Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
XXI WIEK...
Dorośli ludzie czekają w kolejkach,
żeby na kolanach powiedzieć facetowi
w sukience, że byli niegrzeczni
by Trying
+
1086 1330
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Saladyn1
+38 / 112

No tak powinienem iść do terapeuty odczekać swoje w kolejce i za jedyne 200 zł móc powiedzieć gościowi który ma mnie gdzieś coś co mógłbym powiedzieć gościowi w sukience za darmo. Ja nie wiem dlaczego wśród socjalistów jest tylu ateistów skoro mają takie super pomysły a biznesy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bolek_i_lolek
+5 / 25

@Saladyn1 W zasadzie to masz rację. Człowiek o słabej psychice i nieodporny na stres potrzebuje takiego wyżalenia się, wylania, wypłakania. W Polsce taką posługę pełnią księża a to tylko dlatego, że na razie nie ma podaży usług różnego rodzaju psychoterapeutów, psychologów oraz a może głównie to że chodzenie do psychiatry czy do psychologa jest źle pojmowane a do księdza to już nie. Tylko że ksiądz nie jest psychologiem i jego diagnoza kończy się najczęściej zmów 10 zdrowasiek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bez_Podpisu
-3 / 35

@Saladyn1, Ty naprawdę uważasz, że ten facet w sukience nie ma Cię gdzieś?

Terapeuta nie ma Cię gdzieś, gdyby miał- szybko byś go zmienił ;-).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A activefun
+6 / 12

@Saladyn1 Jeżeli jest faktycznie potrzeba to lepszy terapeuta, ponieważ ma konkretne kompetencje i wykształcenie w tym kierunku. Pokazuje sposoby rozwiązania problemu. A ksiądz? Po za tym nie rozumiem, po co mam obcej osobie się żalić, jeśli nie mam problemów z radzeniem sobie ze swoim życiem. Jeśli coś nabroję to jedyne co muszę to przeanalizować to przed własnym sumieniem i naprawić szkodę. A terapeuta, psycholog, jest od zupełnie innych rzeczy niż ksiądz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 20:45

K Korwinowiec45
+1 / 1

To jest historyjka którą mu opowiedział ksiądz z Indii

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
-1 / 3

Porównanie z D. Księdza można najwyżej porównać do barmana. Idziesz, pogadasz, może da niezobowiązująca rade. Spowiedź zwykle nawet nie służy do uzyskania rad czy rozmowy, a zwyczajnie wyznania grzechów. Zwyczajnie w etyce wyznanie grzechów jest sprawą indywidualną, robisz to przed sobą. Ksiądz jest tu jedynie motywatorem do tego, aby zrobić analizę swoich poczynań. Raczej mało kto uzyska pomoc podczas spowiedzi, nie do tego ona służy. Psychiatra i psychoterapeuta to całkiem inna funkcja. Do nich idziesz często nie znając istoty problemu i odpisujesz im swoje życie tak, aby mogli określić co robisz nie tak i czego nie rozumiesz. Kompetencje psychologa, psychoterapeuty i psychiatry są różne i dobiera się ich zależnie od rodzaju problemu zazwyczaj zaczynając od psychologa. On zwykle określa, czy nasz problem wymaga interwencji medycznej, czy zwykłej terapii. Zazwyczaj się one łączą z przewagą jednego lub drugiego, ale nadal nie mają wiele wspólnego ze spowiedzią. Terapeucie mówisz o tym, co cię gnębi, jak odbierasz różne sytuacje i analizuje aż z nim dokładnie wszystko aby zrozumieć gdzie popełniasz błąd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueElefant
0 / 0

@twoj_nick a kim jest ksiądz ,jakis pi.duś z wioch bojacy sie małżeństwa który w wyrafinowany sposób na każym kroku doi cie na kase .Jaki ma autorytet prócz wtykania rak dzieciom w majtki i to bezkarnie za przyzwoleniem wiernych .Jakim trzeba byc idiota aby pozwalac na takie praktyki i jakim psycholem żeby wieryć ze spowiedz oczysci twoja dusze hehe to dobre dla złodziei i różnego rodzaju dewiantów człowiek normalny nie potrzebuje takich guseł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cjan
0 / 0

@activefun a kto ci tam każe chodzić siedż na dupie i nie skamlaj

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bez_Podpisu
0 / 0

twoj_nick ile Ty masz człowieku lat? "Idąc do księdza ludzie myślą, że powiadają się samemu Bogu" ... WTF??????

Jeśli potrzebuję pomocy- ja idę do psychologa... jeśli potrzebuję Boga- rozmawiam z nim... żaden facet w sukience nie jest mi do tego potrzebny...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lukson997
+69 / 115

Ich wybór. Nieprawdaż? Co się tak irytujesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
+5 / 31

@Egghead Jeżeli uważasz że ich ktoś oszukał to powinieneś zgłosić ten fakt do prokuratury. Zatajenie przestępstwa też jest przestępstwem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T topornik43
-2 / 22

@takalbonie Powiedzmy sobie szczerze – spowiadanie się przed księdzem jest dość upokarzające. Niby dlaczego mam opowiadać komuś (komukolwiek) o moich upadkach? A może on jest taki samym (albo i gorszym) grzesznikiem? Jakie ma prawo, by mnie oceniać, diagnozować, wydawać sądy w mojej sprawie? Bingo! Tak, to jest na swój sposób „upokarzające”. I bardzo dobrze! Czy korzeniem wszystkich moich grzechów nie jest pycha? Pycha, czyli przekonanie, że wiem lepiej, że sam mam prawo o wszystkim decydować, że moje racje są najsłuszniejsze. I oto teraz muszę klęknąć przy człowieku (takim jak ja, albo jeszcze nędzniejszym) i powiedzieć, żem grzesznik, że upadłem, że pobłądziłem. Jakaż drastyczna kuracja dla mojej pychy! I jaka szalona miłość Boga do mnie, że chce mnie przygarniać przez tak „liche” pośrednictwo, ale jednak przygarniać!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
-2 / 6

@towiem A jakby twoja babka żyła to byś zgłosił babkę do prokuratury? Babke możesz nie zgłaszać ze wzgledu na jej śmierć ale jest tysiące ludzi przekazujących swoje poglądy religijne swoim dzieciom. Ba w swoim bezecenstwie nawet robia to w zorganizowanych grupach (jak nie wiesz to lekcje religii) Zgłoś ich. Powiedz że oszukują innych. W czym problem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 18:10

U usiek1992
+2 / 6

@sancz79 A wiesz chociaż na czym polega przestępstwo oszustwa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 18:34

avatar BlueElefant
-4 / 4

@lukson997 bo to XXI wiek ? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T takalbonie
+5 / 7

@topornik43 Jest tylko jedno pośrednictwo , tak naucza Pismo Swięte. Spowiadać się Bogu a nie człowiekowi. Czy ty uważasz że Bóg cie nie usłyszy ? Ciekawe w takim razie co robili pierwsi chrzescijanie do czasu załorzenia katolickiego kościoła ? Czyżby wyznawali swoje grzechy przed Bogiem? Czytałeś kiedyś psalmy ? Przeczytaj, tam jest rozmowa z Bogiem, bez regółek. Bogu nie zalezy na katolickich regółkach tylko na tym abys nawrócił się z grzechu, nie tylko go wyznawał ale się go pozbył ze swojego życia i żebyś się zbliżył do Jezusa Chrystusa duchowo a nie poprzez rzeczy, amulety, wisiorki, krzyżyki, obrazki, statuetki i rytuały które nie mają żadnej mocy. Kto kocha Boga ten przestrzega jego przykazań, tak jest napisane w Pismie Swiętym. Mówiąc grzechy ksiedzu plujesz na Boga, bo zamiast to JEmu oddać cześć i powiedzieć mu swoje grzechy to robisz to stworzeniu. Oddawaj cześć Stworzycielowi a nie stworzeniu. Ksiądz nie ma magicznych mocy aby Twoje grzechy rozgrszeszyć. Tylko Bóg moze to zrobić jesli to jemu wyznasz je osobiscie. Wtedy okażesz swoja miłość i wiare w Boga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
+2 / 8

@lukson997 Ponieważ ludzie o bardzo niskiej inteligencji nie mogą się pogodzić z tym, że ktoś ma inne przekonania.

ARPJS.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KudlatyRyj
-3 / 5

A 90% kobiet, które chodzą po polskiej ziemi i pewnie kilka % kolesi miało penisa w buzi. Nawet pewnie twoja matka i co?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T topornik43
-3 / 5

@takalbonie A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». 22 Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!10 23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»11. J 20, 21-23 Fragment ten mówi o przekazaniu Apostołom i ich następcom władzy odpuszczania grzechów mocą Ducha Świętego. Na mocy sukcesji apostolskiej każdy ksiądz pośrednio przez swojego biskupa, a on przez swojego, dochodząc aż do Chrystusa, dostał tą władzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LaughOutLoud1
0 / 0

A co ty masz do pederastów? Homofob... :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lukson997
0 / 0

Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć i gdzie się spowiadać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LocosPPG
-1 / 1

@lukson997 swojemu dziecku nie wciskałem tej ciemnoty do głowy i wiesz co? Teraz będąc już świadomym człowiekiem i mając wybór nie wybrało średniowiecznych zabobonów!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BecouseLife
-1 / 1

@lukson997 Nie widzę w tym irytacji, tylko zwykłą konstatację. Idiotyzmu tych ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueElefant
-2 / 2

@sancz79 i to powinno byc zakazane jak szukasz sobie alternatywy dla normalnego życia to rób to po skończeniu 18 lat a nie żeby ktoś ci narzucał w co masz wierzyć czy nie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueElefant
-4 / 4

@lasek0110 przecież to na tym polega ,skupia sie idiotów w jednym miejscu i pozwala drzec ryja a samemu sobie doic z tego przyklaskujac lub oburzajac sie z tłumem i mysląc tylko o sobie .Tak wepchnęli polska w rozbiory i robia to dziś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
0 / 0

@usiek1992 wiem .Ale dlaczego to pytanie kierujesz do mnie a nie do tych co krzyczą o oszustwie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U usiek1992
0 / 0

@sancz79 Ponieważ oni nie piszą o oszustwie w kontekście prawniczym, a Ty im sugerujesz (na serio czy ironicznie - nie ma znaczenia) zgłaszanie oszustwa. Skoro wiesz na czym polega przestępstwo oszustwa, to dlaczego tak robisz?

Słownikowe i prawnicze rozumienie pojęcia "oszustwo" różnią się jedną podstawową rzeczą: dla słownikowego oszustwa wystarczy osiągnięcie dowolnej korzyści poprzez wprowadzenie w błąd, natomiast według kodeksu karnego musi wystąpić korzyść majątkowa. Przykładowo nie zgłosisz na Policję lub do Prokuratury kogoś, kto Cię oszukał aby wystawić Cię na publiczne pośmiewisko - nie ta kwalifikacja czynu. Mogły zostać naruszone Twoje dobra osobiste - wówczas działa Kodeks Cywilny - ale oszustwa sensu stricto nie było. Podobnie sprawa ma się z "oszustwem" polegającym na wpajaniu dzieciom wiary w Boga. Można, oczywiście, domniemywać, że może to prowadzić do uzyskania przez Kościół Katolicki korzyści majątkowej w przyszłości, ale nie sposób udowodnić, że wystąpił związek przyczynowy między tymi dwoma faktami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 13:47

T takalbonie
-1 / 1

@topornik43 Kto jest nastepcą apostołów ? Ludzie którzy są napełnieni Duchem Swiętym. Księża gdyby mieli Ducha Swiętego nie byli by pedofilami, obrzartusami , hazardzistami itd. Bo ten kto grzeszy jest od diabła. Żaden biskup nie może zabrać od Boga Ducha Swiętego i dać go komuś komu się mu podoba. To Bóg udziela swojego Ducha tym którym chce. Czyli każdy ksiadz nie mógł dostać Ducha Swiętego ze wzgledu biskupa. To tak nie działa. Nowy testament jasno mówi że nie potrzebujemy ludzkich pośredników aby nam cokolwiek dawali czy odpuszczali :" Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" Jako katolik nie rozumiesz tego wersetu bo jesteś zaślepiony faszływą religią, która chce abyś do nich przychodził jeśli chcesz przyjśc do Boga. A Biblia mówi że możesz przychodzić prosto do Boga poprzez Jezusa Chrystusa. Jeśliby ludzie przychodzili prosto przez Jezusa, tak jak jest napisane to KK nie miałoby pieniędzy. A kasa musi się im zgadzać bo służa mamonie, więc uzależniają ludzi od ich usług, mówiąc kłamliwie , że oni pośredniczą miedzy tobą a Bogiem, co jest niezgodne z nauczaniem Pisma Swiętego: (Tymoteusza 2:5) Mamy jedynego najlepszego arcykapłana Jezusa Chrystusa , prawdziwego a nie jakiegoś diabła w sutannie:"Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania.
4:15
Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu.
4:16
Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze." - Prawdziwy chrześcijanin może przystapić z ufną odwagą do tronu łaski aby dostapić miłosierdzia i łaske, jak dobry jest Bóg, nie potrzebujemy kapłanów aby do niego przyjsć, prosto do Boga uderzam a nie do księdza konfesjonału !!!! Ale ty wolisz przystąpić nie do tronu , tylko do księdza, nie do Jezusa ale do człowieka który podaje się mieć jakokolwiek władzę której nie ma, tłumacząc że posiadł tę władzę od biskupa który nosi dużą czapke na głowie.
Do tego przezyj szok ! To prawdziwi chrzescijanie są kapłanami a nie księża : Objawienie sw Jana 1:5-6 "I od Jezusa Chrystusa, który jest wiernym świadkiem i pierworodnym z umarłych, i władcą królów ziemi. Temu, który nas umiłował i obmył nas z naszych grzechów swoją krwią;

6 I uczynił nas królami i kapłanami dla Boga, swego Ojca, jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen."

KK Cie okłamało w wielu sprawach o których można by książki pisać. Bóg nie jest głuchy gdy wyznasz mu swoje grzechy , odpowie Ci . Proszę , przeczytaj 1 List św. Jana 1.

" Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości." Bóg chce społeczności z tobą poprzez Jezusa Chrystusa a nie poprzez księży czy biskupa.
Co do kapłaństwa jeszcze :" I wy jako żywe kamienie budujcie się w dom duchowny, w kapłaństwo święte, ku ofiarowaniu duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa."
"Ale wy jesteście rodzajem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście opowiadali cnoty tego, który was powołał z ciemności ku dziwnej swojej światłości."

Naszym celem jest służenie Bogu.Ponieważ ciało wierzącego jest świątynią Ducha Świętego (1 Koryntian 6: 19-20), tak Bóg powołał nas, abyśmy Mu służyli z naszych serc, przede wszystkim składając nasze życie jako żywe ofiary (Rzymian 12: 1-2). JAsno wynika z tego że prawdziwie wierzący jest świątynią Ducha Swietego. Mamy ze swojego życia złorzyć jako żywą ofiarę. Kwestia teraz na najważniejsze pytania : czy jesteś napełniony Duchem Swiętym ? Czy złorzyłeś swoje swoje zycie Bogu ?
Podsumowując, wierzący nazywani są „królami i kapłanami” oraz „królewskim kapłaństwem” jako odzwierciedlenie ich uprzywilejowanego statusu spadkobierców królestwa Wszechmogącego Boga i Baranka. Z powodu uprzywilejowanej bliskości z Bogiem żaden inny pośrednik

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
0 / 0

@usiek1992 A skąd wiesz w jakim kontekście piszą moi przedmówcy?. Skąd wiesz że np za ich opisem zjawiska nie stoi przeświadczenie o zdobycia korzyści majątkowych (lub innych) przez np Kościół ,księży itd. Zwłaszcza że wg mojego przedmówcy oszustwo łączy się też z ograniczeniem woli . A skoro o związku przyczynowo-skutkowym mój przedmówca mówi wprost że w wyniku oszustwa (ludzie przed konfesjonałem) są do czegoś przymuszani . Nie wiadomo jak są ci ludzie pod konfesjonałem przymuszani ,możne są groźby,szantaże ,ktoś ich przyprowadził pod lufą karabinu .Autor wypowiedzi nie wyjasna ale jasno stwierdził fakt.
"Skoro wiesz na czym polega przestępstwo oszustwa, to dlaczego tak robisz?"-tzn co robię. Reaguję jak ktoś krzyczy że innych ludzi oszukano i jeszcze ich do czegoś przymusza . To źle?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
+1 / 1

@BlueElefant racja ci cholerni rodzice. Tyle decyzji podejmują za swoje pociechy. Zgroza,kryminał ,nie wiedzą co dla jest dobre dla własnego dziecka.Na pewno je niekochają Każą ubierać się ,chodzic do tej i innej szkoły ,organizują czas wolny,każą np grac na pianinie kiedy ono woli na gitarze.Wybierają lekarza ,szkołe wychowaców itd. Decydują i biorą odpowiedzialność za tysiące istotnych elementów dziecka Ale za to anonimowy uzytkownik demotywatora wie lepiej rodziców.
Ba w sowim amoku rodzice potrafią wpłynąć na wiele ważniejszych aspektów niż wiara.Moga wyłynąć na światopoglad ,wyznawane wartości ,gusta muzyczne,sportowe nawet na wybory polityczne pojemowane w przyszości .Moga namówić na wybór szkoły ,studiów zawodu który bedzie rzutował na całe życie. Ba nawet biora odpowiedzialnosc materialną za dzieci do 18roku życia. Co za zgroza i perfidia systemu.
Następuje wiec 18rok życia i człowiek ma możliwość uwolnic się od rodziców i wziąść na barki odpowiedzialniść ,swoje utrzymanie i zachowanie.Wygooglowanie się z wiary jest łatwe.Akta apostazy i tyle
Po drugie życie w wierze jest normalnym zyciem a nie alternatywą noramlnego. Alternatywą normalnego życia jest np nie wychowywanie swojego dziecka i nijako nie podejmowanie decyzji i nie branie za nie odpowiedzialnośći.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T topornik43
-1 / 1

@takalbonie A jednak – podczas swej publicznej działalności – Jezus wybrał również „Dwunastu”, przekazując im swoją władzę (por. Mt 10,8.40; 18,18) i ustanawiając kapłaństwo hierarchiczne. Przygotował ich do głoszenia Słowa Bożego i do składania ofiary eucharystycznej (por. Łk 22,19). Wierni tej podwójnej misji, apostołowie ustanawiają następnie poszczególnych przełożonych nad gminami (por. Dz 14,23; 20,17; Tt 1,5). Paweł nazywa przełożonych tytulaturą kapłańską: „szafarze tajemnic Bożych” (1Kor 4,1) czy „słudzy Nowego Przymierza” (2Kor 3,6); mówi także o posługiwaniu liturgicznym (por. Rz 1,9;15,15),
Przemawia przez Cb pycha jeśli sądzisz że sam możesz siebie osądzać i rozgrzeszać, tylko drugi człowiek może na Ciebie obiektywnie spojrzeć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 lutego 2020 o 0:44

T takalbonie
0 / 0

@topornik43 Totalnie nie zrozumiałeś tego co do Ciebie napisałem. Przeczytaj jeszcze raz. Jeśli wersety o kapłaństwie i Duchu Swiętym Ci się nie podobają to nie do mnie pretensje, tylko do autora :) Nigdzie nie napisałem aby samemu się rozgrzeszać- żaden człowiek nie ma władzy aby rozgrzeszać, tylko Bóg ma taką władzę, stawiasz księży na miejscu Boga , gdzie oni mają prawo wysłuchiwać twoich grzechów i rozgrzeszać cie. KK to kult człowieka a nie Boga. Jeśli to jest twoja cała odpowiedz na ten cały tekst który do Ciebie wysłałem poprzednio to jesteś mocno zwiedzony. Ty po prostu jakbyś nie wierzył ze można mieć kontakt z Bogiem i jemu powierzyć swoje grzechy. Ty zamiast tej relacji z Bogiem wolisz relacje z księdzem.Ciekawe co z tymi ludzmi którzy żyli przed powstaniem katolików, poszli do piekła bo sie nie spowiadali księdzu, nie modlili się do Marii, nie żegnali się i nie odmawiali różańca, nie kultowali zmarłych,nie uczestniczyli w eucharystii, wierzyli tylko w Jednego Boga z którym mieli bliska relacje? Nie odpowiedziałeś na moje pytania , czyżbyś się wstydził Pana Jezusa ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T topornik43
0 / 0

@takalbonie Z czego mówi pismo święte dopiero Chrystus wyciągnął ludzi z otchłani śmierci. Stargał śmierci pęta, oswobodził z piekła.Choćbym i ja się bardzo starał i ty i cała ziemia teologów, to nie konsekrują Ciała i Krwi Pańskiej. To nie jest żaden kult jednostki. Kapłani to dzisiejsi apostołowie. Jeśli przychodziłeś na msze dla kapłana to mi bardzo przykro to Ci nic nie da. Dopóki nie zrozumiesz że kapłan tylko pośredniczy, to nie zrozumiesz cudu Eucharystii, nie zrozumiesz spowiedzi, nie spowiadasz się księdzu tylko Bogu. Chodzi się do kościoła nie dla księdza tylko dla Boga by tworzyć wspólnotę dzieci Bożych Kościół, jeden, święty i powszechny apostolski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T takalbonie
0 / 0

@topornik43 "To nie jest żaden kult jednostki. Kapłani to dzisiejsi apostołowie. Jeśli przychodziłeś na msze dla kapłana to mi bardzo przykro to Ci nic nie da. Dopóki nie zrozumiesz że kapłan tylko pośredniczy" - ale Biblia mówi inaczej , 3 raz to piszę że Pismo Swięwte naucza że jeden jest pośrednik- Jezus Chrystus ! Gdyby księża byli pośrednikami , to by pisało że jest wielu pośredników. Prawdziwie wierzący chrześcijanie to kapłani i dzisiejsi apostołowie. Jeśli spowiadam się Bogu to się spowiadam Bogu a nie księdzu. Logiczne. Dlaczego miałbym iśc z tym do ksiedza(niegodnego) skoro mogę do Boga(godnego) , tak jak w Piśmie Swiętym jest napisane jak podawałem wcześniej.? Sakramenty KK nie działają, to puste religijne czynności a nie wiara w Boga żywego. Jeśli się nie nawrócisz z grzechów i nie narodzisz się na nowo to żadna religia , biskupi, KK cie nie zbawią. Wykonywanie tych katolickich czynności 24 h cie nie zbawi. "Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie.

Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
+8 / 26

Któremu i tak powiedzą tylko 10 % swoich grzechów bo tylko tyle uważają za grzech ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mariuszgie79
+1 / 35

Jak nie rozumiesz, to nie komentuj...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nitaki
+13 / 35

XXI wiek, ludzie chodzą z dziećmi albo samo do psychologów, bo czują "pustkę".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+16 / 26

@nitaki Racja. Zresztą nie wiem co niby przyniósł nam XXI w. na polu teologicznym byśmy mieli podstawy kwestionować istnienie Boga. Dla mnie póki co XXI w. jest okresem chyba największego skretynienia gdzie wielu ludzi wierzy w ok. 70 różnych płci a niektóre stacje radiowe notują występy wróżbitów do których dzwonią ludzie i z pełną powagą pytają o przyszłość. No cóż. Czymś trzeba tę pustkę zapełnić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
-5 / 19

@dr_E_Konom mamy XXI wiek a ludzie wierzą w brednie jak czarownice, wróżki semiry. Nadal czczą faceta, który urodził się 2000 lat temu. Czczą cwaniaka, który był chory psychicznie. Miał dobrą bajerę i sprzedawał swoje brednie, że jest synem bożym i zbawi świat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+4 / 16

@seybr Oczywiście Ty potrafisz z odległości 2000 lat ocenić kogoś, masz wyniki badań psychiatrycznych, wyniki wariografu i pewno paszport Polsatu.

PS. I nadal nie wiem co ma tu do rzeczy XXI w.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 18:41

S seybr
+1 / 7

@dr_E_Konom wystarczy zebrać wiedzę i interpretować wyniki. Ilu wariatów siedzi w psychiatryku, którzy deklarują że rozmawiają z Bogiem ? Uważam, że Jezus istniał i żył. Wiele faktów o jego życiu jest przekłamane. Interesuję się historią i w Biblii jest wiele przeinaczonych faktów, łącznie z urodzinami Jezusa. Gdy odwiedzili jego trzej królowie, on nie był noworodkiem a miał 6 - 8 miesięcy. Potwierdzają to fakty naukowe i badania środowiska. Pieprzenie przez kościół, że on nie miał "baby", to prawda ustalona przez władzę Rzymu i kościół. Fakt ten został ustalony w 4 wieku. Ja myślę a czy się mylę. Tylko debil uznaje jedną prawdę i jedyne fakty. Wiara służy ludziom jak ich ogłupia. Patrząc na świat katolików, ogłupia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 2

@seybr Hmm... Chętnie zapoznam się z tymi wynikami badań. Zwłaszcza z tymi "przeinaczeniami". Gdybyś naprawdę zgłębiał Biblię to wiedziałbyś że nie ma tam mowy ani o trzech ani o królach odwiedzających Chrystusa. Bardzo interesujące jest również to, że udało Ci się ustalić zarówno miesiąc urodzin Jezusa jak i miesiąc odwiedzin. Historia o "żonie" Jezusa ma już tak długą brodę, że dziwię się, że jeszcze ktoś to podnosi. Jak mniemam miałaby to być nieśmiertelna Maria Magdalena, którą nie wiadomo czemu wszyscy utożsamiają z jawnogrzesznicą (nie ma o tym w Biblii) a mniej z Marią z Magdali (to akurat jest prawda).
Ostatnio byłem na wykładzie z historii sztuki gdzie fachowiec wprost nabijał się z Browna, który dostrzegł na obrazie Da Vinci w miejscu św. Jana Marię Magdaleną. Św. Jan był nastolatkiem prawdopodobnie i malowano go jako młodego chłopca o zniewieściałych rysach. Widziałem całe mnóstwo obrazów ze św. Janem namalowanym w tej manierze. Naprawdę dziwię się jak można się dać wodzić za nos takim "ekspertom" jak Brown i inni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 2

@dr_E_Konom wiek i urodziny dało się ustalić. Wystarczy poszukać odpowiednich prac ludzi nauki. Przykład z brzegu, wypasanie na terenach zamieszkujących przez Jezusa nie zmieniło się od jego czasu narodzin (pory roku). Trzeba się zagłębić a nie wierzyć. Kanon Biblii został ustalony w 4 wieku. Co było nie wygodne poszło do piachu. Tak ro prawda. Palono i zabijano ludzi za apokryfy. Ewangelia Marii Magdaleny została uznana za herezję. Bo jak to jest, że kobieta miała coś do powiedzenia. Bo Jezus miał kobietę ? Kościół ustalił pod siebie i do tej pory się tego trzyma. Religia to władza. Kościoły katolicki to najstarsza korporacja świata. Chodzi o kasę i dojenie ludzi, jest w wielu wypadkach ponad władzę. Barany ślepo wierzą w kler. Zabierz kościołowi wszelkie dotacje z budżetu państwa, to szybo zniknie połowa kościołów. Chcesz iść na mszę to płać bilecik. Ilu wiernych pozostanie ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@seybr 1. Rozumiem, że nawiązujesz do pasterzy. Skąd czerpiesz informację czy owce były na wypasie czy na zimowych leżach?
2. Kanon był ustalany wg ściśle określonych kryteriów jak m.in.: apostolskość, ortodoksyjność, tzw. starożytność autorów czy powszechność użycia we wczesnym Kościele; insynuacje jakoby coś niewygodnego zostało pominięte są nieprawdziwe; zresztą Apokryfy są ogólnie dostępne, można je nabyć np. poprzez katolickie wydawnictwo Vocatio; sporo z nich czytałem; jak się w nie zagłębisz łatwo zauważysz dlaczego nie mogły wejść do Kanonu; nie ma tam nic niewygodnego; raczej chodzi o fantazyjne elementy lub niezgodność z nauczaniem Jezusa. Nieprawdą jest a można powiedzieć brakiem precyzji jest stwierdzenie iż Kanon został ustalony w 4 wieku. Nie wiem co masz na myśli - być może Synod w Hipponie w 393 r. lub Atanazego (naprawdę nie wiem) ale tak czy siak jeśli nawiązujesz do jakiegoś oficjalnego potwierdzenia Kanonu to musisz się przenieść do XVI w. czyli Soboru Trydenckiego na którym zostały ostatecznie potwierdzone Księgi deuterokanoniczne. Ale mówimy o oficjalnym potwierdzeniu sam Kanon był używany w KK od samego początku. Z tym paleniem i zabijaniem za Apokryfy to chyba też nie bardzo zwłaszcza, że we wczesnych wiekach chrześcijaństwo było prześladowane w Imperium. Ew. Marii Magdaleny nie wypełnia kryterium podanych wcześniej. Jesteś również w błędzie co do stosunku Ewangelii wobec kobiet. Jeśli wczytasz się w Ewangelie zauważysz, że kobiety były pierwszymi świadkami Zmartwychwstania co w ówczesnej kulturze było nie do pomyślenia gdyż świadectwo kobiet nie miało żadnej wartości. Reszta Twojej wypowiedzi to przejaw emocji więc pozwolę sobie tego nie komentować. Podsumowując: mijasz się z prawdą jak to się eufemistycznie nazywa dzisiaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mc1607
+5 / 21

Mnie kiedyś ksiądz powiedział, że najlepsza spowiedź jest przed samym sobą, i tego sie trzymam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-2 / 10

@mc1607 Nie sądzę. No chyba, że jesteś Bogiem ale Bóg nie grzeszy, więc nie sądzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Raadi
+9 / 37

... zaś niedorośli ludzie się z nich naśmiewają ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Uhtred
+38 / 40

Ludzie robią co chcą. Jedni stoją w kolejce do spowiedzi, inni po ajfobia a jeszcze inni nie stoją bo mają to gdzieś. Jedni wolą windowsa inni maka a jeszcze inni linuksa. Jedni jedzą mięso a drudzy nie. Grunt to nie wciskać sobie nawzajem tego co uważamy że jest najwspanialsze dla wszystkich. I nie wytykać jednym ze lubią bądź robią coś czego sami nie lubimy/robimy. Do póki nikogo nie krzywdzą niech każdy robi co uważa za słuszne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Aqq300
-2 / 16

Pytanie zasadnicze - ilu ze stojących robi to z prawdziwej potrzeby, a ilu dlatego, że tak wypada i ogólnie mają to gdzieś...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rodzynek777
+14 / 18

A kogo to obchodzi? Będziesz rozliczać każdego z osobna dlaczego idzie do spowiedzi? Sobą się zajmij

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
+4 / 8

@Aqq300 ale ogólnie co cię to obchodzi. Co się interesujesz czyimś życiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+4 / 6

@Aqq300 "Pytanie zasadnicze - ilu ze stojących robi to z prawdziwej potrzeby..."
Tak jak w przypadku miliona innych rzeczy takich jak ajfony, windowsy, maki, linuksy, mięso, itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Michael5
+1 / 9

powinni zmienić formę spowiedzi bo ta jest faktycznie dziwna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+3 / 7

@balard Nieprawda. Przygotowując się do sakramentu pokuty działasz wg swojego sumienia w oparciu o przykazania a nie w oparciu o sumienie kapłana.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hektarek19
-1 / 1

Lepiej zmień woją wypowiedź na "zmieniłabym". To pisze się Łącznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+8 / 22

Zawsze mnie ciekawi: co się takiego stało w XXI w. na polu teologii, filozofii albo innych nauk iż wiara w Boga ma być czymś śmiesznym?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hagan
+5 / 17

@dr_E_Konom Śmiesznym tylko według ateistycznej mniejszości. Zastanawiam się tylko jakiego wyznania są admini demotów że takie g... trafiło na główną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Egghead
-4 / 16

@dr_E_Konom
Nic się nowego nie stało, nadal jest to śmieszne jak dawniej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+4 / 4

@Hagan No właśnie. To jest zresztą moje "ulubione" hasło z tym XXI w. Taki skrót myślowy sugerujący że opanowaliśmy cały obszar poznania. Z reguły piszą to ignoranci, którym się wydaje, że nauka wyjaśniła wszystko, dla których nauka to tylko nauki przyrodnicze, obszar poznania sprowadza się do empirii, którzy nie słyszeli o metodologii nauki ani np. o Popperze i którzy nawet nie wiedzą z jakimi pytaniami zmaga się obecnie np. fizyka kwantowa.

PS. A ateizm - o czym z reguły też nie wiedzą - jest również wiarą a nie wiedzą, jeśli mamy pozostać w obszarze empirii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 15:31

B Breva
0 / 12

@dr_E_Konom To raczej pokazuje kontrasty. W XXI wieku ludzie śmieją się z dzikich plemion składających ofiary bożkom albo z ludów afrykańskich chodzących do szamana po czym idą modlić się do boga u swojego szamana w sutannie.
Kiedy się w końcu nauczycie,że ateizm nie jest żadną wiarą. Niewiara nie może być wiarą. Wtedy wyznawałbyś też niewiarę w jednorożce, niewiarę w wampiry, niewiarę w hinduskie bóstwa i tak w nieskończoność. Wiara jest postawą aktywną, ateizm jest bierny. Nie wierzysz, bo nie musisz, nie musisz się codziennie przekonywać do niewiary, nie musisz mieć postawy niewierzącego, nie musisz nic robić. Antyteizm, to już inna kwestia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 19:15

D dr_E_Konom
+2 / 4

@Breva Nadal nie rozumiem co XXI w. ma do kwestii istnienia Boga? Czy coś się zmieniło w stosunku do wieku XX czy XIX czy jeszcze wcześniejszego? Czy to, że lepiej rozumiemy JAK działa świat przybliża nas do odpowiedzi DLACZEGO? Nie sądzę. To epatowanie XXI w. jest fałszywym skrótem myślowym za którym nic nie stoi.

Ateizm jest wiarą. Oczywiście możesz twierdzić sobie inaczej i w sumie czemu miałby Ci ktoś tego zabraniać. Podejrzewam jednak że rzeczywistość niewiele sobie z Twoich twierdzeń robi. Ateizm jest twierdzeniem o nieistnieniu Boga, które to twierdzenie może mieć jedynie formę aktu wiary, podobnie jak słusznie zuważyłeś iż mamy do czynienia z wiarą w nieistnienie jednorożców, wampirów i kogo tam jeszcze.

Jak zapewne wiesz i co wynika z samej metodologii nauki - brak dowodu nie jest dowodem w nauce a konkretnie w naukach przyrodniczych bazujących na doświadczeniu.

Myślę, że mylisz ateizm z angnostycyzmem, który jest bierny i który sprowadza się do twierdzenia: nie wiem czy Bóg istnieje czy nie istnieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 19:42

H herhor67
0 / 0

@dr_E_Konom Co to dokładnie za pytania? Możesz rozwinąć?
Jak na razie teoria spiskowa którą może potwierdzać fizyka kwantowa to teoria symulacji ;) I wtedy owszem, coś nas stworzyło, ale na pewno nie taki buczek jak sobie wyobraża którakolwiek sekta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S ShadeX15
+2 / 2

@dr_E_Konom
"JAK działa świat przybliża nas do odpowiedzi DLACZEGO" Oczywiście że tak.
Wystarczy tylko przestać iść na łatwiznę i wstawiać boga jako odpowiedź każdej niewiadomej.
To tak jak byś zamiast próbować rozwiązać równanie wstawiał zawsze tą samą liczbę i twierdził ze tak musi być.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
-1 / 1

@dr_E_Konom Epatują XXI wiekiem jak pisałeś ignoranci. Obecna nauka w różnych dziedzinach odrzuca dorobek XIX i tamtą pychę. Fizyka już dawno to zrobiła, teraz coraz częściej i bez wyśmiewania zaczyna biologia, nie jako pojedyncze osoby a całe grupy. Może jest to spowodowane tym, że wysiłki ideologiczne skierowane są na poprawność i odpuściły religię, nie niszczą już tak ludzi zajmujących się tymi aspektami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 3:43

S Sevivo
0 / 2

@herhor67 Będę rzucał hasłami, jak skomplikowane i dziwne to sprawy możesz sprawdzić zagłębiając się w to.

Dlaczego są niezmienne i skąd się wzięły prawa fizyki.
Dlaczego wszechświat się rozszerza (dzięki czemu może istnieć dzień i noc, bez tego nie byłyby możliwe).
Stała kosmologiczna.
Dlaczego połowiczny rozpad pierwiastków jest tak idealny mimo, że (co już udowodniono) pojedynczy atom sam nie wie czy się rozpadnie czy nie.
Dlaczego pojedynczy foton w doświadczeniu Macha-Zendera kiedy jest obserwowany leci losowymi ścieżkami, a kiedy nie jest to leci zawsze jedną ścieżką tylko do jednego detektora. (co więcej prawdopodobnie może cofać się w czasie, bo kiedy już jest na swojej typowej ścieżce, po tym jak dokonał wyboru którędy poleci i wkładana jest aparatura badawcza na jego ścieżkę to potrafi zmienić wybór który już został dokonany i trafić na drugą ścieżkę - zachowuje się losowo tylko wtedy kiedy jest badany... czyli tak jakby nie chce by można było sprawdzić dlaczego leci zawsze jedną drogą [gdy nikt go nie bada] mimo, że właśnie może odbijać się dowolnie)

Ogólnie dla fizyków w tej chwili te kwestie są trochę straszne... w tym znaczeniu, że nabierają przekonania ze względu na to co powyżej, że u podstaw wszechświat jest... zaplanowany i pewne rzeczy działają, bo tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 8 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 12:48

D dr_E_Konom
+1 / 1

@herhor67 Źle mnie zrozumiałeś. Nie jestem zwolennikiem tworzenia tzw. "boga od zapychania dziur". To jest z kolei błąd, który często popełniają wierzący uważając, że jeśli nauka nie potrafi czegoś zgłębić to to jest dowód na istnienie Boga. Nie, to nie jest dowód. Wskazując na fizykę kwantową i jej obecne dylematy (niektórzy fizycy twierdzą, że wywróciło to całe dotychczasowe myślenie) chciałem zwrócić uwagę na granice naszego poznania, które cały czas się poszerzają a jednocześnie cały czas odkrywają "nowe nieznane lądy". Nie jestem fizykiem aczkolwiek amatorsko się tym interesuję. Myślę, że warto zobaczyć wykład Andrzeja Dragana:
https://www.youtube.com/watch?v=QpLdw1IC-Q0

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 8:36

D dr_E_Konom
0 / 0

@ShadeX15 Tak. Zgadzam się. To podejście nazywa się "bogiem od zapychania dziur". Z takim podejściem polemizuje np. fizyk ks. Michał Heller. Po prostu często mamy do czynienia z dwoma błędnymi podejściami:
- ci od "XXI w.", którzy w obszarze poznawczym nauki, najczęściej sprowadzonej do nauk przyrodniczych widzą całość poznania
- wierzący, widząc w każdej tajemnicy, której nauka nie potrafi rozwikłać dowód na istnienie Boga

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 8:36

D dr_E_Konom
-1 / 1

@Sevivo O bardzo ciekawe z tą uwagą o przekierowaniu wysiłków w kierunku poprawności politycznej. Masz rację z tą fizyką, ja bym nawet powiedział z metodologią nauk. To co obecnie dominuje z tej dziedziny to jest stan sprzed kilkudziesięciu lat. Ludzie którzy piszą o XXI w. z reguły nawet nie są świadomi z jakim sceptycyzmem (zdrowym) mamy obecnie do czynienia na polu nauki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H herhor67
+1 / 1

@Sevivo Prawa fizyki są niezmienne? Powiedzmy ;)
Opisy wszechświata zrozumiałe dla ludzi, działające z większą lub mniejszą precyzją, których na pewno nie możemy sprawdzić dla każdego przypadku. Skąd się wzięły? Z eksperymentów oczywiście. Jeśli chodzi ci o działanie, to wkracza tutaj coś w rodzaju survivor bias; istniejemy bo na to pozwala wszechświat, a nie wszechświat jest taki żebyśmy mogli istnieć.
Dlaczego się rozszerza?
Skoro rozszerza się od "zawsze" (na co istnieją dowody), to czemu nagle miałby przestać? Nie wiem co mają pory dnia do tego.
Stała kosmologiczna - masz na myśli "największą pomyłkę życia" Einsteina?
Dlaczego rozpad... cóż, tak jak wiele innych zjawisk, podążają za rozkładem wykładniczym. Rozumiem że jak kupujesz pralkę to od razu wiesz kiedy się zepsuje? Bo na podstawie doświadczeń można z grubsza powiedzieć po jakim czasie się zepsuje połowa z wszystkich tych pralek...
Dlaczego foton... to samo wyjaśnienie co do płytki dyfrakcyjnej, zaobserwowanie zamienia prawdopodobieństwo w pewność. Tylko tu jest dodatkowy krok gdzie do jednego detektora się dodają, do drugiego odejmują, a pojedynczy foton tak nie może. Jak już pisałem, teoria symulacji i oszczędzanie mocy obliczeniowej ;)
Ostatnie zdanie, patrz punkt pierwszy.
Podsumowując, coś tam wiesz, ale nie do końca.

@dr_E_Konom Ateizm to nie wiara. Jeśli nie ma żadnego dowodu na istnienie boga, to czemu mielibyśmy się nim przejmować, skoro nie ma na nas żadnego wpływu? A jeśli ma wpływ, to na pewno da się to udowodnić metodami naukowymi, a nie historiami o opłatku zamieniającym się w mięso, buzią w tęczu, itp bzdurami...
Jeszcze jedna rzecz, czemu akurat żydkowy bóg miałby być tym prawdziwym, a nie jakikolwiek inny? Ich książki są zmyślone, w przeciwieństwie do "naszych"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 17:28

D dr_E_Konom
-1 / 1

@herhor67 Ateizm to wiara a nie wiedza. Zdefiniuj "udowodnić metodami naukowymi". Jak udowodnisz to co przyjmują wszyscy ekonomiści a mianowicie że wraz ze wzrostem popytu na dane dobro przy niezmiennej podaży występuje wzrost ceny. Jak myślisz skąd się bierze w ekonomii założenie ceteris paribus? I w jaki sposób to założenie osiągniesz w doświadczeniu?
Nie rozumiem co znaczy "ich książki" i "nasze"? Nieładnie pogardliwie nazywać czyjeś wierzenia. Żydzi i chrześcijanie wierzą w tego samego Boga, podobnie zresztą jak muzułmanie. Żydzi nie przyjęli jednak Mesjasza, i podobnie jak muzułmanie nie wierzą że Jeden Bóg jest w Trzech Osobach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H herhor67
+1 / 1

@dr_E_Konom https://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowa
Chcesz więcej?
"W eksperymencie naukowym ceteris paribus oznacza zwykle, że naukowiec potrafi utrzymać w niezmienionym stanie wszystkie zmienne niezależne, poza tymi wybranymi do eksperymentu." Nie wiem co tu chcesz udowadniać. Jeśli założenia są spełnione to świetnie, jeśli nie to trochę gorzej.
"wraz ze wzrostem popytu [...] występuje wzrost ceny" - jw., ponieważ ekonomia to nie nauka ;) możemy przyjąć że skoro model jest zgodny z obserwacjami, to jest prawdziwy.

Może nie wyraziłem się dokładnie. "Ich" w kontekście "inny" w kontekście "niż żydowski".
Muzułmanie z tego co mi wiadomo, akceptują że żył taki ktoś jak Jezus, ale był tylko prorokiem, a ogólnie mają swojego boga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
-1 / 1

@herhor67 Ja myślę, że powinieneś się zgłosić po nobla.

- A są zmienne? Udowodnij (tylko w kontekście tej rozmowy nie użyj czasem argumentu, że brak dowodu nie znaczy, że... I nie chodzi mi też o nowe odkrycia rewidujące naszą wiedzę, tylko o to, że prawa takie jak są teraz mogą się zmienić. Bo to, że coś odkryjemy i zmienia to nasze podejście do świata nie znaczy, że mimo naszej niewiedzy, nie działało to tak samo w przeszłości).
- Gdyby się nie rozszerzał nie byłoby pór dnia. Czy rozszerza się na pewno od zawsze?
- Tak określił ją Einstein, ale powiedzmy wciąż jednoznacznie nie została odrzucona, powracają do niej.
- Ale wiesz dlaczego ostatecznie jakaś pralka padła, a dlaczego konkretny atom uległ w ostateczności rozpadowi wiesz?
- Pojedynczy foton właśnie o to chodzi, że zachowuje się różnie w zależności od tego czy chcesz sprawdzać co robi. Powiedzmy, że może zachować się jak fala, ale przecież nie może bo jest jeden. Właśnie pojedynczy foton do jednego detektora się dodaje a od drugiego odejmuje... chyba, że go śledzisz, wtedy odbija się losowo i wtedy nie może.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 4 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 20:24

H herhor67
+1 / 1

@Sevivo "nie chodzi mi też o nowe odkrycia rewidujące naszą wiedzę" A mi właśnie o to chodzi, musisz wyrażać się precyzyjnie ;) https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_fizyki "Dobrze sprecyzowane, powszechnie przyjęte, podstawowe i ważne teorie w fizyce ", "prawa fizyki nie mogą być traktowane jako prawdy ostateczne"
"Gdyby się nie rozszerzał nie byłoby pór dnia." Dalej nie widzę związku, możesz wytłumaczyć? Mógłbym równie dobrze napisać, "Gdyby się nie rozszerzał nie byłoby mleka." No tak, bo niczego by nie było w zerowymiarowym wszechświecie.
"dlaczego konkretny atom uległ w ostateczności rozpadowi" ponieważ wszystko dąży do zminimalizowania energii potencjalnej i jak największej stabilności, zbyt ciężkie jądra się rozpadają.
Czemu jeden foton to nie fala? Symulacja robi uproszczenia żeby oszczędzać moc obliczeniową, więc jeden foton też interferuje sam ze sobą dopóki nie wiemy gdzie dokładnie jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
-1 / 1

@herhor67
Prawa znaczy nie definicje naukowe a faktyczne mechanizmy rządzące wszechświatem.
Ale co wywołało u niego w tym momencie ten stan. Uważasz, że było to bez przyczyny? (ta bez przyczynowość właśnie irytuje fizyków, dlaczego jeden trzyma potencjał a inny akurat teraz się rozpada, nic tego nie wyzwala, nic tego nie inicjuje, nie zachodzi żadna zmiana, rozpadają się jak chcą, bez konkretnej przyczyny)
Jaka symulacja? Przecież to doświadczalne jest, potrafimy emitować pojedyncze fotony.

Pamiętaj, że początkowe pytanie dotyczyło z czym ma problem współczesna fizyka kwantowa i z tymi rzeczami ma problemy, tak samo jak z grawitacją itp. Czy padną kiedyś odpowiedzi, może. Ale wydaje mi się, że chodziło o to na początku, że ludzie którzy kompletnie nic nie wiedzą nawet nie są ignorantami po prostu nic nie wiedzą, ignorantem to ja się czuję, używają nauki i podchodzą do niej jakby wciąż tkwili w XIX wieku, a właśnie w XXI na kilka ścian trafiliśmy.

W skrócie XIX - wszystko da się wyjaśnić
XX - są rzeczy które musimy zrozumieć
XXI - tak po prostu jest (choć jest to nie do zaakceptowania)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 7 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 21:07

D dr_E_Konom
-1 / 1

@herhor67 Cały problem polega na tym, że większość osób które powołują się na naukę nie ma bladego pojęcia o metodologii nauki a więc jej podstawach. Najpopularniejszym błędem jest chyba nacisk na kwestię doświadczenia / eksperymentu. Tymczasem sama nauka wskazuje na coś innego. Byłoby to humorystyczne gdyby nie pociągało tak poważnych konsekwencji. Zakładam, że nie miałeś do czynienia z metodologią (piszę niezłośliwie, w końcu nie na wszystkim trzeba się znać). Pozwól zatem, że wytłumaczę Ci to na prostym przykładzie. Wszyscy w szkole podstawowej uczyliśmy się w ramach tzw. fizyki klasycznej 3 zasad termodynamiki Newtona. Poznaliśmy różne wzory w tym na prędkość, drogę i czas. To była na początku teoria. Doświadczenie zaś potwierdziło, że wzory "działają". I z taką "wiedzą" żyliśmy kilka stuleci. Jak wiadomo do czasu kiedy pojawił się Einstein ze szczególną teorią względności. I co się okazało? Ano że Newtonowskie wzory są błędne czy niepełne! "Działają" tylko dlatego, że liczymy je w układach nierelatywistycznych i w dodatku dla małych wielkości. Co to oznacza? Ano ni mniej ni więcej iż teoria jest ważniejsza od doświadczenia. Stąd m.in. za Popperem możemy przyjąć, że można dokonać co najwyżej falsyfikacji negatywnej a o pozostałych teoriach możemy mówić w kategorii prawdopodobieństwa a nie pewności. I tak jest w niemal całej nauce. Co powiesz o Bozonie Higgsa. Albo spójrz np. na zasadę nieoznaczoności. Wiemy, że NIGDY nie ustalimy jednocześnie pędu i położenia cząstek subatomowych. To oznacza, że musimy się oprzeć na teorii. Wyjątkiem wydaje mi się matematyka gdyż można powiązać w łatwy sposób teorię z doświadczeniem, 2 jabłka i 2 jabłka zarówno w teorii jak i praktyce da nam 4 jabłka i tu możemy mówić o pewności. W pozostałych naukach w tym przyrodniczych tak nie jest.

A skoro sama nauka tak siebie definiuje i swoje metody poznawcze to kwestionując to poprzez zawężenie metodologii do eksperymentu kwestionujesz samą naukę! Zatem skoro teoria jest najważniejsza w nauce (a nauką jest również ekonomia wbrew temu co Ci się wydaje) to warto w tym momencie sięgnąć po teoretyczne dowody na istnienie Boga. Pozwól, że wskażę Ci na jeden - również z obszaru samej nauki. Cała nauka sprowadza się do odkrywania związków przyczynowo - skutkowych, nawet rachunek prawdopodobieństwa próbuje ustalić tę relację obliczając jej "intensywność", że się tak wyrażę (przepraszam matematyków ;) ). Zresztą rzut kostką nie jest tak naprawdę losowy - ale to na marginesie. A skoro tak jest to warto również zauważyć, że Wszechświat jest skutkiem. I nagle okazuje się, że w imię źle pojętej nauki, w imię haseł że no przecież mamy XXI w. w tym jednym jedynym przypadku powiada się że nie ma Przyczyny. Cóż za koincydencja!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 21:13

S Sevivo
-1 / 1

@dr_E_Konom @herhor67

Zakładałem, że specjalnie napisał wyżej o "sprawdzaniu każdego przypadku", bo tak mu bardziej pasowało do narracji i wie, że tak nie jest (na marginesie sprawdzanie przypadków to jest właśnie XIX wiek).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 21:17

H herhor67
+1 / 1

@dr_E_Konom Na początek, bez urazy, przypominasz mi pewnego znajomka - dużo tekstu, mało treści ;)
Oczywiście, tylko dowody w matematyce mogą być pewne (pod warunkiem że w samej metodzie nie ma błędów). Ale matematyka jest dosyć oderwana dyscypliną. W rzeczywistości dowód to przekroczenie jakiegoś poziomu zgodności, korelacji itp.

"Ano ni mniej ni więcej jak to, że teoria jest ważniejsza od doświadczenia." tutaj nie mogę się zgodzić. Ta teoria dalej działa, dalej uczy się jej w szkołach i na uczelniach, dalej jest zgodna z doświadczeniem. Po prostu odkryliśmy że to specjalny przypadek czegoś większego, i nie działa w ekstremalnych sytuacjach. Wiesz że sin(x)=x=tan(x) o ile jest się wystarczająco odważnym :P
Doświadczenie > teoria, bo doświadczenie może obalić teorię, a na odwrót już nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@herhor67 Cały czas kwestionujesz ni mniej ni więcej ale naukę. Może spróbuję na chłopski rozum żeby wykazać Ci, że sam eksperyment jest "martwy". Jeżeli stanę w pokoju trzymając piłkę w ręku i powiem, że wg mojej teorii ona spadnie na podłogę gdyż odpycha ją sufit, to jak myślisz doświadczenie potwierdzi moją teorię czy nie? Spadnie czy nie spadnie?

PS. A jeśli chodzi o "działanie" wzorów Newtonowskich to u chłopaków od GPSów nie znalazłbyś zrozumienia :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lutego 2020 o 21:33

C Ciocia_Helenka
+1 / 1

@dr_E_Konom "Nieładnie pogardliwie nazywać czyjeś wierzenia." - wierzenia w płaską Ziemię też pewnie zasługują na szacunek, prawda ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@Ciocia_Helenka Błędna analogia. Jeśli chodzi o kulistość Ziemi to z metodologicznego punktu widzenia mamy do czynienia z wiedzą a nie wierzeniem. Zatem twierdzenie o płaskiej Ziemi jest zaprzeczeniem wiedzy a nie wiarą. Innymi słowy są pewnego rodzaju "szaleństwem". Takie twierdzenia nie zasługują na szacunek aczkolwiek osobiście w kontakcie z takimi osobami również nie uciekałbym się do pogardy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Staffo
+13 / 19

XXI wiek
ludzie wierzą ze ziemia jest płaska a szczepionki powodują autyzm

ps. to nie sukienka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
+7 / 9

Jeśli powstrzymuje Cię to przez zrobieniem złego uczynku, to w tym szaleństwie jest metoda. Albo jeśli coś wygląda głupio ale działa, to nie jest głupie. Poza tym jeśli trafisz na dobrego spowiednika to otrzymasz darmowe wsparcie psychologiczne, które podniesie Cię na duchu, uchroni przed depresją, samobójstwem, pomoże Ci wyjść z nałogu, poprawi relacje w małżeństwie, z dziećmi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
+11 / 13

To, że czegoś nie rozumiesz nie znaczy, że nie ma to sensu. Nie rozumiesz też fizyki kwantowej, co nie znaczy, że jest to stek bzdur. Poza kwestiami wiary spowiedź ma też głębokie znaczenie psychologiczne (tamu taka forma a nie jak postulują niektórzy w ciszy przed ołtarzem). Chodzi tutaj głównie o aspekt zarządzania winą.

Na ten temat napisano wiele prac naukowych, nie tylko w odniesieniu do spowiedzi ale również na rozwiązanie tego problemu w innych społeczeństwach. Wiesz, że podobne formy obejmujące doświadczenie winy, wyznanie i pokutę występują w większości kultur? Myślisz, że czemu wraz z laicyzacją społeczeństwa mamy wysyp psychoterapeutów nie zajmujących się jak wcześniej dolegliwościami psychicznymi (depresja, choroby takie jak schizophrenia, dda itd.) a po prostu wysłuchiwaniem swoich pacjentów i niespecjalnie niczym więcej?

W każdym społeczeństwie dla jego zdrowia psychicznego, koniecznym jest istnienie co najmniej jednego mechanizmu zarządzania winą. U nas masz ich wiele (spowiedź, psycholodzy, grupy wsparcia itd.). Odrzucanie któregoś z nich tylko dlatego, że się go nie rozumie to nie dowód na światowość i inteligencję a na coś przeciwnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A activefun
0 / 2

@Elathir Akurat pod względem psychologicznym spowiedź w obecnej formie ma negatywne działanie. Upokarza i poniża. Szczególnie dzieci w wieku szkolnym przed komunią nie powinny być zmuszane do takiego czegoś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dordi
+1 / 7

Że nie przyszli w którąś tam niedzielę do kościoła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cagenicolas
-2 / 12

Najsmieszniejsze jest to ze Biblia nie nakazuje nam spowiadac sie do ksiedza, tylko do boga, czyli tzw rachunek sumienia juz wystarcza, ale ksieza wiedza co dla nas najlepsze, bo trzeba o wszystkim wiedziec przeciez, i jako pokute kaza modlic sie do bozkow a nie do boga

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kenzol
+10 / 12

@Cagenicolas ę ó ą ś ł ż ź ć ń, masz częstuj się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cagenicolas
0 / 6

@kenzol dziękuję bardzo, teraz moge pisać poprawnie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Shaam
+2 / 2

@Cagenicolas MogĘ. Nie żałuj sobie tych polskich literek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+1 / 1

@Cagenicolas "Najsmieszniejsze jest to ze Biblia nie nakazuje nam spowiadac sie do ksiedza, tylko do boga..."
Ksiądz jest kimś bardziej namacalnym ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sandalarz
+3 / 5

namacalnym czy namacajacym ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eGzu
0 / 0

@RomekC zdecydowanie jest namacalny, najbardziej lubi, gdy namacają go dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arctikarus
+4 / 16

XXI wiek a ludzie myślą że dwóch facetów może być ojcami dziecka w sposób naturalny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T towiem
0 / 10

@arctikarus nie znam ani jednego człowieka , który tak myśli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arbi
+2 / 6

I dlatego w XX w, w PRL UB rekrutowało masowo księży - często szantażem np z powodu wiedzy o pedofilii. Tego ilu z księży było tzw. TW IPN nawet nie będzie próbowało sprawdzać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mo_cuishle
+2 / 6

kiedyś też stałam w takiej kolejce. Dopóki nie obudził się rozum uśpiony przez rodziców i społeczeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J januszkochanowski
+2 / 2

powiedzieć byle co, odbębnić pokutę zazwyczaj wszyscy to samo dostają stanąć przed ołtarzem i już można patrzeć z góry na innych, pogardzac ludźmi ale najważniejsze że ludzie widzieli że był u spowiedzi i taki święty jest. Prawdziwa wiara i modlitwa nie potrzebuje rozgłosu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ellaella87
+1 / 7

Oni tam są po rozgrzeszenie. Każdy ma wolny wybór, nieprawdaż?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DidiFalca0Q
+3 / 7

Kolejny Janusz teologii na demotach, a admini wrzucają to na główną...
Proszę wpierw dowiedzieć się czym tak de facto jest sakrament pokuty i pojednania (spowiedź) i dopiero wtedy wypowiadać się na ten temat.

Autorze, krytykujesz spowiedź, ale płacenie grubego hajsu psychologom i wyżalanie się im jest już w porządku...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sandalarz
0 / 4

psychologom czasem sie udaje wyleczyc. i to da sie sprawdzic. natomiast co do miejsca w niebie to juz nie bardzo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elaese
+2 / 4

Jestem katoliczką, bywa, że stoję w takiej kolejce i ...dużo prawdy w tym democie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albiorix
0 / 2

Każdy element kultury, sztuki czy obyczajów da się zredukować do absurdu. Ale co z tego? System który działał przez prawie 2000 lat musi mieć jakieś nie oczywiste (nie dla wszystkich przynajmniej) dobre strony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dncx
+6 / 6

Religia jest dla ludzi, którzy inaczej nie potrafią wyjaśnić swojego świata li tylko przez pryzmat wiary. Nikt im tego zabronić nie powinien. Natomiast problemem jest co innego. Ze religia wtrąca się wżycie tych, którzy sobie tego nie życzą. Lub wkłada im ręce do kieszeni i wybiera pieniądze na potrzeby owej instytucji religijnej. I to już jest szczyt szczytów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 19:38

M makos2311
+4 / 6

no ale przecież oni to robią dobrowolnie ,skoro robią to dobrowolnie to czemu pęka ci dupa ??

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SmallPig
-2 / 2

To nie takie proste

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lutoch
-2 / 10

Takie gadanie na kościół, wiare, krzyż itp. Ale jak rak dopadnie i strach koło dupy że do piachu to wtedy cudowne nawrócenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kanwen
+1 / 1

Jak Gargamel w sutannie na raka zachoruje to jakoś nie odmawia tysiaca modlitw, czy nie pije cudownych wód, ale leczy się w najlepszych szpitalach i to za pieniądze parafian...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rademenes_82
-1 / 5

Najbardziej tym faktem są zniesmaczeni ci, którzy nie chodzą ale nie mogą przeboleć, że ktoś chodzi ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TadzMad
0 / 0

bez sensu są te wasze dyskusje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Andrzejbe
0 / 6

Kolejny który myśli że zabłyśnie takim demotem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sacres
-1 / 7

Czemu na tych demotywatorach takie modne ostatnio jest szkalowanie - już nie mówiąc kościoła (rozumiem że ktoś może nie lubić), ale wiary itd. Super, że jesteś ateistą, nic do tego nie mam, ale odwal się od tych ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pawelll333
0 / 0

Wiara powstała p.n.e. Starożytni Egipcjanie i inne wysoko postawione cywilizacje wierzyły w coś lub kogoś. Można tutaj multum przykładów wymieniać. Obecnie na świecie jest wiele wiar i dążeń za czymś lub kimś a ludzie, którzy w ogóle w nic nie wierzą są słabi bo nie mają podstaw do wierzenia w "lepsze życie".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piter189
0 / 0

.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Niewiemnic_888
+2 / 4

Nie wiem skad ta nagonka na ludzi wierzących, głównie na katolików. Skoro nasmiewacie sie z nich to naśmiewanie się też z żydów, muzułmanów, hinduistów i wyznawców innych religii, bowiem każda na tym samym polega- na wierze w coś lub kogoś niezbadanego i każda ma swoje rytuały. Ale najłatwiej się przyczepić katolików. Chociaż wg mnie najlepiej pod tym względem nikogo się nie czepiac, każdy wyznaje co che jeśli czuje się z tym dobrze i nikomu nie robi krzywdy. Sam demot jest pozbawiony jakichkolwiek głębszych argumentów, jedynie subiektywne podejście kogoś kto z jakiegoś powodu lub powodów "obraził się na Boga".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 0

@Niewiemnic_888, bo, tu wiara, buduje wspólnotę. I to nie tylko światopoglądową, ale też terytorialną, począwszy do lokalnej np. parafia.
Potrzeba człowieka bycia członkiem wspólnoty jest bardzo silna, ponieważ jest oparta na instynkcie stadnym, a ten połączony z instynktem przetrwania. W naturze istnieją różne strategie przetrwania populacji, w tym życie w stadzie lub samotnictwo. Człowiek jako gatunek "wybrał" życie w stadzie, a po ludzku we wspólnocie. Im więcej wspólnych dla całej grupy elementów ( np. wiara, język, narodowość, terytorium itd.), tym wspólnota jest bardziej jednorodna, silniejsza i trudniejsza do rozbicia. Trudniej ją zmanipulować i na niej żerować.
Dlatego obecnie czyni się wiele, aby więzi tworzące wspólnotę zostały zniszczone.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LeClerc2
+3 / 3

XXI wiek, a ludzie nadal:
- Wlewają w siebie litry alkoholu, mimo, że to trucizna
- Palą papierosy, mimo, że to ich zabija

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O ozzy1976
+3 / 5

W sprawach religii nie powinni wypowiadać się ateiści, gdyż nie jest to temat do racjonalnej dyskusji. W innych religiach są gorsze rytuały niż spowiedź.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B baniapfdq
+2 / 6

XXI WIEK.... Dorosły facet twierdzi, że jest kobietą, wkłada damskie ciuszki i paraduje po ulicy - inni dorośli uważają, że to normalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Niewiemnic_888
0 / 0

To jest nazywane postępem, a wiara w Boga i dogmaty religijne (szczególnie chrześcijańskie) to już ciemnogród. Nie jestem za fanatyzmem religijnym, zresztą każda skrajność nie jest korzystna, należy znaleźć złoty środek. Ale od razu wyrzucać ludziom że wierzą w to co wierzą...(?)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kanwen
+1 / 1

Najwięcej dorosłych facetow w sukienkach na ulicach w Polsce jest właśnie nierobów w sutannach (arabskie sukienki) i to jest właśnie najwięcej na kontynencie europejskim (100 tysięcy).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D deanthehunter
+2 / 6

Ale o co w ogóle ta g*wnoburza. O to, że praktykujący katolicy wypełniają jeden z sakramentów, gdyż WIERZĄ, że to przybliży ich do życia wiecznego. Gdyż WIERZĄ, że ksiądz spowiednik pośredniczy między nimi a Bogiem. Gdyż WIERZĄ, że ksiądz spowiednik jako pośrednik od Boga odpuszcza im grzechy. To wszystko to WIARA. Tu nie ma pewnych i sprawdzonych faktów na 100%. wszystko przyjmuje się na WIARĘ. Katolicy WIERZĄ w wolną wolę i w niebo i piekło i WIERZĄ, że jeśli będą żyli zgodnie z przykazaniami to trafią do nieba. WIARA daje możliwość bycia lepszym człowiekiem. Więc nie pojmuje jak ktoś może być aż tak ograniczony i tępy, że sakrament spowiedzi porównuje do czynności dnia codziennego(taka jest wymowa tego demota). Kiedy wy KRETYNI to w końcu zrozumiecie, że my chrześcijanie nie twierdzimy, że Bóg jest. ale WIERZYMY w to, że jest. To jest aż tak trudne do ogarnięcia... Naprawdę...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 lutego 2020 o 23:47

C Ciocia_Helenka
-1 / 1

@deanthehunter no właśnie chodzi o to, że oni w to wierzą. To dokładnie jak z wyznawcami płaskiej Ziemi. Oni też głęboko wierzą, i tak samo jak katolicy są przekonani, że nie bredzą w oparach absurdu. To, że się w coś mocno wierzy nie nadaje temu czemuś rozsądku.
No ale to właśnie jak widać jest najtrudniejsze do zrozumienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D deanthehunter
0 / 0

@Ciocia_Helenka A Ty jesteś wszystko wiedząca i na pewno wiesz, że Boga nie ma a sama wiara w Boga to tylko brednie ludzi nie poparte żadnymi dowodami. Akurat to czy ziemia jest płaska czy nie, da się potwierdzić. Z Bogiem to jest sprawa wiary a nie faktów. Odpowiadasz dokładnie opisowi osoby z mojego poprzedniego posta. Sprawy cielesne i namacalne porównujesz do spraw wiary. Popłynęłaś i to konkretnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 lutego 2020 o 16:44

C Ciocia_Helenka
0 / 0

@deanthehunter "to czy ziemia jest płaska czy nie da się potwierdzić." - no to już wiadomo, że jesteś kompletnym tumanem na poziomie płaskoziemcy :)
Głupcy są najlepszą grupą docelową religii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 lutego 2020 o 2:03

D deanthehunter
0 / 0

@Ciocia_Helenka Zapomniałem w jednym miejscu o przecinku. Ale takim amebom umysłowym jak Ty to wystarczy, żeby oprzeć na tym swoją kontrę Dalej widzę, że nie załapałaś kontekstu mojej wypowiedzi. Może i jestem tumanem. Przynajmniej nie zachowuję się tak jakbym wszystko o wszystkim wiedział. Ty żyjesz ponad 15 miliardów lat. Byłaś już na granicy między rozszerzającym się wszechświatem a nicością i wiesz co tam jest. Wiara w Boga nie zaprzecza faktom naukowym. Bycie sumiennym chrześcijaninem nikomu krzywdy nie robi. Przecież religia katolicka jest jedyną, gdzie "Szanuj bliźniego swego jak siebie samego" jest przykazaniem najważniejszym. Religia najbardziej boli tych, którzy na jakimś etapie swojego życia na niej się zawiedli i postanowili zrobić sobie z niej wroga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar fiorehencerbin
-1 / 3

I tak cię to postępowcu w dupę kłuje?
Nikt ci nie karze tego robić, a już z pewnością cię do tego nie zmusza.
Żeby była jasność - jestem niewierzący, ale bólu dupy z tego powodu nie mam.
Nie moja, nie twoja sprawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Ciocia_Helenka
0 / 2

1. Oszołomieni religijnie osobnicy wyzywają autora demota rynsztokowymi słowami, twierdząc jakież to głębokie i magiczne uzasadnienie ma opisana czynność, która sprowadza się dokładnie do tego, co jest w democie. Domagają się głębokiego szacunku, który ma wynikać z tego, że oni sami uważają tą absurdalną sytuację za rozsądną.
2. "tolerancyjni" ateiści wyzywają autora za to, że komentuje ten absurd, bo "skoro to nikomu nie przeszkadza...". Oczywiście nie mając minimum refleksji, że właśnie przeszkadza. Nie bezpośrednio oczywiście - ale deformując i piorąc umysły sporej części obywateli tego kraju.
Ktoś kto nie potrafi zauważyć absurdalności czegoś takiego nie będzie także posiadać kwalifikacji intelektualnych niezbędnych dla zrozumienia innych rzeczy.
Efektem tego zaś jest żałosna kondycja naszego kraju. Oczywiście za chwilę podniosą się głosy, jakoby katolicyzm był szczytowym osiągnięciem Polski, czemu jednak przeczy historia, która jasno pokazuje, że czym bardziej monolityczne katolicko społeczeństwo i czym bardziej zakochana w sobie nawzajem władza kościelna i (niby to) świecka, tym gorzej w tym biednym kraju.
Pierwsi przez swoją ciemnotę a drudzy przez jej tolerowanie utrwalają skutecznie ten ciemnogrodzki raj dla ludzi prostych.
I nie to wszystko razem jest jeszcze najgorsze. Najgorsze jest, jak was wielu - no ale z czegoś się przecież ten absurd nad Wisłą bierze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O ObywatelWszechswiata
+1 / 1

@Sevivo bardzo proszę oświeć mnie dlaczego nie możliwa byłaby noc i dzień, bez rozszerzania się wszechświata, bo nie wiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
-1 / 1

@ObywatelWszechswiata Dlatego, że gdyby wszechświat się nie rozszerzał to z całego istniejącego (a nie tylko widzialnego wszechświata) dolatywałoby do nas światło i non stop byłby dzień. Rozszerzający się wszechświat sprawia, że światło nie może się po nim rozchodzić w nieskończoność, wręcz nawet nie może dolecieć z jednego punktu do drugiego jeżeli dzieli je odpowiednia odległość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O ObywatelWszechswiata
0 / 0

@Sevivo Pozostaje mi może, zaproponować Panu lekturę podręczników od przyrody z poziomu podstawowego, następnie fizyka szkoła średnia. Odwrotnie raczej nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
-1 / 1

Ale nie zrozumiałeś tego, że niebo nocą nie miałoby fragmentu gdzie nie byłoby gwiazdy czy nie zrozumiałeś że dwa punkty w przestrzeni odpowiednio odległe od siebie przy rozszerzającym się wszechświecie oddalają się z prędkością większą niż światło?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
-1 / 1

Ale nie zrozumiałeś tego, że niebo nocą nie miałoby fragmentu gdzie nie byłoby gwiazdy czy nie zrozumiałeś, że dwa punkty w przestrzeni odpowiednio odległe od siebie przy rozszerzającym się wszechświecie "oddalają" się z prędkością większą niż światło (tzn. dystans między nimi rośnie tak, że światło nie może go pokonać)?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O ObywatelWszechswiata
0 / 0

@Sevivo umówmy się, że jeśli do mnie piszesz to poprzedzaj wiadomość wywoływaczem, ok?
Nie zrozumiałem jedynie twojego głupiego sposobu rozumowania.
Nawet gdyby wszechświat się nie rozszerzał, nie panowała by wieczna jasność. Zapoznaj się proszę z terminem "wielkość gwiazdkowa" czyli tzw. Magnitudo. Obserwowany wszechświat jest na tyle duży a odległości nim znaczne, że gwiazd w nim zlokalizowanych poniżej pewnego magnitudo nie widać gołym okiem (około 5,8), zatem w nocy (na półkuli nieoświetlonej) panowała by ciemność.
Co do drugiego, to prawisz banały, każdy kogo interesuje astronomia, wie o fakcie rozszerzenia przestrzeni. Ale to nie obiekty poruszają się względem siebie szybciej niż światło, tylko przestrzeń w której się znajdują się rozszerza szybciej niż prędkość światła.
I na koniec, jak chcesz za pomocą tych faktów udowodnić istnienie boga? Opisujesz tylko model wszechświata, co wcale nie dowodzi jego przyczyny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
0 / 0

@ObywatelWszechswiata W mojej przeglądarce ten wątek jest popsuty. Skończę tylko na tym, że to nie jest moje rozumowanie.

Co do drugiego, dlatego oddalają dałem w cudzysłów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
0 / 0

@ObywatelWszechswiata A i zauważ, że nie udowadniam istnienia Boga. To Ty tak zinterpretowałeś opis wszechświata. Ja odpowiadałem na pytanie, nad czym nauka a konkretnie fizyka kwantowa się głowi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
0 / 0

@ObywatelWszechswiata Podpowiem tylko, że przy braku rozszerzania, w jednym punkcie nieba mogłyby się nakładać na siebie teoretycznie nieskończone ilości gwiazd jedna za drugą. Także... byłoby dość jasno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elcomandante
0 / 0

bo to oczyszcza PSYCHIKĘ.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R reevoreevo
0 / 0

ale jak kurła można iść do obcego gościa który uważa się za maga 99 levelu żeby NA KOLANACH opowiadać o swoich przygodach? poziom inteligencji 0 lub nawet -1. ale wam sprali dekle przez ostatnie 2 tyś lat. ja też byłem "wychowywany" w katolickiej rodzinie ale już nudząc się jako dzieciak na mszy uważałem że księciuniów chyba trochę ponosi wyobraźnia i zbyt często mówią o pieniądzach . każdy kto idzie do spowiedzi z własnej woli to idiota .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jerry54
0 / 0

Wiara czyni czuba. To wynik rycia beretu przez circa 50 pokoleń. Pocieszające jest jedynie to, że kościół kat. zaczął zapieprzać ostro w dół po równi pochyłej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Ciocia_Helenka
0 / 0

@jerry54 szkoda, że po takim czasie lud ma wyrobiony ekstremalny syndrom sztokholmski, który powoduje, że są w stanie bronić swojego oprawcy do upadłego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem