Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Uroki życia
by Faydee
+
517 528
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar olo555
+10 / 10

jakie 30?

"to Pan nie słyszał, że emerytur nie będzie" ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rhanai
+4 / 4

A potem przychodzi moment, kiedy się orientujesz, że życie jest tu i teraz i już nie ma czasu, żeby na nie czekać. Czas, który zmarnowałeś, nie wróci, a to, na co czekasz, może nigdy nie nadejść.
Podczas kiedy Ty przynosisz pracę do domu, Twoje dzieci dorastają i w końcu odchodzą. Podczas kiedy Ty siedzisz w domu patrząc w telewizor i czekając do pierwszego, przyszła kolejna wiosna, której nawet nie zauważyłeś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y Ynfluencer
+2 / 4

To jest wina tego, że mamy uwłaczające warunki życia. Pracodawca eksploatuje Polaka za trzech, płaci dalej beznadziejnie, choć nie ma rąk do pracy to wolą zatrudnić jedna osobę na miejsce trzech, która się nie wyrabia i firma ma przez to straty, a nawet bankrutuje. Ja mieszkam przy granicy z Niemcami i nikt nie chce tu pracować po stronie Polskiej, bo Janusze choć nie mają ludzi do pracy to ostatnie o czym pomyślą to zeby dać chociaż trochę podwyżek. O nie nie, co to to nie, bo przecież "mają Ukraińców" tyle, że u nas był już taki Janusz biznesu co miał fabrykę i obroty na dziesiątki milionów, dopóki rynek był jaki był to płacił ludziom grosze i eksploatował ich do nieprzytomnosci, a teraz zbankrutował, bo ludzie poodchodzili przez te warunki a on zagrał cwaniaka "droga wolna, mam Ukraińców na wasze miejsce". Ukrowie przyszli i tak pracowali, że koleś potrącił wszystkich klientów, bo nikt tych wyrobów nie kupował i mu się splajtowało, a teraz otwiera mniejszy biznes z resztek kapitału i nikt nie chce przyjść do niego tyrać bo ludzie pamiętają. I bardzo dobrze. To czeka wielu przedsiębiorców lokalnych, którzy próbują czczymi obietnicami, nieudolnym kryptomarketingiem na gworku i podawaniem wynagrodzenia brutto zwabić frajerów do pracy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A activefun
-1 / 3

Ynfluencer, co za problem zostać pracodawcą i płacić co najmniej 5 tys. netto? Zawsze wypowiadają się Ci co całe życie pracują na minimalnej. Jakoś u nas w firmie nikt minimalnej nie zarabia, (min. pensja w firmie to ok 1,4x płaca minimalna, a pracuje kilka tysięcy ludzi) Wszystko jest kwestią wyborów życiowych i priorytetów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+1 / 1

Wolę: byle do warsztatów, czekam na przesyłkę, byle do wyjazdu, byle do popołudnia i spaceru z psem. Rutyna nie jest zła, jest elementem życia. Ważne są pozytywne cele.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jasiek2r
0 / 0

Widziałem film o tym ile życia tracisz gdy masz nielubianą pracę i żyjesz weekendami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar UberPanda
0 / 0

@Jasiek2r tytuł?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jasiek2r
0 / 0

@UberPanda
https://www.youtube.com/watch?v=LrRfjmv-5cQ

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar UberPanda
0 / 0

@Jasiek2r mocne ale prawdziwe

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yabol428
+3 / 3

Jest na to sposób - zawsze możesz umrzeć wcześniej. Patrząc na to, jakiej wysokości będą emerytury dla osób dziś pracujących wydaje mi się że to najrozsądniejsze wyjście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mattian23374
0 / 0

Byle do śmierci

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rafalr93
0 / 2

A co mają powiedzieć ci co mają robotę do 18 i do soboty ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Paszeko
0 / 0

@rafalr93 Ile godzin w ciągu tygodnia w czasie okresu rozliczeniowego. Jeżeli ponad 40 to są to godziny nadliczbowe. Może ich być 150 w ciągu roku kalendarzowego (są pewne wyjątki o których mówi prawo do 400 godzin rocznie) Jeśli jest tych godzin tygodniowo więcej niż 40 i nadliczbowych więcej niż 150 rocznie, pracodawca popełnia przestępstwo. W Polsce jest obowiązująca ustawa pod nazwą "Kodeks pracy". USTAWA, to nie jest rozporządzenie pana Kazia tylko U S T A W A. Najważniejszy akt prawny w naszym kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Paszeko
+1 / 1

Jeśli nienawidzisz swojej pracy, zmień swoje życie. Ja wiem, że to jest trudne, ale możliwe. Jak ktoś tylko całe życie narzeka, nie osiągnie sukcesu NIGDZIE. Ani w Polsce, ani w UK, ani w USA.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B borekpp
+2 / 2

Ja zmieniłem , bo chciałem lepiej .... nie wyszło i teraz z ręką w nocniku i pustką w portfelu szukam roboty... Tak jak większość , która próbowała zmienić... Głośno jest tylko o tych, którym się udało.. ale na jednego takiego są setki o których nikt nic nie wie, bo się nie chwalą, że im nie wyszło...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Paszeko
0 / 0

Zmiana swojego życia, mentalności, podejścia do wartości materialnych. Sam sobie możesz z tym nie poradzić. Potrzebujesz pomocy. Sama zmiana pracy to jeden z elementów wcale nie najważniejszy w całej tej imprezie. Poszukaj wokół siebie kto mógłby pokierować Twoim życiem. Jeśli nie masz nikogo takiego w rodzinie, najbliższym otoczeniu, szukaj szerzej. Zastanów się, co trzyma Cię w obecnym układzie i jakiej wagi są to sprawy. Ja zmieniłem radykalnie swoje życie kilka lat temu, ustrzegłem najbliższą osobę przed depresją, której symptomy już zaczynały się pojawiać. Już sam ten fakt świadczy o tym, że było warto. Zapłaciłem za to swojego rodzaju cenę. Za ten radykalny ruch. Musiałem zrezygnować z wielu rzeczy, obniżyć swój poziom życia do akceptowalnego poziomu. Nie żałuję tej decyzji i postąpiłbym dokładnie tak samo. Wracając do moich słów z poprzedniego wpisu, Można sobie ułożyć życie bez konieczności emigracji. Emigracja to ostateczność, gdy wyczerpie się już wszystkie inne możliwości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar UberPanda
+1 / 1

@borekpp Nie ma co się poddawać. Słyszałem historie gdzie gość składał CV do jednej firmy tyle razy że w końcu go zatrudnili. Jeśli zmieniłeś to znaczy że masz już wymarzoną pracę - wiesz do czego zmierzasz. A wymarzone stanowisko jest pewnie w wielu miejscach. Chyba że to było wymarzone miejsce (miasto?) i tam nie udało się dostać. To już większy problem. Też nie należy słuchać rad aby od razu wszystko rzucać i wtedy szukać pracy. Lepiej złapać cokolwiek i po godzinach próbować dostać się na dany fach, dopytując pracodawców co trzeba zrobić, jak się podszkolić aby u nich pracować. Na pewno docenią to że ktoś próbuje a nie tylko przyjdzie z żądaniem 10k za 3h pracy dziennie. Jeśli i tak nie ma się pracy to można zasugerować komuś pracę za darmo przez jakiś czas aby sprawdził czy podołamy zadaniu. Nie ważne czy potem wyjdzie czy TAK czy NIE. Zawsze jest plus. TAK = mamy pracę, NIE = nauczyliśmy się nowych umiejętności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 77marcin
0 / 0

byle do 15,szczęściarz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kendziorro
0 / 0

No i później dziwimy się że czas tak zapier..la

Odpowiedz Komentuj obrazkiem