Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Wyróżniamy dwa typy 
ludzi wierzących
by Wolfi1485
+
556 620
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T tdobe
+8 / 8

Ci poza kościołem mają różne wskazówki od jednego Boga...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pajda3
+1 / 1

@tdobe Oprócz osób z pkt. 1 i 2 powinny być jeszcze kolejne:
3. niewierzący i praktykujący
4. ufający Bogu i idący za Nim

Wierzyć w Boga to nie jest wielki problem - przecież szatan wierzy w Boga. Sama wiara nie jest wyznacznikiem (jej brak natomiast już tak). Bardziej wartościowe jest ZAUFANIE

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tdobe
0 / 0

@pajda3 Szatan nie wierzy w Boga, szatan wie, że on istnieje a to co innego niż wiara....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pajda3
+1 / 1

@tdobe "wierzysz, że jest Jeden Bóg? Słusznie czynisz ale i złe duchy wierzą..." Jk 2,19
Można się oczywiście spierać o to słowo jednakże wtedy należałoby tak samo zastanowić się, czy osoby, o których zazwyczaj mówimy "wierzący" też nie należą tak bardziej do grupy "wiedzących". Oni głównie wiedzą, że jest Bóg ale Jemu samemu zazwyczaj nie dowierzają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar belzeq
+5 / 13

Jest jeszcze jedna ciekawa grupa - niewierzący praktykujący.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar matek1998
+7 / 15

Hmmm, zależy w którego Boga wierzą i w które wskazówki. Bóg ze Starego Testamentu wcale nie jest miłym ojczulkiem. Niektórzy jego wyznawcy z upodobaniem wybierają co bardziej mściwe wersy i nimi się kierują. Ta sama wiara, ten sam Bóg a tyle sprzeczności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
0 / 0

@matek1998 Jeśli kierować się wszystkimi poczynaniami ludzi z czasów Starego Testamentu, analogicznie nie należy kierować się poczynaniami Państwa Kościelnego z czasów nowej ery. Nowy Testament nie zawiera historii tego Państwa, a Stary Testament ma spisaną historię całego narodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+4 / 4

@matek1998 Rany, to naprawdę nie do ogarnięcia? Stary Testament to to samo, co skansen w Biskupinie. Pielęgnuje się go, bo jest świadectwem ciągłości tradycji (osadnictwa), ma wartość badawczą, stanowi punkt odniesienia dla rozwoju. Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie wymaga, aby ktokolwiek dziś tak budował i tak mieszkał. Tak jak wyewoluowało budownictwo, tak samo wyewoluowała filozofia chrześcijańska. Trzeba tylko sięgnąć po aktualne źródła, a nie tylko po PIERWSZE. Z całym szacunkiem dla Arystotelesa, od niego fizyki również uczyć się nie ma sensu. Co nie umniejsza jego wkładu w rozwój myśli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2019 o 19:14

F ferdal
0 / 2

@daclaw Dlaczego mam ustawiać swoje życie pod to co jest w Biblii czyli książce która została spisana na pustyni w starożytności? Jaką lepszą wartość i wiedzę przekazuje ta księga w porównaniu do innych tworów literackich z tamtego okresu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
0 / 0

@ferdal Ale przecież nikt ci nie każe ustawiać życia wg Biblii. To po pierwsze. Po drugie nie zrozumiałeś @daclaw który stwierdził że wartości spisane w ST ewoluowały przez ponad 2000lat i dziś chrzesjaństwo sie różni od wczesnego judaizmu dość znacznie.
"Jaką lepszą wartość i wiedzę przekazuje ta księga w porównaniu do innych tworów literackich z tamtego okresu?"-a widzisz ma. Nie jest to przypadek że akurat Biblia stała się tak ważnym elementem że wykroczyła tak mocno poza ramy narodu żydowskiego. Biblia jako jedna z pierwszych ma pewien usystematyzowany kanon religijny który był nieznany wczesniejszym kulturom. Były też pewne"nowości "To posunięty indywidualizm , nakaz opieki nad bliźnimi ,brak elementu "przeznaczenia", obietnica zbawienia dla wszystkich ,oraz element sprawiedliwości .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 0

@sancz79 Ja bym dodał - Stary Testament jest jedyną tak kompletną KRONIKĄ, opisującą same początki ludzkiej cywilizacji. Mamy tu konkretne postaci, wydarzenia historyczne, obiekty, miejsca, ale także legendy nawiązujące do innych wydarzeń i obiektów. Można z tego wyciągnąć mnóstwo informacji na temat sposobu życia, stanu umysłu, standardów etycznych ówczesnych ludzi.

A że w tym wszystkim jest rozbudowany wątek mistyczny? Powiedzmy sobie - jak we wszystkich dawnych kronikach i innych relacjach historycznych. Nawet u Matejki pod Grunwaldem jest św. Stanisław na obłoku, jako nawiązanie do tej tradycji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
0 / 0

@daclaw Zależy jak się to rozpatruje. Historyk będzie zwracał uwagę na wydarzenia historyczne ,ich umiejscowienie w czasie ,podda krytyce naukowej elementy mistyczne i wydarzenia .Jeszcze inaczej spojrzy na to lingwista a jeszcze inaczej podejdzie do tematu osoba która rozpatruje ST jako zródło swojej wiary. Wiem to truizm ale tak jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar InnyNieDlaWykolejonegoSwiata
+2 / 10

Popieram twierdzenie autora. Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 sierpnia 2019 o 9:23

H Hvsarz
+4 / 8

@Wolfi1485 Tylko zacytuję:
"Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał." Łk 10,16
No, może jeszcze przypomnę, że wśród tych, do których to mówił, stał zapewne i Judasz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+5 / 7

@Glaurung_Uluroki Ci są równie śmieszni jak ci, co nie wierzą, ale co niedziela praktykują, bo co sąsiedzi powiedzą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F ferdal
+1 / 3

@Glaurung_Uluroki A słyszeliście o czymś takim jak apostazja?..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
0 / 0

@ferdal Przeczytaj o czym piszę, bo Twój komentarz nic tutaj nie wnosi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtek1291
+5 / 5

Przecież i tak wszystkich wrzucają do jednego wora, kiedy okazuje się, że osoba wierząca skrytykuje poczynania osoby niewierzącej.

To wojna fanatyków, oni nie działają logicznie, nie pilnują się zasad, nawet tych, na które się powołują. Najczęstszą wskazówką Boga, wytykaną osobom wierzącym, jest miłość i szacunek do bliźniego, gdy osoba wierząca (czy to katolik, czy katol) skrytykuje poczynania osób odrzucających wiarę. Najczystsza hipokryzja, bo osoby wytykające to jak najgłośniej, promują najczęściej miłość jako uczucie wyższe i całkowity sprzeciw wobec nienawiści, ale tylko wobec osób, które się z nimi zgadzają we wszystkim, a tych, którzy stosują krytykę ich działań, oblewają najgorszymi pomyjami.

I w drugą stronę. Ludzie chwalący Pana, słuchający na kazaniach o moralności, spowiadający się z grzechów, gotowi są zaatakować innego człowieka słowem (a i czynem się zdarza), bo jest inny. Nawet, jeśli swoją postawą czy słowem, nie dał ku temu żadnego powodu i gdy mogliby po prostu przejść obok niego obojętnie.

Odrzućcie postrzeganie ludzi przez pryzmat wyglądu, orientacji czy wiary i postrzegajcie tylko przez ich zachowanie i wszystko okaże się prostsze. Okaże się, że po każdej stronie dużo się mówi o szacunku, miłości, dobru, a w rzeczywistości tysiące ludzi robi przerażające rzeczy w imię wartości wyższych, zachowując się idiotycznie, toksycznie i z premedytacją.
Tylko, że zbyt wielu ludzi topi się we własnej pysze, będąc mylnie przeświadczonymi, że oni robią dobrze. To właśnie fanatyzm. Jeśli nie zachowujesz odrobiny sceptycyzmu do wszystkiego i ślepo za czymś podążasz, nie zastanawiając się nad tym, bo tak wygodniej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kea1111
-2 / 6

A jeżeli to jedno i to samo?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kea1111
-1 / 1

Typów nr. 1 jest kilkaset tysięcy nominacji. Typ nr. 2 jest jeden. I to jest główna różnica między nimi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
+4 / 6

@kea1111 Jeden, który się 10 000 razy zmieniał na przestrzeni wieków. W różnych okresach zupełnie inaczej wszystko przedstawiając i interpretując. Wybacz, ale nie mam zaufania do Kościoła, który jest jak chorągiewka na wietrze i ustawia się tak, jak w danej chwili wiatr zawieje, jak będzie w danej chwili wygodniej dla jego dostojników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kea1111
-2 / 2

@Bloodonice
Wymień mi chociaż pięć przykładów owej zmiany. Nie znajdziesz ich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
+4 / 4

@kea1111
Tylko 5? Tych zmian było tysiące. Proszę, oto niektóre z nich, moim zdaniem dosyć istotne.

1229 - Sobór w Tuluzie zakazał pod karą śmierci wszystkim z wyjątkiem duchownych posiadania a nawet czytania Pisma Świętego

Dzisiaj Kościół gorąco zachęca do czytania Pisma.

1252 - Papież Innocenty IV zatwierdził bullą Ad extirpanda użycie tortur i głodu wobec posądzonych o herezję. Inkwizytorzy, zwykle dominikanie, torturowali ludzi m.in. przy pomocy: wykręcania i łamania kości, wyrywania paznokci, miażdżenia palców i głowy, oślepiania, przypiekania rozpalonym żelazem.

Dzisiaj Kościół nawołuje do miłowania bliźniego, nawet jeśli jest on innego wyznania i powstrzymywania się od przemocy.

1545 - Sobór w Trydencie uznał ludzkie tradycje przyjęte przez Kościół za autorytet w sprawach wiary przynajmniej równy Pismu Świętemu.

Na początku Chrześcijaństwa, ludzkie tradycje religijne, były uważane za mało istotne, nawet sam Jezus je wielokrotnie łamał.

1546 - Sobór w Trydencie dodał do kanonu Pisma Świętego kilka ksiąg, a mianowicie: Tobiasza, Judyty, 1 i 2 Machabejską, Mądrości, Syracha, Barucha, modlitwę trzech młodzieńców i dwa rozdziały w księdze Daniela.

Dodawanie czegoś, czy usuwanie z Pisma Świętego, to chyba dosyć istotna zmiana, prawda?

1854 - Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi.

Jeszcze w średniowieczu był to bardzo dyskusyjny temat, nawet święci Kościoła podchodzili do tego sceptycznie (m. in. św. Tomasz z Akwinu).

Dlatego zamiast słuchać tego, co mówią księża z ambony, może warto zacząć słuchać tego, co mówił Jezus? On przynajmniej miał stałe i niezmienne poglądy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 8 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2019 o 18:24

K kea1111
-3 / 3

@Bloodonice

Czy ty wiesz, że tam są wypisane same, ahistoryczne, bzdury? Przy żadnej z tej sensacji nie podano źródła. Prawdopodobnie owym "źródłem" są książki K. Deschnera, a, jak czytamy w "Vademecum historyka mediewisty", są one napisane "wbrew metodzie historycznej, a wnioski- często wręcz sensacyjne- tylko pozornie mają zakotwiczenie w materiale źródłowym". ("Vademecum historyka mediewisty" pod. red. Jarosława Nikodema i Dariusza Andrzeja Sikorskiego str. 675. Wydawnictwo PWN, Warszawa 2012).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 3

@kea1111 zachecam do studiowania Biblii i biblioznawstwa. Jak najbardziej ze źródeł katolickich. Serio, polecam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2019 o 19:11

K kea1111
0 / 0

@7th_Heaven
A ty sobie korzystaj ze protestanckich. Tak dla przypomnienia... Który to był wiek, w którym żył Luter? XV-XVI. Kościół istnieje od którego wieku? Coś mi się wydaje, że pierwszego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@kea1111 nie bardzo rozumiem o czym ty do mnie piszesz. Zachęcam Cię do czytania Biblii i interesowania się jej historią. Polecam też skonfrontować jej treść z treścią KKK. Tak czysto dla własnej świadomości. Jak Luter tu wkroczył i dlaczego? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2019 o 19:18

B Bloodonice
+1 / 1

@kea1111 Aż bym poszukał wiarygodnych źródeł do każdego faktu, który tutaj opisałem, tylko nie wiem, czy to ma sens. Jesteś tak mocno zatwardziały w swoich przekonaniach, że nawet gdybyś tam był i zobaczył to wszystko na własne oczy, to i tak byś powiedział, że to nieprawda. Dlatego zostawię tutaj tylko jedno źródło, a mianowicie książkę w kilkutomowym wydaniu: "Dokumenty Soborów Powszechnych". Są tam zawarte oryginalne akta soborów, przetłumaczone na język polski. Jednym z autorów jest ksiądz, więc to katolickie źródło. Potwierdzą one niektóre rzeczy, o których napisałem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kea1111
0 / 0

@Bloodonice
Niestety, nie ty to napisałeś. Tylko przekopiowałeś i przykleiłeś (ta lista jest po prostu kłamliwa i przedstawia fakty tak, żeby wyszło na niekorzyść Kościoła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
+2 / 2

@kea1111 Człowieku, czy Ty się dobrze czujesz? Chciałeś żebym Ci wymienił 5 przykładów, to wymieniłem. Chciałeś, żebym Ci przedstawił źródło? Przedstawiłem, i to katolickie. To teraz się przyczepiłeś, że nie ja to napisałem. Owszem, nie ja, ale jakie ma to znaczenie? Masz fakt x, masz katolickie i historyczne źródło, które go potwierdza, to czego Ty jeszcze chcesz? Jak się odniesiesz np. do tego, że kościół zakazywał czytania Biblii? To jest fakt historyczny i są na to dowody (już pomijając tę listę, to sam możesz poszukać o tym informacji, żeby przekonać się, że to prawda). Jak się ma do tego ta stałość i nieomylność kościoła, o której piszesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2019 o 21:38

K kea1111
-1 / 1

@Bloodonice
Ja wiem SKĄD to mogłeś wziąć. Takie "informacje są np. pod tym linkiem: http://www.zajezusem.com/index.php?num=5442 Opracowanie to nie jest rzetelnym źródłem informacji oraz zostało napisane przez osobę, na temat której nic nie mogę znaleźć. TO NIE JEST ŹRÓDŁO. Nawet nie ma tam przypisów, by móc porównać informacje. Ponadto, jako historyk nie z wykształcenia, ale zamiłowania (mój chłopak jest historykiem z wykształcenia), wiem co wtedy się działo i wiem, że nie było to tak, jak przedstawiła to autorka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@kea1111 "Ponadto, jako historyk nie z wykształcenia, ale zamiłowania [...] wiem co wtedy się działo i wiem, że nie było to tak, jak przedstawiła to autorka."
To przedstaw, proszę, prawdziwą wersję ustaleń "1229 - Sobór w Tuluzie...", "1252 - Papież Innocenty IV zatwierdził bullą Ad extirpanda użycie tortur i głodu wobec posądzonych o herezję...", itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2019 o 22:33

K kea1111
0 / 0

@RomekC
Ad expirianda właśnie ograniczyła tortury wobec posądzonych o herezję ustalając jakiekolwiek prawo. Trzeba by omówić to w szerszym kontekście historycznym (czytałam o tym, ale, niestety, nie mam żadnych, konkretniejszych, źródeł).
1545 - Sobór w Trydencie uznał ludzkie tradycje przyjęte przez Kościół za autorytet w sprawach wiary przynajmniej równy Pismu Świętemu- było to już wcześniej znane. Samo Pismo Święte było z początku przekazem ustnym (chociaż istniało hipotetyczne źródło Q)
1546 - Sobór w Trydencie dodał do kanonu Pisma Świętego kilka ksiąg, a mianowicie: Tobiasza, Judyty, 1 i 2 Machabejską, Mądrości, Syracha, Barucha, modlitwę trzech młodzieńców i dwa rozdziały w księdze Daniela. Sobór Trydencki nic do kanonu nie dodał.
1854 - Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi.
Niestety, nie był to aż tak dyskusyjny temat, jaki wydaje się autorce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+1 / 1

@kea1111 Ale tym samym potwierdzasz to co pisał @Bloodonice o zmienianiu na przestrzeni wieków przez Kościół różnych praw.
"Ad expirianda właśnie ograniczyła tortury wobec posądzonych o herezję ustalając jakiekolwiek prawo."
Czyli wcześniej było "prawo" nakazujące, zalecające tortury posądzonych o herezję?

Ale nie sięgając do historii, pamiętam jak w Krakowie, mieszkam w tym mieście, była pielgrzymka Papieża (nie pamiętam która). Kościół był przeciwko reklamie podczas tej pielgrzymki. Podczas następnej, reklama już mu nie przeszkadzała. Nawet zachęcał słowami, że dobry sponsor da XXX za bilbord.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kea1111
0 / 0

@RomekC
Wcześniej tortury były w użytku powszechnym i stosowano je dosyć powszechnie w sądach świeckich. Inkwizycja je znacznie ograniczyła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jatzik
-1 / 5

Wybranymi wskazówkami, pamiętajmy.

Ulubiona nauka płynąca z Biblii dla księży i księży pedofilów - grzech pierworodny, grzeszymy przez Ewę, siła wyższa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Venadail
0 / 0

@jatzik Pedofilem zapewne był któryś z twoich wujków, i dlatego wszędzie ich teraz widzisz :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jatzik
0 / 0

@Venadail
brzmisz jak ten wulgarny ksiadz z 'nie mow nikomu'
brawo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Venadail
0 / 0

@jatzik Jak ja mogę "brzmieć", skoro tylko mnie czytasz a nie słyszysz, co? :) W dodatku wulgarnością jest oskarżanie wszystkich na podstawie kilku przypadków, ja tylko zripostowałem równie wulgarnym ( i pewnie nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością) twierdzeniem. Czy jak w szkole też są pedofile to od razu wyzywasz wszystkich nauczycieli od pedofili?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jatzik
0 / 0

@Venadail
zabraklo w sumie 'ksiezy broniacych'

generalnie nie mam nic przeciw katolicyzmowi ani kosciolowi, ale wiem ze pedofile chodzą do kleru zeby latwo sie dobierac do kaskow i od dziesiecioleci nikt nic z tym nie robi, a kosciol cieszy sie wiekszym zaufaniem spolecznym niz belfer czy murarz. Normalnych ksiezy jest garstka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Venadail
0 / 0

@jatzik Skąd wiesz ilu jest tych normalnych? Ilu znasz osobiście, jak często bywasz w różnych kościołach na mszach by posłuchać co mają do powiedzenia? Bo jeśli zdanie wyrabiasz sobie na podstawie doniesień medialnych, gdzie celowo wywlekają jakiegoś idiotę jak Natanek czy księdza pedofila, to nie jest to reprezentatywny przykład i niecelne źródło informacji. A co do pedofilii: Szkoły (w tym dyrektorzy) kryją nauczycieli pedofilii i często się to również w Polsce zdarza, mogę podać sporo opisanych w mediach przykładów jeśli chcesz. Tylko że różnica polega na tym, że jak złapią nauczyciela pedofila, to ledwie o tym wspomną w mediach i zaraz zapomną. A każdy przypadek księdza będą wałkować przez dwa tygodnie. Stąd to wrażenie, że pedofili w kościele jest tak strasznie dużo. Owszem, są tam pedofile, ale nie więcej niż wśród nauczycieli, trenerów, homoseksualistów itp.

Pozdrawiam serdecznie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jatzik
0 / 0

@Venadail
Znam z życia 4 księży, którzy tylko zostali przeniesieni i dwóch belfrów którzy stracili prawo do pracy z dziecmi.
To trochę jak z głosowaniem. Wynik miasteczka calkiem dokładnie odzwierciedla wynik całego państwa.
Nikt by nie wałkował księży gdyby nie byli przenoszeni od parafii do parafii, w oswiacie nikt nie wydal waznego nakazu aby pedofilow ukrywac i przenosic zamiast wywalac z roboty.

Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BurakRasyPolskiej
+1 / 1

A skąd wiesz jakie są te wskazówki Boga? Sam ci powiedział? Nie, to kościół ci powiedział co Bóg od ciebie wymaga. Więc nawet jak uważasz się za typ 1 to i tak jesteś typ 2.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@BurakRasyPolskiej Może bezpośrednio słucha co Bóg do niego mówi? Sercem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BurakRasyPolskiej
0 / 0

@RomekC Ciekawe czy by go słyszał jakby urodził się w Afrykańskim plemieniu łowców głów albo w wiosce nordyckich wojowników. Pewnie dopiero jakiś chrześcijański kaznodzieja musiałby swoimi naukami otworzyć mu serce na jezusa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@BurakRasyPolskiej Pewnie tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adraxer12
0 / 0

Bóg stworzył Kościół i wezwał wiernych do posłuszeństwa mu. A ja rozróżnię dwa inne typy wierzących:
1. Wierzących Bogu w posłuszeństwie Kościołowi
2. Wierzących z tradycji, którzy łamanie przykazań usprawiedliwiają atakowaniem Kościoła

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
0 / 0

Mógłbyś o mądry autorze rozwinąć myśl? Bo nie wiem do której grupy należę...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Venadail
+2 / 2

Wyróżniamy ludzi:
1. Mądrych.
2. Tworzących głupie demoty takie jak ten wyżej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem