Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
39 52
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Z konto usunięte
+6 / 8

Niech zacznie pracować 40 tygodniowo, to jego pracę będzie można go porównywać do pracy w firmie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
-3 / 5

Przecież nauczyciel pracuje 40 godzin tygodniowo młotku. Co do szkoły było pod górkę ćwoku i nie lubisz nauczycieli?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 lutego 2018 o 16:15

avatar ~alial
+6 / 8

osoba sprzątająca w firmach to za......la a nie kilka h w szkole i do domu, wakacje, ferie itd, co to w ogóle za porównanie???!!!1

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~wojos2
+3 / 5

to goła podstawa, a są jeszcze inne profity, z czego największy to praca przez 7 m-cy w roku! Wolne w najlepszych okresach roku i wszystkie święta

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gorgonek
-1 / 1

Nauczyciel prowadzi zajęcia przez 10 miesięcy w roku. Zatrudniony na umowę o pracę ma do dyspozycji ma 20/26 (w zależności od doświadczenia zawodowego) dni urlopu jak KAŻDY INNY PRACOWNIK, ale nie może wykorzystać ich w dowolnym okresie roku. Większość szkół preferuje zatrudnianie na umowę o pracę. W dodatku zdarza się, że szkoła zatrudnia tylko na okres od wrzenia do czerwca, żeby nie płacić za okres wakacyjny. Zanim się więc wypowiesz, zorientuje się w temacie o którym chcesz mówić. W przeciwnym wypadku łatwo wyjść na idiotę.

PS Poza podstawą można mieć wychowawstwo, ale dopłata jest śmiesznie niska w porównaniu do zakresu obowiązków, więc wychowawcą zostaje się głównie z przymusu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
+1 / 5

To niech zacznie sprzątać o co chodzi ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+2 / 6

Jemu płaci państwo. Ja nie mam nawet wpływu, czego on dzieci uczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+3 / 7

A JAKA STAWKA GODZINOWA?!!! TAK TAK i odejmijcie ostatnie dni czerwca, lipiec,sierpień, pierwszy września oraz dwa tygodnie ferii, ferie świąteczne(Boże Narodzenie do 1 stycznia) oraz wszelkie święta państwowe. I proszę nie pisać o mitycznych sprawdzeniach kartkówek czy przygotowaniu do lekcji. Bo nadgodziny to ma każdy a często i bezpłatne. A do lekcji powinniście być przygotowani po studiach. ILE WYSZŁO DWUDZIESTAK??? Zawsze również możecie dorobić korepetycjami. A dodam również że macie pełne życie rodzinne. Podziękujcie a nie narzekacie!!!!!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 lutego 2018 o 12:58

G Gorgonek
-1 / 1

Widać że nie masz pojęcia o temacie na który próbujesz się wypowiadać :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~3ay_535_7
+2 / 4

To ciekawe,że tak źle w porównaniu ze sprzataczkami, a wolnych miejsc pracy dla nauczycieli nie ma. A dla sprzątających mnóstwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~alial
+1 / 3

A co w tym dziwnego że garną się do roboty łatwej, lekkiej z mnóstwem wolnego czasu i świetną stawką za realną godzinę zamiast ganiania ze ścierą? Dlatego miejsc pracy dla nauczycieli niema. przecież na dzień dzisiejszy to raj - jak się raz dostaniesz to prawie do końca życia etacik.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~dejw123
-1 / 3

Nie każdy ma dodatki np.za wychowawstwo, nie każdy ma dobre układy z dyrekcją i nie ma dodatków motywujących, większość i tak ślęczy w domu przygotowując lekcje, tematy, zadania, laborki i sprawdziany. Ma odgórnie nakazane wolne i nie może iść na urlop kiedy chce (tylko jak jest chory). Jeśli kogoś bolą wolne dni, ferie i wakacje to proszę zdobyć podpisy pod projektem obywatelskim i uczyć gamoni przez 12 miesięcy w roku z przerwami na wolne dni - taki same jak mają inni pracujący. Praca w szkole to żadne przywileje - szkoła to dom wariatów i istny cyrk, zbiorowisko niedorozwiniętych tępych ignorantów. Ktoś , kto z tego zoologu chce zrobić ludzi zasługuje na szacunek większy niż górnik czy inny nietykalny z białej lub czarnej mafii

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
-1 / 3

ale i tak Ci co najmniej wiedza o pracy nauczyciela beda najbardziej pluc sie o te ferie :D....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I immonikus
+2 / 4

To teraz z perspektywy głównego księgowego w podstawówce, proszę tę kwoty (w szczególności dla mianowanych i dyplomowanych) pomnożyć x 2 i wyjdzie z tego średnioroczna kwota wynagrodzenia. I czas już skończyć z wizerunkiem "biednego" nauczyciela. Tak naprawdę najgorzej mają stażyści i kontraktowi. Dla reszty zarobki podane w tabeli są średnio połową wynagrodzenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gorgonek
-1 / 1

Kwoty te są stale i niezmienne. Jeśli twierdzisz, że ktoś zarabia 2x tyle to podaj ile etatów wykonuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I immonikus
+1 / 1

@Gorgonek Czego nie rozumiesz w stwierdzeniu że podstawa jest połową wynagrodzenia? Nigdzie nie napisałem że gdzieś są dwa razy wyższe podstawy (chociaż swoją drogą w ustawie są podane minimalne stawki, i nic nie stoi na przeszkodzie żeby dana gmina czy miasto ustaliło swoje - wyższe, więc kwoty są jak najbardziej zmienne). A jeśli chodzi o pytanie ile etatów? Jeden. I piszę o sytuacji gdzie nauczyciel ma pełen etat, a nie gdzie biega po 10 szkołach żeby uzbierać jeden bo i takie przypadki się zdarzają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wonszek
0 / 2

Niech zmienią pracę i zaczną sprzątać, jak tak zazdroszczą sprzątaczkom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mrajska
0 / 2

Niby gdzie tak jest teraz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem