Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Dlaczego w Polsce gospodarka jest jaka jest?
by rafik54321
+
40 63
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M konto usunięte
-3 / 11

Rafik za czasów koalicji PO/PSL nie było 500+ a jakoś gospodarka nie szybowała bo góry , tylko politycy wiadomej partii mówili , że" Polska istnieje tylko teoretycznie" lub , że to " uj , dupa i kamieni kupa"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+6 / 6

@mariusz303 Za czasów poprzednich rządów nie było też tak dobrej światowej koniunktury.

Naszej gospodarce brakuje tylko deregulacji oraz likwidacji zbędnych podatków, czyli prawdziwego wolnego rynku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 4

@mariusz303 zabrakło tego o czym napisałem na samym końcu - dobrej woli ludzi "z góry".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
-3 / 3

@kondon Brakowało aż tak koniunktury aby w zacytowany przeze mnie sposób nazywać POLSKĘ ???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@mariusz303 No cóż, nie podobają mi się takie słowa, ale niestety taka jest prawda...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnyNieDlaWykolejonegoSwiata
-1 / 7

Zastanówmy się, którym z naszych sąsiadów zależy najmocniej, żeby nie dopuścić do tego, aby Polska stanowiła jakikolwiek problem konkurencji w obszarach ekonomiczno - godpodarczych w rejonie i dlaczego ich nazwa zaczyna się na N?

Podpowidź - PO trzyma głowę po same barki w ich d*pie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2019 o 17:39

avatar rafik54321
+2 / 2

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata Nazwa kraju o którym piszesz, nazywa się tak a nie inaczej, bo dla Polaków, byli niemi, w sensie jakoby nie potrafili mówić. Wiem, bo kiedyś musiałem napisać referat na ten temat :P .
Oczywiście że nikomu z naszych sąsiadów nie zależy na tym aby Polska była silna, samodzielna i niezależna. To oczywiste. Jeszcze bardziej oczywiste jest to, że im sąsiad "większy" tym bardziej mu na tym zależy.
Mi chodzi o to, że dlaczego w naszym lokalnym podwórku, nie ma nikogo, kto wykazałby się dobrą wolą i chęcią zmian. Bo to że za granicą by próbowali podkładać nam świnię, jest jasne.
Mam chyba tylko jedną teorię dlaczego tak jest, choć zakrawa to po prostu o jakąś teorię spiskową. Być może po prostu są personalne naciski na czołowych polityków z naszego kraju, a na nowych, błyskawicznie szuka się haka. Jakieś szantaże czy coś w tym stylu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
-4 / 4

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata I to jest właśnie ujawniony kłopot Polskie gospodarki nigdy nie rozwiniemy się jeżeli nazista będzie Nas blokował i tłamsił Naszą gospodarkę .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnyNieDlaWykolejonegoSwiata
+2 / 4

@rafik54321 witam.
Moim zdaniem, przyczyny są znacznie bardziej prozaiczne. Główna poniżej.

Trzeba być patriotą w 100% i mieć stalową moralność, żeby nie zostać sprzedajną świnią.
Wymienionych cech, w żadnym razie nie doszukiwałbym się u rządzących Polską, współczesnych, socjalistycznych warchołów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2019 o 18:29

avatar Laviol
+1 / 1

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata, choć kwestia sąsiadów na N jest istotna, ale nie jedyna. Dużym problemem jest obecność na naszym rynku wielkich korporacji, a kolejnym zalew taniej chińszczyny, bo Chiny jako kraj same stały się jedna wielką przemysłową korporacją pod socjalistycznym zarządem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnyNieDlaWykolejonegoSwiata
+1 / 1

@mariusz303 myślę, że się mylisz. Fakt, od zawsze mamy problem z zachodnim "sąsiadem" ale to nie jest główna przyczyna. Ona leży w wewnętrznej zgniliźnie moralnej tu, na miejscu. W Polsce. Rządzą nami sprzedawczyki i dupowłazy (przepraszam za kolokwializmy) i to w nich leży wina za stan kraju. Dalej w nas samych, w Polakach — za to, że cały czas złodziei i amoralne, sprzedajne kanalie wybierają jako swoich przedstawicieli. To jest główny czynnik i zrzucanie za niego odpowiedzialności na innych jest działaniem nieprawidłowym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnyNieDlaWykolejonegoSwiata
+1 / 1

@Laviol jak najbardziej trafna obserwacja i niewątpliwie wartościowy wkład w analizę tematu.
Zgadzam się, popieram i serdecznie pozdrawiam :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krait
0 / 0

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata taaaa oczywiście bo Czechom, Słowakom, Ukraińcom itd. jest na rękę konkurencja tak? Nikt nie lubi konkurencji ale nie każdy ma możliwości aby przed nią się bronić. PO nigdzie nie musi trzymać głowy. Zywczajnie mają inne możliwości ale żeby to rozumieć trzeba mieć coś więcej niż dostęp do Internetu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krait
0 / 0

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata Zakładam że skoro jesteś "patriotą w 100%" to nie ogrzewasz domu gazem tylko węglem i to oczywiście tym polskim.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnyNieDlaWykolejonegoSwiata
-1 / 1

@Krait doczytaj proszę odpowiedź @rafik54321 tuż pod moim wpisem. Tam, znajdziesz obraz przemyślanej i wyważonej kontrargumentacji. Sugeruję się wzorować, niemniej, aby być w stanie formować tego typu postulaty, rzeczywiście należy mieć coś więcej, niż tylko dostęp do internetu. Pozdrawiam :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnyNieDlaWykolejonegoSwiata
0 / 0

@Krait zakładam, że jesteś na tyle inteligentny, że sam zorientujesz się, że była mowa o politykach. Najpierw zapytaj mnie, jaki piec wstawił mi do mieszkania w bloku developer, to resztę sam sobie wywnioskujesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 0

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata, a jeśli chodzi o moralność, zarówno wybieranych jak i sporej części wybierających to Teoria skapywania https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_skapywania sprawdziła się tylko z zakresie moralności koncernów - gdyby korporacja była człowiekiem, zostałaby zdiagnozowana jako psychopata.
Pozdrawiam serdecznie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+1 / 1

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata dodał bym koniecznie każdej opcji rządzącej tu od 1980 roku

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 0

@Krait, hiperbola nie jest argumentem, a jedynie próbą grania na emocjach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krait
0 / 0

@InnyNieDlaWykolejonegoSwiata Kontrargumentacji czego? Ze chce aby była u nasz Szwajcaria. Jeśli pojawią się pomysły jak to zrobić wtedy dopiero będzie można o czymś rozmawiać. O hakach itp. to sobie możecie w Toruniu rozmawiać. Nie tylko ja jestem ciekawy tego złotego przepisu. Czesi, Słowacy, Litwini itd też pewnie chętnie go poznają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C chesusrzuw
+2 / 4

Jakiej woli z góry, o czym Wy piszecie? Przecież u nas nie ma góry, nie ma fachowców, nie ma przemysłu, nauki, technologii. Mamy tanią siłę roboczą i kadrę kierowniczą niższego szczebla, która nie potrafi efektywnie zarządzać. Przez 30 lat nie udało nam się wykształcić nowoczesnych elit. Najbardziej pracowici i inteligentni ludzie uciekli z Polski, bo nie mieli wujka.
Inżynierów po politechnice zatrudnia się jako pracowników fizycznych, a filozofów po studiach eksternistycznych jako inżynierów i managerów. Żyjemy w kraju, w którym pomiata się inteligencją dokładnie tak samo jak za PRLu.
20 lat temu słyszałem, że za 50 lat dogonimy zachód, teraz słyszę, że zajmie nam to prawie 60 lat. Czechy i Słowacja, dwa malutkie państewka nie posiadające niczego wartościowego przegoniły nas w rozwoju gospodarczym. Świat idzie do przodu a my stoimy w miejscu. Bez różnicy kto będzie rządził krajem, my nigdy nie dogonimy zachodu, bo Polacy wcale tego nie chcą. Ludzie chcą pracować tak jak na wschodzie a zarabiać jak na zachodzie. To nie jest możliwe. Zrozumcie wreszcie: rząd może pomagać, może też przeszkadzać, ale żaden rząd nie zbuduje nowoczesnej gospodarki za ludzi, a tak się składa, że Polacy jej nie chcą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2019 o 17:48

avatar rafik54321
-1 / 1

@chesusrzuw Mógłbym ci tutaj wymienić kilka osiągnięć polskiej myśli technicznej. Polskie łaziki marsjańskie, w konkursach międzynarodowych wygrywają kolejny rok z rzędu i to z łazikami z Japonii czy USA. Jakim cudem, skoro "u nas to inteligentnych ni ma"?
To nie jest tak że w Polsce nie ma inteligentnych, twórczych i kreatywnych inżynierów czy fachowców. Problem jest w tym że ich potencjał jest marnowany.

Heh, ciekawe. Polska jest krajem w którym pracuje się najwięcej, a zarabiamy względnie mało. To raczej bym powiedział że zarabiamy jak na wschodzie, a zapierniczamy jak w Chinach :/ .

Problem w Polsce jest taki, że płace są po prostu zbyt niskie. Pracodawca nie kwapi się aby nagradzać solidnych i doświadczonych pracowników, za to bywa iż "nowym" idzie bardziej na rękę niż doświadczonym. O czym to mówi? Że po prostu bardziej opłaca się leserowanie niż solidna praca.

Do tego ty mówisz że zostajemy z tyłu, a ja uważam że wcale tak nie jest. Powiedz mi, co takiego jest na zachodzie czego nie ma u nas? Mamy osiągalny podobny sprzęt RTV czy AGD, możemy kupić takie same auta czy telefony. Mamy podobnej jakości internet. Zbliżoną jakość komunikacji miejskiej. Mamy nienajgorsze drogi. Oczywiście u nas to wszystko jest nieco gorsze, a ceny (proporcjonalnie) wyższe. Jednak przyrównywanie Polski do jakiegoś PRLu to kuriozum. Sam mam na karku 26 lat, ale widzę jak ogromy postęp zrobił nasz kraj przez ten czas. Sądzę że dogonienie zachodu, a być może nawet przegonienie jest możliwe, tylko rządzący by musieli szczerze tego chcieć i działać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
0 / 0

@rafik54321 A ja mam perspektywę prawie półwiecza i pamiętam jeszcze PRL z przed załamania gospodarczego. Pamiętam pełne pułki w delikatesach i niezbyt długie kolejki dosłownie kilku osobowe. Produkty spożywcze dobrej jakości, banany , pomarańcze, mieloną na miejscu kawę z kilku palarni - polskich palarni kawy bo importowaliśmy nie paloną . pamiętam szynki i krajalnice do mięsa. Załamanie nastąpiło w 80 roku dwie powodzie w 79 i zimową w 80 gdzie pak lodowy zatamował rzeki na północy a na południu panowały roztopy. To wywindowało ceny żywności jakiej było po prostu mało bo dwa lata z rzędu nie udały się w dużej części kraju zbiory , co zaowocowało protestami robotniczymi jakie doprowadziły ze siadł nam eksport i nie byliśmy w stanie spłacać kredytów zagranicznych co wywołało że władza postanowiła rozgonić siłą ludzi do roboty .. co wywołało jeszcze większe protesty i władza się przestraszyła i wprowadziła stan wojenny co wywołało nałożenie załamanie się kursu złotego i tak nierynkowego ale nawet w ramach RWPG i nałożenie na Polskę sankcji gospodarczych i barier celnych , co całkowicie uniemożliwiło spłatę długów.i polska koło 82-83 staje się faktycznie bankrutem gospodarczym. Rząd usiłuje zaspokoić roszczenia robotników pieniędzmi jakie w kółko dodrukowuje. Niestety nie mają one pokrycia w towarach jakich i tak już wcześniej brakowało. Akurat w tym okresie dorósł wyż demograficzny i miał swoje potrzeby jakich państwowe monopole produkcyjne nie były w stanie zaspokoić. Zaczyna się inflacja jaka przeradza się w hiperinflację i całkowicie niszczy gospodarkę. Komuna musi się dogadać i podzielić władzą co następuje w 89. Postanawia się też otworzyć na zachód. Zaproponowano bardzo bolesne reformy Balcerowicza jakie choć częściowo skuteczne zatrzymują hiperinflację to niszczą i tak niezbyt efektywny nasz przemysł jaki włodarze postanawiają sprywatyzować nie licząc się z niczym kolejni włodarze przy katastrofalnych relacjach kursowych wyprzedają znajomkom i zachodnim firmom co się da. Często tylko po to by zachodnia firma pozbyła się potencjalnej konkurencji. W 97 powódź niszczy resztki naszej gospodarki już bez żadnej szansy na samodzielną gospodarkę włodarze widzą jedyną szanse na jakąkolwiek szansę odbudowy w wejściu wraz z innymi krajami postkomunistycznymi do UE. TAK wygląda to w opisie makroekonomicznym . A skutki tego widzimy. Problemem z czasów komuny jaki nadal nas i był przyczyną problemów gospodarczych to mania posiadania władzy wszędzie i za wszelką cenę nawet jak się tej władzy faktycznie nie ma. Komuna chciała wszystkim sterować , Niestety z przyczyn II wojny i jej skutków wbito u nas spora część inteligencji i fachowców a zwłaszcza mieszczan i klasy średniej. Komuna preferował lojalność nad fachowością co do dzisiaj się nie zmieniło. Wiele osób zajmowało stanowiska nie mając ku temu predyspozycji merytorycznych, dostawali je tylko dlatego ze byli działaczami PZPR często by pozorować pseudowykształcenie kończyli takie kierunki jak marksizm leninizm cy inne niemerytoryczne bzdury. Często by zapobiec przed głupotą na niższych szczeblach niekompetentnej kadry wynoszono decyzje na wyższe szczeble nawet centralne i tak oto w Warszawie decydowano ile par rajtek ma wyprodukować zakład w Kłodzku zamiast robić to jego dyrektor. Do tego urzędnicy często nie mający pojęcia o przepisach za to będącymi członkami rodzin radnych czy polityków decydowali o ogromnej ilości spraw a z papierkami lata się do dziś. Naszym przekleństwem jest załatwić to. Do tego braki towarów , braki wszystkiego w latach 80tych sprawił ze korupcja i kolesiostwo tu eksplodowała. W latach 80 i 90 było dość słuszne powiedzenie jak w miesiąc zarobić na samochód a w dwa na dom. Zatrudnić siew drogówce , to samo robili urzędnicy i szybko urosła nam tu mafia taka jak we Włoszech.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2019 o 20:57

K killerxcartoon
0 / 0

@rafik54321 Niestety nadal mamy pokolenie pseudo wykształciuchów jacy pokończyli na prywatnych szkołach kierunki marketing i zarządzanie albo w Oddziale Zamiejscowym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Jaworniku kolo Obornika i H wiedzą jak zarządzać czy coś konkretnego zrobić . I tak oto kolega w okolicach 2000 jaki skończył na AGH rafinację paliw i poszedł do pracy w rafinerii Trzebinia dostał po praktykach ofertę pracy za najniższą krajową od gościa jaki skończył muzykologię. Tu od komuny nic się nie zmieniło i pilnują tego by się nic nie zmieniło ludzie po znajomości . Kolega wyjechał do UK i zatrudnił się w firmie Sprzątającej biurowce w Londynie. po trzech latach poznali się na nim ze nie jest jełopem i jest na kierowniczym stanowisku. Obecnie on odpowiada za grafiki prac i kontrakty w północnym Londynie ,dostał kredyt i kupił mieszkanie i jak dobrze liczę właśnie powinien go po 15 latach spłacić. Podobnych szybkich karier znajomych znam kilka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2019 o 20:58

avatar Fragglesik
-4 / 4

@rafik54321 Nie daj sie robić w żabę, 500+ nie jest jakimś super zastojem w gospodarce, zwłaszcza, że praktycznie wszystkie pieniądze z 500+ są wydawane. Czy to na dzieci, czy - jak wolą opozycjoniści i inni nawiedzeni - na alkohol (w tym przypadku, to nawet dla kraju lepiej, bo podatek większy), więc zwiekszą się obrót towarami, a co za tym idzie, więcej ich trzeba produkować, więc więcej ludzi musi to produkować, więc jest mniejsze bezrobocie itd. Natomiast przeszkodą jest cecha (być może nie tylko) Polaków, jaką jest małostkowa chciwość i nie patrzenie na jutro. Przykład: Jeśli matka dostanie 500 +, pójdzie i kupi 2 kilo pomarańczy. przedtem kupowała 1 kg, a nawet pół, ale ma teraz kasę i kupi 2 kg. Sprzedawca zobaczył, ze pomarańcze idą, więc zamiast przywieść następnym razem nie 10 kg., a 20 kg (tak by zrobił normalny handlowiec), przywiózł 10, ale podniósł cenę z 5 nas 8 zł. Gdyby przy poprzedniej cenie wziął 20 kg. - zarobiłby 100, ale wolał podnieść cenę, zamiast popracować więcej i przynieść 20 kg i zarobił na tych 10kg. ilości 80zł. I tak działka cały nasz handel. Gdyby myślał perspektywicznie, przywiózłby 15 - 20kg. i zobaczył, czy zejdą potem 25, jak by poszły, lub 30 i kasy miałby więcej, mógłby się rozwinąć. On jednak stoio na tych 10kg. i tylko ceny zmienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 2

@Fragglesik w sumie nie potrafię znaleźć błędu w twoim rozumowaniu. Nie wiem czy masz rację czy nie bo nie znam się na ekonomii, ale to co napisałeś trzyma się kupy.
Więc zakładając że masz rację, jaką alternatywę proponujesz na naprawienie tej patologii?
W teorii sam kapitalizm chyba powinien załatwić sprawę, bo jak jest 10 "januszy" którzy robią jak napisałeś i trafi się jeden ogarnięty który zainwestuje, to wszyscy kupujący powinni polecieć do tego ostatniego bo ma taniej i w ten sposób wygryźć januszy.
Pomyliłem się gdzieś?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-2 / 2

@rafik54321 Teoretyczne nie, ale ten ostatni też "nie chce być frajerem" i pomarańcze będzie miał po siedem, a ponieważ będzie ich mniej niż jeden na dziesięciu, zginą w tłumie. Co do pytania, co zobić, to nie mam pojęcie, nie widzę rozwiązania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2019 o 20:04

P przytycki
+1 / 1

Mylisz się. Pieniądz sam ze siebie nie ma wartości. Istotne jest co za niego możesz kupić. A to jest zależne od efektywności gospodarki. Wpuszczenie w obieg pieniądza (pomińmy szczegóły techniczne) bez zwiększenia produkcji spowoduje inflację.

Edit: Dla pełnego obrazu - owszem, krótkoterminowo możesz przehandlować bezrobocie za inflację, ale po pierwsze, tylko krótkoterminowo, bo gospodarka po pewnym czasie zdyskontuje napływ pieniądza na rynek, a po drugie, to musi być zrobione z sensem. U nas nie jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2019 o 22:49

M marianoo_italianoo
+1 / 1

Fundusze na rozwój czego ? W co chciałbyś zainwestować i komu sprzedać towar, usługę ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomkosz
+3 / 3

Taki maly przyklad: od dwóch lat pis nie wybudowal nawet kilometra autostrady. pieniadze unijne ktore zostalyby w Polsce i w kieszeniach Polakow, zostana zmarnowane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tfujnick
-2 / 2

Ech... jprdl... następny demot w tej tonacji. To już się nudne robi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paszkwilant
+1 / 1

Siedząc między Rosją a Niemcami jesteśmy raczej cierniem w boku. Takiej sytuacji geopolitycznej nie ma nikt inny na świecie. Lobbing jednych i drugich powoduje, że albo służalczo wielbimy Niemców, jak Tusk, albo na potęgę kupujemy rosyjski węgiel, jak Morawiecki. Jednocześnie jeden i drugi kombinuje, aby jak najgłębiej wejść w tyłek Amerykanom. Przy takiej maści politykach, polski interes w najlepszym razie jest na trzecim miejscu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+1 / 1

Myślisz jak socjalista.

Gospodarka nie zostanie innowacyjną dlatego, że rząd będzie miał takie chęci i wolę, ale dlatego, że przedsiębiorcy będą mieli pieniądze na akumulację kapitału i inwestycje. Do momentu, w którym zysk księgowy będzie opodatkowany, nie ma możliwości dużego wzrostu gospodarczego, czy innej, większej zmiany.

Rząd musi przestać zabierać ludziom pieniądze i przestać zajmować się gospodarką, a wtedy jakoś samo to pójdzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Glaurung_Uluroki "Rząd musi przestać zabierać ludziom pieniądze i przestać zajmować się gospodarką, a wtedy jakoś samo to pójdzie." - aby obniżyć podatki potrzeba dobrej woli i chęci do działania rządu. Podatki same się wszak nie obniżą. Nie sądzisz?
Żeby coś zmienić, to trzeba chcieć coś zmienić. Potem trzeba wymyślić co i w jaki sposób zmienić, a na koniec to wykonać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+1 / 1

@rafik54321 Nie chodzi o obniżkę podatków, ale o likwidację podatków na pracę i kapitał oraz pozostawienie gospodarce wolnej ręki. Obniżka podatków to wciąż ręczne sterowanie gospodarką, zwłaszcza, że co się obniży, zawsze można podwyższyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Glaurung_Uluroki Powiedz mi, jak ktoś kto nie miałby chęci i woli aby coś zrobić, miałby wykonać to "likwidację podatków na pracę i kapitał oraz pozostawienie gospodarce wolnej ręki."?

Jakikolwiek by plan nie był, jak idealny czy jak debilny - on sam w sobie nic nie zmieni, do póki nie znajdzie się ktoś kto zechce go wykonać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+1 / 1

@rafik54321 Jednym ruchem - kiedy zabraknie pieniędzy, trzeba będzie wrócić do pomysłów Rakowskiego i Wilczka, albo zdychać w środowisku Sachsa i Balcerowicza. Tu nie chodzi o chęci, ale raczej o konieczność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Glaurung_Uluroki wiesz, jak polityk dużo nabroi to po prostu ucieka za granicę :/ . Naturalnie z wypchanymi kieszeniami. Więc i konieczność nie jest tutaj ostateczna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+1 / 1

@rafik54321 Nie chodzi mi o brojenie polityków, ale o stan państwa. W 1981 roku poszliśmy złą drogą, w 1988 dobrą, ale tylko przez chwilę, bo wkroczył czerwony Sachs. Kiedy kończą się pieniądze, ludzie są bardziej skłonni do ryzyka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem