Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
943 1026
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar hippe
+22 / 40

@duncan
Program religii w szkole układa i nadzoruje Komisja Wychowania Katolickiego przy Episkopacie. MEN zostaje o nim tylko poinformowany. Nauczyciel/ka religii jest zatrudniany/a i opłacany/a przez szkołę, ale o zatrudnieniu decyduje biskup, przyznając i odbierając misję kanoniczną. Dyrektor w praktyce nie może nawet zwolnić katechety.
A więc katecheta jest w pełni podległy Kościołowi i reprezentuje Kościół, niezależnie od tego, czy jest osobą duchowną czy świecką.
Piszesz: "Ale pieniądze za nauczanie religii nie idą ani do kurii, ani do parafii, ani do żadnej innej kościelnej osoby prawnej, ale do konkretnych osób fizycznych, często świeckich".
Jeśli argumentujemy w ten sposób, to okaże się, że Kościół nie dostaje prawie żadnych pieniędzy od państwa. Bo te pieniądze biorą osoby fizyczne (katecheci - duchowni lub świeccy; kapelanii w wojsku, policji i więzieniach; duchowni odchodzący na emerytury; wykładowcy w katolickich uczelniach; opiekunki w katolickich przedszkolach itp).
Rzecz w tym, że to Kościół powinien płacić tym wszystkim osobom, a nie państwo. W tej chwili Kościół zarabia na tym, że nie musi płacić na swoją działalności, a dostaje pieniądze wyciągane z kieszeni podatników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 listopada 2018 o 15:55

avatar hippe
+6 / 12

@duncan
"A dlaczego? To Państwo się do tego zobowiązało - np. w konkordacie. Ratyfikowanym nota bene przez Kwaśniewskiego".
Konkordat nie mówi o obowiązku płacenia katechetom przez państwo. To nasze państwo z własnej woli to robi, ulegając żądaniom polskiego Kościoła. Żądaniom sprzecznym z pierwotnym zapewnieniom Kościoła, że to on będzie płacił katechetom, nie państwo. I o tym mówi demot. A wszyscy obrońcy Kościoła, którzy się tu wypowiadają, omijają ten temat.
Natomiast konkordat mówi o innych zobowiązaniach finansowych Polski wobec Kościoła, co jest nieuzasadnione z punktu widzenia interesu państwa i obywateli. To zła umowa, którą należy wypowiedzieć.

"Tylko że ci podatnicy tego chcą w ogromnej większości".
Trafiłeś w sedno. Dlatego warto zmieniać świadomość ludzi, pokazując im, jak wygląda prawda. I takie demoty jak mój są drobnymi krokami w tym kierunku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
+3 / 9

@duncan
No właśnie, w konkordacie nie ma słowa o pieniądzach, które państwo miałoby płacić katechetom. W 1990 roku Kościół zapewniał, że to on będzie płacił katechetom - a państwo miało zagwarantować organizacyjną możliwość prowadzenia katechezy przez Kościół, tak jak to później ujęto w Konkordacie.
Ale Kościół zmienił swoje pierwotne stanowisko. To jest temat mojego demota, do którego - powtórzę to po raz kolejny - nie odniósł się nikt z obrońców Kościoła, którzy tutaj piszą. Poruszają natomiast liczne tematy pokrewne, które są ważne, ale demot o nich nie mówi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Ja_tylko_mówię
+3 / 3

@duncan tylko religia jako jedyny przedmiot nie jest zarządzana przez państwo a przez kurię, to kuria decyduje jaki jest jej program. Dlaczego więc państwo płaci za coś, nad czym nie ma kontroli?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SrogiKutafon
+3 / 5

Ale nauczycielami religii są w 80% księża...:/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KX
+3 / 3

@duncan Sprawa finansowanie Religi się zmieniała w latach 90-93 religia była luźnym przedmiotem nie ujętym na świadectwie . w latach 94-95 wywalczono by był przedmiotem nadobowiązkowym dopisywanym do świadectwa i tu ważne bo tak jak na każde zajęcia nadobowiązkowe na zajęcia z religii trzeba było się zapisywać i to właśnie w tym czasie jego finansowanie rozpoczęto z puli zajęć dodatkowych. W wielu szkołach ludzie nie zapisywali dzieci na zajęcia, A w 5 letnich technika gdzie w ostatnich dwóch klasach byli już dorośli ludzie zasadniczo wszyscy mieli to w d jako stratę czasu. Kuria szybko odkryła ze generuje to straty i w 95 wprowadzono przepis że religia wymiennie z etyką jest przedmiotem obowiązkowym po to by wymusić by dzieci były zapisywane na religię. W imię wymuszonego wyboru prawie wszyscy wybierali religię. Mało tego by było jeszcze zniechęcić do etyki np w moim byłym technikum zajęcia religii były w środku zajęć.. więc jak nie chodziłeś to miałeś uciążliwe okienko. to jeszcze etykę wstawiono z okienkiem po zajęciach w więc wychodziłeś 1,5 godziny później ze szkoły... I do dzisiaj się to tak kręci !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar komivoyager
+1 / 5

@duncan Ciekawe, czy ci katecheci nie odpalają czasami "działki" proboszczowi/kurii? Tak tylko pytam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
+5 / 9

@kea1111
Trudno mi uwierzyć, abyś nie wiedziała, że Caritas jest obficie dotowany przez państwo, samorządy i dostaje ogromne środki unijne. W przypadku Caritasu Archidiecezji Katowickiej środki publiczne stanowią aż 96 proc. przychodów tej organizacji (sic!). Można by rzec, gdyby nie dotacje publiczne, Caritas by nie istniał. A więc Caritas wydaje pieniądze, ale nie są to pieniądze Kościoła.
Poza tym w Caritasie często dochodzi do nieprawidłowości i nadużyć. Poniżej masz linki do dwóch afer, a jeśli potrzebujesz więcej przykładów, to Ci podrzucę.
http://wyborcza.pl/7,75398,21173798,ksiadz-ukradl-kosciol-nie-odda-jak-pfron-stracil-miliony-na.html
https://www.tygodnikprzeglad.pl/bezplatny-wsad-kotla/
Kościół nie płaci normalnych podatków, płaci podatki mikroskopijne. Chciałbym płacić takie podatki, ale nie mogę, bo nie jestem księdzem.
Ale w ogóle nie odniosłaś się do tematu demota. Powtórzę więc moje pytanie: W 1990 roku Kościół zapewniał, że nie chce pieniędzy od państwa na religię w szkole, bo sam będzie płacił katechetom. Czy zatem jest to instytucja godna zaufania, skoro oszukała społeczeństwo i wyciąga rękę po pieniądze podatników?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 listopada 2018 o 19:35

avatar wic1
-2 / 6

@hippe Jeszcze zapytam ale z opowieści innych nauczycieli, to nauczyciel
1. Nie musi być księdzem/święcony itd.
2. Jest etat to jest praca... etat wystawia się względem zapotrzebowania w szkole tak by przynajmniej raz w tygodniu klasa to miała.
3. Nauczyciela religii mogą wywalić jak im się ni spodoba ;P

Tyle wiem na pewno...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Aqq300
+2 / 2

@wic1 - wice opowiadasz. Poza punktem 1 z katecheta faktycznie może być świecki, ALE w takim przypadku (za mojej gimnazjalnej kariery nauczycielskiej poznałem takie 3 na okolo 20 szkół) musiały być to osoby związane z proboszczem (organista czy kościelny)
AD 2. W mojej szkole było 2 katechetów (każdy z etatem), fizyki i chemii uczyła JEDNA osoba. Biolog też był wuefistą, geograf opiekunem świetlicy. W cyklu ośmioletniej szkoły (licząc tygodniowo -taki skrót myślowy) mamy 8lat x2 h katechizmu, 2lata x2 h fizyki, chemii czy geografii.
AD 3. Katecheta jest katechetą z nadania biskupa ( tzw misja) - dyrektor szkoły może takiemu nagwizdać. I każdy katecheta to wie. Niektórzy. kulturalniejsi, nie wykorzystują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wic1
-4 / 6

@Aqq300
1 Nie potwierdzam twojej wersji.,... proboszcza nie zna, ani kościelny ani nic... uczy też WFu...
2. No i co z tego wynika bo nie wiem co zmienia twój wpis w całokształcie dyskusji? :P
3. Patrząc na punkt pierwszy mojego komentarza, kwestia której zaciekle bronisz jest bez sensu :P

Chyba, że to biskup występuje do szkoły o zapotrzebowanie na katechetę... czy jakoś tam. Ale jak już mówiłem, typ nie jest ani księdzem ani nic... nie kościelny, nie zna proboszcza...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~apostolski
+1 / 3

@duncan Józef G skłamał ale chciał dobrze, był u spowiedzi, uzyskał rozgrzeszenie - więc proszę się nie czepiać!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
+7 / 7

@~smutny_ekolog
Tu rozmawiamy o tym, co zostało pokazane w democie; w 1990 roku Kościół zapewniał, że nie chce pieniędzy od państwa na religię w szkole, bo sam będzie płacił katechetom. Czy zatem jest to instytucja godna zaufania, skoro oszukała społeczeństwo i wyciąga rękę po pieniądze podatników?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 listopada 2018 o 2:32

avatar sliko
+8 / 12

@hippe Jak to mawiał Piłsudski "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~rassat_wygnaniec
-2 / 6

Gdyby ateistyczni politycy byli tacy jak Piłsudski nie nie było już problemu że bedzie porządek z tą instytucją w Polsce ale niestety taki polityk jak Palikot to bardziej Ośmiesza ateizm niż promuje i dlatego znikł z polityki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+6 / 6

Czyli wolisz by Twoje pieniądze szły na lekcje religii, które miały być darmowe, a nie na większą ilość godzin języka lub większy wybór zajęć pozalekcyjnych, przy nie płaceniu kościołowi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
+1 / 3

@~A_1951
Patrząc w ten sposób, państwo mogłoby zafundować również Twoim dzieciom lekcje gry na skrzypcach, kurs na sternika jachtowego, zajęcia z jogi itp, itd..
Państwo jednak uległo naciskom Kościoła, który początkowo obiecywał, że nie chce pieniędzy za katechezę w szkole, a później tych pieniędzy zażądał. Jaka jest Twoja opinia w tej sprawie? Co sądzisz o nieuczciwości Kościoła i słabości państwa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~he_he
+1 / 3

oj tam, marketing marketingiem, ale w biznesie kasa musi się zgadzać.!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Jajozanik
-5 / 9

A wiesz ile na etykę, matematykę czy też język Polski ? W sumie Religia w Polskiej szkole jest dość tania

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+4 / 6

Na etykę się wydaje znacznie mniej, bo nie każda szkoła chce wprowadzać etykę, w przedszkolach jej nie ma.
Co do reszty- moim zdaniem język polski, matematyka, angielski czy WF są bardziej potrzebne, niż lekcja religii. Jak już ktoś chce na nią chodzić, to co niedziele może iść na msze, a i mnóstwo spotkań jest w tygodniu.
Teraz policzmy ile wydaje się na religie w przedszkolach a ile na logopedę i gimnastykę- co małemu dziecku przyda się bardziej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+1 / 3

Z tego co pamiętam, to ksiądz po przeczytaniu fragmentu daje kazanie, nie raz tłumacząc danyc fragment.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Jajozanik
-4 / 4

@Livanir źle pamiętasz, używa danego fragmentu by odnieść się do kazania, ale tłumaczy rzadko, jedynie na rekolekcjach, moim zdaniem Religia od podstawówki do gimnazjum powinna być (no teraz gimnazjum nie ma) bo w technikum (w zawodówce i liceum pewno też) ludzie praktycznie na te lekcje nie chodzili, zostawali tylko ci co lubili religię, więc w szkołach po gimnazjalnych nie jest potrzebna, a takie przedmioty jak wos cz informatyka(są potrzebne ale w podstawówce i w gimnazjum, praktycznie nic z nich nie wyniosłem, dopiero w technikum nauczyłem się potrzebnych rzeczy, więc po co one są w podstawówce?) język niemiecki czy rosyjski też są zbędne, a na godzinie wychowawczej, wszyscy nic nie robili, może było 10 lekcji w ciągu całego roku gdzie faktycznie, to była godzina wychowawcza, no a religia jest potrzebna, by ludzie wiedzieli o czym ona jest, a nie mówili potem głupot typu: skoro jemy ciało Jezusa to znaczy że jesteśmy kanibalami ? O-O a takich ludzi jest wielu,(np tu na demotywatorach, i trzeba im wszystko tłumaczyć) którzy guzik wiedzą na temat wiary

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+2 / 2

Cóż, skoro księża nie tłumaczą fragmentówi nie prowadzą szkółwek, no to najwyraźniej nie chcą by ludzie to rozumieli. Nawet jak się nauczą w podstawówce, to z czasem mogą zapomnieć.
Widzisz- ty najwięcej nauczyłeś się w technikum, ja w gimnazjum: Pyton, gimp, html, program do odczytywania pisma ręcznego itd.
Z WOS też więcej wyniosłam. Poznawanie innych języków jest przydatne, by znaleźć swój. gdybym w gimnazjum nie miała rosyjskiego, nie miałabym jakiego języka wpisać do CV(mam duży problem z angielską wymową).
Fakt, wychowawcza to tragedia, ale w głównej mierze przez papierkologie- u mnie to zajmowało wychowawczą.
Zresztą- po co mają coś wiedzieć na temat wiary, którą nie wyznają. Wiesz jak przebiega obrządek pogański? Albo chociaż ile i czym różnią się obchody bozego Narodzenia na Śląsku od tych nad morzem?
Ile wiesz o satanizmie? Czy wiesz np. że sataniści nie wywołują demonów i nie zabijają dziewic, tylko w wyznają idee, ze chodzi w życiu o to, by z niego korzystać?

Tak, religia jest potrzebna, ale nie w wyglądzie katechizacji, a jako religioznawstwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
+2 / 4

@~Jajozanik
Wciąż muszę powtarzać: temat demota jest innny. Pokazałem, że przed wprowadzeniem religii do szkół Kościół zapewniał, iż nie chce pieniędzy od państwa na ten cel, bo sam będzie płacił katechetom. (Co więcej, był to ważny argument Kościoła za katechezę w szkole). Okazało się jednak, że Kościół oszukał społeczeństwo. Co o tym sądzisz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Jajozanik
-2 / 2

@hippe i znowu atakujesz tych co nie powinieneś, to w naszej konstytucji, jest zapisane że człowiek który przekazuje wiedzę dla kogoś, to musi zostać za to wynagrodzony, przed naszą obecną konstytucją, księża w szkołach nie dostawali wynagrodzenia, więc winny jest ten co napisał konstytucję.PS. Księża wzięli sobie naukę Polaków do serca, jak dają to bierz, ty byś nie wziął, pieniędzy za powiedzmy korepetycję dla kogoś ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
+2 / 4

@daclaw
Demot nie jest poświęcony jakości nauczania w polskich szkołach. Jest poświęcony nieuczciwości Kościoła, który zapewniał, że nie chce pieniędzy podatników na szkolną katechezę, a później wywarł skuteczny nacisk na państwo, by za katechezę płaciło. Właśnie o tym tu rozmawiamy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 listopada 2018 o 23:22

avatar Jhony_Bravo
-2 / 8

Hippe co ty byś zrobił bez księżny?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
+5 / 9

@onkanalia Klasyczna metoda przekierowania dyskusji na inny temat, z upodobaniem stosowana przez religijnych manipulatorów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~ge
+1 / 1

@onkanalia WOJUJĄCY KAPITALIŚCI.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
0 / 4

@sliko
Ale to tylko pokazuje, że postawa Kościoła w tej kwestii jest nie do obrony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KX
+2 / 2

@onkanalia Z całym Polskim państwem trzeba zrobić porządek. Jest wypaczeniem! Przez ponad 25 lat tyram i by lepiej było nie widać każda kolejna ekipa jest nic nie naprawia a tylko patrzy jak się nachapać. I dlatego z kraju uciekło tyle osób. TU NIE DA SIĘ ŻYĆ SWOBODNIE. Tak to też prawda że jest tony zbędnych urzędników i procedur urzędowych polegających na lataniu z papierkiem i tworzeniu makulatury. Też trzeba zrobić z tym porządek... Niemniej jednak kościół katolicki mnie wyjątkowo wpienia swoim zachowaniem i obłudą . Przez lata byłam zdeklarowanym Ateistą.. miałem głęboko w D w co wierzą osoby mnie otaczające uważając ze to prywatna sprawa tych osób. Niestety w latach 90 w moim odczuciu przekształcono Polskę w państwo teokratyczne i po mimo konstytucyjnej świeckości wymusza ono Katolicyzm. tego objawem jest nauczanie religii w szkołach publicznych a szczytem jest finansowanie tego z ogólnego budżetu. Przez lata milczałam i patrzyłam jak to w zły sposób wpływa na państwo. np finansowanie świątyni opatrzności, czy awanse generalski dla księży by dostali państwowa emeryturę liczoną w dziesiątkach tysięcy. Miedzy innymi z tego powodu bardziej się zradykalizowałem i stałem się Antyklerykałam czyli osobą jaka występuje przeciwko klerowi głównie katolickiemu i jego przywilejom. Ale moja cierpliwość i milczenie tylko pozwalają oszołomom włazić mi bardziej na głowę i niszczyć wspólne państwo. Obawiam się że niedługo stanę się jeszcze bardziej zradykalizowany i stanę się antyteistą i być może zacznę czynnie walczyć. Dlaczego to zrobił kościół to wiem dla zysku i z chciwości. Nie wiem czemu Katolicy tak bardzo niszczą rozsądny podział państwa i kościoła jaki funkcjonował w latach 90tych. Nikt nikomu nic nie narzucał. Wierzący chodzili do swoich świątyń, Nikogo nie prześladowano za poglądy religijne. Kapłani nie byli nękani poza tymi jacy angażowali się w sprawy polityczne. Odbywały się pielgrzymki a w święta katolickie procesje. Podkreślam w rozsądnym świeckim państwie gdzie miejscem nauczania i kultu religijnego są świątynie a nie szkoły świeckie. A tu nagle wiesza się krzyże jak w kościołach w każdym urzędzie, w każdej szkole nawet w parlamencie. Po co się pytam? czy to czyni państwo lepszym ? Konflikt światopoglądowy jaki nam celowo zafundowano nas osłabia i niszczy jako obywateli i państwo. Konflikt nie do rozstrzygnięcia bo to konflikt wewnętrznych przekonań jakiego nie da się narzucić. Konflikt jaki działa na korzyść władzy jaka nie dba o obywateli i ich interesy a pilnujących interesów państw ościennych. Konflikt wygodny dla pazernych kapitalistów hodujących sobie spolegliwych nie buntujących się obywateli. By wrócić do rozsądnych kompromisów trzeba chyba wystąpić z radykalnymi programami, przymusowej ateizacji i kar za religijność i posiadanie przedmiotów kultu , wydalenia księży z kraju do Watykanu i wyburzenia kościołów. Może tak postawione radykalne postulaty otrzeźwią drugą, równie skrajną katolicko-prawicową stronę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ArdenKel
0 / 0

A czy to nie jest po prostu stare, dobre, polskie chciejstwo:
Chcieliśmy dobrze, ale wyszło tak jak zawsze?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KX
0 / 0

@ArdenKel Zgadza się.. Dobrymi chęciami piekło ponoć jest wybrukowane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar aku666
+3 / 3

Miło że komuś się jeszcze chce przypominać ludziom o kleszej chciwości i bezczelności. Plusik ode mnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
0 / 2

@aku666
Dziękuję. Myślę, że o pazerności Kościoła Polacy wiedzą bardzo dobrze, bo doświadczają jej od wielu pokoleń. Problem w tym, że większości z nas ona nie przeszkadza. Godzimy się na coś niemoralnego i to jest niepokojące.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~sdffdgh
-2 / 2

Są to pieniądze dobrze wydawane !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gratius
-1 / 1

Nie masz może normalnych problemów?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sparkling_elf
+1 / 1

@Gratius Państwowe pieniądze, pieniądze OP, które mogłyby być wydawane na szpitale, drogi, lepsze warunki nauczania, dodatkowe pomoce naukowe, stadiony, baseny, rozwój nauki itd, itp, a które są wydawane na zajęcia, za które KK obiecał nie wziąć nic, uważasz za problem nadzwyczajny?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Olo564
-3 / 3

Ten co wstawił ten obrazek pewnie woli płacić na meczety i utrzymanie armii tzw. uchodźców. "Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sparkling_elf
+1 / 1

Albo woli płacić na szpitale, drogi, rozwój sztuki, komunikacji i nauki i temu podobne rzeczy. Welp, ostatnie zdanie się zgadza, nie od dziś wiadomo, że nauka i KK nie idą w parze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dankej
-3 / 3

Widzę nadal żyjących komunistów strasznie to męczy, że religia jest w szkołach. Hmm...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~jrjjjr
-2 / 2

proponuję spór rozwiązać tak - ten kto walczy z religią i kościołem do pracy w niedzielę i boże narodzenie tak jak w zwykły dzień, bez żadnych setek itp, ten kto jest religijny niech se wypoczywa w dni świąteczne, a ten który jest niereligijny w jakiekolwiek inne - wsszak dla niego to obojętne czy boże narodzenie czy kościół, czy market czy środa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sparkling_elf
+1 / 1

Lekarze, niektórzy sprzedawcy, kierowcy i przedstawiciele wielu innych zawodów - pracują w te dni niezależnie od wyznawanej religii. Święta Bożego Narodzenia są dniami ustawowo wolnymi od pracy.
Proponuję także do powyższych twoich postulatów dodać: zaprzestanie finansowania KK i wszelakich działalności związanych z KK z publicznych pieniędzy (wszak państwo świeckie, kto będzie chciał, ten będzie płacił, a przecież wierzących w tej Polsce w chu i w cholerę, więc nie ma się czym martwić), obciążenie duchownych takimi samymi podatkami jak osoby świeckie, wyrzucenie religii ze świeckich szkół (wtedy naprawdę mamy wybór: kto będzie chciał dziecko posyłać na religię, wyśle je do szkółki przy kościele, a inne dzieci nie będą tracić czasu na durne okienka w środku zajęć). To jak? Sztama?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hippe
0 / 0

@~jrjjjr
Nie znam nikogo w Polsce, kto walczy z religią i Kościołem. Nie słyszałem o żadnych działaniach zbrojnych, o strzelaniu do księży czy wysadzaniu kościołów w powietrze. A więc tworzysz fikcję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TomaszPiatek
-1 / 1

Umiesz liczyć?
4 500 000 uczniów w Polsce.
Każdy ma możliwość uczęszczaniana na religię.
Załóżmy, że każdy płaci sam.
Bo religię zapewne usuwasz ze szkoły.
4 500 000 uczniów * 8 godz religii w miesiącu * 10 miesięcy * 50 zł za godzinę (standardowa stawka za korepetycje p.s. z fakturą drożej) = 18 000 000 000
Rozumiem że ten miliard o którym mowa w democie to cena promocyjna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sparkling_elf
0 / 0

@TomaszPiatek Popełniłeś tu jednak kilka błędów:
1. Skąd dane, że wszyscy ci uczniowie chodzą na religię?
2. 8 godzin lekcyjnych to 6 godzin zegarowych
3. Nie odliczyłeś dni wolnych - święta czy ferie - przez które przepadają czasem całe tygodnie zajęć
4. Każdy nauczyciel chciałby chyba zarabiać 50 zł za godzinę, co nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xeno66
-2 / 2

No i Kościół, tak jak prymas obiecał, nie wziął ani złotówki za nauczanie religii w szkołach. Tak więc do czego hippe pije?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem