Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Uroki mieszkania w bloku:
by Faydee
+
473 489
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar GDK666
+1 / 15

dlatego taniej brać hipoteke na włąsny dom, życie w bloku jest do nieczego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hostis_Humani_Generis
-5 / 9

@GDK666 E tam, spróbuj żyć w kamienicy, brak ciepłej wody, ogrzewania, czasem toalety (trzeba sobie samemu zrobić i jeszcze prosić się urzędników o zgodę) i o ile w bloku największa patola to zazwyczaj Janusze i ewentualnie jakieś miękkie dresy hip hopu co to za dziesięć lat wyrosną z ortalionu o tyle w kamienicy klatka schodowa zaszczana, zasrana, wracasz z zakupów a tu żul sobie śpi na klatce schodowej, pełno szczurów, prusaków, karaluchów, grzyb na ścianach choćbyś nie wiadomo jak się starał, jak dbał i jakie preparaty stosował, brak wentylacji, rury od wody tak stare że pić wodę z kranu to jak prosić się o kamicę nerkową do tego zimą woda jeszcze chłodniejsza niż latem, i jak mówiłem o ile w bloku największa patola to Janusze o tyle w kamienicach gnieżdżą się przestępcy, gangusy, złodzieje, dilerzy, mordercy i wszelka patola. Oczywiście wśród nich mieszkają także normalni ludzie i nawet jest ich więcej ale w każdej kamienicy (no chyba że prywatnej to wtedy nie) jest grupa ludzi z półświatka, codzienne awantury, imprezy zakrapiane alko.

Kto mieszka w bloku ten się niech cieszy bo mógł trafić znacznie gorzej. Ale fakt, najlepszy jest własny dom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+3 / 3

@Hostis_Humani_Generis --- Mam na imię Janusz.
Z jakiego powodu uważasz mnie za patologię??
-- EDIT -- Dotyczy poniższego
@Hostis_Humani_Generis --- Zajrzałem pod ten link, który podałeś. Poczytałem to i... nie rozumiem, skąd wzięło się określanie tych cech akurat tym imieniem (a właściwie jakimkolwiek imieniem). Czy naprawdę ktoś rozgarnięty sądzi, że ten zbiór cech wiąże się z imieniem? Ja jestem biegunowo odległy od tego stereotypu. Być może właśnie dlatego mnie szczególnie irytuje określanie tego stereotypu moim imieniem. No, może jedno się zgadza - mam 54 lata. I to wszystko.
Napisałeś, że nie Ty obmyśliłeś tę semantykę.
Może nie, ale ją stosujesz, czyli tym samym "podpisujesz się" pod nią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 stycznia 2020 o 14:32

avatar Cascabel
+3 / 3

@Hostis_Humani_Generis Niestety, to co piszesz jest prawdą, ale z małym zastrzeżeniem: jeszcze gorzej jest w kamienicach z oficynami.
Dopiero gdy masz wyremontowaną fasadę i balkony, to z reguły okej (w Szczecinie), bo to znaczy że niemal wszyscy wykupili już mieszkania (i można było załatwić na nich kredyt i podnieść fundusz remontowy).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hostis_Humani_Generis
0 / 2

@JanuszTorun Nie chodzi mi o imię, widać że jesteś już starszy człowiek, dzisiaj Januszami określa się potocznie odznaczającymi się negatywnymi, stereotypowymi cechami, starszych Polaków. https://sjp.pl/Janusz

Tutaj nie chodzi o imię, przykro mi jeśliś poczuł się urażony ale nie ja obmyśliłem tą semantykę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+1 / 1

@JanuszTorun niestety, twoje imię dorobiło się własnej "historii" i jednoznacznych skojarzeń, jak wcześniej imię Aniela, czy Wacław.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
+1 / 1

@Cascabel Tak z ciekawości zapytam, bo nie wiem i nie mogę znaleźć - Jakie skojarzenia budzi imię Aniela?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@kawanalawe "do jasnej Anielki". Obecnie mniej popularne powiedzenie..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
0 / 0

@Cascabel Dzięki. Nie przypuszczałam, że o to chodzi. Moja babcia pochodziła z Częstochowy i często mówiła o sobie "jasna Anielka". Myślałam, że chodzi o samo imię.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@kawanalawe A wiesz, że to funkcjonowało jak przekleństwo? Moja babcia jak puściły jej nerwy to używała właśnie anielek i matek...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
0 / 0

@Cascabel Tak, wiem. Babcia miała na imię Aniela i tym "jasna" nawiązywała do Jasnej Góry, ale poza tym powiedzeniem, też sobie nie szczędziła. Na mnie się jakoś "w genach" nie przeniosło, ale mam jedno takie kuzynostwo... Sypią się jasne Anielki i kurki Olafy haha...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gesser
+8 / 22

Bloki to najgorsza rzecz jaka mogła powstać, takie zło konieczne. Nie można stłoczyć setek (czasem nawet tysięcy) ludzi na małej powierzchni, poprzedzielać ich cienkimi ścianami i spodziewać się zdrowych relacji między nimi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P psibrat
+34 / 36

@Gesser w sumie się da, ale trzeba być sensownie wychowanym i szanować innych. Większości ludzi brakuje tych 2 rzeczy więc relacje są jakie są.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Luna_Verde
+6 / 6

Zgadzam się. Przez kilka lat mieszkałam nad małżeństwem z dwojgiem małych dzieci i nigdy ich nie słyszałam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
-3 / 9

@Gesser pieprzysz .... to że teraz tak jest przez neoliberalne wychowanie to nie znaczy, że zawsze tak było ... dawniej ludzie w bloku żyli jak jedna wielka rodzina ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gamera
+2 / 4

@Gesser
Normalni ludzie potrafią żyć w bloku, to tylko patologie i wewnętrznie pokręceni ludzie nie potrafią. Każdy wybaczy, że płacze noworodek, ale 6latka skacząca na skakance, lub odbijanie piłki to już debilizm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 0sy
+2 / 2

@Gesser Da się zyć. Trzeba się tylko wzajemnie szanować :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polopiryn
+6 / 6

Dokładnie. Sam mieszkam w bloku i nie mogę narzekać. Największą patologia to fanatycy hip hopu, że muzyka musi lecieć na cały regulator

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polopiryn
+7 / 7

Poszedłem do nich kulturalnie, zwróciłem uwagę i dziękuję. Nie trzeba było żadnych awantur, grozenia czy niewiadomo jakich interwencji.

Jednak nie potrafię zrozumieć co ma taka patologia w głowie by walić muzykę na cały regulator żeby osiedle słyszało chu***** i najczęściej jest to rap

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paszkwilant
-1 / 3

@Gesser Blok czy nie blok nie ma to znaczenia, liczy się kultura osobista. Do lasu śmieci wywożą głównie kulturalni mieszkańcy jednorodzinnych domków, bo blokersi mają kontenery pod budynkiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B baniapfdq
+2 / 2

@Gesser Ja jestem zdania, że nigdy w życiu w bloku, a w wieżowcu to już w ogóle. Mieszkałem na osiedlu domków jednorodzinnych i na mojej ulicy na 15 domów było 5 idiotów, w tym 3 z "prawdziwymi" żółtymi papierami.
Teraz w bloku 60 mieszkań, takich debili będzie 20, a w wieżowcu 50. Im więcej ludzi, tym większy odsetek debili.

Owszem, w bloku da się mieszkać, wystarczy być w miarę wychowanym i mieć świadomość, że mieszka się w bloku, a nie samemu. Niestety, wielu ludzi nie jest tego świadomych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zoarix
+12 / 14

Nie zmienia to faktu, że dzisiaj jest plaga osób nie interesująca się swoimi dziećmi. Sam niejednokrotnie widziałem jak byłem gościnnie w blokach, że powodem nieprzyjemności nie są tylko sfrustrowani starcy, ale młodzi na "wynajmie", którzy robią sobie el Dorado. Kim jest kobieta ze zdjęcia - nie wiem, ale nie wykluczone, że istotnie sama jest powodem problemów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Grzech1
+8 / 8

Ciekawe... Ta szponiasta tipsiara to rozżalona madka-adresatka?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gardner
+3 / 5

Pewnie madka p0lka. Swoją drogą, skoro ma małe dzieci i takie szpony, to jak ona się nimi zajmuje? Jak przewija, myje? Albo tego nie robi, albo te dzieci chodzą pokrwawione

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N noddam
-4 / 4

Ale co to znaczy, że nielegalnie wynajmuje mieszkanie? To tak się da? Jestem prawie pewien, że wynajem oznacza zawarcie umowy najmu, a w związku z tym jest legalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
+5 / 7

"Normalne dzieci się tak nie mają takiego zachowania. " Nobel z literatury

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 stycznia 2020 o 10:13

E emilcia515
+7 / 7

Święta racja. Miałam kiedyś przez dwa lata taki miot 500+ w mieszkaniu nade mną. Patologia, wrzaski, imprezki, 6 dzieci a żadnego "tatusia" dookoła. Na pytanie czy można trochę ciszej zawsze była odpowiedź że to dzieci i będą krzyczeć bo już tak mają. W bloku obok małżeństwo z 3 dzieci i nawet nie słychać nigdy że istnieją. To się nazywa wychowanie w szacunku do innych ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BaNeXyZ
+5 / 5

Najgorsze że to prostactwo przenosi się do domów, często na wsi i przeszkadzają im maszyny rolnicze, kosiarki itp. Znam przypadki gdzie ludzie kupili tanio działkę przy sali weselnej i teraz przeszkadza im muzyka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zimny1311
0 / 0

sam jesteś do niczego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kaiak
+4 / 4

Mam u góry sąsiadów którzy jak to powiedzieć są nadpobudliwi seksualnie. Babeczka darła się ja by ją ktoś zarzynał a gościu jej wtórował. Do skrzynek były wrzucane listy z prośbą o cisze ale mało pomagały do czasu aż sąsiad z boku nagrał ich igraszki i zadzwonił na policje. Kiedy zjawili się mundurowi powiedział że chyba gościu bije żonę. Kiedy policja "dopukała" się do drzwi otworzył w gaciach i całemu zajściu zaprzeczył. Wtedy sąsiad na cały regulator puścił nagrane igraszki. Facet czerwony jak burak wyjaśnił mundurowym co i jak. Skończyło się na mandacie z zakłócanie ciszy nocnej. Od tej pory jest ciszej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wic1
+1 / 1

Bloki nie są złe jak są dobrze zaprojektowane. Niestety idzie to z kosztami.

Mieszkałem raz po znajomości (by opiekować się mieszkaniem) na takim drogim osiedlu w Warszawie w tzw mniejszych blokach.
Bloki miały po 5 pięter i mieszkania w rozmiarze ok 80 metrów każde a na szczycie ktoś miał mieszkanie 200 metrów.
Ściany z piaskowca by się nie nagrzewały w lato (i tak się grzały ale mniej). Osiedle ma własny parki, staw, boisko do koszykówki, stoły pingpongowe, siłownię, lasek itd.

Mieszkanie tak wyciszone, że całkiem nie słyszałem sąsiadów (z wyjątkiem takich jednych co to jak się wprowadzili to na fulla grali muzykę to ich było słychać zawsze w nocy i w weekendy ale to na całym osiedlu). Tych zbyt głośnych ochrona pacyfikowała.

Własne miejsca parkingowe (bardzo ciasne). Każdy blok miał swoje wózki na zakupy by zakupy z auta przetransportować do mieszkania. Jedni je odprowadzali a inni jak to polska, nie....


Ogólnie fajne osiedle. Jak zapytałem o cenę mieszkania takiego samego (budują drugą stronę osiedla) to krzyknęli za 85 metrów 1 250 000 zł :) na parkingu publicznym stały różne auta ale na podziemnym tylko nowe Merce, AUDI, mercedesy AGR, tesle, porshe.... i obok nich mój 11 letni francuz klasy średniej :D

Piękne osiedle ale... okrutnie drogie.
Czynsz kosztował bodaj 1200 zł + prąd, woda, gaz, ścieki i śmieci.

Pomijając różne dodatki, ochronę i park... to przynajmniej wyciszenie ścian jak i ściany pochłaniające ciepło powinny być w standardzie :(

A niestety, nie są...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P polgol323
+1 / 1

Racje ma. U mnie w bloku prawie co kazdy weekend jakas baba drze ciagle ryja na swoje dzieci. Potrafi tak sie wydzierac z 3 4 godziny. Slychac ja na kilku pietrach. W tygodniu pracuje to jest ciasza. P.S. fuuu ale oblesny paznokiec. Pewnie tez jest chora na brwiaka. No ale co kto lubi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 stycznia 2020 o 20:10

B bromba_2k
+4 / 4

Czemu tylko "kobieto!"? A gdzie tatuś?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mo_cuishle
0 / 0

Mieszkanie w bloku nie jest złe, trzeba tylko zainwestować w izolację akustyczną

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pepa1705
0 / 0

Wychodzi na to ze tyczy sie to MADKI na fotce. U mnie w klatce tez jest z tym problem. Mieszkaja nade mna wielcy tego swiata imaja trojke dzieci. Godzina 7.10 a po klatce biegnie stado sloni. Godzina 15 i jazda na calego. Oczywiscie uwagi nie mozna zwrocic bo wolnoc tomku w swoim domku i podobne tlumaczenie. Mieszkam całe zycie w bloku ale takich sasiadow jeszcze nie mialem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem