Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
121 134
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafalinformatyk
+1 / 13

W teorii, w praktyce to wojna i awantury o swoje racje i dogryzanie sobie. Zazwyczaj tak sie dzieje prawie po roku związku, a nawet po 3 miesiącach, a seks wykonuje sie od łaski i traktowany jako "prestiż". Zresztą szkoda ryja na baby. A faceci to też na swój sposób niedorobiony gatunek. Ale oczywiście czytając tego mego POsta zaraz babska sie zlecą mnie hejtować bo nie przeczytają całości hehehehee.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sadzio132
+7 / 7

Nom, związek, w którym jest się niby razem, ale tak naprawdę każde osobno to żaden związek. Tu ciekawostka - wiem to z doświadczenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+2 / 2

@sadzio132 jakbym czytal moj zyciorys..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sadzio132
+3 / 3

@czodA13 Może czas spróbować czegoś nowego zatem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+2 / 2

@sadzio132 dobra rada nigdy nie jest zla.. pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sadzio132
+5 / 5

@czodA13 Co, myślisz, że ja nie wiem, że to nie łatwe? Początek jest najgorszy, ale trzeba ruszyć dupę i go przejść. Inaczej się nie zmieni. Nic się samo nie robi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafalinformatyk
0 / 8

Jak ktoś chce związek partnerski to niech zostanie gejem. Baba niczego innego nie oferuje poza brochą i delikatnego ciała. Dzisiaj to sobie możecie wybrać rurkowca, a brochy nie trzeba mnieć by POciskać. WIęc prolem z głowy. Z facetem wyjdziesz na piwo pożartujesz i sie pośmiejesz. A baba to nie do życia jest. Też jakieś feministki i inne dziwadła są co nawet kobiet nie przypomina...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pomaranczowy1
+1 / 5

Jak by nie jakas baba czyli twoja matka nie było by Was na swiecie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Granito
+2 / 4

Autor chyba nie spotkał się z definicją synergii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
+1 / 1

@Granito Fajna teoria, ale rzadko zdarza się w praktyce. Niestety...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Granito
0 / 2

@mooz Oczywiście, wszak jedne wrota się otwierają, inne zaś domykają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~bbbbbbbbbbbbb
+2 / 2

Oczywiiiiiiiście! Na przykład zapłacimy razem czynsz i inne rachunki, bo w pojedynkę raczej się nie da!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
+2 / 4

No a u mnie nie ma partnerstwa, przynajmniej nie w każdej dziedzinie. Zarabiam więcej niż mąż, sporo, ale konto mamy wspólne, zwisa mi ile sobie wyda na nową częśc do laptopa,nawet jeśli to więcej niż jego wypłata, dopóki nie musimy jeść zupek chińskich do końca miesiąca. Ja pracuje z domu, więc sprzątam i gotuję, lubie to i nie mam problemu, mimo, że wiele razy słyszałam od znajomych, że kobieta która gotuje mężowi i dba o dom nie ma szacunku do siebie. Ja za to nigdy nie ruszam kosza na śmieci i boję się wymieniać żarówki, nie interesuję się płaceniem za rachunki..Wcale nie musi być wszędzie partnerstwa, mam na myśli, że płacimy 50/50, gotujemy na zmianę i inne takie, podzielone sprawiedliwie, z chirurgiczną precyzją. Wtedy to bardziej jak układ, czy wymiana dóbr, niż związek z miłości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem