Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Poznańska restauracja ponownie
zabrała głos po burzy jaką wywołało 
ogłoszenie o zakazie wstępu dla
dzieci poniżej 6 roku życia: Kto popiera ich decyzję?
by Ravciozo
+
3331 3353
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar kondon
+44 / 60

@GuyMickey Gdyby nie poprawność polityczna to w swojej restauracji mógłbyś selekcjonować gości. Nie ma w tym nic złego. Tak jak do domu wpuszczasz tylko tych, co chcesz. Decyzja należy do właściciela.

Jeśli się komuś nie podobają zasady w wybranej restauracji - idzie do innej. W czym problem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+5 / 17

Kondon w tym jest problem, że trzeba zmienić w tym zakresie prawo, ponieważ zgodnie z przepisami, które zostały jeszcze uchwalone przez komunistów i fi teraz funkcjonują za odmowę obsługi, wykonania usługi lub sprzedaży w godzinach pracy i ramach prowadzonej działalności grożą ci reperkusje prawne. To na podstawie tegoż przepisu został skazany drukarz za odmowę wykonania usługi pomimo że powoływał się na tzw. klauzulę sumienia. Osobiście uważam że powinienem mieć możliwość odmowy jako właściciel firmy, tylko miecz jest obusieczny co w sytuacji gdybyś poszedł do sklepu i gość ci mówi nie sprzedam panu bo ma pan ... ? Łatwo się decyduje gdy problem nas nie dotyka bezpośrednio.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+7 / 19

@Tibr "tylko miecz jest obusieczny co w sytuacji gdybyś poszedł do sklepu i gość ci mówi nie sprzedam panu bo ma pan ... ?" proste. 'to ch*j ci w dupę. pójdę do innego sklepu. nie będę się pchał gdzie mnie nie chcą'

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+11 / 13

@Tibr Używaj @
Zgadzam się z Tobą.
Jestem świadomy, że ktoś mógłby mi odmówić. Na początku mogę być zły, ale nie miałbym w głowie żadnego sądu. Jego własność - jego prawo.

@olmajti Coś w tym stylu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtek1291
+7 / 9

@Tibr Drukarz nie został skazany finalnie. Jeśli chodzi o drukarza w Łodzi i odmowę wykonania pracy dla środowiska LGBT. Odmówił on usługi promującej ideologię, nie zwykłej usługi przez fakt, że klientem był homoseksualista. To jest różnica wbrew pozorom. Tylko się tęczowym zrobiło mokro, że homofobia i rzucili się na faceta jak hieny na padlinę. Nie można odmówić komuś usługi przez wzgląd na wyznanie, orientację, płeć, itp, ale to nie znaczy, że klient ma zawsze rację i że każdy usługodawca musi się płaszczyć przed potencjalnym nabywcą usługi. Są czynniki, które mogą wpływać na odmowę świadczenia usługi. Na miejscu właścicieli zasłoniłbym się tym, że lokal nie jest przystosowany dla dzieci poniżej lat 6 i przez wzgląd na ich bezpieczeństwo nie mogą z niego korzystać. Za takie rzeczy inspekcje wlepiają kary i nie ma zmiłuj, że chcesz być miły czy "postępowy".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+4 / 4

@Wojtek1291 no nie do końca tak jest bo na podstawie tego przepisu właściciel warsztatu może dostać mandat za odmowę przyjęcia samochodu do naprawy mówiąc, że niech pan jedzie gdzieś indziej bo ja ma roboty na miesiąc, (jak powie że może zapisać cię za miesiąc to już inna bajka).
Pracuje z klientem, niestety wielu z nich nie rozumie że ktoś ma życie prywatne i w pewnych godzinach chce mieć już spokój dlatego uważam że ten przepis powinien zniknąć w tej dyskusji zwracam tylko uwagę że jest dla dobra konsumenta ale w chwili obecnej jest archaiczny i wykorzystywany jako kij na psa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtek1291
0 / 0

@Tibr Na podstawie przepisu o dyskryminacji? Wybacz, ale nie rozumiem. Gdybyś mógł mi napisać dokładnie o co chodzi, to się odniosę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sokolasty
0 / 0

@GuyMickey
Analogia bez analogii

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
0 / 0

ale przecież tak jest! nie masz 18 nie kupisz alkoholu, papierosów ani pornola!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
+1 / 1

ale przecież już tak jest nie masz 18 lat nie kupisz alkoholu, papierosów ani pornola.. kina maja ograniczenia wiekowe dla widzów.., że o kandydowaniu do Sejmu nie wspomnę... w Wlk Brytanii wciąż istnieją kluby i puby które mają baaardzo ścisła selekcję .. i co? nikt ich nie tyka bo to jest PRAWDZIWA demokracja..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+1 / 3

@Tibr @olmajti @kondon @Wojtek1291
" Ustawa antydyskryminacyjna nie obejmuje dyskryminacji ze względu na wiek, a odmowa wykonania usługi konsumentowi (dziecko też nim jest) z uwagi na wiek nie jest już wykroczeniem — w wyniku słynnego wyroku TK w sprawie drukarza, gdzie chodziło o odmowę świadczenia usługi." https://bezprawnik.pl/zakaz-wstepu-dzieci-do-restauracji/ Zatem właściciel ma prawo zakazać wstępu dzieciom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
-1 / 3

@Laviol i Wojtek 1291 a gdzie ja napisałem że mówię o ustawie antydyskryminacyjnej? Ja mówię o przepisach jeszcze uchwalonych za komuny zawartych min. Kodeks wykroczeń z lat 70 XXw i obowiązują dalej wszystkich
Art. 135 Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny. Mam dawać więcej ctrl+c ctrl +v ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2019 o 21:58

avatar Laviol
0 / 0

@Tibr, @Tibr"...trzeba zmienić w tym zakresie prawo, ponieważ zgodnie z przepisami, ..." Prawo zmieniło się po wyroku TK, przynajmniej w zakresie możliwości odmówienia usługi.
A jeśli umiem czytać ze zrozumieniem to artykuł dotyczy sprzedaży towaru, a nie świadczenia usługi jako takiej, bo wymieniono tylko gastronomiczną. Różnicę między nimi wyjaśnił Europejski Trybunał Sprawiedliwości w celach podatkowych w 2011r. https://www.rp.pl/artykul/630989-Kiedy-sprzedaz-towarow-a-kiedy-usluga-gastronomiczna.html
Dla mnie próba skazania drukarza za odmowę wykonania usługi na podstawie tego artykułu jest, delikatnie mówiąc, dziwna. Drukarz nie prowadzi lokalu gastronomicznego, o którym mowa w artykule ani nie odmówił sprzedaży towaru. Zasadniejsze byłoby powołanie się na ustawę antydyskryminacyjną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+1 / 1

@Laviol niestety ale ustawa antydyskryminacyjna obejmuje wiek tylko nie w takim znaczeniu jak chociażby OMZRiK chciałby bo obejmuje osoby starsze chociażby na rynku pracy. jednakże należy tu zaznaczyć że dziecko do lat 13 na rynku usługobiorców jest praktycznie ubezwłasnowolnione a w jego imieniu mogą występować ustawowi opiekunowie. przede wszystkim z tego względu zakaz wstępu dla dzieci poniżej 6 roku życia nie może zostać uznany za dyskryminację. paradoksalnie alkohol w tym wypadku rozwiązuje sprawę bo wystarczy zdobyć koncesje i rozpocząć sprzedaż a zamkną się wszystkie głosy krytyki :)

jednak problem z tą burzą jest całkiem inny. olbrzymia część komentujących uważa że restauracja to miejsce PUBLICZNE które mylą z budynkiem użyteczności publicznej. z tego względu uważają że restauracja nie ma prawa wyznaczać własnych zasad które nie podobają się części społeczeństwa. oczywiście mają w dupie to że istnieją drogie restauracje które przestrzegają ścisłego dress code i nikt, dosłownie nikt nie ma o to do nikogo pretensji. hipokryzja ludzi jest po prostu absurdalna :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 0

@olmajti, w ustawie antydyskryminacyjnej są też inne furtki ;)
Dokładniej to mówimy o przestrzeni publicznej, dostępnej dla wszystkich (drogi i ulice, place miejskie czy różne stale dostępne budowle i budynki stanowiące własność publiczną). Natomiast działanie lokalu gastronomicznego to usługa świadczona przez prywatnego przedsiębiorcę jako usługa publiczna w lokalu prywatnym. Jak piszesz, nie wszyscy to rozumieją.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 1

@olmajti tak masz rację art 135 dotyczy sprzedaży i usług gastronomicznych (nie będę wklejał wszystko bo to mija się z celem tutaj szczególnie). Wstawiłem go bo on tyczy się konkretnie tego przypadku (dlatego też tenże właściciel lokalu zmienił ton i już inaczej tłumaczy sprawę niż wcześniej to zrobił) chodzi o to że tych $ jest więcej są anachroniczne i z jednej strony bronią konsumentów a z drugiej ograniczają wolność gospodarczą (co jest ważniejsze!) Uważam że te i te antydyskryminacyjnej powinny być zniesione, owszem będę zły jak mnie ktoś nie obsłuży ale pójdę gdzie indziej i klient zdecyduje czy ten co odmawia usług przetrwa. Natomiast skończą się próby prawnego zmuszania ludzi do robienia rzeczy które dla nich są nie do zaakceptowania. To jest szeroki problem tak jak lekarz który odmawia aborcji w przypadku gdy prawnie jest ona dozwolona, a środowiska LGBT chcą go prawnie zmusić do tego aby nie mógł odmówić w brew pozoru to jest analogiczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+1 / 1

@Tibr jest to analogiczne. jednakże środowiska lewackie całkowicie pomijają jedną kwestię. lekarz który nie chce przeprowadzić legalnej aborcji nie może za to zostać pociągnięty do odpowiedzialności prawnej a jedyną jego odpowiedzialnością jest wskazanie lekarza który to zrobi. koniec! oni nie rozumieją tego że odmowa czegokolwiek nie musi być wynikiem dyskryminacji ale chcą aby ludzie tak uważali. to jest największy problem z tego typu sprawami :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wonsz69
-1 / 1

@kondon "Jeśli się komuś nie podobają zasady w wybranej restauracji - idzie do innej. W czym problem?"
w tym ze jak zyd czy ciapaty nie będzie mógł zjeść w restauracji w której go nie chcą to fizycznie zdechnie z nieszczęścia i zrobi wszystko by sprowadzić ów restauracje na samo dno i zniszczyć życie jej właściciela na każdy inny możliwy sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@wonsz69 Bardzo, bardzo mało prawdopodobna sytuacja. Ale być może. Jeśli ktoś się nie godzi na Twoje warunki to co mu zrobisz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wonsz69
0 / 0

@kondon to może na przykładzie. Zobacz sobie co na zachodzie się stało z cukiernią gdzie pracowali chrześcijanie a co nie chcieli obsłużyć p3dalstwa co chciało tort na gejowski ślub (tort pewnie z fallusami, tęczami i innymi pro gej sloganami). Wtedy zobaczysz czy sytuacja taka jest "bardzo mało prawdopodobna" i co z taką cukiernią można zrobić, by ją zgnoić i zniszczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@wonsz69 Nie możesz się poddawać oraz dostosowywać poglądów i prawdy dla wygody. Albo coś jest słuszne, albo nie. Konsekwencje nie mają znaczenia. Takie właśnie myślenie prowadzi do bezkarności pewnych grup społecznych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marudaXL
+6 / 18

Nie widzę powodu, żeby nie miały istnieć prywatne, zamknięte obiekty typu restauracja tylko dla określonych grup, np tylko dla rudych o wzroście poniżej 1,70m lub milośników disco - polo.. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to połączone z agitacją prowadzoną na zewnątrz, jakimiś marszami itp. a jedynie określone na jakiejś tabliczce przy wejściu: Nie jesteś rudy/a? Masz powyżej 1, 70? Nie wchodź! I tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mafouta
-4 / 32

Przecież to jawny przejaw dyskryminacji! Jest to niedopuszczalne. Dopuszczalne jest jedynie tworzenie obiektów dostępnych wyłącznie dla gejtów i innych LPG lub transatlantyków!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
+15 / 23

Ich lokal, ich biznes, ich sprawa co to kogo obchodzi jakich klientów sobie życzą? Co to za ból d*py o nic, chcecie wolności ale czyjejś kompletnie nie umiecie uszanować

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Karbulot
+25 / 45

Ja popieram ich decyzję. Mieszkam w Danii, a tu jest taki zwyczaj, że z dzieciakami łazi się do knajpy. I formalnie szału dostaję, jak koło mojego stolika rozsiada się familia z kilkumiesięcznym dzieciakiem, dla którego przynoszą jakiś specjalny fotelik. Ten dzieciak nawet nie je restauracyjnego żarcia, tylko zasysa jakieś mleczko z butelki. Do tego drze japę jak najęte. Ci ludzie chyba robią to innym na złość. restauracje są dla dorosłych ludzi i tak powinno być. W wielu krajach łażenie do knajpy z małym dzieckiem jest zabronione.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+12 / 18

@YouCantSaveMe Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar YouCantSaveMe
-4 / 8

@J_R Tak, drobną. Finalnie autor podkreśla, że w wielu krajach istnieje segregacja ze względu na wiek. Na to głównie zareagowałem. Akurat w UK byłem kilkukrotnie u przyjaciela i nigdzie nie widziałem, żeby był jakikolwiek problem ze zjedzeniem obiadu całą rodziną, razem z dziećmi. W Niemczech (głównie w miejscowościach przygranicznych) też bywałem i również nie uświadczyłem segregacji w restauracjach ze względu na wiek. Drążąc: w jakim kraju istnieją przepisy zabraniające zabierania dzieciaków do restauracji? Bo autor postu wyraźnie napisał, że jest wiele państw, które tego zabraniają?
PS. "Chamie"? Co ja Ci zrobiłem, że zaczynasz rzucać niewybrednymi epitetami? Czy po prostu musisz wyładować swoją frustrację, w związku z brakiem konkretnych argumentów?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2019 o 17:21

L Lockepl
+5 / 7

oczywiscie ze sa w uk takie miejsca. generalnie do zadnego pubu po okreslonej godzinie tylko pelnoletni. a poza tym co to za bzdury, ze nie moze wlasciciel okreslic kryteriow dla klientow. do eleganckiej restauracji nie wejdziesz bez marynarki, do nocnego klubu bramkarz nie wpusci cie w adidasach. sa kluby tylko dla kobiet i sa tylko dla mezczyzn. w disneylandzie nie skirzystasz z czesci zabaw jesli nie masz pewnego wzrostu i to niezaleznie od wieku. sa kluby gejowskie do ktorych kobiet sie nie wpuszcza niezaleznie od ich orientacji. do restauracji koszernej tez nie. i tylko czesc z tego to kwestie bezpieczenstwa, wiekszosc decyzja wlasciciela. i dobrze!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
0 / 2

@YouCantSaveMe nie wiem za co cie tak zminusowali. Pytasz o konkretne państwa, to wszystko. Żadnej opinii na temat słuszności takiej segregacji.
@Lockepl do pubu to w Polsce też z nieletnim nie wejdziesz zazwyczaj no i dobrze. Miejsce, gdzie ludzie przychodzą napić się alkoholu nie powinno być dla dzieci. Natomiast do restauracji na obiad w godzinach np południowych to też nie wiem gdzie są zakazy dla dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lockepl
0 / 0

poniekad jedno wynika z drugiego. mam przeciez prawo (jeszcze) napic sie alkoholu do posilku. a nawet doprowadzic sie do "stanu" - i zachowywac sie troszke inaczej. to wlasciciel powinien decydowac gdzie granica takiego stanu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paszkwilant
+11 / 15

Każdy właściciel restauracji powinien mieć prawo wyboru, kto może tam zjeść, a kto nie. A jak to ocenią klienci, to inna sprawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MarcinProgramista
-4 / 6

@Paszkwilant Nie oceniam czy właściciel powinien mieć takie prawo, ale twierdzę, że obecnie takiego prawa nie ma. Czyli działanie restauracji jest w świetle aktualnie obowiązującego polskiego prawa nielegalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
0 / 4

@MarcinProgramista - to poproszę przepis ustawy karnej, która przewiduje tę nielegalność. I żadnych wykrętów typu "gdzieś czytałem", ale "sam sobie sprawdź". Przytocz konkretny przepis prawa penalizujący działanie właścicieli tej restauracji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 4

@MarcinProgramista Mogą się bronić tym że są nieprzystosowani do najmłodszych czyli nie mają np. siedzeń dla dzieci albo miejsc do przewinięcia dzieci. Zgodnie z tym co piszesz to np. kluby nie powinny wpuszczać tylko ludzi dorosłych albo mógłbyś na bungee pójść kilkumiesięcznym dzieckiem co było by niebezpieczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 2

@MarcinProgramista @Quant
" Ustawa antydyskryminacyjna nie obejmuje dyskryminacji ze względu na wiek, a odmowa wykonania usługi konsumentowi (dziecko też nim jest) z uwagi na wiek nie jest już wykroczeniem — w wyniku słynnego wyroku TK w sprawie drukarza, gdzie chodziło o odmowę świadczenia usługi." https://bezprawnik.pl/zakaz-wstepu-dzieci-do-restauracji/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saerion85
+1 / 1

@Quant Kw.Art. 135. Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru,podlega karze grzywny. Jak sie niemyle dalej ten przepis działa Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
-1 / 1

@Saerion85 - pudło. Właściciele omawianej restauracji niczego przed nikim nie ukrywają, ani nie odmawiają sprzedaży bez uzasadnionej przyczyny. Przyczyna jest jak najbardziej uzasadniona, a fakt czy akurat Ty się z tym uzasadnieniem nie zgadzasz, nie ma nic do rzeczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saerion85
0 / 2

@Quant z czym sie zgadzam lub nie w swietle przepisow nie ma zadnego znaczenia kw jasno okresla ze Odmowa podlega kaze grzywny to ze mozna gdybac czy jest uzasadniona czy nie to nie ja jestem od tego tylko sedzia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
0 / 0

@Saerion85 - nie robaczku, przepis nie mówi, że karze podlega odmowa, tylko że karze podlega odmowa bez uzasadnionej przyczyny. To prawda, że kwestię czy dana przyczyna wskazana przez restauratora jest uzasadniona czy też nie, oceni ostatecznie sędzia. Jednak sędzia nie może tej kwestii ocenić dowolnie, w zależności od tego jakie ma poglądy. Pojęcie uzasadnionej przyczyny występuje w wielu przepisach i jest do tego bogate orzecznictwo, które wskazuje jak tę kwestię należy oceniać. Nie chce mi się wywalać tu elaboratu, więc będziesz się musiał zadowolić moim zapewnieniem, że przyjęta w orzecznictwie wykładnia tego pojęcia jest taka, że właściciele omawianej restauracji nie popełnili żadnego czynu zabronionego. A jeżeli nie chcesz mi uwierzyć na słowo, to trudno. Tytułem ciekawostki powiem Ci, że art. 135 kw jest reliktem PRL-u, ponieważ w tamtych czasach ukrywanie towaru schowanego dla wybranych (czytaj: znajomych sprzedawcy) był poważnym problemem z uwagi na powszechne niedobory towarów. Kodeks wykroczeń był stosunkowo rzadko nowelizowany, więc o tym relikcie po prostu zapomniano i nigdy go nie uchylono, pomimo że kompletnie nie przystaje on do gospodarki rynkowej. Jednak jest to przepis całkowicie martwy. Od początku lat 90-tych XX wieku nikogo nie ukarano na jego podstawie. I nie - w tym przepisie nie chodzi o zakaz wstępu do restauracji jakiejś grupie klientów. Chodzi o proceder polegający na tym, że pracownik knajpy chowa mięso dla znajomych, a obcym wciska kit, że mięsa nie ma. Nie wiem w jakim jesteś wieku, więc nie mogę zakładać, że pamiętasz tamte czasy. Być może je pamiętasz, a być może nie było Cię wtedy jeszcze na świecie. W każdym razie, kiedy wprowadzano w kodeksu wykroczeń ten przepis, taki proceder miał miejsce i był przez ówczesne władze traktowany jako zagrożenie dla porządku społecznego (poniekąd słusznie, bo mięso i wiele innych towarów było na kartki). Należy Ci się uznanie, że chciało Ci się wygrzebać ten anachroniczny przepis, nie mniej jednak trafiłeś kulą w płot, bo nie dotyczy on takich sytuacji, jak z tą restauracją.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arbi
0 / 0

@Paszkwilant Patrząc formalnie , właściciel lokalu ogólnlnogastronomicznego nie może wprowadzić takiego zakazu, chyba że lokal ma formę klubu, co dopuszcza prawie dowolną formę selekcji przy wejściu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Grzech1
+3 / 9

Ja popieram.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar preskot
+4 / 6

To brzmi jak reklama lokalu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Travis222
+1 / 7

popieram, powinni taki zakaz wprowadziać nawet w miejscach kultu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
-1 / 13

W każdej ekskluzywnej restauracji obowiązuje zakaz przechodzenia z bobasami. Ta akurat jest mniej ekskluzywna i przez to tańsza i bardziej dostępna dla rodzin. Stąd ten ból dupy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konradstru
+1 / 13


Jeżeli to wasza strona to chyba najwyższy czas opis zmienić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2019 o 17:14

P Pomylilem_Strony
-1 / 7

@konradstru te restauracja to jakaś beka! 3 dni temu, był demoty, że zakaz dzieci "bo apokalipsa, bajzel i zniszczenie": https://demotywatory.pl/4944278 a teraz "rodzice chcą odpocząć", "nie jesteśmy dostosowani", "jesteśmy za mali na animatorów". Niech robią co chcą, ale konsekwentnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2019 o 19:10

K konradstru
+2 / 4

@Pomylilem_Strony może to działanie w myśl zasady: nie ważne co aby o nas mówili.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krait
+14 / 18

@Fahrmass Dokładnie. Zakazem sprzedaży papierosów i alkoholu osobom nieletnim powinien zająć się rzecznik praw dziecka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
+3 / 5

@Krait Myślę, że jesteś rozsądnym człowiekiem i wiesz, że papierosów i alkoholu nie udziela się młodzieży ze względu na szkodliwość dla klienta. Osobiście uważam, że każdy (restaurator, człowiek-ksero czy prostytutka) powinien mieć prawo każdemu klientowi odmówić bez podania przyczyny. Najwyżej jego biznes splajtuje. Zastanawiam się po prostu, czy w aktualnym stanie prawnym jest to legalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MarcinProgramista
-1 / 5

@Krait Zakaz sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych osobom nieletnim ma umocowanie prawne - ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, artykuł 15. Zakaz wstępu do restauracji takiego umocowania nie ma. Chyba że potrafisz je wskazać..?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grescio
+4 / 6

@Fahrmass A czy "selekcja" w klubach to też dyskryminacja ze względu na wygląd?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 2

@Fahrmass, tak. " Ustawa antydyskryminacyjna nie obejmuje dyskryminacji ze względu na wiek, a odmowa wykonania usługi konsumentowi (dziecko też nim jest) z uwagi na wiek nie jest już wykroczeniem — w wyniku słynnego wyroku TK w sprawie drukarza, gdzie chodziło o odmowę świadczenia usługi." https://bezprawnik.pl/zakaz-wstepu-dzieci-do-restauracji/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
0 / 10

Wybija tu więcej lewackiego szamba, niż w Warszawie z Czajki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-2 / 2

@mygyry87 i widać jak znasz się na temacie. W Warszawie to szambo nie wypływa z Czajki tylko do niej nie dopływa bo czajka jest po przeciwnej stronie Wisły niż następuje zrzut ścieków.
Podobne pojęcie masz o lewactwie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
0 / 2

Boże co za lewacki głąb się znalazł, Czajka to również nazwa tej oczyszczalni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-1 / 1

@mygyry87 w przeciwieństwie do Ciebie głąbie wiem w którą stronę kanalizacja działa. Wiem też jak wygląda topografia Warszawy. Wiem gdzie jest oczyszczalnia Czajka i wiem gdzie jest zrzut.

Więc głąbie wielkie masz ego ale pojęcie mikroskopijne. Natomiast sądząc po szukaniu wszędzie lewactwa, przeciąg hula między prawym a lewym uchem więc wiele by to tłumaczyło. Między innymi to iż ciężko pojąć jak działa kibelek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
0 / 2

Zrzut jest z oczyszczalni, bo niby skąd? Ośmieszasz się dalej. Idź do Pawła zróbcie sobie zdjęcie a łóżku, ulży ci

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
0 / 0

@mygyry87 zrzut jest z lewej strony Warszawy bo nie mogą kolektorem ściekowym pod Wisłą (bo się uszkodziły obie nitki) na prawą stronę Wisły do oczyszczalni przesłać. Oczyszczalna pracuje prawidłowo.

Kurna, skąd takie głąby się biorą. Nie wiem, nie znam się ale się wypowiem. Sprawdź, doczytaj a później mądrzyj się publicznie. Bo jak na razie to się tylko ośmieszasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 sierpnia 2019 o 9:34

B Blankawooo
+20 / 24

Jestem mamą "pięcioletniego bombelka" i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby poczuć się urażoną. Jeżeli gdzieś nie ma wstępu dla dzieci, to nie ma. I już. Idziemy dalej. Zwłaszcza, że nie jest to jedyna restauracja w okolicy. Sama mam ochotę czasami posiedzieć w ciszy i spokoju, więc daczego mam innym tego zabronić??

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Geoffrey
+5 / 5

@Blankawooo W punkt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar U99
+6 / 8

Rodzice z dziećmi mile widziani. Madki z bombelkami wyp...wstęp wzbroniony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kula6
+9 / 11

wasz lokal i robicie jak uważacie. i już po temacie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
+5 / 7

@MarcinProgramista - to jeszcze wskaż przepis prawa, który tak stanowi. Uznałeś, że właściciel nie ma prawa ustalać zakazu jakiejś grupie i gdybyś napisał, że Twoim zdaniem nie powinien mieć do tego prawa, to byłoby wszystko w porządku. Ot, takie masz poglądy. Ale Ty twierdzisz, że on NIE MA PRAWA. Nie mieć prawa oznacza sytuację, w której coś jest zakazane przepisami powszechnie obowiązującego - no właśnie - prawa. No to gdzie znajdują się takie przepisy? Bo ja mogę Ci wskazać przepisy Kodeksu cywilnego, z których wynika, że właściciel (albo posiadacz samoistny jak dzierżawca czy najemca) nieruchomości, MA PRAWO decydować kogo wpuszcza, a kogo nie. Ty też masz prawo wywiesić sobie na drzwiach swojego mieszkania tabliczkę, że nie wpuszczasz np. Świadków Jehowy i nikt Ci za to nic nie może zrobić, bo to jest TWOJE mieszkanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+3 / 5

@MarcinProgramista Wchodzenie do sklepu spożywczego z psem, ciekawe co na to sanepid. To ja może wjadę do sklepu na świni bo nikt mi nie może tego zabronić. Aktualne prawo jest bez sensu i należało by je zmienić tylko jak się za to ktoś weźmie to wynajdywanie takich przepisów nie będzie miało końca bo jest ich mnóstwo. Właściciel powinien decydować kto może a kto nie może korzystać z lokalu bo to od tego zależy ile zarobi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niemoja
-1 / 1

@MarcinProgramista
Pozwolę sobie zauważyć, że mówisz bzdury.
Przedsiębiorca MA PRAWO ustalić zakres i przeznaczenie świadczonych usług - i w jego obrębie działa. Mogę otworzyć zakład krawiecki DAMSKI, w którym szyję wyłącznie sukienki; mogę otworzyć zakład fryzjerski MĘSKI, w którym przyjmuję wyłącznie mężczyzn.
Mogę otworzyć lokal nocny, do którego wpuszczam gości wyłącznie w strojach wieczorowych; dyskryminacja byłaby wtedy, gdybym (bezpodstawnie) odmówiła wejścia osobie SPEŁNIAJĄCEJ WYMOGI (w stroju wieczorowym), ale gościa w dżinsach nie wpuszczę i żadne prawo mi tego nie nakaże.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
+7 / 7

@samodzielny68 jak dzieci się nie drą nad uchem to chyba jest dość sympatycznie nieprawdaż?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Geoffrey
+3 / 3

@samodzielny68 No i git. Nie chcesz, nie idziesz. Nikt nie zmusza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
+2 / 2

Dobrze zrobiona kampania reklamowa na skalę całego kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
+5 / 7

To ich restauracja, więc to ich sprawa kogo tam wpuszczają. Jak chcą to mogą sobie wpuszczać np. tylko ludzi, których imię zaczyna się na literę A. Jak komuś to przeszkadza, to najwyżej zje sobie gdzieś indziej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
0 / 0

@paczek85 Biorąc pod uwagę, że dostali darmową reklamę na całą Polskę, nie wiem, czy taki strzał w kolano. Tym bardziej, że nie widać, by zwijali interes.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 sierpnia 2019 o 1:19

Q Quant
+8 / 10

Co to w ogóle jest za pytanie czy tę decyzje ktoś popiera czy nie popiera. To jest PRYWATNA restauracja, która stanowi WŁASNOŚĆ tych ludzi. To nie jest urząd czy miejsce użyteczności publicznej, finansowane z podatków. To właściciel decyduje kogo wpuszcza do swojego lokalu, a kogo nie. Nawet gdyby to był tylko jego kaprys, że nie wpuszcza żadnych blondynów, to można się temu dziwić, ale nic nam do tego, bo to jest JEGO lokal. Jak się komuś nie podobają warunki ustalone przez właściciela danego lokalu, to niech tam nie idzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P puchuskubatek
-4 / 10

jeśli normalnie wychowuje się dziecko to nie zostawia po sobie chlewu. Moja córka ma 5 lat. Do restauracji ją zabieramy od kiedy skończyła 3. Uczymy, że miejsca mają swoje funkcje. NA placu zabaw się bawimy, w restauracji jemy. Spokojnie zjada swoje danie, nie rozrabia i nie brudzi, nie chałasuje mimo żejest bardzo żywiołowym dzieciakiem. Gdyby nabrudziła - to nasze zadanie jako rodziców by po niej posprzątać. A teraz - gdy jest starsza - jej. Dlaczego moje wychowane i mądre dziecko ma być dyskryminowane? Może warto powiesić na wejściu tabliczkę "nie wpuszczamy chamów"? Bo mnie głośni gorośli też mocno denerwują

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
+5 / 7

@puchuskubatek dlatego ze z doswiadczenia restauratorow wiekszosc dzieciakow ktore tam bywaly nie byly tak wychowane jak twoja córka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
+5 / 5

@Finezja1977 widocznie wiekszosc dzieciakow byla niewychowana, do tego goscie caly czas narzekali a ludzie z dziecmi zostawiali po sobie syf. Tez bym sie wkoncu wk*rwił

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
+1 / 3

@Finezja1977 Każdy normalny, który rozumie prawo własności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kiechu
+5 / 7

Mam w dupie ich decyzje. Po to jest kapitalizm i wolność wyboru żeby właściciel sam decydował o charakterze swojej restauracji. Jak ktoś chce przychodzić na obiad z małymi dziećmi to niech idzie do restauracji gdzie nikt nie będzie o to miał żalu. A jak ktoś chcę zjeść w kameralnej spokojnej atmosferze to niech idzie do restauracji takich jak ta w demotywatorze. Proste. Jest popyt, jest podaż. Niech każdy znajdzie coś dla siebie. Nie widzę w decyzji restauracji nic nadzwyczajnego. Otwieram restauracje - ustalam reguły kto wchodzi a kto nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2019 o 19:54

N Nikt8829
+2 / 2

Z jednej strony rozumiem właścicieli restauracji, z drugiej nie rozumiem rodziców. Nie raz widzę rodziny z małymi dziećmi w knajpach w Polsce czy za granicą i jakoś takiego chlew nikt po sobie nie zostawia. Po to są rodzice żeby uczyć dziecko jak należy się zachować. A nawet jak coś zniszczy czy nabalagani. Trzeba pokazać że tak nie wolno i że trzeba naprawić posprzątać czy przeprosić. Czym dziecko wcześniej się zacznie uczyć takich rzeczy tym lepiej. A jak rodzic pokazuje mqlemu dziecku że nie ma żadnych konsekwencji swoich zachowań to później większego już tego nie nauczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Geoffrey
+3 / 3

Popieram. Ne chcesz, nie przychodzisz do ich restauracji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yabol428
+3 / 3

W pełni popieram, ale najchętniej poszedłbym do lokalu, gdzie w ogóle jakiekolwiek dzieci nie mają wstępu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SmallPig
+1 / 3

mam dzieci które umieją się zachować ale popieram mają wybór i to ich święte prawo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pereplut
+2 / 2

Restauracji jest całe zatrzęsienie. Do wyboru do koloru. Nie przeszkadza mi, że któraś nie będzie wpuszczała dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zwierzakheh
+2 / 2

Popieram ich decyzje kazdy restaurator ma prawo okreslic dla kogo jest przeznaczona jego restauracja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MimBlataprawdziwa
+1 / 1

Jak dobrze, że mnie nie stać na stołowanie się w restauracjach. Nie mam problemu. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
-2 / 4

Nic mi do tego. To ich restauracja i mogą sobie robić co chcą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szymika
-1 / 3

Popieram w 100%! Notabene jestem mamą trójki dzieci w wieku od 11 do 3 lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bora2003
-1 / 5

popieram.... stop drącym się kaszojadom i ich madkom mające wszystko w dupie....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Arcykretyn
0 / 2

A ja nie tylko ich popieram,ale też w ogóle się dziwie że w świecie gdzie tyle mówi się o wolności takie coś budzi kontrowersje,przecież to kwestia wyboru i własności,oni wybrali tak,klienci też mogą,nie czaje gdzie problem,albo społeczeństwo radośnie skorzysta z oferty(zapewne tak),albo zbojkotuje solidaryzując się z rodzicami specjalnej troski,no demokracja w najczystszej postaci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Luska1976
-1 / 1

tylko czy 6 lat to nie za wysoka granica?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
+5 / 5

To jakaś patologia, że właściciel restauracji musi się tłumaczyć z tego, kogo obsługuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Krzysiek1042
+2 / 2

i tak powinno być. Do takiego lokalu można pójść w ciemno i spędzić miło czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kowaleczka
+1 / 1

A mnie trochę śmieszy cała ta niechęć do dzieci, bo każdy z nas przecież nim kiedyś był. Mam wrażenie, że najwięcej hejtu i jadu na "gówniaki" wylewają ludzie, którzy sami nimi niedawno byli. Jako osoba po 30 akceptuję dzieci jako część społeczeństwa. Owszem jedne są grzeczniejsze, inne mniej, ale sama też mogłam być takim małym chochlikiem, więc staram być wyrozumiała gdy jakiś maluch nudzi się w restauracji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@kowaleczka widzisz, większość ludzi ma wyrozumiałość dla dziecka, nie ma jednak jej dla rodzica. Rodzic zabierając dziecko do restauracji powinien zadbać by miało zajęcie i się nie nudziło. Dopilnować by jadło w miarę poprawnie, by rozumiało ze są inni goście, czy że po restauracji się nie biega. Dziecko chce coś zobaczyć? Rodzic bierze za rękę i prowadzi.
Nie każdy lokal ma miejsce na bieganie, kącik zabaw, dodatkowe krzesła dla dzieci i tym podobne rzeczy. A zdjęcia jasno pokazują że ten do dzieci dostosowany nie jest. Sześciolatek raczej już kojarzy, reaguje na uwagi, umie wysiedzieć przy stole i nie potrzebuje specjalnych udogodnień.
Tak jak nie każdy lokal jest dostosowany by wjechał do niego wózek inwalidzki, tak nie każdy jest dostosowany pod wózek dziecięcy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CrazyIvan
0 / 2

Ich knajpa - ich zasady.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M matPROx
+1 / 3

A ja się pytam co na to Zakład Pogrzebowy A.S. Bytom?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AnitkaLubiWbijacNoze
-2 / 2

Popieram w 100%, a madki, które stać na dzieciaka, stać na restaurację, a na opiekunkę już nie - Wy pier... do swojej grupy społecznej patologicznego plebsu, zamiast udawać wyższą kastę robią wszędzie bydło!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Questionable_ways
-1 / 1

Czemu ludzie się tak oburzają? Przecież taki maluch do 6 roku życia potrafi być nieprzewidywalny.
Mam jedną taką restaurację, którą bardzo lubię - mają tam taki fajny kącik dla dzieci, dodatkowo nie raz widziałam animatorkę zajmującą się maluchami. I w takim wypadku krzyki i bieganie mi nie przeszkadza - wiem, że to miejsce przystosowane do dzieci i muszę to zaakceptować, jeżeli chcę tam zjeść. Proste.
Ale gdy idę do restauracji, która nie jest dostosowana do dzieci - nie ma żadnych udogodnień dla tych najmłodszych, w menu jest spory wybór alkoholu itp. - to wychodzę z założenia, że nie będzie tam dzieci, że nawet nie powinno ich tam być. Chcę zjeść posiłek w spokoju, nie chcę słyszeć przekrzykującego się rodzeństwa lub płaczącego niemowlęcia. Naprawdę tak ciężko zrozumieć, że nie wszystkie miejsca powinny akceptować małe dzieci? Nie mam nic do np. 6-7 latka w takich miejscach, ale 1-3 latki? Nawet najgrzeczniejsze dziecko w takim wieku nie potrafi zawsze zapanować nad sobą - może zacząć "marudzić" albo płakać, bo to tylko dziecko. Czy naprawdę chciałbyś by np. oświadczyny przerwał ci krzyk niemowlaka, lub kolację z przyjaciółmi zapach pampersa (którego pewnie nie ma gdzie zmienić, bo jak już mówiłam - lokal niedostosowany).

Oczywiście - dla większości rodziców to będzie normalne, że do takich miejsc nie zabiera się dzieci. Bo i tak będzie tam "nieszczęśliwe" lub znudzone. Ale skoro wprowadzają zakaz, to znaczy, że nie dla każdego rodzica to takie oczywiste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arbi
-1 / 1

Jak to ? To są takie miejsca gdzie ukochane "bombelki" przy wsparciu madek
nie będą mogły robić rozpierduchy traktując miejsce jako wielki plac zabaw ?
Toż to jeszcze jakieś markety gotowe wprowadzić ograniczenia na zachowania
ukochanych "bombelków" . Spożywczaki gotowe zabronić wsadzania "bombelków"
z brudnymi bucikami do wózków itd itp MADKI do boju. Parma & Rukola daje niebezpieczny przykład naruszania praw waszych "bombelków" .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 30 sierpnia 2019 o 9:36

F Finezja1977
0 / 0

Lasek0110 ale ja nie kwestionuje prawa wlasnosci tylko probuje po wiedziec ze nie mozna wszystkich mierzyc jedna miara, nie wszystkie dzieci sa niewychowane I rozpuszczone. Do tego jak czesto spotyka sie doroslych "chamsko" zachowujacych sie w dobrych restauracja has zostawiajacych po sobie syf. Wiec ja uwazam ze wszyscy ktory nie potrafia sie zachowac powinni byc wypraszani z resstauracji a nie tylko ci najmlodsi. A jak sie dzisiaj mlodziez zachowuje, glosna, rozpieszczona, rozneglizowana, ze czasami az nieprzyjemnie sie siedzi obok. A wlasciciele maja gdzies bo z takich maja pieniadze a na dzieciach ponizej 6 roku zycia to niewiele zarobia. Czy mlodzi czy starzy, Mali duzi, jak ktos jest niewychowane to bedzie niewychowany I wiek nie ma tu wiele do rzeczy. Ja wiem ze nigdy za swoje dzieci nie musialam I nie bede musiala sie wstydzic czy wezme je do resstauracji czy banku czy kina albo teatr a dla tych co musza takie zakazy wprowadzac to wspolczuje dziecinstwa albo dzieci no bo nie jest troche tak ze mierzymy innych swoja miara?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Oskus06
0 / 0

BOMBELKI NIE MOGOM, NA POLICIJE

Odpowiedz Komentuj obrazkiem