Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
197 203
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar ~DaJi
+16 / 20

Nie wiem, czy autor demota zdaje sobie sprawę, że "natrętni" ekspedienci mają PRZYKAZ od szefostwa, żeby zawracać dupę klientom pytaniem "w czym mogę pomóc" itp. Uwierzcie, pracownicy tak samo jak wy tego nie lubią, ale muszą to robić, inaczej zbierają opieprz od szefostwa, do którego nie dociera, że klienci tego nie lubią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
+4 / 8

Dokładnie. A niech tylko przyjdzie 'tajemniczy klient' a sprzedawca nie podejdzie do niego, to może się już pożegnać z premią, a jeśli zdarzy się to drugi raz to i z pracą:-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~kaskogie
0 / 0

racja, sprzedawcy nie obchodzi to czy ktos cos dla siebie znajdzie czy nie :) a juz na pewno nie to czy do papierosow bedzie mial zapalniczke, a do ciastka wezmie picie :) a ludzie ciagle sie wkurzaja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
-3 / 11

"W czym mogę pomóc?". I natychmiast wychodzę ze sklepu...
(Jeśli jest samoobsługowy). :o(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M meczydusza
-1 / 1

Czyli że wychodzisz z większości sklepów, które nie są spożywczakami albo hipermarketami w typie Auchan...? :3

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Długi1
+2 / 4

A jeżeli ktoś wejdzie do sklepu z myślą że tylko się rozejrzy ale w trakcie rozglądania stwierdzi że jednak można mu w czymś pomóc?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AnnYa
+2 / 2

to może podejść do obsługi i poprosić o pomoc?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R robsonh9
-3 / 3

spalony kawał poprzez kiepskie tłumaczenie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+4 / 6

Natrętnych? ja bym uprzejmości i dobrej woli nie nazwała natręctwem. Za to zdecydowanie nazwałabym zachowanie większości kientów upierdliwością a nawet chamstwem.
Np w takim odzieżowym, wchodzi laseczka, szuka sweterka w swoim rozmiarze i w tym celu przekopuje dwa stosy pięknie złożonych ubrań na półce, bo nie umie zaglądnąć delikatnie na metkę ani tym bardziej poskładać rzeczy, którą podniosła, czasem nawet nie umie odłożyć na miejsce, tylko rozrzuca dookoła. A wystarczyłoby poprosić jedną z kursujących po sklepie ekspedientek o pomoc i wszyscy byliby zadowoleni.

Buraczanym ludziom to chyba wszystko zawadza, nawet uprzejmość, na którą ich samych nie stać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 sierpnia 2017 o 9:36

R ravenfive
+1 / 3

To ich praca i w czym problem żeby podziękować ?! Chyba niewielu z was było kiedykolwiek w kraju Arabskim (Turcja, Tunezja itp.) tam to Cię z drogi ściągają - Hello My Friend ! Where are You From ? A Poland ! Beautiful girls! Jak Sie Masz? Vodka! Yes Yes

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D duska1993
0 / 0

Czekam na takie koszyki :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
+4 / 6

Ci 'natrętni ekspedienci' są natrętni, bo takie są procedury ich pracy, których muszą przestrzegać, i które w dodatku są kontrolowane przez badanie marketingowe zwane "tajemniczym klientem". Jeżeli wy myślicie, że oni mówią wam dzień dobry przy kasie dlatego, że są głupi i źle wychowani albo pytają czy pomóc, bo są sami z siebie namolni to jesteście w błędzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Tomektywator
0 / 0

zmienia koszyk

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cappy44
0 / 0

Jakoś mi nie przeszkadza osoba pytająca o to, czy może mi w czymś pomóc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rafikk222
-1 / 1

Ech, sprzedawca powinien podejść do klienta po 10 minutach od wejścia klienta do sklepu, jeśli pracownik podchodzi od razu to dezorientuje klienta, klient nie zawsze wie czego chce przez co najpierw ogląda sobie i dopiero po 10 minutach pracownik powinien podejść, tak nas uczyli na strategi marketingu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~BartesPL
0 / 0

@Rafikk222 oj to coś słabo was uczyli :D (żart). Prawda jest taka, że w większości sklepów procedury są inne, a wg. dyrektorstwa klient nie może biegać "samopasem" dłużej niż 1-2 min od wejścia (wiem z autopsji, sam pracowałem w jednej z sieci sklepów). Niestety takie realia i cwaniactwo ludzi, którzy to rozporządzają a sami siedzą za biurkiem i nie mają styczności z klientem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M meczydusza
+1 / 1

U mnie to jest 5 minut od wejścia. Muszę klienta przywitać i zaproponować pomoc w ciągu 5 minut od jego przyjścia na mój dział.
Osobiście jestem zdania, że sprzedawca nie powinien biegać za klientem, za to powinien być w widocznym miejscu, żeby było go łatwo znaleźć. I jeśli klient czegoś chce, to niech sam podejdzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Hjjjkdhjsu
0 / 0

Dużo osób pisze że to ich praca, oczywiście w każdym sklepie jest presja sprzedaży, jednak w Korei Południowej (bo zdjęcie jest właśnie stamtąd) nachalność i upierdliwość pracowników jest nie do zniesienia. W większości przypadków nie potrafią porozumieć się po angielsku (także i tak nie pomogą) co i tak nie przeszkadza im w ekstremalnym staniu przy Tobie i wpatrywaniu się w Ciebie, stąd pomysł wykorzystania koszyczków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem