Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Kto ich jeszcze pamięta?
by Revel
+
1648 1680
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Gambini
+6 / 8

Pamiętam tylko, że wyszła jakaś afera z niewłaściwie przetrzymywanymi zwierzętami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar michalSFS
+2 / 2

@Gambini
Tak było głośno, że zwierzęta są źle traktowane. Do końca jednak nie było wiadomo czy rzeczywiście wszystko wyglądało tak jak przedstawiły to media.
Swoją drogą - oni żyją jeszcze?

avatar Quant
-1 / 1

@michalSFS - mylisz się, było dokładnie wiadomo. Antoni Gucwiński wyrokiem Sądu Rejonowego we Wrocławiu z 2011 roku został uznany winnym przestępstwa znęcania nad niedźwiedziem imieniem Mago, którego przetrzymywał w betonowej klatce (de facto betonowym bunkrze). Jak wykazał proces, nieszczęsne zwierzę przez 9 lat przebywało w klatce, bez dostępu do światła, w której z trudem mogło się odwrócić, nie mówiąc o chodzeniu (bunkier miał 2 na 2 metry, więc niedźwiedź ledwo się w nim mieścił). W stosunku do pani Gucwińskiej prokuratura umorzyła postępowanie stwierdzając, że nie da się udowodnić jej udziału w tym procederze.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 maja 2018 o 22:59

avatar Alwaryis
+1 / 1

@Gambini @michalSFS kiedyś czytałem artykuł o tej sprawie (poszukam i wrzucę) i wynikało z niego, że kwestia była bardzo polityczna. Ktoś komuś coś i chciano sie go pozbyć ze stanowiska dyrektora ZOO

avatar michalSFS
0 / 0

@Gambini @Alwaryis
No właśnie chyba widzieliśmy ten sam materiał. Przyznam się jednak, że nie chciałem w tej sprawie grzebać i dochodzić "prawdy". Byłem strasznie zły - bo to byli moi najwięksi bohaterowie dzieciństwa. A tu masz babo placek.

Uwielbiałem ich program, do tego kolekcjonowałem miesięcznik "Zwierzaki".
Teraz łepki już mają innych idolów, np.: Popka...

avatar Gambini
0 / 0

@michalSFS
Miałem takie same odczucia. Niestety smród się zapamiętuje najbardziej.

avatar ~Internetowz_Troll
+5 / 5

Aż tak dawno to nie było żeby dawać czarno-białe zdjęcie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KX
+5 / 5

Ale to jest oryginalne czarno - białe zdjęcie z okolic 1970 roku

avatar aio
+1 / 1

Nom. Mogli by dać 256 odcieni szarości.

avatar Savim
+3 / 9

Śmieszny jesteś. Oczywiście to Tony Halik i królowa Elżbieta. Phhh.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Aqq300
0 / 0

Miśki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kasia111624
0 / 0

Gucwińscy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KX
0 / 0

@Kasia111624 I Wrocławskie Zoo

avatar kuarizumochi
-2 / 2

Twój stary to Alzheimer ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+2 / 2

Ja. Gucwińscy to była rewelacja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kotkarol
+3 / 5

"Ten miał wspaniałe dzieciństwo" - zapomniałeś dodać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zorroQ75
0 / 0

ja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~krakusek323
0 / 0

ja ich pamiętam, bo moje nazwisko to Gutwiński i zawsze mnie mylono z nimi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Krzysztof798
-1 / 1

Przecież oni oboje żydokomunę wspierali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar brudger
0 / 0

pierwsi testerzy XBOX kinect. szacun

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pokos
0 / 0

A do czego ci potrzebna ta informacja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Artleep
+2 / 2

Była afera, czy słuszna... Kto wie. Pewnie ziarno prawdy w tym było. Ale nic i nikt im nie odbierze tego ile energii i wysiłku włożyli we Wrocławskie zoo. A pracowali w dużo trudniejszych czasach niż obecnie, bez funduszy z UE. Zasłużyli na szacunek i dobre imię. I u mnie je mają!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~LeB34u
-1 / 1

Jak to "Kto wie"? To nie lądowanie na Księżycu, "klatka" istniała i była w pełni sprawdzalna organoleptyczne.

avatar Quant
0 / 2

Jak ich pamiętam z wyroku skazującego sądu we Wrocławiu za znęcanie nad niedźwiedziem, którego więzili całe lata w ciasnej klatce, nie pozwalając mu ani razu jej opuścić. Pamiętam jaki to był szok, że powszechnie szanowani ludzie, którym przypisywano wyjątkową miłość do zwierząt, okazali się być pozbawionymi skrupułów dręczycielami, którzy dla własnej wygody (miś miał podobno "trudny charakter") przez lata nieludzko traktowali niedźwiedzia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar michalSFS
0 / 0

@Quant
Może i tak. Po tych kilku latach szczerze mówiąc w ogóle o nich zapomniałem, kojarzę sprawę pobieżne.
A program chyba oglądał wtedy każdy.

avatar ~jmk2222
0 / 0

Wikipedia
Sprawa niedźwiedzia "Mago"
W 2006 r. fundacja VIVA! oskarżyła Gucwińskiego, że jako dyrektor ogrodu zoologicznego w latach 1997–2006 przetrzymywał w kilkumetrowym betonowym bunkrze niedźwiedzia brunatnego Mago, bez światła, wybiegu i możliwości przebywania w „naturalnych dla niego pozycjach”[8]. Po odmówieniu przez prokuratorów wszczęcia postępowania fundacja skierowała do sądu subsydiarny akt oskarżenia w tej sprawie[8]. Nie wszyscy powołani w sprawie biegli zgodzili się z opinią oskarżycieli[9]. Sądy obu instancji w pierwszym procesie karnym uznały, że niedźwiedź rzeczywiście przez dziewięć lat przebywał w złych warunkach, w betonowej klatce, nie można uznać tego za znęcanie. Gucwiński bowiem starał się cały czas poprawić te warunki, m.in. szukając dla Mago miejsca w innym ogrodzie zoologicznym oraz podzieliły argumenty Gucwińskiego, że powodem umieszczenia Mago w bunkrze była m.in. konieczność zapewnienia bezpieczeństwa zwiedzającym – niedźwiedź był wyjątkowo duży, a ówczesne zabezpieczenia w ogrodzie nie były wystarczające, a oddzielenie Mago miało służyć niedopuszczeniu do kazirodczego rozmnażania się niedźwiedzi, co wcześniej już się zdarzyło. Wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 16 lutego 2009 Gucwiński został uniewinniony[10]. W wyniku złożonej kasacji Sąd Najwyższy wyrokiem z 16 listopada 2009 uchylił wyrok uniewinniający i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy[11][12].

10 stycznia 2011 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieście we Wrocławiu orzekł, że Antoni Gucwiński jest winny wieloletniego znęcania się nad niedźwiedziem brunatnym Mago. Sąd odstąpił od wymierzenia kary oskarżonemu, orzekając świadczenie pieniężne w kwocie 1000 zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami[13].

W opinii ekologów z miesięcznika „Dzikie Życie”, Pawła Kisiela i Radosława Szymczuka[14] medialna nagonka na Antoniego Gucwińskiego w 2006 r. realizowana przez władze Wrocławia miała podłoże polityczne. Dyrektor i jego żona Hanna Gucwińska związani byli od wielu lat z lewicą, a Wrocław był rządzony po 1989 r. tylko przez ugrupowania prawicowe. Ich zdaniem sednem konfliktu z władzami Wrocławia były grunty położone blisko wrocławskiego ZOO, należące jeszcze w latach 90. XX w. do klubu sportowego Ślęza Wrocław. Władze Wrocławia, zarówno jeszcze peerelowskie, jak i te rządzące po 1989 r. obiecały przekazać ten teren na potrzeby ZOO – głównie na powiększenie wybiegów dla wielu zwierząt. Jednak pod koniec lat 90 XX w. grunty te zostały sprzedane prywatnym inwestorom za ułamek ich rzeczywistej wartości. Gucwiński miał przeciwko temu protestować i przez to popadł w niełaskę. Zdaniem autorów artykułu, większość zarzutów dotyczących niehumanitarnego traktowania zwierząt była „wyssana z palca”. Natomiast odnośnie sprawy niedźwiedzia Mago dyrektor Gucwiński wielokrotnie czynił bezskuteczne starania o pozyskanie z Urzędu Miasta Wrocław pieniędzy na rozbudowę wybiegu dla niedźwiedzi[15].

Odpowiedz Komentuj obrazkiem