Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Miastowi chcą przepędzić ze wsi ostatniego rolnika. Bo jego krowy śmierdzą
by rafik3001
+
911 922
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik3001
+53 / 59

- Rolnicy z Austrii doradzili nam, że trzeba stawiać na edukację miastowych. U nich ktoś, kto kupuje dom na wsi, przechodzi szkolenie na temat produkcji rolniczej. Wtedy jest mniej pretensji np. w sprawie wieczornych prac polowych - opowiada dalej Grala. Tymczasem, pryska się tylko w nocy z ważnego powodu. To pora, kiedy pszczoły wróciły już do ula. Dlaczego pracujemy w weekendy? Jak na kwiaty rzepaku wejdzie chrząszcz słodziszek (wypija sok z pąków kwiatowych) raptem jest dzień czy dwa, żeby zrobić oprysk. Dlatego, czy to piątek czy niedziela, trzeba wskoczyć na traktor i ratować plon.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomekkruk
+5 / 19

@rafik3001 Co to za faszyzm jakiś? To na serio tak, czy anegdota jakaś? Bo jak na serio to to jest po prostu chore, by państwo kogoś doroslego na siłę uczyło. A jak komuś przeszkadza, że śmierdzi gnojem na wsi, to niech spada na drzewo, sprzeda dom i kupi sobie domek w innym miejscu.

D dawid84byd
-5 / 11

@rafik3001 jedno pytanie - co to jest słodziszek?

avatar wic1
+4 / 6

@rafik3001 Dochodzimy do momentu gdzie ludzie ze wsi jadą do miast za pracą i nadziejami na lepsze perspektywy a miastowi na to "won na ojcowiznę".... tymczasem ludzie z miast wyprowadzają się na prowincję co by zażyć spokoju i im nagle przeszkadza, że wieś żyje swoim życiem.

Chcesz mieć ciszę? Wyprowadź się do lasu... choć i tam znajdziesz różnorakie hałasy :)


No kpina jakaś ;D

Y y0u
+32 / 36

ciekawe tylko którzy lekarze albo prawnicy mają z tym problem, bo z tego, co mi wiadomo, to głównie tacy budują się w okolicznych wioskach Jeleniej Góry

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~sdfsdfdsfdsf
0 / 0

@y0u Prawnicy i lekarze z Jeleniej Góry. Też mi autorytety i bogacze:)

avatar Saladyn1
+51 / 51

Po kiego się wprowadzają na wieś jak im śmierdzi... PS: Mieszkam w jednym z większych polskich miast i powiem wam że na niektórych ulicach okropnie śmierdzi moczem i kałem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
+11 / 19

@~Tylko_mówię ale w polsce akurat prawnicy to są w większości pasożyty.

avatar ~SamuelWolf
+2 / 2

@kwasorod Tak, "obicie mordy" prawnikowi jest genialnym pomysłem... Jak chcesz następne kilka lat podnosić mydło kucając :)

N NoNameV
+4 / 4

@kwasorod 1 rolnik, a dookoła pełno postępowych miastowych, więc raczej miałby problem z zastosowaniem metody obicia mordy. Dodatkowo fakt, że to prawnicy może zmniejszyć skuteczność tej metody. Tu pozostaje metoda żeby nocą wyłapywać po jednym i nim świnie nakarmić albo w kwasie rozpuścić. było w jednym z komentarzu pod innym demotem, że nawożenie pola za każdym razem, gdy sąsiad miał grilla czy spotkanie rodzinne pomogło, że przyszedł, przeprosił za donosy i poprosił rolnika czy mógłby te pole rzadziej nawozić

D demitri
+77 / 85

Osoby wyprowadzające się na wieś, a potem mające pretensje do rolnika że krowy śmierdzą, że obornik na polu itp, są jak tzw. "uchodźcy", którzy przypływają do Europy, a potem przeszkadza im że nie panuje tu islam i prawo szariatu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
+27 / 29

@demitri
I też zmieniają pod nich.

avatar ~DSoL
+15 / 17

@demitri porównanie zaskakująco trafne.

F faraon69
+12 / 14

@demitri Braaawo Ty!!!

avatar ~demonzadnia
-1 / 1

@demitri Kto gryzie rękę, która karmi, ten cierpienie zsyła na swe dzieci.

K Krait
+49 / 49

Kiedyś było coś takiego jak selekcja naturalna. Osobniki głupie zwyczajnie umierały z głodu. Teraz im osobnik głupszy tym większą pomoc i ochronę otrzymuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SARs9504
+23 / 23

Stary sposób, bywało i tak, że kupowało się dom w sąsiedztwie strzelnicy (podpisując papier o uciążliwym otoczeniu) no i po paru latach zaczynało zalewać gminę skargami i żądać zamknięcia strzelnicy. Taki sposób na tanią ziemię i dom. Nie da się z tym walczyć inaczej niż silnym kręgosłupem moralnym. Niemniej wiedząc, że to są "wyborcy" najczęściej ugina się aby ich pozyskać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
+33 / 33

Mądra lokalna policja bez problemu sobie z czymś takim jest w stanie poradzić. Gdy ktoś wzywa z powodu jakiegoś absurdu, to wystarczy wypisać mandat za bezpodstawne wezwanie. Kilka takich akcji i jest spokój.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Aarcticfrost
+17 / 21

Tylko lokalne psy są tępe i tchórzliwe. Jak pan konował czy inny papuga ryj rozedrze, kogo on to nie zna i zacznie takiego stójkowego straszyć wylaniem z roboty na zbitą mordę, pan pies podkula ogon i grzecznie wypisuje mandat... rolnikowi.

Z zagrzech
0 / 4

@Aarcticfrost mowisz jakby to byla policjantow wina, ze tacy ludzie maja takie wpływy i wtyki, ze moga ich pracy pozbawic

H hubertnnn
+6 / 8

Wina, nie win, policjant ma za zadanie porządku pilnować, a jeśli daje sie zastraszyć znajomościami, mafią, czy lapowką, to jest gówno, a nie policjant.
A niestety u nas zdecydowana większość to gówno.

M mambolinski
+3 / 3

kooowa psiarnia się boi, ja wezwałem na myśliwy, tak zrobiłem że byli po 5minutach(aj,aj, i rozłączenie) wie pan, może pan się z nimi targać, ale na prokuratora trafi Pan myśliwego, adwokat myśliwych myśliwy, sędzia myśliwy. po co się Panu szarpać. a ja sobie nagrywam , przy policji uj mówił że mnie nie dotknął, po roku jak przyjechali powiedział że pchnął, a ja sobie koowa nagrywam pajaców. chodzą po moim - mogę.

avatar Klebern
0 / 0

@mambolinski
Małą dygresja na temat upierdliwości myśliwych...

Myśliwi bywają bardzo upierdliwi, zwłaszcza, że podczas polowania mogą przepędzić właściciela z działki. Z jednej strony wkurzające bardzo, bo jakiś obcy facet będzie mi mówił co mogę a czego nie mogę robić na działce. Ale z drugiej strony, jakbyś oberwał postrzał?

A poza tym rolnik, któremu dziki stratowały kawał pola, to myśliwych wita jak zbawicieli. To właśnie protesty rolników w sprawie dzików spowodowały zmiany w prawie myśliwskim. A rykoszetem oberwało się nie-rolnikom z działkami przy lesie.

W moim regionie z dzikami poradzono sobie zdecydowanie lepiej. Zamiast wielkich polowań i uciążliwości dla tych co chcą skorzystać z dobrodziejstw lasu bądź przy nim mieszkają, wypuszczono wilki. Jak wcześniej trudno było znaleźć działkę w lesie niezrytą przez dziki, tak teraz jest zdecydowanie lepiej. I wszyscy są zadowoleni.

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2018 o 20:51

M mambolinski
-1 / 1

@klebern wiesz teściowej lis kury wp....la, ja wsio rozumiem ale teściowa wysypuje bazantom z tone zboża ..je przychodzą i strzelają, ale poczytałem prawo- bażant musi być w locie, czyli to są po prostu kłusownicy którzy strzelają 50 m od zabudowań. ale odbiegłem od tematu - jest zima musi być zimno, jest zwierzę musi śmierdzieć są żniwa jest 24/24,. kład z garowaniem po 22 - nie musi

avatar Klebern
-1 / 1

@mambolinski

Ja rozumiem. Są sytuacje, kiedy rolnik musi. Zboże dojrzałe, a jutro ma lać. Czasu nie ma, to i w nocy wyjedzie kombajnem. Trzeba podlać jak jest susza, trzeba opryskać, odchwaścić i wiele razy rolnik dużym traktorem z jeszcze większą doczepką musi pojechać na to pole. Czasami w nocy. bo mus, bo czasu mało. zwłaszcza jak są żniwa.

Ale i rolnicy mają swoje za uszami, bo czasami nie mus, a jeździ w nocy ciężkim sprzętem. Krowy drogą prowadzi, co ufajdają, to już nie sprzątnie - a według prawa musi. Ciągnikiem z ubłoconymi oponami wyjedzie na drogę, bo beczkowozu to na pole mu się już nie chce ciągnąć by opony umyć i potem ślady przez kilometr. Rozrzutnikiem pełnym obornika przez kilkanaście kilometrów jedzie, zabijając odorem wszystko wokół, choć powinien plandeką przykryć - ale po co? Wiesz, że w Niemczech za brudzenie dróg publicznych przez rolnika są poważne mandaty - mimo, że ich państwo dopieszcza rolników na wszelkie sposoby.

Jak rolnicy olewają w sprawach ważnych, to się nie ma dziwić, że potem "miastowi" o byle gówno się czepiają i policje nasyłają.

R raven0000
+1 / 3

@Dragoo rozwiązanie Twych problemów to art. 145 kw., art. 77 kw. Powodzenia.

avatar Impertynent
+2 / 2

@Dragoo Rolas? Rolas, urwał nać!? Najpierw "heteryk" teraz "rolas" ? Dawno wojny nie było :/

D Dragoo
+1 / 1

Widzę że rolnikom się nie spodobało to co napisałem bo jak robić to "MY" ale nie "NAM". Żeby nie było niejasności, nie bronie tych miastowych o których autor napisał wyżej, bo to jest chore że ktoś się skarży na smród, hałas na wsi. Ale jednak są jakieś zasady. To że jesteśmy na wsi to nie znaczy że ma być syf. Masz żniwa, orke w polu, zwierzaki narobiły, zasyfiłeś drogę to weź łopatą to nawet zgarnij.

D Dankej
+23 / 25

100 ha nawiózł gnojowicą i obornikiem? Ile on ma przepraszam bardzo bydła? 300 sztuk? 400? Poza tym wieś jest od tego, by mogło tam walić gównem a nie mieszczuchami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2018 o 7:45

avatar maggdalena18
0 / 0

@Dankej Po pierwsze nie wszystko trzeba nawozić gnojem. Po drugie może mieć na iluś ha las, stawy czy coś w tym stylu. A po trzecie to jak cały tok zbiera gówna od krów, to nie musi mieć ich aż tyle.

avatar andre53
+17 / 21

To tych miastowych powinno się eksmitować ze wsi.
Ciekawe co będą żarli jak wsi zabraknie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Aarcticfrost
+18 / 24

@andre53
Jak to?
Przecież chlebuś i szyneczka są ze sklepu "u Mariana", mleczko ze Stonki a udka z kurczaczka w Lidelu rosną...

avatar maggdalena18
+9 / 13

@andre53 No przecież samo rośnie. XD

M mambolinski
+6 / 6

@arcticfrost a mleko dają fioletowe krowy na zboczach alp.....

avatar ~Adraxer
+12 / 16

Niektórym się wydaje, że mleko jest z kartonu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+8 / 12

@falkentobossod kiedy w mieście się nawozi i co?

avatar RomekC
+15 / 17

"nawożenie może odbywać się w określonym czasie na określonych zasadach"
Sąsiedzi rolnika mają ustalić czas i zasady nawożenia?
Może jeszcze tacy sąsiedzi ustalą czas i zasady wypieku chleba w pobliskiej piekarni, dojenia krów, pracy w pobliskich zakładach mechanicznych, itd.

avatar ~tauruskkk
+10 / 14

Karać tych co zgłaszają.Mam wrażenie,że są większymi wieśniakami niż sami lokalni mieszkańcy uprawiający ziemie.Budując dom mają coś takiego jak plan zagospodarowania terenu,więc niech winią samych siebie,albo urzędników którzy pozwolili na ich dom w sąsiedztwie rolnictwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F faraon69
+3 / 3

Jestem z Jeleniej Góry. Myślę, że przy tej skali emigracji nasze miasto zamieni się niebawem w totalną wiochę :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar taki_tam_tam
-2 / 16

Jedynie co mogę zrozumieć to to, że się skarżą na placki na drodze. Jak masz stado i przeprowadzasz je przez drogę to masz po nim posprzątać, to samo tyczy się właścicieli psów czy słoni cyrkowych. Jak nie sprzątasz to powinien być mandat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2018 o 18:19

avatar TheNiku
+10 / 14

@raven000 A co jest złego w jeżdżeniu traktorem w weekendy? To już sobie w weekendy pracowac nie można? Albo w hałasowaniu krów? Krowy są, to hałasują. Jak się kupuje działkę w rolniczej okolicy, to trzeba się z tym liczyć. Większość życia mieszkałam na typowej, rolniczej wsi i w lato to po prostu niewykonalne, żeby było cicho - traktory, kombajny, prasy do zboża, zwierzęta przy tym to pikuś i na to trzeba być gotowym, kiedy wybieramy takie miejsce zamieszkania, a nie przyjechać, bo "na wsi ma być cicho" i zastraszać ludzi, którzy zwyczajnie wykonują swoją pracę. Są małe miejscowości, gdzie rolników nie uświadczysz i gdzie głównie to miastowi, i takim osobom radzę takich miejsc szukać.

H hubertnnn
+7 / 7

Serio Twierdzisz ze możesz na zwierzęta normy hałasu nakładać, to może zamieszkaj kolo tartaku i narzekają na wióry i hałas piły, albo kolo kowala i narzekaj na dźwięk młotka.

Wieś to nie tylko miejsce zamieszkania, ale tez miejsce pracy, swoista fabryka otwarta 24h na dobę 7 dni w tygodniu.

avatar bezn
+4 / 6

@raven000 różnica między motocyklistą na ścigaczu a rolnikiem na kombajnie o 2 w nocy w lato jest podstawowa - rolnik wraca z pracy czy pracuje aby zebrać jak najszybciej owoc całorocznej pracy a motocyklista ,,uprawia swoje hobby".

avatar TheNiku
+4 / 4

@raven000 Ale wiesz, że praca na roli nie da się ustandaryzować tak, by przebiegała od 8 do 16, mimo że wielu rolników by chciało? Wszystko jest uzależnione od pogody, a ona bywa chwiejna, dlatego często pracuje się wieczorami. Są miejsca, które pracują 24/7 i narzekanie na rolnika, to jak narzekanie na to, że na lotnisku obok którego kupiliśmy działkę lądują samoloty po 22. :D Zresztą nikt nie mówi o drugiej w nocy, ale o sobotach czy niedzielach, które mogą być dniami pracującymi dla każdego (bo dla mnie żaden dzień na przykład święty nie jest). Po prostu takie są realia i narzekanie na traktory, to jak narzekanie na samochody w mieście. Na wsi też jest hałas, tylko inny, a jak ktoś myśli, że przeprowadzi się do idealnej cichy i spokoju, to chyba musi poszukać domku na pustyni.

R raven000
-3 / 7

@hubertnnn tak, jak najbardziej mam prawo wymagać przestrzegania norm hałasu. Mam prawo do tego aby żyć w czystym miejscu. Nie będę wymagał przestrzegania norm od zwierząt ale od ich właścicieli. To on będąc ich właścicielem ma zapewnić takie warunki bytowania aby nie łamało to obowiązującego prawa. Sam twierdzisz iż rola to fabryka a takową obowiązuje między innymi BHP, oddziaływanie na otoczenie, przestrzeganie norm dotyczących hałasu i setki innych. Nikt nie wymaga cudów tylko egzekwowania obowiązującego prawa.

@bezn różnica jest żadna, wytłumacz mi czym różni się spoczynek tego "miastowego" od wypoczynku rolnika? Ten pierwszy też chce się wyspać bo rano ma np. do pracy. Każdy sprzęt obowiązują normy emitowanego hałasu, zadymienia itp.

@TheNiku nikt nie walczy z rolnikami, wszyscy walczą z tym co robią niezgodnie z prawem. Jeżeli będą przestrzegać obowiązującego prawa nikt im nic nie zrobi. Ale jak sprzęt jest niesprawny i przekracza wszelkie normy hałasu to skąd zdziwienie że to się komuś nie podoba? Rozwiązanie problemu jest proste przestrzegać obowiązującego prawa. Nieprzekraczać norm hałasu, zapylenia, sprzątać po sobie i zwierzętach i nikt się nie przyczepi bo nie będzie do czego. Tak trudno to pojąć?

avatar agronomista
+6 / 8

@raven000 ja tam bym wprowadził prawo pierwszeństwa. Jak jest głośna fabryka, czy śmierdząca ferma i ktoś postawi sobie obok dom, to nie miałby prawa domagać się zamknięcia zakładu. Zaś jak stoją domy, to uciążliwy zakład nie mógłby powstać. Taka zdroworozsądkowa sytuacja.

avatar bezn
0 / 2

@raven000 naprawdę nie widzisz różnicy? Rolnik w pewnych porach roku ma nielimitowany czas pracy (również w zależności czy ma jedynie pole czy też rogaciznę, drób itp). Taka specyfikacja pracy, taki rytm pracy. Osoba sprowadzająca się na wieś musi zdawać sobie sprawę z tego rytmu zajęć tak jak osoba przenosząca się do miasta musi nauczyć się trybu życia oraz koegzystencji w mieście. Dziwne aby gość narzucał swoje porządki gospodarzowi domu, prawda?

R raven000
-1 / 3

@agronomista ale tak nie ma. Ktoś wydał pozwolenie na budowę domu. To teraz trzeba przestrzegać prawa wszelakiego. Tego dotyczącego hałasu, smrodu także czy się komuś podoba czy nie.

@bezn Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? A niech sobie pracuje nawet 24/7. Tylko ta jego praca ma nie prawa przeszkadzać innym. Te przeszkadzanie regulują odpowiednie przepisy. Respektowanie tych przepisów gwarantuje spokój zarówno rolnika jak i miastowego. Takie trudne do pojęcia? Nie będzie skarg na policję, nie będzie mandatów. Ale nie trzeba narzekać na bo ktoś chce egzekwować obowiązujące przepisy.

avatar ~Robert Biedroń
-3 / 3

@raven000 To sie dzieje, kiedy homoseksualizm wejdzie ci zbyt mocno.

avatar t1ger
-3 / 7

@agronomista Pomysł bardzo dobry. Ja mam inny, choć gorszy. Otóż - jak wiadomo fabryka czy rolnictwo w bezpośredniej okolicy obniża cenę gruntu. Jeśli taki Janusz po kupieniu gruntu pikietuje i zamknięcie tej fabryki bo hałas i smród to powinien być zmuszony najpierw dopłacić różnicę ceny między działką z fabryką obok, a działki z idealnym cichym sąsiedztwem. Często jest to nawet podwojenie ceny, więc skończy się januszowanie bo zabierzemy się za portfele a Janusze są na to bardzo wyczulone.

avatar ~kultura58658
+4 / 4

Jak się nie podoba wy********ć do miasta spowrotem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mrajska
+3 / 3

Bo miastowi powinni być w miastach. A wsiowi na wsi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mambolinski
+1 / 3

@raven000 jeżdżą barany kładami dla rozrywki, specjalnie garują, porozmawiałem z ujami 3 minuty, na razie się skończyło. rolnik niestety nie ma wyboru-jest pogoda to zbiera żeby taki palant miał co jeść tego nie robi kasjerka w biedroce, jak podejrzewam poziom....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-4 / 6

@mambolinski widzisz różnicę? Bo ja nie. Kali ukraść krowę to dobrze, Kaliemu ukraść krowę to źle.
Wolność rolnika kończy się tam gdzie ta jego wolność narusza prawa tego "miastowego".

H Hazik
+2 / 4

@raven000 nie,to on wprowadził się obok zakładu pracy,nie rolnik do niego.Pole to zakład pracy,a wybudować dom koło takiego i krzyczeć mu Hałas to parodia.Chyba,że ty od tych z pod toru Poznań i lotniska,wtedy to też nie masz racji.

R raven000
-3 / 5

@Hazik a mógłby się wprowadzić i nawet do piekła. Jeżeli tam będą obowiązywały przepisy dotyczące "ciszy nocnej", czystości to będzie miał prawo żądać jego egzekwowania. Jeżeli rolnicy byli by "czyści" to skąd taka panika? Skąd mandaty?
Obecnie to wygląda tak: "jak to ktoś śmie od mnie wymagać przestrzegania prawa, ja tak robiłem od zawsze, ojciec tak robił i dziadek". No cóż prawo obowiązuje każdego.

avatar ~mialmial13
-1 / 1

@raven000 Jakoś nikomu wcześniej to nie przeszkadzało, tylko cebulackim motoplzdeczkom (=dawcom organów) z miast już tak. :) Co ten PRL zrobił z ludźmi.

S szyszki
+3 / 7

Za każde takie zgłoszenie dawałbym wysokie mandaty dla tych co zgłaszają. Nie stać biedaków na dom w mieście to kupują na wsi i próbują wprowadzić swoje miastowe zasady.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mrajska
+2 / 4

@szyszki Słuszna uwaga.

avatar ~zazulinka
+1 / 3

takim, co stroją fochy, to proponuję przeprowadzkę na wyspę bezludną. wtedy przynajmniej nikomu się nie poskarżą, że ptaki zaczynają śpiewać jeszcze przed wschodem słońca, a plaża cuchnie rybami. a może na Marsa albo Wenus?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~twój_nick666
0 / 2

w dupach siee poprzewracalo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C corvus_pl
0 / 2

Co ze tępe społeczeństwo się zrobiło

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K khartus_
+1 / 1

to niech pójdzie na ugodę, on nie będzie "smrodził" ale miastowy ma nie jeśc niczego, co wyprodukował rolnik

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S ssebastianek
+1 / 1

Buraki miastowe się znalazły .....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S ssebastianek
0 / 2

@raven000 albo piszesz bzdury i nie wiesz na czym polega praca na roli albo trzymasz się litery prawa które w Polsce pozostawia dużo do życzenia .....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
+1 / 3

@ssebastianek wiem dokładnie jak wygląda praca na wsi, do tego mam porównanie do tego jak wygląda to na "zachodzie". Prawo w tej kwestii jest jak najbardziej prawidłowe tylko mentalność większości niewiele wyrosła poza gumiaki.
Nie mam nic do uprawy roli, pretensje mam do zachowania rolników. Na zachodzie tak samo przepędzają bydło przez drogę, różnica polega na tym iż tam nie pozostaje za takim stadem sterta łajna bo rolnik to od razu sprząta i jest CZYSTO. Tak samo koszą tam zboża i jakoś ten sprzęt potrafi pracować CICHO. Sprzęt rolniczy jest sprawny i naprawiony, a nie tłumik przypomina ser szwajcarski i przez to słychać go z dwóch kilometrów.
Nikt nie chce zakazać produkcji rolnej, lecz tylko wymaga przy niej przestrzegania prawa. Wszyscy mają prawo do ciszy i czystości. Zgodnej z literą prawa, nic ponad to.
Jak nie wierzysz to spróbuj hałasować lub pylić w mieście. Zobaczysz jak szybko wyłapiesz mandat i zakaz dalszej pracy. Prawo jest takie samo czy miasto czy wieś w tej kwestii.
Polski rolnik ma klasyczną mentalność Kaliego. Kali ukraść krowa to dobrze, Kaliemu ukraść krowa to źle.

avatar ~mialmial13
-2 / 2

@raven000 Jak na kogoś z patologicznej rodziny widzę, że złodziejskie tematy się mocno ciebie trzymają. Szczęście największe cebulactwo emigruje na zachód, przynajmniej tu będzie spokój.

avatar ~NormalGuy
0 / 2

Ale mieć co jeść to by się chciało. Głupi ludzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rolnik324
0 / 2

@raven000
Proszę szanowngo Pana że wsi /z działeczką we wsi.
Jestem rolnikiem i mam kilka pytań :
Ile czasu jest na przyoranie obornika w literze Polskiego prawa i ile w cross complein ?
Dlaczego ludzie pańskiego pokroju blokują wytworzenie obornika/gnojowicy na pola w optymalnych warunkach?
Praca po nocach to jest wybryk według Pana?
Jeśli tak to proszę mi napisać co by Pan zrobił jak by szef żądał jakiegoś projektu na jutrzejszy dzień a pan dowiedział się o tym późnym wieczorem (hipotecznie)
?
Dlaczego budując dom obok obory chlewni narzekają ludzie że śmierdzi(bo cały czas Pan uważa jak by to pierwsi byli miastowi) ?
Gmina wydaje pozwolenie na budowę ze względu na $$$ są przepisy że od okien sąsiada 100 m często to naginają
Każdy by chciał żyć z ludźmi ale czuję się zastraszany jak jeżdżę z gnojowicą legalnie nawet jestem śledzony
Przez jakiegoś miłego sąsiada staram się robić według dobrej praktyki roli
W produkcji świń wyskoczył asf i musiałem spełnić pełną bioasekuracje płot itp
A teraz dowalili prawo wodne
Że muszę powiększyć płyty i zbiorniki na gnojowicę i przechowywać 6 miesięcy
pytanie tylko skąd mam wziąć na to pieniądze?
Rolnicy też mają problemy rodziny ale zauważyłem że teraz i tak a przynajmniej w mojej wsi wszyscy na największego zwalają miałem już kilka donosów że cały tydzień śmierdzi bo nie przoruje co się okazało ja woziłem 2 dni sąsiad w 3 dzień w 4 dzień w środku wsi w 5 dzień też on no i na sobotę sołtys :)

R raven000
0 / 2

@Rolnik324 T
Tak zbiorczo na temat smrodu, do poczytania można się sporo dowiedzieć podążając za linkami https://pl.wikipedia.org/wiki/Standardy_zapachowej_jako%C5%9Bci_powietrza

Teraz co do gminy, znasz przypadek iż urzędas złamał prawo i wydał pozwolenie na budowę w nieodpowiednim miejscu? Zgłaszaj. Jeżeli to prawda to Urząd Nadzoru Budowlanego wyda nakaz rozbiórki.

Nie mam nic do pracy w nocy przy zachowaniu norm emisji hałasu. Nikt nie będzie miał prawa się do tego czepiać jeżeli będzie cicho. A w innym wypadku podpada się pod art. 51. kw.

Za zwierzęta tak samo odpowiada właściciel. Ma zapewnić aby nie były uciążliwe dla otoczenia. Jak dobrze pamiętam art. 71. kw.. Masz obowiązek sprzątać drogę po sobie, wyjeżdżasz ubłoconą maszyną rolniczą na drogę, czy przepędzasz zwierzęta po drodze art. 145 kw.

Co do kasy, a powiedz mi "co mnie i innych obchodzi" opłacalność twojej produkcji. Tak kalkuluj swój biznes aby się opłacało albo go zwijaj.

avatar kojot_pedziwiatr
0 / 2

To mi się kojarzy z roszczeniami właścicieli mieszkań nowego budynku na rogu Międzynarodowej i Alei Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Żaden z nich nie pofatygował się chyba na miejsce budowy by sprawdzić co tam jest, i jak blisko istniejącej infrastruktury jest budowany blok. Teraz składają petycję o rozebranie kładki nad Alejami, bo ludzie na kładce widzą co mają w mieszkaniach...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tork146
-1 / 1

Co za kutasy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar t1ger
-5 / 7

Najpierw kupi tani grunt bo sąsiedztwo śmierdzi/hałasuje, a później wielka fala oburzenia, że śmierdzi/hałas? Powinno się ludzi chcących zamykania torów, strzelnic czy zakazania prac rolniczych (powiększanie wartości własnego gruntu poprzez usunięcie wpływu zewnętrznego) zmusić do dopłacenia różnicy ceny. Działki są tańsze przez takie a nie inne sąsiedztwo. Jeśli na wniosek mieszkańców ten "problem" jest usunięty... Powinni dopłacić. I skończy się kupowanie działki obok obornika za grosze i pikietowanie o usunięcie obornika po fakcie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-1 / 3

@t1ger to według twej teorii jak w którymś mieście dociągną w okolice domu/mieszkania metro wskutek działania lokalnej społeczności to ma dopłacić za wzrost wartości nieruchomości.
Na tym polega inwestowanie, kupić tanio podnieść wartość sprzedać drogo.
Lecz się na nogi, na głowę za późno.

avatar t1ger
-5 / 7

@raven000 Powili, bo nie rozumiesz.
1. Kupujesz działkę w sąsiedztwie np fabryki za psie pieniądze
2. Pikietujesz o zamknięcie fabryki bo hałas
3. Fabryka zostaje zamknięta. Cena twojej działki rośnie
4. Powinieneś dopłacić.

Rozumiesz już? WYRAŹNIE zaznaczyłem, że dopłacić powinieneś w takim dokładnie przypadku, ale jak zawsze zlewasz co się do ciebie pisze i dalej ciągniesz swoje ;) Kupujesz działkę z sąsiedztwem zmniejszającym wartość - na twoje życzenie, za twoją sprawą sąsiad musiał wbrew swojej woli zniknąć, więc dobrowolnie sam się zgodziłeś na zmianę wartości gruntu. Płać. nie mówię o rozwoju, mówię o czym innym. Nie obracaj kota ogonem, tylko czytaj ze zrozumieniem kolejnym razem. W tym przypadku nie inwestuje się, tylko usuwa "problematyczne sąsiedztwo" przez które działka była tańsza. Raczysz teraz przyznać się do błędu w interpretacji czy dalej będziesz ignorować nader jasne tłumaczenia aż nie wyślę ci rysunku kredkami świecowymi?

R raven000
-2 / 4

@t1ger
1. kupujesz działkę/miesznie gdzie nie ma metra
2. pikietujesz o budowę metra
3. metro zostaje wybudowane
4. Jakim prawem mam dopłacać do czegokolwiek?

Widzę że myślenie nie jest Twą mocną stroną. WYRAŹNIE zaznaczyłem na czym polega taki schemat działania. Wzrost wartości działki jest pochodną działań podjętych przez właściciela.
Jeżeli "otoczenie" nie przestrzega OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA to jest podstawa do tego aby zmusić je do zaprzestania działalności lub dostosowania się do obowiązujących norm. Na jakiej podstawie mam dopłacać i komu za MOJE działania mające na celu PODNIESIENIE WARTOŚCI mojej WŁASNOŚCI.
Pojąłeś czy dalej za trudne?

avatar t1ger
-5 / 7

@raven000 Mówię jasno i wyraźnie o usuwaniu problemu, nie rozwoju okolicy. Ty dalej swoje. Człowieku, co masz z głową nie tak, że czytać nie umiesz? Mówię o konkretnym przypadku który wyznaczyłem w punktach, a to co ty wyznaczasz to całkowita tego odwrotność. No ale będę dorosłym -dziecko, wygrywasz. Masz tu talon na kredki i balon. O nieomylna ostojo, co w dupie ma co kto pisze, która narzuci przykład całkowicie inny niż sytuacja opisana i "wygra" doświadczeniem!

Bo gdzie w democie jest mowa o budowie czegokolwiek? Twoje komentarze są nie na temat i dobrze o tym wiesz. Lub nie. Nie wiem co gorsze, że udajesz idiotę czy nim jesteś. W sytuacji z demota ktoś jest stratny, w twojej każdy zyskuje amebo.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 lipca 2018 o 14:16

R raven000
-1 / 3

@t1ger o wielki mędrcu, z intelektem Kaliego, widzę jakie masz argumenty jak zaczyna się argumentum ad personam.
Twój pomysł jest z 4 liter i tam go sobie trzymaj. PRAWO jest po to aby je RESPEKTOWAĆ. To że Ty masz inne zdanie to nic nie znaczy. MAM PRAWO dochodzić, jak i inni, swoich praw. Nie można nazwać nękaniem dochodzenia swojego prawa celem poprawy warunków bytowania czy warunków środowiskowych działki. To że poprzedni właściciel działki nie miał do tego wiedzy, warunków, wytrwałości nie oznacza że ja także muszę być potulnym baranem i się na takie zachowanie godzić.
To, że Ty i Tobie podobni tego nie rozumieją to już nie mój problem. Ja tego tłumaczyć nie muszę, nie muszę przekonywać. Od tego jest policja i sąd. Klika czy jak nie pomoże kilkanaście mandatów / grzywien uczy pokory i respektowania prawa.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 lipca 2018 o 14:19

G Guziec1989
+3 / 3

Ten moment gdy koleś hoduje krowy w mieście o liczbie ludności sięgającej prawie 100000, i myśli że jest na wsi....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Badyl750
-2 / 2

Nosz K.wa!! samo rośnie samo się wszystko robi , krowy same się hodują a na koniec jeszcze wzajemnie się ubijają i tną na kawałki soczystego mięska które kupują Ci nowobogaccy ze słomą w butach. Jak takie wymagania mają to do Emiratów do Abu Dabi i w jakimś wieżowcu mieszkają. Ja pier, co za ludzie kur.a

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 lipca 2018 o 21:58

avatar ~wioch_men
-1 / 3

a ja chce parkingu dla mojego bizona w mieście

Odpowiedz Komentuj obrazkiem