Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Trzej radzieccy inżynierowie zgłosili się na ochotnika do życia w Czarnobylu, aby uwolnić wodę z zepsutego reaktora
by Faydee
+
798 814
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K kkij
+2 / 8

A zdążyli wykonać zadanie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O outsider53
+1 / 1

Tak, radioaktywne cząstki przeżarły się później przez podłogę i wpadły do tego zbiornika, który został opróżniony.

W Wiadro1
+5 / 15

Właściwie to ludzie dalej pracują w elektrowni i obsługują nieuszkodzone reaktory. Był o tym film dokumentalny. Oczywiście są tam pewne rygory potrzebne do ochrony przed napromieniowaniem jak ciągłe noszenie ze sobą licznika geigera, tych płytek mierzących przyjęte promieniowanie, przy wejściu na stołówkę trzeba się "przytulić" do takiej maszynki z czujnikami aby sprawdzić czy nie jest się pokrytym radioaktywnym pyłem.
W sumie to całkiem rozsadne rozwiązanie bo naiwnie byłoby to wszytsko tak po prostu zostawić i mieć nadzieję że nikt tam się nie włamie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Chung
+4 / 8

@Wiadro1 Mam wrażenie, że to miejsce "samo się broni" przed złodziejami. OK, mogę sobie wyobrazić, że jacyś "złodzieje" w specjalistycznych skafandrach i licznikami Geigera podjeżdżają autem i "plądrują" , ale po co komuś przedmiot napromieniowany do tego stopnia, że aż świeci w nocy? Chyba że chcesz to "szybko sprzedać" i mieć kasę, ale nawet wtedy w momencie sprzedawania albo jesteś narażony na promieniowanie albo sprzedajesz to w skafandrze - a to raczej kupujący (paser?) by się chyba zorientował, że coś jest nie tak...

avatar preskot
+5 / 9

@Wiadro1 Elektrownia normalnie pracowała aż do 2000 roku.

@Chung Promieniowanie tam nie jest aż tak duże jak opowiadano. Przecież mieszkają tam nadal ludzie. Są też zwierzęta i turyści. Nic się nie dzieje.

S Systado
+11 / 11

@Wiadro1 Ostatni reaktor (nr 3) został bezpiecznie zgaszony w 2000 roku i od tamtej pory żaden reaktor w elektrowni nie funkcjonuje więc film który oglądałeś był jakiś stary. Naukowcy zostawili reaktory same sobie jako że nie stanowią zagrożenia obecnie i jedynie kontrolują oraz badają sytuację wokół reaktora numer 2.

M Miniax
+2 / 2

@Systado nie do końca masz rację. W elektrowni na dzień dzisiejszy pracuje bardzo dużo ludzi i będą jeszcze pracować przez lata. Specjalnie dla tego celu zostało po wybuchu wybudowane miasto Sławutycz, którego zdecydowana większość mieszkańców pracuje w Czarnobylu - między Sławutyczem a elektrownią funkcjonuje eksterytorialne połączenie kolejowe. Po wyłączeniu reaktorów, trzeba jeszcze wyjąć pręty paliwowe i je odpowiednio utylizować, a to ze względu na ich ilość oraz gabaryty jest bardzo czasochłonnym procesem.

A aKasia69
+1 / 13

zgłosili się do życia i nie żyją? myślisz czasem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+8 / 10

@aKasia69 "zgłosić się do życia w" należy tu rozumieć jako "zgłosić się do zamieszkania".

D Doombringerpl
+6 / 6

@J_R
Zarówno autor demota, jak i Ty, macie nikłe pojęcie o historii Czarnobyla. Nikt tam się nie zgłosił ani do życia, ani do zamieszkania. Autor demota przekoloryzował fakty. Fakt 1: tak, zgłosiło się kilku ochotników do wypompowania wody spod reaktora, w dniu katastrofy, gdyż stopiony rdzeń miał taką temperaturę, że przepalał beton. gdyby tak gorący materiał wpadłby do wody to pierwsze co by było to wybuch atomowy. W zależności od skali wybuchu, zagrożeniem byłby porem opad radioaktywny lub skażenie wody gruntowej. Fakt 2: tak, wszyscy ochotnicy, którzy pracowali w prawie w bezpośredniej styczności materiałów radioaktywnych, zmarli zaraz po robocie lub niedługo potem. Ci co zmarli po wykonaniu zadania, zmarli z powodu choroby popromiennej - ugotowali się od środka, resztę zabiły skutki mutacji popromiennych - nowotwory. Nikt tam żyć nie chciał. Zostali ci, co nie mieszkają w bezpośrednim otoczeniu reaktora ale w "strefi", najczęściej ludzie starzy, którzy nie chcieli porzucić domów. Fakt 3: promieniowanie nie jest takie duże, za sprawą "likwidatorów" którzy, ryzykując własnym życiem, sprzątali ten burdel zaraz po katastrofie, oraz żołnierzy, którzy zginęli od napromieniowania, robiąc co mogą, żeby radioaktywne części wrzucić s powrotem do środka. Do tego pierwszy sarkofag, choć kiepskiej jakości, robi swoje. Drugi też ma za zadanie nie dopuścić do rozprzestrzeniania się promieniowania. Fakt 4: promieniowanie w większości strefy jest nieznacznie podwyższone, ale są co najmniej dwa miejsca, które lepiej omijać. Cmentarzysko maszyn, które były używane w akcji gaśniczej, które są nadal tak napromieniowane, że przebywanie w ich pobliżu grozi napromieniowaniem człowieka oraz "czerwony las" który dostał sporą dawkę promieniowania, a mądrzy ludzie postanowili te drzewa ściąć i zakopać. I nie jest to historyjka po to, żeby ukryć fakt, że anteny systemu DUGA-2 działały jeszcze po katastrofie, a zbliżanie się do nich teraz może skończyć się spotkaniem "zielonych ludzików" i no najmniej aresztowaniem...

J J_R
+1 / 1

@Doombringerpl W jednym masz rację, mam nikłą wiedzę na temat historii Czarnobyla, jest ona nieistotna, natomiast jednak historię samej katastrofy znam lepiej. Ponadto nie zajmowałem się potwierdzaniem lub zaprzeczaniem tezy o zamieszkaniu tam ochotników, a jedynie wyjaśniałem koleżance jak należy odczytywać tę konstrukcję słowną. Nie wiem więc, po co taką tyradę mi machnąłeś, ale poniżej moja korekta.
Fakt 1. W Czarnobylu doszło do eksplozji pary wodnej w obwodzie chłodzenia reaktora, pożaru rdzenia i moderatora grafitowego. Wody spod reaktora nikt nie wypompowywał, były prowadzone prace by wstawić system chłodzenia pod reaktorem w obawie o to, że rdzeń się przetopi do wód gruntowych i dojdzie do kolejnej, większej eksplozji pary wodnej, ale się nie udało ich ukończyć, poza tym, okazało się to zbędne.
Fakt 2. Od radioaktywności się nie gotujesz w środku, każda trafiona komórka po prostu umiera lub zostaje poważnie uszkodzona, czasami właśnie przeistaczając się w nowotwór.
Fakt 3. Promieniowanie w strefie układa się w mozaikę i są obszary zarówno śmiertelnie niebezpieczne, jak i całkowicie bezpieczne. Pierwszy sarkofag był niesamowitym osiągnięciem. W pół roku taką konstrukcję z żelbetu postawić? W takich warunkach? Koszt sprzątania Czarnobyla dla ZSRR wynosił bodajże ówczesne 500 mld dolarów i praktycznie zdemolowało budżet ZSRR, Gorbaczow wskazywał likwidację katastrofy jako swego rodzaju punkt zwrotny dla ZSRR.
Fakt 4. Nie mam pojęcia, co to DUGA-2 i nie jest to istotne dla katastrofy Czarnobylskiej.

M Miniax
+2 / 2

@Doombringerpl w zdecydowanej większości strefy wykluczenia promieniowanie tła jest niższe nawet niż w Warszawie. W zrudziałym lesie rzeczywiście promieniowanie jest podwyższone, ale nie na tyle żeby krótkotrwała ekspozycja stanowiła jakieś zagrożenie - chyba że byś chciał tam mieszkać. Inaczej sprawa ma się gdybyś chciał tam prowadzić wykopki i to właśnie z tego powodu jest i jeszcze przez lata będzie to strefa ścisłego wykluczenie. W samym mieście Czarnobyl już nawet okresowo mieszkają ludzie i funkcjonują sklepy a nawet bar. Jeżeli chodzi o instalację radarową DUGA w okolicy Czarnobyla, to na dzień dzisiejszy dla zorganizowanych wycieczek jest tam swobodny dostęp i nie ma mowy o zielonych ludzikach. Jedynie nielegalne przebywanie w zonie na własną rękę (Stalkerzy) może grozić konsekwencjami, ale jeżeli nie jesteś Rosjaninem, to w najgorszym wypadku czeka Cię łapówka, ewentualnie utrata kilku fantów i wywiezienie poza strefę wykluczenia.

O Ouizosi
0 / 0

@Doombringerpl Co do Faktu 1, to nie doszłoby do wybuchu atomowego, rozumianej jako eksplozja nuklearna, tylko do wybuchu wodoru,uwolnionego z wody.

M konto usunięte
+13 / 17

Dobrowolnie w ZSRR?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+5 / 5

@martel79 tak. Tam sytuacja byla taka, ze kto wejdzie to zginie. I ci co sie zdecydowali o tym wiedzieli. Jak ich niby mieli zmusic? Zastrzelic? Toz to by byla nagroda a nie sterroryzowanie biorac pod uwage jaka smierc czekala tych, ktorzy tam weszli.
Wiecej na ten temat np. tutaj:
https://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201209/1348684013_q9n3ul_600.jpg

F FenrirIbnLaAhad
0 / 0

@Xar wiesz, zawsze znajdzie się sposób żeby człowieka do czegoś zmusić, nawet do samobójczej misji...
np grożąc jego bliskim? :P

To oczywiście żart, bo wiem że oni akurat zgłosili się bohatersko.

avatar Dordie
+8 / 8

@zorro3387 Prawdziwe. Wystarczy nieco zainteresować się tematyką Czarnobyla

D daclaw
+17 / 29

Swoją drogą - tyle warte jest "mocarstwo", gdy budują je ludzie wschodu. 30 lat przygotowywali się na wojnę atomową, a gdy przyszło do zmierzenia się z zagrożeniem nuklearnym w praktyce, to nagle brak procedur, pełna improwizacja i "likwidacja" skutków w najbardziej prymitywny sposób. Gdyby im ktoś wtedy zrzucił atomówkę na Moskwę, to po dziś dzień by pewnie w tunelach metra żyli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar aku666
+11 / 11

@daclaw Co najmniej do 2033 roku.

J J_R
+6 / 6

@daclaw ekhm Japonia, ekhm Fukushima. Tylko sowieci posprzątali, Japończycy oszczędzają i dalej trują.
Poza tym, nie chcę nikogo martwić, ale nie ma procedur na stopienie rdzenia reaktora atomowego, innych niż "w nogi". To jest coś, nad czym człowiek nie potrafi zapanować. Nie ważne z którego kraju by ten człowiek nie był.

avatar Delta1985
+15 / 15

Widzę, że ktoś obejrzał sobie odcinek Sci Fun'a, o ile się nie mylę to ich imiona są wyryte na pomniku.
Walery Bezpałow Aleksiej Ananenko i Borys Baranow, gdyby nie wypompowali wody to grafit, resztki paliwa i betonu przeżarłyby pokrywę i spowodowały 3 wybuch, i to dużo potężniejszy niż poprzednie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dordie
+3 / 3

@Delta1985 Który wyludniłby pół Europy.

avatar Xar
+1 / 1

@Delta1985 Baranow nie mial na imie Tolia? Ja znalem wersje z Sasza Leleczenko.

avatar Delta1985
+1 / 1

@Xar Fakt była taka wersja, właściwie to do dziś nie rozstrzygnięto co się tam właściwie stało.
W internecie idzie nawet znaleźć informacje, że wszyscy trzej przeżyli zejście pod elektrownie.
Lecz wersja z Saszą Leleczenko i Tolią Baranowem została odrzucona już jakiś czas temu.

A Aypeross
+4 / 4

pomniki powinno sie im postawic i ustalic europejski dzien pamieci o nich wolny od pracy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+7 / 7

Przeinaczyles kolego - po pierwsze dobrowolnie zdecydowali sie na smierc idac w miejsce, gdzie mieli wykonac prace za cene zycia, Po drugie nie zglosili sie do zycia, tylko do oddania zycia.Po trzecie tym zadaniem bylo zakrecenie zaworow. Po czwarte, bezwzglednie o tych ludziach powinno sie pamietac!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B buddookann
0 / 0

To mit.
Ananenko i Bezpalow jeszcze kilka lat temu mieli się dobrze, Baranow zmarł na atak serca w 2005 r.
Możecie o tym przeczytać chociażby tutaj:
" Some sources also incorrectly claimed that they died there in the plant.[88] However, research by Andrew Leatherbarrow, author of the 2016 book Chernobyl 01:23:40,[84] determined that the frequently recounted story is a gross exaggeration. Alexei Ananenko continues to work in the nuclear energy industry, and rebuffs the growth of the Chernobyl media sensationalism surrounding him.[90] While Valeri Bezpalov was found to still be alive by Leatherbarrow, the 65-year-old Baranov had lived until 2005 and had died of heart failure.[91]"

https://en.wikipedia.org/wiki/Chernobyl_disaster?fbclid=IwAR1_McvILlipZV93Sq_i_RBHusBd0xWmfuAMjfRIjbRW-tzvM0H0O2ZrQLE#Steam_explosion_risk

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pustka0117
0 / 0

W ubiegłym roku byliśmy z wizytą u zaprzyjaźnionej gminy na Ukrainie. Jedną z atrakcji, którą nas uraczyli, to była wycieczka do Czarnobyla

Odpowiedz Komentuj obrazkiem