Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
ACTA 2
by rafik54321
+
115 124
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar przemmail1
+2 / 8

Kiedy w Polsce wchodzila ustawa o ochronie praw autorskich był podobny jazgot. Kierunek okazał się sluszny. Bez paniki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-2 / 2

@przemmail1 Ja się po prostu obawiam, że bardzo szybko nie będzie można nawet napisać swojej opinii na temat produktu, bo producent się zasłoni "prawem autorskim" i niemożliwym będzie krytyka tragicznych produktów. Chociażby pierwszy lepszy przykład...

Oczywiście nie wierzę aby ACTA cokolwiek zmieniło - hakerzy są cwani i być może po prostu cały internet wyniesie się na serwisy w jakimś biednym kraju typu Uganda czy coś takiego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
-2 / 4

Przecież chodzi o to byś był skazany na muzykę, informacje, filmy jedynie z mainstreamu i głównych nurtów, zabicie nisz to najlepszy sposób by "wyrobić" gusta pokolenia, by leciało na byle co.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y y0u
0 / 0

no właśnie słowo klucz teoretycznemu, ale raczej nawet gdyby się to udało odpowiedź brzmi, nie spadnie, analogicznie było chyba z bitcoinem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-1 / 3

@y0u Czyli podsumujmy. Skoro cena produktów nie spadnie, to też nie wzrośnie ich sprzedaż. W efekcie zarobią tyle samo. Jednak mają problem z tym że ktoś gra w ich grę za darmo, pomimo że i tak by jej nie kupił... Jest to z goła dziwne...

Wg mnie znacznie lepszą globalnie opcją byłoby właśnie drastycznie obniżenie cen łeb na szyję...
Bo jeśli np gra w dniu premiery dziś kosztuje 300zł, to ma jakiś sens łamanie się przez 2 tyg po to aby mieć grę za darmo. Bo zaoszczędzisz 300zł.
Ale jaki jest sens wysilać się tak długo, aby zaoszczędzić 30zł? Do tego może z 1% użytkowników komputerów potrafi łamać zabezpieczenia. Jeśli nie będzie się chciało i opłacało hakerom łamać zabezpieczeń, to w efekcie nikt nie będzie tego robił. I tak wydawca zamiast sprzedać np milion kopii sprzeda tych kopii 20 mln, w efekcie zarabiając o wiele więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y y0u
+1 / 1

@rafik54321 jeden detal, sprzedaż może spaść, weź po uwagę, że brak wersji demonstracyjnych nie pozwala sprawdzić jakości chociażby głupiej gry i w razie fiaska, odsprzedania komuś innemu, w praktyce jeśli gra jest dobra, to prawdopodobnie dana osoba zalegalizuje swoją kopię, kupując oryginał. A tak, cóż, możesz wypróbować tytuł, jeśli spodoba Ci się w odpowiednim stopniu, możesz dokonać zakupu. Inna opcja, wywalić tą grę i nigdy do niej nie wracać, a właśnie tu jest pies pogrzebany, obecnie dowolna wersja pudełkowa, to praktycznie dożywotnie wypożyczenie gry tylko dla jednej osoby, a to tylko dlatego, żeby zabić rynek wtórny (no na przykład Tobie nie spodoba się kupiona produkcja to ją odsprzedaż, cóż obecnie to nie działa, co w praktyce sprowadza się do hazardu, może trafisz, a może nie). Owszem jest sporo osób, które i tak poprzestaną na wersji pirackiej, ale nikt mi nie wmówi, że nie ma takich, co ściągają produkcję tylko po to, by sprawdzić, czy warto wydawać pieniądze, których de facto w żadnym stopniu nie da się potem odzyskać. Analogicznie do filmów czy muzyki, chociaż przy filmach można się kłócić (szczególnie, jeśli ma się strasznie mocną pamięć do fabuły wszystkiego co się ogląda, uwierz katastrofa).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 marca 2019 o 22:44

avatar rafik54321
0 / 0

@y0u wydanie wersji demonstracyjnej za darmo jest w interesie producenta - wszak to forma rekalmy. Jeśli producenci sami nie chcą takich wersji wypuszczać to sami sobie strzelają w kolano i dlatego sprzedaż może spaść, ale to nie jest wina piratów czy uczciwych konsumentów.

Kolejną chamską zagrywką, jest sprzedaż gry w wersji cyfrowej (a w zasadzie tylko w wersji cyfrowej), z powodów przez ciebie wspomianych (jak brak możliwości odsprzedania gry).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M manout
+2 / 2

A co z książkami?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Moher_przez_samo_h
+1 / 3

Czy ktoś by kradł z parkingu trzyletnie punciaki, gdyby za pół pensji mógł kupić w salonie nowe volvo? Jeżeli władza nie chce, żebym kradł, to niech mi zapewni taki dochód, żebym sobie mógł wszystko uczciwie kupić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 2

@Moher_przez_samo_h właśnie taka idea zabezpieczeń jest najlepsza. Aby próba złamania tych zabezpieczeń była nieopłacalna a nie niemożliwa (bo takowych zabezpieczeń nie ma i nie będzie).

Dokładnie tak samo zabezpiecza się auta przed kradzieżą. Nie tak aby nie dało się ich obejść, tylko tak aby ich obejście trwało tak długo, aby złodziej zrezygnował obawiając się że ktoś go zdąży przyuważyć.

Z drugiej strony, popatrz na to tak. Kupujesz laptopa za np 2 tys zł, dodaj do tego system operacyjny za kolejny tysiąc + jeszcze jakiś antywirus za 200zł + ze 2-3 gry i wychodzi ci cena laptopa.
To tak jakbyś kupił auto w salonie za 80tys zł i musiał zapłacić dodatkowe 40tys zł za to że wgl go odpalisz.
Niby można wgrać linuxa, ale to droga przez mękę i bez wiedzy programistycznej zbyt daleko nie zajedziesz.

Po prostu jest taka chora polityka.

Kolejny przykład podobnej patologii.
PZW (Polski Związek Wędkarski). Cena rocznych uprawnień to około 300zł. Cena mandatu za ich brak wynosi tyle samo (około). Przez 10lat miałem jedną (!) kontrolę. Przez te 10 lat wydałem masakrycznie więcej na uprawnienia niż zapłaciłbym za mandat.
Nie wspomnę już nawet o tym, że policja miała na pace (na oko) z 50-60 zarekwirowanych wędek, a miejsc które skontrolowali mogło być około 30 (a nikt nie wie ile skontrolowali jeszcze później).
Do czego zmierzam, że ja, płacąc za uprawnienia, płacę też za ludzi którzy łowią na dziko, bo w PZW kasa zgadzać się musi. Skoro PZW nie upadło i jakoś funkcjonuje a nawet inwestuje w infrastrukturę, to znaczy że ta kasa się zgadza. Tamci nie płacą bo nie muszą w praktyce, ale kto chciałby w sumie łowić pod strachem? Nikt. Tylko cena jest poniekąd zaporowa.
Obniżając cenę dwukrotnie, możesz zwiększyć zasięg 4rokrotnie, co da ci dwukrotny zysk.
I nie chodzi o to aby ktoś coś dał, chodzi o to aby producent nie zdzierał z klientów chorą ceną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Moher_przez_samo_h
0 / 0

@rafik54321 pisałem ironicznie.... nie jest tak, że władza czy też producenci mają obowiązek mi zapewnić wszystko, na co mnie nie stać. Władza powinna co najwyżej dbać, żebym nie umarł z głodu (nawet z tym nie wszyscy się zgodzą), ale na pewno nie o to, żebym miał auto czy komputer z Łindołsem i Ofisem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Moher_przez_samo_h nie chodzi o władzę... Zresztą podam ci prostyszy przykład.
Wódka. W PRLu było jej mało i trudno dostępnej. Więc co ludzie robili? Pędzili bimber, a państwo oraz producenci byli bardziej w plecy - ci pierwsi na podatkach, ci drudzy na obrotach.
Dziś alkohol staniał do takiego poziomu że pędzenie bimbru na własną rękę mija się z celem, bo na składniki wydasz prawie tyle samo co na gotowy produkt wysokiej i pewnej jakości, (a źle pędzonym bimbrem można się zatruć).

To wszystko. Dlaczego z oprogramowaniem, filmami czy muzyką miałoby być inaczej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xmen1
-1 / 1

Autor demota zamieścił bezprawnie zrzut ekranu z głosowania w parlamencie UE :-) Chodzi właśnie o to, żeby unikać sytuacji, kiedy ktoś dla własnych korzyści kradnie cudzą własność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Xmen1 heh, powiedz mi jaką korzyść uzyskałem, korzystając z tego zdjęcia? Żadnej. Ba, nikt nie ma z tego żadnej wymiernej tudzież finansowej korzyści.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem