Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
59 65
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
I konto usunięte
+7 / 9

Jedno jest pewne, adresat tego pisma, na PIS głosować już nie będzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MirrorOfDoom
+11 / 11

Niestety takie absurdy są ceną, jaką ponoszą uczciwie pracujący rodacy, których morawiecki musi wydoić żeby sfinansować socjalny raj dla patologii. Niezależnie od bełkotu rządzących prawda jest taka, że żeby dać jednej grupie społecznej, innej trzeba zabrać. Dlatego mamy akcje takie, jak ta z mechanikiem z Bartoszyc oraz jak ta z demota. A najgorsze jest to, że z roku na rok będzie coraz gorzej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+7 / 9

@Xmen1 Tego nie wiemy. Pismo wygląda na sytuację, w której fiskus stara się przekwalifikować rzeczywistą usługę (wykonanie mebli na wymiar) na sprzedaż (sprzedaż mebli) - różnica to to, kto dokonywał pomiarów i montażu. Wielu stolarzy na tym poległo, bo fiskus 5 lat wstecz nalicza różnicę w VAT (usługa 8% a sprzedaż 23%) - i to mimo korzystnych dla nich interpretacji indywidualnych, wydawanych, zgodnie z procedurą przez Ministerstwo Finansów (sic!). Tak traktuje państwo rzemieślnika. Bo korporacje mają się dobrze...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 stycznia 2019 o 1:10

X Xmen1
-2 / 2

Syphar Może masz rację - sądziłem, że raczej chodzi w ogóle o nieodprowadzony podatek. Miałem taką sytuację, że skorzystałem z usług fikcyjnej firmy. Wyszło to przy okazji tego, że okradł tę firmę jej własny akwizytor :-) Ludzie popłacili zaliczki za wykonanie usług, a tu ich nie było. Wezwali policję i wyszło na jaw, że firma ma lewy NIP i nie płaci podatków, a zaliczki akwizytor przywłaszczył i zniknął. U mnie wykonali fachowo robotę, ale gościa dość dokładnie spisałem, zanim dostał te 100 zł zaliczki. Niemniej nie mogłem wrzucić w koszty tej usługi ani odpisać VAT, bo firma lewa... Dlatego mam awersję do różnych Mietków pracujących na lewo. W dodatku są z nimi kłopoty w razie reklamacji.
Ps. Mam też awersję do różnego rodzaju YuTuberów, którzy masowo kradną własność intelektualną (zwłaszcza muzykę, którą podkładają do swoich filmików) i nie płacą z tego tytułu autorom. Są określone sytuacje i miejsca, kiedy można skorzystać z czegoś, co ktoś wcześniej zamieścił w Internecie, ale szlag mnie trafia jak widzę powielenie mojej własności bez mojej zgody na jakimś portalu w celu zwiększenia oglądalności. Podobnie mają wioskowi/weselni didżeje...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 stycznia 2019 o 9:37