Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Naukowczyni" zachęca do tego, by naukowcy przestali być obiektywni, a więc 
- niech tworzą wyłącznie badania pod tezę
- niech kłamią
- niech przyczyniają się do tworzenia propagandy A wszystko po to, by dać przywileje i specjalne traktowanie kobietom (większość społeczeństwa), ale i mniejszościom.
by rasizm45
+
114 117
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P Paszkwilant
+7 / 7

Obiektywizm to najważniejsza zasada badań naukowych. Zatem nie można tej pani nazwać naukowcem czy naukowczynią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mafouta
+6 / 6

@Paszkwilant Ale kobietolożką to na pewno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y konto usunięte
+2 / 2

Takie metody stosuje się już od co najmniej 60 lat. Jeśli fakty albo wyniki stoją w sprzeczności z tezą, to się je ukrywa i przemilcza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+2 / 2

Czyli cel uświęca środki, paradoks mężczyźni zachodniej cywilizacji dali się wykastrować feministkom na rękę im było hasło mój brzuch moja sprawa, nie zaprotestują żeby nie być nazwani faszystą czy homofobem (żeby nie stracić pracy lub stanowiska). Feministki zaś bronią mniejszości w tym muzułmanów bo Mahomet kochał kobiety (w sumie prawda tyle że te ładne lub nieletnie) ergo muzułmanie też kochają i szanują kobiety.

Jest taka teoria, że chodzi o to by ktoś im się w końcu przeciwstawił i dał klapsa wmyśl zasady łobuz kocha bardziej (taki atawizm którego się wypierają).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+3 / 3

czekamy na kolegę z jednym wiaderkiem, by zdyskredytował tę ohydną potwarz i udowodnił, ze to tylko obrona środowisk mniejszości seksualnych przed niesłuszną politycznie nauką szowinistycznych heteroseksualistów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wiadro1
-3 / 5

Dobra, a teraz podaj źródło inne niż obrazek z jakąś babą.
Bo wiecie co? Ja nie wierzę aby był ktoś tak głupi aby gadać takie głupoty z czego wysnuwam taką teorię że autorka tych słów miała co innego na myśli, a autor demota albo nie doczytał co przez obiektywizm i zaangażowanie ta kobieta rozumie i podniecił się że może teraz ogłaszć że straszni lewacy chcą fałszować badania, albo znalazł sobie w internetach sam obrazek i się nim pochwalił.
Nie wykluczam że baba bredzi, ale jako że metoda badań w socjologii, psychologii i podobnych naukach jest znacznie bardziej podatna na wpływy kulturowe i różni się metodologią od nauk ścisłych sprawia to że te słowa mogą mieć jakiś sens gdzie kluczowy jest kontekst.

Jak ja bulwa tego nie znoszę. Uznać przeciwnika za debila, nawet nie chcieć go zrozumieć tylko wyrobić sobie jego nieprawdziwy obraz w którym jest on podły, głupi, nierozumny i gorszy od samego diabła i zamiast konfrontować się z tym co mówi przeciwnik konfrontować się z tym obrazem.
Takie kukły robią sobie wszyscy we wszystkich sporach: katolicy, ateiści, żydzi, muzułmanie, Polacy, Niemcy,prawacy, lewacy, ale jeśli nie masz dobrego źródła to chyba najbardziej szalony przypadek jaki kiedykolwiek widziałem.
Wiaderko przybyło.
@Fragglesik

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+5 / 5

@Wiadro1 Wybacz, ale nie jesteś debilem, natomiast Twoja chęć obrony środowisk "nieheteronormatywnych" i ich wyimaginowanych krzywd, doprowadza często do tego, że nie widzisz, jak środowisko LGBT próbuje wyprać ludziom mózgi i doprowadzić do tego, że ludzie z LGBT będą grupą najwyższego uprzywilejowania. Dobrym na to przykładem jest to, co wypisywałeś pod demotem prezentującym z deklarację LGBT.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2019 o 17:17

avatar Laviol
+3 / 3

@Wiadro1, aż sobie zaczęłam szukać. Na szybko nie znalazłam, a nie mam czasu drążyć dalej. Za to trafiłam na twitterze taką oto rozmowę związaną z ASA i obiektywizmem https://twitter.com/i/moments/1042148467085402116
Anna M.:
"I don’t agree that science requires objectivity. One can do science and use the scientific method and also acknowledge that power and inequality play a profound role in the questions that get asked and funded etc."
Wendy M.Ch.:
"Bc the very idea that science is "objective" perpetuates inequalities by ignoring their impact on science. By recognizing this, and doing research that recognizes our own biases, we can use sociology to make our society more fair and just. And if fair and just = leftie, so be it."
"Exactly. Objectivity is a ruse that disguises power and inequality."
Czaisz? Obiektywizm to podstęp, a nauka nie wymaga obiektywności. To już głupota czy jeszcze nie? Bo jak dla mnie to bredzą.

@Paszkwilant, nie wszyscy się z Tobą zgodzą ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2019 o 19:03

W Wiadro1
-1 / 3

@Laviol No ja sobie poczytałem nie co tam ludzie gadają tylko tam było zalinkowany ten tekst wspomnianej pani profesor i rzeczywiście wygląda to co napisała dosyć dziwnie. Tak aby było jasno to nie jesteśmy w stanie uzyskać pełnego obiektywizmu ze względu na wpływ naszej kultury i sposobów rozumowania i to ma wpływ nawet na nauki ścisłe a co dopiero humanistyczne i dlatego zastanawianie się czym jest obiektywizm w tym kontekście jest bardzo sensowne i z tym bym się jak najbardziej zgodził, zaś całkowite odrzucenie dążenia do obiektywizmu jest durne. Nie wiem w sumie co ostatecznie jej chodziło bo to już takie filozoficzne tematy i może by się okazało że chodzi jej o coś zupełnie innego. Nie wiem, ale wiem za to że stężenie politycznej propagandy w tym tekście przekracza wszelkie granice
@Fragglesik
Wyimaginowane krzywdy? Przywileje?
Człowieku my możemy zostać zbluzgani lub dostać po twarzy za chodzenie za rękę po ulicy i w majestacie prawa można wmawiać ludziom że jesteśmy zwyrodnialcami pragnącymi gwałcić dzieci. Homofobia jest powszechna w naszym kraju przez co życie młodego chłopaka który orientuje się że jest gejem zazwyczaj jest znacznie trudniejsze.
Wyimaginowane. XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+1 / 1

@Wiadro1 Cóż, LGBT robi wszystko, by tak było, by aureoli męczennika wystąpić w obronie pokrzywdzonych. Do nich miej pretensje, bo dzięki ich działaniom ludzie tak kojarzą i tak osoby "nieheteronormatywne" się przestaje znosić. Przez te kilkukrotne pobicia księży, np. bo nie wydali ornatu na gejowski ślub, 'cipkomaryjki", tęczowe Matki Boskie, Matkę Boską z penisem zamiast Jezusa na rękach, Parodię mzy, parodię monstrancji, malowanie stacji Drogi Krzyżowej na tęczowo, gejowską tęczę AKURAT na placu ZBAWICIELA, przy kościele Zbawiciela - gdyby postawili tę tęczę pod Pałacem Kultury, nikt by się tym nie interesował, ale postawiono ją CELOWO by wzbudzić kontrowersje itp.. O tą CELOWOŚĆ cały czas chodzi. Walczysz z objawami, a chorobę chronisz i wspierasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wiadro1
-2 / 2

@Fragglesik Twierdzenie że homofobia wynika z aktywizmu lgbt jest kulawe i wyjątkowo łatwo je zweryfikować. Kiedy społeczeństwo było bardziej tolerancyjne wobec osób lgbt: teraz kiedy aktywizm jest czy kilkadziesiąt lat temu kiedy go nie było?
Z mich obserwacji wynika że nastąpiła wyraźna poprawa a takie zmiany postrzegania przez społeczeństwo nie przychodzą same.
Z tego co wiem to odnośnie księży żaden nie został pobity za to że nie dał ornatu na gejowski ślub. Było coś że poszła taka informacja ale potem sam ksiądz zdementował i powiedział że o coś zupełnie innego chodziło. (nie wiem, nie wgryzałem się).
To wszystko dalej to oczywiście głupota bo to po pierwsze chamstwo a po drugie dawanie wody na młyn przeciwnikom politycznym z wyjątkiem tęczowej Matki Boskiej i tego nabożeństwa przed paradą. Brionić będę zwłaszcza tej Matki Boskiej bo to przedstawienie nie było nijak wulgarne czy obiektywnie obraźliwe, a KK nie ma monopolu na Boga i Matkę Boską i tak jak ksiądz katolicki może sobie mówić że Matce Boskiej jest przykro że się ludzie na różańcu nie modlą, tak i inni mogą sobie mówić że Matka Boska nie ma nic przeciwko byciu gejem. Wolność wyznania. Są takie odłamy chrześcijaństwa które tak uważają i nie można im zakazać tworzenia głoszącej to przesłanie symboliki bo ktoś myśli że to herezja. To nabożeństwo nie było parodią mszy. To prowadził gość który od lat jest duchownym i uważam że nie ma powodów aby uznawać że nie robił tego na poważnie. Niefortunny był udział tego pastafarianina, ale samo nabożeństwo żadną parodią nie było.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+1 / 1

@Wiadro1 jak to "nastąpiła poprawa"? Ja wciąż słyszę od agitatorów LGBT, że: "teraz jest gorzej niż było", "nazizm i homofobia podnosi głowę jak nigdy" itp.? To się wgryź, bo są jego i kościelnego wypowiedzi w wiadomościach na ten temat. Ci nie zmieniał. Może po jakiś onetach czy podobnych internetach chodziła taka informacja, bo jak tam napisać prawdę, przeciez się nie godzi. KK MA MONOPOL NA MATKĘ BOSKĄ, CZĘSTOCHOWSKĄ. DO NIEGO NALEŻY I TYLKO ON MOŻE POWIEDZIEĆ CO JEST OBRAZĄ. Zrób sobie analogię do islamu - gdy jakiś psychol popsikał meczet świńską krwią, powiedział, że to projekt artystyczny, a Ty byś opowiadał, że meczet nie jest własnością Islamu, a ty masz inne zdanie. Z tym nabożeństwem tak pojechałeś, że ręce opadają. Najlepsze jest to, że ludzie tacy jak Ty w tej chwili, gadają, o współczuciu, zrozumieniu, równości, a jak ktoś im mówi, że ich obrażają, że profanują ich świętości czy robią coś, co ich poniża, zamiast powiedzieć "przepraszamy, ze to zrobiliśmy, nie wiedzieliśmy że tak to odczuwacie, nie będziemy poniżać waszych świętości i was obrażać czy poniżać". Mówicie "A my uważamy, że to nie jest profanacja, a w ogóle to wy nie macie prawa do tego, by określić co jest profanacją, poza tym uważamy, że was nie obrażamy, a jak wy macie inne zdanie to nas nie obchodzi." - typowa logika LGBT - my mówimy co dla nas obraźliwe i macie przestać, ale jak wy mówicie co dla nas obraźliwe, to uspokójcie się, bo my uważamy, ze to wcale nie jest dla was obraźliwe". Rzygać się chce od takiego rozumowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wiadro1
-1 / 1

@Fragglesik eh. W większej perspektywie nastąpiła poprawa np. względem tego co było przed wojną, ale to w niczym nie przeszkadza aby nastąpiło pogorszenie w bliższej perspektywie kilku lat, co też się stało.
Co do ataku na księdza się wgryzłem i jako że jedyne medium jakie mówiło coś o LGBT w tym kontekście była Fronda która wiarygodność ma jak wiemy minimalną. Nawet TVP nie poruszyło tego wątku. Z tego co wynika dwóch pijanych kryminalistów chciało sobie porobić jaja "odprawiając mszę". Ja tu niezbyt widzę jakąś wielką politykę, a zwykły bandytyzm.
Meczet jest własnością wspólnoty muzułmańskiej i tak samo Jasna Góra jest własnością tamtejszego zakonu i jakiekolwiek nieuzgodnione modyfikacje dokonywane tam są bezprawne, ale ani muzułmanie ani katolicy nie mają patentu na motywy i pojęcia i już np. namalować Mahometa można, a zwłaszcza jeśli malujący sam uważa się za muzułmanina ale w swojej interpretacji uważa że robienie obrazów nie jest grzechem.

Prawo jednej grupy kończy się tam gdzie zaczyna się prawo drugiej. Wyobraź sobie że przychodzi taki muzułmanin z długą brodą i mówi że fakt że nie wierzysz w Allaha obraża jego uczucia wszak jest to największa obraza jakiej Allah może doznać. Co robisz?
Bo ja mówię że są pewne granice i nie muszę rezygnować z mojego prawa na rzecz jego prawa. Bo mnie może dla przykładu obrażać to że on jest muzułmaninem ale nie mogę wymagać aby przestał.
To radykalny przykład dotyczący najwyższego możliwego zrezygnowania z własnego prawa do wolności wyznania, ale to żądanie może być mniejsze i tak w niektórych krajach muzułmańskich mamy układ że można sobie być np. chrześcijaninem ale masz się "nie obnosić" czyli żyć tak aby nie "gorszyć" muzułmanów (brzmi znajomo?) czyli pościć razem z nimi, nie pić, nosić chusty itd.
I to jest mniej więcej ten poziom jaki w tej kwestii zaprezentował KK: mnie obraża to że nie ukrywasz tego że myślisz inaczej. Chcą mieć jak ci muzułmanie, stłamsić wolność do wyrażania innych poglądów religijnych. Rozumiesz o co mi chodzi?
Każdy ma prawo:
1.Aby mieć swoje poglądy religijne
2.Aby je wyrażać
3.Aby były one szanowane
tylko że właśnie w tej kolejności. Moje prawo do wyrażania poglądów nie może zagrozić innemu prawa do posiadania innych poglądów, ale też prawo innego do tego aby jego poglądy były szanowane nie może odbierać mi prawa do wyrażania swoich poglądów.

Odnosi się tylko to oczywiście do sporów dogmatycznych. Jeśli czyjaś religia głosiłaby "wygazować wszystkich żydów" to już zupełnie inna kwestia bo nie mówimy już o wolności wyznania a o podżeganiu do mordu i sianiu nienawiści.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@Wiadro1 Jeśli uważasz, że Twoje porównanie (niemożliwe) "Wyobraź sobie że przychodzi taki muzułmanin z długą brodą i mówi że fakt że nie wierzysz w Allaha obraża jego uczucia wszak jest to największa obraza jakiej Allah może doznać." - czyli żądanie zmiany wewnątrz człowieka, Jest równoważne z faktyczną profanacją świętego symbolu należącego do innej religii, nie mamy o czym rozmawiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wiadro1
0 / 0

@Fragglesik Nie uważam. XD
Napisałem że to jest najbardziej jaskrawy przykład, potem podałem te mniej radykalne.
Ale nie martw się bo właśnie wymyśliłem lepsze porównanie.

Wyobraź sobie że wspomniany brodaty muzułmanin woła że jego uczucia religijne zostały obrażone bo przez jego miasto przeszła katolicka procesja w której niesiono replikę ikony Matki Boskiej Jasnogórskiej a wg. jego wiary była ona matką ważnego proroka i należy jej się szacunek a czynienie obrazów to coś bardzo złego i namalowanie Matki Boskiej to dla niej straszna obraza więc domaga się aby go przeprosić i nigdy więcej nie pokazywać takich wizerunków publicznie."
I vo teraz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@Wiadro1 To dalej zupełnie co innego. Islam nie ma prawa do wizerunków Maryi, nie może więc w tej sprawie dyskutować, dokładnie jak LGBT.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wiadro1
0 / 0

@Fragglesik Jak "nie ma prawa"? Nie mówimy tu o prawie autorskim czy innych patentach tylko o tym co obraża czy nie obraża.
Moje stanowisko jest takie że jeśli ktoś się czuje urażony tym jak kto inny wyraża swoją wiarę to nie ma prawa nakazywać tym drugim aby zaprzestali swojej wiary wyrażać: i tak muzułmanin nie może zakazać katolikom chodzenia z obrazem Matki Boskiej, protestant nie może chcieć zakazu Bożego Ciała bo wg. niego jest to bałwochwalstwo, a katolik nie może chcieć wsadzić do więzienia kogoś kto uważa że bycie lgbt to nie grzech i przedstawił to za pomocą obrazu.
Zgaduję że taki standard zastosujesz i ty w kwestii gdyby np. świadkowie jehowy mieliby jakieś problemy względem symboliki prawosławnych lub odwrotnie, ale w sytuacji gdy do gry wchodzi katolicyzm to okazuje się że względem prawa wszystkie wyznania są równe, ale jedno jest równiejsze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@Wiadro1 Nie ma z Tobą normalnej rozmowy, bo Twoje wydumane przykłady są nierealne życiowo, niemożliwe do wystąpienia i nigdy nie wystąpią, przez co są fałszywe, a Ty się na nie powołujesz, odnosząc to do sytuacji i rzeczy rzeczywistych. To bez sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wiadro1
0 / 0

@Fragglesik Yay, kapitulacja ^.^

Jak moje przykłady są niemożliwe do wystąpienia? Są niemożliwe w Polsce, ale w wielu państwach muzułmańskich są już całkiem możliwe. Dyskusja jest abstrakcyjna bo mówimy o tym jakie prawa przysługują człowiekowi i dlaczego co z definicji jest tematem abstrakcyjnym.
Struktura wyznaniowa w Polsce jest taka jaka jest ale my chyba uważamy że wszytskim wyznaniom przysługują równe prawa i zastanawiamy się nad standardem który można zastosować nie tylko w Polsce ale w sytuacji konfliktu dwóch grup wyznaniowych w dowolnym kraju, dlatego używanie przykłądów które nie mogą mieć miejsca w Polsce nie jest złe.

Podsumuję o co mi chodzi: Jeśli jedna grupa czuje się obrażona przez symbol czy obrządek innej grupy to o ile ten obrządek czy symbol nie miał na celu dokuczenia tej pierwszej grupie, to nie ma ona prawa domagać się ukarania tej drugiej grupy.
Maryja otoczona gumowymi penisami: katolicy mają jak najbardziej prawo domagać się przeprosin
Maryja z tęczą: nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@Wiadro1 Problem z ym, że oszukujesz się, marząc o tym, ze wszelkie tego typu przedstawienia nie mają na celu dokuczenia katolikom. Poza trym nie da się udowodnić "chęci dokuczenia", bo WSZYSCY pożal się Boże "twórcy" i Ci od robienia loda papieżowi i Ci od tęczowych Maryjek i od Maryjek z penisami i od cipkomaryjek itd. mówią o "wenie", "pracach artystycznych", "sztuce" i "w żaden sposób nie chcieli obrażać" itp. dlatego właśnie jest ustawa o tym i dlatego to kościół decyduje o profanacji, a nie jej twórca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem