Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
186 234
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T konto usunięte
+1 / 15

Autor to mały Jasiu o jeszcze mniejszym rozumku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-2 / 14

@thepol Jakieś argumenty poza ad personam? :D Panie duży jasiu z dużym rozumkiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
+5 / 7

@Taymishi
Było wielokrotnie, ale widocznie jesteś odporny na wiedzę.
1-2. To zależy rodzaju wykonywanego zawodu, po 45 minutach ciągłego gadania, pracy w napięciu też byś chciał zrobić sobie przerwę w ciszy i spokoju. Nauczyciel w pracy nie jest 4 -5 godzin dziennie, ma on 40 godzinny tydzień pracy. 4 -5 godzin to spędza przy tablicy, a do jego obowiązków nie należy tylko praca przy tablicy ale również przygotowywanie się do lekcji, które będzie prowadził, prowadzenie dokumentacji, sprawdzanie prac etc. Tobie nauczyciel robi jeden sprawdzian, on ma przeczytać+poprawić 30*liczba klas, które uczy(tak ne tylko Twoją klasę nauczyciel uczy). Pomnóż sobie to poprzez liczbę sprawdzianów w ciągu semestru i liczbę prac domowych (a sprawdzianu czy pracy nie sprawdzisz w ciągu minuty) . Ale zdradzę Ci pewien sekret, na przykład kontrolerzy ruchu lotniczego dzienną norę czasu pracy mają 7,5 godziny, z czego pracują 5,5 godziny, a resztę odpoczywają (nie wykonują innych czynności tylko się relaksują). To jest dopiero niesprawiedliwość prawda?* Widzisz, są zawody, które wymagają myślenia, a nie tylko automatycznego wykonywania czynności. W taki zawodach wskazane jest aby mózg odpoczoł.
3. Szkoła to nie tylko lekcja ale też przerwy, a i na lekcjach uczniowie potrafią sobie wzajemnie zrobić krzywdę. A już takie wycieczki to dopiero przyjemność. To ciągłe wyczekiwanie co może uczniom do łba strzelić.
4.No to decyduj się pracuje 18 godzin w tygodniu czy 21? Bo tak dokładająć to możemy dojść nawet do 80 (no bo co to są 2 -3 godziny).
5. Masz 5 minut przerwy no niech będzie 10. Twoim zadaniem jest, po dzwonku, poczekać aż się wszyscy spakują, wyjdą z sali, ty zaś musisz posprawdzać czy są pozamykane okna i czy w sali jest porządek zamknąć sale zanieść do pokoju nauczycielskiego dziennik i klucz od sali, następnie możesz udać się do toalety. Po skończonej czynności fizjologicznej umyć ręce wrócić do pokoju nauczycielskiego wziąć dziennik i klucz od sali. żebyy zaraz po dzwonku być w sali. I to jest tak lepsza sytuacja, bo możesz mieć dyżur na korytarzu. Rozumiem, że dla ciebie to jest dużo czasu?
6. Oo, następne godziny dokładamy na zasadzie bo co to jest ...... godzin? Wywiadówka. a w miesiącach, w których nie ma wywiadówek spotkania indywidualne + na bieżąco odpowiadanie rodzicom na pytania. Do wywiadówek też trzeba się przygotować. Dodatkowo zebrania rady pedagogicznej (one godzinę nie trwają, zapewniam Cię)
7. A tego to w ogóle szkoda komentować.
Napisałeś, że możesz tak w nieskończoność. No możesz papier (internet) wszystko przyjmie.

*Ponieważ zauważyłem, że zbytnio lotny nie jesteś. to to jest ironia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
+1 / 1

@Taymishi
Szkoda na Ciebie klawiaatury. Dla Ciebie wszytko jest proste, wszystko trwa chwilę, a praca nauczycieli to jest luz blues i Pola Elizejskie. W takim razie życzę Ci abyś został nauczycielem i miał rajskie życie.
Powodzenia może jak dorośniesz, skończysz szkołę, potem studia to będziesz w stanie docenić czyjąś pracę.
A propos studiów. Nie wiem czy wiesz ale nauczyciele akademiccy pracują, według Twojego rozumowania, 30 - 45 godzin. W miesiącu. Ci to się muszą dopiero obijać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-2 / 4

@thepol 1. Nigdzie nie napisałem, że to łatwa praca. Tylko, że żądanie podwyżek z motywem przewodnim "słabych zarobków" lub na grafice wypunktowanych bzdur jest żałosne. Bo zarobki, patrząc na czas pracy są bardzo, bardzo dobre. Człowiek pracujący w klasycznym 8 godzinnym trybie, gdyby miał stawkę godzinową nauczyciela zarabiał by ok 5.5 tysiąca.
2. Nauczyciele akademiccy w zdecydowanej większości poza sprawdzaniem obszernych referatów, prezentacji, prac, licencjatów sratów i innych pierdół (mają o wieeele więcej papierkowej roboty niż klasyczni nauczyciele), piszą jeszcze książki, wydają prace, jeżdżą na konferencje, organizują je i tak dalej. NIGDY nie widziałem by chociaż jeden z uczących mnie nauczycieli robił podobne rzeczy. Bo sorry, ale organizowanie dni otwartych, w porównaniu do organizowania wizyty Ministra Obrony Narodowej z sztabem WSzW no to nie ma porównania ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
+1 / 1

@Taymishi
No i w tym właśnie problem. Ty nie widziałeś więc czegoś nie ma. A wracając do nauczycieli akademickich, to bardzo się mylisz. Owszem są i tacy co piszą artykuły jeżdżą na konferencje ale są też tacy, którzy yego nie robią i zajmują się tylko i wyłącznie dydaktyką, i pracują według Twoich standardów 45 godzin miesięcznie.
Nie masz pojęcia zarówno o pracy nauczycieli w szkołach jak i nauczycieli akademickich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bolek_i_lolek
+3 / 5

Brak jakiejkolwiek możliwości rozliczania za swoją prace. Nauczyciela nie da się rozliczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-1 / 7

@bolek_i_lolek A wyniki uczniów? :D Każdy z nas był w szkole i chyba nikt nie wierzy w teksty "że nikomu się nie chce uczyć". Bo ja to pamiętam wręcz odwrotnie. Że prawie nikomu nie chciało się nas uczyć. Puszczanie youtuba na lekcji, czy "przeczytajcie i opracujcie sami lekcje z książki" to była norma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bolek_i_lolek
+2 / 2

W jednym z przemyskich ogólniaków babka z fizyki potrafiła postawić 30 jedynek na 32 osobową klasę ze sprawdzianu i oczywiście to wina uczniów, Matematyka w tym LO praktycznie nie istnieje. 75% uczniów chodzi na korki jeśli poważnie myśli o lepszej uczelni. Facetka z angielskiego potrafiła się uwziąć na ucznia i miał w semestrze 12 jedynek, za nic. Przeniósł się do innej klasy i nagle zaczął dostawać szóstki. W LO nie po to się tam idzie żeby yutuba oglądać, gadasz głupoty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 kwietnia 2019 o 17:11

P Plaskaflaszka
+1 / 9

3. Wiesz jakie jest najczęstsze zajęcie uczniów na przerwach? Iść do sklepu lub zapalić papieroska. Nie ma palarni? Palimy na ulicy. Rozjedzie nas auto? Nauczyciel siedzi w pierdlu. A jeżeli się ktoś naćpie to dopiero...
7. I sądzisz że to takie łatwe? Nawrzucam ci w okna jajek. No bo ,,co mi zrobisz"? Nic nie zrobisz. Najwyżej zadzwonisz na policję. A co nauczyciel ma zrobić jak uczeń coś odwala? Nie może nic, bachorki się nie słuchają. Jak jest jakaś ,,poważna" rodzina, to może uwaga w dzienniku coś da. A jak rodzice nie patrzą do dziennika lub mają na to wywalone? To szczeniak może wysadzić petarde w szkole i najwyżej można go z tej szkoły wywalić, jeżeli masz dostateczne dowody na winę tego ucznia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-5 / 9

@Plaskaflaszka
3. Zamknąć szkołę / teren. W mojej szkole rozwiązano to w tak prosty sposób. GENIUSZE?
7. Łatwe? Absolutnie. Wymaga jakiejś wiedzy i charyzmy. Pracuję z ludźmi, w tym młodzieżą - czy raczej jej "kwiatem". Nauczyciel ma bardzo fajną możliwość oddziaływania na uczniów - oceny. Odpowiedzialność zbiorowa. Ktoś coś zrobi - kartkówki, pytania, nie daje ściągać, zero wyjść do kina i inne "represje". Klasa sama się ustawi. Moja klasa to był hit. Typowa "klasa sportowa". Najniższa średnia w historii szkoły, założono nam oddzieln zeszyt na uwagi, nagany się sypały. 6 osób które nie zdało, a i tak byli nauczyciele u których na lekcjach była cisza idealna. Bo się klasa bała. Wiedzieliśmy, że z nimi nie ma żartów. Paradoksalnie z perspektywy czasu ich najlepiej wspominam, najwięcej mnie nauczyli.

I ponawiam, jeśli ktoś nie potrafi ustawić do pionu DZIECKA to nigdy nie powinien z nim pracować, najwidoczniej się nie nadaje. I takie niedorajdy potem jęczą o podwyżki.

PS. Apropo "niskich" zarobków nauczycieli. No faktycznie, jeśli jakiś nauczyciel ci powie, że zarabia powiedzmy 2.5 tysiąca. No niewiele jak na pedagoga itp. ALE pracuje 18h. A więc na jedną godzinę przypada mu.. prawie 35 zł.. 35 zł / h to mało? Miesięcznie wiele nie zarabiają.. ale patrząc na ilość godzin pracujących w porównaniu do zarobków to są naprawdę dobre pieniądze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 kwietnia 2019 o 14:55

P Plaskaflaszka
+3 / 5

@Taymishi
3. Podczas gdy szkoła posiada dwa budynki? Zwłaszcza że jest jeszcze jeden dodatkowy, z którego więcej niż jedna szkoła korzysta? Nie, nie geniusze. Mają warunki to mogą u Ciebie tak zrobić. W większości szkół takich warunków nie ma, zwłaszcza że uczniowie dojeżdżają na różne godziny, są dwa wejścia na teren szkoły, chyba że umiesz się wspinać na płot, to jest tysiąc wejść, trudno zweryfikować kto dopiero na lekcje jedzie, kto już skończył? Z dużą szkołą tak nie zrobisz

7. Ale tak nie można. Bo jakim prawem pani może robić kartkówkę mojemu syneczkowi? I chodzą takie jędzy do szkoły. A na przerwie nie istnieje odpowiedzialność zbiorowa. Więc trudno ogarnąć uczniów. Zwłaszcza teraz tych młodszych. Plus nie wiem jak to tam u was jest. Ale z dziwnej przyczyny, ludzie myślą że nauczyciel ma OBOWIĄZEK przepchnąć ucznia do kolejnej klasy. Zwłaszcza w szkole, gdzie co roku jest spory nabór, więc taki leń zajmuje miejsce innym osobą, jeżeli nie przejdzie

Wiesz. Dam prostą sytuację. Moja była wychowawczyni uczy w podstawówce. Chodzi tam dalej mój brat, więc wiem że sytuacja się nie zmieniła. Jest tam jeden bachor- syn w-f isty. I wiesz co? Jest nietykalny. Bo czegokolwiek nauczyciele nie zrobią, to zawsze ojczulek, radny, mówi że to na pewno pomyłka, sratatata. Bachor się w szkole czuje zbyt pewnie, i nie da się go ogarnąć. Po prostu nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Plaskaflaszka
+3 / 5

@Tayamishi
No taaaak, bo jak zwykle trzeba wpierniczyć coś o zarobkach.
Nauczyciel zarabia 2,5 tys. ok.
Mój tata mna 30 godzin lekcyjnych.
30*45/60= 22,5 godziny. Czyli wyszło o 4,5 godziny więcej niż według tego co powinno być PRZY TABLICY. Przerw nie liczę. Znając życie jakby je doliczyć to wychodzi tak ok 23 h. Oczywiście w domu musi odwalać papierkową robotę. Nie wiem ile mu to zajmuje. Czasami więcej czasami mniej. Zależy od metody. Nie wiem ile mu teraz wychodzi na godzinę, jednak to trochę śmieszne jak dla mnie. Osobiście popieram strajk nie dla kasy dla nauczycieli, chociaż pewnie wielu się należy, ale dla ogarnięcie tego durnego systemu szkolnictwa, który i tak coraz bardziej rozwalają

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-4 / 4

@Plaskaflaszka
3. Moja szkoła miała identyczną sytuację jak mówisz i jakoś dali radę :) Kwestia chęci, rozdysponowania sił i środków, użycia woźnych, założenia kamer. MYŚLENIA. W końcu w szkołach uczy kwiat polskiej inteligencji ;)
7. "A na przerwie nie istnieje odpowiedzialność zbiorowa." jak to nie? Klasa źle się zachowywała, klasa ma problem. I "nauczyciel ma obowiązek przepchnąć" gówno prawda. U nas wspomniana nauczycielka uwaliła 6 osób pomimo gróźb rodziców i próśb dyrektorki. Wystarczy raz zrobić porządek, a on się utrzyma, ale do tego trzeba JAJ by umieć pracować z ludźmi, asertywności itd, a nie "przepiszcie temat z książki".

No synek ojczulka. Niesprawiedliwość społeczna. Przykro mi, też mnie to wk*rwia. Ale to nie tylko biedni nauczyciele tak mają, to jest WSZĘDZIE. Policjant glebuje laskę która jest córką posłanki i prawie wylatuje z roboty - a działał na podstawie prawa. Przykłady można mnożyć w każdym zawodzie.

Ja wpierniczam cos o kasie? Przecież to nauczycielom chodzi o kase xD odwracasz kota ogonem. 23 godziny to połowa tego co pracuje zwykły kowalski. Zwykły czlowiek spedza 2 razy wiecej czasu w robocie i tez czesto zabiera robote do domu xD albo zostaje na nadgodziny i zarabia z 2 - 3 tys. Nie ma wolnych ferii, wolnych wakacji. Dla mnie nauczyciel powinien isc na jakis czas do pracy w ktorej musi robic wiekszosc spoleczenstwa, gdzie nie ma wygodnych przerw co 45 minut, pokoi nauczycielskich i innych dupereli, kawka herbatka, ciasteczko. pracuje sie po 40h / tyg + nadgodziny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Plaskaflaszka
+1 / 1

@Taymishi
Przeczytałam fragment ,,synek tatusia" i stwierdzam że dyskusja nie ma sensu, ze względu na istnie wielką wiedzę humanistyczną z twojej strony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-3 / 3

@Plaskaflaszka Jakbyś poza fragmentem przeczytała całość to ze swoją niewątpliwie wielką wiedzą doszełabyś do wniosku, że określenie "synek tatusia" odnosiło się do "jeden bachor- syn w-f isty.". Jeśli faktycznie tak masz kojarzyć fakty i z podobnym zrozumieniem czytać moje wypowiedzi to faktycznie dyskusja jest zbędną

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 12 kwietnia 2019 o 17:45

K Ktostamskadstam
-1 / 3

To fakt. Tak wygląda życie nauczyciela ale... Tylko tego z pasją nauczania. Tego który robi to z powołania, któremu leży na sercu dobro dzieci które uczy.
Ja w swoim życiu spotkałem tylko kilku takich i od nich dowiedziałem się dużo więcej niż od pozostałej reszty. Większość przychodzi do szkoły odbębnić tylko etat i dopominać się o chajs. Dokładnie tak samo jak lekarze. Tacy lekarze którzy mają powołanie do leczenia i przedkładają dobro pacjenta nad pieniądze i tacy nauczyciele to skarb rzadszy niż diamenty. Reszta to zwykłe pospólstwo których obchodzi jedynie własne wygoda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X XHACKERX
+4 / 6

Oj chłopie, chłopie, chłopie. Jak ty nic nie wiesz o pracy nauczyciela. Twój 2 punkt w opisie demota, dyżur na korytarzu między lekcjami to nie jest przerwa w pracy nauczyciela ona wtedy też pracuje i jest odpowiedzialny za wszystkich uczniów będących na korytarzu (punkt 3 opisu), bo jeśli cokolwiek się stanie dziecku czy to na lekcji, czy to na przerwie to za to jest odpowiedzialny karnie i dyscyplinarnie nie kto inny jak nauczyciel. Punkt 6 opisu, w większości szkół zebrania(wywiadówki) są organizowane co miesiąc i trwają po dwie, trzy godziny jeśli nauczyciel uczy kilka klas, a za czas na na takich zebraniach nauczyciel nie ma płacone. Wracając do punktu 3, w szkołach są organizowane wyjścia poza teren szkoły i w trakcie takich wyjść może dojść do wypadku np.: piany kierowca wjedzie w grupkę dzieci, dziecko postanowi wybiec na ulicę bądź inne tego typu zdarzenie, to za to wszystko jest kto odpowiedzialny? Tak jak napisałem wyżej nauczyciel!! Punkt 7 opisu co ma zrobić nauczyciel z grupką dzieci w trakcie lekcji patrząc na to jakie obowiązują przepisy prawne w naszym kraju, gdzie nauczyciel nie ma prawa nawet podnieść głosu na ucznia, a w przypadku szkół ponad gimnazjalnych próba uciszania takiego typowego Seby może za skutkować tym że on wstanie i "walnie w ryj" lub "sprzeda kosę" nauczycielowi. Więc radzę nie robić durnych dmotów tylko przyjrzeć się pracy nauczyciela gdzie on musi żeby mieć cały etat jeździć po kilku szkołach niekiedy oddalonych od siebie ponad 10 km gdzie za przejazd nie ma zwracane nawet złotówki. Więc następnym razem pomyśl zanim zaczniesz robić demota.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-4 / 6

@XHACKERX "Jak ty nic nie wiesz o pracy nauczyciela"' - tak się składa, że mam w baardzo bliskiej rodzinie jednego :). A to przepraszam dyżury mają co 45 minut non stop? XD czy jeden na dzień a czasem i nie? XD

" w większości szkół zebrania(wywiadówki) są organizowane co miesiąc i trwają po dwie, trzy godziny jeśli nauczyciel uczy kilka klas, a za czas na na takich zebraniach nauczyciel nie ma płacone." - 18+3 = 21 , zawrotna, nawet gdybyś miał je co tydzień, to wychodzi prawie 2 razy mniej pracy od normalnego czlowieka ;)

"piany kierowca wjedzie w grupkę dzieci, dziecko postanowi wybiec na ulicę bądź inne tego typu zdarzenie, to za to wszystko jest kto odpowiedzialny? Tak jak napisałem wyżej nauczyciel" Pominę kwestię ortografii która razi w oczy.. nie.. za wjechanie w grupę dzieci odpowiedzialny jest kierowca :) Zresztą tyle chodze po drogach i nigdy nie widziałem, żeby jakiś kierowca jechał chodnikiem xD.

Co do 7 to podnoszenie głosu jest oznaką słabości. Jeśli nie potrafisz ogarnąc grupy dzieci to znajdz inny zawód. Nauczyciel ma mnóstwo środków oddziaływania. Karanie zbiorowe - kartkówki, pytania co lekcje. I klasa sama się ogarnie. Nie wiem czy wiesz, ale nauczycielowi przysługują prawa z 222, 223, 226 KK. Nie będę tłumaczył artykułów, wysil się żeby poczytać ;) Więc seba po jednym wybryku skończy w MOW'ie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MalcolmLDZ
+2 / 6

Bzdury totalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-3 / 7

@MalcolmLDZ Argumenty? :d

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
-2 / 4

Dobra, przyjmijmy, że to wszystko jest prawdą (z tego obrazka, rzecz jasna) ... No i?

Niewątpliwie zawód nauczyciela jest zawodem stresującym, ale jako jedyny? Pracując w gastronomii często nie miewasz nawet 15-minutowej przerwy, i to nie przy kilku godzinach pracy, a często przy 10- no i tam też jest ogromny stres.

Dyżury między lekcjami? Wygląda to tak, że nauczyciel robi sobie kółka po holu- rzeczywiście straszne...

Jest wiele zawodów, w których odpowiada się za czyjeś życie i zdrowie, to rzecz oczywista, że nauczyciele są odpowiedzialni za zdrowie i życie dzieci- rodzice też, a pieniędzy za swoje potomstwo nie dostają.

Lekceważenie przez uczniów? Nauczyciel ma środki (znacznie mniejsze, niż kiedyś, ale jednak), dzięki którym jest zdolny wywrzeć presję na uczniach, bo nauczyciel stoi nad uczniem. Bądź lekceważony przez współpracowników i szefa- to jest dopiero problem...

Brak miejsca do wypoczynku w pracy? Pozostawię to bez komentarza...

Et cetera, et cetera... Narzekać na warunki pracy każdy potrafi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zorro14ufs
+3 / 3

Jak grochem o ścianę. A mały Jasio Taymishi swoje. Szkoda klawiatury... naród ekspertów od wszystkiego... czyli od niczego i do niczego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
-3 / 3

@zorro14ufs Porzucaj tym grochem i daj jakieś solidne argumenty ;D bo dotychczasowe są śmieszne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Francuznl
0 / 0

@Taymishi czep się strażaków - przecież te "nieroby" siedzą po remizach i nic nie robią. Czasem wyjadą do pożaru czy obcięcie drzewa a poza tym nic. A taki Lewandowski pobiega 90 min kilka razy w miesiącu i dostaje kupę kasy. Takich przykładów można mnożyć. A przy okazji - nic osobistego - Taymishi jesteś debilem i trollem ( nie wiem czy pisowskim czy od Proksy)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@Francuznl Strażacy ryzykują swoje życie na akcjach :D za gówniane pieniądze, Lewandowski.. cóż.. jest po prostu marką i stąd jego pieniądze, to czy mi się to podoba czy nie, nic tu nie zmieni. Za resztę komentarza zgłoszenie ;) zero merytoryki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Francuznl
0 / 0

@Taymishi aż 7 dni zajęło ci napisanie odpowiedzi? tak długo czekałeś na odpowiedź przełożonych? Staraj się czytać między wierszami..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@Francuznl Cóż, moje życie jest nieco ciekawsze niż Twoje i nie wymaga codziennych wizyt na demotywatorach xD Plus wolę odpisywać dłużej, a rzeczowo niż po godzinie a ciągle bez merytoryki ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Francuznl
0 / 0

@Taymishi ciekawe wyznanie megalomana - nazywać bełkot rzeczową argumentacją. Twoimi problemami są: powtarzalność, brak czytania ze zrozumieniem no i megalomania. Jak następnym razem dostaniesz szlaban na komputer i telefon to usiądź i zastanów się nad tym co wypisujesz. Rozumiem, że kasa jest potrzebna ale czy nie czujesz się jak prostytutka przepisując takie rzeczy. Z częstotliwości twoich odpowiedzi widać, że te krótkie konsultujesz przez telefon (jak mama nie zabrała) a te dłuższe zostają ci przesłane na maila.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@Francuznl ciągle zero argumentów :) only ad personam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Francuznl
0 / 0

@Taymishi to tak jak ty.. żadnych argumentów. i powtarzasz się -
Taymishi 12 kwietnia 2019 o 14:45
@thepol Jakieś argumenty poza ad personam?
Taymishi 12 kwietnia 2019 o 17:12
@MalcolmLDZ Argumenty? :d
Taymishi 22 kwietnia 2019 o 15:38
@Francuznl ciągle zero argumentów :) only ad personam
Taymishi 21 kwietnia 2019 o 14:25
@cysiek63 Argumenty ? :D Czy samo ad personam

Myślę, że twój przełożony jest na urlopie i nie wiesz co napisać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@Francuznl Cóż więcej napisać, gdy Twoje i wspomnianych przez Ciebie panów wypowiedzi nie przedstawiają totalnie żadnej wartości merytorycznej :) A nie da się merytorcznie odpisać na "Większych bzdur już dawno nie czytałem" czy inne "mundre" wypowiedzi :)

Jeśli nie potrafisz podać żadnych argumentów to zrób nam obu przysługę i nie odpisuj bo marnujesz mój cenny czas, za który normalnie trzeba płacić ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cysiek63
-1 / 1

Albo demota zrobił debil albo demot został zrobiony na zamówienie jedynej słusznej opcji. Większych bzdur już dawno nie czytałem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@cysiek63 Argumenty ? :D Czy samo ad personam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cysiek63
0 / 0

@Taymishi Nie rozwijałem tematu, bo w postach powyżej jasno to zostało opisane. Poczytaj

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 kwietnia 2019 o 6:47