Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Wolność w w twoich rękach...
by polishmaven
+
290 328
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar DAREKJP
11 / 19

Skąd Tobie do głowy przyszło to sojowe latte? A tak wogóle, to demot do dupy…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Znawca_Tematu
-4 / 28

Kolejny durny demot otym że płatność bezgotówkowa to zło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar yankeers
6 / 12

@Znawca_Tematu Po części to wygoda, po części pieniądze które trzymasz w banku, nie dość że nie mają żadnej wartości, nie są w ogóle Twoje, bank może w każdej chwili wstrzymać wypłaty pieniędzy pod pretekstem "ratowania się", rząd może zrobić to samo. Banknot ma chociaż wartość papieru na którym go zadrukowano.
Żaden bank na świecie nie wytrzyma jeżeli jego klienci będą chcieli wybrać pieniądze ze swoich kont, po wybraniu gdzieś ok. 20% tej sumy, bank ogłasza upadłość, nie mają po prostu tyle pieniędzy.

No i też wzrost płatności bezgotówkowych jest na rękę bankowi, łatwiej jest załatwić wirtualne cyfry niż papierowe banknoty, to pozwala na jeszcze łatwiejsze "mnożenie" pieniędzy przez banki. Generalnie, zanim płatności bezgotówkowe stały się modne, banki z 10 mln. pożyczki od banku centralnego potrafiły zrobić 30 mln. zapisane na swoich saldach.

avatar Chasing_Cars_
5 / 9

@yankeers minisuja Ci chyba dlatego, ze nie chcą przyznać, ze masz racje. Bezgotówkowe transakcje to nic innego jak obrót informacją, nie pieniędzmi. Stan konta to tylko informacja, nie faktyczny stan posiadania. To wszystko tylko uzależnienie człowieka od pośredników w obrocie jego pieniędzmi. W skrócie pewna forma niewolnictwa. Nie mówię, że nie należy mieć konta i trzymać gotówkę w skarpecie, ale trzeba rozsądnie ważyć to co wirtualne i to, co fizyczne. Jak widzę ludzi płacących kartą za przykladowo gumy do żucia, to zaczynam wątpić w ich przedsiębiorczość i rozsądek...

avatar Taymishi
2 / 4

@Znawca_Tematu bo kurła kiedyś to było xDD

@yankeers 1. Bank ma pewną procedurę. Więc nie może sobie na widzimisię zatrzymać pieniędzy.
2. Banki też są zależne od niektórych państw.
3. Bank zatrzymuje pieniądze tylko od jakiegoś tam stanu na koncie, przeciętny kowalski go raczej nie posiada :D.

"Żaden bank na świecie nie wytrzyma jeżeli jego klienci będą chcieli wybrać pieniądze ze swoich kont, po wybraniu gdzieś ok. 20% tej sumy, bank ogłasza upadłość, nie mają po prostu tyle pieniędzy."
Oczywiście, tu się zgodzę. Banki inwestują pieniądze i dlatego ich nie mają, ale chronią ich przed masowymi wypłatami różnorakie umowy i zabezpieczenia czasowe

Co do końcówki, banki również pobierają swoją mikroprowizję od każego przelewu płatności itp. + pierdylion opłat za wszystko itd.

@Chasing_Cars_ Generalnie zgodzę się ze wszystkim co napisałaś, prawie. Poza tym niewolnictwem bo jednak nikt Ci nie mówi na co masz je wydać, ale zarabiasz ich tak mało że i tak starcza Ci głównie na przeżycie. W większości przypadków. Co do witrualności i fizyczności oraz tym płaceniem za gumy to moim zdaniem bzdety. Czemu? Bo po 1. najprawdopodobniej żadne państwo na świecie nie ma pełnego pokrycia waluty w złocie. Bo papierek to tylko wartość umowna. To nie jest pieniądz tylko papier. Pieniądz to złoto. Kiedyś banki wystawiały tzw "weksle" na np okaziciela. Czyli dostawałeś papierek że w danym banku masz tyle i tyle pieniędzy i jesli ich potrzebowales to po prostu szedles i dawales ten papierek, i wyplacano Ci gotowizne. Banki powstaly ze wzgledu na bezpieczenstwo. Nie widzę natomiast powiązanie z płaceniem telefonem za coś a byciem przedsiębiorczym xD. Cena jest ta sama. To kwestia wygody. A te papierki które wszyscy tak czczą to nic innego jak zwykły kawałek papieru ktorego wartosc moze w kazdej chwili zostać zmieniona ( patrz "likwidowanie inflacji" w Polsce). Tak długo jak nie masz złota tak długo Twoje pieniądze są zależne od innych podmiotów. Taki jest fakt. Rząd ogłosi wymianę pieniędzy i masz sterte bezwartosciowych papierow ktorymi nawet dobrze w piecu nie rozpalisz.
Prawda jest taka, że nas - zwykłych ludzi - nic nie uchroni przed stratą. Widziałem w Twoim innym komentarzu, że "mądry inwestuje w ziemię". No to patrz co się stało w przeszłości. Zmienia się ustrój, zmienia władza i przeprowadza pełną nacjonalizację. I z dnia na dzień Twoja ziemia nie jest Twoja. Wejdą służby bezpieczeństwa i za łachy wyciągną z domu. Historia to pokazała, np w Rosji "Czerwonej". I jeśli sądzisz że ludzie wyjdą na ulicę to się mylisz. Podział był jest i będzie. Częśc ludzi wyjdzie na ulicę, a inna część wyjdzie ich zwalczać. Plus rząd po swojej stronie ma zawsze wojsko przeciwko którym cywile nie wygrają, nawet gdyby byli uzbrojeni.



----

Nie ma rzeczy "pewnych". Ludzie którzy sądzą że gotówka jest pewniejsza od cyfrowych walut są naiwni. Bo to tak samo umowna sprawa, którą tak samo łatwo można "zabrać". No chyba że się pocieszacie tym co twórca demota, że w razie czego waszymi życiowymi oszczędnościami rozpalicie w piecu - jeśli było ich naprawdę dużo xD.

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 22:48

avatar Chasing_Cars_
-1 / 1

@Taymishi Twój błąd polega na tym, ze wskazując na skrajne przypadki, w których żaden sposób zabezpieczenia swoich dóbr nie jest niezawodny i bezpieczny, starasz się dowieść, że wirtualna waluta też jest dobra, skoro wszystkie inne również mogą paść. A.tymczasem my tu (choc raczej teoretycznie) mowimy jednak o normalnych warunkach, o codzienności, o realniejszych scenariuszach niż nagły atak dyktatora i totalny rozpierdul całego systemu. Te rzeczy, o których piszemy już się dzieją, dzieją się na codzien. Cyberataki, przejmowanie kont, wyłudzanie czy branie na kogoś.kredytow, nieuczciwe umowy, lokaty, polisy, inwestycje giełdowe (polisolokaty w skrócie) i inne, które mają wspólny mianownik - są następstwem wirtualnego obrotu dobrami. Przecież nie ma fizycznie istniejącej maszynki mnożącej pieniądze... Im bardziej cyfryzujemy swoją własność, im bardziej się od tej cyfryzacji uzależniamy, tym częściej padamy ofiarą tego wszystkiego. Gumy kupowane kartą to tylko symboliczny przykład. Chodzi o to, ze niektórzy tak bezmyślnie zawierzyli w wirtualne transakcje, ze nie noszą nawet dychy papierowej, na wszelki wypadek. Nie musi to być akurat osoba kupująca formy, to tylko takie zobrazowanie problemu.... Kiedy wszystko jest wirtualne, łatwiej o pomyłkę. Stoisz przy kasie, pełno zakupów na taśmie i okazuje się nagle, ze masz.puste konto. Zapomniałeś. Przestajesz myśleć, bo wyręcza cię system, komputer. To jest pewna forma niewolnictwa, kiedy ktoś lub coś myśli za ciebie, bo pozbawia cię pewnej części kontroli.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2018 o 0:26

avatar yankeers
1 / 1

@Taymishi Prowizja to pieniądz który jest już w obrocie, mi chodziło o kreowanie pieniędzy przez bank, pożyczy tu, pożyczy tam, saldo nagle robi się dziwnie dodatnie bo pieniądze których jeszcze nie ma (dopiero jak mu pożyczkobiorca, czyli inny bank odda odsetki to je będzie miał) są wpisywane w te saldo, z tego salda następna pożyczka. Mnożną pieniądze na potęgę, pooglądaj jak to działa. Bank A pożycza od banku centralnego 10 mln. Bank A pożycza później na nieco większy procent niż sam pożyczył, do banku B, bank B robi to samo z bankiem C
Odsetki których jeszcze nie mają są na ich saldzie zapisane jako plus, z tego plusa mogą "zwykłym" obywatelom udzielać pożyczek i kredytów. Taka maszynka do robienia pieniędzy, operują pieniędzmi których fizycznie nie mają. Gotówki jest zaledwie 16%, reszta to cyferki zapisane na komputerze.
Stało się to możliwe w momencie kiedy pojawiły się operacje bezgotówkowe.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2018 o 0:56

avatar Taymishi
-1 / 1

@yankeers Oczywiście tu się z Tobą zgodzę. Robią to na zasadzie "przewidywanego zysku". Ale też są chronione przed masowymi wypłatami, bo dając pieniądze np na lokatę trzymają nas terminy. Odstąpienie grozi karą. Ale generalnie masz rację z prowizami itp

@Chasing_Cars_ Ale problem jest taki, że postępująca cyfryzacja to część "postępu". Od tego nie da się uciec. Kiedyś tak samo podchodzono do weksli i banknotów papierkowych - gdy płacono złotem. Mi chodziło po prostu o to, że ludzie sądzą, że mając pieniądze w tzw. "gotówce" są bezpieczni, co jest nie prawdą, bo to jest tak samo narażone na utrate jak i cyfryzacja. Najbezpieczniejszą rzeczą wydaje się faktycznie -jak napisałaś, pod którymś postem- ziemia i kruszce, ale to też nie jest 100% zabezpieczenia

avatar Chasing_Cars_
0 / 0

@Taymishi zgadzam się, nie można ufać, ze gotówka to bezpieczeństwo. Napisałam, ze najważniejsza jest zdrowa równowaga. I nie wydaje mi się, aby pełna cyfryzacja była nieunikniona. Nie widzę nic szczególnie problematycznego w nie-posiadaniu kart płatniczych/bankomatowych, nie logowaniu się do konta przez urządzenia mobilne, czy nie przechowywaniu wszystkich środków na wirtualnych nośnikach. Serio wierzysz, że czeka nas sytuacja, kiedy tylko kartą będzie się płacić w sklepach? Wątpię. Wbrewrom nie jest trudne obejść się bez tych wszystkich udogodnień, choć przyzwyczajonym do tego osobom ciezko to sobie wyobrazić.

avatar tomxy
11 / 23

ale wiesz że wartość banknotów jest czysto umowna ? jeśli tak zależy ci na niezależności obracaj tylko kruszcami itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar raven000
10 / 10

@tomxy wszystko jest umowne, kruszce też. Tylko fakt jest taki że w razie ewentualnego kryzysu łatwiej upłynnić złoto czy srebro niż bezwartościowy papier.

avatar Chasing_Cars_
2 / 4

@tomxy @raven000 kto mądrzejszy, inwestuje w nieruchomości, głównie w ziemię. To nigdy nie straci całkowicie wartości.

avatar dariuszkrzyzowiec
-4 / 8

tomxy - już widzę jak płacisz w warzywniaku złotem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antymonachomachia
2 / 2

@dariuszkrzyzowiec przynajmniej pewna wartość w ręku

avatar Geoffrey
4 / 4

@dariuszkrzyzowiec od drobnych płatności jest srebro. Gdy przyjdzie głód, rolnik sprzedający worek ziemniaków chętniej weźmie od Ciebie srebrną monetę, niż papierki od innych.

avatar J_R
2 / 2

@dariuszkrzyzowiec Jak będzie wojna, to za złoto na pewno wyżywisz rodzinę. A w czasach pokoju, to tylko takie ubezpieczenie na czasy niepokoju. Lepiej się śpi.

avatar ~mn
-2 / 6

i co z tego, świat nie jest sprawiedliwy, dlatego korzystam z każdego dnia ile się da

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
13 / 23

Rząd ogłasza WYMIANĘ PIENIĘDZY - i z dnia na dzień zamiast majątku masz stertę bezwartościowych papierków i blaszek....

...w takich przypadkach dobrze dla rządu jest również zmonopolizować obrót walutami i metalami szlachetnymi - i 5 lat prdla za kupienie lub sprzedanie $$$, złota lub srebra w innym miejscu niż w państwowej instytucji.

...a cwaniaczków co zainwestowali w grunty i budynki załatwiamy ustawą o "Repolonizacji Ziemi Polskiej" lub "Przywróceniu Narodowi jego Ojcowizny" - co w praktyce oznacza nacjonalizację - rząd uwłaszcza się na nieruchomościach i od nowa rozdaje je "zasłużonym dla Narodu", "Prawdziwym Patriotom" etc. etc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 lutego 2018 o 9:54

avatar Geoffrey
7 / 7

@BrickOfTheWall Dlatego najlepsza jest dywersyfikacja ryzyka - trochę w nieruchomościach, trochę w banku, trochę gotówki i trochę kuszców. I dobrze jest mieć trochę zapasów nie psującej się żywności. Wszystkiego na raz nie zabiorą.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 13:44

avatar Chasing_Cars_
-1 / 9

@BrickOfTheWall widzę oczyma wyobraźni te sytuacje, kiedy państwo odbiera obywatelom domy i dzialki a oni nie wywożą członków rządu na taczkach z gnojem...

avatar BrickOfTheWall
-1 / 5

@Chasing_Cars_
Ależ nikt palcem nie kiwnie, byle tego nie robiono by na rympał, ale "metodą salami":

- na początek potomkom i członkom rodzin członków PZPR wprowadzamy zakaz nabywania gruntów powyżej 100 ha
- po kilku miesiącach - wprowadzamy przymusowy wykup części działek powyżej 100 ha od "dzieci resortowych" przez skarb państwa.
- od razu - wprowadzamy darmowe nadania ziemi dla "zasłużonych patriotów" i "prawdziwych Polaków"
- po kilku miesiącach - dla gruntów powyżej 100 ha zmieniamy prawo własności na użytkowanie wieczyste.
- po kilku miesiącach - zakaz 100 ha rozszerzamy na innych "wrogów patriotyzmu"
- po kilku miesiącach - zmniejszamy w powyższych ustawach limit ze 100 ha do 10 ha
- po pół roku - z 10 ha do 10 arów

Na którym etapie ludzie masowo wyjdą na ulice?

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 14:56

avatar donmaestro
3 / 3

@Geoffrey "Wszystkiego na raz nie zabiorą " powiadasz? Chyba nie słyszałeś o rewolucji październikowej w Rosji. Bolszewicy jak nikt inny na świecie potrafili zabierać ludziom dosłownie wszystko.

avatar ~dsv
1 / 1

@Chasing_Cars_ Poczytaj o Dekrecie Bieruta

avatar ~vvv666
1 / 1

@BrickOfTheWall Może uda Ci się uratować resortową ojcowiznę...

avatar Chasing_Cars_
-2 / 2

@BrickOfTheWall prywatnym ludziom wejdą i zabiorą dom albo zawłaszcza działkę czy mieszkanie. Chyba Cię fantazja ponosi.

avatar Geoffrey
-1 / 7

Jeśli w dzisiejszych czasach nie posługujesz się kartą kredytową i nie masz konta w banku, to jesteś pierwszym kandydatem do kontroli skarbowej i podejrzanym antyterrorystów. Po prostu trzeba wiedzieć jak działa system, i z pełną świadomością udostępniać informacje o sobie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
1 / 1

@Geoffrey Informacji i tak mają więcej niż potrzebują xd. Każdy wysłany sms i każda rozmowa jest ileś lat przechowywana i MUSI zostać udostępniona uprawnionym organom, np służbom specjalnym. Twój telefon, nawet wyłączony może nagrywać to co mówisz, wystarczą odpowiednie fale radiowe. Kamerki w telewizorze w laptopie w telefonie, mogą Cię obserwować, na Twoim PC może być w tym momencie program który wszystkie Twoje pliki, to co napiszesz przesyła do odbiorcy. Generalnie jest to straszne, ale taki jest świat, w którym żyjemy. Czasem się ciesze, że jestem zwykłym małym człowieczkiem, więc obserwacja mnie byłaby stratą czasu xD.
Co do bycia podejrzanym to nawet jak za dużo razy wpiszesz jakąś fraze w internet, to mogą zapukać smutni panowie do drzwi, przedstawić się jako Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i poprosić Cię ze sobą lub przynajmniej obserwować Twoje poczynania

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 22:53

avatar Geoffrey
0 / 0

@taymishi - po części masz rację, w Internecie nic nie ginie, każda transakcja, każde wyszukiwanie zostawia swój ślad i powiększa Twój profil. Ale tak jak mówisz - śledzenie wszystkich "małych człowieczków" jest stratą czasu. Pół polski musiałoby pracować w ABW, żeby śledzić drugą połowę :) W dodatku Polacy jako naród maja tendencję do nie lubienia władzy, i nic w tym wyjątkowego nie ma. Więc jeśli nie kupujesz w Internecie składników bomby, nie szukasz pedofilskiego porno, ani nie przygotowujesz zamachu, to raczej nikt Cię nie będzie po nocy budził z karabinem przystawionym do głowy. Chłopców nastawionych krytycznie do wszystkiego, co ma pozór władzy, jest w Polsce parę milionów, i to jest raczej faza rozwoju społecznego, niż zagrożenie dla władzy. Nie rób głupot, a wszytko będzie dobrze, mimo inwigilacji. A chcesz zrobić coś nielegalnego - zrób to w realu, rozmawiając z ludźmi oko w oko, a nie przez internet :)

avatar Taymishi
1 / 1

@Geoffrey Oczywiście, że masz rację. Chociaż zdarzyło się na uczelni, że pani doktor pisała pracę o sektach i policja się w to zamieszała. Przez bardzo częste wpisywanie słów sekta itp xd. Ano Polacy mają złe nastawienie do władzy, zgaduje że przez czasy PRL, gdzie władza faktycznie była represyjna. Teraz - przynajmniej w teorii- ma służyć narodowi.

avatar J_R
3 / 3

Plastik wygodny, ale gotówkę dobrze w domu mieć schowaną. Do tego na czas kryzysu parę monet ze srebra i złota.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~tiigghj
0 / 4

W przyszłości pewnie gotówki w ogóle nie będzie. Jest wybór?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
3 / 3

Jest. Do przechowywania wartości kruszce, do płatności kryptowaluty.

avatar Taymishi
0 / 4

@solarize kryptowaluty to taki sam przekręt jak wszystko inne, a nawet lepszy xD Bo mogą zniknąc i kaput. I nie ma xD Zerowe pokrycie, zerowe zabezpieczenie 100% umowna wartość. Kruszce mają wartość umowną, w afryce za jedzenie płacili diamentami. Diamentu nie zjesz, ani się nim nie napoisz więc w określonej sytuacji ma mniejszą wartość niż butelka wody.

avatar Niccolo
2 / 2

@Taymishi Jak mogą zniknąć? W czym dolar, albo złoty ma pokrycie?

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 23:21

avatar Taymishi
-1 / 1

@Niccolo A w czym np bitcoin ma pokrycie? xD
Dolar albo złoty powinny mieć w teorii pokrycie w złocie - zdaje sobie sprawę że 100% pokrycia nie ma, a wartość pieniądza-papierka jest umowna

avatar Lord_Tomasz
1 / 1

@Taymishi Ani złoty, ani dolar w żadnej teorii nie mają pokrycia w złocie. Każdy pieniądz, nawet złoto, opiera się tylko na wierze w jego wartość. Gdyby kryptowaluty były takim badziewiem, to bankierzy nie próbowaliby ich zniszczyć.

avatar solarize
1 / 1

@Taymishi Tak jak powiedzieli już poprzednicy kryptowaluta nie może sobie "zniknąć". Ba, to prędzej dolar z Twojego portfela może zniknąć. Jak? Państwo np. może stwierdzić, że jest nie ważny i że teraz obowiązuje zupełnie inny jego wzór. To, że kasa z konta bankowego może zniknąć, to chyba nie muszę nawet nikogo przekonywać.
Jeśli chodzi o pokrycie, to bitcoin ma pokrycie w zużytym prądzie niezbędnym aby go wydobyć. Złoto ma pokrycie w trudzie jego wydobycia i jego ograniczonej ilości na tej planecie. Banknoty mają pokrycie w.... hm... no tutaj akurat w niczym - rząd może ich wydrukować ile chce w każdej chwili. Co więcej dokładna wartość każdego środka płatniczego jest umowna. To oczywistość, że zarówno banknot, jak i złoto, jak i kryptowaluta ma wartość, bo tak uważamy i potrzebujemy wartość w czymś przechowywać. Wszystkie jest tylko kwestią bezpieczeństwa i zaufania. Warto być świadomym zalet i wad ufania każdemu z tych środków.

avatar Taymishi
-1 / 1

@solarize
@Lord_Tomasz

Panowie naprawdę nie musicie mnie uczyć podstaw ekonomii xD. Generalnie się z wami zgadzam poza:
1. Rząd nie może dodrukowywać banknotów - wtedy rozwija się inflacja i niszczeje gospodarka oraz wartość i wiarygodność waluty.
2 .Bitcoin ma najmniejsze pokrycie, bo jest najbardziej umowny xD. Zobaczycie, że w pewnym momencie wyjdzie z tego afera xd. Ale no to już moje wróżenie, więc ciężko dyskutować o czymś co się nie wydarzyło.


Teoretycznie banknoty mają pokrycie w złocie - częściowe, bo żaden kraj nie ma aż takich rezerw by pokryć 100% swojej waluty. Zdaję sobie sprawę z ryzyka, ale mimo wszystko mając do wyboru pieniądze typu dolar czy euro, a bitcoina to stawiam na to pierwsze

avatar Niccolo
2 / 2

@Taymishi Już w podstawach przedsiębiorczości obalają ten mit pokrycia w złocie, czy srebrze. Waluty już dawno tego pokrycia nie mają i to oficjalnie od 1973r. Możesz nawet na wikipedii o tym przeczytać.

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 lutego 2018 o 0:11

avatar Taymishi
0 / 0

@Niccolo

"Teoretycznie banknoty mają pokrycie w złocie - częściowe, bo żaden kraj nie ma aż takich rezerw by pokryć 100% swojej waluty"

Po co powtarzać to co już jest napisane? xd

avatar solarize
2 / 2

@Taymishi Po to powtarzać, aby w końcu jasno napisać, że:
"Ani teoretycznie, ani praktycznie, banknoty nie mają pokrycia w złocie - żadnego, bo żaden kraj takiego pokrycia nie realizuje".

avatar dncx
0 / 0

FAktem jest, że odpowiedzialność za waluty i obieg pieniedzy państwo, które powinno byc twórca systemu monetarnego, scedowało na prywatne banki. I teraz to one pobierają opłaty za obrót waluta danego kraju. W naszym systemie dodatkowo doszły karty płatnicze, które powodują, że to międzynarodowe koncerny, które nie maja żadnych udziałów, ani społecznej odpowiedzialności, pobierają dodatkowe opłaty za transfery pieniężne. I tu trzeba się zgodzić, że system jest za drogi i zwłaszcza w biedniejszych państwach, zbyt dużo kosztuje. Ale nikt Wam nie każe płacić kartami. Ja np. sporo płace telefonem, przy pomocy kodów jednorazowych. Płaci się tylko bankowi, a nie firmie obsługującej karty. I to byłby dobry kierunek. Dzięki temu opłaty mogły by być rozróżnione na te międzynarodowe i te krajowe, tańsze. Gotówka nie daje jednak wolności w dosłownym tego słowa znaczeniu. Bo musisz mieć gruby pęczek banknotów, zwłaszcza tam, gdzie coś się kupuje drogiego. Sam ostatnio wypłacałem w bankomacie kilka tysięcy zł za opłacenie pewnej usługi. Ale dzięki temu dostałem rabat, który sprzedawca wolał dać mnie niż firmie obsługującej karty. Ale to jest kwestia ustalenia i wzajemnego zaufania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
5 / 5

Ad. 1 Wiele osób nie potrzebuje takiego śledzenia - same i tak publikują takie informacje na Facebooku. No i niestety - nie każdy krok. Tylko każdy zakup.
Ad. 2 Nie znam ceny sojowego latte, ale na obiad wystarczy.
A teraz pytanie: ilu pracodawców płaci gotówką? W przypadku ilu transakcji możesz gotówką zapłacić przy odbiorze przesyłki? Jaki hotel pozwoli ci na wysłanie opłaty za rezerwację pocztą?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bp2345
3 / 5

Reklama kryptowalut? ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Sandra68097
-2 / 2

@bp2345 Chyba właśnie antyreklama. Trzeci podpunkt pisze wyraźnie o cyber ataku i co jak co ale to krypto waluty są najbardziej narażone na niepożądane działanie.

avatar solarize
2 / 2

@Sandra68097 Na co miałby się odbyć cyber atak aby zabrać komuś kryptowalutę z zewnętrznego portfela wydrukowanego na papierze? W takim wypadku hakerzy mogą sobie nagwizdać. Jak zwykle wszystko jest kwestią odpowiedzialnego użytkowania. Banknoty zostawione na noc na ławce w parku też raczej nie będą do odzyskania następnego dnia. Podobnie kryptowaluty trzymane na dysku zawirusowanego kompa.

avatar bp2345
1 / 1

@Sandra68097 No i właśnie jak wyżej, zależy jak korzystasz. Ze swojej natury kryptowaluty są bezpieczne, nawet bardzo, ale słabym punktem mogą być giełdy kryptowalut gdzie można je wymieniać na inne pieniądze, one mogą paść ofiarą ataku (banki w sumie też), albo sam użytkownik który źle z tego korzysta, poda, lub zostawi na wierzchu swój klucz prywatny itd...

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 20:21

avatar Sandra68097
0 / 0

@solarize Ja się nie będę z tobą kłócić o znaczenie i terminologię słowa zhakować. Widzę pewną nie prawidłowość w tym co piszesz, bo w jednej linijce masz "Jestem doskonale świadomy przypadków ataku na giełdy." A w drugiej "[...] nie da się zhakować." Co do drugiej linijki przykład Coincheck masz powyżej.

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 16 lutego 2018 o 7:21

avatar solarize
1 / 1

@Sandra68097 Jestem doskonale świadomy przypadków ataku na giełdy. Jestem też doskonale świadomy przypadków napadów na banki. Nic z tego nie zmienia jednak faktu, że kryptowalut trzymanych na papierowych portfelach, które z giełdą nie mają nic wspólnego, nie da się zhackować (no, przynajmniej dopóki komputery kwantowe się nie spopularyzują, czyli pewnie ze sto lat).

avatar Happymaniack
-1 / 7

korzystam z karty dla własnej wygody i w dupie mam czy ktoś śledzi moje ruchy bo nie jestem koorwa jakimś agentem specjalnym z tajemnicami państwowymi. Na pewno kogoś to obchodzi co robi zwykły Kowalski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~rhybu
-1 / 1

@Happymaniack raczej krową na pastwisku-co zarządzą to zrobię

avatar Niccolo
0 / 0

@Happymaniack Świetne podejście. Lepiej niech wszystko o nas wiedzą "bo nie mam nic do ukrycia"...

avatar SzalonyRys
0 / 2

wiele osób tego nie wiem ale pieniędzy w banku w postaci cyfrowego zapisu jest okolo 10 razy wiecej niz pieniedzy fizycznych w calej gospodarce. Banki komercyjne mają "moc" kreacji pieniądza. ty wplacasz do banku 1000 zl bank pożycza te 1000 zl komus innemu i juz mamy 2000zl
jest to duże uproszczenie ale tak to mniej więcej wygląda
wiec mozna powiedzieć ze bez banków każdy z nas byłby 10 razy biedniejszy
regulacja podaży pieniądza tez odbywa sie przez banki komercyjne
wiec wyobraźcie sobie jakby wyglądała nasza gospodarka bez banków

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~fsdfas
0 / 0

@SzalonyRys Jest jeszcze gorzej. Według prawa wystarczy że bank ma 10% pokrycia pieniędzy, które pożycza. Oznacza to tyle że jeżeli ty do banku wpłacasz 1000zł to bank może pożyczyć komuś innemu 10000zł.

avatar SzalonyRys
0 / 0

@fsdfas szczerze ci powiem ze o czyms takim nie słyszałem i nie wydaje mi sie to prawdą. W Polsce jest przecież stopa rezerw obowiązkowych (3,5%) czyli bank moze na cele kredytowe przeznaczyć maksymalnie 96.5% otrzymanych środków pieniędzy, reszta musi iść do banku centralnego. btw banki są przezorne a STO w Polsce jest dość niskie, wiec często wpłacają więcej niż te obowiązkowe 3,5%

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 22:49

avatar PaawllooPL
-4 / 4

hahaha impuls elektromagnetyczny co za debil to pisał... jak masz taki impuls to wszystko ci padnie.... z lodówek ucieknie zimno (te z napojami bo na mleko czy coś są "otwarte" więc tam odrazu będzie ciepło. popsuje ci się jedzenie. chyba że generator zakupia albo kilka i tak będą mieć prąd do lodówek.. chociaż nwm czy generator też się nie popsuje chociaż wątpię

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BS76
2 / 2

@PaawllooPL
Przy obecnym uzaleznieniu jakiegokolwiek uzbrojenia od elektroniki, kazda wojna na wieksza skale musialaby sie zaczac od przywalenia impulsem elektromagnetycznym zeby wyslac przeciwnika od razu 100 lat wstecz. Swietnym generatorem impulsu elektromagnetycznego jest np. atomowka...

avatar Taymishi
0 / 0

@PaawllooPL Padnie wszystko na prąd.
@BS76 I co Ci po tym? xD Atomówki nie spadną bo to bezsensowny krok, który niszczy wszystko i nawet nie pozwala okupować danego terenu. A głównym celem wojny jest zysk. Już pomijam fakt, że nawet taka Ukraina posiadała atomice... swoją drogą chcieliśmy je od nich kupić -Wałęsa próbował nieoficjalnie-, co nie byłoby głupim pomysłem xD, bo jednak inaczej się patrzy na państwo o potencjale jądrowym. Co nie zmienia faktu, że w dzisiejszych realiach atomice są raczej... no na 95 % nie zostaną użyte.
Jeśli uderzy impuls to pozostanie stary dobry kałach xD. Zero elektryki, 100% niezawodności

avatar Sandra68097
0 / 2

@Chasing_Cars_ @tomxy Nic nie jest pewne, a już tym bardziej nie kawałek ziemi czy złota. Podczas wojny ani złoto ani ziemia nie pomoże to tak jakby jeszcze ktoś się łudził. Ludzie dążą do bycia bezpiecznym nawet jeśli to jest tylko pobożne życzenie. W Rosji ludzie zjadali tynk ze ściany, bo zawierał wapno na nic zdały się złote przedmioty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chasing_Cars_
2 / 2

@Sandra68097 nic, owszem. Ale wsrod tych wszystkich rzeczy akurat wirtualne pieniądze są najmniej pewne.

avatar BS76
4 / 4

Teraz wielu z was smieje sie, ze zwolennicy gotowki to oszolomy od teorii spiskowych. Ale zastanowcie sie. Swiat bez gotowki, wylacznie pieniadz elektroniczny... Panstwo i banki maja kontrole nad kazdym groszem, ktory przechodzi przez wasze "rece" (umownie, bo juz nie przechodzi...). Wiedza co, gdzie, kiedy i za ile kupiliscie. Bedzie jeszcze zabawniej kiedy wejdzie 5G i oczipuja wszystko co mozna sprzedac. Big data, absolutna kontrola nad ludzmi. Babcia chce dac 100 zl wnuczkowi? Na jego konto trafia pomniejszone o podatek. Pozyczasz komus pieniadze na cos? Od razu placisz podatek (o ile w ogole banki pozwola na cos takiego). Mozecie sie zapierac, ze nie macie nic do ukrycia, ale to takie farmazony. Kazdy ma albo bedzie mial kiedys cos do ukrycia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
4 / 4

@BS76 Dokładnie do tego zmierza aparat państwowy. Do większej władzy, do wyższych podatków, do mniejszej wolności obywateli. Ludziom jednak się nie wytłumaczy, zrozumieją jak to już odczują. Polak mądry po szkodzie, jak zawsze.

avatar Geoffrey
0 / 0

@BS76 Ja cały czas mam wrażenie, że ci, co promują pieniądz "niezależny od państwa" chcą wypromować pieniądz zależny tylko od nich :) Zrób sobie kryptowalutę i sprzedaj ją innym, bo jest super bezpieczna i nie do podrobienia. A ja znam mnóstwo rzeczy, które są nie do podrobienia, ale wartości nie mają i tak. Choćby odcisk mojego palca. Wartość giełdowa: zero :)

avatar solarize
1 / 1

@Geoffrey Oj zdziwiłbyś się, czy takie zero. ;) Na czarnym rynku zrobiliby z niego użytek.

avatar xxxl12
1 / 3

W dzisiejszych czasach nie da się żyć w cywilizowanym świecie bez konta bankowego. Najważniejsze to "nie dać się zwariować". Osobiście używam gotówki i karty naprzemiennie. Zresztą w razie większego kryzysu, to i gotówka nie pomoże ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar enteretne
0 / 0

Dobra rada do której się zastosuję. Pojedynczy bankomat wypłacał max 20 000 zł za jednym razem. Zamiast na narty to będę teraz ze 2 miesiące latał po PL i wyciągał kesz z różnych bankomatów. A nie w Niemczech i Szwajcarii mam kilka kont bankowych więc jednak narty mnie nie ominą.
A tak serio to trzymajcie złotówki przy dupie. Ustawa miała być głosowana na temat blokowania środków, gdy bank ma kłopoty itp.co oznacza pewne bankructwo banku. Banki są niepewne a lokaty nieopłacalne co do ryzyka. Złota teraz nie kupować, 700 dolców/uncja to jest rynkowa cena.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chydzim
1 / 3

Wolność w moich rękach polega na tym, że mogę sobie używać tego kawałka plastiku ile tylko chcę, a ludziom takim jak twórca tego demota ch#j do tego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polishmaven
-1 / 1

@Chydzim Czyli jakim ludziom? Myślącym? Chętnie się dowiem do taki Mistrz ( 0 demotywatorów, 51 niskoocenianych komentarzy) chciał powiedzieć:) Myślę, że hejt nie wyleczy kompleksu małego niestającego ptaszka...musisz z tym iść do lekarza:)

avatar Taymishi
0 / 2

@polishmaven no tak, bo gotówka nie może zostać pozbawiona wartości, a wartość kruszcy też nie jest umowna...

avatar Chydzim
-1 / 1

A co ilość demotów i oceny komentarzy mają do tego? To nie jest hejt, tylko wyrażanie własnej opinii. A że moja opinia jest kontrowersyjna i boli, bo ludzie wolą słodkie kłamstwa od gorzkiej prawdy, to oceny są takie a nie inne. Demoty to portal, który niedługo przestanę odwiedzać, bo jest tu jedno wielkie gówno. Już nawet kwejk reprezentuje wyższy poziom. I taka ciekawostka co do ocen - najniższe mam właśnie na demotach. I wiesz, że ani trochę mnie to nie obchodzi? Wolność obejmuje także wolność słowa. Swoją wypowiedzą sugerujesz mi, że jestem osobą którą myślenie boli i czujesz się lepszy, a sam na mnie naskakujesz i wyzywasz od impotentów. Hipokryzja.

PS: jeżeli czujesz się dumny ze swoich 42 demotów i plusów które dostałeś, oraz z tego powodu czujesz wyższość nad innymi, to radzę ci wyjść z piwnicy, spojrzeć w lustro i zastanowić się nad swoim życiem ;)

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2018 o 21:27

avatar polishmaven
-1 / 1

@Chydzim "twoja wolność machania rękami kończy się przed moim nosem” - twoje oceny i komentarze nic mnie nie obchodzą, tak jak bydło pasące się na polu...ale jak zaczynasz kierować ch...w moim kierunku to pora ogarnąć buraka...

avatar Chydzim
-1 / 1

Teraz rozumiem sytuację. Kolega jest autorem demota i śmieje się z tego, że ktoś ma niskie oceny, a jak sam dostaje niską oceną w pysk, to ma ból czwartej litery :) przykre. Poza tym zauważ, że nie nazwałem cię ch#jem, a powiedziałem że ch#j tobie (i innym ludziom) do tego co robię. To dość zasadnicza różnica.

Mówisz że moje oceny nic cię nie obchodzą, jak bydło na polu, ale jednak pierwsze co zrobiłeś to wyśmianie mnie za to, że w moim przypadku są niskie. Ciekawy oksymoron.
Twoje zachowanie jest żałosne.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2018 o 23:33

avatar polishmaven
-1 / 1

@Chydzim NIe o ocenę a słownictwo i szacunek do ludzi chodzi.

avatar Chydzim
-1 / 1

Mówisz że nie chodzi o ocenę, a jednak to ona była pierwszą rzeczą, do której się przyczepiłeś. Karcisz innych za kulturę, a sam wykazujesz się jej brakiem.

avatar polishmaven
-1 / 1

@Chydzim NIe chłopcze-napisałeś "ludziom takim jak twórca tego demota ch#j do tego.", więc zapytałem jakim ludziom. A Ty się motasz i kręcisz. Kulturę zachowuję dla ludzi kulturalnych.

avatar Chydzim
-1 / 1

"chłopcze" widzę, że komuś tu się kończą argumenty, to trzeba jechać po wieku, którego nawet nie znasz ;) gdybyś czytał ze zrozumieniem, to ta dyskusja byłaby już zakończona. "tobie (i innym ludziom)" - nie chodzi o ludzi z konkretnymi cechami, tylko o tych, którzy mają problem z tym, co inni robią ze swoim życiem.
Nie motam się i nie kręcę. Skoro kulturę zachowujesz dla ludzi kulturalnych, to sam nie masz prawa mówić niczego o mojej. Wykazujesz się hipokryzją na bardzo wysokim poziomie.
Najpierw piszesz jedno, a potem zaprzeczasz temu całkowicie. Cała ta dyskusja jest dlatego, że nie potrafisz się pogodzić z negatywną oceną swojej pracy. Stało się, nie zmienisz tego, zamiast mnie atakować lepiej zrób coś pożytecznego.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 lutego 2018 o 17:05

avatar Patriota16
-2 / 4

Małe sprostowanie do punktu 3. To tak nie działa. Liczne kopie danych są rozproszone po całym świecie. Nie pamiętam w jakim kraju to było, ale gdzieś na bliskim wschodzie, parę lat temu przeprowadzona właśnie taki atak. Zniszczono wszystkie serwery banku bodajże bombą. Najdłużej zajęło im ściągniecie nowej serwerowni fizycznie, jako urządzenia. W parę godzin zgrano kopie danych rozproszone po różnych zakątkach świata i po mniej niż 48h od wybuchu bank funkcjonował jak gdyby nigdy nic. Trzeba by zniszczyć wszystkie komputery na globie na raz żeby to coś dało.
Punkt 2: tak to prawda, że rząd może położyć łapę na pieniądzach, ale z tym late to przesadziłeś.
Punkt 1 i 4: tak, konkretnie Urząd Skarbowy śledzi czy nie dokonujesz lewych transakcji, a konto jest blokowane gdy jest podejrzenie, że popełniasz przestępstwo finansowe, unikasz komornika lub gdy bank ma podstawy przypuszczać, ze Twoja karta została skradziona (liczne operacje zbliżeniowe najczęściej wydawane w klubach i na środki transportu lub transakcje w kilku krajach jednego dnia). Jeśli boisz się zablokowania konta to po prostu przestań pracować na czarno.
Poza tym dla mnie to też dowód transakcji, użyteczny np przy reklamacji jak zgubię paragon.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polishmaven
-1 / 1

@Patriota16 Ad. 3 Dzięki broni EMP jest to możliwe. Ad. 2 NIe uważam , ze przesadziłem -popraw rurki i się nie mazgaj:) Ad. 1 i 4 Wyjaśnianie podejrzeń może być różnie motywowane. Polecam lekturę np. Orwella czy Huxleya - przyszłość może być różna a to poważny bat na społeczeństwo. I nie pracuję na czarno- tą uwagą zaniżyłeś poziom.

avatar Niccolo
1 / 1

@Patriota16 Masz jeszcze takie atrakcje jak, ot chociażby gdy na Cyprze banki okradły obywateli kraju, by ratować siebie. W Polsce też weszło prawo, że bank może przywłaszczyć twoje pieniądze, by ratować się przed upadłością (działa to od ubiegłego roku). W EU coraz więcej banków wprowadza limit wypłacanych pieniędzy w gotówce (i pułap pieniędzy które można wypłacić bez pytań, bądź policji spada w dół).
Jest coś takiego jak podatek od darowizny. Czyli jak córce zechcesz wysłać te 10 tysi, to musisz zapłacić haracz państwu.
Do tego jeszcze opłaty za kartę, bądź za samo to, że mamy konto bankowe. To jest kradzież, szczególnie, że bez konta nie można często odebrać zapłaty. A wyobraź sobie, że gotówka znika z obiegu, a ceny windują w górę.
Brak prywatności
Państwo może zarekwirować twoje pieniądze bez problemu i nikt cię nie będzie nawet pytał.

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2018 o 23:35

avatar preczzglupota
0 / 2

Dostaję wszystkie świadczenia na konto, więc wypłacanie ich i przynoszenie do sklepu to robota głupiego. Poza tym, jak przyjdzie co do czego to kasa w papierach też nic nie jest warta. Była taka scena w "Titanicu", kiedy facet chciał zapłacić za miejsce na szalupie.....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polishmaven
0 / 0

@preczzglupota A teraz wyobraź Sobie, że terminal nie działa:)

avatar daclaw
0 / 0

Gestapo, NKWD i inne takie służby potrafiły skutecznie śledzić każdy krok w czasach, gdy kart płatniczych ani komórek nie było nawet w planach. Jak jakiś mityczny system będzie chciał mnie dojechać to mnie dojedzie i nie będzie do tego potrzebował znajomości zawartości mojego koszyka w Tesco.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~jestemnikimtylkomowie
0 / 0

@daclaw Pan Pieniądz was wszystkich dojeżdża z każdym dniem coraz bardziej.

avatar ChrisNorris
0 / 0

Złoto jak już.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~ktoniewaznekto
1 / 1

"W czasach końca każdy będzie nosił numer Bestii, a ten, kto będzie się przed tym bronił, będzie wykluczony z możliwości normalnego życia, oraz piętnowany przez społeczeństwo"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Sfiso
-1 / 1

Sojowe Latte piłem zanim stało się to modne, teraz pije Ryżowe Latte.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Franek_
0 / 0

No to krótka historyjka. Imiona nieprawdziwe, historyjka tak.
Franek dobrze zarabiał, ale chciał wziąć dość spory kredyt. Niestety odmówiono mu. Zgłosił się więc do Stefka, który mieszka w innym mieście, ale pracuje w tym banku, gdzie ma Franek konto i gdzie chciał wziąć kredyt, by kumpel sprawdził czemu mu odmówiono. Okazało się, że Franek skłamał w wniosku do kredytu. Tak przynajmniej było w nieoficjalnych dokumentach banku. Jego kłamstwo polegało na tym, że napisał iż nie ma dzieci (i tak jest naprawdę), a systematycznie kupował pieluszki i inne rzeczy dla dziecka. Oczywiście płacił kartą, co bank skrzętnie wykorzystał do sprawdzenia co i ile kupuje.
A on pomagał swojej siostrze, która "wpadła" i jako nastolatka urodziła dziecko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem