Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
CD Projekt RED rozwalił system! Okazało się, że w najnowszej grze 
"Cyberpunk 2077" wystąpi nie kto inny, 
a sam Keanu Reeves!
by Pierdomenico
+
1110 1123
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
L lolczyslaf
+83 / 109

Nie Polska się stała bo Polska gówno ma tu do rzeczy, tylko CDP Red się stał i to ich wyłączną zasługa. Próba przypisywania choć części ich sukcesu narodowi jest co najmniej nie na miejscu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alveryn
+16 / 16

No cóż, gdyby nie "zasługi" polskiego fiskusa, CDP mógłby być w tej chwili zupełnie inną firmą ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
+11 / 15

@lolczyslaf Dokładnie. Założę się, że mało kto wie skąd pochodzą takie marki jak Ubisoft, Bethesda czy EA.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P phoenix84
+8 / 8

@maksiking9 A Bethesda nie jest z Bethesdy na przedmieściach Waszyngtonu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RadekB86
+13 / 25

@lolczyslaf no tak jak firma upada to "niech ginie" ...ee to nie nasz kapitał ,w dupie to mam itd....
ale jak coś osiąga to od razu uuu to Polska zrobiła prawie że "Ja" mimo że nic nie wiem o programowaniu
xD co za chory naród...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C czako
+3 / 9

@lolczyslaf Czyli nie cieszysz się, że Twój rodak został tatusiem? No bo to nie Twoja zasługa. Rozumiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar synwieslawa
+6 / 8

@lolczyslaf A nie jest to efekt sukcesu jakie odniosly programy socjalne wprowadzane przez jedynie sluszna wladze ? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
-3 / 15

@radhex Statystyczne polactwo raczej życzy prezesowi firmy bankructwa, niż sukcesu. Wystarczy trochę obcowania z tym narodem, by wyleczyć się z jakiegokolwiek patriotyzmu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
0 / 8

@lasek0110
Jak prezes traktuje pracownika jak wyrobnika a nie partnera to narodowość nie ma znaczenia.
A tak postawa to wynik obcowania z jakimś antypolskimi dywersantami typu Michnik ze swoją drużyną.
Bo nie wiem jakim trzeba być palantem żeby s*ać w przysłowiowe własne gniazdo, obrażać swoich rodaków i wzniecać wewnętrzne konflikty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
-4 / 16

@radhex 90% polactwa gardzi mną, bo ośmielam się zarabiać więcej, niż oni. Wsadź sobie w dupę ten swój patriotyzm i pier*olenie o komuchu Michniku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
+6 / 12

@lasek0110
Raczej gardzą tobą za sposób w jaki się do nich odnosisz, jeżeli to robisz to tak jak tutaj - tak więc wsadź sobie w dupę swój antypolonizm i bądź łaskaw się nie wypowiadać w takim tonie w Polsce o Polakach!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
-3 / 7

@radhex Wybacz, Seba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
+3 / 7

@lasek0110
Przeprosiny przyjęte, ale nie musiałeś się przedstawiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawel31ns
+4 / 4

@lolczyslaf dla socjalisty sukces jest zawsze wspólny."myśmy tego dokonali",ale porazka to "te patałachy"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 czerwca 2019 o 11:44

P piter1984
+1 / 3

@lolczyslaf polacy zawsze uwielbiają sobie przypisywać zasługi. Ktoś za dzieciaka stąd uciekł żeby mieć jakiekolwiek szanse, ciężką pracą i dzięki wsparciu ludzi zza granicy odniósł sukces, ale przecież to polak nasz... dzięki nam jest wielki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Alchemik1313
+1 / 1

@lolczyslaf Dla każdego to jest w 100% oczywiste, tak samo jak to, że II Wojnę Światową nie wywołali Niemcy tylko naziści!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grescio
0 / 0

@lolczyslaf Ciężko mi sobie wyobrazić podobny wpis choćby na niemieckim portalu, gdzie pod artykułem/grafiką na temat sukcesu tamtejszej firmy (powiedzmy mercedesa) pojawił by się komentarz, że to nie jest zasługa Niemców tylko mercedesa i Niemcy mają gówno do tego. Tam każdy byłby dumny, że firma z jego kraju osiągnęła sukces. Między innymi dlatego jesteśmy najemną siłą roboczą dumnych narodów, zakompleksionymi polaczkami skaczącymi sobie do gardeł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ChaserJohnDoe
0 / 4

Innego Cyberpunka to ja będę już ogrywał 31 Sierpnia
https://www.youtube.com/watch?v=brmmV3g4qqo

Mam tylko nadzieję, że John Wick 2077 pójdzie na moim kompie. W ogóle to już podali jakie bebechy będą wymagane by działał na full w 60fps?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
+5 / 7

@ChaserJohnDoe Spodziewaj się, że jeśli Wiedźmin 3 działał ci na ultra w 60 fps, to Cyberpunka odpalisz co najwyżej na wysokich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 1ight
0 / 0

@ChaserJohnDoe Podejrzewam że do medium/high będzie potrzebne GTX1060

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nagano
+14 / 16

@Hostis_Humani_Generis To CD Projekt Red, a nie Bethesda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
+10 / 10

@P0RTABLE a co tobie się podoba?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar P0RTABLE
-5 / 7

@tdobe Baldurs Gate 3, prawdziwa perła tych targów czy nasze polskie i rodzime (o czym w tępej ekstazie nad CDP naiwni ludkowie zapomnieli) Dying Light 2

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 czerwca 2019 o 23:42

T tdobe
+1 / 1

@P0RTABLE Dying Light 2 jeśli będzie co najmniej takie jak jedynka będzie hicior, ale tutaj mamy nr 1, więc... nie ma się co krzywić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
+4 / 4

Lubię cdp, dał na akcjach zarobic

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
+2 / 2

@tdobe kogo okrasc?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
-5 / 5

@kripszt zawsze kogoś okradasz jeśli zarabiasz pieniądze z pieniądza bez produkcji żadnego dobra...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
+6 / 6

No cóż, sprzedałem akcje w okolicach 200 zł, teraz ci którzy ode mnie je odkupili mają juz ponad 20% zysku. Chciałbym być tak okradany. Ale ogólnie twoja logika ssie pałę bardzo mocno i śmierdzi komuchami

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 czerwca 2019 o 15:12

W w0lnosc
+4 / 4

@tdobe przykro mi, ale się mylisz.
Każda dobrowolna wymiana, która nie polega na oszustwie (np. zatajeniu jakichś informacji) nie jest kradzieżą...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
-1 / 1

@w0lnosc nie do końca obczajasz temat, nie powiedziałem, ze okradasz tego z którym się wymieniasz... napisałem, ze jakiekolwiek powiększenie swojej kasy bez wyprodukowania dobra okrada z pieniędzy tego (tych) którzy to dobro produkują. (taki przykład, najkrócej jak można: wydrukowanie sobie pieniędzy, niby nie okrada nikogo)... ale jednak okrada,.wszystkich tych którzy dobra produkują ... bo pieniądz traci na wartości. Inny krótki przykład: spekulując zarabiasz albo tracisz, ale wpływasz na cenę jakiegoś towaru, który ktoś produkuje albo potrzebuje do produkcji...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 czerwca 2019 o 20:49

W w0lnosc
0 / 0

@tdobe jeżeli kupiłem telwizor w Chinach i przywiozłem go do Polski, po czym sprzedałem go za 2x więcej, to oznacza, że okradłem?

Spekulacja, to także bardzo dobre działanie dla rynku. Dla przykładu: spekulowano, że benzyna pójdzie w górę. Zakupiono w 3 i trochę kontraktów, to spowodowało, że benzyna faktycznie poszła trochę w górę, ale dosyć mało. Potem spekulanci musieli sprzedać ją. I cena benzyny poszła MOCNO w dół. To spowodowało, że klienci na początku co prawda mieli troszkę gorzej, ale w końcowym rezultacie byli do przodu.

Załóżmy teraz inny wariant. Spekulanci kupili benzynę po 3zł/litr. Wywindowali cenę do 4 zł za litr. Jednakże mieli rację. Benzyna poszła w górę i była później po 5 zł/litr. Ale spekulanci sprzedając tę benzynę, obniżyli cenę jej spowrotem na 4 zł, przynajmniej na jakiś czas. Spekulanci zarobili po 1zł/litr i klienci zaoszczędzili po 1 zł/litr. Tak więc spekulacja, to coś DOBREGO dla klienta.

Poza tym nie każde dobro jest materialne. Jak nazwiesz nauczyciela? Nie wytwarza dobra. Tutaj - sprzedaż akcji także nie jest wytworzonym dobrem mterialnym. Jednakże jeżeli obie strony są zadowolone z transakcji, nie widzę powodów, dla których można by było to nazwać kradzieżą...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
-1 / 1

@w0lnosc widzę, że nie przeczytałeś co napisałem... nie pisałem o dobrowolnej wymianie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
0 / 0

@w0lnosc jak kupiłeś telewizor w chinach i przywiozłeś go do polski to nikogo nie okradłeś, bo wykonałeś usługę, która jest też dobrem i była ona pożyteczna nie tylko dla ciebie. Musisz zrozumieć, nie da się wypłukiwać pieniędzy z powietrza, mimo, że tego uczą w szkołach i studiach. Oczywiście, że nie każde dobro jest materialne, wlicza się to również usługa co wykazałeś przy telewizorze. Przy sprzedaży akcji bierzesz tylko dwie strony pod uwagę, a ja piszę o osobach które tracą a nie uczestniczyły w sprzedaży/zakupu tych aukcji. Przy zakupie/sprzedaży aukcji wpływasz na kurs aukcji, czyli oddziałujesz na rynek, na którym działają rzeczywiste firmy. Oczywiście kupienie akcji czyli kupienie części firmy nie jest kradzieżą, chyba, ze robisz to spekulując na wzrost lub spadek... a nie żeby czerpać % z zarobku firmy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 czerwca 2019 o 0:13

W w0lnosc
0 / 0

@tdobe "Musisz zrozumieć, nie da się wypłukiwać pieniędzy z powietrza"
Ja to wiem. Jednak są sytuacje, kiedy jakieś dobro zyskuje na wartości. Jeden je sprzedaje, drugi kupuje. Np. złoto. W tym przypadku akcje.

"ja piszę o osobach które tracą a nie uczestniczyły w sprzedaży/zakupu tych aukcji."
Nie ma takiej możliwości, by w tym momencie ktokolwiek tracił. Nie ma żadnego wirtualnego tworzenia dobra...

"Przy zakupie/sprzedaży aukcji wpływasz na kurs aukcji"
Dla posiadaczy akcji, którzy chcą zarządzać firmą nie ma znaczenia ile ta akacja jest warta.
Dla kupujących i sprzedających ma znaczenie, ale tak jak ze złotem - kwestia podaży i popytu.

"Oczywiście kupienie akcji czyli kupienie części firmy nie jest kradzieżą"
ale to sugerowałeś pisząc: "zawsze kogoś okradasz jeśli zarabiasz pieniądze z pieniądza bez produkcji żadnego dobra..."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
-2 / 2

@w0lnosc "ja piszę o osobach które tracą a nie uczestniczyły w sprzedaży/zakupu tych aukcji."
Nie ma takiej możliwości, by w tym momencie ktokolwiek tracił. Nie ma żadnego wirtualnego tworzenia dobra...
- są takie możliwości - nie da się wypłukiwać pieniędzy z powietrza.

"Oczywiście kupienie akcji czyli kupienie części firmy nie jest kradzieżą"
ale to sugerowałeś pisząc: "zawsze kogoś okradasz jeśli zarabiasz pieniądze z pieniądza bez produkcji żadnego dobra..." - kupując firmę, płacisz za nią... czyli płacisz za dobro.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@tdobe czyli przyznajesz, że pisałeś wcześniej bzdury w sprawie zakupu akcji?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
-1 / 1

@w0lnosc znowu nie doczytałeś... pisałem, że jeśli kupujesz akcje celem ich sprzedaży (spekulacja) to jest to kradzież, jeśli celem zdobycia części firmy to nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
+1 / 1

@tdobe Czyli jeżeli kupiłem akcje, by być właścicielem firmy, a potem jednak zmieniam zdanie i nie chce być już jej współwłaścicielem, to nikogo nie okradam.
A jak kupuje tę samą akcję z zamiarem sprzedaży, to okradam...

W jaki sposób spekulacja (czyli de facto tylko inna intencja tego samego działania) okrada kogokolwiek?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2019 o 10:41

T tdobe
-2 / 2

@w0lnosc Kradzież następuje wtedy, kiedy ktoś korzysta z dóbr, dostępnych na rynku nie produkując żadnych dóbr. Kradzież nie odbywa się w obrębie spekulacji, odbywa się ona gdy spekulant idzie z zarobionymi pieniędzmi do szewca i tam za tak zarobione pieniądze kupuje buty - wtedy tam odbywa się kradzież. Spekulacja nie jest okradaniem się spekulantów lecz okradaniem producentów. Bo jak grupa dostarcza pieniędzy spekulantom? no właśnie producenci. Oczywiście nie należy mylić inwestowania ze spekulacją, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2019 o 10:55

W w0lnosc
+1 / 1

@tdobe dobra...
Bardziej porąbanej definicji kradzieży nie słyszałem.
Czyli jak okradniesz bankomat, to stajesz się złodziejem dopiero w momencie próby wydania pieniędzy...

Spekulacja także dostarcza dobra. Jak wygrywa spekulant, to wyciąga dobra z przeszłości, gdzie te dobra były mniej potrzebne (bo były tańsze) i oddaje je w teraźniejszości (bo są droższe). To jest przesunięcie dobra w czasie. Jak przegrywa, to oznacza, że klienci na tym zyskują tę kwotę, którą spekulant stracił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
0 / 0

@w0lnosc hehe, spekulnat kupuje jakieś dobra?:D ma jakieś magazyny na te dobra, które dostarcza kiedy są droższe a kiedyś były tańsze?? Chociaż muszę to przemyśleć, bo w sumie może inwestować w kogoś kto ma taki magazyn... hmm... muszę przemyśleć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2019 o 11:10

W w0lnosc
0 / 0

@tdobe niekoniecznie musi mieć magazyn. Np. przy paliwie grali na kontrakty przyszłościowe. Zainwestowali kupę kasy "z góry". Firmom petrochemicznym ta kasa się mocno przydała wcześniej na np. inwestycje. Jak już dłużej nie mogli lokować takiej gotówki w te kontrakty (zwłaszcza, że nie mieli tych magazynów i całej dystrybucji paliwa), to były kontrakty odsprzedawane po niższej cenie, niż zakup. To spowodowało spadek ceny paliwa. Dla firm produkujących było to także idealne rozwiązanie, bo sprzedawali paliwo po 2,5 zł/litr, a klienci je dostawali po 2 zł za litr, albo jeszcze taniej... :-)

Spekulacje na walutach są niebezpieczne dla krajów TYLKO I WYŁĄCZNIE z powodu socjalizmu: odejścia parytetu gotówki od złota. Wtedy faktycznie małe kraje można doprowadzić do bankructwa (zwłaszcza, te, które mają w 3 i trochę wydatków socjalnych). Ale problem nie jest w spekulacji, a w socjalizmie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2019 o 11:19

T tdobe
0 / 0

@w0lnosc a widzisz piszesz o inwestiowaniu w firmy, czyli kupowaniu akcji celem zwiększenia wartości firmy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2019 o 11:40

W w0lnosc
0 / 0

@tdobe kupowanie kontraktów na paliwo, to nie jest inwestowanie w firmy.
To jest bardziej zamówienie przez neta z późniejszym terminem dostawy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2019 o 11:51

T tdobe
-1 / 1

@w0lnosc to jest lichwa;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@tdobe lichwa, to pożyczanie na wysoki procent.
Tu jest dokładnie na odwrót. Zobowiązujesz się płacić na aktualnych warunkach cenowych za coś, co zakładasz, że będzie warte więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
0 / 0

@w0lnosc Czyli pożyczasz dzisiaj firmie w zamyśle, że ona odda ci więcej w przyszłości...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@tdobe nie. Ona mi nic nie odda. Kupujesz od niej rzecz z zamiarem jej odsprzedaży drożej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
0 / 0

@w0lnosc czy ktoś w takim razie w takim przypadku zyskuje poza samym spekulantem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
+1 / 1

@tdobe zawsze. Pisałem przecież. Nie ważne, czy spekulant zyskuje, czy traci - jego klienci zawsze zyskują.
I jak pisałem, jest jeden przypadek spekulacji, która szkodzi i jest związana z atakiem na socjalistyczne rozwiązania. Np. spekulacja, że dany bank zbankrutuje i wykonuje się "run on bank". Ale jest to spowodowane socjalistycznymi rozwiązaniami (rezerwa cząstkowa, pieniądz fiducjarny).
Spekulacja może zaszkodzić także innym spekulantom (jeden stawia, że np. ropa zdrożeje, a drugi, że stanieje). I to wszystko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 czerwca 2019 o 7:56

T tdobe
0 / 0

@w0lnosc OK, to już kończąc temat i ewentualnie wychodząc wygranym z dyskusji (wygranym znaczy się mądrzejszym po niż przed)... podaj takie z życia wzięte 3-4 przykłady spekulacji gdzie zyskuje niespekulant...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@tdobe Podałem: spekulanci założyli, że cena paliwa podniesie się - a spadła. Stracili kupę kasy, a ludzie mieli jeszcze tańsze paliwo, choć koncerny nie miały strat.

W przypadku zysku spekulantów, to taki, który jest obarczony atakiem na instytucje socjalistyczne, to kojarzę z czasów II wojny światowej (za co groziła kara śmierci). Spekulanci owszem powodowali zwiększenie zapotrzebowania i podniesienie ceny, ale jak tłumaczyłem - do tej ceny i tak dochodziło. Była tylko kwestia, że dzięki spekulacjom ta cena nie rosła w tydzień, tylko w miesiąc. Zatem ich działania powodowały mniejsze szarpnięcia ceną i ludzie mogli się spokojnie przygotować do wzrostu cen, a przez ten okres ludzie płacili mniej za produkt, którego cena już by była znacznie wyższa.

A atak spekulantów na spekulantów chyba Ciebie nie obchodzi (a to jest najczęstszy atak np. w akcjach...).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 czerwca 2019 o 13:39

T tdobe
0 / 0

@w0lnosc Krótko mówiąc spekulant przerzuca na siebie ryzyko i zapłatę lub stratę bierze na siebie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@tdobe Bierze na siebie ryzyko i CZĘŚĆ zapłaty. Stratę bierze w całości na siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar WszystkieFajneSaZajete
0 / 2

1) To, że jest wielki hype nie znaczy, że gra będzie dobra. 2) W przypadku Cyberpunka jestem jednak raczej dobrej myśli, bo CDPR już nieraz udowodnili (a jeden raz był wręcz wybitny), że są perfekcjonistami. Wiedźmin 3 był wielkim zaskoczeniem (przynajmniej dla tych, którzy nie wierzą w hype). Po ponoć dobrej, ale nie grałem, aczkolwiek mało sławnej jedynce i bardzo dobrej dwójce, spodziewałem się raczej skoku na kasę opartego na wielkim hypie, który przecież dało się zrobić dzięki dużej sławie dwójki. Zamiast skoku na kasę dostaliśmy jednego z najlepszych RPG, który kiedykolwiek powstał. W nowych grach wszystko może zawieść: fabuła może rozczarować, mechanika może się nie sprawdzić, klimat może nie przekonać, etc. - jednak perfekcjonizm to nie jest eksperyment, który "sprawdzi się w praniu", a coś co działa zawsze. I co niby takiego jest w Wieśku trójce?: fabuła wciąga, ale jest niespecjalnie oryginalna; walka bawi, ale nie ma w niej jakichś genialnych nowych rozwiązań; etc. Zaś właśnie przez perfekcjonizm Redów ta gra jest taka mocna: dbałość o oryginalność i autentyczność postaci, bogactwo świata (eh, co za slogan - ale to prawda), staranność o spójność świata (rozbudowanie scenariusza, konsekwencja w stylu słowiańskiego fantasy, znaczące side questy), etc. - to wszystko buduje niesamowity klimat gry, a jednocześnie jest to dosyć pewne w fazie produkcji, bo perfekcjonizm to konkretna rzecz, którą się robi, a nie eksperyment, który wypali lub nie (w stylu eksperymentów z bardzo oryginalną mechaniką, nie próbowanym dotąd "settingiem", etc. - które często albo są gwoździem do trumny gier, na które był wielki hype, albo nawet się sprawdzą, ale poza jednym oryginalnym pomysłem w takich grach często nic więcej zwyczajnie nie ma).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N NieLeming
0 / 0

Kultura Gaming-owa Polski sięga odległych lat... Nie dziwne że doświadczamy teraz owoców i nowych rozkwitów. To można było przewidzieć że się stanie. Mamy olbrzymie środowisko graczy które nie poprzestaje na samym zamulaniu w gry ale i odważnie wybiera kierunki grafiki komputerowej i ogólnie środowisk informatycznych. To się musiało stać i pięknie jest na to patrzeć gdy się przeszło drogę od TVG-10 po przez każdą konsolę i komputer który później powstawał ;) Zawsze było tu potężne środowisko w tym temacie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tfujnick
0 / 0

A słyszałem że CDP Red okazał się antypolski z uwagi na to jak potraktował Redanię w W3 :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem