Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
33 67
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar LegendaNinjaAssassin
-4 / 8

@Ronaldo989 Czyli mordowanie lub zlecanie morderstw dzieci jest ok? Nazywanie kogoś takiego psycholem już nie jest? Módl się do swojego mordercy i mnie podaj do prokuratury a ja udowodnię że mam rację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
-2 / 4

Zakładamy że ty jesteś tym bogiem "psycholem" a w świecie dzieje chaos, co byś zrobił?
A) Nic, niech ludzie sami siebie sie wykończą.
B) Zabrać im wolną wolę którą przewie ten chaos ale spowoduje utraty "wolności"
C) wybrać garstkę ludzi o dobrych sercach a ludzie z grzechami zgładzić.

(tylko bez głupich żartów ;) )

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LegendaNinjaAssassin
-4 / 8

@rassat Zabić prawie wszystkich, genialne! Tylko mi powiedz co bogu zrobiły nienarodzone dzieci? Przecież np ISIS działa tak samo. Chcą zabić tych złych i tylko oni mają zostać. Każdego kto chciałby zamordować prawie wszystkich uznano by za świra więc czemu bóg ma być wyjątkiem? Jak się dzieci ojca nie słuchają to trzeba je zabić? Przecież to poroniony pomysł.Do tego jak bogu nie podobali się źli ludzie to po co takich stworzył? Po co stworzył zło? Nie mógł zrobić lepszego świata z lepszymi ludźmi? A nie spartolił sprawę a jak to zauważył to sobie pomyślał : Oj tam oj tam... Kiepsko wyszło ale ich utopię i zaczniemy od nowa. Niech wiedzą że ich kocham.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 lutego 2019 o 22:18

R konto usunięte
-1 / 1

A co ma zrobić Ojciec skoro jego syn stał się np przestępcą i zabija innych ludzi dla kasy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LegendaNinjaAssassin
-2 / 4

@rassat Nie opieramy się na prymitywnym prawie biblijnym. W naszym świecie decyduje sąd co z takim zrobić a nie jego ojciec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
-2 / 2

Ja nie opieram prawie biblijnym i innych też. Ale wiesz sprawy sąd mogą trwać wiecznie nie których przypadku jest możliwość że sśad może być skupowany i co wtedy dalej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@rassat

Będąc owym Bogiem, zauważyłabym parę istotnych kwestii:

1. To, że ludzie są źli, to moja wina. Stworzyłam ich podatnymi na grzech, a przecież będąc wszechmogąca, mogłam ich stworzyć po prostu DOBRYMI i chooj.
2. Sama stworzyłam zło, w dodatku pomimo posiadania wszechmocy, pozwalam się mu panoszyć, więc to znowu moja wina, że niedoskonali ludzie mu ulegają.
3. Posiadam wszechmoc, więc mam możliwość karania/likwidacji tylko złych ludzi. Po co mam zabijać czy katować przy tym niewinnych, zwłaszcza dzieci? w dodatku dziwne jest to, że sodomitów pokarałam srogo, a takich nazistów wcale. Powiesz, że to przecież stary testament, że nowy wszystko zmienia, no ale Jezus wskrzesił Łazarza, dał wino weselnikom, dziwkę uratował przed ukamieniowaniem, ale nigdy żadnego dziecka nie uratował, nie uzdrowił, nie wskrzesił... Pomimo, iż logicznie rzecz biorąc to właśnie dzieci, jako najbardziej czyste i niewinne, powinny być miłe bogu i warte ocalenia. Cóż, pewnie dlatego, że jego historia była zmyślona przez ludzi z takich czasów i z takiej kultury, gdzie dziecko znaczyło tyle, co pies, więc opowieści o uzdrowionych dzieciach nie byłyby tak ckliwe i spektakularne...
4. Skoro dałam ludziom tę wolność, o której piszesz, to czemu w ogóle karam ich za życia? przecież ustaliliśmy, że do końca życia mają wolną wolę, a rozliczymy się po śmierci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 lutego 2019 o 23:12

B baranina13
+1 / 3

To jak nindża, wierzysz w potop?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LegendaNinjaAssassin
-4 / 8

@baranina13 W Szwedzki bo miał miejsce. W democie opisuje mity i ich głupotę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RoosZeiry
0 / 2

Każda wiara w bogów z książek to wiara w mit, a mity inteligentni ludzie odkładają na półki...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
-1 / 3

@RoosZeiry Tylko pytanie czy wiemy dokładnie co było przeszłości bo nie które mity czasami zawierają ziarenko prawdy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RoosZeiry
0 / 0

Każdy mit zawiera ziarnko prawdy, wystarczy popatrzeć na greckie mity, oprócz całej masy fantastyki są tam też historyczne elementy potwierdzone przez naukę. Co nie zmienia faktu że wszelkie wierzenia nadają się między książki na regale.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@rassat Twoim ziarenkiem prawdy jest to, że tysiące lat temu ktoś sobie przemontował kilka różnych, starych wierzeń w jedno, a że się przyjęło, to po pewnym czasie spisał to w "świętą księgę", którą potem ktoś drugi postanowił rozszerzyć o część II i na tej podstawie domontować sobie nową wiarę. Najłatwiej było stworzyć bohatera, zapowiadanego w części I, a że się taki jeden prawdopodobnie w dziejach napatoczył, co miał coś z główką i uważał się za owego mesjasza, to był jak znalazł. Oczywiście nie mógł być ogłoszony mesjaszem od razu, bo nie możnaby mu wówczas dopisać całej tej barwnej historyjki, ale po paruset latach, czemu nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
0 / 2

@7th_Heaven może tak może nie ale od dziś nie bede sie tych spraw się mieszać

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antymonachomachia
-2 / 2

Ja to bym chciał abyśmy wszyscy zobaczyli jak było przed potopem, jeśli owy faktycznie był.. "panie w ciąży" - na pewno! córy ziemskie współżyły z upadłymi aniołami, z których powstawały hybrydy, giganci.. i tworzył się totalny syf moralny.. Bóg musiał oczyścić to, co zepsuło się z własnej woli, podobnie będzie na końcu czasów ;) Ocali sprawiedliwych. Pamiętaj, że życie mamy od Niego, więc ma prawo go odebrać na końcu, gdy okres szans i prób zostanie zakończony.

U Ezechiela nieco dalej 9, 10 werset uzasadnia Bóg: "Nieprawość pokolenia Izraela i Judy jest wielka, niezmierna; kraj jest pełen krwi, a miasto pełne przewrotności. Mówią bowiem: "Pan opuścił ten kraj, Pan nie widzi". 10 A więc także i moje oko nie okaże litości ani współczucia. Odpowiedzialność za ich postępowanie składam na ich głowy"
- Bóg każe za nieprawość - czy to dziwne? naznaczył odpowiednio tych, którzy byli sprawiedliwi

A w tym psalmie to chyba nie chodzi o dzieci ludzi... córki babilonu to raczej są owoce zła, więc też logiczne, że trzeba się tego pozbyć, bo po co ma się choroba panoszyć po organizmie? my w organizmie mamy układ odpornościowy, który gładzi nieprzyjaciół, a szatan jest jak rak, który rozwija się powoli...

Nie wiem tylko, czy np. po zmartwychwstaniu Bóg odpuszcza tym, którzy w momencie śmierci pożałowali, ale pewnie tak.
Na koniec jeszcze dodam, że dla Boga duch człowieka jest ważniejszy od ciała, życie na Ziemi to tylko wstęp do prawdziwego życia do którego zwiedzeni z własnej woli nie wejdą, bo zaufali złej, prostszej drodze.. a jakie to życie duchowe bez Boga to się przekonają w jeziorze ognia. Lecz pewnie nie będzie to cierpienie cielesne rzecz jasna... duchowe cierpienie pustki, którą zapewne można porównać do doświadczenia ognia...

P.S. ja lubię ateistów, bo podają ciekawe wersety. Na prawdę dobrze, że to robicie, bo obie strony musza dyskutować o trudnych sprawach w Biblii... To jest ważne. Tak samo nie można być takim jak większość chrześcijan, co są chrześcijanami tylko w niedzielę na godzinę... uwierz lub nie, ale Bóg woli takich, którzy się z nim kłócą od takich, co nie nie poruszają ważnych spraw, tylko niby są wierzący, a jednak postaw chrześcijańskich nie mają, co słusznie wypominacie ;P
Kiedyś muszę zadzwonić na ta "stację ateizm", bo tam albo ateiści albo nieświadomi chrześciajanie dzwonią, a ci ich masakrują logiką ;P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 1

@Antymonachomachia

1. Czy wg Ciebie zło jest dziedziczne??? bo na to wygląda... Inaczej nadal nie rozumiem, dlaczego owe nienarodzone dzieci musiały zginąć. Ale gdyby było dziedziczne, to również usprawiedliwiałoby aborcję, bo skoro kobieta się na nią decyduje, znaczy, że jest zła, a to z kolei znaczy, że jej dziecko jest złe, więc należy je zgładzić :) no tak na logikę (Twoją)

2. Życie mamy od niego, więc ma prawo je zabrać? a to nie inaczej było w umowie przypadkiem? ponoć mieliśmy mieć wolną wolę na to całe życie, więc karać nas w ciągu życia raczej nie powinien. Na to miała być pora po śmierci. Z resztą za co można karać nienarodzone dziecko? ono jeszcze nie miało szansy skorzystać ze swojej wolnej woli i na cokolwiek zasłużyć (karę lub nagrodę). W myśl tej logiki, żadne dziecko nie powinno umrzeć aż do czasu osiągnięcia świadomości na tyle dojrzałej, aby wybrać drogę dobra lub zła przynajmniej jeden raz. Nie będę już roztrząsać kwestii sprawiedliwości tego, że jedni mają na nawrócenie się całe życie, inni tylko parę dni....
3. Nazywanie owoców grzechu "córkami Babilonu"? yyyy… jaki to ma sens?
4. Gdzieś już kiedyś dowiodłam, że w teoretyznym niebie również można odczuwać cierpienie, a w piekle (teoretycznie) radość, zależnie od tego, co dla kogo będzie cierpieniem i radością. Jeśli będąc w niebie, widziałabym stamtąd niezawinione cierpienie bliskich mi osób (np. torturowanie ich, gwałcenie, czy coś) to jak miałabym odczuwać szczęście, radość, nie odczuwać cierpienia? czy Bóg odbierze mi moje ludzkie emocje, empatię, miłość? przecież miłość ponoć mamy na jego podobieństwo, nie jest zła, nie może być zła, bo szatan jej nie zna. Jeśli Bóg bierze do nieba mnie, wyzutą z uczuć, wspomnień, i empatii, to czy to w ogóle ma sens? czy to nadal jestem ja? Nawet, gdybym nie miała wglądu w to, co się dzieje na ziemi, to sama niepewność burzyłaby moje szczęście. Nie potrafię odczuwać szczęścia, jeśli nie zapewnię go najpierw tym, których kocham. Sądziłam, że to jest najdoskonalsza forma miłości, a tu nagle koncepcja "boskiej" miłości i przepełnionego nią nieba totalnie mi to przekreśla :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antymonachomachia
0 / 0

@7th_Heaven ad.1. - no nie wiem jak było przed potopem z tymi ciążami, sprawiedliwych Bóg ocalił na pewno, lecz masz na myśli dzieci upadłych aniołów, współżyjących z kobietami ziemskimi? Serio o te hybrydy Ci chodzi? Skąd mam wiedzieć? Wiem tylko tyle, że urodzeni w ten sposób olbrzymi byli sławni w owych dawnych czasach, lecz wszyscy oni podlegali zgładzeniu, więc w tym przypadku zło było dziedziczne.. Co do ludzi to nie, lecz ludzkie serce z natury u wszystkich może stać się złe jak z resztą "serce" każdej istoty, nawet niematerialnej stworzonej przez Boga. Tylko Bóg może być całkowicie "czysty", bo jest doskonałością. Ale ostatnio słyszałem kazanie jakiegoś księdza i mówił, że warto się z Bogiem czasem pokłócić o to, co robi i na co pozwala.. jest w tym jakiś sens i myślę, że każdy, kto będzie chciał zrozumieć w końcu zrozumie. Ja powoli rozumiem, lecz jeszcze daleka droga.
ad.2. No też się nad tym zastanawiam, ale słyszałem argument mówiący, że po prostu stali na drodze planu bożego... ostre, ale prawdziwe.. nie znam odpowiedzi na te problemy - ciągle ich szukam. tak jak pisałem, Dla Boga ważniejsze jest życie duchowe, a nie materialne, a nie wiemy co było/jest z tymi ludźmi po śmierci materialnej. Polecam szukać, nic innego nie pozostało. No oczywiście też można odrzucić, choć mamy np. księgę hioba.. może w niej trzeba poszukać o co w tym chodzi?
ad.3. Taki sens, że to jest coś, co pochodzi z Babilonu, jednego ze źródeł zła. Taka interpretacja. Jak dla mnie logiczna.
ad.4. Nie wiadomo jakie jest niebo, a jakie piekło.. ale na pewno nie będzie tam czegoś takiego jak niesprawiedliwość. Na pewno każdy, kto powinien trafić do nieba - tam pójdzie ;) piekło jest dla tych, którzy świadomie wybierają zło odrzucając ofiarę Jezusa lub są "letni", ani zimni, ani gorący jak podano w apokalipsie. Bez postaw chrześcijańskich, których nauczał Jezus i braku przyjecia Jezusa jako swego zbawiciela od grzechu oraz bierności poszukiwań Boga - odrzucamy Go..;/ Słyszałem opinię, że bez wykonania tych rzeczy nawet w niebie moglibyśmy być w piekle, gdyż może piekło to stan umysłu, gdzie uświadomią się ludzie jak wiele stracili...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 1

@Antymonachomachia

1. Zło nie może być dziedziczne, tak samo, jak i dobro. W końcu dziedziczenie to czysto biologiczna rzecz: dziedziczymy cechy genetyczne. Duszę ponoć otrzymujemy własną, unikalną, daną od Boga. Grzech to uczynek duszy, nie ciała. Zatem jak dusza może być zła po rodzicach????
Nawet te hybrydy nie miały prawa zostać zgładzone. Nawet, gdyby dziedziczyły, to przecież mogły odziedziczyć dobro po ziemskich kobietach. Nikt nie powiedział, że były one złe. Druga sprawa, że każda dusza ma prawo do żalu za grzechy i nawrócenia, a do tego musi mieć sposobność - jeśli zostanie zgładzona, to sposobności nie ma. To nie fair. To się kłóci z ideą wolnej woli.
"Tylko Bóg może być całkowicie "czysty", bo jest doskonałością." - jak to możlie, że z doskonałości powstało zło?? zło nie powstało samo, stworzył je przecież Bóg.

2. "słyszałem argument mówiący, że po prostu stali na drodze planu bożego... ostre, ale prawdziwe" - nie widzę w tym nic prawdziwego. Dla mnie to tylko pusty, nic nie znaczący wykręt, który nie daje żadnej odpowiedzi, a tyko mnoży kolejne pytania :/ denerwujące jst to, że kiedy próbuję dyskutować z wierzącymi, zawsze w pewnym momencie odbijam się od ściany pt. "nie potrafimy zrozumieć bożego zamysłu". Nosz kurde...
"nie wiemy co było/jest z tymi ludźmi po śmierci materialnej" - no jak to nie wiemy? przecież wyjaśnił to Bóg w biblii, nawet sam Jezus o tym mówił. Ma być potępienie albo szczęście wieczne w niebie. I to mi się właśnie nie zgadza. Aż dziw mnie bierze, że nikt z wierzących o tym nie myśli. Serio uważacie, że po śmierci (jeśli zasłużycie) będziecie wiecznie szczęśliwi, niezależnie od wszystkiego? tak po prostu? nigdy nie myśleliście o czymkolwiek, poza tym własnym, prywatnym, małym i egoistycznym szczęściem? Czym w ogóle jest dla Ciebie szczęście? bo dla mnie szczęściem byłoby choćby piekło, gdybym za jego cenę miała pewność, że osoba, którą kocham, będzie mieć wieczne szczęście. No właśnie, problem znowu w tym, że ona nie mogłaby odczuwać szczęścia wiedząc, jaką miało cenę. Niebo jest po prostu nierealne, chyba, że wszyscy do niego pójdziemy i każdemu będą jego cierpienia ziemskie wynagrodzone po stokroć. Chociaż patrząc na niektóre obrzydliwości i okrutności, jakie spotykają ludzi na tym świecie, nie sądzę, aby to się dało wynagrodzić i zamazać w sercu.

3. Babilon sam z siebie nie był źródłem zła :/ nawet sodoma nie była źródłem zła, skoro znalazł się tam jeden sprawiedliwy, po którego Bóg wysłał aniołów, aby go ostrzegli. Dla mnie ta interpretacja jest naciągana jak gumka w babcinych majtach.

4. "letni" to są praktycznie wszyscy ludzie na świecie :/ nie znam ani jednej osoby, ANI JEDNEJ, która byłaby absolutnie dobra. ZNam i cenię pewną bardzo zagorzałą katoliczkę, która wiele dobrego zrobiła, ale nawet ona nie jest bez skazy. Każdy ma jakieś brudy. Jeśli ktoś o sobie myśli, że nie jest letni, to chyba mało o sobie wie.

Nie jest dla mnie ważne czym jest piekło, ani niebo. Mówię jedynie, że "wieczne i doskonałe szczęście" którym kusi religia nie istnieje. Nie ma prawa istnieć. A ten, kto myśli inaczej, musi być skończonym egoistą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antymonachomachia
0 / 0

@7th_Heaven wiem, o co Ci chodzi, ale tak jak pisałem wyżej na pewno nie mogło być tak, że zagłada objęła dobrych ludzi lub z dobrymi intencjami... mało jest infornacji w księdze rodzaju, gdzies tam w biblii może jeszcze kilka zdań, a reszta to księgi apokryficzne, które są fałszem lub niewygodną prawdą wyeliminowaną w pierwszych wiekach... Trudno tak oceniać, możemy się domyślać tylko i nieć nadzieję, że Bóg jest Bogiem takim w jakiego wierzymy, czyli pełny miłości (bo mogą też być mroczniejsze opcje..). Bóg nie stworzył zła.. zło to wynik wolnej woli, na którą Bóg nie ma wpływu, bo dał nam ją, lecz też trudno mi oceniać dlaczego były wyjątki od tego.. Ponoć jak tam pisałem, kto stał na drodze planu Bożego musiał zginąć. Tak widocznie musiało być, aby poszczególne pokolenia mogły koniec końców dojść do Jezusa, czyli zbawienia świata. Może ci polegli zostali zbawieni.. nie mnie to oceniać, tym bardziej wyrokować czy Bóg robi dobrze, czy nie, bo ciągle można nauczyć się więcej o tej trudnej miłości Boga...

"nigdy nie myśleliście o czymkolwiek, poza tym własnym, prywatnym, małym i egoistycznym szczęściem?" - bardzo dobre zdanie, bo wielu, wielu wierzących jest właśnie egoistami.. a prawda jest taka, że z uczynków nie mamy zbawienia, tylko właśnie z takiej postawy jaką opisałeś następnie ;) No wybacz, nie wiemy wielu rzeczy.. samemu trzeba się otworzyć i pytać Boga dlaczego tak jest, nie oczekuj, że ktoś zdoła CI wytłumaczyć, bo to chyba niemożliwe.. jak sami apostołowie cały czas niewiele rozumieli z tego, co Jezus mówi... Poszukuj.. Ja także miewam te złości i pytam się Go dlaczego. To nie jest łatwe. POnoć im więcej nam się zdaje, że wiemy jak to jest z Bogiem, tym dalej jesteśmy od NIego... więc też biję się z myślami, czy ja nie błądzę.
Dopisze później jeszcze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 1

@Antymonachomachia to dla mnie trochę zdumiewająca rzecz: wierzący poznali Boga dzięki Biblii. Całe ich wyobrażenie o Bogu ma w niej podwaliny. Natomiast od czasu, kiedy człowiek rozwinął swoj umysł na tyle dobrze, żeby przestać ufać Biblii, na mój zdrowy rozum, powinien również porzucić wiarę w jej boga. Tymczasem dzieje się rzecz przedziwna, mianowicie spora część ludzi wymyśla sobie tego samego Boga, ale na nowo, bez oparcia w Biblii, ewentualnie owego oparcia na siłę szukając w wymyślonych na tę okoliczność możliwych interpretacjach słów biblii... Na prawdę mnie to zdumiewa.

Ale wracając do sprawy:
Skąd zatem wzięli się zło, jeśli nie stworzył o Bóg? Piszesz, że z wolnej woli. Ale w jaki sposób? Przecież człowiek nie stworzył zła. Czlowiek nie może stwarzać, nie jest stwórcą. Człowiek mógł tylko to zło odnaleźć. Oni musiało powstać wcześniej. Stworzył je Bóg albo powstało mimo jego woli, co przeczy jego istocie tak czy siak, bo albo nie jest nieskończenie dobry, albo wszechmocny.

Już wyżej pisałam, że nie satysfakcjonuje mnie odpowiedz w rodzaju "nie rozumiemy" lub "nie wiemy tego". Na moją logiczne a sprzeczności po prostu nie ma odpowiedzi. Nie takiej, która nie byłaby jeszcze większą sprzecznością.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 lutego 2019 o 17:29

avatar Antymonachomachia
0 / 0

@7th_Heaven Dlaczego miałby przestać ufać Biblii? Chcesz się na nią zamykać, myśląc, że napisali je jacyś ludzie? Jeśli ludzie pisali biblię to ewidentnie byli niezwykle mądrzy, nawet z przesadą do szczegółów, który ukazuje choćby ten filmik w tym momencie na slajdzie: https://youtu.be/hyb2cVLUr-M?t=2210
Na cholerę tak by kombinowali, aby zaszły takie zależności w słowach, ich rodzajach, a nawet literach nawiązujących do liczb pierwszych? Z resztą nadal dla matematyków liczby pierwsze to zagadka jak one się tworzą, czy jest jakiś wzór na ich tworzenie i czy jest ich nieskończenie wiele.. Nie zatrzymuj się na rozwoju ludzkości, bo on opierał się na ludzkich potrzebach, przyziemnych, a nie zrozumieniu Boga. Największy przeskok ostatnio był po wojnie... i co? skoczyła łączność, informatyzacja, lokalizowanie obiektu, transport, medycyna (bardziej objawowa, niż przyczynowa).. To mało.. co z problemami psychicznymi, relacjami, umiejętnościami własnymi radzenia sobie w życiu? To raczej korporacje chcą Nas sobie podporządkować, zniewolić.. ale to inny temat.. Tylko nam się wydaje, że jesteśmy daleko rozwinięci. Jeszcze wiele jest przed nami, zrozumienia siebie samych i tego co powinniśmy robić, by dobrze żyć. Dla ateistów ten sens trzeba sobie nadać.
Ja myślę, że zło to po prostu brak Boga, brak miłości, tak jak ciemność, to brak światła ;) ale to moje wyobrażenie. Zło to coś takiego, co niszczy życie w bardziej lub mniej wyrafinowany sposób.
Co do konkretnych odpowiedzi to staram się, ale nie wiem wszystkiego i nie ma takiego, który by odpowiedział poprawnie.. co najwyżej ktoś mógłby Ci nakłamać tak, że byś uwierzyła w wersję przyjemną ziemskiemu życiu, ale to na pewno nie będzie od Boga, to Ci zapewniam ;D Od Niego jest surowa prawda, trudna i męcząca - ja jej nie znam w pełni i nie będę Ci tu wymyślał. Samemu trzeba się otworzyć i szukać.

No może Sodoma nie była źródłem zła, ale było tam zło.

Co do letniości 100% racji. Raczej nie ma ani całkowicie dobrych, ale też całkowicie złych ludzi. Same szaraki w różnych odcieniach.

No, szczęście w niebie to z pewnością co innego od tego, co znamy z Ziemi, bo tego ziemskiego szczęścia właśnie trzeba się pozbawić, aby tamto móc osiągnąć ;P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 lutego 2019 o 21:46