Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Spale swoje książki oraz zeszyty ze szkoły..
by Canzas69
+
71 97
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
E esbek2
+1 / 9

I będziesz zwykłym idiotą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GunMeat
-1 / 9

@esbek2 Bo to głupota palić zeszyty.
Co innego zabić swoje dziecko - to jest mądre i postępowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Oriolus
-3 / 3

@GunMeat Ja pitole, ponieważ ja swoich zeszytów i książek nie spaliłem to zabiłem swoje dziecko?!!! Z tego co wiem, to wszystkie moje dzieci żyją, nie strasz mnie!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
0 / 0

@Oriolus
Masz poważny problem z myśleniem indukcyjnym i dedukcyjnym.

Niektórzy ludzie widzą poważny problem w spaleniu jakiejś książki, natomiast nie dostrzegają najmniejszego problemu w dokonywaniu aborcji lub promowaniu odbierania życia. Z tego faktu w żaden sposób nie wynika, że nie paląc książek, dokonujesz jednocześnie aborcji. Czy takie wyjaśnienie jest dla ciebie zrozumiałe?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Oriolus
-1 / 1

@Rydzykant Nie, bo nie wskazałeś związku pomiędzy sprzeciwem palenia książek a zabijaniem dzieci. Równie dobrze możesz powiedzieć, że ludzie przeciwstawiający się paleniu książek kradną w sklepach (niektórzy zapewne tak) lub... ludzie przeciwstawiający się paleniu książek chodzą do kościoła (niektórzy zapewne tak), Generalnie w wypowiedzi @GunMeat brak logiki. Nie ma żadnej korelacji pomiędzy faktem sprzeciwianiu się paleniu książek a jakimikolwiek czynami niemoralnymi typu aborcja, zabójstwo, kradzież czy znęcanie się nad zwierzętami. Co ciekawe w drugą stronę już nie jest tak prosto, jako że historia nam pokazała, że najpierw palone są książki w imię jakiejś ideologii a potem ci sami ludzie, którzy książki palili zabijają w imię tych samych ideologii innych ludzi (vide naziści (Niemcy, choć nie tylko) i II Wojna Światowa).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y y0u
+1 / 3

mógłbym wrzucić czego kopie znajdowały się z tyłu mojego zeszytu od religii z czasów liceum, ale wystarczy nadmienić jedno, nie miało to absolutnie nic wspólnego z tym przedmiotem. Inna sprawa że ksiądz który prowadził lekcję miał dość luźne podejście do zajęć, zawsze na początku mówił jeśli mieliśmy przerabiać jakiś ważniejszy temat, a tak to zwykle luźne dyskusje, i oczywiście, nie wiem jakim cudem nigdy nie objechał mnie za zawartość zeszytu (jakieś 3/4 stanowiły rysunki, niekoniecznie religijne)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 2 kwietnia 2019 o 20:59

R Rydzykant
0 / 0

@y0u
Dość istotne może być pytanie, o czym były owe "luźne dyskusje". Bowiem "podstawa programowa" to jedno, a dyskusje z młodzieżą o ich życiowych problemach to osobna sprawa. Wyjaśnienie jakiegoś dylematu moralnego lub udzielenie komuś wsparcia psychicznego może być więcej warte niż klasówka z życiorysu Jezusa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y y0u
0 / 0

@Rydzykant dyskusje najczęściej o tak zwanym niczym, po prostu rozmawiał na każdy temat + do tego dość ciekawie tłumaczył niektóre zagwozdki moralne, czasem puszczał filmy o egzorcyzmach, problemach współczesnego świata itd. Dylematy moralne zdarzały się jedynie w czasie przebiegu tych ważniejszych tematów, a i to nie zawsze coś się pojawiało w trakcie omawianego tematu (po prostu miał coś, co obecnie chyba duża część księży zatraciła, a mianowicie umiał rozmawiać z młodzieżą z innego punktu niż "jak nie tak jak ja chcę to w żaden sposób", swoje robiło również zwykłe nastawienie do prowadzenia tych zajęć, nie ze mamy temat zapamiętać, a raczej głównie zrozumieć)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 4 kwietnia 2019 o 16:08

R Rydzykant
-1 / 1

@y0u
Czyli po prostu miałeś stosunkowo normalnego księdza, dla którego ważniejsza była komunikacja z młodzieżą, poznawanie jej problemów i ewentualne wyjaśnianie jego poglądów na pewne dylematy moralne. Stan zeszytu był dla niego najmniej ważny, a "pamięciówkę" wolał zastąpić ogólnym zrozumieniem danej koncepcji. Są tacy księża i oby było ich jak najwięcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MareckiCh
0 / 0

Nie pal, to może się z nich dowiesz, że powinieneś napisać "spalę"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 kwietnia 2019 o 19:12

S st1947
0 / 0

Co najwyżej można nazwać cię durniem o IQ "minus jeden".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S st1947
-1 / 3

GunMeat - a tak u ciebie z psychiką wszystko OK? Co ma wspólnego palenie książek z zabijaniem dzieci? Ale wiesz jest dla takich jak ty terapia - otóż rano jak wstaniesz, zanim się ubierzesz (o myciu nie wspominam) musisz walnąć mocno łbem w ścianę, wstrząs bardzo takim głąbom jak ty pomaga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem