Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Tymczasem w żabce:
by Mentally
+
719 754
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
I IwanBardzoGrozny
+28 / 42

@yankers
nie wiadomo dlaczego tylko jednej branży, nie wiadomo dlaczego nie dbać w prostrzy sposób - np. podwójna stawka godzinowa.

Nie najłatwiej wszystkim zakazać pracy, powysyłać na zwolnienia , emerytury zasiłki wypłacone z kasy reszty frajerów co pracują.

Y Yellow_Jester
+25 / 33

@yankers Nie życzę sobie, żebyś dbał o moje prawa.

I Irvis30
+20 / 34

@yankers twoim zdaniem ten zakaz to dbanie o prawa pracowników? A co z pracownikami restauracji? Kin? Centrów rozrywki itp? Tu własnie dałes chłopie ciała.

P pokos
+26 / 34

@yankers . Problem w tym, że ustawa nie reguluje praw pracowników tylko zakazuje niektórym przedsiębiorcom prowadzenia ich działalności. To nie jest to samo.

F FenrirIbnLaAhad
+21 / 25

@yankers zamknijmy na jeden dzień komendy i szpitale, ci ludzie przecież też chca mieć niedziele dla rodziny...

T tudrut
0 / 0

@yankers No i argumenty się skończyły XD

avatar nand82
+29 / 43

Dobre. A Soldiarności teraz chce się wziąć za franczyzobiorców. Czemu tym idiotom tak przeszkadza, ze ktoś chce pracować?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pokos
+11 / 25

@nand82 . Znasz powiedzenie o psie na sianie? Trawestując: Duda sam nie pracuje i innemu nie da. Szkopuł w tym, że Duda za nicnierobienie dostaje górę kasy, a pracownik dostaje ułamek z tego tylko za czas przepracowany. No ale syty głodnego nie zrozumie. Czas na gruntowną reformę związków zawodowych, bo w tej chwili nie wiadomo kogo reprezentują a żyją na koszt tych, którym szkodzą - to jest nienormalne.

P pokos
+14 / 30

@luc2233 . Pracodawca nie wykorzystuje pracowników tylko ich zatrudnia. Oni pracują dla niego a on im za to płaci. I wtedy mają pieniądze na czynsz, jedzenie, ubrania i inne potrzeby. Jeśli ty jeszcze nie masz takich wydatków i wystarcza ci kieszonkowe to wyjście masz proste: nie zatrudniaj się. A innym pozwól żyć swoim życiem i decydować za siebie.

avatar ~Ja_tylko_mówię
+5 / 9

@luc2233 sprawa pierwsza jest taka, że ustawa nie dotyczy franczyzobiorców. Sprawa druga jest taka, że załóżmy, że ktoś ma sklepy w 3 miejscowościach. Czemu ma mieć otwarty tylko jeden sklep i jak ma wybrać który? Tam gdzie zarobi więcej, czy tam gdzie np. jest kilka starszych osób co nie pojadą na zakupy nigdzie bo nie ma ich kto zawieść a też by chciały świeże pieczywo.

F FenrirIbnLaAhad
+11 / 15

@luc2233 tylko że szef pracuje codziennie, on nie ma wolnego. Nie po to zatrudnia innych lduzi, żeby sam musiał stać na kasie. Nikt ich do niczego nie "zmusza" ani nie wykorzystuje z tytułu robienia w niedzielę.

P pokos
+10 / 18

@luc2233 . Piszesz "skoro wbrew ustawie..." a to właśnie o tę ustawę chodzi. Ona jest szkodliwa, nielogiczna, głupia i zbędna. Nie powołuj się na nią bo to nie jest dogmat zesłany przez Jahwe na kamiennej tablicy tylko wymysł oszołomów. To że pracownik ma przepracować 40 godzin i ma mieć dzień wolny to było przed tą ustawą i ona niczego tu nie wnosi. Ale nie jest powiedziane który dzień ma być wolny. Pielęgniarka czy kelnerka pracująca w niedzielę ma w zamian dzień wolny w inny dzień tygodnia. Liczba godzin się zgadza, dni wolne się zgadzają. I jakoś nikt nie każe zamykać na niedzielę szpitali, restauracji, teatrów, komunikacji i setek innych biznesów. Oszołomy uparły się tylko na handel, co dobitnie pokazuje że ustawa nie jest pro-pracownicza tylko anty-handlowa.

P pokos
+5 / 9

@luc2233 . Czyli nic nie rozumiesz, w związku z czym cały twój wywód jest bez sensu. Nie napisałem, że prawa nie należy przestrzegać. Natomiast można je oceniać. A więc krytykuję te przepisy, uważam że błędem było ich wprowadzenie i uważam że należy je uchylić.

avatar ~Ja_tylko_mówię
+1 / 1

@luc2233 powiedz mi jak to ma się składać, że:
I. Solidarność chciała zmian w ustawie tak, żeby objęła ona również franczyzobiorców;
II. Ustawa obejmuje już franczyzobiorców(jak twierdzisz).
Według mnie jedno wyklucza drugie, ale może jest jakiś sposób aby te sprzeczności pogodzić. A więc, ustawa nie dotyczy franczyzobiorców(jak twierdzę ja) czy ustawa również mówi o franczyzobiorcach(jak twierdzisz Ty) i jak to się ma do żądań Solidaruchów?

avatar LeClerc2
+8 / 8

@luc2233 A pytał się ktoś ludzi, czy chcą wolne niedziele? Bo wiem od takich, co właśnie pracowali w niedzielę, że im te wolne nie jest wcale potrzebne. Oni woleli móc sobie wziąć wolne w tygodniu, żeby coś załatwić, a przyjść w niedzielę do pracy. Często też w weekendy pracowali studenci, którzy w tygodniu chodzili na uczelnię, a chcieli zarobić.
Wciskanie ludziom kitu, że wolne niedziele od handlu to czas dla rodziny, PIS może sobie opowiadać prezesowi przy pączkach. Ustawa ta to jedynie podlizywanie się kościołowi i Rydzykowi, żeby ci nadal wciskali starszym ludziom na mszy ciemnotę, jaki to PIS jest dobry. A prawda jest taka, że duża część z tych co ma teraz wolne niedziele i tak spędza je sama, bo druga połówka i tak pracuje w zawodzie nie objętym wolną niedzielą (restauracje, kierowcy zawodowi itd.).
Co do franczyzobiorców, to nie każdy szef posiada wystarczającą ilość członków rodziny, którzy mogą stanąć za ladą kilku sklepów. I co wtedy?

L luc2233
-4 / 4

@pokos ja nic nie rozumiem? hmm, zabawne, ok to inaczej, ustawa jest? jest. obowiązuje? obowiązuje, tym samym kto zatem nie przestrzega prawa? czy jest logiczne to już inna kwestia. Fakt jest prosty: właściciel tej konkretnej żabki jest wyzyskiwaczem eot
@Ja_tylko_mówię solidarność chce wprowadzić zmianę by franczyzobiorcy nie mogli sami stać za kasą w te dni, rozumiesz tą różnicę?
@LeClerc2 wywody czy ustawa ma sens czy też nie to inna bajka, ja poruszam kwestię że wyżej wymieniony właściciel to zwykły janusz byznesu, który nie przestrzega prawa. Co do ostatniego, szczerze? to jest jego problem i możesz się nie zgadzać ale dura lex sed lex.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 grudnia 2018 o 16:54

S Slawawa
+2 / 2

Zgadzam się z pokos'em w 100%.

avatar ~słoneczkiem
0 / 2

Ja_tylko_mówię - świeże pieczywo w niedzielę? Ty na mózg upadłeś? Może przyjdziesz jeszcze jak te "zamożne" baby po 2 plasterki wędliny bo lodówki w domu ni mają aby kupić 4 plasterki na 2 dni. A może myślą że następnego dnia świeżą wędlinę napoczynają. Oj jacy wy ciemni jesteście. Dziś 2 plasterki jutro z tej samej ukroją kolejne 2 plasterki a za 4 dni z tej samej ci ukroją 2 plasterki.

avatar ~SyrobPL
0 / 0

@nand82 odpowiedź jest prosta po to by ludzie z nudów poszli do kościoła :)

E eol121
+11 / 25

Tak właśnie działają współcześni bolszewicy. Zakaz handu to pomysł rodem z najgorszej komuny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+7 / 15

@luc2233 akurat wymieniłeś te, w których rządzą partie socjalistyczne, więc komentarz @eol121 jest trafiony. Dania, na dodatek, jest jednym z nielicznych pozostałych w Europie państw wyznaniowych. Ale czy to źle, to już inna para kaloszy.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 grudnia 2018 o 19:45

L luc2233
-5 / 7

@Syphar czyli wg ciebie, gdy wchodziły obostrzenia w handlu w tych krajach to te partie wtedy rządziły...ciekawe...innymi słowy, te kraje zawsze były krajami socjalistycznymi bo rządzili u nich socjaliści..to jest bardzo ciekawa teza:)

S Syphar
+8 / 10

@luc2233 we Francji wprowadzono w 1906 roku, zgadnij kto rządził? Wygrała wybory partia "Parti républicain, radical et radical-socialiste" i wprowadziła, Belgia, Niemcy - dość świeża sprawa, mniej-więcej w tym samym czasie (lata 50-te), w Belgii nie mam pewności, w Niemczech rządziła SOCJALdemokratyczna CDU, ale tradycja zakazująca handlu w niedzielę jest starsza niż obecnie obowiązujące od lat 50-tych przepisy i sięga narodowo-SOCJALISTYCZNEJ partii ROBOTNICZEJ Niemiec (NSDAP). Tu wyjątek Dania, ale jest to państwo wyznaniowe i tamże zakaz ten miał podłoże religijne. zniesiono go w 2012 roku.

Tak, zdecydowanie nie jestem pewien, czy kraje te zawsze były krajami socjalistycznymi - ale z wjątkiem Danii (inne przyczyny i zniesiono) we wszystkich tych krajach takie właśnie zakazy wprowadzały rządy socjalistyczne.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 4 grudnia 2018 o 20:34

S Stary60
+7 / 9

@luc2233 to nie kraje tylko pomysły są bolszewickie, nie ważne w jakim kraju. Uchwalić stawkę 150% w dni świąteczne i tego pilnować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L luc2233
-3 / 5

@Stary60 może tego nie pamiętasz, ale dawno dawno temu było coś takiego jak nadgodziny za pracę w soboty, nocki etc, niestety nagminnie działo się tak że janusze byznesu byli nieuczciwi w stosunku do swoich pracowników, co widać na powyższym zdjęciu, proceder pt "jak wydymać pracownika" trwa nadal

M MareG01
+5 / 5

@luc223, dałeś właśnie bardzo dobry przykład. Belgia-kraj który przywołales mowi że sklep ma być zamknięty przez jeden dzień w tygodniu. Czy sklep będzie zamknięty w niedzielę poniedziałek czy środę nie ma znaczenia. Większość sklepów jest zamknięta w niedzielę bo tak się pracodawcy umawiają z pracownikami. Praca w niedzielę nie jest zakazane więc jak Ci nagle zwala sie goście w domu to nie musisz jechać na pocztę po ciastka i napoje czy ziemniaki. Znajdziesz spokojnie sklep otwarty w niedzielę w odległości kilku km od domu. Sklep jest pewnie nieczynny w poniedziałek ale to chyba nie przeszkadza. Jak już przywołujesz Belgię to wiesz jak oni obchodzą ten przepis?- Montują drugie drzwi do sklepu i wieszają nad nimi szyld z inną nazwą.

avatar mooz
+13 / 15

@krzysio6666 Wyobraź sobie że lecisz na kilka dni do Polski. Lądujesz na lotnisku, wsiadasz do autobusu, dojeżdżasz do centrum, wchodzisz do wynajętego na krótki pobyt mieszkania i w tym momencie orientujesz się, że nie masz czym się umyć, bo płynów w bagażu podręcznym nie mogłeś zabrać. Wychodzisz na miasto żeby je kupić, a tu wszystko zamknięte! Wałęsasz się godzinę po centrum dużego miasta, pytasz ludzi, ale nie ma ani jednego miejsca w których mógłbyś kupić podstawowe towary higieniczne. Coś takiego przeżyłem miesiąc temu.
Niestety, ale człowiek żyje siedem dni na siedem i nie zawsze ma możliwość zrobienia zakupów w inne.

avatar ~Ja_tylko_mówię
+4 / 6

@krzysio6666 możliwości robienia zakupów kiedy się chce, a nie kiedy wielmożny pan pozwala. A to duża różnica.

L Livanir
+7 / 7

@krzysio6666 Pracuje od pon do pt w godzinach, gdzie połowa sklepów jest zamknięta(np. pasmanteria obok). w soboty sa tam takie tłumy, ze sporo się stoi w kolejce. Jak była niedziela, to nie było tak źle. W tygodniu nie masz czasu i chęci na duże zakupy, więc zostaje sobota, gdzie z godzinę stoisz w sklepie w samej kolejce, a pracownicy nie zdążają towaru wrzucić na półki. A nie daj bogini by jeszcze ktoś miał coś zaplanowanego w sobotę np. urodziny to już całkiem głodny będzie chodził...
A teraz sklepikarz: Yay mam niedziele wolną! Spędzę ją z dzieckiem... O kurka! tylko teraz nie mam wolnego we środę by jechać z dzieckiem do lekarza, załatwić sprawy za partnera/partnerkę
Student dzienny: Cholera, znowu 100zł mniej, bo niedziela niehandlowa, a tylko w Lidl dostosowują zmiany do grafiku. McDonald brak.

A jaki jest argument za wolnymi niedzielami: Pracownik chce spędzić niedziele z rodziną, bo we wtorek po pracy nie może z nim zagrać w planszówki, bo nie.

avatar ~Realyst
0 / 6

Ciekawe, że nikt nie odniósł sie do fragmentu o konfidentach? Rzymianie mawiali - Twarde prawo, ale prawo. Właściciel sklepu może sam lub z rodziną pracować w święta i niedziele, ale woli krzyczeć, bo jego pracownicy nie muszą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Ja_tylko_mówię
+5 / 5

Z tym, że jego to prawo nie obejmuje, bo jest franczyzobiorca a ich ta ustawa nie dotyka. A że pewnie go wkurzały ciągłe kontrole i stwierdził, że przynoszą one więcej strat niż zysku to się ugiął.

P piatkosia
0 / 0

Jest różnica pomiędzy NIE MUSZĄ a NIE MOGĄ. I tu jest problem. Powinien być zakaz przymusu, a nie przymus zakazu;)

Y yabol428
+5 / 11

I na tym właśnie polega cały bezsens tego zakazu. Pracownicy chcą pracować, klienci chcą kupować, tylko państwo im to uniemożliwia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jeykey1543
-3 / 9

@yabol428 cały bezsens twojego rozumowania polega na tym, że jest garstka niezadowolonych, którzy za to bardzo głośno krzyczą.

V VaniaVirgo
+3 / 3

@yabol428 wielu pracowników jest zadowolonych, pewnie większość. Natomiast fakt, ustawa jest głupia i zbędna. Niby wolny rynek itd, a takie ograniczenia, to tak w skrócie. Tyle, że przepis jest to trzeba przestrzegać, a nie obwiniać ludzi, że zgłaszają łamanie prawa. Nie możemy sobie wybierać, które przepisy mogą być łamane, a które nie. Właściciel sam może stanąć w sklepie, ale woli pracownika postawić, bo sam chce mieć święta i teraz o to obwinia innych heh.

Y yabol428
-1 / 3

@VaniaVirgo Ustawa jest głupia i zbędna, a donosicielstwo czynem obrzydliwym, który należy tępić. Osoba, która zgłasza łamanie złego prawa, zasługuje na potępienie. A ponadto nie uważam, żeby większość pracowników była zadowolona z zakazu. Większość ludzi chodzi do pracy po to, żeby zarobić, więc zakaz pracy w określone dni to pozbawianie ich zarobku, szczególnie jeżeli mają płacone na godzinę. Sam pracuję w ochronie i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś pozbawił mnie możliwości zarobku w określone dni tygodnia. Dni wolne oczywiście mam, ale wtedy, gdy wypadną w grafiku, nie dlatego, że jest jakiś określony dzień tygodnia.

L luc2233
-2 / 2

@yabol428 czyli pracodawca łamiący prawo jest wzorem do naśladowania...super, mam nadzieję że trafisz na takiego, dla którego terminowość wypłaty będzie równie głupią i zbyteczną ustawą.

V VaniaVirgo
-2 / 2

@yabol428 Czyli, jak twój pracodawca pozbawi cie przerwy, czy złamie jakiś inny przepis dla wyłącznie własnej korzyści, to będzie ok? Czy to tylko dotyczy innych, a nie ciebie?

avatar jeykey1543
-2 / 2

@yabol428 jak niby kasjerzy są pozbawieni zarobku jeśli mają ustawowo jakiś dzień wolny?

L Lomion
-1 / 1

@jeykey1543 Ano w taki sposób że nie każdy prowadzi taki sam tryb życia i nie każdemu odpowiada taka sama praca. Niektórzy mogą np. od poniedziałku do piątku studiować i na zarabianie pieniędzy mają tylko sobotę i niedzielę. Inni mogą np. dorabiać do emerytury czy renty i jest im wszystko jedno w jaki dzień pracują, a w dzień taki jak niedziela mają mniejszą konkurecję. Są też ludzie którzy z jakiegoś powodu potrzebują ekstra kasy i dlatego szukają dodatkowego zatrudnienia. Albo zostali zwolnieni z regularnej pracy i szukają czegoś na chwilę, zanim znajdą coś nowego na stałe. I tych wszystkich ludzi zakaz pracy pozbawia zarobku, bo wychodzi z bzdurnego założenia że jedyną formą pracy jest praca na etat, od poniedziałku do piątku, od 8 do 16. A wszystko inne jest gnębieniem pracownika i powinno być zakazane.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 grudnia 2018 o 12:26

S Shaam
+7 / 7

Odnośnie przymuszania pracownika: Robiłem kiedyś w firmie produkującej mrożonki. Praca czterobrygadowa, więc piątek, świątek i nocki trza było robić (na dodatek za grosze). Żałosny okres mojego zarobkowania. Szefowa tam to była taka ku#wa, że gorszego pracodawcy nie miałem. Zbliżał się weekend majowy, a ja miałem pewne tradycje rodzinne i wyjazd co roku na majówkę. Powiedziałem w pracy, że mnie nie będzie. O jakie larum, że co ja sobie myślę, żebym zapomniał, bo nie dostanę urlopu i MUSZĘ być w pracy. Zrobiłem duże oczy, powiedziałem, że ja się nie pytam, czy może mnie nie być, ale informuję, że mnie nie będzie. Nie było mnie. Czy mnie zwolnili? Oczywiście, że nie i żadnego słowa nie usłyszałem odnośnie majówki. Wniosek? Masz to na co się godzisz.
Jest takie japońskie przysłowie: "W kraju jest tym gorzej, im więcej w nim przepisów."
Zawsze za wolnością! Wprowadziłbym jeden zakaz - zakaz zakazywania!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~cdsd
-1 / 1

@Shaam Tylko z drugiej strony przez takich jak ty inni pracownicy ze zmiany muszą ciągle za ciebie pracować i nie mogą przez kilka lat jechać sobie na majówkę bo wielmożny pan ma tradycje rodzinne.

L Lomion
0 / 0

@cdsd Nie wiem gdzie pracujesz, ale w większości firm to jest normalne że w okresach atrakcyjnych urlopowo, takich jak majowy weekend, wigilia czy wakacje ustala się plan urlopów. Tak by z jednej strony firma nie stanęła, a z drugiej aby nie było sytuacji że jeden pracownik we wszystkie tego typu dni chodzi na urlop, a reszta zap*dala. Pomyśl sobie o tym że aby taka np. komunikacja miejska działała w świątek, piątek i niedzielę to trzeba ustalić kto przychodzi do pracy w wigilię, a kto w długi weekend.

avatar ~FellowBoy
-2 / 6

I bardzo dobrze. W żabkach ceny są wyższe o kilkadziesiąt procent w stosunku do normalnych sklepów. A jeśli komuś brakuje wódy w niedzielę o godzinie 23:00 to niech na stację paliw zaiwania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Ja_tylko_mówię
+2 / 4

Chyba kutwa nigdy nie miałeś przyjemności stać w kolejce na stacji w niedziele nie handlową musząc zapłacić za już zatankowane paliwo.

S S_Jupiter
+2 / 4

Heh miałem kiedyś podobną sytuację, w kwietniu 2012 r. zmarła moja babcia i trzeba było jechać oczywiście na pogrzeb bo to rodzina, więc dla mnie nie do pomyślenia by nie być chociaż babki za życia nie trawilem specjalnie, no i wszystko niby ok, ale wówczas pracowałem w firmie porządkowej Impel i moja szefowa też robiła krzywą minę, też niezła nieraz była z niej pi*da, musieliśmy nawet plewic chodniki przyszpitalne w upale nozykami i Bóg wie jakim innym ostrym narzędziem, także dla mnie to była niezaplacona robota i marnowanie czasu, ale wówczas wkroczyła do akcji moja mama no i pojechałem na pogrzeb, nie zarabialem wtedy dużo, jednakże jako, że byłem kawalerem to mi to stykalo, teraz w życiu bym się nie podjął pracy poniżej 2 tysięcy, nikomu takiej nie polecam - chyba, że emerytom i rencistom

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~DSoL
0 / 6

I bardzo dobrze ! Przestrzeganie prawa powinno być pilnowane, zwłaszcza tego debilnego - bo to przypomina ludziom że debilne prawo istnieje, zwiększa niezadowolenie i motywuje do walki o zmianę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
-1 / 5

Ale jak to sklep ? Przecież to poczta !! A jak poprosiłem w niedzielę niehandlową w żabce o znaczek na list to mi powiedzieli, że nie mają w sprzedaży .... oszuści

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lomion
0 / 0

@pawelkolodziej Znaczek na list nadawany w żabce możesz sobie za darmo samemu wydrukować (tzw. etykieta pocztowa). Bo działalność pocztowa polega na wysyłaniu paczek, a nie sprzedawaniu znaczków będących opłatą za usługę u konkurencji.

avatar ~f43h545j
-1 / 1

Jakby nie wystarczyło zmienić działalności ze sklep na sklep czynny w niedzielę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~KD
0 / 0

A gdzie pojawiło się to zdjęcie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Avenger222
0 / 0

Czyli proszą się jeszcze o pozew zbiorowy o znieważenie... Spoko ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem