Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
674 709
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar szilwa
-5 / 7

Wow! Abelard powiedział, aj waj! Nastąpiło poruszenie wśród lemingów!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk87
+23 / 31

I ma chlop racje. Tak samo kiedys PO jak teraz PIS ma w dupie spoleczenstwo i czuja sie lepsi od reszty. Nie bylo i nie ma pozadnych konsultacji spolecznych. Nie bylo i nie ma kampani edukacyjnych.

Dla poslow jestesmy bezmozgim motlochem. Numerkami w statystykach. Statystyczny Polak to katolik. Statystycznie jest duzo gornikow, ktorzy moga zrobic rozp*erdol. Jak ktos nie jest w statystycznej wiekszosci to sie nie liczy bo nie ma wplywu na poparcie. A przeciez nie kazdy katolik to fanatyk pozbawiony zdrowego rozsadku i moze wolalby inwestowac pieniadze z budzetu w edukacje dzieci niz swiatynie opatrznosci.

Podsumowujac: Paniom poslankom i Panom poslom proponuje zejsc na ziemie i pogadac ze zwyklymi ludzmi. I troche przyzwoitosci. Fakt, ze duza grupa spoleczna czegos chce nie sprawia, ze mozna caly narod do tego zmuszac. Kazdy ma prawo do stanowieniu o swoim zyciu. Deal with it.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 lipca 2017 o 14:17

avatar ~Aeli451
+28 / 48

W spokojnym tonie - ja to widzę tak. W konstytucji jest zapisany 3-podział władzy i niezależność Sejmu, Prezydenta i Sędziów od siebie. Aby to zmienić - a więc aby Zbyszek z Sejmu mógł dyktować sędziom co mają robić - trzeba wpierw zmienić konstytucję. Do tego potrzeba nie tylko 51% głosów ZA w sejmie, ale aż 2/3 głodów wszystkich posłów - PiS więc tego sam zrobić nie może. I tutaj sprawa się tak naprawdę kończy. Oczywiście prokuratura, której szefuje Pan Zbyszek nie wyda nakazu aresztowania posłów PIS - co stanowi 1 przykład dlaczego oddanie kontroli w ręce polityka kończy się źle dla kraju. Pan Zbyszek kontrolując prokuraturę przez 2 lata dał masę przykładów, że nie jest osobą niezależną i "sprawiedliwą". Od prostego wypadku Szydło, który jest wyjaśniany dłużej niż Smoleńsk, przez głośną sprawę tuszowania śmierci Igora, SKOKI po zatajenie majątku 1 mln zł przez Szyszko. Cechą wspólną jest to, że w te sprawy są umoczeni ludzie z PIS i dziwnym zbiegiem okoliczności - prokuratura nic z tym nie robi. To jest OBIEKTYWNY DOWÓD że ten sam Pan Zbyszek kontrolując sądy będzie uprawiał prywatę. Musicie więc odpowiedzieć sobie na proste pytanie: Co jest lepsze? PIS-owska prokuratura patrząca na "PO-wskie sądy" czy PIS-prokuratura kontrolująca PiS-owskie sądy. Słowem czy wierzycie, że Zbyszek doniesie sam na siebie do swojej prokuratury gdy wypłynie jakaś afera, przekręt czy ktoś da sędzi w łapę. Bo ja twierdzę, że nie - takie sprawy będą jeszcze bardziej tuszowane, bo przedtem uderzały w sędziów - teraz będą uderzać w Zbyszka i PIS. Pomijam również sprawę Kaczyńskiego - który oskarża ludzi o morderstwo brata i grozi ludziom więzieniem, choć przez 2 lata prokuratura nie znalazła żadnych dowodów na takie historie. Kto wie? Może jutro okaże się, że to Ty zamordowałeś Lecha Kaczyńskiego. Miłego dnia!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H HieronimaLucinda
+13 / 21

Wlasnie tego sie najbardziej boje, ze bedzie latwiej wrobic w dowolny problem wybranych niewygodnych ludzi, oczywiscie bardziej tych co coś znaczą, ale zwyklym ludziom tez sie oberwie obuchem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pharaoh79
-4 / 22

"W spokojnym tonie - ja to widzę tak. W konstytucji jest zapisany 3-podział władzy i niezależność Sejmu, Prezydenta i Sędziów od siebie."

Tak właśnie, w Konstytucji jest zapisany i na tym koniec. W Polsce nie ma trójpodziału władzy, jest to jedna wielka ściema, oszustwo. Władza wykonawcza (czyli ministrowie i premier) są wybierani przez sejm, czyli władzę ustawodawczą, przy czym często pełnią obie te funkcje, czyli ministra i posła, jednocześnie. Sędziowie bardzo często zasiadają na stanowiskach administracyjnych (czyli we władzy wykonawczej) a jednocześnie orzekają w sądach (np. wielu czynnych sędziów pracuje jednocześnie w Ministerstwie Sprawiedliwości). Wystarczy wejść na stronę Krajowej Rady Sądowniczej, aby bez problemu przeczytać, że w jej składzie są między innymi posłowie, senatorowie i minister (sytuacja przed nową ustawą). Gdzie jest trójpodział władzy?

Nowe ustawy PIS oczywiście tego nie naprawiają, ale też nie psują. Jest to rotacja uprawnień w tych samych kręgach. A zwykły człowiek dalej jest nie ważny, bo żyjemy w kraju, który tworzą elity dla elit.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 lipca 2017 o 21:40

D DonCzarny
-3 / 11

W konstutucji jest tez zapisana wladza zwierzchnia narodu (art.4). Jak art.4 ma sie w starym ukladzie w stosunku do wladzy sadowniczej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tellchar
+8 / 10

@DonCzarny - a choćby tak, że sędziów powołuje Prezydent wybierany przez Naród. A wg nowych ustaw decydujące znaczenie będzie miał minister sprawiedliwości, czyli osoba nieodpowiedzialna przed nikim, tylko przed premierem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
+7 / 9

Trudno się nie zgodzić z Aeli451. Naiwnością jest sądzić, że taka władza w rękach jednego człowieka nie posłuży mu do wykorzystania jej zgodnie z linią partii lub prywatną. Ogólniej ujmując, dobry ustrój i system prawny to taki w którym istnieję "bezpieczniki" przed takim stopniem kontroli w rękach jednej osoby, dlatego, że nawet jeśli Pan Zbyszek będzie nieskazitelny to po nim może przyjść ktoś gorszy a chodzi przecież o ustanowienie zasad, które sobie radzą również z takimi przypadkami a nie opieranie się na wierze, że dany polityk którego lubimy będzie w porządku.

Również w spokojnym tonie dorzucam od siebie do rozważenia jeszcze coś takiego co nieco precyzyjniej wyraża myśl z pierwszego akapitu:

Scenariusz A)

Załóżmy teoretycznie, że pis jest krystalicznie czysty a JK to mąż stanu. Sądy będą funkcjonowały świetnie, będzie super, ale kiedyś te rządy, nawet najlepsze się skończą, jeśli nie po I to może po II albo III kadencji. Skoro pis jest w tym scenariuszu super dobry i prawy, to wynika z tego, że wyborów również nie sfałszuje a więc istnieje duże pr. że kiedyś odda władzę. No i komu odda? Tym znienawidzonym przez pis platformersom a w pakiecie wszystko, sądy, służby publiczne, trybunał konstytucyjny i cały zestaw ustaw umacniający rolę partii. A więc totalne rządy "totalnej opozycji", czyli z punktu widzenia zwolenników pis FAIL.

Scenariusz B)

Pis będzie rządzić nawet i przez 10 kadencji albo dopóki im się nie znudzi, ponieważ krystalicznie czysty nie jest i wykorzysta pełnię władzy do manipulacji wynikiem wyborczym. Serio, chcecie tego, caratu jak w Rosji Putina? Czy ktoś uważa, że przywódcy, którzy nie muszą już obawiać się utraty władzy w demokratyczny sposób będą nadal liczyć się z jakimkolwiek głosem społecznym skoro ten głos nie będzie już im potrzebny? Krótko mówiąc również FAIL, nawet EPIC FAIL.

Scenariusz C)

Pis jest krystalicznie czysty i będzie rządzić wiecznie bo szczęśliwi ludzie już zawsze będą na tę partię głosować. Jakkolwiek logicznie możliwy, to umówmy się, że w praktyce wariant C jest nieprawdopodobny.

To jak, którą bramkę wybierasz obywatelu, A czy B?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Lulus
0 / 0

@antypacan - pisząc z mojego prywatnego punktu widzenia wybrałbym wariant B. Rozumiem, że ktoś się może ze mną niezgadzać, gdyż to moja indywidualna opinia, ale też postaram się ją uzasadnić. Wolę wariant B, gdyż uważam, że rządy jednego człowieka, który odpowiada przed narodem są lepsze niż rządy partyjne(zbitek ludzi). Za przykład niech posłuży marszałek Piłsudski - (sęk w tym, że przy takich rządach to potrzebowalibyśmy kogoś takiego) realnie On rządził Rzeczpospolitą, co prawda przez swoje "kukiełki", ale jednak. Jakoś na kartach historii negatywów jego rządów zbytnio nie widać, czyli wyszliśmy na plus. W przeszłości jak rządził nami jeden silny władca, też wychodziliśmy na plus. Przytoczyłeś Putina - według Ciebie: źle zarządza Rosją? Bo według mnie bardzo dobrze, i myślę, że jeśli byśmy mieli adekwatnego polityka w naszym kraju, to też źle byśmy na tym nie wyszli.

Demokracja w moim odczuciu to zły ustrój, gdyż zakłada z góry, że każdy dysponuje sporą wiedzą na temat gospodarki, zarządzania, sytuacji politycznej itp. jak wiele ustrojów(komunizm, faszyzm, despotyzm, feudalizm), i on brzmi idealnie - "każdy jest szanowany i każdego głos się liczy - rządy ludu", i tak jak w pozostalych ustrojach idealnie i ładnie brzmi, a w praktyce mamy zupełnie co innego. Druga kwestia sama demokracja - tak jak i wiekszosc systemow - jest stworzona dla mądrych ludzi, niestety w społeczeństwie są i ludzie mniej lub bardziej na pewne rzeczy niedoedukowani lub nie umiejący myśleć i brać pod uwagę negatywnych rzeczy wynikających z konkretnych decyzji. Dlatego i ten system nie jest idealny.

Uff. Wybaczcie, że się tak rozpisałem :) chciałem w miarę sensownie przedstawić mój punkt widzenia. Nie musi się ktokolwiek ze mną zgadzać, ale z chęcią przeczytam ewentualne kontrargumenty, lub inne opinie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
+1 / 1

@Lulus Nie wierzę w to co czytam. Po tylu latach walki o wolność i rządy ludu, po tylu ofiarach, którymi zresztą prawa strona często "wyciera sobie mordy", cytując klasyka, dojść do wniosku, że dyktatura jednak jest fajniejsza. Sęk w tym, że Kaczyński to nie Piłsudski, bliżej mu do jakiegoś szalonego dyktatora wsadzającego do więzienia każdego kto go obrazi (co zresztą osobiście zadeklarował "poza wszelkim trybem").

Putin dobrze zarządza Rosją? A czy dzięki temu przeciętny Rosjanin jest szczęśliwszy? Bo to chyba jest najważniejsze z naszego punktu widzenia. Przecież tu nie chodzi o sprawne zajmowanie Krymu tylko o wolność, prawa obywatelskie, możliwość demokratycznej zmiany władzy, równość wobec prawa oraz majętność zwykłego obywatela a tego w Rosji co nieco brakuje. Kim też dobrze zarządza Koreą, mają nawet atomówkę.

Widzę, że chyba przekazy dnia się zmieniły i po tym jak nie udało się logicznie uzasadnić, że nie dążymy w kierunku autokracji zaczyna się gadanie, że to jest jednak fajny ustrój. Już wiele osób zaczyna nadawać zgodnie w tym tonie. A może wy po linii Rosji tak gadacie? To by się zgadzało, bo wpisuje się to w nurt propagandy Kremla zadziwiająco zgodny z propagandą pis ale na takiej "dobrej zmianie" zyska właśnie przede wszystkim Rosja dlatego, że:

- Polska oddali się od UE, może nawet ją opuści

- Polska oddali się również od swoich południowych sąsiadów, którzy już zadeklarowali możliwość opuszczenia grupy wyszehradzkiej gdyż priorytetem jest dla nich współpraca z UE a zmiany w sądownictwie w Polsce rykoszetem uderzają również w nich

- Polska zostanie osamotniona, pozostanie niewiele wnoszący sojusz z Węgrami no i chyba odnowienie przyjaźni w obrębie byłych republik radzieckich - Białoruś, Rosja (zapomniałeś napisać, że Łukaszenka też super rządzi)

To co piszesz w akapicie o demokracji to kompletne propagandowe bzdury. Wytłumacz mi jeszcze dlaczego ludzie zwykle uciekają z krajów autorytarnych do demokratycznych a nie odwrotnie. Nie pojmuję jak można w XXI wieku klepać takie nonsensy mając w pamięci tyle przykładów tyranii z wieku XX i obecnych.

Zgodzę się jednak z jednym, wadą demokracji jest to, że każdy ma taką samą siłę głosu, niezależnie od kompetencji, więc w słabo wyedukowanym społeczeństwie demokracja działa słabo a w skrajnych przypadkach dąży do swoistej tyranii głupków. O ironio, ten ostatni zarzut właśnie jest udowadniany przez pis :]

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 22 lipca 2017 o 13:32

8 8888
+2 / 2

@pharaoh79
Przed krytykowaniem KRS warto najpierw zapoznać się z konstytucją, a to tam jest zapisane, że członkami KRS są także posłowie i senatorowie:
Art. 187. 1. Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:
1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa
Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta
Rzeczypospolitej,
2) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów
powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych,
3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch
członków wybranych przez Senat spośród senatorów.

A nowe ustawy pis jeszcze bardziej upolityczniają sądownictwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk87
+13 / 23

@321abc

Ja Ci podam jeden podstawowy argument. Nie jest dobrze gdy jeden czlowiek jest szefem prokuratury i zarazem wybiera sedziow. Wladza powinna byc rozproszona tak, zeby przypadkiem nikomu nie odwalilo od nadmiaru mozliwosci.

Gadanie, ze srodowisko sedziow to kasta to glupota. Nawet jesli to prawda - tym lepiej. Znaczy to, ze sa bardziej niezalezni i sa w stanie odeprzec presje ze strony politykow. A polityczne wyroki to ostatnia rzeczy jakiej bys chcial. Chyba ze tesknisz za PRL'em.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar TakToJaTenSam
+13 / 21

@321abc Jeśli chcesz prostego i logicznego argumentu oto on: Jeden człowiek jest w tej chwili prokuratorem generalnym i ministrem sprawiedliwości. Za chwile ten sam człowiek ściśle związany z partią rządzącą będzie wpływał na skład organu sądowego który między innymi opiniuje projekty ustaw i zatwierdza ważność wyborów... Pomyśl nad tym na spokojnie i powiedz szczerze czy nie daje to pola do nadużyć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk87
+5 / 5

@survive

Zmiany moga byc na lepsze lub na gorsze.
Zmiane polegajaca na tym, ze jeden czlowiek jest ministrem sprawiedliwosci, prokuratorem generalnym i zwierzchnikiem sadow uwazam za katastrofalna. Dzieki niej Pan Ziobro jesli kogos nie lubi moze kazac prokuraturze go oskarzyc a sadowi skazac. Jesli nie bedzie paragrafu to jeszcze sobie go uchwali jako minister. Piekna perspektywa.

Ja nie bronie sadow. Nie mowie, ze sa super. Nic z tych rzeczy. Ale nie dajmy sie zwariowac. To ze sady sa dalekie od idealu nie sprawia, ze takie zmiany idace w strone koncentracji wladzy w rekach jednej parti sa dobre. Sady musza byc niezawisle zeby mialy sens. W przeciwnym razie nikt nie bedzie ich szanowal i uznawal. To jest podstawa. Nie mozna benzyna gasic pozaru.

Ja nie mam problemu z wymiana calej kadry sedziawskiej ale niech wybor ich nastepcow bedzie neutralny i zapewni ich niezaleznosc od politykow. Czy zawisc naprawde tak zamula Ci mozg? Jestes wsciekly na sedziow i sady wiec jestes gotow oddac jedno z najwazniejszych praw jakim jest prawo do sprawiedliwosci i procesu wolnego od naciskow politycznych? Ziobro juz udowodnil, pozywajac lekarza, ktoremu nie udalo sie uratowac jego ojca, ze jest gotowy do osobistej wendety. Moze za jakis czas ktos z Twojej rodziny przez przypadek popadnie w konflikt z jakims czlonkiem PIS'u. Wtedy dopiero zrozumiesz co oddales byle dopiec jakims tam zapyzialym sedziom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
-1 / 1

@sceptyk87 - środowisko sędziów, w sporej części, choć nie w całości, jest niestety kastowe. Twoje stwierdzenie tego nie zmieni;-)
Organy Min. Spr. i Prok. Gen. bardzo długo były połączone i nikt nie podnosił takiego rwetesu jak dziś. Dodatkowo sposób projektowany mianowania sędziów SN wcale nie odstaje drastycznie od rozwiązań europejskich: https://wpolityce.pl/polityka/349331-niemcy-francja-dania-nalezy-uniknac-utworzenia-sie-zamknietej-kasty-czyli-jak-wybierani-sa-sedziowie-w-panstwach-ue.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk87
0 / 0

@michkrak

To ze ludzie przelkneli fakt polaczenia roli ministra sprawiedliwosci i prokuratora generalnego nie swiadczy, ze to bylo dobre. Nie mialo po prostu tak wielkiego znaczenia. Choc juz bylo krokiem w zla strone. Nie chcemy politycznych oskarzen. Prokurator, ktory jest politykiem nie gwarantuje neutralnej pozycji. Jesli dodasz do tego politycznych sedziow to wychodzi juz totalna porazka.

Czy ja gdzies pisalem, ze zachod europy jest nieomylny? Nie wiem jak tam wybierani sa sedziowie ale to co proponuje PIS nie przemawia do mnie jako uczciwe i spolecznie ok. Jestem ciekaw czy zawsze tak pochwalasz zachodnie rozwiazania czy moze powolujesz sie na nie tylko wtedy gdy Ci wygodnie :p. Malzenstwa jednopluciowe tez bys wprowadzil bo na zachodzie tak jest? :) (Nie mam nic do gejow ale sprawa jest co najmniej skomplikowana). Ja tam mam swoja glowe i sam oceniam to co sie dzieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~zbulwersowanysytuacjaobywatel
-1 / 7

Nie lubię typa za lewackie poglądy, ale jak na niego dosyć mądra wypowiedź. Prawda jest taka, że ludzie "przeciw pisem" nadają jak zatarta płyta czasem rzeczy wręcz karykaturalne jak "komuna" "totalitaryzm" "będzie wojna" przeplatane łykaniem jak pelikany słowa "długopis" "broszka" "konstytucja" co niektórzy jako epitetu używają słowo "katolik". Prawda jest jednak taka, że urban i mazguła popierają wiadomą partię, a konstytucja nie jest zagrożona i były za rządów platformy negatywne orzeczenia trybunały, ale to się ludziom nie wytłumaczy. Ja powiem tak nie znam się na prawie i na tej reformie, ale w rodzinie mam sprawy majątkowe itp. ciągnące się latami, czy to normalne? A reformy były i będą, dlaczego się przeszkadza rządowi pracować? Chociażby likwidacja gimnazjów, jak były tworzone to były spazmy jaka ta reforma jest cudowna. To jakaś paranoja i hipokryzja, z jednej strony wyzywa się rządzących od konserw od nienowoczesnych itd. Z drugiej strony krzyczy się o braku demokracji, bo nie wygrała partia którą chce mniejszość. Nikt takich hec nie robił jak PO było u władzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~zbulwersowanysytuacjaobywatel
-2 / 4

Zapomniałem dodać *z jednej strony wyzywa się rządzących od konserw od nienowoczesnych itd. a z drugiej strony atakuje się wszelkie reformy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Racjel
+2 / 4

Problem w tym, że ta ustawa nie poprawia spraw o których piszesz, ona jedynie uzależnia sędziów od ministra sprawiedliwości. Ty masz wierzyć, że pan zbyszek i pan jarek z kolegami będą na tyle uczciwi, że obsadzą stanowiska bezstronnymi, wykwalifikowanymi i pracowitymi sędziami. Do tego masz wierzyć, że pan zbyszek nie będzie wywierał nacisków na podległych mu sędziów... Bardzo dużo wiary w uczciwość polityków w tej ustawie, a jak dla mnie to sytuacja podobna do nocnej przechadzki pięknej blondynki "lewaczki" po muzułmańskiej dzielnicy w Szwecji...

Nie tylko ludzie "przeciw pisem" nadają jak zatarta płyta, z drugiej strony jest dokładnie to samo. Do tego jak jesteś przeciw PiS to na pewno jesteś za PO albo N. I to w każdej sprawie, bo PiS trzeba zawsze popierać...
Wracając do porównania czasów PO z PiS to jednak PO nie podporządkowało sobie aż 100% władzy. Ta ustawa łamie konstytucję tak jawnie, że nie trzeba być prawnikiem żeby to rozumieć. Dlaczego robią to w takim pośpiechu i nie spróbują zrobić tego we współpracy z innymi partiami? PO łamało konstytucję, ale nie aż tak, PiS burzy porządek prawny i daje ogromne pole do nadużyć władzy, do tego oczywiście kradnie jak PO. Nie dziw się więc, że ludzie protestują, wizja nielegalnego przedłużania władzy PiS jest teraz na wyciągnięcie ręki i nikt ich teraz nie może zatrzymać. To czy PiS będzie uczciwie rządziło i skazywało będzie zależało tylko od ich poczucia sprawiedliwości, a jest ono na pewno takie nieskazitelne jak sądzi żelazny elektorat?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KrzysiekSw
-1 / 1

Nawet dorzeczny tekst, ale...
po pierwsze - trafnosc argumentu to sprawa retoryki, a nie prawdy. Autor powinien przemyslec czego wlasciwie oczekuje.
Po drugie - od fachowych spraw sa odpowiednie fachowe portale na ktorych dyskutuja specjalisci, ale poruszajac polityczne tematy, przestaje mowic sie o sprawach, a wylacznie o pogladach na sprawy.
Jednak ten, kto probuje dyskutowac o pogladach, podobnie jak z dyskusja o gustach, najczesciej traci tylko czas. Istotna jest tylko umiejetnosc wypracowania mechanizmu umozliwiajacego podjecie zadowalajacej decyzji mimo roznicy pogladow.
To wszystko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
-1 / 5

Lanie wody i opowiadanie truzimów, w dodatku wielu zakłamanych.

1. "Głupota nie ma koloru. Potrafi być i brunatna i tęczowa" - czyli rozumiem, że przeciwieństwem lewicy neomarksistowskiej (czyli przeważającej w Europie i co raz bardziej w Polsce) jest faszyzm? Już tutaj odbiegamy od prawdy, a więc wnioski autora są prawie na pewno skazane na błądzenie po omacku.

2. "Nie znoszę cenzurowania sztuki i próby wpływania na teatry" - Sztuka w Polsce cenzurowana jest przynajmniej od oświecenia. Tak w Rzeczypospolitej Obojga Narodów króla Stasia, podczas zaborów, w czasie II RP, w czasie wojny, w PRL, jak i w III RP. Różnice wynikają z poziomu cenzury, cenzurowanych treści oraz linii propagandowej. Co to znaczy? To znaczy, że do tej pory Panu Gizie cenzura nie przeszkadzała, ponieważ albo jej nie zauważał, gdyż była zgodna z jego światopoglądem, albo po prostu mu nie przeszkadzała. A jako że obecna cenzura jest jawna (media pompują wpływ polityki na kulturę, czego nie robiono za rządów PO-PSL, a i sam PIS robi to dość zjawiskowo, trzeba przyznać) oraz dotyczy innych treści, niż wcześniej, ludzie uważają, że nagle zachodzi jakaś dyktatura. Nic podobnego- zachodzi jedynie odwrócenie linii propagandowej Rządu RP, która nie jest wspierana przez IV władzę, ani postkomunę, mającą w rękach wiele narzędzi przekazu publicznego.

3. "[...] Ale też nie chcę płacić na telewizję, którą robi Jacek Kur**ki [...]", to bardziej jest na lewo, czy na prawo? To mamy mieć media całkowicie sprywatyzowane, czy jednak mamy mieć telewizję "narodową"? A może mamy się godzić płacić wtedy, kiedy Rząd nam odpowiada? Dziwi mnie to po prostu dlatego, że wcześniej nie słyszałem od niego takich słów. A poglądy na sprawy nie mogą być zależne od okoliczności, bo wychodzimy poza logikę i logocentryzm.

4. "Pyta, zatem: Czy ktoś bardzo spokojnie, konkretnie [...] potrafi mi wyjaśnić, że nie ma się czego bać?" - jest czego. Krytykować trzeba, ja to robię dość intensywnie. Tylko trzeba zrozumieć prawdziwe różnice między PIS-em, a PO. Kto dzisiaj wychodzi z założenia, że lepsze było PO i może nie idealne, ale lepsze są jej odnogi, jak Nowoczesna, niż PIS, ten jest politycznym idiotą, nierozumiejącym, jak szkodliwy był system za poprzednich rządów. Ten, kto myśli, że grzechem PO były jedynie ośmiorniczki i "zaniechanie", ten w ogóle na tematy polityczne udzielać się nie powinien. Poprzednia władza nie zmieniała prawa, bo zostało one utworzone w taki sposób, aby oni na tym korzystali w sposób zakulisowy. Trójpodział władzy był fikcją, tylko że nie odkrywaną na scenie, więc przeciętny widz nie miał wglądu to prawdy. PIS chce to chore prawo zmienić. I chwała im za to, tylko dlaczego w zamian za dżumę proponują nam gangrenę? Trzeba to krytykować, ale nazywanie tego rosnącą dyktaturą i uciskiem jest śmieszne, bo jeszcze za Tuska sędziowie Trybunału Konstytucyjnego pytali się go, jak mają orzekać i orzekali zgodnie z jego wolą. Tylko wtedy nie mówili o tym w żadnych TVN-ach, ani Polsatach. Ani w TVP, oczywiście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 lipca 2017 o 20:24

avatar ~NiepotrzebnyChaos
+2 / 2

W skrócie, Abelard nie neguje działań jakie są aktualnie podejmowane ale neguje brak wyjaśnienia dlaczego to robią i jak to ma wpłynąć na naszą przyszłość.
Uważam ,że to bardzo słuszne podejście, ponieważ aktualnie mamy dwie strony wykrzykujące obelgi wzajemnie na siebie. Jest to nic nie wnosząca krytyka która powoduje chaos i podburzanie obywateli którzy są zmieszani tym co się dzieje.
Najrozsądniej zrobić debatę publiczną gdzie swoje argumenty będzie mogła wypowiedzieć każda ze stron i podjąć wspólne działania który wpłyną pozytywnie na rozwój kraju i uspokoją niepotrzebnie wywołany konflikt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T topik92
+1 / 3

Cała sytuacje polega, na tym że pis ma chrapkę na sądy a opozycja na cudze mieszkania i żony. Pozostaje wszykich rozstrzelać i wymienić

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 konto usunięte
0 / 0

Nie może być czegoś takiego jak kompromisu między "dobrem narodu" a "dobrem jednostki". Naród jest wyłącznie zbiorem jednostek. Kto głosi "dobro narodu" ponad dobro jednostki, ten nie chce dobra ani jednego, ani drugiego. Zwolennicy indywidualizmu nie mogą wchodzić w kompromis z kolektywistami, ponieważ w kompromisie dobra ze złem zawsze zwycięża zło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 lipca 2017 o 21:00

J Jaro89
-1 / 3

W spokojnym tonie to ja powiem tak. Był okres gdy większość Polaków mówiła że sądy w Polsce to kpina, kpiną nazywali też gimanzja. Ale do czasu. Przyszły wybory i partia PIS obiecała że jedno i drugie poddadzą reformie i ludzie na to zagłosowali, a dziś nie chcą?

Niektórzy piszą, że sądy staną się zależne od partii rządzącej. Mamy w Polsce trójpodział władzy. Dwie z nich są kontrolowane przez suwerena i co jakiś czas mamy prawo ich wymienić. Na trzecią nie mamy wpływu i to jest ok?

Wielkie halo, że nie ma konsultacji społecznych. Kiedy jakaś partia konsultowała jakieś reformy ze społeczeństwem? Może faktycznie tak powinno być ale czemu dopiero od PISu się tego wymaga?

I Abelard Giza pomylił się w jednym. Napisał, że ktoś wszedł do jego domu i zaczął walić młotek twierdząc że im społeczność mieszkaniowa pozwoliła. Jeden błąd. To nie jest twój dom tylko całej społeczności i większość właśnie pozwoliła. To jest demokracja właśnie. Ja nie twierdziłem, że PO nie ma mandatu od suwerena gdy podwyższał VAT gdy podnosili wiek emerytalny i gdy w końcu kradli pieniądze z OFE by łatać dziurę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L limulus
0 / 4

Szanowny Panie,
W spokojnym tonie - nie ma się czego obawiać. Proszę poczytać na temat ustroju sądownictwa w Hiszpanii. Nowa ustawa procedowana przez Prawo i Sprawiedliwość jest analogiczna do hiszpańskiej (tym bardziej po poprawce prezydenckiej). W efekcie nowy Sąd Najwyższy wybierze prezydent na podstawie rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa, której izba sędziowska ma z kolei być wybierana liczbą 3/5 głosów. To i tak będzie trudne w naszych realiach (kompromis między PiS Kukiz '15, WiS, Republikanami i kilkorgiem niezrzeszonych posłów). Tak więc spokojnie. Twierdzenie, że "Jarosław Kaczyński przejmuje Sąd Najwyższy" to po prostu dezinformacja. Ta ustawa to powrót do normalności - to, co było do tej pory to była patologia - swoiste "państwo w państwie" sędziowskiej kliki. Poza tym inne zmiany to losowanie sędziów, co utrudni życie "sędziom na telefon".
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B blizzarder
+2 / 6

Ja to odbieram tak, że sędziowie to nietykalna kasta, która sama dobiera sobie nowych członków wcześniej piorąc im mózg. Hermetyczne środowisko, wszyscy o podobnych poglądach, bo sami siebie wybierają. Mówiąc krótko: sędziowe są obecne z PO, a pis chce zeby byli z pisu. Podobna sprawa jak z trybunalem konstytucyjnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maryjuszpitagoras
+3 / 5

@blizzarder prezedent z pisu, wiekszosc w sejmie z pisu, TK z pisu, sądy z pisu i teraz spróbuj wygrać jakiś konflikt z kimś z pisu: nie da się? Ano własnie. Bedą nietykalni. Teraz inna sprawa. Za 2 lata zmiana włądzy i okaże się, że wygra po - co teraz? Ano zmieniamy wszystkich sędziów, tk, ministrów itd - cała włądza do wymiany. 1 decyzja? Odwet za karanie! Także jedziemy od początku i wsadzamy tym razem do paki ludzi z pisu. Mowisz - co mnie to obchodzi, ja nie jestem posłęm to mnie to nie dotyczy, Spójrz, że władza idize od góry czyli mają jakieś rodziny, dzieci, wnuków i przy takiej władzy oni bedą bezkarni. Sprawa w sądzie i okazuje się, że ten ktoś ma takie plecy, że przegrywasz sprawe mimo, że masz dowody

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~AldiBARAN
+1 / 3

Że niby Abelarda ma takie spoko umiarkowane poglądy?
Spójrzmy: "Brzydzą mnie PRZEMOC, HOMOFOBIA i ANTYSEMITYZM. Ale też nie każdy KSIADZ to pedofil a wywieszanie FLAGI przed domem nie musi od razy być oznaką wytatuowanej falangi na dupie..."
To ja dodaję od siebie bo tez jestem tolerancyjny i spoko:
"Ale też nie każdy PEDERASTA to pedofil, a bycie CIAPATYM nie musi od razy być oznaką że molestujesz KOZY i lajkujesz ISIS w internetach"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gumisplsrem
0 / 0

Z tym WIELKIM budowniczym to bym nie przesadzał :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
-1 / 3

No to ja to widzę tak:
Cała "dyskusja" jest prowadzona bez powoływania się na fakty. Oraz, jako tuszę, bez ZNAJOMOŚCI tychże faktów. Ja posłuchałem wywodów pana Ziobro na temat zamierzanej reformy - z konkretnymi detalami i wyjaśnieniem, JAKIE zmiany mają wejść w życie. Z dokładnym porównaniem z przepisami, obowiązującymi w Niemczech. I nie widzę w tych zmianach NIC takiego, co kazałoby mi w panice zabierać swoje dzieci i uciekać w popłochu z tego kraju. A PAN takie widzi? To dlaczego nie pisze Pan ŻADNYCH szczegółów? Dlaczego pisze Pan, że nie jest Pan poinformowany? Że niemieccy komentatorzy piszą bzdury, nie dziwi mnie, bo SKĄD mają oni wiedzieć, CO się naprawdę dzieje? Z niemieckich mediów, które powtarzają pierdoły, podsuwane im przez Lisa & Co.?
Może ktoś przetłumaczy na niemiecki i angielski wywody pana Ziobro na dany temat, to wtedy nagle (jak uważam) międzynarodowy odzew będzie taki, jak onegdaj po tym, kiedy ktoś przetłumaczył mowę pani Szydło i cały międzynarodowy internet bił brawo. Może byłoby też nieźle, gdyby ktoś tę mowę pana Ziobro "przetłumaczył" na język polski... Bo, jak widzę, wielu tej mowy nie zrozumiało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sajles92
0 / 2

@gottvater No. Jedyny który chciał się dowiedzieć i się dowiedział. Idź na marsz kodu i zapytaj czy ktokolwiek wysłuchał tego wyjaśnienia. Psa z kulawą nogą nie znajdziesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
-1 / 1

DOKŁADNIE O TYM mówię...
A to samo jest na forach niemieckich, gdzie Niemcy, nie mający NAJMNIEJSZEGO pojęcia, o co chodzi, piszą posty, przerażeni tym, co rzekomo dzieje się w Polsce. A dzieje się (według ichnich mediów) co najmniej tak, jak w Turcji. Jeśli nie gorzej. No ale oni i tak wierzą, że tutaj biegają białe niedźwiedzie po ulicach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar szilwa
-4 / 4

Zajmij się chłopie dzieckiem, nie filozuj i nie podgrzewaj niepotrzebnie atmosfery.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pharaoh79
0 / 2

@8888

Ja nie krytykuje KRS, ani Konstytucji, ani ustawy, ani tego co jest teraz. Nie jestem też zwolennikiem PIS, ani PO. Uwierzcie można być też bezstronnym. Ja jedynie dowodzę, że w Polsce nie ma trójpodziału władzy, nigdy go nie było. A skoro w Konstytucji jest zapisane, że jest trójpodział władzy, a następne artykuły niszczą ten trójpodział, to znaczy że mamy złą Konstytucję, sprzeczną samą ze sobą. Politykom żadnej opcji jednak to wcale nie przeszkadza, ponieważ przywrócenie prawdziwego trójpodziału oznaczałoby większą kontrolę nad nimi, czego nie chcą, Oszukują więc naród, kłamiąc i matacząc, że chcą nam coś oddać (zarówno jedni jak i drudzy), a tak defacto chodzi tylko o to, żeby mogli jak najwięcej zagarnąć dla siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZielonyOny
-1 / 1

Abelard?
Prawie jak Brajan!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem