Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Jest to znane jako jeden z najbardziej niesamowitych momentów medycyny.
W 1922 r. na Uniwersytecie w Toronto naukowcy udali się na oddział szpitalny z dziećmi w śpiączce i umierającymi na kwasicę ketonową Wyobraź sobie pokój pełen rodziców siedzących przy łóżku i czekających na nieuchronną śmierć ich dziecka
by ania5757
+
1078 1085
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K koszmarek66
+6 / 6

Dr. Banting and Dr. Best
dr Banting i dr Best

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
0 / 4

@koszmarek66 to samo miałam napisać. Ogólnie cały ten bełkot przejechany przez translator jest tragiczny, bo jeżeli mamy pokój pełen rodziców to czekają przy łóżkach na śmierć dzieci" "albo swoich dzieci" a nie "ich dziecka" liczba pojedyncza i po kij to jeszcze to "ich"? W angielskim to jest normalne, w polskim zwyczajnie sztuczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
-4 / 8

@pani__jeziora
nie rozumiesz o co chodzi? małostkowość na poziomie podstawówki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+4 / 6

@radhex Publikując coś fajnie by było zadbać o prawidłową formę wypowiedzi, a nie przelecieć translatorem i mieć kolejną gównowrzutę skopiowaną z innej strony. Widać, że wrzucający często nawet nie czytają tego, co wrzucają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
+1 / 3

@ZONTAR
cały problem że forma "ich dziecka" nie jest błędem i jest powszechnie zrozumiałym zwrotem - sami robicie gównoburzę bez powodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 sierpnia 2019 o 1:42

K koszmarek66
+1 / 1

@radhex Nie rozumiem o co kaman. Małostkowość na poziomie prajmery skul.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
+1 / 1

@koszmarek66
O to kaman, że czepianie się formy w obliczu ratowania ludzkiego życia jest nazwijmy to delikatnie - mało eleganckie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koszmarek66
0 / 0

@radhex A ja tylko uważam, że algorytm: CTRL+C; CTRL+V; Tłumacz; CTRL+C; CTRL+V nie jest w tym przypadku godny pochwały bo zabrakło autorce elementarnej wiedzy i staranności.
Dla mnie tak samo jak powiedzieć "ON JOM KOHA". Wartość przekazu radykalnie maleje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 sierpnia 2019 o 16:34

R radhex
0 / 0

@koszmarek66
eee przesadzasz, tu odstępstwa od normy nie są jakieś jakieś drastyczne, w granicach akceptacji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koszmarek66
-1 / 1

@radhex Zrob mi laske
i nie mów, że niestaranne pisanie tekstów, które czytają tysiące albo i więcej ludzi nie jest problemem.
Mine osboiście sęi taike teskty badrzo źle cyzta

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
0 / 0

@koszmarek66
i tym wpisem pełnym błędów oraz rynsztokowej mowy ujawniłeś swoją obłudę, nie pisz nic więcej o staranności bo na pewno nie o nią ci chodzi, a co to już nie moja sprawa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koszmarek66
0 / 0

@radhex Dziękuję, że swoją postawą potwierdziłeś dokładnie to o czym pisałem. Gdybyś jednak dalej nie rozumiał w jaki sposób to powtórzę:
Zrób mi łaskę
i nie mów, że niestaranne pisanie tekstów, które czytają tysiące albo i więcej ludzi nie jest problemem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
0 / 0

@koszmarek66
boshe jaki głupi gimbus

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+1 / 1

@radhex Akurat mi bardziej nie pasuje "Po wstrzyknięciu ostatnie dziecko w śpiączce i pierwsze zaczęło się budzić." Coś jest tu mocno namotane. Ostatnie i pierwsze zaczęły się budzić? Może ostatnie obudziło się pierwsze? Zapewne chodzi o to, że po zastrzyku podanym ostatniemu dziecku pierwsze już się wybudzało, ale forma tego zdania nijak tak nie brzmi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
+1 / 1

@ZONTAR
Owszem to zdanie nie brzmi zbyt ładnie, ale ogólny przekaz wpisu jest dla przeciętnie inteligentnego człowieka zrozumiały w 100%, więc ta dyskusja jest po prostu bez sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koszmarek66
-1 / 1

@radhex Nie pogrążaj się. Jeśli dalej nie zauważyłeś, że dałeś się złapać w pułapkę i samozaorałeś przyznając mi nieświadomie rację w mojej "prowokacji". Jak to powiedział kiedyś poeta: "Mylić się może każdy, tkwić w błędzie tylko głupiec". Życzę sukcesów i pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radhex
0 / 0

@koszmarek66
Co Ty pieprzysz :) nie rozumiesz prostego przekazu? idź na jakieś doszkolenie z inteligencji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MIKKOP
+1 / 1

Piękna historia. Wzruszyłam się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rowtowon
+5 / 7

"Po wstrzyknięciu ostatnie dziecko w śpiączce i pierwsze zaczęło się budzić"
Ktoś za bardzo umieć nie w translator

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Asheera
+1 / 3

No niestety, ale pic na wode.

Cukrzyca ma to do siebie, że pod nazwą "śpiączka cukrzycowa" występują dwa stany - jeden spowodowany długotrwałym, wysokim poziomem glukozy, który powoduje kwasicę ketonową, oraz drugi, gdzie przyczyną śpiączki jest hipoglikemia. I o ile w przypadku hipoglikemii podanie glukozy "budzi" ze śpiączki, to na odwrót z insuliną nie ma to takiego działania.

Kwasica ketonowa spowodowana cukrzyca jest stanem wymagagającym intensywnego płukania organizmu - kroplowki, kroplowki, jeszcze raz kroplowki. Uregulowanie poziomu glukozy jst tu tak naprawde na drugim miejscu - bo to wprawdzie jest przyczyna kwasicy, jednak to nie poziom glukozy zabija, a zatrucie. Insulina TYLKO I WYLACZNIE obniza poziom glukozy - na sama kwasice nie ma najmniejszego wplywu.

Do tego uregulowanie poziomu glukozy nie jest takie proste jak po prostu podanie insuliny. Każdy organizm reaguje inaczej - u jednej osoby, dajmy na to 15 jednostek doprowadza poziom do normy, druga - w tym samym wieku i o tej samej wadze - ta sama dawka moze zabic. Dlatego też przeprowadza sie tzw. krzywa cukrzycowa, zeby w ogole dobrac odpowiednia dawke - samo to trwa minimum 24h.

I tu taki przyklad zwiazany z procedurami w ratownictwie - wezwaie do śpiączki, w wywiadzie cukrzyca. Glukometr akurat szlag trafil, wiec nei da sie sprawdzic poziomu - w tym momencie podaje sie glukoze. Jesli przyczyna jest hiperglikemia - to nawet podniesienie poziomu o kilka setek - nie bedzie ialo na stan ogolny wplywu, jesli przyczyna jest hipoglikemia - to bez glukozy pacjent do szpitala moze nie dojechac,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M malibu193
0 / 0

@Asheera Zgadzam się z tobą, że to historia wyssana z palca. Ale z innych przyczyn, po pierwsze początkowo ektstrahowane insuliny były bardzo słabo oczyszczone, często zdarzały się odczyny alergiczne, po drugie podanie samej insuliny nie wybudzi dziecka od tak i nie u każdego zadziała. Jednak nie możesz porównywać leczenia kwasicy ketonowej wtedy do dziś. Dzisiejsze leczenie jest oparte na ponad 100 latach badań by jak najbardziej poprawić przeżywalność oraz zmniejszenie powikłań kwasicy. Wtedy kwasica ketonowa była obarczona 100% śmiertelnością. Samo podanie insuliny jest w stanie uratować część chorych, ale nie wszystkich. Samo podanie insuliny doprowadzi do spadku glikemii, a to w efekcie do spadku ketonemii, gdyż organizm zacznie rozkładać ketony już powstałe, a insulina nie dopuści do powstawania nowych. W zależności od stanu chorego i poziomu glikemii i ketonemii trwa to różny czas, zwiększa się to również ryzyko powikłań, i spadek poziomu potasu, itp. Jednak w tamtych czasach najważniejsze nie było by pacjent po tym epizodzie był zdrowy, ale by przeżył, a to sama insulina jest w części przypadków w stanie zrobić. Dzisiejsze metody polegające na intensywnej płynoterapii mają na celu proces ten przyspieszyć, by zmniejszyć ryzyko powikłań, jak i leczyć odwodnienie.

Jeśli chodzi zaś o śpiączkę cukrzycową to akurat są to cztery stany, oprócz tych wymienionych przez ciebie, to jeszcze "zespół hiperglikemiczno-hiperosmolalny" (częstszy w cukrzycy typu 2) oraz kwasica mleczanowa. Oby dwa są dużo rzadsze niż kwasicy ketonowej. A żeby odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego śpiączka z hipoglikemii u pacjenta z cukrzycą w roku 1922 była bardzo mało prawdopodobna trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie "co jest przyczyną hipoglikemii u pacjenta z cukrzycą?". Odpowiedź brzmi: nieadekwatna podaż insuliny do zapotrzebowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Asheera
0 / 0

@malibu193 Chodziło mi głownie wlasnie o to, że nie ma bata by insulina kogos ze spiaczki obudzila. A w każdym razie - nie od razu. Nawet gdyby sie przy jakimś pacjencie wybitnie pofarciło, że byłyby to zaledwie początki i jakimś cudem zostałaby od razu dobrana odpowiednia dawka - to organizm tak czy inaczej potrzbowałby czasu na to by zatrucie zwalczyć.

Co do stanów powodujących śpiączkę - moze zle to nazwalam - jednak chodzi o to, że spiaczke powoduje albo dlugotrwaly, zbyt wysoki poziom glukozy, albo nagly spadek. - trzy z czterech stanów dotyczą wysokiego poziomu glukozy - gdzie jednorazowe podanie insuliny nie ma szans na natychmiatowe wybudzenie, czwarty to hipoglikemia. Lekkie uproszczenie w zwiazku z tym, że dla wiekszosci uzytkownikow to co oboje piszemy to i tak jakis dziwny belkot

Jesli chodzi o hipoglikemie w 22 roku - mniej prawdopodobna niz dzis, bo dziś dochodzi do tego glupota pacjentow pod postacią "o, mam wysoki poziom, to walne sobie wiecej insuliny", jednak prawdopodobieństwo aż tak małe nie bylo, przy czym do uwzglednienia jest tu tez spiaczka hipoglikemiczna u osob, ktore cukrzycy nie mialy. Związek ma tu mentalnosc ludzi z tamtych czasow - miedzy innymi pojenie dzieci alkoholem by zasnęły. A jak alkohol dziala tłumaczyć ci nie musze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem