Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Influencerce usunięto konto 
na Instagramie, które obserwowało 
113 tysięcy fanów. Teraz wpadła 
w rozpacz bo jak twierdzi 
"nie potrafi normalnie pracować"
by Skylander
+
300 319
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K killerxcartoon
+22 / 26

To okrutne co powiem
Przegryw płacze że jest przegrywem i nie ma kwalifikacji do pracy.
I naprawdę nie ma tu nic do śmiechu i absolutnie mnie to nie cieszy że ktoś jest w takiej sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pomylilem_Strony
+2 / 4

@killerxcartoon jak to nie ma powodu, żeby się cieszyć? Jeżeli słowo "influencer" nie jest tutaj stosowane nad wyraz to znaczy, że miała wpływy na wielu ludzi i ich decyzję. Jeżeli ludzie kierowali się tym co mówi "przegryw" to dobrze na tym nie wyszli, zablokowanie konta oznacza więc, że mniej ludzi (potencjalnie) popełni błędy jest to zdecydowanie powód do radości. Chyba, że "influencer" jest tu tylko dla zgrywy i tak naprawdę o niczym konkretnym nie mówiła i nikomu nie zaszkodziła, czyli była interentowym pie8dolcem, wtedy szkoda i można współczuć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
0 / 0

@Pomylilem_Strony Przemawia za twym poglądem jakiś racjonalizm.
Niemniej czymkolwiek są czy maja być "influencerzy" czy "influencerki" ja postrzegam ich jako ludzi jacy po prostu pierdzielą w internecie...
Jeśli zdrowego rozsądku nie nauczyła szkoła ani rodzina.. to chyba nic już ani nie pomoże ani bardziej nie zaszkodzi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tudrut
0 / 0

@Pomylilem_Strony Przez przypadek dałem Ci minusa ;/ missclick... Wybacz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+3 / 11

Takich, że nie widzi, że nadal jest przegrywem? No cóż...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marekjajos
+19 / 33

I teraz uwaga: ONA UWAŻA PRACĘ W MCDONALDZIE ZA NIEGODNĄ I UWŁACZAJĄCĄ!!!! A przynajmniej tak to rozumiem. Jeżeli uważa, że "nie chce do tego wracać", to znaczy, że jej się nie chce, jest leniwą świnią i wolała, jak za robienie niczego dostawała pieniądze. Szanuję jedynie, że nie chce być prostytutką.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+9 / 9

@marekjajos Sama praca nie jest uwłaczająca. Uwłaczajaca jest płaca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sashkya
+8 / 12

@Wolfi1485 a co dla szerszej społeczności miała do zaoferowania ona?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
-2 / 2

@marekjajos Robiłem kiedyś w McDonaldzie. Powiem tak: nie wiem czy gorsza jest praca w McDonaldzie czy pobyt w więzieniu, w każdym razie gdybym miał spędzić w jednym lub drugim dłużej niż pół roku, to bym popełnił samobójstwo przed pierwszym dniem.

Szanujesz za to że nie chce być prostytutką... jak to ktoś powiedział, prostytutki mają najuczciwsze ceny usług seksualnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kocioo
+47 / 51

Podobna tragedię przeżyłaby większość polityków na naszej scenie politycznej.... gdyby nagle musieli normalnie zarabiać na życie..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+16 / 18

Takie czasy, że można zarabiać pieniądze online przez aktywność na różnych mediach społecznościowych. I co w tym złego? Wszystko weryfikują użytkownicy i to od nich zależy jakość, ile ktoś zarobi i jaka jest jakość ich postów. Więc dziewczyna znalazła taki sposób zarabiania na życie i nie widzę w tym nic złego.

Pytanie, co dokładnie udostępniała na swoich kontach i dlaczego to na Instagramie zostało usunięte. No i te $20000 długu studenckiego. Poznałem trochę amerykańskich studentów i pytałem, ile płacą za studia. Zakładam, że podana przez nią suma to ok 30-50% całego długu. Czyli sporo już spłaciła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wolfi1485
+14 / 14

A na jakiej podstawie jej to konto usunęli?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomek_s
+6 / 6

@Wolfi1485 Za spam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
+11 / 13

Dożyliśmy czasów, kiedy anonimowy pracownik niskiego szczebla w Facebooku, Twitterze czy Google - marny trybik w wielkiej korporacji - może za pomocą kilku kliknięć pozbawić pod byle pretekstem źródła utrzymania innego człowieka. I to do tego takiego, którego praca (jakkolwiek byśmy ja oceniali) wyceniana jest najlepiej jak można, czyli zgodnie z prawem popytu i podaży.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
+7 / 9

Ale o co chodzi? Dziewczyna zarabiała kupę kasy niewielkim wysiłkiem i nagle kasa jej się urwała. To co, ma skakać z radości?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kkuubbaa123
0 / 6

Ma iść do pracy lub dawać dupy ale jak jest leniwym pasożytem to tak jest

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+15 / 17

Nasuwa mi się pytanie. Skoro ona jest takim przegrywem beż żadnych kwalifikacji i do żadnej pracy się nie nadaje poza świeceniem dupą w internetach to skąd ona w ogóle wzięła się na studiach, że ma "kredyt studencki" do spłacenia? Skoro studiuje to znaczy chyba, że jednak coś tam w życiu umie robić bo debila na studia nie przyjmą, a nie studentowi kredytu studenckiego nie dadzą...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
0 / 2

@AIkanaro
Zależy o jakich studiach mówisz.

Dani Daniels np. skończyła akademię sztuk pięknych, i jakie ma perspektywy zawodowe jako malarz-artysta?
Jako prostytutka ruchająca się przed kamerą dobrze zarabia, jako malarka nie zarobiłaby nic.
W tej chwili warunki rynkowe są zupełnie inne niż te jakie były jeszcze w czasach młodości Adolfa Hitlera, kiedy nawet trzeciorzędny malarz mógł mieć przyzwoity dochód z malowania. W tej chwili ludzie na ścianach wieszają zdjęcia i masowo reprodukowane obrazy spod prasy, a poza tym zamożna klasa średnia praktycznie nie istnieje i nikogo nie stać żeby kupować ręcznie malowane obrazy, a jeżeli już, to za cenę która czyni ich malowanie zupełnie nieopłacalnym (same materiały do namalowania jednego obrazu 1x1 metr to koło 60zł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Master_Yi
+5 / 11

"Instagram model" to "zawód" rak XXI wieku.
Pokazuje że świeceniem dupą w internecie czyli w zasadzie nie robieniem nic można wyciągać od debili niezły hajsik i pokazuje jak tępe mamy teraz społeczeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
0 / 2

@Master_Yi
Kiedyś były żony na utrzymaniu mężów, a w XIX wieku ilość prostytutek na 100 mieszkańców była większa niż obecnie i kiedykolwiek w dziejach.
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawcio68
+3 / 9

ktoś miał ból dupy że dziewczyna zarabia nie dymając u kogoś na etacie a utrzymuje się robiąc to co lubi :) są w dzisiejszych czasach ludzie tępi chcący śledzić konta na instagramie i są ludzie tępi w mniemaniu których jeśli nie podbija się karty na zakładzie pracy to się nie pracuje :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yabol428
+8 / 8

Skoro dzięki temu kontu miała zarobek, to nie dziwię się jej rozpaczy. Ale i tak nadal nie wiem, kto to jest influencerka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+1 / 1

@yabol428 Nie ty jeden

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
+5 / 5

Trzeba było zakładać konto na Steemit, albo innym blockchainowym portalu, tam konta są nieusuwalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar eukaliptu
+8 / 8

Skoro ona nic nie potrafi, jest przerywem, to dlaczego ludzie obserwują taki profil? Co ona ma do zaoferowania? Co daje tym ludziom,ze oni chcą na nią patrzeć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+4 / 4

@eukaliptu Może są większymi przegrywami?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+2 / 2

@eukaliptu Wszak jednooki wśród ślepców królem jest

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
+3 / 3

A za co zbanowali?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hornecik
-2 / 2

Czasy się zmieniają, siła i znaczenie internetu rośnie, pojawiają się zawody związane z wykorzystywaniem internetu właśnie. Nie ma co się nad tym rozwodzić w stylu że kiedyś kurła to było i jakie dziwne czasy nastały. 100tys odbiorców treści to jest kawał narodu - jeżeli usunięto takie konto, to jego właścicielka ma prawo to przeżywać. A że "influencerka"? Te 100tys obserwowało ją absolutnie dobrowolnie. Co komu to oceniać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pedro65
+1 / 1

Influencerka to po polsku się tłumaczy manipulatorka, czy jak ? Bo wpływaczka to chyba nie ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
+1 / 1

@pedro65 Nie ma tłumaczenia zawartego w jednym słowie. Zwyczajnie taka osoba to "osoba popularna w Internecie", "poczytna autorka", tudzież "gwiazda Internetu".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pedro65
0 / 0

@solarize - no "gwiazda Internetu" to mi pasuje. Bo z tą "poczytną autorką" to chyba nie bardzo. Kiedyś tak określono by Astrid Lindgren dajmy na to, albo Ursulę Le Guin.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar costamzczymstam
0 / 0

Jakaś dziewczyna dobrze zarabiała w sposób sprawiający jej przyjemność. Straciła to źródło zarobku i jest załamana. To chyba dość zrozumiałe. Tymczasem ludzie, którzy nie znoszą swojej pracy, epatują mściwą satysfakcją, że jakiejś obcej nie wyszło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem