Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
1:18

Złotousty Jarosław Kaczyński udziela "dobrej rady" przedsiębiorcom, którym nie starcza na ZUS

I mówi to człowiek, który w życiu nie prowadził nawet najdrobniejszej działalności gospodarczej. Człowiek, który stale podnosi podatki i obciążenia nie tylko dla przedsiębiorców, ale dla całego społeczeństwa. Człowiek, który od dziesięcioleci żyje na koszt podatników. Aż się nóż w kieszeni otwiera...

www.demotywatory.pl
by bizontatanka
+
99 126
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P Paszkwilant
+25 / 27

W naszym społeczeństwie podstawy ekonomii rozumie może 5% obywateli, więc prezes może spokojnie takie rzeczy wygadywać. A nic bardziej nie kole w oczy Polaka niż sukces sąsiada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jmcharakterek

No właśnie - ktoś zaryzykował, otworzył działalność, ciężko pracuje, bogaci się. Wszystko zawdzięcza sobie i pomysłowi na siebie. I teraz musi większość tego, co ciężką pracą zarobił oddać na bombelki i nierobów, którym się nie chce uczciwie robić. Bo im się należy. Nie ma na to zgody. Chce mieć pieniądze - niech zacznie uczciwie pracować. Odciążyć przedsiębiorców, to i się kasa na godziwe wypłaty znajdzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H HieronimaLucinda
+9 / 11

Ja nie jestem w stanie prowadzic dzialalnosci ani pracowac. nie nadaje sie po prostu. chce do polityki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B barney37
+11 / 11

@HieronimaLucinda
Dlatego tak wielu walczy o koryto. W normalnym życiu by sobie nie poradzili.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B barney37
+4 / 8

Dla wielu... (wiadomo o kogo chodzi) taki przedsiębiorca to... (wiadomo co), bo przecież skoro ma gdzie mieszkać bez pomocy innych, to pewnie złodziej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Raf_Raf
-2 / 4

Ja zrozumiałem tą wypowiedź tak, że jeżeli przedsiębiorca nie jest w stanie sobie poradzić z kosztami albo nie uwzględnia tego, że jest częścią państwa/społeczności (tj np robi fikcyjne koszty żeby nie płacić podatków, nagina przepisy, wykorzystuje luki na granicy prawa itp rzeczy, które uszczuplają budżet państwa, generalnie skupia się na jak największym zysku z pominięciem swoich obowiązków względem państwa/społeczeństwa) to nie powinien prowadzić działalności gospodarczej.
Znając PiS taka wypowiedź może być zapowiedzią jakichś działań, kto zgadnie jakich?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 12 września 2019 o 12:21

K kripszt
+4 / 8

Państwo tyle pieniędzy zabiera przedsiębiorcom że się nie dziwię że wpisują w koszty co tylko mogą aby obniżyć podatek

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzechu213
+5 / 7

Z chęcią zajmę się czymś innym a mianowicie przeprowadze się za granicę razem ze swoją firma i umiejętnościami gdzie na pewno będę bardziej doceniony a nie traktowany jak biały murzyn.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y Ynfluencer
+5 / 9

Prezes Kaczyński i Morawiecki potrafią jedynie wygłaszać pełne patosu i ogólników przemówienia, ale o ekonomii mają takie pojęcie, że wydaje im się, że zasoby są chyba nieskończone i można rozdawać cudze bez ograniczeń. Przez ich postulaty skończy się tak. Ja zarabiam w tej chwili 3200 netto bez perspektyw na jakikolwiek wzrost płac, jeśli pozostanę (a nie pozostanę) w tej pracy, jakieś groszowe podwyżki. Teraz oto co się stanie. Seba 19 lat skończy zawodówkę i zamoczy na imprezie po pijaku. Pójdzie do roboty za minimalną, która będzie 4000, zwolnią go z podatku więc pensje będzie miał porywnywalną do mojej na start, bez żadnych kompetencji. Dostanie 500 plus bo zamoczył na imprezie i już będzie miał prawie 4 koła na rękę. Więcej niż ja. Takim jak ja, którzy zostaną w Polsce pracodawcy nie podniosą pensji, bo będą się ciąć koszty, a udupiony kredytem człowiek się nie zwolni tak łatwo. Może niektórzy dostaną 300 złotych, ale Seba i tak będzie miał więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maryjuszpitagoras
+3 / 3

@Ynfluencer dokładnie. Dodam teraz co innego. Zbieram na mieszkanie, odkładam co miesiąc na własne lokum. Nie mam jeszcze całej kwoty a nie chciałbym wchodzić w kredyt póki nie muszę. Jeśli płaca minimalna wzrośnie tak wysokosc w ciągu kilku lat to inflacja pojdzie tak do góry, że moje oszczędności bedą wartę połowę tego i nadal mnie nie bedzie stac na mieszkanie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y Ynfluencer
+1 / 1

@maryjuszpitagoras kapuje, bo jestem w tej samej sytuacji, a nie chciałem wjepywac się w kredyty. Odłożyłem 30 koła w dwa lata. Przez ostatni rok była 15 procent inflacja na mieszkania. Mieszkanie w normalnym standardzie w średniej miejscowości to koszt 200 tys. To teraz weźmy 15 procent z 200 tysięcy. I co się okazuje? Że inflejszyn pożarło mi całe 30 tysięcy w rok, które odłożyłem w 2 lata. To jest stary tak zrobione, żeby elity tylko żyły w dobrobycie i pławiły się w bogactwie, a przeciętny robak ma się wjepac kredyt na 30 lat i nie ma siły, żeby tego uniknąć. Współczesna pozorna wolność to zakamuflowane niewolnictwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maryjuszpitagoras
0 / 0

@Ynfluencer Inflacja powoduje, że nie jesteśmy w stanie kupić mieszkania/domu bez kredytu bo tak jak mówisz, inflacja idzie szybciej niz nasze oszczędności. Chyba oto im chodzi bo człowiek na kredycie ma pętle i nie może sobie ot tak rezygnować z roboty więc mamy być wołami pociągowymi bez mozliwości rezygnacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kocioo
+6 / 8

I uwaga mówi to człowiek...nigdy nie prowadził firmy.... całe życie żył na koszt państwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RemiMalek
+5 / 5

Bezczelny jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koszmarek66
+4 / 4

Nic bardziej nie przeraża przedsiębiorcę niż częste zmiany przepisów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S starvolwer
-5 / 5

Tak przedsiębiorcy, narzekanie wychodzi wam wspaniałe. A dziwić się niema czemu, w końcu trenujecie to co mjesiąc przed pracownikami, wmawiając im że w tym kraju nic się nie opłaca, rząd was okrada i tak w ogóle to powinni pracować za darmo i cieszyć się że mają pracę. Smutne!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D duditao
0 / 2

On mówi: "Zdanie sobie sprawy z tego, że istnieje Państwo, że istnieją inni, że to wszystko trzeba brać pod uwagę..."
Co ja słyszę: "Zdanie sobie sprawy z tego, że istnieje Państwo, że istnieją inni, że to wszystko trzeba kur.a utrzymać..."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SrogiKutafon
+2 / 2

Powiedział ten co spał do południa jak inni zakładali swoje firmy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maryjuszpitagoras
0 / 0

Jeśli któryś pracodawców nie radzi sobie z wyzszymi kosztami pracy to znaczy, że nie nadaje się to prowadzenia DG dlatego powinien zrezygnować i pójść... Do mopsu albo do pracy w urzędzie - chodźmy więc wszyscy pracować na urzędów i wtedy wszystko bedzie super ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawlon1
-1 / 1

zgadzam sie ze podatki sa duze, nie zgadzam sie z rozdawnictwem PIS ale kurka ludzie!
przeciez to jest wyjete z kontekstu! nie lubie manipulacji w zadna strone. ewidetnie jak sie wsluchac to chodzilo o ochrone pracownikow i pewnie standardy pracy a nie skladki na ZUS! czyli jaro mowil o tym ze jak ktos nie jest w stanie zapewnic godziwych, zgodnych z prawem warunkow pracy to niech sie buja. i mimo ze to PIS to z tym sie mozna zgodzic :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sprawiedliwy46
0 / 0

Jak pracuje u kogoś oczekuje że będę zarejestrowany na cały etat i że będzie odprowadzał składki do zusu bez pracownika nie ma firmy w Polsce pracodawca oszukuje jak się da nie żal mi tych cwaniaków co otwierają firmy i żerują na ludziach jak Cię nie stać na opłacenie zusu pracownika nie otwieraj firmy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sprawiedliwy46
0 / 0

Wielcy biznesmeni od siedmiu boleści otwierają firmy pożal się boże nie potrafią zarządzać po roku upadłość

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Ferian
0 / 0

Cóż, ekonomista ze mnie żaden, więc czy ktoś bez minusowania może jak krowie na rowie jak to wszystko wygląda? Nigdy nie prowadziłem działalności, a w szkole takich rzeczy nie uczą (przynajmniej nie uczyli parę lat temu)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Boberek33
0 / 0

Mi się po prostu nóż w kieszeni otwiera. Prowadzę mikroprzedsiebiorstwo w tym kraju od ponad 20 lat. Zawsze na krawędzi bankructwa. Ciągle k...wa 20 lat walczę i nie śpię po nocach, żeby przetrwać. Nie dlatego że nie pracuje, bo pracuje 6 dni w tygodniu po 12 godzin albo i dłużej. I wiecie kto zarabia? Moi pracownicy. To oni jeżdżą na wczasy za granicę co roku a ja nie mogę na to znaleźć ani czasu ani kasy, bo zawsze muszę włożyć w inwestycje, które odliczam od podatku w amortyzacji latami...
Dawno przenioslbym biznes i siebie do innego kraju, problem w tym, że profil działalności na to nie pozwala i dzieci z którymi chcę się spotykać, bo żona nie wytrzymała presji i odeszła. A ja muszę słuchać takiego barana...
Z roku na rok mam coraz bardziej dość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem