Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Z najnowszego sondażu wynika, że 
49% Polaków chce pozostawienia 
religii w szkołach. Jakoś trudno mi 
w to uwierzyć...
by kazamo
+
7168 7639
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar ~he_he
+13 / 37

Źle zadane pytanie! .... co innego religia w budynku szkoły a co innego finansowanie etatów katechetów z budżetu i doliczanie ocen do średniej! Oto powinno się pytać! Uważam, że tak jak i inne zajęcia dodatkowe nich sobie religia będzie w szkole (po co dzieci dodatkowo gdzieś wozić skoro są sale w szkole dostępne) ALE finansowana ze środków KK i nie doliczana do średniej ocen. Amen.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~SamuelWolf
+1 / 5

Dokładnie. Ja miałem formalnie rzecz biorąc, religię w kościele. No był obok szkoły, to chodziliśmy tam. Ale jej status prawny (obecność na świadectwie, wliczenie do średniej, finansowanie, pora zajęć w trakcie zajęć szkolnych, itd.) był jak wszędzie indziej w Polsce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LeClerc2
-4 / 28

A ja np. ne życzę sobie, żeby za moje pieniądze, w szkoła informatyki uczyła pani Halinka, która uczy tego przedmiotu, tylko dla tego, że potrafi napisać coś w WORD-zie i robić tabelkę w Excelu.
Jest masa ludzi w szkoła, którzy za państwowe pieniądze udają tylko, że uczą. A tak na prawdę to nie mają zielonego pojęcia o nauczaniu. W przeciwieństwie do nich, ksiądz uczący religii, wie o czym mówi, ma podejście do młodzieży i prędzej jemu się zwierzą z problemów, niż wychowawcy albo rodzicom.

A demot zapewne zrobiony przez gumbusa, który chce zaistnieć na demotach tekstem antyreligijnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~he_he
+6 / 14

@LeClerc2 i pani Halinka i pani katechetka w szkole realizują tzw podstawę programową i ich umiejętności i poglądy mają tutaj drugorzędne znaczenie. Wiem bo parę ścięć z nauczycielami przeszłam i zawsze było, że 'prywatnie to się z Panią zgodzę, ale podstawa programowa jest taka i muszę to tak realizować' .... Jak dla mnie jest to kolejny argument przeciw religii w formie przedmiotu szkolnego, bo na tę wspomniana przez Ciebie wrażliwość w takiej formie miejsca nie ma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olo555
-1 / 13

A. Odnosząc się do demotywatora. Tak jak twierdził S. Kisielewski "Socjalizm zwalcza problemy które sam tworzy.". A więc:
1. Skoro szkoły są publiczne - to i religia jest publiczna.
2. Skoro nauczanie jest publiczne - nauczanie religii też jest publiczne.
3. Skoro nauczanie publiczne jest refinansowane z pieniędzy podatników, to religia jest refinansowana z pieniędzy podatników.
4. Problem - co - nauczać - oraz - ile - godzin oraz przedmiotów. I tu się zaczyna. Muzyka, plastyka, historia, przyroda, polski, angielski, religia.
5. GDYBY - było to prywatne - NIE BYŁO BY ŻADNEGO PROBLEMU. Dlaczego? Bo pieniądze prywatne to prywatne. A publiczne? To problem WSZYSTKICH. I to jest patologią. JEDEN WIELKI KOMUNIZM.
6. KOMUNIZM JEST PROBLEMEM PIERWOTNYM, jakaś religia, czy inna muzyka jest problemem WTÓRNYM ! ! ! ! ! ! !
7. I NAJWAŻNIEJSZE. Mamy 3 opcje.
a) Szkoły są publiczne. Państwo organizuje ustrój szkół i najdrobniejszą lekcje, program itd.
b) Szkoły są prywatne. Program, lekcje są ustalane przez szkoły, kto jaki podręcznik - szkoły, rodzice, prywatna sprawa. Ale państwo opłaca dla każdego ucznia jego indywidualny tok nauczania.
c) To samo co b) ale bez finansowania przez państwa.
- - - Wybór należy do was
PS. identyczny wybór należy w zakresie lecznictwa.

B. Odnosząc się do wypowiedzi.

1. @hehe
a / skoro katecheci są nauczycielami to są wynagradzani jak nauczyciele
b / doliczanie ocen do średniej - to kolejny wydumany problem WTÓRNY, który powstaje gdy szkoły są publiczne.
c / KK tak jak inne dziwne podmioty płacą do budżetu, który im zaraz oddaje w innych świadczeniach, nonsens socjalizmu

2. @LeClerc2 no widzisz, ale ludzie nie odnoszą się do problemu pierwotnego, tylko wtórnego, i to tylko dlatego że walczą z Kościołem, wolą jechać po Kościele z dziwnych uprzedzeń

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
+2 / 2

@olo555
ad c). To już kiedyś mieliśmy, nowożytny przykład jak to nie działa patrz USA.
ad b). Ciekawy pomysł, mam parę pytań. Jak chcesz to unormować? Jak ma szkoła średnia, czy polibuda/uniwerek później ocenić takiego kandydata? Testy wejściowe? Jak ułożysz sensowny test wejściowy dla wysokiej wariacji indywidualnych toków nauczania? Co z ludźmi, którzy z różnych względów od samego początku byli w gorszym sorcie szkół (a tych będzie od groma, patrz polibudy w niedużych miastach)? Wystarczy że dzieciak wyląduje w takiej raz i będzie to się mścić do końca. Co z ludźmi, którzy kończą daną szkołę, a tu nagle zmienia się zakres testów wejściowych do docelowego uniwerku/polibudy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olo555
0 / 2

ad c). To już kiedyś mieliśmy, nowożytny przykład jak to nie działa patrz USA.
ad b). Ciekawy pomysł, mam parę pytań. Jak chcesz to unormować? Jak ma szkoła średnia, czy polibuda/uniwerek później ocenić takiego kandydata? Testy wejściowe? Jak ułożysz sensowny test wejściowy dla wysokiej wariacji indywidualnych toków nauczania? Co z ludźmi, którzy z różnych względów od samego początku byli w gorszym sorcie szkół (a tych będzie od groma, patrz polibudy w niedużych miastach)? Wystarczy że dzieciak wyląduje w takiej raz i będzie to się mścić do końca. Co z ludźmi, którzy kończą daną szkołę, a tu nagle zmienia się zakres testów wejściowych do docelowego uniwerku/polibudy?

@z111

Ciekawe że ludzie jak chcą żeby ich dzieci umiały coś - język, przedmiot, czy cokolwiek - posyłają na prywatne kursy - szkoła nie działa?

c) Amerykanie to i tak debile więc w czym to Cie dziwi ?

b)
Jak chcesz to unormować?
-JA? Nie mam takich mozliwości, ale takie rzeczy się normuje ustawą (PS. konstytucja, kodeks, prawo, ustrój to też ustawa o innych nazwach)

Testy wejściowe?
-zgadłeś, jest to bardziej sensowne niż matura, tem bardziej iż np. prawo - historii czy wosu nie da się inaczej nauczyć można szczegółowiej, medycyna - biologii, chemii czy fizyki nie da się inaczej nauczyć można innych materii lub szczegółowiej, więc się sprawdza co na których uczelniach, jaki zakres i startuje; Identycznie dziś - jeżeli na np. psychologie na 4 uniwerkach biorą pod uwagę wos-hist, a na 4 hist-pol, a nie zdawałem wosu, tylko pol-hist, ... tyle że chodzi o coś innego, ZAKRES materiału a nie ZAKRES przedmiotu, teraz jest prosto bo jest ujednolicony wszędzie materiał, ale jeżeli ktoś kto by nie miał w liceum w ogóle bio-chem-fiz-geo-plast-tech-wok-rel itd, miał by tyle czasu że sam sie nauczy =,= albo wybierze 200x hist-pol, i w drugą stronę, ktoś kto nie ma pol-hist-wos etc to wybierze biochemfiz,

Jak ułożysz sensowny test wejściowy dla wysokiej wariacji indywidualnych toków nauczania?
-yyyy? w Szwajcarii jest wysoka wariacja systemów nauczania ?
poza tym, to uczniowie mają się przygotować do testów wejściowych, a jak uczniowie - to i rodzice, a jak rodzice to i nauczyciele, a jak nau ... to i szkoly domino, po co byłby ten system ?

Co z ludźmi, którzy z różnych względów od samego początku byli w gorszym sorcie szkół
-a co z tymi, którzy dziś się uczą i mają nauczycieli - idiotów którzy nie nauczą, albo są w szkołach w których nie ma żadnego poziomu ? MAJĄ PECHA. Wszystko w życiu trzeba robic samemu i tym szybciej czlowiek to zrozumie, tym lepiej. Nie istnieją równe szanse

Co z ludźmi, którzy kończą daną szkołę, a tu nagle zmienia się zakres testów wejściowych do docelowego uniwerku/polibudy?
-"NAGLE", chyba uniwerek wie kiedy przyjmuje i jak przyjmuje, myślisz, że dzień przed egzaminem wstepnym zmieni zakres materiału?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
+1 / 1

@olo555

Ja nie z tych co edytują, jak ktoś ich zagnie, więc nie musisz wklejać całego mojego posta ;)

"Ciekawe że ludzie jak chcą żeby ich dzieci umiały coś - język, przedmiot, czy cokolwiek - posyłają na prywatne kursy - szkoła nie działa?"

Zapewne tak, tylko czy trzeba burzyć cały system z tego powodu?

"c) Amerykanie to i tak debile więc w czym to Cie dziwi ?"

Amerykanie są właśnie przez to debilami.

"-JA? Nie mam takich mozliwości, ale takie rzeczy się normuje ustawą (PS. konstytucja, kodeks, prawo, ustrój to też ustawa o innych nazwach)"

No ale rzucasz pomysłem, więc chyba masz coś więcej niż "ustawą"? Poza tym nie miało być tak, że to szkoła+rodzice decydują czego dzieci się uczą? Jak się ma do tego kontrola ustawą?

"(...) nie da się inaczej nauczyć można szczegółowiej (...)"

No właśnie problem w tym że się da. Np. na fizyce uczyć obalonych teorii, bo nauczyciel kiepski, wiekowy i nie ogarnął, że to co umie to obecnie bzdury.

"(...)więc się sprawdza co na których uczelniach, jaki zakres i startuje; Identycznie dziś - jeżeli na np. psychologie na 4 uniwerkach biorą pod uwagę wos-hist, a na 4 hist-pol, a nie zdawałem wosu, tylko pol-hist(...)"

Dzisiaj się to sprawdza, bo dzisiaj jest ujednolicone. Przy Twoim pomyśle nie będzie ujednolicone, wrócimy do czasów, które pośrednio już były, kiedy dzieciaki były zasypywane zbędnym materiałem, bo nie wiadomo co będzie na teście wejściowym.

"-yyyy? w Szwajcarii jest wysoka wariacja systemów nauczania ?
poza tym, to uczniowie mają się przygotować do testów wejściowych, a jak uczniowie - to i rodzice, a jak rodzice to i nauczyciele, a jak nau ... to i szkoly domino, po co byłby ten system ?"

Nie znam systemu Szwajcarskiego, więc ciężko się wypowiedzieć, za to znam podejście Szwajcarów i podejrzewam że mają to jednak dość mocno uporządkowane, znaczy ograniczone, znaczy dowolność względna.
Po co byłby ten system? Ano po to aby zarabiać, a to jak kończy się "bieg po kasę" w szkołach, widzimy doskonale po naszych uczelniach wyższych (co później właśnie kończy się tym, że rodzice wysyłają dzieci na kursy/zajęcia dodatkowe).

"-a co z tymi, którzy dziś się uczą i mają nauczycieli - idiotów którzy nie nauczą, albo są w szkołach w których nie ma żadnego poziomu ? MAJĄ PECHA. Wszystko w życiu trzeba robic samemu i tym szybciej czlowiek to zrozumie, tym lepiej. Nie istnieją równe szanse"

Oczywiście, że nie istnieją. Ale jakiś damage control czy też bat na kiepskie szkoły, czy kiepskich nauczycieli jest, w twoim pomyśle nie ma żadnego w kontekście małych miejscowości.

"-"NAGLE", chyba uniwerek wie kiedy przyjmuje i jak przyjmuje, myślisz, że dzień przed egzaminem wstepnym zmieni zakres materiału?"

Wystarczy rok, ciężko będzie ogarnąć materiał przedmiotu, który olałeś bo nie był potrzebny, w tak krótkim czasie, na poziomie obecnego rozszerzenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olo555
0 / 0

Ja nie z tych co edytują, jak ktoś ich zagnie, więc nie musisz wklejać całego mojego posta ;)
+ + +Łatwiej mi odpowiadać, jak mam przed sobą a nie na dole
+ + +Odpowiedź w formie plusa xD

"Ciekawe że ludzie jak chcą żeby ich dzieci umiały coś - język, przedmiot, czy cokolwiek - posyłają na prywatne kursy - szkoła nie działa?"

Zapewne tak, tylko czy trzeba burzyć cały system z tego powodu?
+ + + To pewna wskazówka ^^ Skoro widać prywatne jest chyba lepsze :?

"c) Amerykanie to i tak debile więc w czym to Cie dziwi ?"

Amerykanie są właśnie przez to debilami.
+ + +No, panie związek między tym a tym, to związek przyczynowo-skutkowy, który trzeba uzasadniać. A nawet już nie drążyć tych rzeczy - to, że w takich okolicznościach coś nie idzie, to nie znaczy że w innych też nie pójdzie. O czym w / w mówiłem w "wskazówce".

"-JA? Nie mam takich mozliwości, ale takie rzeczy się normuje ustawą (PS. konstytucja, kodeks, prawo, ustrój to też ustawa o innych nazwach)"

No ale rzucasz pomysłem, więc chyba masz coś więcej niż "ustawą"? Poza tym nie miało być tak, że to szkoła+rodzice decydują czego dzieci się uczą? Jak się ma do tego kontrola ustawą?
+ + +Co masz na myśli "więcej". No właśnie tym się różnię od komuszków, że ustawa ma być prosta, zrozumiała przynajmniej z zakresu administracji, prawa publicznego bo tworzy uprawnienia i obowiązki obywateli i podmiotów publicznych czy prywatnych. Zarysować ramy funkcjonowania szkół i tyle. Reszta to kompetencja ludzi.

"(...) nie da się inaczej nauczyć można szczegółowiej (...)"

No właśnie problem w tym że się da. Np. na fizyce uczyć obalonych teorii, bo nauczyciel kiepski, wiekowy i nie ogarnął, że to co umie to obecnie bzdury.
+ + + No akurat tutaj nie ma dużego problemu, to czy ktoś nauczy kogoś A=BC czy też B=CA, to problem ucznia, bo to on powinien przestrzegać by być na bieżąco z wiedzą. JEGO i JEGO rodziców, jeżeli nie to mu na wiedzy nie zależy. Jeżeli w szkole uczy jakaś fujara - wyleci z rynku. Dziś nauczyciele są mianowani, dyplomowani i ciężko ich wywalić. Dzisiaj nie ma żadnego systemu kontroli, na maturze może być co innego a nauczyciel może spać na lekcji. Ja miałem polonistę który prowadził wykład a klasa go nie słuchała jak to guwnażeria.

"(...)więc się sprawdza co na których uczelniach, jaki zakres i startuje; Identycznie dziś - jeżeli na np. psychologie na 4 uniwerkach biorą pod uwagę wos-hist, a na 4 hist-pol, a nie zdawałem wosu, tylko pol-hist(...)"

Dzisiaj się to sprawdza, bo dzisiaj jest ujednolicone. Przy Twoim pomyśle nie będzie ujednolicone, wrócimy do czasów, które pośrednio już były, kiedy dzieciaki były zasypywane zbędnym materiałem, bo nie wiadomo co będzie na teście wejściowym.
+++Dziś uczniowie są zasypywani mnóstwem materiału nt. wszystkich przedmiotów, uczeń, który startuje np. prawo - jeżeli obkuje historie z różnych dziedzin, łatwiej zaliczy pierwsze przedmioty, i będzie miał pierwszy semestr z głowy, to samo medycyna - chyba lepiej jest umieć więcej z biologii? Niż ze wszystkiego? No lektura z LALKI mu nie pomoże być lepszym lekarzem. Tak czy inaczej uczniowie od przedszkola są zasypywani niepotrzebnym materiałem... po co? Po to by ktoś kto miał 1 z fizyki został sędzią, po to by ktoś kto miał 2 z historii został chirurgiem, a ktoś kto miał 3 z wosu został inżynierem. Natomiast wiedza ukierunkowana prędzej się przyda. Smiesznie brzmi "zasypywani zbędnym materiałem" z przedmiotów konkretnych, gdy z każdego przedmiotu uczniowie muszą się uczyć... Jak wyobraża sobie to rynek? 1. Uczelnia wywiesza zagadnienia. 2. Szkoły przygotowują program. 3. Nauka. ... ... Wiadomo, to od uczelni zależałby program szkoły, choć dziwne by było gdyby na medycynę wymagali znajomości odcinków kubusia puchatka.

"-yyyy? w Szwajcarii jest wysoka wariacja systemów nauczania ?
poza tym, to uczniowie mają się przygotować do testów wejściowych, a jak uczniowie - to i rodzice, a jak rodzice to i nauczyciele, a jak nau ... to i szkoly domino, po co byłby ten system ?"
Nie znam systemu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+1 / 1

olo555, ja chodziłem do szkoły w późnych latach socjalizmu i na początku niby to pełzającej demokracji (pełnej socjalizmu nadal) i jakoś tego problemu nie było... problem z religią i że doliczana jest do średniej itd.. to się zaczał jak do głosu dochodzili fanatycy z narodowo-socjalistycznej partii PiS (wliczanie religii do średniej zaczął się w roku szkolnym 2007/2008)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zaymoon
-1 / 5

@he_he
Szkoła to miejsce do nauki, a nie do propagowania anty-naukowej ciemnoty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@olo555 Pięknie wyliczasz - plusik za to.
szkoły są publiczne -> religia jest publiczna -> finansowanie religii jest publiczne, itd.
Dlaczego jednak pominąłeś w tym to, że te wszystkie "publiczne" przedmioty i uch nauczyciele podlegają Kuratorium Oświaty, a "publiczna" religia nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 września 2018 o 16:04

avatar olo555
0 / 0

@romekc
Pięknie wyliczasz - plusik za to.
szkoły są publiczne -> religia jest publiczna -> finansowanie religii jest publiczne, itd.
Dlaczego jednak pominąłeś w tym to, że te wszystkie "publiczne" przedmioty i uch nauczyciele podlegają Kuratorium Oświaty, a "publiczna" religia nie?
////////////////////////

Co to znaczy "nie"?
1. ministerstwo oświaty wydaje listę podręczników, a potem ma w d. głębokim poważaniu co się dzieje. Ma gdzieś w jaki sposób będzie to nauczane. Czy na języku polskim będzie nauczanie po chińsku, a czy historyczka będzie pomijać połowę materiału do matury, czy nauczyciel od wosu będzie wciskał swoje poglądy polityczne zamiast uczyć... W przypadku religii jest jedna różnica, ministerstwo nie rekomenduje podręczników, ale też ich nie finansuje (men.gov)
2. Czym są "publiczne" przedmioty? czy chodzi ci o język polski i matematykę? no bo już plastykę / muzykę / technikę ciężko traktować jako "publiczne" raczej jako prywatne, w których każdy nauczyciel decyduje o czymś innym, u mnie na plastyce cokolwiek by ktoś nie narusował wszyscy dostawali 3, na muzyce zaś nie liczyła się muzyka tylko ozdobiony zeszyt a na technice co roku wykładowca miał inny pomysł dla kobiet i mężczyzn, i tak może być z każdym przedmiotem, program się nie liczy
-są przedmioty polegające na wiedzy (np. historia) i polegające na umiejętnościach (np. matematyka), oraz mieszanki (np. język polski). To, czy dana wiedza, umiejętność się przyda - zweryfikuje życie
3. W jaki sposób nauczyciele podlegają kuratorium? no na piśmie tak, de facto nie ... a są przedmioty, które ze swej istoty nie będą podlegać, o których w/w

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@olo555 Przepraszam, że niezbyt jasno się wyraziłem. O zatrudnieniu nauczyciela decyduje dyrektor. Kuratorium może sprawdzać nauczycieli.
A jak to wygląda z katechetami?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olo555
0 / 0

Wlasciwie wladze tu ma minister (art 53 prawo oswiatowe), kurator oswiaty ma niewiele kompetencji,

Pewnie chodzi ci o
"Nadzorowi podlega posiadanie przez nauczycieli wymaganych kwalifikacji do prowadzenia przydzielonych im zajęć"
Coz, samo wyksztalcenie mowi samo przez sie, teologia, historia czy filologia polska, reszty nikt nie sprawdza, bo co? Kogo to obchodzi ze jeden historyk jest lepszy a drugi nie wiele robi mimo ze to klasa mayuralna?

Ps. W ustawie nie ma definicji katechety

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@olo555 Otóż to. To kto jest katechetą zależy od proboszcza lub kurii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olo555
0 / 0

chyba nie rozumiesz - skoro nie ma pojęcia katechety, to wyłącznym pojęciem jest "nauczyciel" a skoro jest nauczyciel - to podlega ministerstwu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@olo555 Nauczyciel-katecheta podlega ministerstwu? A nie proboszczowi lub kurii?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olo555
0 / 0

a widzisz odrębną definicję "katecheta", bo jeżeli widzisz "katecheta podlega proboszczowi" to wskaż mi ten artykuł

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@olo555 Jeśli podlega proboszczowi to niech ta katecheza odbywa się na plebani.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vsop86
+11 / 29

To, że religia w nadchodzących czasach będzie w szkoła jest na 100% pewne, pytanie tylko która.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-3 / 17

@vsop86 obawiam się, że jeśli pójdziemy za przykładem Czech to raczej nie będziesz miał racji. Zapytaj Czechów!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gad1917
-1 / 5

hurrr durr wierzcje w boga bo pszyjdzje islam11111

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
-1 / 33

@MasterYoghourt Jakiej etyki? Bo widzisz, mnie uczono etyki socjalistycznej, tak że - ten-tego - już wolę, żeby zostało, jak jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Saladyn1
+3 / 17

@MasterYoghourt Ale ty wiesz o tym że możesz się uczyć w szkole etyki? Powiem więcej jeśli plan na to pozwoli możesz chodzić sobie na religię i na etykę :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
+1 / 17

@Saladyn1 no nie do końca albo religia albo etyka bo zajęcia z etyki są zastępcze dla osób, które zadeklarowały ,że na religię chodzić nie zamierzają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Saladyn1
-4 / 8

@Irvis30 Niestety nie zawsze coś takiego jest możliwe, więc zdarza się że etyka jest w innym terminie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 września 2018 o 14:54

M MasterYoghourt
+4 / 18

Faktycznie, niektórzy mają uczulenie na słowo "Bóg".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomek_s
-1 / 9

@MasterYoghourt Nadal chcesz uczyć zrozumienia boga i to zapewne swojego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Aqq300
+5 / 7

@yankeers - chodziłem do podstawowej na przełomie 70 i 80. Nie pamiętam, by ktokolwiek nam wciskał kit i boskości Lenina czy Stalina. A religia była po lekcjach w salkach katechetycznych, chodzili CHĘTNI, czyli NIE WSZYSCY. I to komuś przeszkadzało - w 89 czy 90 Stelmachowski wprowadził religię do szkół. W założeniach lekcje te miały odbywać się na PIERWSZYCH i OSTATNICH godzinach (żeby nie utrudniać życia nieuczęszczającym), a katecheci mieli być nie wynagradzani z budżetu. Obiecanki, cacanki...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-2 / 4

@Glaurung_Uluroki jak jakieś 80% polskiego społeczeństwa(pełnoletnich). I jakoś się nie pozabijaliśmy, tylko co wybory wygrywają socjaliści.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+1 / 3

@Xar No cóż, ale jakoś wysyp Pawlików Morozowów wtedy nie wystąpił. Chociaż, kiedy patrzę, z jaką zaciętością część społeczeństwa broni i usprawiedliwia donosicieli, to tracę optymizm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y konto usunięte
+1 / 1

@Aqq300 Pewnie zależało to od szkoły, ale mnie lekcji etyki uczyła nauczycielka j. rosyjskiego, 100% Rosjanka, typowa komunistka a samej katechezy nie było.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 września 2018 o 10:12

A Aqq300
0 / 0

Jakie do jasnejcholery lekcje ETYKI? W jakiej szkole? W którym roku?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@MasterYoghourt "próba zrozumienia Boga" - Rozumiesz Boga? Albo, na ile rozumiesz Boga?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Koperson92
0 / 0

ty nie masz pojęcia o czym piszesz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
+10 / 22

Wciskam słabe nie dlatego, że jestem za pozostawieniem religii w szkołach tylko nie znoszę żebractwa na słabe/mocne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Saladyn1
+30 / 46

Jej minus dla kolejnego żebraka :)


PS: Wiem ze nie jest to Twoim celem, ale demoty nie są reprezentatywne, więc niczego się tu nie dowiesz o tym, czy Polacy chcą, czy nie chcą religii w szkołach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zaymoon
+1 / 3

@Saladyn1
Dlaczego żebraka? Patrząc po większości demotów na głównej i komentarzach wcale nie było oczywiste że większość będzie skora kliknąć mocne, ja bym się nawet spodziewał większości minusów, a tu miła niespodzianka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Saladyn1
+1 / 1

@zaymoon
Dlaczego żebraka? Ponieważ żebra?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtek1291
+4 / 22

Wyborcza jako wiarygodne źródło takich informacji? :D Czy ludzie kiedyś zmądrzeją?
Problem z religią czy Kościołem, to tylko brak wolnej woli i chęć narzucania innym swoich racji w wyniku arogancji. Tak samo zresztą jak narzucanie wszystkiego innego przez każdy rząd.
Na początek dopiekę antyPISowcom i przypomnę Wam tłuki, że poprzednie rządy nie zrobiły nic, by ograniczyć dostęp Kościoła do budżetu. A przynajmniej nic istotnego. I tu powinna większość zamknąć japy, bo skoro Wasi najukochańsi politycy mieli to tyle lat w dupie, to nie powinniście dziś upominać innych. Ze zwykłej przyzwoitości, której jak widać większości społeczeństwa brakuje. Problem mógł zostać dawno rozwiązany, tylko rząd musiałby iść na noże z KK i "wierzącymi", a to by było jednak samookaleczenie.
Co do fanów Czarnych Szat. Czemu z uporem maniaka, chcecie wszystkich przykuć do ławek w kościołach? Kto Wam naopowiadał takich głupot, że jak narzucicie ludziom wiarę, to uwierzą? Więcej ludzi zniechęcają takie praktyki, niż fajni i kumaci księża i zakonnicy są w stanie zachęcić. Przestańcie. Religia powinna być w kościołach. Zamiast jednej mszy w niedzielę, przez godzinę ksiądz powinien z dzieciakami rozmawiać, uczyć ich, opowiadać o życiu świętych, Jezusa, apostołów. To samo z pieniędzmi. Niech płacą wierni. Państwo niech da zwolnienie z podatków, skoro ksiądz służy społeczności, a wierni niech utrzymują. Jeśli będą głupi, to zły ksiądz się na nich dopasie, jeśli mądrzy, to złego księdza pogonią i dostaną porządnego.
Wszystko się wywraca do góry nogami, bo zawsze ktoś chce by było po jego myśli i chcę to w skali kraju. Jak nie narzuca się skrajnie Kościoła, to narzuca się wymysły tworzone przez LGBT. Popieprzone przeciąganie liny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LubieKapuste
+6 / 10

Kolejny żebrołapek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MajorKaza
0 / 4

A ja bym chciał, żeby urzędnicy nie ustalali programu każdej szkoły w Polsce. Może wtedy skończą się te bratobójcze walki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B konto usunięte
+3 / 11

Chodze do szkoly w Belgii. Jest do wyboru: islam, etyka i religia
Wiekszosc osob chodzi na islam. Jestem jedyna z klasy co chodzi na religie. Wiec mam taka jakby lekcje prywatna. Najwieksza klasa nauczycielki od religii to 3 osoby; Ale nie jestem za usunieciem religii ze szkoly bo jest naprawde ciekawa i pomaga w zyciu. Mam fajna nauczycielke i fajna ksiazke od religii. Na razie ucze sie o roznicach miedzy optymizmem, realizmem i pesymizmem i o optymistycznym podejsciu do zycia na podstawie pewnego goscia ktory urodzil sie bez rak i nog ale mimo tego optymistycznie podchodzi do zycia i ma jakis ulubiony cytat z Biblii ktory mu pomaga i ten gosc mowi ze czuje sie wezwany przez Boga zeby pokazac ludziom ze mimo trudnosci mozna dobrze zyc i osiagac sukcesy. Czytalam tez w mojej ksiazce taka historyjke:
"Pewnemu gosciowi sie sni ze idzie z "Bogiem" na plazy i na piasku sa slady stop jego i "Boga" W pewnym momencie, przestaje widziec w piasku slady stop "Boga" wiec pyta sie go laczego go opuscil. Bog odpowiada cos w stylu: "Wtedy kiedy widziales tylko jedna pare sladow, wtedy to ja Cie nioslem." Mialam tez takie zadanie domowe zeby wybrac piosenki ktore mi pomagaja i napisac dlaczego mi pomagaja. Wedlug mnie, ludzie czasem przesadzaja mowiac ze religia w szkole to "pranie mozgu" czy cos w tym stylu. Jak nauczyciel jest okej to religia jest spoko
A, i jeszcze w mojej szkole mozna wybrac etyke. Ale na nia nikt z mojej klasy nie chodzi bo chodza na islam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 26 września 2018 o 19:49

avatar Melotte
+6 / 6

@bad_princess Piszesz zapewne o Nicku Vujicicu :) Piękna przypowieść o śladach na piasku. Dobrze, że masz mądrą nauczycielkę a to, że masz z nią właśnie takie "prywatne" lekcje pozwala o wiele lepiej zgłębić przedmiot. To bardzo ważne. Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~fox3411
-2 / 2

@bad_princess

@bad_princess

Obawiam się, że nie uczysz się religii katolickiej, tylko jakichś bzdur i opowiastek.
Na Islamie zapewne uczą religii muzułmańskiej, dlatego wszyscy muzułmanie tam chodzą.
Gdyby uczyli takich bzdur, o jakich piszesz, to też by nie chodzili.

Weź sobie katechizm Kościoła Katolickiego sprzed 50-80 lat i z niego ucz się religii.
Przeczytaj Stary i Nowy Testament i zastanów się nad nim.
Znajdź i zapoznaj się z dogmatami wiary katolickiej.
To jest religia.

Jak chcesz więcej, to przeanalizuj modlitwy takie jak różaniec (3 części), modlitwę pańską i wyznanie wiary.

Dalej - zapoznaj się z mszą świętą, najlepiej trydencką (choć od biedy i posoborowa może być), przemyśl
dokładnie co się w trakcie niej dzieje, co znaczą poszczególne znaki, modlitwy.

A będziesz wiedziała więcej o religii niż 95% społeczeństwa i 50% wyświęconych w XXI wieku księży.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanMariaWyborow
+9 / 9

Na Demotach są ludzie
- mający internet (i używający go do czegoś więcej niż zakupów),
- raczej młodzi (pewnie znajdzie się i trochę po 30, ale po 50 raczej mało),
- chyba w większości mężczyźni (chociaż czasem po nicku trudno poznać)

tak że z przekrojem społeczeństwa mają mało wspólnego. A na ile sondaż jest reprezentatywny, też trudno powiedzieć. Tak że nie ma co porównywać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
+7 / 9

Religia w salkach przykościelnych dawała o wiele większe możliwości. Szczególnie gdy po religii szło się na wspólną modlitwę do kościoła i uczestniczyło w życiu parafii. Przeniesienie religii do szkół i ulokowanie jej między matematyką a chemią odarło ją z głębi. Co więcej ludzie chodzący na religię do szkoły potracili tożsamość parafialną, bo generalnie należy się do parafii, w której się mieszka. Ale ci, którzy chodzą do szkoły podstawowej już nie idą do Pierwszej Komunii zgodnie z miejscem zamieszkania tylko zgodnie z parafią na terenie, której znajduje się szkoła. W czasach gdy były gimnazja uczeń przechodzący do gimnazjum często zmieniał automatycznie parafię na tę, do której należy gimnazjum. Analogiczna sytuacja z liceum. I tak wędrując przez trzy szkoły wędrował de facto przez cztery parafie z żadną nie będąc zżytym i nie czując przynależności do żadnej. A to bardzo zabija poczucie przynależności do wspólnoty. I to jest główną przyczyną mojej niechęci do religii w szkole. Oczywiście jeśli chodzi o ludzi mieszkających za granicą to sytuacja wygląda całkiem inaczej i często religia w szkole jest jedyną możliwością zdobycia wiedzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Atypowy
+8 / 8

W gimnazjum mam 2 religie w tygodniu i 1 biologię. Czy nie powino być na odwrót?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G golomp123
+5 / 7

polecam wypisac sie z religi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A amo_italia
+5 / 5

Dla mnie wzorem są parafie protestanckie, konkretnie Kościoła Ewangelicznego. Szkółka niedzielna odbywa się w trakcie nabożestwa - po pierwszej części nabożeństwa dzieci wychodzą z nauczycielami do salek i tam mają zajęcia, rodzice zostają w kaplicy na kazanie i Wieczerzę. Taki system ma ręce i nogi. Dzieciak wie, że jak "podskoczy"do nauczyciela to ten po nabożeństwie może z rodzicami pogawędkę sobie uciąć. Dzieci nie uczą się na pamięć żadnych modlitw oprócz "Ojcze nasz" i wyznania wiary, lekcje są prowadzone w oparciu o Pismo Święte i mają na celu kształtowanie postaw, a nie wbijanie do łepetyn formułek. Raz w miesiącu jest nabożeństwo rodzinne z przedstawieniem dla dzieci, ciekawe, z humorem i dostosowane do poziomu odbiorców. Można?Można.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~fox3411
-4 / 4

@amo_italia

@amo_italia

Jesteś żywym przykładem na nieskuteczność nauczania religii katolickiej.
Nie masz o niej pojęcia, skoro podajesz taki przykład.
W Kościele Katolickim mamy nie "nabożeństwo" ale mszę świętą, ze złożeniem
ofiary rękoma kapłana przez Syna Bożego z samego siebie.
A później rozdzielenie realnego ciała i krwi tegoż Syna wśród wiernych, którzy w ten sposób fizycznie i
duchowo się z nim łączą.
Nie ma czegoś takiego w "kościołach protestanckich" (sektach heretyckich), które zostały
stworzone dla pozyskania taniej siły roboczej przed wiekami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@fox3411 "Nie ma czegoś takiego w "kościołach protestanckich" (sektach heretyckich)..."
Czy Ty właśnie nazwałeś kościoły protestanckie heretyckimi sektami?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adawo
0 / 2

Widać rzadko bywasz po azjat...tzn wschodniej stronie Wisły ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~gosc1234567
+3 / 5

Religia w szkołach powinna zostać zastąpiona kursem dyskusji i argumentacji - w ogóle. Tego w Polsce w tej chwili nie ma zupełnie. Problem jest tylko taki, czy politycy potem nie pozamykają wyborców mądrzejszych od siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N NotherBlast
0 / 4

niech zostanie, jedyna lekcja na której można sobie odpocząć :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bedajaja
+2 / 6

nie możesz w to uwierzyć? czyli co ta cała demokracja jest dobra jak się z Tobą zgadza, a jak się nie zgadza to jest nie dobra?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Senites
+2 / 4

Pamiętam czasy mojego dzieciństwa kiedy to początkowo lekcje religii odbywały się w salkach katechetycznych przy kościele. To rodzice decydowali czy dziecko ma chodzić na takie zajęcia czy też z tej możliwości rezygnują. Potem nastały czasy, że lekcje religii mieliśmy już w szkołach niby dla wygody i by nie tracić czasu na dojazdy do salek. Miałem jeszcze to szczęście, że religia nie była wliczana do średniej ocen na świadectwie choć etaty dla księży już wtedy były opłacane z publicznych pieniędzy. W szkole średniej o profilu informatycznym miałem w tygodniu 2 lekcje religii i tylko jedną lekcję fizyki i chemii na której nie robiliśmy ciekawych eksperymentów ponieważ szkołą nie miała kasy na materiały potrzebne do realizacji takich ciekawych eksperymentów. Dziś mając już ponad 30 lat mogę sobie sam na własną rękę rozwijać zainteresowania związane z fizyką i przeprowadzać eksperymenty by poszerzać swoją wiedzę, a uważam, że powinno być to zrealizowane właśnie w szkole. Jako już świadomy człowiek uważam, że zbyt zapędziliśmy się w sprawie wiary i ograniczaniu wolności w naszym kraju dlatego jestem zwolennikiem tego by religię wycofać z szkół i wrócić z nią do salek katechetycznych, a pracę katechetów opłacać z dobrowolnych składek lub z funduszy kościoła katolickiego. Szkoła powinna uczyć i rozwijać zainteresowania uczniów, a fundusze, które idą na opłacanie katechetów przeznaczać na zakup odpowiednich materiałów dydaktycznych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Morog
+1 / 5

Żebrak bez żadnej siły sprawczej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Kierowca Autobusu
+1 / 3

Zrób taki sam sondaż na fanpage'u wyborczej albo WP. Efekt będzie identyczny jak tutaj. Polecam materiał SciFuna o "prawdzie i fałszu", może zrozumiecie, że życie w zbiorze ludzi o wzajemnej adoracji wcale nie przekona większości do waszych racji. Chociaż... rzuciłem się teraz na wiatrak, jak wytłumaczyć coś takiego w miejscu gdzie przoduje lewizna, lemingi. Osoby mało ogarnięte...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N NixoNox
+2 / 4

Typowy błąd rozumowania "wszyscy których znam nie chcą religii, więc cały naród musi myśleć tak samo!". No nie, to tak nie działa. Ty obracasz się w grupie ludzi o (w sporej mierze) zbliżonych do siebie poglądach, więc nie dziwota, że większość nie chce religii w szkołach. A ty panie autorze myślisz, że to opinia narodu. W tym filmie jest to świetnie wyjaśnione, wrzucam link do minuty o której mówione jest dokładnie o tym zjawisku, ale polecam całość, mądre rzeczy nie gryzą ;) https://youtu.be/T1vW8YDDCSc?t=10m5s

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~botakmowie
+3 / 3

Jestem na "nie", aby religia była lekcją w szkole. Jeżeli człowiek chce być bliżej Boga, to niech zasuwa do kościoła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jurecki
+3 / 3

nie dla religii. jak już to religia katolicka. albo religioznawstwo, gdzie będą omawiane też inne religie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Andrzejbe
+1 / 5

Źródło sondażu - wyborcza.pl hahaaaa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~g43jh54j4k
0 / 0

Podać próbę sondażu i inne parametry. Sondaż wśród papug znających słowa tak i nie miałby podobny efekt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojtas9975
+1 / 1

Małe spostrzeżenie co do głosowania -dałem słabe- ,,aby zagłosować zaloguj się'', nie chce mi się to może dam - mocne ,,dzięki''
czy to jest propaganda?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
+1 / 1

@wojtas9975 tak działają demoty

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
-1 / 1

@BioNano Uwierz w słownik ortograficzny i gramatyczny. Nawet nie musisz opierać się na wierze, są w księgarniach. Kiedyś przyjdzie taki piękny dzień, kiedy gimbusy ogarną istotę problemów nierozstrzygalnych...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daante
+2 / 6

NixoNox Tylko jako głos za kościołem uważa się ilość ochrzczonych a nie świadomie uczestniczących we mszy. Czy to przeszkadza obrońcom kk?
Chrzczeni byliśmy z przymusu, wbrew biblii, wymyślono kolejne sakramenty abyśmy siłą do kościoła chodzili. Piętnuje się dzieci nie chodzące na religię a czynią to często ludzie kk, wstyd i żenada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~religijnuludz
+2 / 4

Nie wiem czy to do końca będzie na temat, ale w tym roku, moja i mojej znajomej klasa, całkowicie wypisała się z religii.
Z religii teoretycznie bez problemu można się wypisać, aczkolwiek pragnę dodać, że zarówno moja, jak i jej klasa ma, delikatnie ujmując, przerąbane u dyrekcji przez to

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~fox3411
0 / 2

Pewnie, że to bzdura, a sondaż ma kształtować opinię społeczną.
W rzeczywistości jest to około 80 procent tych, którzy chcą religii w szkołach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
+5 / 7

@admin Gdzieś tam w regulaminie było, że za żebractwo leci ban.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
0 / 10

Jestem za usunięciem religii nie tylko ze szkoły ale z całego życia codziennego, bo to kto komu odprawia modły i przed kim składa pokłony to jest prywatna sprawa każdego człowieka. A dałem minusa za żebractwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Morog
0 / 2

@AIkanaro Jak dobrze że nie masz nic do powiedzenia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+4 / 8

Nie przeszkadzała mi. Księża, w odróżnieniu od reszty nauczycielskiego szlamu, prezentowali jakieś horyzonty i dało się z nimi pogadać, była też łatwa, dobra ocena.

Choć uważam, że to Kościołowi najbardziej powinno zależeć na jej powrocie do sal katehetycznych - w szkołach kateheci dramatycznie stracili prestiż i posłuch.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 września 2018 o 20:51

F frankiebs
-3 / 7

Zlikwidują religię i dadzą islam, ale z tym już nikt nie będzie dyskutował bo to będzie niepoprawne politycznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar KulturaOryniacka
-2 / 2

Typowe myslenie prostaka intelektualnego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 2

@frankiebs "Zlikwidują religię i dadzą islam..."
A islam to nie religia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BioNano
+2 / 12

21 wiek a w szkołach dzieciom każą wierzyć w jakiegoś niebieskiego stwora którego nikt nie widział i nikt nie potrafi udowodnić jego istnienia.
Religia ? Spoko ale jako zajęcia dodatkowe pozalekcyjne bez ocen.

Hejt gimbusów 3,2,1...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
+1 / 1

@BioNano i tak to miało wyglądać gdy podpisywano konkordat !!!
Tylko udostępnianie za darmo po lekcjach sal lekcyjnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 września 2018 o 6:48

avatar Zibioff
+1 / 3

Ja jestem za tym, żeby to rodzice decydowali czy religia ma być w szkole czy nie i sami opłacali katechetę. Oczywiście to samo zdanie mam o pozostałych przedmiotach. Uważam, że szkoły powinny być prywatne i to rodzice powinni decydować czego uczą się ich dzieci. Dla mnie, jeśli rodzic chce - to może posłać własne dziecko, własnego 5-cio latka na kursy gender i wykład z marksizmu i leninizmu - byleby NIK MNIE do tego nie zmuszał i nie kazał mi za to płacić!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Jędrulek
-1 / 1

Wydaje mnie się przedmiot "etyka" ale religii byłaby wydajniejszym przedmiotem do nauki. Młody człowiek miałby wybór (jeśli na prawdę przedmiot etyka uczyłby różnych doktryn/idei religijnych) "wiary", która by go ukształtowała i która najbardziej odpowiadała by jego przekonaniom. Może to nie jest konserwatywne podejście do sprawy, no ale człowiek z wiekiem powinien dążyć do harmonii, która go wzniesie w stan "nirwany" (oświecenia).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~kachaxxxxx
+1 / 3

Szczerze mówiąc za moich czasów linijką po rękach tłukła nas cudowna świecka nauczycielka nauczania początkowego. Więc mem jest stronniczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ellaella87
+3 / 5

Nie widzę problemu. Nie chcesz, nie chodzisz. Chcesz, chodzisz. Czy ktoś kogokolwiek zmusza do uczęszczania? Nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B blizzarder
+1 / 5

Religii w ogóle nigdy nie powinno być w szkole. Za czasów moich rodziców nie chodziło się na religię do szkoły, co najwyżej gdzieś przy kościele na jakieś salki katechetyczne czy coś, ale nie wiem czy było to obowiązkowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Marecki384
-1 / 7

Religia to nie nauka.Klechy tylko robią dzieciakom wodę z mózgu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kurtis_w
0 / 8

@Marecki384

ja mam takie zdanie o polskim. religia uksztaltowala mnie bardziej niz te cholerne treny kochanowskiego i innego rodzaju gowno wiersze i lektory. wiele lat meczenia i wkuwania pierdół sam nie wiem po co.

religia natomiast wyrobila we mnie kilka cech ktore pomagaja mi w doroslym zyciu.

traktujesz religie jako nauke kolejnej lektury jaka jest biblia? jesli tak to sie mylisz. religia ma na celu wychowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zaymoon
-1 / 3

@kurtis_w
"religia ma na celu wychowanie"
Tak więc patrząc jak zachowują się politycy powołujący się na religię i jak zachowuje się większość osób mocno religijnych, to tym bardziej należałoby zakazać w szkołach takiego "wychowania"!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@kurtis_w "religia uksztaltowala mnie bardziej niz..."
Mówisz o szkolnej religii? O przedmiocie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Thespeadest
+3 / 3

Jak religia zostanie zabrana ze szkół, to Polska zacznie bardzo powoli zamieniać się w kraj pogański.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
+2 / 4

@Thespeadest ale to dobrze :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pani_Informatyk
+1 / 1

I co w tym złego? Że każdy będzie mógł wreszcie sam decydować, czy chce wierzyć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Marecki384
+2 / 2

@Thespeadest i bardzo dobrze :) @slagen no to myślimy tak samo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Obserwator_
+1 / 3

Na początek zadajmy sobie pytanie czym jest religia do czego prowadzi. Dwa, czego uczy (bo to nie nauka) i skąd si ta wiedza o niej wzięła. Tu od razu dodam, że bez zgłębienia prawdziwej historii k.k. a nie tej potocznie znanej (głoszonej w tubach propagandy) nie będziecie mieli właściwej wiedzy. Trzy, czy religia to jest wiedza czy nazwijmy to poglądy oparte na, właśnie na czym, dogmatach? Kto ma interes w głoszeniu dogmatów wiary w oparciu o swoją (grup interesu)... co, nieomylność?
A na koniec spójrzcie ile to na świecie już wybuchło konfliktów z powodu religii? Idąc dalej to na końcu wszędzie pachnie mi tu manipulacją masy ludzi i co ciekawe sami zniewoleni się do tego nie przyznają ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pani_Informatyk
+1 / 1

Miałam napisać coś bardzo podobnego. Najpierw zastanówmy się jakiej jakości wiedzą jest religia i co leży u jej podstaw. Następnie co jej szkolne lekcje mają dawać ludziom w dorosłym życiu. Bo jak dla mnie to i tu i tu religia wypada bardzo blado. Nie jest to żadna nauka, a u jej podstaw nie leży nic, co dało by się potwierdzić (oparta na wierzę, wiara przeczy nauce, wymaga braku dowodów). No i przepraszam, ale nauczenie się 'ojcze nasz', czy 10 przykazań jest nic nie warte bez doświadczenia i dużo szerszego kontekstu. A jeżeli ktoś powie mi że bez religi ludzie nagle zrobią się źli to współczuję takiej osobie i polecam psychiatra...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Djjakcjcf
-2 / 2

Moim zdaniem religia powinna być tylko, że powinno być jej mniej np. dwie religie w miesiacu i tyle. Zawsze jest to ocena licząca się do średniej a dobrą ocenę z religii jest dostać raczej łatwo więc to nie problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KudlatyRyj
-1 / 3

Nie po to ludzie oddawali życie za to, żeby Religię wprowadzić do szkół, żeby teraz garstka pomyleńców w imię "wolności i swobody" i modu antyklerykalnej ją ze szkół wyprowadziła. Dorosnijcie gówniarze i posłuchajcie rodziców i.dziadkow jak to kiedys było. Tylko nie tych z UB

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
-1 / 1

@KudlatyRyj Kto "oddawał życie za to, żeby Religię wprowadzić do szkół"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
-1 / 1

Powiedzcie mi czy za te cholerne "mocne" ktoś płaci? Skąd wzięło się to namolne żebractwo? Co oni z tego mają, że tak im zależy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 1982ona
-1 / 1

Bo ludzie są leniwi (oczywiście nie wszyscy) i nie chce im się zaprowadzać dzieciaków do kościoła na dodatkowe nazwijmy to zajęcia a tak za jednym zamachem przy okazji religia w szkole.

Pytanie zbyt ogólne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kurtis_w
-1 / 3

oczywiscie ze religia powinna zostacw szkolach jako przedmiot obowiazkowy. w dzisiejszych czasach, gdy kultura miesza sie we wszystkie strony, religia jest czyms co laczy polakow. nie musisz byc super wierzacym, nie musisz chodzic co niedziele do kosciola. ale religia uksztaltowala naszych dziadkow, rodzicow, nas... chcecie to zabrac nowemu pokoleniu? po co? w imie czego?

nie lubisz kosciola? spoko. tez nie lubie jako instytucji, proboszcza z mojej parafii bardzo szanuje i szczerze mowiac troche mu tez zawdzieczam. nauka odpowiedzialnosci, obowiazkowosci, troche dyscypliny. czy to komus zaszkodzilo?

czy ktos goni was na sile do kosciola? czy ktos kaze wam placic ciezkie pieniadze na kosciol? nie chcecie to nie dajecie?

ale religia uksztaltowala polske. przez wieki nam towarzyszyla, pomogla przy wyjsciu z tej nieszczesnej ruskiej niewoli.

sam nie jestem super wierzacy a juz szczegolnie praktykujacy. ale jednoczesnie uwazam ze religia jest we wczesnych latach potrzebna bo ksztaltuje nas jako ludzi... mimo ze przez lata na nia uczeszczalem to nie czuje sie jakos wybrakowany... nie czuje zebym byl poddanczy. wlasciwie czuje sie normalnym czlowiekiem.


ps. rownie dobrze mozna miec ch**a poloniste czy fizyka, nie koniecznie ksiadz w szkole jest tym najgorszym...

ps2. zamiast piep***c farmazony o usunieciu przedmiotu ze szkoly z powodu chorych powodow, lepiej, drodzy rodzice, skupcie sie na tym zeby wasze dzieci wypelnialy szkolne obowiazki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~JohnyT
0 / 2

Biedny, żałosny żebraczek, nie potrafiący dowartościować się w żaden ludzki sposób. Szkoda mi cię...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
0 / 0

Konkordat wymaga tylko udostępniania za darmo klas w szkołach.
Nie ma żadnych podstaw i powodów do tego by religia była traktowana jak inne przedmioty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~dowcipa
+2 / 2

Do tych wszystkich którzy mówią że amerykanie to debile...
Spójrz na Polskie społeczeństwo - to są sami inteligenci, (np. Matura to bzdura, wynik egzaminów , matur itp.....?
Inny sposób uczenia daje inne wyniki-
Dla łatwego rządzenia potrzebujesz społeczeństwa które sie boi (np.wykluczenia przez Kler, co sąsiedzi powiedzą, ) i z wiedza na poziomie szkoły podstawowej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Ciekawe123
0 / 0

Wygląda że nawet 51 % Hmmm...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A amo_italia
+1 / 1

@~fox3411 A ty jesteś typowym przykładem na skuteczność rzymsko-katolickiego prania mózgu, zaściankowość, ograniczenie i przekonanie, że "moje jest mojsze niż twojsze". Nikt nie potrafi tak skutecznie zrazić do KRK jak wyznawcy twojego pokroju. W realu jestem od takich jak najdalej, więc i tu stwierdzę na koniec, że nie chce mi się z tobą dalej merytorycznie gadać, bo to nie ma sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masowy
0 / 0

Tak usuńmy religie ze szkół, ten zły, OPCJONALNY przedmiot. Co z tego że nie chodząc na religie jedyne co ci się dzieje to nie dostajesz ślubu kościelnego (a i tak to chyba kwestia sporna) a komuś niewierzącemu nie powinno to przeszkadzać a jeśli przeszkadza to chyba jest z tą twoją "niewiarą" coś nie tak

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~tex1234
0 / 0

ale patrząc na mocne i słabe w tym democie faktycznie statystyka się zgadza :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
+3 / 3

Autor to typowy demokrata, który akceptuje wyniki tylko te które są po jego myśli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Thespeadest
0 / 0

Człowiek w życiu potrzebuje miłości, bo bez niej staje się bardzo ubogi. A chrześcijaństwo, to jedyna religia, w której Bóg poświęca się dla człowieka i nie daje ani jednego polecenia, które by mu mogło zagrażać. A poświęcenie to wynika właśnie z miłości, którą człowiek potrzebuje, a którą dał na Bóg. Więc zabieranie religii ze szkół zabiera możliwość poznania Boga, który nam tę miłość daje. A wolność człowieka, jaką dał na Bóg, pozwala na wybór, czy chcemy Go w naszym życiu, czy też nie. Obecność religii w szkole pozwala nam Go tylko poznać. Reszta należy tylko i wyłącznie do nas. I dlatego właśnie religia w szkołach powinna być nadal, tylko czasem nieco lepiej prowadzona. Sam w szkole miałem ją czasem słabo prowadzoną i na nią narzekałem, ale teraz widzę, że bez niej bym się o Nim tak szybko nie dowiedział.

PS: Poza tym chyba lepiej, że uczą nas o Chrześcijaństwie, które mówi jedynie o miłości wobec bliźniego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@Thespeadest "Obecność religii w szkole pozwala nam Go tylko poznać."
Wiele znasz przypadków gdy uczeń poznał Boga dzięki religii w szkole?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szybki1
+1 / 1

Chyba nikt nie myśli, że taka sonda posługuje się reprezentatywną próbką statystyczną?!

Zdecydowana większość Polaków jak najbardziej jest za tym aby religia w szkołach została lecz widać przecież potrzebę jej reformowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrhero
0 / 0

nie, to 49% ludzi z 1000 przepytanych i o odpowiednich warunkach koniecznych do zaliczenia głosu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koszmarek66
0 / 0

Halo! Czy ktoś mnie słyszy? Wpadłem na dno tej głębokiej studni i jestem ciekaw czy ktoś tu jeszcze dotrze. Na wszelki wypadek, jeśli jednak ktoś się tu zjawi, przesunę tego psa, który szczeka, tylko jakoś dziwnie bo z drugiej strony niż ma pysk...
Nie ma obawy. Nikt się tu nie utopi, tu już jest sucho jak na pustyni!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~PatriotaProsty
-1 / 1

Religia w szkołach powinna być i to z pieniedzy państwowych, jesteśmy państwem chrześcijańskim , wiara to podwaliny naszego kraju,cud nad wisla czy cud nad odra, nasi żółnierze to kozaki byli właśnie przez wiare i wysokie morale przez to były. Nie chce mi sie sluchac ateistow ateisci doprowadzili ten kraj do ruiny juz dawno temu, wezcie zamknijcie mordy :) Jak ktoś nie chce chodzić na religie to niech sie z niej wypisze,nic na sile. Ale polska to kraj chrześcijanski i tu uczymy wiary w Boga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C charliejoachi
0 / 0

Światowita rzecz jasna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C charliejoachi
0 / 0

w kościele. salka przyparafialna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kkkkrzych
0 / 0

to dlaczego znaczna większość uczęszcza na religię a nie etykę. każdy ma wolny wybór. zawsze prawny opiekun dziecka może stwierdzić że nie pasuje mu religia i nie posyłać dziecka na religię a na lekcje etyki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kkkkrzych
0 / 0

jako praktykujący katolik obrządku rzymsko katolickiego popieram ta wypowiedź. lecz może z mala poprawką zmuszanie do wiary jest wynikiem presji społecznej. a z takiego zmuszania najczęściej wychodzi profanacja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DzikiMarcin
0 / 0

Bo wy ciołki nie potraficie z tej lekcji korzystac. Przeciez na religii mozna sobie zadania domowe pospisywac. Zjesc sniadanie. Zalozyc kosz na glowe katechecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem