Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Oto skutki deformy systemu
edukacji minister Zalewskiej
by Tummler
+
612 716
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M MimBlataprawdziwa
-2 / 18

To może warto uczyć się na błędach i zadbać o przyszłe zdublowane roczniki? Chodzi o te co poszły do szkoły jako 6-latki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maat_
+23 / 55

@MimBlataprawdziwa To jest absurd WSZYSTKIE szkoly byly budowane pod roczniki wyżu demograficznego, wtedy jeden rocznik był liczniejszy niż obecne dwa. To raz, a dwa bardzo dobrze, że dostają się najlepsi, to chyba oczywiste. Skąd absurdalny pomysł, ze mają dostać się wszyscy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MimBlataprawdziwa
-5 / 23

@YszamanY i o to mi chodzi. W innym czasie dostaje sie każda łamaga a w czasie połączenia roczników Ci co są lepsi od tych łamag sie nie dostają. Ich winą jest tylko data urodzenia, bo komuś się zachciało zmian nie myśląc o konsekwencjach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar YszamanY
-4 / 26

@MimBlataprawdziwa "łamag" ? chyba przeginasz, łamaga nie startuje do liceum,za to dzięki pisowi ktoś inteligentny nie dostanie się bo ktoś sobie roczniki połączył

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+4 / 24

@YszamanY A kto kazał wprowadzać gimnazja i czyją decyzją było zamykanie szkół oraz zwalnanie nauczycieli bo było zbyt mało uczniów? Przecież nie pisu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MimBlataprawdziwa
0 / 4

@YszamanY moze przesadziłam w nazewnictwie. Jednak chodziło mi o odróżnienie tych co się nadają i tych co się nie nadają ale z braku chętnych się dostają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E evip
+5 / 21

@YszamanY Chcesz powiedzieć, że te 200 osób w Elblągu, które nie dostały się do szkoły to byli "najlepsi"? Chyba jednak nie, skoro się NIE DOSTALI, czyli byli od nich LEPSI, czyli osoby, które się nie dostały NIE SĄ JEDNAK NAJLEPSZE. Takie to OCZYWISTE. Nikt w tym democie NIE PODAŁ jaka jest średnia ocen osób, które się nie dostały do wybranej szkoły i ile punktów średnio te osoby odstały za egzamin. Równie dobrze te liczby mogą pokazywać, że są to uczniowie, którzy mieli średnią 3.0 i 45% z egzaminu a ty od razy zakłądasz, że to są "najlepsi" :D Najlepsi się dostali tam gdzie chcieli i teraz nie wypisuja bzdur tylko mają wakacje, bo uczyli się w roku szkolnym. Niech się martwią ci co pod blokiem pili i myśleli, że jak nauczycielka przepchnie to i tak gdzieś się dostanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
+8 / 12

@YszamanY dawno nie byłeś w szkole. Do liceum startują ludzie ze średnią 2,5; a to już są łamagi z punktu widzenia nauczyciela.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar YszamanY
0 / 8

@evip nie to nie byli najlepsi, dwa roczniki wyeliminują także tych dobrych , tak mówią statystyki , gdyby tak było co rok, to wtedy można by było mówić - najlepsi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mysliwy1234
+4 / 12

@YszamanY Znowu propaganda. Do średnich się nie dostali, ale branżówki czekają dla najsłabszych. Zdublowane roczniki będą jednymi z lepszych za 8-10 lat gdy po studiach wyjdą na rynek pracy. Technika w końcu będą trzymały jakiś poziom. A w liceach sama elita. Uczniowie nie są zadowoleni, pracodawcy będą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar YszamanY
+2 / 8

@mysliwy1234 marzysz ,usprawiedliwiając pisowski bur**l

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+1 / 1

@MimBlataprawdziwa ale sporo z tych odrzuconych by się nadawało, rok wcześniej by się dostali. Przecież samo dostanie się nie oznacza, że teraz już na pewno ukończą to liceum. Jeśli jednak ukończą, to znaczy, że się nadawali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cysiek63
-3 / 5

@maat_
NIe tak do końca. Do szkoły dostali się ze średnią 4-4,5 a byli tacy co ze średnią powyżej 5 nie dostali się do szkoły. Chory jest system

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Karzolinio
+2 / 2

@mysliwy1234
Dokładnie bo w ostatnich latach do szkół średnich to osoby z średnią 2,5, nie umiejący płynnie czytać się dostawali. teraz przynajmniej będzie równowaga

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawlon1
0 / 0

@VaniaVirgo
a ile znasz osob co nie ukancza? zazwyczaj sie takich przepycha i nikogo nie obchodzi co dalej... ukonczy rawie kazdy co sie dostal, no chyba ze bedzie non stop wagarowal. poziom nauczania maleje... wystarczy 30% by zdac a i tak pelno osob nie zdaje np podstawowej matematyki... to jakis dramat. do jakiegokolwiek zaliczenia to powinno byc wymagane zz 50%. tak bylo kiedys i bylo dobrze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
0 / 0

@pawlon1 więc problem to nie dostanie się, tylko niski poziom nauczaniae. Nie wiem ilu nie kończy, nie moje pokolenie, nie znam licealistów. Kiedy ja chodziłam do szkoły, to sporo sie przenosiło do zawodówek, lub kończyło bez wykształcenia, bo nie byli przepychani.
Za to w wiadomościach, kiedy mówili o tym, że sporo uczniów z czerwonym paskiem nie dostało się do liceum, powiedzieli, że będą musieli iśc do technikum, ciekawe od kiedy to technikum to gorsza opcja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawlon1
0 / 0

@VaniaVirgo
technikum to czesto gorsza opcja, nie ze wzgledu na profil szkoly a na to ze niestety czesto jest nizszy poziom nauczania. ja chodzilem do LO ale szczerze to zaluje ze nie do technikum, z tym ze w moim miescie to uznanego technikum nie znam, zawsze bylo tak ze szkoly zawodowe/techniczne to te "gorsze". czy slusznie czy nie to ciezko m powiedziec bo do nich nie chodzilem natomiast moje LO do najlepszych tez nie nalezalo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
0 / 0

@pawlon1 może zależy od regionu, czasów. U mnie to technika były bardziej wymagające, ale nie technikum odzieżowe czy tego typu. Materiał ogólny był taki sam w ogólniaku i technikum, ale dodatkowo dochodziły inne przedmioty. No mniejsza, ja też po ogólniaku ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+8 / 36

@Tummler Bo zupełnie nie ma wpływu na to to, że uczniowie wpisują sie do kilku szkół na raz, zajmując miejsca.........:P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 lipca 2019 o 12:31

J jaroslaw1999
+5 / 9

@Fragglesik w powyższych wyliczeniach chodzi nie o łączną ilość złożonych papierów do wszystkich szkół tylko o ilość uczniów do ilości miejsc

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+3 / 5

@jaroslaw1999 Gdy się nie liczy wolnych miejsc kontra ludzi którzy chcą się jeszcze dostać, a liczbę wszystkich miejsc, z liczbą wszystkich startujących, to miejsc jest więcej niż chętnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jaroslaw1999
+2 / 2

@Fragglesik chyba, że liczą różne instytucje. Wyliczenia jednych nie muszą być tożsame z wyliczeniami drugich. Chodzi mi o kreatywne podejście. Na przykład, podczas wyliczania wolnych miejsc w Warszawie, czy liceum w Piastowie możemy wliczyć? Można wyliczać w dwie strony. Uczniowie z Piastowa mogą złożyć papiery do liceum w Warszawie? Możemy ich liczyć? Czy może odwrotnie, czy ilość miejsc w liceum w Piastowie możemy wliczyć w ilość miejsc w Warszawie? Przecież liceum znajduje się 500 m od granicy z Ursusem... Przy takim liczeniu zawsze wyjdą inne wyniki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+2 / 4

@jaroslaw1999 Cóż, akurat w Warszawie zawsze było krucho z miejscami w lepszych liceach, a czasem w ogóle w liceach, po prostu dlatego, że kupę ludzi z całej Polski jedzie do stolicy na naukę. kilkoro moich znajomych wolało zdawać do innych miast, bo łatwiej się dostać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
+21 / 51

Typowy fejk miejsc jest dużo więcej niż uczniów - nie każdy natomiast musi iść do liceum - są jeszcze technika i zawodówki.

Poza tym zapewnienie miejsc w szkołach to zadanie własne samorządu na które mieli bite 3 lata - jak widać: Trzaskowski, Majchrowski, Dulkiewicz, Krzystek, Grzymowicz, Żuk i Wróblewski raczej się nie sprawdzili, za to zadbali o należytą promocję np. LGBT i inne manify.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Glaurung_Uluroki
+20 / 48

Ciekawe, że winicie minister - która bez winy pewnie nie jest - a nie tzw. "opozycyjnych samorządowców", którzy olali swoje obowiązki, ale oczywiście zrobili to w szczytnym celu dokopania pisiorom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G greggor
+1 / 11

@Glaurung_Uluroki Dzięki temu po zmianie ekipy rządzącej ci licealiści dostaną tytuł Honorowego Bojownika z Władzą PiSowską i będą zapraszani na różne rocznice.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
-3 / 7

@Glaurung_Uluroki Jakie konkretnie obowiązki?
Mieli w rok znaleźć kasę i pobudowac nowe szkoły?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Glaurung_Uluroki
+4 / 10

@Prally Po co budować - przecież polikwidowano gimnazja - wystarczyło powołać nowe licea, zwłaszcza, że jest kadra "pogimnazjalna". Jeśli wtedy uczniowie się mieścili, to niby dlaczego TERAZ się nie mieszczą?

Kiedyś Pan Kisielewski napisał, że "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!"
Dziś trzeba by trochę przebudować ten cytat dodając na koniec - ponieważ on sam - te trudności - tworzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
+2 / 8

@Glaurung_Uluroki
Gimnazja były projektowane na trzy lata, nie na cztery. Poza tym sporo nauczycieli po likwidacji gimnazjów w ogóle odeszło z zawodu.
Sugerujesz że co należało zrobić, po trzech latach w jednym pół-liceum, które byłoby nielegalne, przerzucać do normalnego liceum, czy wyrzucić z liceów uczniów idących starym trybem?

W ogóle cała reforma była z dudy wzięta, NIC nie zrobiono żeby poprawić jakość kształcenia, tylko nagle, bez uprzedzenia zmieniono struktury.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Glaurung_Uluroki
0 / 8

@Prally Widzisz, sporo nie jest wielkością mierzalną.

Dlaczego nie utworzyć więcej liceów, choćby po to, żeby dzieciaki nie musiały dojeżdżać nieraz po pół godziny? BO SIĘ, K@#WA, NIE CHCE. A teraz jest jeszcze polityczny powód "niechcenia".

Wytłumacz mi, dlaczego - tak potępiani przeze mnie - urzędnicy we Wrocławiu, stanęli na wysokości zadania? Naprawdę byłem tym zaskoczony, ale okazało się, że była decyzja, że miejsc ma starczyć i - o dziwo - wystarczyło.

Robienie polityki kosztem dzieci jest obrzydliwe.

I żeby nie było - jestem przeciwnikiem państwowego szkolnictwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
0 / 4

@Glaurung_Uluroki
Gdzie chcesz zrobić te licea?
W kamienicach w których od 20 lat nie można odnowić elewacji, bo nie udało się porozumieć z właścicielem?

Reforma była debilna, bo narobiła problemów, i goowno, dała, poza tym że nominalnie wróciliśmy do podziału z początków lat 90.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2019 o 23:51

avatar Glaurung_Uluroki
+4 / 4

@Prally W byłych gimnazjach. Reforma była mniej debilna, niż poprzednia i niestety nie wróciliśmy - matura będzie wciąż na poziomie debil+.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
+1 / 1

@Glaurung_Uluroki

To się zgadzam. Poprzednia reforma zepsuła dużo. Obecna nie zrobiła NIC poza rozpyerdolem.

PS. W Gimnazjach też były trzy klasy, a nie cztery.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 lipca 2019 o 21:01

avatar Glaurung_Uluroki
0 / 0

@Prally Zastanowiło mnie, a w zasadzie dopiero teraz na to wpadłem, że przeszkadza Ci teraz nauka w kamienicach, w których przed "reformą" były przecież gimnazja. Więc bez niej, wciąż by były.

Trzy roczniki po cztery klasy, to tyle samo uczniów, co cztery roczniki po trzy klasy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
0 / 0

@Glaurung_Uluroki A co jeżeli ilość klas się nie zmieni przez cztery lata?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Glaurung_Uluroki
0 / 0

@Prally Nosz, kurde, więcej elastyczności. Albo się zmieni, albo nie. Przecież, jeśli nadciągnie niż, albo i wyż, to też się zmieni. Panta rhei.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maat_
+10 / 32

Skąd kretyński pomysł, że mają być miejsca dla wszystkich chetnych? Absurd, gdy szłam do średniej jeszcze za czasów egzaminów wstepnych oczywistym było, że miejsc jest znacznie mniej niż chętnych i reszta idzie do zawodówek. I tyle, i tak powinno byc, to mobilizuje do nauki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pokos
0 / 28

@maat_ . Co innego jeśli uczeń nie dostanie się do liceum z powodu oblania egzaminu a co innego gdy wzorowy uczeń nie dostaje się z braku miejsca. Uczeń o wysokich aspiracjach i możliwościach ma iść do zawodówki? Stać nas na takie marnowanie talentów? Mamy prawo niszczyć życie tym młodym ludziom? W imię czego? W imię porąbanych pomysłów kaczystów i nieudolności tej szczeżui?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrooki
+8 / 24

@pokos Nie sądzę, żeby dla wzorowego ucznia zabrakło miejsc... Już bez przesady.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pokos
-5 / 21

@mrooki . Zamiast sądzić zaczerpnij wiedzy, to jest kwestia faktów a nie poglądów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrooki
+7 / 9

@pokos No to podaj mi te fakty i źródło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+6 / 14

@maat_ Akurat przy obecnym rynku pracy pójście do zawodówki, to o wiele lepszy pomysł, niż liceum.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+3 / 11

@pokos Posyłanie ludzi do szkół ogólnokształcących to marnotrawienie talentów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E evip
+4 / 12

@pokos Czy obok tych liczb w democie podano choćby jedną daną ile punktów te osoby miały z egzaminu? Jaką miały średnią ocen? NIE. Podano, że tyle osób nie dostało się do szkół. Nie dostali się, bo NIE BYLI NAJLEPSI, chyba że sugerujesz, że dyrekcja szkół wybierała sobie ze względu na płeć a nie ze względu na WYNIKI Z EGZAMINU. Co to znaczy "wzorowy uczeń"? Można być wzorowym uczniem technikum. Ja znam mnóstwo takich co mieli "wysokie aspiracje" i one kończyły się dokłądnie po pierwszym roku studiów, kiedy koleś szedł pracować na kasę do Biedy bo nie zdał nawet jednego semestru i nie miał fachu w ręku po liceum - każdy ma prawo do wyoskich aspiracji, ale życie weryfikuje i właśnie dokonało pierwszej weryfikacji i ludzie są oburzeni, że ich "genialne" dzieci się nie dostały tam gdzie chciały (bo każdy rodzic widzi tylko to co chce widzieć). Widać byli lepsi, którzy podniosą poziom i potem większość z nich zda na studiach egzaminy, a nie tak jak do tej pory - połowa odpadnie, a podatnik za nich zapłąci i tak, prawda??? I na koniec: czym wg ciebie rózni się kiepski wybik z EGAZMINU WSTĘPNEGO w szkole z KIEPSKIM WYNIKIEM Z EGZAMINU gimnazajnego? NICZYM. Wynik jest wynikiem, a to, w jakim miejscu został pzreprowadzony nie ma znaczenia. Ci smai uczniowie mimo swoich ogromnych aspiracji też by się nie dostali do wymarzonego liceum, gdyby był egzami, bo były osoby, które zdały egzamin od nich lepiej (jeśli przełożyć wyniki egazminu gimnazjalnego na egzamin wstępny).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Aracarn
+2 / 2

@pokos Wzorowy uczeń o wysokich aspiracjach i tak się dostanie. Do najlepszych liceów nie dostaną się jak już ci średni którzy szli przed siebie starając się nie wysilać, ale też nie olewali wszystkiego w koło, ale oni i tak raczej dostaną się do szkół które wzięli na drugi wybór, bo takie osoby z reguły biorą jedną szkołę lepszą, w nadziei że może uda się tam dostać i jeden realny średniawy wybór gdzie nie będą mieli szczególnych problemów. Ostatecznie nie dostaną się przede wszystkim ci którzy szkołę i tak praktycznie olewali i jakimś sobie tylko znanym cudem prześlizgnęli się przez kolejne klasy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kwasorod
+38 / 48

....kiedyś do szkół średnich trzeba było zdawać egzaminy wstępne , a dziś komuś się ubzdurało , że każdy chętny musi się dostać do jakiegoś ogólniaka.....efektem takich pomysłów jest rzesza wykształciuchów po pseudo-studiach typu filozofia przyrody.....pytanie brzmi-jak to się stało , że mamy wbijany od najmłodszych lat szacunek dla takiego moralnego dna jak pasożyt prawnik , a jednocześnie pogardę dla ciężko pracującego i niezbędnego nam wszystkim budowlańca , śmieciarza . drogowca i t.d.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SlepaKicha
-2 / 8

Och jak cudownie jest generalizowac. Gwarantuje Ci, że do ciężko pracującego fachowca niezależnie od zawodu KAZDY ma szacunek, kto jest choć w minimalnym stopniu wychowany. Natomiast nie można winić ludzi za to, że traktują z pogardą ludzi, którzy bez piwka i małpki do roboty się nie ruszą. Pięknie to widać pod Zabkami z rana, gdzie wszyscy "budowlancy" robią zakupy "pierwszej potrzeby" przed robotą...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
-4 / 4

@kwasorod
Czy ty w ogóle wiesz co to jest filozofia przyrody?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wiadro1
+1 / 3

@kwasorod Ale ty wiesz że to nie ma nic wspólnego z jakimś podwyższaniem standardu w naborze tylko wynika z tego że przez tą debilną zmianę w tym roku do szkół średnich poszły naraz dwa (2!) roczniki i w następnych latach już będzie normalnie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masky17
-2 / 4

@Wiadro1 pierdu pierdu. Ta zmiana była potrzebna, bo gimnazja się po prostu nie sprawdzały. A wina jest samorządów, bo to one zarządzają placówkami oświatowymi w swoim regionie. Ale w sumie oczekiwanie tutaj na jakąś konkretną wiedzę o świecie za oknem to raczej pobożne życzenia, kiedy źródłem informacji jest gw, tvn i sokzburaka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cysiek63
+1 / 3

@kwasorod
Z ust mi to wyjąłeś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pokos
0 / 2

@kwasorod . Jesteś dowodem na to, że za sprawą Kaczyńskiego wraca komuna jaką znamy z lat '40 i '50 ubiegłego wieku. Kult robotnika z młotem i kołchoźnicy z sierpem a pogarda dla inteligencji. Przez takich jak wy znów wylądujemy w drugim świecie (co to znaczy znajdź sobie w Internecie wymyślonym przez pasożytów z uniwersytetów).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aKasia69
0 / 16

wyborcy już ją nagrodzili i wybrali na europosłankę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrooki
+8 / 18

Z tego co wiem, to w Polsce obowiązek szkolny kończy się po gimnazjum, a obowiązek nauki trwa do 18. roku życia. Obowiązek nauki nie musi mieć miejsce w szkole. Można wymóg ten wypełnić w postaci przygotowania zawodowego u pracodawcy albo w postaci kształcenia ustawicznego. A to że ktoś się nie dostał do wymarzonej szkoły i teraz musi jechać na drugi koniec miasta i uczęszczać do szkoły/pracy, do której nie chce uczęszczać. No cóż... Trzeba się było lepiej uczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 lipca 2019 o 18:37

A adawo
+5 / 7

Jakiś margines, pewnie i tak elektorat peło.... ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
-1 / 9

>bezrobocie spada
>brakuje rąk do pracy
>wpadnij na pomysł
>zlikwiduj nieudaną reformę która powstała tylko po to żeby młodzi ludzie nie zasilali rzeszy bezrobotnych
>tego che suweren
>2 roczniki skończą podstawówkę naraz
>wielu się nie dostanie do szkół
>zasilą klasę pracującą
...
>profit

to już drugi przypadek kiedy rząd majstruje przy rynku pracy za pomocą systemu edukacji :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bemar6
-2 / 8

a ten tępy babsztyl się śmieje i zarabia w euro... brawo ciemni wyborcy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E evip
+3 / 9

Byli tacy co pili pod blokiem i myśleli, że tak jak starsi koledzy "i tak się gdzieś dostaną", więc uczyć się nie trzeba, a nauczycielka i tak przepchnie, bo w końcu chce się pozbyć problemu. No i teraz zonk! Okazało się, że jednak nie. Mnie cieszy ten PRZESIEW. W końcu pójdą do szkół średnich uczniowie, którzy się uczyli a nie wszyscy jak leci i w końcu technika dostaną ludzi mądrych, co by wykształcić porządnych fachowców. W końcu do liceum pójdą, ci którzy potem mają realne szanse, żeby poradzić sobie na studiach i nie będzie tak, że potem połowa na pierwszy roku odpada i zostaje bez żadnego wyształcenia poza tym liceum, które nic nie daje bez studiów, bo zawodu nie uczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+2 / 2

@evip Problem polega na tym, że ten przesiew zadziała tylko w tym roku, bo w przyszłym do liceów pójdą tylko absolwenci 8 klasy szkoły podstawowej - ostatnia klasa gimnazjum skończyła się w tym roku. W przyszłym wszystko wróci do normy. Efekt nie jest więc permanentny i nie ma się z czego cieszyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2019 o 21:03

C Crollo
+2 / 10

Aha czyli to wina Zalewskiej że tylu uczniów było gorszych od swoich rówieśników i nie dostało się do wymarzonej szkoły. Jak ja szedłem do liceum to było 125 miejsc a chętnych było ponad 500 i co? Wina rządu że prawie 400 się nie dostało?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawel1148
0 / 4

@Crollo
To nie o to chodzi, chodzi o to, że zamiast tych 125 miejsc, zrobiło się 70miejsc. Rządzący mają tendencję do robienia reform, nie tam gdzie jest taka potrzeba. 8klas zrobiono tylko dlatego, że tak było w PRLu i ktoś uważał to za wzór...

A to, że do układania programu nauczania niektórych przedmiotów ktoś wepchnął ,,swoich" to już nikt tego nie zauważa. Z mojego pokolenia, mimo że się uczyliśmy po 12-15 lat angielskiego, to na studiach technicznych było 10% osób które potrafiły B1, reszta była gdzieś na poziomie na którym zatrzymali się dawno temu, przez brak książek umożliwiających samodzielną naukę (bo nauczyciele nie zawsze są skorzy wytłumaczyć zagadnienia z książki). Obecnie sytuacja się poprawia, ale tylko dlatego, że rodzice znają angielski.

Ilu jest w Polsce nauczycieli, którzy na pytanie o tłumaczenie, powiedzą uczniowi, żeby sobie poszukał w słowniku/słowniczku. Przy czym w słowniczku ile razy sprawdzałem, tyle nie było kluczowych zagadnień, było natomiast mnóstwo rzeczowników, które każdy znał. W słowniku było wszystko, tyle, że jak jest np. ,,you are" to życzę powodzenia w sprawdzaniu osobie która nie wie jak tego szukać w słowniku. (mówię tu o poziomie podstawówki i to był tylko przykład).

I tu nie chodzi o to, że wymagam, żeby nauczyciel napchał do głowy młotkiem, ale znam wiele przypadków, że ludzie bez problemu nauczyli się w te 6-7 lat nauki niemieckiego, natomiast przy większej ilości angielskiego w szkole i w życiu, jest tego jakby mniej. Ja nie obwiniam nauczycieli, bo są różni. Obwiniam program nauczania, który nie przewidział, że uczeń mógłby chcieć się sam uczyć z podręczników nauki angielskiego. Za te 100zł, za które sprzedawano te bezużyteczne kawałki kartonu, można by to umożliwić. Teraz jest co prawda większy wybór materiałów i wszystkiego, ale podręczniki, dalej są takie bez sensu i uczeń biedniejszej rodziny, nie będzie się w stanie niczego z nich nauczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2019 o 13:08

J jaroslaw1999
+3 / 5

Ja bym tak nie przeceniał braku miejsc. Jedynie Warszawa, Kraków i Gdańsk będą miały problemy, bo ktoś u pani Zalewskiej nie przewidział, że zawsze idą do dużego miasta również uczniowie z okolic. Tu będzie problem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Morog
+8 / 10

Nie znalazło się miejsca w LICEACH DO KTÓRYCH CHCIELI SIĘ DOSTAĆ, są jeszcze inne licea, technika i szkoły zawodowe, i tak było zawsze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yabol428
+2 / 8

Lepiej, że pójdą do zawodówek i będą potem mieć pożądany fach w ręku, niż gdyby mieli wszyscy pójść do liceów i potem zasilić rzesze studentów niepotrzebnych kierunków. Generalnie nie popieram pisiorów, ale z tego punktu widzenia ta reforma ma pozytywne skutki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lukson997
0 / 4

Wińcej strajków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J japyczka
+4 / 6

jakiej kur* deformy? to że ktoś nie dostał sie ta gdzie chciał nic nie znaczy! miejsca w zawodówkach czekają. Pora sie nauczyć ze licea i studia są dla najlepszych a nie dla tych co nie wiedzą co ze sobą zrobić!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U usiek1992
-3 / 5

Gratulacje, drodzy komentujący. Tłumaczcie dalej karygodne zmiany wprowadzone przez panią minister i obwiniajcie za ten stan rzeczy strajkujących nauczycieli, którzy wpadli w pułapkę pana Broniarza (sam bym w nią wpadł gdybym był nauczycielem, bo wszystko wyglądało logicznie i obiecująco dla poprawy polskiej edukacji). Na pewno coś w tym kraju się zmieni - jeżeli, to na gorsze. Gratulacje!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar miksus
+6 / 6

Co to za głupota. Ledwo pierwsze nabory były. Ktoś chyba nie rozumie jak działają teraz rekrutacje. Jedna osoba mogła dostać się do kilku szkół i teraz decyduje się do której chce iść i zwalnia miejsce dla innych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawel24pl
+2 / 2

Właściwie to się nie dostali do liceów
Zawodówki czekają

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
0 / 0

Niech się nie martwią! Za rok będzie dużo wolnych miejsc!
Minister zdrowia też mówi, że za parę dni będą leki w aptekach. Cukrzykom i "przeszczepom" życzmy doczekania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Andrzejbe
+3 / 3

Bzdura! Wszyscy mogli dostać się do szkoły średniej ale nie zawsze do tej co chcieli! Trzeba się uczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masky17
+3 / 3

Chyba bardziej wina samorządów, któe miały trzy lata, żeby przygotować szkoły na zwiększony rocznik. Jak ktoś mądry na facebooku napisał, dziesięć lat temu przeciętna klasa w liceum miała po trzydzieści osó, teraz 18 to jest już chorobliwie dużo. A przecież rozmiary samych gmachów szkół się nie zmieniły od tamtego czasu. Ale po co się przejmować faktami, lepiej walić głodne kawałki i jednozdaniowe frazesy i rzucać kupą a nuż się przyklei

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O OverdriveA
-1 / 1

No i co z tego? Licea nie dadzą tym dzieciakom niczego wartościowego. Jedynie zbędą wiedzę. Niech się zajmą robieniem tego co lubią i rozwijaniem się we własnym zakresie. Lepiej na tym wyjdą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S smoczycaaaa
0 / 0

Niech zakaza zdawania do kilku szkol na raz,to i miejsc sie okaze wiecej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kszysztow
+1 / 1

A to miejsce powinno być dla wszystkich? Nawet dla tych ze średnią poniej 3,0? Bo przez cały czas olewali szkołe a teraz sobie wymarzyli že pójda do takiej czy innej szkoły i dla jaśnie państwa niejsce musi byč? Zr9bcie klasy po 40 osób albo 2 równoległe bo mój " bombelek" musi chodzić tu i tu? Ilu sie dostało to ci ktorzy sie uczyli bo wiedzieli że chcą tam iść i pracowali na to przez pare lat!!!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
0 / 0

ja bym chciał zobaczyć progi punktowe tych szkół w poprzednich latach i teraz. Bo jeśli jest nieznacznie wiekszy to dobrze, dostali sie najlepsi z najlepszych a reszta mogla lepiej sobie planowac i nie brac tylko tych najbardziej obleganych szkół. A jesli prog byl 190+ no to faktycznie troche kijowo, co jednak nie zmienia faktu ze trzeba bylo lepiej planowac dobor szkol

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S starvolwer
+1 / 1

Dane wyssane z palca. Wiadomo że nie każdy pójdzie tam gdzie sobie zaplanował ale tak było zawsze, konkursy świadectw to żadna nowość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
+2 / 2

Co wy tam towarzysze znowu PObredzacie?
Liczba miejsc w liceach jest dwukrotnie większa żeby objąć podwójny rocznik.
Zawsze był problem z dostaniem się do najbardziej elitarnych liceów i wiele osób ze słabszymi wynikami nie było przyjmowanych. Musiały zadowolić się tymi gorszymi. Od razu podpowiem że na studiach też tak jest - na takiej np. medycynie ponad 10 osób na 1 miejsce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
0 / 0

Pani Minister niewątpliwie wygłupiła się posyłając dwa roczniki na raz. Ale miejsc w najlepszych szkołach brakowało ZAWSZE. Uczciwe by było przedstawienie statystyk o ile więcej w tym roku osób nie dostało się do wymarzonego liceum. Poza tym nie chcę tu wietrzyć spisku, włodarze miast krytykują panią minister i wieszczą, że będzie katastrofa, a jednocześnie odpowiadają za szkoły i mają możliwość zarówno zapobiec, jak i wywołać tą katastrofę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
+1 / 1

A mnie najbardziej wkurza to bredzenie o "podwójnym roczniku". Nauka w szkołach średnich wydłużyła się o rok więc od teraz w liceach są 4 roczniki. I tak już zostanie. Żaden rocznik nie jest zdublowany. Były 3 roczniki, są 4 roczniki ale każdy rocznik inny (i każdy będzie w innym roku zdawał maturę).
Po prostu ogólna liczba miejsc w liceach powinna się zwiększyć o 33%. Nie z okazji "podwójnego rocznika", nie tylko w tym roku, ale na stałe w powodu zwiększenia liczby klas z 3 do 4. Jak? Kosztem gimnazjów. Gimnazja zostały zlikwidowane ale sumaryczna liczba klas i lat nauki się nie zmieniła więc 2/3 zasobów gimnazjów (i lokali i nauczycieli) powinno zasilić podstawówki a 1/3 szkoły średnie. I o ile problem mógł być w małych miejscowościach gdzie ogólnie szkół jest mało i są rzadko rozmieszczone to w dużych miastach w najprostszej formie wystarczyło co trzecie gimnazjum zamienić w szkołę średnią (nową lub połączyć z inną istniejącą) a pozostałe w podstawówki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem