Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Nie lubię samego siebie
by Nace92
+
66 70
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Kocioo
+2 / 4

To bardzo popularna przypadłość....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MrMojoRisin
+5 / 5

Nie lubię siebie. Mam jakiś talent , ale nie udało mi się zrealizować marzenia, bo brak mi asertywności, wiary we własne siły i umiejętności współdziałania z ludźmi. Jestem hipokrytą, tchórzem, jestem mściwy. Żałuję, że jestem wrażliwy i mam miękkie serce. Wolałbym być pozbawionym uczuć chamem, który pełznie po trupach do celu. Ludzie mnie wkurzają, nie utrzymuję z nimi zbytnich kontaktów. Zrobiłem się leniwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 2

@MrMojoRisin Nic straconego, zawsze jest czas na spełnienie marzeń i rozwoju swoich zdolności. Nie jest wadą być wrażliwym, to piękna cecha, tylko żyjemy w szambie, które powinno upaść. Na lenistwo lekarstwem jest hobby. Ja np polubiłem grafikę komputerową dzięki grom,a rysunek dzięki... komiksom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MrMojoRisin
0 / 0

Dzięki za dobre słowo. Też lubię komiksy. Thorgal, Blacksad. Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar grzechotek
0 / 0

Ja też nie cierpię siebie samego, w szczególności wyglądu. Jakbym miał innego ryja to na pewno byłbym szczęśliwszy i może byłbym w związku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WinterValkyrie
+1 / 1

Hej, każdy ma w sobie coś, czego nie cierpi, ale nie wolno się poddawać. Miałam w życiu etap, w którym praktycznie stałam na balkonie z pętlą na szyi, ale wyszłam z tego i jest dobrze. Zaczęłam uprawiać sport (nie wyczynowo, tylko dla przyjemności, bez stresu czy spiny), przelewam uczucia na papier, pisząc opowiadania. Gdybyś miał doła i chciał z kimś pogadać, napisz: rasberryvalkyrie@gmail.com. Nie jestem psychologiem, ani nic z tych rzeczy, ale czasem prosta rozmowa może pomóc. Trzymaj się ciepło!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pszczola177
0 / 0

Idź do jakiegoś ogarniętego psychiatry, bo to może być ADHD dorosłych. Mój mąz miał tak amo, 2 lata tłuklismy sie po poradniach(muślelismy, że to depresja) i w końcu jakiś psychiatra na pierwszej wizycie powiedział, ze to ADHD ( mąż 39 lvl). Dostał leki ( nie wszycy psychiatrzy mogą je wypisać - musieliśmy poszukać) i może pracować, robi rzeczy które wcześniej były dla niego nie do zniesienia( jakieś wynoszenie smieci, jest cierpliwszy, zacząl dłubać przy samochodzie- przedtem tylko gry - bo i tak nic nie osiągnie, uczy się i zaczął generalnie się cieszyć życiem.Więcej info na priv.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Morda_Lewiatana
0 / 0

To nie Twoja wina. CHWALMY PANA!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem