Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
493 523
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
H harambebambe
+4 / 4

@pietach35 Damast to skuwane dwa lub więcej rodzajów stali. W Damaszku robiono bułat. Tak więc prawdziwa stal damasceńska nie ma z damastem wiele wspólnego. Poza tym, że bułat to damast krystaliczny - ale nadal to dwie różne stale.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E embargo
-1 / 15

jakie mity jakie bujdy? oczywistym jest ze szabla huzarska lepsza od katany, syrena od bmw, unitra od sony, wawel od tadż mahalu a hemingwej moze miłoszowi conajwyżej obrobić druta.
co nowego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~przemowąsal
+1 / 1

@pietach35 @harambebambe
To o czym mówisz to dziwer lub damast skuwany czyli skuwanie warstw metali. Stal damasceńska, damast, bułat, wootz to stal, która swe właściwości zdobywała już na etapie wytapiania, a wynikało to ze składu rudy, co też tłumaczy nagłe zniknięcie technologii-wyczerpały się złoża.
To że teraz wszelkiego rodzaju producenci noży zaczęli forsować nazwę damast, robiąc kalkę z ameryki, nie oznacza że też powinniśmy. Mamy swoje konkretne, klarowne, nie pozostawiające wątpliwości i istniejące od wieków określenie to z niego korzystajmy, zwłaszcza gdy handlowe określenie wprowadza ludzi w błąd bo wierzą, że kupują coś innego niż w rzeczywistości

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H harambebambe
0 / 0

@pietach35 @przemowąsal
Wootz, bułaty są wytwarzane obecnie i ich właściwości nie odbiegają znacznie od pierwowzoru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taktyczny
0 / 0

@harambebambe Mit o stali damasceńskiej którą robiło się z kilkuset warstw o coraz większej zawartości węgla został obalony. Nowa "teoria" mówi ze stal z odpowiednią zawartością węgla stapiano z odpowiednim gatunkiem szkła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DarkPsychopath
-1 / 5

Mój dziadek ma kilka szabli husarskich i zbroi. Są to nasze pamiątki rodowe z dawnych czasów, kiedy to nasi przodkowie walczyli w husarii. Jako dzieciak zabierałem pistolet skałkowy, do tego taką szablę i hełm i jeździłem konno po okolicy ( lasy i pola) . Raz to nawet konia ubrałem w lekki pancerz tylko nie wiem czy ten strój na konia był husarski czy średniowieczny rycerski, nawet nie wiem czy to nie była kopia, bo z tego co wiem w XIX w. Tworzono kopie dawnych zbroi i broni do wystarajania rezydencji. Mam obecnie współczesną replikę szabli husarskiej, replikę katany i jeszcze szablę z początku XXw. Leżą sobie na stojaczkach. Uwielbiam taką broń i zawsze chciałem być husarzem. Nawet nie wiecie jak się czułem świetnie tnąc wypełnione słomą własnoręcznie robione strachy na wróble. Uprzedzając pytania, nie zniszczyłem sprzętu, ciężko się taką szablą husarską machało dzieciakówi. One są długie i ciężkie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KX
+2 / 2

@DarkPsychopath Było wiele typów szabel.. Husarska jeśli używała szabel a nie koncerzy to była to ciężka szabla konna z bardzo ciężkim młotem (to fragment głowni szabli przy samym końcu jak się kończy zbrocze tuz przed piórem) z uwagi na mocno przemieszczone wyważenie na przód , ma tendencje do ciągnięcia cięcia i defakto nie nadaje się do szermierki szabla taka była dwa razy cięższa od szabli pojedynkowej gdzie liczy się prędkości i szybkość zmiany cięcia . Przy walce z konia przeciwko pieszym chodziło o to by kręcić z konia kola szabla tnąc przeciwników a taki układ wyważenia temu sprzyja jak i trudniej taką szable zbić czy zablokować z uwagi na pęd masy . ja strzelam z XVII ,XVIII i XIX wiecznych oryginalnych muszkietów i pistolców . Dobrze działają do dziś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kiraftw
+11 / 15

Na razie ciężko nam idzie z obalaniem mitu polskie obozy śmierci, a Ty chcesz obalać mit katany na rzecz szabli husarskiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 marca 2018 o 16:43

avatar eSoseN
-1 / 3

@kiraftw Japonii jeszcze nic nie zrobiliśmy, więc najwyższy czas wyskoczyć z tą husarską szablą

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KX
-3 / 3

Katana to miecz dwuręczny .. niech spróbuje z kimś ze swojej klasy np z średniowiecza europejskim dwuręcznym lub półtorakiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taktyczny
+2 / 4

To też złe porównanie katana słuzy do bardzo ostrych cięć a nasze miecze bardziej można porównać do młota.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wyrzutekzdemotow
+3 / 3

Wyważamy otwarte drzwi? Katany były najdoskonalsze jak na tamten czas i warunki (a i to nie wszystkie). Japonia nie ma wielkich złóż rudy żelaza zdaje mi się, więc i stal tamtejsza musiała być dość kiepska w okresie izolacji (od XVII do poł. XIX w.) Nie może być porównania z bronią z Azji kontynentalnej, europejską czy bliskowschodnią. A japońskie legendy i powstałe na ich motywach filmy są piękne. (I niech teraz, dla odmiany, ktoś nie zacznie udowadniać, że krew z człowieka nie sika pod takim ciśnieniem jak na tych filmach :D )

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Qrvishon
0 / 2

@Wyrzutekzdemotow stal była takiej jakości jaką ją zrobił mistrz kowalski, ale prawda że nie mieli jej dużo. Stąd katana, miecz lekki na tyle że jedną ręką można było też nim walczyć, ale gamoń robiący demota próbuje to obalać. Dwoma rękami walczyło się na zasadzie dźwigni gdy jedna ręka szła w górę a druga w dół to na małej przestrzeni można było wykonać bardzo szybkie i mocne cięcie - bez zamachu. Katana była też delikatna więc nie nadawała się na opancerzonych przeciwników, ale wtedy w azji pancerze jak już były to zazwyczaj skórzane które katana cięła z łatwością większą niż miecz czy szabla, do tego była. Za to uderzając nią w inny miecz, tarczę czy zbroję można było ją łatwo połamać czy zgiąć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kacper173173
+1 / 1

@Wyrzutekzdemotow @Qrvishon
Przede wszystkim, co było powiedziane, ale wg mnie niezbyt zdecydowanie, to różnice złóż - Europa miała znacznie lepszą stal dlatego nie musiała jej kuć i hartować kilkaset razy jak słynna katana. Katana była lżejsza od np. szabli, ale jednocześnie była niewyważona, czyli ciężej się nią operowało. Szabla była elastyczna, katana krucha, więc w walce europejczyka z samurajem zdecydowanie europejczyk miałby większe szanse (choć takich walk raczej nie było), ale jednocześnie było inne opancerzenie. Nie można tego porównywać 1:1, każda kultura miała inne zapotrzebowanie, po prostu wokół katany (zresztą wokół innych japońskich przedmiotów też) powstało wiele mitów o świetnej jakości tej broni, podczas gdy tak naprawdę sposób produkcji wynikał po prostu z gorszej jakości złóż.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wyrzutekzdemotow
0 / 0

Macie rację, dziękuję za uzupełnienie mojego komentarza @Qrvishon @kacper173173 (Nie chciałam się rozpisywać zanadto, bo przecież to temat rzeka.)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Gucio
+3 / 5

Potwierdzam, mój dziadek walczył kataną pod Grunwaldem i mówił że hu$jowa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar y0u
-3 / 3

taa, tylko ile czasu Polacy doskonalili taką szablę, a ile razy usprawniano katanę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~totakaka
0 / 0

Tak, zgadza się, ale tylko jako broń do walki kiedy nie wiadomo co nas czeka, taka by być przygotowanym na wszystko co może nas spotkać. Ale do walki 1 vs 1 lepszy jest rapier.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taktyczny
0 / 0

Sztuki walki też sie liczą ówcześnie czyli w złotych latach Polski żaden fechtmistrz z zachodu (gdzie używano rapierów) nie miał szans z Polskim fechtmistrzem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~zapomniałem_hasła
0 / 0

Wszystko super jeżeli wziąć pod uwagę kształt porównywanych broni. Niestety co do stali osobiście się nie zgodzę.. Stal skuwana, z której wykonywano katany( nie był to damast ) nie jest krucha jak szkło ponieważ po to jest skuwana, by taka nie była.. W dużym przybliżeniu chodzi o to by jedna z warstw po obróbce była twarda( co nadaje i utrzymuje ostrość ) a druga nie( co nadaje większą udarność ostrzu) więc ostrze składające się z dziesiątek takich warstw jest niewymownie lepsze od naszego monolitu ostrza stali węglowej, które może być po obróbce cieplnej tylko kruche bądź tylko miękkie. Poza samym ostrzem katana również posiadała odpowiednio elastyczny rdzeń.
W zetknięciu dwóch szabli o jednakowej masie i tym samym kształcie wykonanych w tych dwóch różnych technikach nasza węglowa stal jest skazana na porażkę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
0 / 0

No właśnie nie. Powód był prosty, stal skuwana była koniecznością dla Japończyków wynikającą z marnej jakości i bardzo ograniczonych złóż rudy. Ale pomimo starań, katany wciąż były delikatne. Zresztą wcale nie musiały być dużo mocniejsze z racji swojego zastosowania, gdyż służyły głównie do walki z chłopstwem. A w wypadku walki z innym Samurajem? Ō-yoroi były wykonany z równie beznadziejnego i kruchego metalu więc problemu nie było. Drugim powodem zacofania Japońskiej metalurgii oraz kowalstwa była izolacja wyspy, po prostu Europa czy bliski wschód wciąż raz za razem stawiały czoła nowym wyzwaniom, co napędzało rozwój. Japończycy nie, co wprowadzało stagnację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar stokro5
0 / 0

Widzę że jakieś najtęższe umysły intensywnie szukają przykładów do dumy narodowej. Czy płaci Wam Narodowy instytut promowania dumy narodowej ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sajles92
0 / 0

@stokro5 Raczej nie. Oglądałem o tym kiedyś program na Discovery, anglojęzyczny, i tam też prowadzący się rozpływał nad Polską szablą(która ponoć była zmodyfikowaną, trochę "zerżniętą" jakąś szablą arabską), porównywał do różnych broni, między innymi też do katany i rezultat był taki że Polska szabla jest najbardziej uniwersalna, bardzo wytrzymała i łatwa w obsłudze. Wnioski na temat katany były takie że nie nadawałaby się do walki w realiach europejskich(cięższe zbroje, pancerze itp.) bo bardzo łatwo można było ją uszkodzić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U Uranos17
0 / 0

Szabla Husarska jest znana Polakom, lecz Katana ma o wiele dłuższą Historię i lepiej wypromowana. Liczba legend i mitów związanych z Kataną przytłacza nie jedną broń Europejską.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
0 / 0

Z tego co się insertowałem katana to tak naprawdę taka jakby szabla dwuręczna i co za tym idzie nie nadaje się na opancerzonego przeciwnika, jest silniejsza i wolniejsza od szabli.Wg tego co znalazłem człowiek z kataną zazwyczaj przegra z tym który ma szablę. W każdym razie na sali treningowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 marca 2018 o 21:38

avatar ~zeus89
0 / 0

Husarze o ile mi wiadomo korzystali ze szabli w ostateczności :D Raczej główną ich bronią była pika i ewentualnie pistolet.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taktyczny
0 / 0

Szło to w takiej kolejności.
Kopia,pistolet albo koncerz i dopiero szabla.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gon009
0 / 0

Porównywanie katany do szabli to jak porównywanie transportera Rosomak do czołgu Leopard. I to i to jeździ i strzela, ale mają inne zastosowania. Katana była bardziej wyznacznikiem statusu. Bezpośrednie uderzenie katany z kataną mogło się skończyć uszkodzeniem miecza. Tu bardziej chodziło o szybkość ataku, bo w walkach głównie liczyło się kto pierwszy zada cios. Walka taka trwała dosłownie moment. W normalnym pojedynku na katany szermierze nie posiadali zbroi, zatem katana ze swoją szybkością pozwalała sprawnie ciąć płótno. Po drugie, w prawdziwych walkach w pancerzach włócznie oraz łuki były popularniejsze, bo katana nie miała takiej wartości w warunkach występujących w bitwie. Ewentualnie naginata, dająca możliwość cięcia, ale o zasięgu włóczni. Przez te rzeczy nie było zbytnio sensu używać katany jako głównej broni w bitwie. Katanę się nosiło ze sobą codziennie by pokazać, że jest się samurajem, stanowiła też element samoobrony, w takiej sytuacji przeciwnik raczej też był w kimonie. Nikt w pancerzu poza bitwą nie biegał, bo takie coś ważyło grubo ponad 20kg. Nie było potrzeby robić miecza dorównującego twardością europejskim mieczom, bo katana spełniała swoje zadanie. Katanę bardziej bym porównał do pistoletu. Karabin przecież mocniejszy, celniejszy, ale pistolet ma nadal swoje zastosowanie.

Do bitew stworzono no-dachi, czyli o wiele większą wersję japońskiego miecza do zastosowań bitewnych, lecz ta broń miała zbyt dużo wad i nie dawała niczego lepszego niż włócznie i naginaty.

Oczywiście katana nie jest mieczem zdolnym przecinać wszystko na swojej drodze. Miała dużo wad, ale to, jak samuraje traktowali swoje katany dało tym mieczom "legendarny" status. Należy dodać, że katana legendarność zdobyła dopiero w okresie Edo, który był okresem pokoju, a wcześniej największym prestiżem cieszyło się piekielnie trudne łucznictwo konne. Dla samuraja katana nie była tylko narzędziem. Jej praktyczność nie była dla samuraja najważniejsza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
0 / 0

To, co napisano w tym democie wcale nie jest zaskakujące. W każdym razie nie dla ludzi, którzy interesują się bronią białą. Katana to świetny miecz, ale ma dwie ogromne wady: po pierwsze jest dość krucha. Samuraj, który musiał z jakichś przyczyn dać się rozbroić, dla zachowania honoru łamał swój miecz i często był w stanie to zrobić gołymi rękami. Działo się tak dlatego, że katana jest bardzo mało odporna na zginanie. W walce miecze samurajów nie łamały się tylko ze względu na specyficzną technikę walki, która chroniła miecz przed zginaniem (brak parowania). Po drugie, posługiwanie się kataną wymagało bardzo żmudnej nauki techniki walki. Zazwyczaj trenując mniej niż 10 lat, nie miało się większych szans na polu walki (wyjątki stanowili tylko ludzie o nieprzeciętnym talencie, ale oni również trenowali długi czas). Z powyższych względów katana była bronią niezwykle elitarną i prawdopodobnie właśnie z powodu tej elitarności jest owiana taką legendą. W przeciwieństwie do katany, broń europejska, w tym polskie czy węgierskie szable, była bardzo odporna na uderzenia, zginanie i naprężenia. Poza tym stosunkowo szybko można było nauczyć się władać taką bronią, co miało ogromne znaczenie z punktu widzenia konieczności uzupełnień stanu wojska. Oczywiście im dłużej się ćwiczyło, tym lepszym się było w walce, ale aby wziąć udział w bitwie i nie dać się zabić w pierwszej minucie, potrzeba było ułamka tego czasu, którego wymagało opanowanie katany. Trzeba jednak pamiętać, że charakterystyka broni była w znacznej mierze uwarunkowana czynnikami niezależnymi do ludzi. Otóż w feudalnej Japonii było bardzo trudno uzyskać stal o odpowiedniej czystości, ponieważ złoża żelaza w tym kraju były bardzo zanieczyszczone całą gamą różnych związków chemicznych i minerałów niepożądanych w procesie wytopu. Złoża europejskie były znacznie czystsze, stąd łatwiej było wytapiać dobrą stal. Ogromna twardość, a co za tym idzie łamliwość katany nie brała się z widzimisię samurajów, tylko była koniecznością technologiczną. Tego problemu nie mieli Polacy. A na koniec ciekawostka: połowa najbardziej cenionych na świecie współczesnych płatnerzy, to Polacy. Niektórzy jak np. Jan Chodkiewicz (daleki potomek legendarnego hetmana) opanował technikę wykuwania mieczy i szabli ze stali sprężynowej, z której normalnie produkuje się amortyzatory do ciężarówek. Taka broń jest jeszcze lepsza od tej historycznej ze względu na nieosiągalną w dawnych czasach jakość surowca. Szabla wykuta taką techniką bije na głowę katany z najlepszych współczesnych japońskich szkół kowalskich. Tylko, że taką szablę można kupić za kilka - kilkanaście tysięcy złotych, natomiast oryginalna katana (również wykuta w dzisiejszych czasach) potrafi kosztować 100 tysięcy dolarów. Tak działa magia marketingu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Thevipervip
0 / 0

@Quant Witam, wiem że to stary temat ale chcę tylko dodać że wykuwanie szabel ze stali sprężynowych nie jest czymś niezwykłym. Polskie szable typu WZ wykonywane są ze stali 50HF/S [na przykładzie WZ75]. Sam robię z tej stali noże, maczety i podobne wyroby. Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem