Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Wy też przed wyjściem z domu mówicie swojemu kotu, gdzie idziecie 
i za ile wrócicie?
by ania5757
+
360 387
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar tajpan
+1 / 1

Owszem. Wizualizując sobie tarczę zegara i układ wskazówek przy powrocie. Specjaliści polecają taki sposób na głośne psy. Na koty też pewnie działa, ale koty nie dadzą po sobie poznać :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar NTFS
-5 / 9

Bo każda silna, niezależna kobieta wybiera kota podobnego do swojego ojca :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Britta1
0 / 0

@NTFS Sądząc po typie demotów, raczej ktoś tylko nadał sobie taki nick.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar NTFS
0 / 2

@Britta1 Tu nie chodzi czy ktoś zrobił tego demota "od siebie" czy skopiował z zagranicznej strony. Chodzi o to że ludzie za często wybierają teraz miłość i towarzystwo zwierząt niż człowieka. Bo jest bardziej szczera i mniej wymagająca. Zapominają że miłość zwierzęcia zawsze będzie tylko substytutem miłości drugiego człowieka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polszczyzna
+2 / 2

@NTFS A może niektórzy nie mają szansy znaleźć miłości człowieka, bo są brzydcy/grubi/bo szukają wśród własnej płci albo wszystko w jednym? Może wtedy lepiej mieć miłość zwierząt, niż zero miłości? Śmieszy mnie, jak słyszę że ktoś narzeka na wygodnictwo i brak wiązania się ludzi w dzisiejszych czasach. Mam trochę koleżanek, te które kogoś znalazły się cieszą, te które nie znalazły się smucą, łącznie ze mną (3 lata temu moja była się znudziła). Nie znam nikogo, kto jest sam z wyboru, bo uważa że wiązanie się z kimś jest niewygodne/ograniczające.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar NTFS
0 / 2

@Polszczyzna Jeśli ktoś nie może znaleźć odpowiedniej osoby a zwierzak zaspokaja część potrzeb to ok. Tylko jeśli taka osoba mówi kotu o której wraca i traktuje jak partnera to, to już nie jest normalne i należy sie tego wstydzić. A nie chwalić w internecie jak to zażyły związek ma ze zwierzęciem. Też jestem sam i nie wyobrażam sobie aby zwierzę mogło zastąpić kobietę. Ja znam taką osobę która kocha podróżować. I poważny związek traktuje jak więzienie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polszczyzna
+2 / 2

@NTFS Ja myślę, że nie ma w tym niczego złego, jeśli rozmawia się z kotem lub psem. Zwyczajnie traktujemy naszego pupila, jak rodzinę i tyle. No właśnie, znasz jedną taką osobę i pewnie 100 takich, które nie chcą być same. Niestety miłości nie da się kupić, trzeba ją dostać, a najstraszniejsze jest to, że możesz nawet zasługiwac, możesz być dobrym człowiekiem, opiekuńczym i jakim tam chcesz, a i tak nie spotkasz ukochanej osoby, podczas gdy patus z osiedla ma kolejna konkubinę w tym roku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar NTFS
0 / 2

@Polszczyzna Psa traktuj jak psa a człowieka jak człowieka nie na odwrót. To jest ta rzecz o której właściciel czworonogów zapominają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polszczyzna
+1 / 1

@NTFS Może dlatego tak jest, że wielu ludzi nie zasługuje na dobre traktowanie? Nie będę ich traktować lepiej, bo człowiek mnie zdradził, zawiódł i się odwrócił doopą, czego moje psy nigdy nie zrobią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar NTFS
-1 / 1

@Polszczyzna Jeśli to Ci pomaga to możesz nawet rozmawiać z roślinami doniczkowymi czy kamieniami. Pamiętaj jednak że się w ten sposób ograniczasz. Pies nie przyzna Ci racji jeśli będziesz miała racje i nie wyprowadzi cię z błędu jeśli sie pomylisz. Ludzie przez lata żyjący tylko w towarzystwie zwierząt nie stają sie normalniejsi. Ale rób jak uważasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polszczyzna
+2 / 2

@NTFS No tak, nietórzy nawet mówią do roślin. Myślę, że mnie to nie ogranicza, bo nie mam innego wyboru. Jeśli w ziemię walnie meteoryt, stanie sie cud i znajdę jeszcze kogoś, to zapewniem Cię, że zrobię wszystko, żeby tak zostało. Niestety nie mam takiej opcji i lepiej przytulić się do psa i z nim "pogadać", niż do nikogo. Jeśli tylko będę miała opcję, to z niej skorzystam, zresztą jedno drugiego nie wyklucza. Przecież można równoczesnie kochać człowieka i psa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 czerwca 2019 o 16:42

avatar hek_sa
+7 / 7

Oczywiście! przecież by się niepokoił gdyby nie wiedział gdzie jestem i za ile wrocę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zibioff
+1 / 1

Ja nie mówię, bo nie mam kota.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wilk517
+3 / 5

WY też widzicie mema "forever alone" jak to czytacie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polszczyzna
0 / 0

@wilk517 Ja to widzę w swojej głowie każdego dnia. Nie mam kota, ale psy informuję gdzie idę i kiedy wrócę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Britta1
+2 / 2

Nie. I nie mam kota. Jedynie faceta tak nazywam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 12 czerwca 2019 o 12:56

S S_Jupiter
0 / 0

moja tak caly czas mówi psu, nie pomaga ode mnie "przestan go cyganic" czy "pani cie w uja robi" xdd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem