Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
295 311
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F konto usunięte
0 / 24

Ja jestem przeciwko płaceniu podatków dochodowych, ale nie może być tak, że jedni płacą, a drudzy robią resztę w balona i korzystają z podatków innych, sami nic nie dając. Albo likwidujemy podatek dochodowy, albo uczciwie płacimy go wszyscy.

Po co jest ten przepis o zgłoszeniach darowizn w rodzinach? Dla uniknięcia przekrętów podatkowych. Chodzi o kwoty powyzej 9637 zł przekazane w postaci darowizny doroslemu czlonkowi rodziny, z ktorym nie masz wspolnoty majatkowej. Wystarczy zgloszenie, ktorego wypelnienie zajmuje 5 minut.

Wyobrazmy sobie sytuację w której takiego przepisu nie ma i rodzinie można dać bez zgłaszania każdą kwotę. Facet nie płacący wcale podatków (bo oszukuje skarbówkę) i deklarujacy się jako bezrobotny buduje sobie dom za milion złotych. Urząd skarbowy czując przekręt zwraca się z prośbą o wyjaśnienie skąd ma milion złotych. Ten odpisuje, że dał mu go ojciec. Ponieważ ojciec jest biednym emerytem, urząd skarbowy zwraca się do niego z pytaniem, skąd z kolei on wziął milion złotych. Ojciec odpowiada, że dostał w darowizie od córki. Urząd skarbowy zwraca się więc do córki z pytaniem skąd ona miała milion, a ta odpowiada, że dostała od tego swojego brata, który wybudował dom za milion. Więc urząd skarbowy zwraca się ponownie do faceta z pytaniem skąd miał milion, który dał siostrze. A on odpowiada, że od ojca. O tak to kółko mogłoby się kręcić w nieskończoność.

A obecnie przy deklaracji faceta, że dostał milion od ojca, urząd skarbowy będzie się domagał okazania zgłoszenia przekazania darowizny miliona złotych. I nawet jeżeli ojciec powie, że dała mu córka, a ta, że wcześniej inna osoba, to w końcu musi dojść do osoby, która pierwsza zagłosiła do US przekazanie w rodzinie miliona złotych i wówczas urząd skarbowy będzie mógł dochodzić jak ona weszła w posiadanie takich pieniędzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 września 2017 o 19:01

Y konto usunięte
+18 / 22

@FakDak Czyli co? Jeżeli dałem synowi na prezent ślubny większą kwotę niż te 9637 zł. powinienem do "koperty" dołączyć Umowę Darowizny i dla pewności pełny PIT żeby się nie przyczepili skąd mam taką sumę? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+1 / 11

@yankeers Nie, pobierasz druk zgłoszenia darowizny i wysyłasz polecnonym do urzędu skarbowego. To w wypadku jeżeli nie chce ci się chodzić. Bo lepiej jest podejść i odebrać potwierdzenie złożenia na kopii deklaracji.

Kwota nieco większa niż 9637 zł jest w zasięgo prawie każdego Polaka. Więc nikt pytał nie będzie. Ale gdybyś synowi dał w prezencie ślubnym milion złotych, przy deklarowanych w corocznym PIT dochodach na poziomie średniej krajowej, to pewnie US się zainteresuje skąd masz takie pieniądze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MasterYoghourt
+2 / 12

@FakDak Poruszyłeś ciekawy temat. Przypomnę, że Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka, wykazała obrót w wysokości 39 miliardów złotych za 2015 rok. Z tej kwoty wpłacił do budżetu podatki w kwocie 864 miliony złotych, w tym CIT 367 milionów. Czyli, ogromna, miliardowa korporacja jest łącznie opodatkowana na ponad 2%.

A ile płaci Kowalski ? 18% podatku przychodowego (nie dochodowego), bo praktycznie nie ma on odliczeń. Następnie od tej kwoty płaci podatek ubezpieczeniowy ZUS. Po odtrąceniu tych dwóch podatków, zostaje mu mniej niż 2/3 pensji. Część podatku ubezpieczeniowego jest kreatywnie ukrywana jako koszt pracodawcy. Z tego co zostanie należy zapłacić 23% podatku VAT za praktycznie wszystko prócz jedzenia. Dodatkowo akcyza i inne podatki. W cenach paliwa połowa to podatki, w alkoholu, gazie, papierosach większość. Ale to nie koniec, bo są jeszcze podatki od nieruchomości, podatek emisyjny (inflacja) i inne mniejsze jak podatek od oszczędności. Możemy założyć, że przeciętny Kowalski zatrudniony na umowę o pracę płaci co najmniej 60% podatku od swojej pensji brutto.

Czemu tak dużo ?
Bo utrzymanie państwa kosztuje, a że korporacje płacą tak malutko, to ktoś inny musi nadrobić straty. Czyli, wszyscy Polacy sponsorują działalność korporacji. Po tej krótkiej lekturze każdy powinien już wiedzieć kto rządzi w tym kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 7 września 2017 o 10:29

F konto usunięte
+10 / 12

@MasterYoghourt Obrót to nie dochód. Podatków płaci się nie od obrotu, tylko od zysku jaki się wypracowuje.

Podam uproszczony przykład. Kupujesz towar od rolnika za 100zł, sprzedajesz za 130zł. Koszta związane z pensjami i obsługą sklepu to 20zł, więc twój zysk to 10zł. Z tego płacisz opodatek 19% czyli 1,9zł. A ty błędnie twierdzisz, że zapłaciłeś 1,9zł z 120z czyli mniej niż 1% podatku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 września 2017 o 11:47

M MasterYoghourt
0 / 8

@FakDak Ja znam różnicę między przychodem a dochodem. I właśnie o to chodzi, że korporacja sztucznie generuje koszty by zaniżyć swój dochód. Skoro Biedronka płaci 367 milionów CIT z przychodu 39 miliardów, to biorąc stawkę CIT 20%, jej dochód to tylko 1,8 miliarda. Czyli Ponad 37 miliardów z 39 miliardów przychodu Biedronki to koszty !!! Dlatego podałem ci przykład z pensją pracowniczą byś miał porównanie jakimi niewolnikami jesteśmy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P ping500
+4 / 6

@MasterYoghourt

Pieprzysz jak potłuczony. Dyskonty jadą na minimalnej marży i nadrabiają obrotem więc nic dziwnego, że podatek jest jaki jest. A jakie niby chciałbyś mieć odliczenia przy umowie o pracę? Czy płacisz pracodawcy za to, że łaskawie cię zatrudnił? A może za wyposażenie stanowiska pracy idzie z twojej kieszeni?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+5 / 5

@MasterYoghourt A ty myślisz, że jak sklepik osiedlowy sprzeda towary dziennie za 2000zł, to znaczy, że zarobił 2000zł? Przecież te towary musiał za coś kupić. W handlu marża to kilka-kilkanaście procent, a dyskonty mają marżę poniżej 1%, dlatego mogą sobie pozwolić na niskie ceny, bo nadrabiają wysokimi obrotami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MasterYoghourt
+1 / 3

@FakDak Ojej, panowie wy czegoś nie rozumiecie. Marża jaką wam podają to wskaźnik finansowy rentowności. Jest to stosunek pomiędzy cenami sprzedaży a całkowitymi kosztami działalności firmy. To NIE JEST różnica pomiędzy ceną zakupu a ceną sprzedaży. Podam wam prosty przykład, który możecie SAMI SPRAWDZIĆ. Cena kilograma ziemniaków w Biedronce to 75 groszy za kg. W tym samym czasie na rynkach hurtowych ziemniak jest dostępny już od 53 groszy za kilogram. Biedronka kontraktuje hiper-ogromne zamówienia zanim rolnik posadzi ziemniaki i negocjuje jeszcze niższe ceny.

A więc cena sprzedaży rośnie w stosunku do ceny zakupu o 50% i więcej. Panowie nie pozwólcie się tak łatwo ogłupiać. Poszukajcie sobie na necie ceny hurtowe, sprawdźcie jak interpretowana jest marża i wtedy wróćcie do dyskusji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 września 2017 o 19:03

D konto usunięte
0 / 2

Kupujesz mieszkanie z rynku pierwotnego, gdzie płatność jest rozłożona na raty (Zgodnie z postępem budowy) i wypełniaj co chwila kolejne SD-Z2, bo każdy przelew powinien być odnotowany w oddzielnym formularzu. Mamy kilkaset tysięcy zbędnych urzędników tylko dlatego, że przepisy są zbyt skomplikowane. Znieść w cholerę podatek dochodowy, ew. zamiast tego wprowadzić podatek obrotowy, vat ujednolicić i z całej książki zrobić broszurę itd. No, ale państwo nie zrezygnuje z podatku dochodowego, bo to idealne narzędzie inwigilacji i utrudniania życia "nie lubianym" przedsiębiorcom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
+16 / 34

I to jest ten moment.. kiedy w moim słowniku zaczyna brakować przekleństw na określenie sytuacji w polsce..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~nickname12
-3 / 15

@pochichrana
W związku z czym, konkretnie ? co nie pasuje coś złego się stało ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L konto usunięte
+1 / 5

@pochichrana Wystarczy jedno - socjalizm. Chcieliście, to macie. Trzeba było głosować na ludzi spoza Sejmu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M muddless
0 / 2

a mnie nie... hahhhaaaha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Omicron21
-1 / 5

A zrobi się to tak: "Synku, masz tu 5 zł, idź kup colę i chleb." Kupi, a reszta się upłynni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glucosum
+13 / 19

FakDak - twoje rozumowanie dobre ale powierzchowne. W tej chwili nie możesz zrobić nic aby nie stać się przestępcą podatkowym. Ja rozumiem podatki ale zastanów się. Niedługo będziesz musiał wytłumaczyć w US dlaczego dałeś żonie 500 zł, złożyć zeznanie podatkowe - darowiznę bo koledze dałeś maszynkę elektryczną do golenia w prezencie imieninowym, ale to jeszcze nic - będziesz musiał odprowadzić podatek od darowizny - bo na imieninach zjadłeś i wypiłeś (czyli otrzymałeś darowiznę). Niemożliwe - zdziwisz się.
A teraz hicior - jak jedziesz na wesele zupełnie legalnie powinieneś zgłosić darowiznę (prezent dla nowożeńców) - ba jeszcze wskazać kto ma za to zapłacić podatek (darbiorca czy darczyńca) No i oczywiście bez zapłacenia podatku nowożeńcy nie mogą ruszyć prezentów......
Podaj swoje dane a MY z przyjemnością wzbogacimy budżet - sprawdzimy wszystkie wesela i imieniny na których byłeś w ostatnich latach. Doniesiemy na ciebie że otrzymałeś wodę od pracodawcy w upały.
Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
-1 / 19

@glucosum Bzdury opowiadasz. Są kwoty darowizny wolne od podatku. Tu masz poszczególne grupy beneficjentów darowizny i kwoty jakie możesz im przekazać bez płacenia podatków. W grupie I jeżeli nawet zgłosisz taką darowiznę, to i tak nie zapłacisz podatków.

grupa I - należą do niej: małżonek, zstępni (np. syn, córka, wnuki, prawnuki), wstępni (np. matka, ojciec, dziadkowie), pasierb, zięć, synowa, rodzeństwo, ojczym, macocha, teściowie. Kwota wolna od podatku dla I grupy podatkowej to 9637 zł;

grupa II - obejmuje zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych. Kwota wolna od podatku dla II grupy to 7276 zł;

grupa III - obejmuje innych nabywców, a kwota wolna od podatku stanowi 4902 zł.


Czyli nie opowiadaj bzdur, że darowizna 500zł dla żony, maszynkę do golenia czy prezent ślubny należy zgłosić do urzędu skarbowego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 września 2017 o 20:20

avatar pakim
+5 / 7

@FakDak wolne od podatku raz na pięć lat. Po za tym czy 10tys. od rodziców dla dziecka, które np. remontuje mieszkanie, a słabiej zarabia od swoich rodziców o taki majątek, że już go trzeba zgłaszać. Takich okazjonalnych: dołożę Ci na remont/ samochód/ meble dla nowonarodzonego dziecka może być wiele i wtedy 10 tys. na pięć lat wyczerpcie się szybko. Trzeba każdą kolejną kwotę zgłaszać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 września 2017 o 10:26

avatar ~he_he
+4 / 6

@glucosum z w tym weselem, w drugą stronę, to przecież Młodzi zapraszając gościa też świadczą na jego rzecz darowiznę, w postaci wynajmu miejsca dla niego na sali, opłacenia posiłku, zapewnienia muzyki, dostępu do słodyczy, stołu wiejskiego i baru z drinkami itp itp ... i to wcale nie są małe pieniądze jakby tak wszystko podsumować ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+2 / 6

@pakim Wolne od podatku zawsze. Zgłoszenie dotyczy kwot powyżej 9637 zł w okresie 5 lat. Ale jak dasz więcej swojemu dziecku, to również nie płacisz podatku od darowizny, bo w I grupie beneficjentów darowizn nie ma opodatkowania. Problem byłby gdybyś kwoty powyżej 9637 zł nie zgłosił, wóczas obdarowany zapłaci od tego 20% podatku.,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
-1 / 5

@FakDak No widzisz - skoro darowizna w pierwszej grupie jest zwolniona z opodatkowania, to jaki ma sens obowiązek jej zgłaszania? Biurokracja dla samej biurokracji?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+1 / 5

@mooz Po to by uniknac latwego ukrywania przekretow podatkowych. Przeczytaj moj post z 6 wrzesnia 18:28, jest na gorze pod demotem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
0 / 0

@FakDak Zgłaszanie absolutnie nie eliminuje możliwości zrobienia przekrętu który opisałeś. Wyobraź sobie że tego samego dnia właściciel willi, jego ojciec, córka, brat, itd. składają zgłoszenie darowizny w stylu błędnego koła. Wiadomo że to przekręt, ale z prawnego punktu widzenia sytuacja jest dokładnie taka sama, zgłoszenie niczego nie zmienia, nadal wszyscy twierdzą że dostali kasę od kogoś innego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 września 2017 o 19:35

avatar mareczek00713
-4 / 12

Chcieliście wolne sądy bez nadzoru - to macie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~qqqqqqqggd
+2 / 6

@mareczek00713 masz ty rozum i godność człowieka?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~qqqqqqqggd
+6 / 10

Autor nie rozumie artykułu. Chodzi o to, że trzeba zgłosić darowiznę na piśmie, nie ma to żadnego związku z wystawieniem faktury, która jest dowodem sprzedaży usług lub towarów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~eh_nooo
0 / 6

a komentarz jest ironiczny ! bo sytuacja w PL jest chora...wyobraź sobie, że są ludzie którzy odkładają dzieciom kasę z chrzcin, roczku, komunii, urodzin, od babci, cioci, ze stypendium czy teraz 500+ przez powiedzmy 20 lat się tego uzbiera sporo, wiadomo dziecko nie może mieć konta więc kasa leży na koncie rodziców i tę kwotę rodzice przekazują dziecku jak dorośnie np tzw "start". IMHO to nie jest jednorazowa darowizna ani pożyczką, bo to jest po 1. KASA DZIECKA którą rodzice jedynie dysponowali, w dodatku składana latami z drobnych kwot, które zgłoszenia nie wymagają! więc to jest bzdura że w PL takie coś trzeba zgłaszać i udowadniać, że się nie jest wielbłądem!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Ktowie1
0 / 0

~eh_nooo raz zgłosisz i możesz bez podatków podarować i po problemie. Czy twoim zdaniem to jednorazowe zgłoszenie po 20 latach jest czymś tak ciężkim, że warto to zlikwidować i zaryzykować wszechobecną korupcje?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~eh_nooo
+1 / 1

korupcje między rodzicami a dziećmi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~frankieKiller
+3 / 7

Ciekawe skąd się biorą takie bzdury... Naprawdę wierzycie, że to prawda? Ludzie przesyłają nieopodatkowane darowizny to iluś tysięcy złotych a sąd toczy sprawę o 5-tkę? Czy poprawnych politycznie i ich media już całkiem po*ebało?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Ktowie1
0 / 0

Sąd toczy sprawe o 20 tysięcy, a nie o żadną piątkę. Do około 10 tysięcy możesz rodzinie podarować bez żadnych zgłoszeń, a do 5tys ludziom spoza rodziny :) Jak chcesz więcej to składasz pismo w urzędzie żeby uniknąć korupcji gdy ktoś nagle otrzymuje od kogoś 2 mln zł pod stołem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Yowisee
0 / 6

Kogo znowu poj...ło w tym kraju ? ; D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Ktowie1
0 / 0

Korwinokapitalistów wierzących w takie bzdury.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~wierzyLAMA
-2 / 10

I znowu LEWICOWA PROPAGANDA, próbuje pokazać jak to niby w Polsce jest "źle"... Przypomnę tylko, że jest coś takiego jak darowizny od rodziny, które zwolnione są z podatku... Kto wierzy w takie bzdury ten LAMA...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~katol_starej_daty
-2 / 4

Należy tego s*wysyna zabić w obronie koniecznej rodziny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
-2 / 4

Jak zwykle demot bez sensu od kogoś, kto nie rozumie o co chodzi. Po pierwsze - nie chodzi o przedszkolaka, czy dziecko z podstawówki, tylko o dorosłą osobę, która kupowała "mieszkanie i samochód" za pieniądze od rodziców. Po drugie - jak najbardziej darowizny pomiędzy członkami najbliższej rodziny są zwolnione z podatku, tylko trzeba je zgłosić. Po trzecie - owszem, jak najbardziej obowiązek zgłaszania ma sens. Właśnie m.in. na okoliczność takich przypadków - istotą urzędu skarbowego jest pilnowanie, że prawo jest przestrzegane (właśnie prawo nakazujące płacić podatek od określonych operacji gospodarczuch). I na tę okoliczność US ma prawo np. zapytać podatnika skąd stać go było na określony zakup (np. "samochód i mieszkanie"), skoro oficjalnie zarabia 1300zł na pół etatu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K knutt28
+3 / 3

Takie prawo jest od dawna. W rodzinie w linii prostej zawsze było, że wsparcie finansowe powyżej pewnej ustalonej kwoty, należało zgłosić jako darowiznę, nie objętą jednak podatkiem. Sprawa prosta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Peppone
0 / 2

Polityka prorodzinna, wa mać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kaizenpol
0 / 2

Po pierwsze primo - darowizny do 9637 zł (suma w ciągu 5 lat) nie trzeba zgłaszać i nie ma żadnego podatku.
Po drugie primo - powyżej tej kwoty trzeba zgłosić - ale też nie ma żadnego podatku.
Po trzecie primo - dotyczy to darowizn. Jest jeszcze obowiązek alimentacyjny (rodzice muszą utrzymywać dzieci a dzieci rodziców w określonych sytuacjach). I to nie jest opodatkowane.
Po czwarte primo - debilne to tu były wyjaśnienia. Zamiast poradzić się prawnika to wydumali porównanie rodziny do SC i popłynęli w świat fantazji nie dając wyboru sądowi. Podatnik miał tak bzdurne wyjaśnienie sytuacji, że nic tylko przyznać rację fiskusowi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem