam kilku znajomych myśliwych i leśników... Podpowiem - zwierzęta kierują się instynktem, tak więc nie planują rodzin i nie rozmnażają się jedynie wtedy, kiedy mogą bez strat dla ludzi wykarmić zwierzynę. Znajomi rolnicy nie raz i nie dwa narzekali na zniszczenie upraw przez dzikie zwierzęta, mimo wszystko wolę skonsumować dziczyznę i plony z pola znajomego rolnika, niż zajadać się tylko marketowymi produktami pędzonymi na hormonach ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A avogel
-2 / 2

Widzę, że mordercy mają swój PR i próbują obronić swój wizerunek. bo wklejono tu tylko fragment wywiadu, a w drugiej części był wywiad z byłym myśliwym, mówiącym o tym nałogu autorem książki "Farba znaczy krew" Na fejsie macie grupę Ludzie przeciw myśliwym i sporo innych, tam są pokazane prawdziwe dramaty i łamanie prawa przez myśliwych.
Wokół mojego domu wybijają niewinne ptaki, czy to gęsi,czy malutkie ptaszyny, albo poluja na ciężarne sarny. Gdy widzę latające kruki, wiem, że tam gdzieś dogorywa postrzelone zwierzę.
Jestem absolutnie przeciwna polowaniom, bo to uzależnienie psychopatów. Ich psychika pragnie emocji, tej adrenaliny. Bo możnaby populację farmakologicznie kontrolować,bez masakry,bez rytuałów norowania. No i możnaby zakazać polowań w lesie,a tylko na polach, jeśli już psychopaci chcą "chronić" rolników.
Na moje tereny nie mają wstępu i unikają mnie, jak mogą. Są odważni tylko wobec słabszej zwierzyny (albo żony), ale ulegają, gdy czują siłę. Mieli trudne dzieciństwo, nie zaznali bezwarunkowej miłości, więc robią zwierzętom to, co im zrobiono, w sensie psychicznym, wewnętrznym. Potrzebują leczenia, mają skłoności do wysokiej kontroli, chęci dominacji i depresji i niepokoju, apatii, odtwarzania traum z dzieciństwa, więc adrenalina trzyma ich przy życiu. Przeczytajcie "Bunt ciała" A. Miller, zrozumiecie lepiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mercedes33
0 / 2

i gzie tu jest mowa o zabijaniu. Możesz sobie dorobić filozofię tak jak ten myśliwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mercedes33
-1 / 1

Panujcie nad swoim potomstwem. Czyli według Twojej filozofii "Pozabijajcie swoje dzieci".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~PoszukiwaczGłupoty
0 / 2

Ten "zapytany myśliwy" uderzył się kiedyś w głowę, czy może logikę zostawił w innych spodniach? A może wypadła mu ona z kieszeni, kiedy był na ambonie?
Rozumiem, że populację niektórych gatunków trzeba kontrolować, ale żeby takie pierdoły wypisywać... Tacy ludzie sami starają sobie wmówić takie rzeczy, czy może mają ludzi za idiotów i w taki sposób walczą o lepszy PR myśliwych?
1. "Cieszące się pełnią życia" - do czasu, gdy nie jest zaganiane (stres) lub dostaje kilka razy zanim padnie. To nie działa jak na filmach, że strzelisz raz w duże zwierzę i to momentalnie pada martwe. W ubojniach przynajmniej, chociaż nie zawsze to wychodzi, uśmierca się zwierzę momentalnie i stara ograniczyć jego cierpienie do minimum.
2. Różnica między kierowcami polega na tym, że... hmm... nie chcieli tego zrobić?! Jakoś nie znam kierowcy, który by specjalnie wjeżdżał w zwierzęta, a później robił sobie sweet focie przy ich zwłokach.
No chyba że myśliwym ktoś na siłę wkłada broń do ręki i każe strzelać, wtedy porównanie to miałoby chociaż odrobinę sensu.
3. Jeżeli to takie ciężkie, wszystko później boli, to taka iście heroiczna praca, to może po prostu tego nie rób?
4. Poluję jak wszystkie inne drapieżniki - większość drapieżników poluje tylko wtedy, gdy jest głodne, a nie kiedy jest sezon i może sobie postrzelać. A już na pewno nie zabijają pod sam limit i nie jeżdżą do skupu pozbyć się nadwyżki pstrykając sobie wcześniej masę zdjęć. 2 naprawdę idiotyczne porównania w jednej wypowiedzi, chapeau bas.

Teraz powróćmy na ziemię. Myśliwym nikt nie zostaje z przymusu. Ci ludzie chcą to robić, ci ludzie lubią to robić, dla nich to zdecydowanie lepsze od strzelnicy - adrenalina, cel jest żywy, rusza się. Sami chwalą się przed sobą swoimi zdobyczami, robią sobie zdjęcia, więc nie róbmy z nich jakichś bohaterów (szkoda, że nie porównał tego do pracy w kopalni. Zestaw małego idioty byłby kompletny), a już na pewno nie porównujmy kierowcy, któremu zwierzę wleciało pod koła i nie zdążył zahamować do myśliwego, który robi to for fun. Swoją drogą już dawno nie widziałem tak autystycznego porównania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~jk
0 / 0

A na lisy pewnie szkoda mu amunicji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pluszczek
-3 / 3

Myśliwi zabijają zwierzęta bo lubią ten sport, a nie dlatego że o coś tam dbają. Kto wierzy w jakieś ich ideoologie jest naiwny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~ghfgvh
-3 / 3

Szkoda tylko,że strach wyjść na spacer bo wszędzie tylko słychać strzały myśliwych, a potem codziennie w wiadomościach o postrzelonym psie/koniu/człowieku przez myśliwego bo ten "pomylił" go z dzikiem. Myślistwo miało swój cel do czasu, gdy banda pijanych wieprzów nie zaczęła z tego robić jednej wielkiej zabawy zabijając co popadnie ( bez celu,nawet jeśli stan zwierząt w danym obrębie jest w normie) łącznie z ludźmi, bo w naszej nowej promyśliwskiej Polsce nie ma żadnych kar za postrzelenie psa czy człowieka przez myśliwego...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dudi1980
+1 / 1

~ghfgvh co ty bierzesz człowieku???? radze zmienić dilera albo brać przez pół... codziennie w wiadomościach :D :D :D STOP WYRYWANIU MARCHEWEK Z ZIEMI !!!!! ZIEMIĘ TO BOLI !!!!!!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~weteryuu
0 / 2

Biedaki... Widocznie myśliwi są zmuszani do tej syzyfowej pracy, po której "wszystko ich boli". Chociaż nie, chociaż traktują to jako hobby i nikt ich do tego nie zmusza. Lepsze od strzelnicy, bo cel jest ruchomy. No ale jak tu obronić coś niemoralnego? Dopisać do tego ideologię! Wystarczy nigdzie nie wspomnieć o tym małym szczególe, że się coś zabija, a powiedzieć o uroczym życiu na wolności i porównać się do kierowców, którzy NIEZAMIERZENIE wjechali na jakiegoś zwierzaka. Ma sam koniec wspomnieć o potrzebnej kontroli liczebności i zrobić z siebie bohatera. Kij z tym, że każdemu z nich strzelanie sprawia niemałą przyjemność, kij z tym, że nawet chwalą się swoimi osiągnięciami i uwieczniają je na zdjęciach, toż to bohaterowie toczący heroiczną i słuszną walkę z naturą! Te focie i chwalenie się w grupie to pewnie też w ramach kontrolowanego odstrzału, tak? Przecież nie do cholery z przyjemności! Zabijanie z poczuciem satysfakcji i przyjemności nigdy nie będzie godne pochwały, nieważne ile pierdół sobie do tego dopowiesz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~katotalib
-1 / 1

@masti23 no jasne bo kłusownik a myśliwy różnią się wszystkim no tak wystarczy licencja i po kłopocie a straty rolników spowodowane przez zwierzynę ...haha ilu rolników miało problemy ze zwierzyną. Na tysiące ludzi którzy si tym zajmują może setka Swoją drogą jakoś nie słyszałem aby kłusownik strzelił do zwierzęcia a potem chwalił sie jak jeszcze żywemu obcinał głowę a myśliwi tym chwalić się lubią...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masti23
0 / 0

Czemu sie wypowiadasz jak nie masz pojecia? Klusownik poluje na zagrozone gatunki na ktore nie mozn, a mysliwy reguluje populacje, w innym wypadku bysmy mieli zniszczone plony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Addiospomidory
-1 / 1

Normalnie miałem poszczał ze śmiechu.... Tak jak ten facet co go myśliwy z dzikiem pomylił

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~simonsss
-2 / 2

Ja pier_ole jacy ci myśliwi szlachetni i heroiczni. Gdyby nie oni przymierał bym głodem. Wegetariany by nawet marchewki nie zjadły bo wszystko by dziki im zjadły, a po ulicach warszawy biegały by sarny i jelenie. Nie wiedziałem o tym dziękuje demotywatory za otworzeni mi oczu bo do tej pory myślałem że myśliwe to w większości wysoko postawione komuszki udający szlachtę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dudi1980
+1 / 1

O czym tu w ogóle mowa???? Zwierzęta po to były, są i będą aby można je zabijać, jeść i mieć z nich skóry. Proste i logiczne. Krzyki zidiociałych obrońców praw zwierząt można sobie w buty wsadzić aby chodziło się lepiej. Oczywiście nie zabijanie wszystkiego co się rusza, ale z rozumem, właśnie po to są przepisy, służby leśne itp. Wszystko po coś jest na tym świecie. Na koniec zagadka krzyżówkowa: osoba która nie je mięsa na 12 liter??? POPIER*****Y. Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~nikolson_z
-1 / 3

Zapytano myśliwego, a ten powiedział suchara :) -Dlaczego zabijasz? - Ja nie zabijam, ja żywię i bronie ludzkość przed zagłada!! SERIO? XXI WIEK czy XIX ? ChasingCars jeszcze coś napomknął o niestrzelaniu do byle czego i w miejscach bezpiecznych, szkoda że myśliwi zabijają ludzi i postrzelili mojego psa, Jak się tłumaczyli na policji to podobno wzięli go za sarenkę, Nic im nie zrobiono, pewnie komendant był tez myśliwym albo lubi sobie wszamać dzika. BANDA GŁUPCÓW Z SPLUWAMI! Znam jednego myśliwego co organizuje polowania dla turystów z zachodniej europy, najlepsi sa ci z Hiszpanii co strzelają do wszystkiego co sie rusza. Raz taki zastrzelił na oczach mojego znajomego psa, Dął mu 50 euro i powiedział że "Fajny kraj z tej Polski, szkoda ze u nich nie można strzelać do wszystkiego i są takie obostrzenia, że do dzikich zwierząt prawie nie można strzelać. tylko te specjalnie dokarmiane przez człowieka, bo te są zawsze słabiej przystosowane do środowiska naturalnego. A te dzikie w lasach czy górach to ich populacje regulują naturalne drapieżniki czyli wilki!" I TAK TO KURHDS dział nie potrzeba myśliwych, i nazywanie człowieka drapieżnikiem potwierdza tylko braki w edukacji jeżeli chodzi o biologie. !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Skorpion91
0 / 0

dobre z tym psem, kiedys w tv ogladalem jak faceta zastrzelili potem sie tlumaczyli ze mysleli ze to dzik, oni slepi jacys sa i niebezpieczni, powinni ich porzadnie przebadac u okulisty, psychiatry i moze jeszcze od uzaleznien narkotykowych bo to nie wiadomo jaka przyczyna ze oni co innego widza niz jest i strzelaja do swoich halucynacji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~EScar
0 / 0

Ministra Szyszki walenie artylerią lotniczą do bażantów w trakcie ich pierwszego w życiu lotu to też się kwalifikuje jako to szlachetne polowanie na dziczyznę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~nikt48
+1 / 3

Jeżeli tak lubisz jeść dziczyznę i uważasz się za drapieżnika, to odłóż strzelbę, weź w rękę nóż i idź zapoluj, a nie cwaniakujesz i zabijasz z bezpiecznej odległości, nie brudząc rączek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maudus
0 / 0

A ty idź i zagryź kurczaka, zanim go przyniosą do marketu. Albo też świnię lub krowę. Taki mocny jesteś?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~egrduto
0 / 0

@Maudus Nikt niestety nie powiedział, że jest drapieżnikiem lub uważa się za niego, więc twój argument leży i kwiczy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maudus
0 / 0

Zakładam, że jak ktoś komuś innemu narzuca takie zachowanie, to sam powinien świecić przykładem ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Skorpion91
+1 / 1

czyli zle jest zabijanie zwierzat w klatkach ktore tego zycia i tak nie maja, a dobre wedlug niego jest zabijanie szczesliwych zwierzat cieszacych sie wolnoscia i odbieranie im tej wolnosci jednym strzalem, nie no ten argument chybiony, sam siebie zaoral, natomiast drugi argument juz lepszy ma przynajmniej sens

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antycyponek
0 / 0

Chętnie bym postrzelał do takich myśliwych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~viki1232
0 / 0

ja to widzę inaczej: dzikie zwierze ma fajne życie, na które sobie zapracowało wielkim, samodzielnym trudem, cierpiąc nierzadko chłód i głód, a tu przychodzi taki padalec i w zgodzie z własnymi , nie ustalonymi ze zwierzętami zasadami, za jakąś byle jaką marchewkę, zabija je, ich potomstwo i rodziców i jeszcze oczekuje za to chwały... Zabijanie zwierząt z hodowli nie jest może żadną chwałą, ale po to są właśnie chowane. O takie zwierzę człowiek dba, karmi je i leczy i od poziomu jego człowieczeństwa zależy jak je traktuje zanim je zabije żeby je zjeść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem