Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Ratownicy medyczni zostali wyrzuceni 
z Ursynowa, bo mieszkańcom przeszkadzał hałas syren
by bizontatanka
+
326 335
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Q Qaziku
+9 / 9

Mam nadzieję, że nikt z nich nie będzie potrzebował pomocy. Wtedy pewnie będą marudzić, że 25 minut albo i dłużej czekają na karetkę, która musi przyjechać z drugiego końca miasta...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtek1291
+3 / 3

@Qaziku Akurat sąsiedztwo stacji pogotowia nijak ma się do czasu przyjazdu. To system przydziela karetki i radiowozy do zgłoszenia. Niekoniecznie najbliższe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zowk_sjookoski
+29 / 37

Madki dopięły swego, bo bombelki im się budziły. Ale będą kolejne skargi - że pogotowie jedzie za długo do płaczoncego bombelka z goronczkom 38 stopni, bo nie było szczepione na ADHD i automatyzm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
-4 / 8

@zowk_sjookoski Wystarczyło by, żeby zrobić zapis w kodeksie prawa o ruchu drogowym mówiący, że w godzinach 22-06 pojazd uprzywilejowany nie musi używać sygnałów dźwiękowych, a jedynie świetlne w terenie zabudowanym i problem z głowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar IdemolkaI
+3 / 3

@AIkanaro Naprawdę wierzysz, że taki przepis nie spowoduje zwiększenie ilości wypadków na drodze? Już widzę te nagłówki "Kierowca samochodu nie zauważył błysków świateł pojazdu uprzywilejowanego i zderzył się z nim".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
-1 / 3

@IdemolkaI Tak wierzę ponieważ 10 lat temu moja sąsiadka po dwóch skargach na komendzie pobliskiej wywalczyła, że radiowozy będące w rejonie naszego miejsca zamieszkania zaprzestały używania sygnałów dźwiękowych w odległości mniejszej niż 200m od naszych domów po godzinie 22. Da się, tylko kurła trzeba się ruszyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gats
0 / 0

@AIkanaro
Chcesz zmieniać ogólnopolskie przepisy BO MIESZKAŃCOM JEDNEGO OSIEDLA przeszkadza?

To może zrobić ogólnokrajowe referendum i niech każdy obywatel się wypowie, będzie uczciwie, demokratycznie i sprawiedliwie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
0 / 0

@Gats Chce zmieniać? Ja tylko podałem propozycję możliwego rozwiązania, a sapiesz się do mnie jakbym był kaczyńskim i mógł jutro sprawić, że przepisy prawa o ruchu drogowym się nagle zmienią na zawołanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gats
-1 / 1

@AIkanaro
Definicja słownikowa ZMIENIĆ:
zastąpić coś czymś innym lub kogoś kimś innym
https://sjp.pwn.pl/szukaj/zmieni%C4%87.html

A teraz to co Ty zaproponowałeś
AIkanaro 7 października 2019 o 18:27
@zowk_sjookoski Wystarczyło by, żeby zrobić zapis w kodeksie prawa o ruchu drogowym mówiący (..)

No więc Twoja PROPOZYCJA JEST ZMIANĄ już istniejącego kodeksu, bo postulujesz DODANIE NOWEGO PARAGRAFU DO JUŻ ISTNIEJĄCYCH.

Jeśli wg Ciebie to nie jest ZMIANA to oki:)

Skoro nie chcesz ZMIENIAĆ to nie zmieniaj:) Niech będzie po staremu:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
0 / 0

@Gats Tylko, że ja w żadnej swojej wypowiedzi nie użyłem słowa "zmienić". Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Mało tego, to nie ja mam ból doopy o to, że mi karetki czy inne służby uprawnione jeżdżą pod domem z wykorzystaniem sygnałów dźwiękowych więc tym bardziej JA NIE MAM powodu by cokolwiek zmieniać. Udało Ci się samemu całkiem sprawnie zauważyć, że to co napisałem jest luźną propozycją więc nie mam pojęcia o co Ty tutaj masz jeszcze ból doopy. Idź się czepiać gdzie indziej kogoś innego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 października 2019 o 15:42

Q qbpm
-2 / 6

Przepisy mówią, że pojazd uprzywilejowany to taki, co wysyła sygnały świetlne i dźwiękowe. Może należy te przepisy skorygować?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+5 / 13

@qbpm Nie, mają być i widoczni z daleka (światła) i słyszalni od tyłu i z boku (syrena). Jak komuś przeszkadza, niech sobie lepiej wygłuszy mieszkanie. Albo nie płacze, jak karetka będzie dłużej jeździła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
0 / 0

@qbpm i światła mijania

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar IdemolkaI
+10 / 12

Mam propozycję na rozwiązanie tego problemu.
Ponieważ jednostki nie potrafią dostosować się do życia w społeczeństwie należy wysłać tam ciężarówki (najlepiej wojskowe), dać im jedną godzinę na spakowanie i wywieść na jakieś spokojne "zadupie". Tam będą mieli cisze i spokój.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qaziku
+3 / 3

Chojny jesteś. Kiedyś dawali 15 minut

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pokos
+17 / 19

To teraz pogotowie nie powinno przyjmować zgłoszeń z tego osiedla. Bo przecież musieliby przyjechać na sygnale, a to komuś przeszkadza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Omdko
+3 / 3

Jest też napewno grupa osób z tego osiedla, której to nie przeszkadzało A może i nawet byli przeciwni zmianom, dlaczego mieli by ponosić negatywne konsejfencje przez sąsiadów dzbanów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gats
0 / 0

@Omdko
Ale mamy demokrację.
Skoro zrobiono petycję bo karetki hałasowały można było zrobić kontrpetycję żeby hałasowały:)
Skoro ludzie milczeli, to widać im pasowało usunięcie stacji karetek.
Najlepiej siedzieć na dupsku i mieć przywileje.
Nie, mamy społeczeństwo obywatelskie i jednak od obywatela wymagać można jakiejkolwiek aktywności.

Jeśli obywatel milczy jak dupa i później narzeka to nie dorósł do bycia obywatelem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KotWstanieCzystym
+9 / 11

Podejrzewam, że to nie kwestia "skarg" tylko szybko teren zostanie sprzedany a na jego miejscu powstanie kolejny blok.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michkrak
+1 / 7

Ech, słoiki... Nie napiszę co im się od tego kingsajzu poprzewracało. I w czym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MarcinProgramista
-2 / 18

To jest doskonały przykład kretyńskich przepisów. Kierowcy karetki nie używają sygnałów bo chcą być złośliwi, tylko dlatego że są do tego zmuszani przez bezsensowne prawo. Żeby pojazd wyczerpywał definicję "pojazdu uprzywilejowanego" i miał specjalne uprawnienia na drodze MUSI wysyłać sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i JEDNOCZEŚNIE (!) sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie. Tymczasem nie ma żadnych powodów, dla którego nie zamienić w przepisach koniunkcji na alternatywę. W nocy, w tamtej okolicy na prawdę jest niewielki ruch i karetki spokojnie mogłyby wyjeżdżać na akcję po cichu, bez wk*rwiania wszystkich okolicznych mieszkańców, włączając sygnały dźwiękowe tylko w sytuacji, gdy kierowca pogotowia uzna je za na prawdę niezbędne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jagi
-4 / 12

@MarcinProgramista i to jest prawidłowa odpowiedź a nie zaraz hejt na mieszkańców. Ja po części rozumiem tych ludzi, nie mniej sam skarg bym nie pisał. Mieszkałem przez rok zaraz przy szpitalu to wiem jak to może wkurzać. Trzeba po prostu zmienić przepisy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T theredi
0 / 6

@jagi po prostu debile kierowcy, ja też mieszkam koło szpitala i jakoś syreny mi nie przeszkadzają

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+5 / 9

@MarcinProgramista Programista i nie rozumie konsekwencji zmiany koniunkcji na alternatywę? Jak tak zmienisz, to o każdej porze dnia i nocy będą mogli sobie jeździć a to z samą syreną, a to ze światełkami. Przepis jest przepis i akurat ten jest prosty oczywisty i kompletny, a że niewygodny? Cóż, trzeba być kretynem, żeby dla własnej wygody zwiększać zagrożenie dla innych ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-1 / 1

@MarcinProgramista mnie natomiast zastanawia, czy mieszkaja tam osoby niepelnosprawne umyslowo? Chyba wiedza, ze mieszkaja kolo stacji pogotowia - jesli wczesniej nie przeszkadzalo, to czemu teraz nagle zaczelo? Bo sie wprowadzili nowi i im przeszkadza?Wiedzieli gdzie sie wprowadzaja, banda idiotow!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar stokro5
-3 / 9

No debilizm, ale... tez nieraz widzę jak pogotowie w środku nocy po osiedlowych uliczkach jedzie na sygnale, choć puściusieńko i nie ma żadnych innych samochodów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masti23
+3 / 7

W uk czesto w nocy jezdza bez dzwieku, aby dojezdzajac do skrzyzowania uzywaja sygnalow, same swiatla sa mocne i oczoje.... z daleka widac.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AnitkaLubiWbijacNoze
-5 / 17

Gdy do mego osiedla dojeżdża Pogotowie, lub Policja, to wyłączają sygnał dźwiękowy i przez osiedle jadą na samym sygnale świetnym, takie to trudne? Nie wystarczy wyłączyć syren na terenie osiedla? Wy jesteście debile, zamiast się dogadać, to albo brak pogotowia, albo idioci wymyślają "wywożenie jednostek na zadupie". Posrało was wszystkich? Wszędzie skrajności. dawno wojny w kraju nie mieliście i musicie się przypieprzać do wszystkiego. Będziecie mieli wojnę domową, bo widzę że jej bardzo chcecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J japyczka
+4 / 12

Posrało ciebie. Czemu ktoś ma łamać przepisy? Bo ty tak chcesz? Bombelek spać nie może?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rock79
+5 / 7

co za tępe dzidy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hubertnnn
0 / 4

To nie jest łamanie przepisów.
Karetka nie ma obowiązku używać sygnałów. Musi tylko kiedy jest pojazdem uprzywilejowanym. Innymi słowy, wtedy kiedy "łamie prawo".
Sygnał dajej jej możliwość jazdy niezgodnie z przepisami, czy wymuszania pierwszeństwa.

Kiedy wjeżdża w osiedle i nie wymusza pierwszeństwa ani nie przekracza prędkości, innymi słowy nie łamie przepisów to może wyłączyć sygnał i jechać jako zwykły uczestnik ruchu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-1 / 1

@hubertnnn pomysl, e czesto na osiedlach jest strefa zamieszkania - co daje pieszym pierwszenstwo i ogranicza predkosc do 20km/h. Aby uprzywilejowany mial pierwszenstwo i mogl jechac szybciej, musi byc uprzywilejowany(ergo meic wlaczone swiatla)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SmallPig
+1 / 1

swoją drogą mieszkam w centrum przy dużym skrzyżowaniu wielokrotnie nawet setki razy albo tysiące razy widziałam i słyszę sygnał włączony przed i wyłączony za skrzyżowaniem ... bo nie chce się stać dotyczy to policji i karetek straż pożarna nigdy tak nie robi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Graand46
+1 / 1

Chodzi, o dobrą wolę. Naprawdę uwierzcie mi, że gdyby pogotowie jeździło za każdym razem z włączonymi dźwiękami to w mieście nikt by nie spał. Ilość wyjazdów ZRM do liczby wyjazdów PSP jest nieporównywalna. Nikomu nie umiejszajac. Pracuje w pogotowiu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Graand46
+11 / 11

Wypowiem się, bo chyba mogę. Pracuje w pogotowiu. My Pogotowiarze często te syreny wyłączamy w nocy, z czystej dobrej woli. Ale co w przypadku gdy dojdzie do zderzenia? Odpowiada kierowca karetki, ponieważ same światła nie robią z karetki pojazdu uprzywilejowanego. Druga kwestia, zależy do jakiego zdarzenia się jedzie. Bo jeśli w wywiadzie dyspozytorskim jest "nieprzytomny, nie oddycha, świadkowie prowadzą RKO" to każdy ma w dupie twój sen, twoje dzieci, twoje uszy. Tu liczy się każda sekunda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dorotex
0 / 2

@Graand46
moj przypadek jest spoza granic naszej pieknej ojczyzny i jesli prawda jest to co piszesz o pojazdach uprzywilejownych w kodeksie drogowym to pora zmienic prawo, bo zwyczajnie nie sluzy ludziom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Omdko
+1 / 1

U mnie w miejscowości rok temu przenieśli o kilkanaście km. Od szpitala pogotowie ratunkowe - bez lekarzy . A wina to emerytów lekarzy, którzy postawili sobie osiedle obok szpitala i też im przeszkadzał hałas. Moim zdaniem najbardziej nadgorliwi w takim temacie są osoby starsze...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Omdko
+1 / 1

nadgorliwe*. Dodam w temacie 'hałasu".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vaenonimus
+3 / 5

Łatwo krytykować mieszkańców - jednak bycie budzonym co noc do przyjemnych nie należy i odbija się na zdrowiu. A jak ktoś ma dzieci, to w ogóle masakra, bo po tym jeszcze zasnąć nie chcą. Z drugiej strony, skoro działało to od 20 lat, to ktoś kto się tam sprowadza powinien być świadom sytuacji - nie jest to coś co pojawiło się nagle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-1 / 1

@vaenonimus facet, mam za oknem tory tramwajowe - tramwaje kursuja juz po 4. Nic mnie nie budzi.
Pojecie klucz - adaptacja sensoryczna

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dorotex
-2 / 2

A wiecie co? Ja mieszkam przy glownej drodze a okna mojej sypialni na nia wychodza i dziwia mnie tacy zacietrzewieni "obroncy kierowcow karetek". Prawda jest taka ze w nocy w 9 na 10 przypadkow nie jest im potrzebna syrena bo sygnal swietlny zrobi wiecej i nie obudzi tych ktorzy musza rano wstac zeby zarobic na sluzbe zdrowia. Albo tych, ktorzy zamiast rozrabiac po nocach i scigac policje na sygnale grzecznie spia.

To jest po prostu brak zdrowego rozsadku albo zwykle drogowe piractwo pod przykrywka pracy. Glupota nie dyskyminuje i jest obecna z kazdej grupie spolencznej, nawet wsrod kierowcow karetek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-1 / 1

@Dorotex to sobie zmien pomieszczenie w ktorym spisz, a nie naraz ludzi na ryzyko utraty zycia i zdrowia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FrantzMauer
+1 / 1

To jest chore... Mieszkam na trasie dojazdowej do szpitala i karetkę słyszę kilkadziesiąt razy dziennie i w nocy. Nie powiem jest to uciążliwe, ale można się też przyzwyczaić.
Jest też kompromis. W niektórych krajach sygnały dźwiękowe ( syrena, iło iło czy jak tam sobie to nazywacie ;-) ) są włączane tylko przy dużym natężeniu ruchu, oraz w trakcie zbliżania się do skrzyżowania i przejeżdżania przez nie. A na prostych odcinach tylko światła. To działa bez problemu. Nie widzę potrzeby żeby pogotowie, policja czy też straż jechali w szczerym polu ( a już widziałem i słyszałem coś takiego ) na sygnale. To samo tyczy się śpiącego miasta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C conradowl
+3 / 3

Mieszkam w Szkocji, karetki, straż czy policja potrafią jeździć tylko na światłach gdy ruch jest mały nawet w środku dnia. A ludzie robią im miejsce. Da się? Da
Ale od zmiany przepisów są politycy, którzy wam obiecują 500+, a nie potrafią ustalić takich zasad by obecność karetki na pustej drodze nie budziła całej okolicy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
-1 / 1

To ci mieszkańcy powinni mieć teraz systemowo zapisany czaas oczekiwania na karetkę minimum godzinę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antycyponek
0 / 0

Na wprowadzało się przybłęd z zapierdziałych wioch, to tak jest...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem