Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
839 875
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar YszamanY
+3 / 25

bla .. bla ... bla powiedz to 8 mln głosującym na pis to cię wyśmieją

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+2 / 22

@w0lnosc no nie. PO to lewica a PiS to narodowy socjalizm czyli nazizm, przez niektórych mylnie nazywany prawicą :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 2 marca 2020 o 21:16

O ozzy1976
-3 / 11

@w0lnosc Za dużo TVNu oglądasz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar y0u
+12 / 12

@olmajti określanie nazizmu czy faszyzmu prawicą bierze się już z czasów szkolnych, z tego co pamiętam już na zajęciach z WOSu było o segregacji na prawice i lewicę. Tym sposobem już wtedy tłumaczy się że komunizm, to skrajna lewica, a faszyzm/nazizm, to skrajna prawica. W praktyce jedno i drugie jest lewicowe. Chociaż ciekawe, czy w takim działaniu, nie chodziło o sam fakt odstraszenia ludzi od ideologi prawicowych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+6 / 6

@w0lnosc zgadza się. ale ludziom tego nie przetłumaczysz :)

@y0u "Chociaż ciekawe, czy w takim działaniu, nie chodziło o sam fakt odstraszenia ludzi od ideologi prawicowych" tak może być. wymuszanie pewnych schematów myślenia przez zakłamanie historii. no bo przecież Mussolini, który który był redaktorem naczelnym socjalistycznego pisma i przynależał do partii socjalistycznej nagle wziął i zmienił poglądy na prawicowe bo tak :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar y0u
+6 / 6

@olmajti mam coś zabawniejszego jak anegdoty o Mussolinim, Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei, a mówimy, że była to skrajna prawica, czyli czekaj socjalizm, to ideologia prawicowa, tak ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+8 / 8

@y0u nie tylko. jest masa udokumentowanych wywiadów z niedoszłym akwarelistą w której podkreślał że NSDAP wywodzi się z marksizmu i korzysta bezpośrednio z marksistowskich narzędzi tylko w przeciwieństwie do marksizmu wprowadza w życie ich pomysły :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 4

@y0u Przecież to nawet Adolf wyjaśniał - narodowy socjalizm jest ideologią synkretyczną, czyli zawierającą elementy zarówno lewicowe jak i prawicowe. To coś jak tzw. shemale - ma z każdej płci to co najlepsze. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LUPUS1962
-5 / 5

@w0lnosc Skoro nie posiadasz tv, to skąd wiesz, jakie poglądy przedstawia TVN? Z plotek? Na przyszłość przemyśl zeznania... Ja przynajmniej od czasu do czasu oglądam Wiadomości, żeby sprawdzić, czy żenujący poziom propagandy w TVpis sięgnął już dna czy może dopiero przebija się przez muł...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+6 / 8

@koszmarek66 , deklarowała się jako centroprawica- wzorowała się za chadecji z czasów, kiedy ta jeszcze reprezentowała rzeczywistą "chrześcijańską demokrację". Tusk lubował się w fotografowaniu z hierarchami kościelnymi i przedstawiał, jako zwolennik "łagodnego" wolnego rynku oraz "łagodnego" konserwatyzmu. PO w populizmie było mistrzowskie. Jeśli porównać PO i PIS do złodziei, to PO byłoby takim kieszonkowcem, co przypadkowo się o ciebie potknie, ładnie przeprosi i poda rękę, żeby zaraz się okazało, że zniknął ci portfel z tylnej kieszeni, natomiast PIS byłby takim prostym rabusiem niebawiącym się w konwenanse i prosto z mostu powiedziałby ci "dawaj portfel albo w mordę". Środki różne, ale skutek ten sam. Dodatkowo PO miała za sobą całą propagandę głównego nurtu, PIS z kolei media, które we wielu przypadkach do 2016 roku były w kontrze do głównego nurtu.

@daclaw , co tak konkretnie w nazizmie jest prawicowego? Nacjonalizm? Nacjonalizm jest ideologią pozbawioną kolorytu prawicowo-lewicowego. Więcej- kiedy myśl narodowa zaczęła się tworzyć, konserwatyści patrzyli na nią ze sceptycyzmem. Glówna różnica między nazimem, a komunizmem jest taka, że komunizm uważał, że trzeba wybijać pewne klasy społeczne, natomiast nazizm stoi na stanowisku, że trzeba wybijać pewne narody.

@LUPUS1962 , zalewne ma internet i od czasu do czasu ma możliwość obejrzenia głupot podawanych gawiedzi przez TVN-y i inne TVP. Sam telewizora nie posiadam od lat, ale od czasu do czasu oglądam np. wystąpienia Konfederacji w mediach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-1 / 5

@w0lnosc Liberalizm światopoglądowy jest immanentną cechą lewicy.
Liberalizm ekonomiczny jest immanentną cechą prawicy.
Oba liberalizmy dotyczą zupełnie innych poglądów. Nie należy w związku z tym używać tego określenia bez zaznaczenia czego dotyczy.
W ostatnich latach nabiera coraz bardziej znaczenia pejoratywnego. Dzięki temu może posłużyć za "papierek lakmusowy" polityków. Jeśli narzekają na "liberalizm" i okazuje się, że mają na myśli wolność gospodarczą to zdradza przynależność do lewicy, jeśli natomiast dot. wolności poglądów - prawicy (przynajmniej formalnie).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+5 / 7

@w0lnosc Ja Ci odpowiem: ludzie mają taką sieczkę w głowie, że jak krytykujesz PIS to jesteś za PO i oglądasz TVN a jak krytykujesz PO to jesteś za PIS i oglądasz TVP. I żadnemu łbu nie przyjdzie chwila zastanowienia, że przecież obie partie realizują ten sam program gospodarczy, że członkowie jednej partii spokojnie przechodzą do drugiej, ba zajmują nawet tam stanowiska, że taki np. pobożny Gowin rządzi i tu i tu.
Tak więc masz słuszność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 3

@koszmarek66 PO deklarowała się jako liberałowie gospodarczy. Nie trzeba się nawet cofać do czasów KLD wystarczy przypomnieć haslo 3 x 15. Oczywiście wyszło jak wyszło. Tusk przed wyborami brał na szybko ślub - to też pragnę przypomnieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@koszmarek66 Zgadzam się z Tobą. Tak naprawdę są trzy poziomy / kryteria:
ekonomiczne: prawica = wolność gospodarcza; lewica - socjalizm, etatyzm i interwencjonizm
obyczajowa: prawica = konserwatywne wartości; lewica - homo, gender itp.
narodowa: prawica = patriotyzm; lewica - kosmopolityzm

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
0 / 2

@dr_E_Konom , za dużo mieszania i dodawania własnych interpretacji tego, co rozumiemy pod słowami "prawica" i "lewica". Moim zdaniem w tej chwili kluczowym aspektem odróżniającym lewicę od prawicy jest stosunek do rewolucji: lewica- rewolucja, prawica- kontrrewolucja. Wolnorynkowiec będący zwolennikiem wolnej miłości, braku zasad moralnych w etyce politycznej i mający pozytywny stosunek do wszelakich rewolucji- jak protestancka, francuska, czy bolszewicka- to żaden prawicowiec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 3

@Arbor No niby tak. Niestety życie nie chce nas słuchać i na "rynku" występują naprawdę dziwne miksy poglądów. Popatrz sobie np. na JKM czy Michalkiewicza; uznasz ich za prawicę; ale widzisz obaj zachwycają się Miltonem Friedmanem, który dla mnie wcale takim wolnorynkowcem nie jest, bo jako przedstawiciel szkoły chicagowskiej jest zwolennikiem pieniądza fiducjarnego i dodruku w imię stabilizacji cen. A pieniądz to jest serce ekonomii. A co zrobisz z niektórymi - podkreślam niektórymi - posłami PIS którzy są "katoliccy" i jednocześnie głosują za całym tym socjalem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+3 / 3

@dr_E_Konom ,

"Popatrz sobie np. na JKM czy Michalkiewicza; uznasz ich za prawicę; ale widzisz obaj zachwycają się Miltonem Friedmanem, który dla mnie wcale takim wolnorynkowcem nie jest, bo jako przedstawiciel szkoły chicagowskiej jest zwolennikiem pieniądza fiducjarnego i dodruku w imię stabilizacji cen."

Cenią Friedmana, ale z tego co wiem, to ani jeden, ani drugi nie są zwolennikami pieniądza fiducjarnego, a wręcz przeciwnie. Cenienie kogoś nie musi oznaczać zgadzanie się z nim w 100% poglądów.

"A co zrobisz z niektórymi - podkreślam niektórymi - posłami PIS którzy są "katoliccy" i jednocześnie głosują za całym tym socjalem?"

PIS jest lewicą, co tylko potwierdza ich zgodność we wielu kwestiach z partią Razem. Socjalista nie może być prawicowcem, ponieważ socjalizm jest głęboko zakorzeniony w marksizmie, będącym głęboko antyprawicowym. Nawet zakładając, że istnieją jeszcze socjaliści ze szkoły Augusta Cieszkowskiego, Wiktora Heltmana, czy Bolesława Limanowskiego, którzy są w stanie wyrzucić całkowicie marksistowski element z z myśli socjalistycznej (co ja osobiście uważam za niemożliwe), to i tak ten socjalizm miał podłoże rewolucyjne. Sprawa Cieszkowskiego jest tutaj bardziej skomplikowana, ale przecież i on- tak głęboko wierzący i konserwatywny w gruncie rzeczy- pragnął zniesienia starego porządku społecznego drogą bynajmniej nie ewolucyjną (choć też nie krwawą, w przeciwieństwie do Mickiewicza).

Sprawa jest dla mnie oczywista- socjalista nie może być prawicowcem, bez względu na światopogląd pozagospodarczy... jakby socjalizm ograniczał się jedynie do gospodarki.

PS. już pomijając fakt, że według mnie nie da się na gruncie logicznym pogodzić chrześcijaństwa (mam na myśli rzymski katolicyzm konkretnie) z socjalizmem, więc PIS-owcy żyją de facto i de iure w sprzeczności światopoglądowej, podobnie jak większosć katolików dzisiaj. Moim zdaniem ciężko katolikowi powinno być demokratą (choć tu sprzeczności nie ma), a co dopiero socjalistą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 marca 2020 o 22:59

D dr_E_Konom
+1 / 1

@Arbor Słuchaj, ja bym najchętniej się z Tobą zgodził gdyby nie to że rzeczywistość jest inna. Przykładowo część duchownych wygłasza lub pisze różne dyrdymały socjalistyczne jednocześnie nie chcąc burzyć porządku. Z wolnorynkowców to ja znam tylko ks. Gniadka udzielającego się czasem w Klubie Misesa. Czasami niestety trzeba doprecyzować co się ma na myśli bo naprawdę ludzie mają taki miks (ja wiem, że wewnętrznie niespójnych) poglądów, że ciężko nadążyć. Powiedz komuś jesteś liberałem w USA, powiedz w Polsce na jakims forum ekonomicznym i pomyśl sobie co ma na myśli mówiąc liberał ksiądz z ambony. Trzy różne rzeczywistości ;) A dorzuć sobie jeszcze do tego hasło konserwatysta i już nie będzie wiadomo jakie kto ma poglądy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+3 / 3

@dr_E_Konom , zgadzam się zupełnie- tylko ja nie piszę o rzeczywistości, a o tym, jak powinno być. Katolik w sensie doktrynalnym i etycznym- nie ma prawa być socjalistą i mógłbym tutaj cały referat napisać, dlaczego tak jest. A że rzeczywistość jest inna? Cóż...

200 lat temu katoliccy socjaliści musieli się bardzo naprężać intelektualnie, aby pogodzić katolicyzm z socjalizmem i... najczęściej stawali się heretykami, ponieważ koniec końców sprzeciwiali się doktrynie. Dzisiaj poziom intelektualny społeczeństwa jest tak mierny, że nikt nawet nie przejmuje się wewnętrzną niespójnością katolicyzmu z socjalizmem- po prostu twierdzą, że obie sprawy da się pogodzić, a ponieważ żyjemy w postkomunie, w której prawda jest zależna od tego, co uważamy, to... mamy to, co mamy. :) Kościół przechodził różne kryzysy, ale nigdy tak ciężkiego, jeśli spojrzymy na perspektywę duchowo-intelektualną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 3

@Arbor Zgadzam się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LUPUS1962
+1 / 1

@rrzepp poducz się: NA-tionalso-ZI-alistische Deutsche Arbeiterpartei (skrót pierwszego zlepka "nazi" - stąd nazizm przyjęte w j. polskim).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+15 / 21

Zabieranie jednym, a dawanie drugim jest niemoralne i gdyby nie robił tego rząd, to każdy nazwałby to kradzieżą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+11 / 13

@kondon , to swoją drogą. Chciałem jednak skupić się na kwestii, która jest bardzo kontrowersyjna, a rzadko się do niej odnosi. Bo przecież sztandarowym hasłem socjalistów jest "solidarność społeczna". Co kryje się za tym hasłem? No właśnie niszczenie tej solidarności społecznej, która w tej chwili jest tak potwornie nikła... Z wielu przyczyn, ale za główną uważam właśnie wewnętrzne przekonanie ludzi, że od pomagania jest państwo. Kiedy widzi się ludzi pokrzywdzonych przez los, którzy żyją w nędzy, to co myślimy? Pierwszą myślą większości prawie zawsze jest "A GDZIE BYŁO PAŃSTWO?!" Nikt nawet się nie pomyśli, że samemu mógł zacząć jakąś akcję, zbiórkę pieniędzy... skłamałem, że nikt. W paru dobrych lat robią to narodowcy, ale to tylko nikły procent społeczeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+2 / 4

@Arbor Zgadzam się z Tobą i wielokrotnie też o tym pisałem. Socjalistyczny system zdejmuje z nas odpowiedzialność za innych. W końcu płacimy na nich podatki, to wystarczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y ymck
+4 / 6

Dlatego marks zyje a zdrowy rozsadek umarl.
Rządzacym nie jest potrzebny rozsadny obywatel. Zamozny. Radzacy sobie.
Panstwo potrzebuje pierdouły.
Pierdouła nie podskoczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pomylilem_Strony
+1 / 1

@Arbor bo socjalizm (w wykonaniu polskim, wszystkich nie sprawdzałem) jest sprzecznością między warstwą deklaratywną, a warstwą działań. Z jednej strony jak wspomniałeś niszczenie solidarności i jedności w społeczeństwie, z drugiej mówienie o równości przy istnieniu grup uprzywilejowanych. Mówienie o "zabieraniu bogatym" przez ludzi, którzy się pławią w luksusach przy okazji definiując "bogatych" jako ludzi zarabiających 85000 k rocznie (po przeliczeniu "na rękę na miesiąc" to coś około pół metra kwadratowego mieszkania w większym mieście - no bogactwo!), ale też dotowanie korporacji (tzw. "Wielkich Inwestorów" - ale to już nie są "najbogatsi") i dawanie im ulg podatkowych. Mówienie o polskiej innowacji w japońskiej fabryce na terenie Polski. To jest zwykłe kłamstwo, którego ludzie nie widzą, ponieważ patrzą na deklarację, a nie na rzeczywistość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vaenonimus
+2 / 4

To nie jest takie proste jak autor napisał - co nie znaczy, że nie ma w tym racji. Generalnie sens jest w tym, żeby każdy człowiek miał poczucie bezpieczeństwa - że jak zachoruje, czy będzie miał wypadek to nie zostanie bez niczego i będzie mógł wrócić do normalnego życia.
Problem jest taki, że pomoc udzielana jest często nie tym co faktycznie potrzebują, a leniom którym nie chce się pracować lub nauczyć zawodu (a obecnie nic nie potrafią). Nie ma też żadnych represji za np. robienie dzieci wiedząc, że nie ma się warunków na ich utrzymanie (obieranie dzieci, to nie jest kara w tym przypadku).
Sprawa jest o tyle bolesna w Polsce, bo tu trzeba robić jak głupi i jeść gruz, żeby sobie kupić mieszkanie czy dom, dać dzieciom wykształcenie itp. a patologia dostaje to za darmo. Do tego nadal ludzie, którzy są w stanie coś zaoszczędzić, żeby mieć to normalnie mieszkanie i samochód zamiast być przez państwo nagradzani, to ciągle dostają kłody pod nogi - nawet w tak trywialny sposób jak nabijanie inflacji, która degraduje te oszczędności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
-3 / 5

@vaenonimus Jedyna forma socjalizmu jaką byłbym w stanie zaakceptować to bezwarunkowy dochód podstawowy. Każdy obywatel dostaje określoną sumę pieniędzy (za nieletnich dostają ich rodzice), niezależnie od swojego dochodu. Wtedy likwidujemy wszelkie inne zapomogi, zasiłki, renty etc.
Jest to jedyny w miarę uczciwy system, bo nie premiuje nieróbstwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 2

@amroth7 Pan płaci, Pani płaci - społeczeństwo :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
-2 / 2

@amroth7
1 nie napisałem, że popieram taki system, a jedynie, że jest to jedyny, który mógłbym uznać, bo nie premiuje cwaniactwa i nieróbstwa.
2 z tego samego źródła, co teraz brane jest pierdylion innych socjalów oraz kasy wydawanej na urzędy pracy i opiekę społeczną.
3 kwota powinna zależna od kosztów życia
4 podobny system już obowiązunie w niektórych krajach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ainaruth
0 / 0

@LordL Sprostowanie: podobny system był testowany w innych krajach i się nie przyjął.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
0 / 0

@ainaruth Przyjmują to sprostowanie, co do efektów tego programu masz pełną rację. Na swoją obronę stwierdzam że rezultaty tych większości eksperymentów były publikowane już po moim komentarzu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tasador
+1 / 1

ale mądre i przykre

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-1 / 11

Kapitalizm jest tak samo niemoralny jak socjalizm ale w inny sposób pozwala bowiem bogatym na wykorzystywanie biednych w nieuczciwy sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 marca 2020 o 17:49

avatar kondon
+1 / 7

@killerxcartoon W kapitalizmie jest możliwość, że ktoś Cię wykorzysta. W socjalizmie jest pewność, że ktoś Cię wykorzysta.
Z resztą obecnie nam daleko do kapitalizmu, a do tego robi się coraz dalej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-1 / 9

@kondon
W kapitalizmie masz pewność że jeśli nie jesteś bogaty albo nie wykorzystujesz innych będziesz wykorzystywany ..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+2 / 6

@killerxcartoon , to dziwne, ponieważ- o ile mam kilka uwag co do klasycznego systemu kapitalistycznego- o tyle właśnie w kapitalizmie nastąpił ogromny wzrost jakości życia warstw najuboższych. Socjalizm z kolei od początku istnienia udowadnia, że jest systemem degenerującym społeczeństwo oraz tworzy liczne bariery ekonomiczne, przez które przedsiębiorczy ludzie nie mogą się rozwijać i bogacić, a przynajmniej nie tak bardzo, jakby mogli, gdyby nie tenże socjalizm. Mises bardzo dobrze opisał te mechanizmy w "Mentalności antykapitalistycznej"- a piszę to jako krytyk Misesa pod paroma względami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+2 / 4

@killerxcartoon Bzdura. Możesz np. sobie robić coś na własny rachunek i niekoniecznie z tego powodu być bogatym, ale za to niezależnym. Nie musisz korzystać z wyzyskiwaczy. Czym też większa konkurencja wśród pracodawców, tym mniejsze możliwości nadmiernego wykorzystywania pracowników.
W socjalizmie nie da się zrezygnować z usług państwa, a regulacje i podatki znacząco ograniczają liczbę pracodawców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-2 / 2

@kondon @Arbo
Nie przeczę że kapitalizm nie ma wielu zalet... Ale ma też kila poważnych wad.
Podobnie z socjalizmem ma on też sporo zalet ale ma też sporo poważnych wad..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+4 / 6

@killerxcartoon , kapitalizm posiada wiele zalet, jak i wiele wad. Socjalizm posiada wiele wad, ale praktycznie żadnych zalet, które nie byłyby zaletami pozornymi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+1 / 3

@killerxcartoon Znasz system lepiej działający dla uczciwie pracujących, niż kapitalizm?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-2 / 6

@kondon

Powidz to ludziom w USA jacy z podatków dofinansowali banki w czasie kryzysu 2007 jaki nie dość że ukradły im pieniądze , doprowadziły do załamania gospodarki to jeszcze dostały dofinansowanie z podatków... (problem too big to fail) nie wspominając o tym ze nikt za to nie odpowiedział karnie ... podobnie dofinansowanie dostały zresztą koncerny motoryzacyjne...Dodrukowali biliony dolarów bez pokrycia... i nic... nadal wysoko się trzymają i nadal możana nimi wykupywać gospodarki słabszych państw i finansować wojny. Gdyby działał wolny rynek... Gospodarka USA zaliczyła by upadek taki jak polska w latach 80tcyh ...Wiesz dlaczego tak się nie stało? Bo cały świat sfinansował tego upadającego molocha ...

I to jest kwintesencja kapitalizmu.. a nie wolnego rynku.. a wielu ludzi myli te dwa pojęcia..
kapitalizm to władza ludi bogatych po to by mogli się bardziej bogacić i wykorzystywać innych głównie biednych.
Obecnie kapitały się tak kumulują a na dodatek tak często ze sobą współpracują w zmowach korporacyjnych że nie ma możliwości z nimi konkurować i tworzą monopole jakie niczym się nie różnią od tych państwowych monopoli jakie tworzyły państwa komunistyczne i socjalistyczne. W połączeniu z finansowaniem przez takie molochy systemu dupolu partyjnego podobnie wytwarzają się oligarchię. Tworzy się sprzężenie władza daje bogactwo a bogactwo daje władze. Ludzie stają się marionetkami muszące wybierać męidzy oboma ustawionymi grupami nie mając wpływu na system ..Tak zbudowane systemy Praktycznie nie wiele się różnią od komunizmu czy socjalizmu albo feudalizmu... .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 3

@killerxcartoon Zawsze mnie zastanawiało jak można kogoś wykorzystać w PRAWDZIWYM kapitalizmie gdzie masz wolność zawierania umów. W kapitalizmie (nie quasi) kapitalista jest na usługach konsumenta. To konsument każdą złotówką głosuje na kapitalistę lub przeciw niemu. A przypominam, że większość czasu jesteśmy konsumentami. Dalej: zawsze czytam o tych wstrętnych bogatych, którzy... i zawsze zapytuję: a co Tobie szkodzi w kapitlizmie zostać tym bogatym?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-4 / 4

@dr_E_Konom
Bo kapitalizm to system wyzysku biednych przez bogatych.. zawsze tak było...

Większość jednak kojarzy kapitalizm z Libertanizmem , liberalizmem i wolnym rynkiem , co nie zawsze jest tożsame.
W każdym systemie istnieje ograniczenie , w tym nawiązywania umów tylko w anarchii nie ma ograniczeń.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+1 / 3

@killerxcartoon "w USA jacy z podatków dofinansowali banki"
Zdajesz sobie sprawę, że takie działanie jest całkowitym zaprzeczeniem wolnego rynku? Nie wiem jak w USA, natomiast u nas rynek bankowy jest jednym z najbardziej uregulowanych i przytaczanie go jak przykład czegoś, co nie działa, tylko potwierdza tezę kapitalizm > socjalizm.

"Obecnie kapitały się tak kumulują a na dodatek tak często ze sobą współpracują w zmowach korporacyjnych że nie ma możliwości z nimi konkurować i tworzą monopole jakie niczym się nie różnią od tych państwowych monopoli jakie tworzyły państwa komunistyczne i socjalistyczne."
Bo mamy bardzo dużo elementów socjalistycznych, które takie działania umożliwiają i utrudniają wejście na rynek konkurencji.
Sprawdź sobie listy najbogatszych, jak często ci ludzie tam się zmieniają.

"(...) Tak zbudowane systemy Praktycznie nie wiele się różnią od komunizmu czy socjalizmu"
No właśnie! Tyle, że mają one niewiele wspólnego z wolnym rynkiem...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-2 / 2

@dr_E_Konom
Feudalizm bazujący na ziemiaństwie i na niewolnictwie to też kapitalizm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 marca 2020 o 22:07

D dr_E_Konom
+1 / 3

@killerxcartoon Hmmm. To może zdefiniuj co tu rozumiesz pod tymi pojęciami. Kapitalizm = wolny rynek a mówiąc szerzej wolność gospodarcza.
Jak chcesz wykorzystać kogoś przy wolności zawierania umów?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-2 / 2

@dr_E_Konom

Właśnie mówię że kapitalizm nie równa się wolnemu rynkowi. Wręcz przeciwnie kapitalistom jest na rękę ograniczanie konkurencji na rynku i dążenie do monopolizacji i maksymalizacji zysków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 3

@killerxcartoon Tu się z Tobą zgodzę. Dlatego zawsze powtarzam, że bogaci ludzie głosują na partie socjalistyczne, które chcą regulować rynek. Ale to nie ma nic wspólnego z kapitalizmem. Kapitalizm jest rozumiany przede wszystkim jako system wolności gospodarczej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 3

@killerxcartoon Nie. W ogóle mieszasz pojęcia. Ja już rozumiem o co Ci chodzi. Dla Ciebie każdy bogaty to kapitalista. Ale tak nie jest. Kapitalizm to system wolności gospodarczej. A to że ktoś ma pieniądze nie czyni go kapitalistą. W dużym skrócie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-4 / 4

@dr_E_Konom
Kapitalizm nie jest systemem wolności gospodarczej .. takim jest libertalizm lub markentelizm liberalny lub liberalizm gospodarczy. Ale nie jest to kapitalizm. Właśnie Polsce mamy kapitalizm.
Kapitalizm to władza ludzi bogatych, władza ludzi mających pieniądze, władza kapitału. Tak jest definicja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+2 / 4

@killerxcartoon Nie zgadzam się. Ale rozumiem, że jak sobie przyjąłeś takie definicje to nic z tym już nie zrobimy. To co jest obecnie w Polsce przyjęło się powszechnie nazywać etatyzmem. Ale jak chcesz się trzymać swoich definicji to się trzymaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
-1 / 1

Wiem, że mało kto się ze mną zgodzi, ale prawdziwy kapitalizm jest w warunkach anarchii. Każdy podatek jest uderzeniem po kieszeni. Jeśli człowiek ma radzić sobie sam to chyba logicznym jest, że w drugą stronę to też działa. Co zarobisz to w 100% twoje.

Socjalizm powstał przed kapitalizmem w wydaniu liberalnym. Liberalny kapitalizm jaki znamy, nastawiony na zysk i szeroką klasę średnią, wielkomiejskość, korporacyjny, komercyjny konsumpcjonizm to dobro drugiej połowy XX wieku. XIX wieczny kapitalizm nadal był nasycony merkantylizmem, kastowością i szeroką kontrolą państwa.
Absolutyzm trwający do pierwszej wojny światowej kapitalistyczny nie był,a nawet Wielka Brytania stawiana za jego oazę też drenowała po kieszeni podatników, kolonializm nie pomógł zbudować dobrobytu.

Socjalizm uznał, że skoro państwo ogranicza niech da z powrotem. Oczywiście wyszły koncepcje minarchizmu, czyli państwa minimalnego, mało kosztującego podatnika. To na początek dobry pomysł, jednak ciemną stroną może być stworzenie monopolu najsilniejszych biznesów stawiającego ceny i typ usług konsumentom. A to stworzy okazję do poparcia państwa regulującego.

Wniosek? Kapitalizmu u nas nie było i długo nie będzie w mokre sny krowina o kapitalizmie autorytarnym( jakby Janusz przeczytał Rothbarda to przynajmniej by się nie ośmieszał) tak z socjalizmu się nie wyjdzie,a teraz socjalizm jest feudalny. Są kasty i rośnie warstwa helotów, pompowana 500 plus, by demografia tworzyła przyrost mięsa armatniego. Na zmiany nie liczyłbym. Na razie możemy co najwyżej się licytować, która partia ma mniej socjalizmu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+3 / 3

@Symulakr , wiem, że do porozumienia nie dojdziemy, ale muszę to napisać, choćby ze względu na fakt, że komentarze są publiczne i dostępne dla każdego- anarchokapitalizm jest niemożliwy do osiągnięcia, jest utopijny, ponieważ anarchia jest stanem chaosu, a każdy chaos dąży do porządku; anarchia może być stanem jedynie przejściowym, a jego końcowym efektem może być w najlepszym wypadku podział na małe terytoria rządzone przez watażków. Rothbard niestety bujał w obłokach, podobnie jak dzisiaj Hoppe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
-1 / 1

Więc równie utopijne jest liczenie, że do państwa pasuje coś innego niż socjalizm. Ludzie nie chcą v dawać w jedną stronę. Albo każdy radzi sobie sam na pełnym autarkizmie i wolności, albo radzę pogodzić się z socjalizem, który jest.naturalnym, genetycznym dzieckiem państwa. Po PiS przyjdzie coś pokroju PO

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+3 / 7

@Symulakr , socjalizm jest nieodłączną konsekwencją demokracji- tu się zgadzam. W przypadku monarchii takiej konieczności nie ma. :) Nie ma żadnego racjonalnego argumentu na to, aby anarchokapitalizm działał dłużej, niż przez okres przejściowy pomiędzy zniesieniem państwa, a podbojem jednostek przez zorganizowanych przestępców, niczym nieograniczonych. Państwa bez socjalizmu dawały sobie radę tysiące lat, nie widzę powodów do tego, aby socjalizm był koniecznością państwowości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
-1 / 1

Jeśli tyranię i reżim widzisz jako ostatnia deskę ratunku, aby utzrymac ustrój i system ekonomiczny z marszu się wykluczajacy to widze tutaj desperację. Cóż, Stalin, czerwony car faktycznie nie liczył się z opinią ludu, w Korei dziedzic kim dzong un także :) na szczeście widmo monarchii jest bardziej znikome niż się to wydaje. Monarchia w UK dla przykładu to kabaret turystyczny, a mocarstwami są imperia dalekie od monarchii USA, Rosja, Chiny

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
-1 / 1

Poza tym przez tysiące lat państwo udowodniło swoją krwawosc tysiace lat wojen, torturowania ludzi, gwałtów, faktycznie dokonania tej bestii sa owocne. Od niedawna ten potwór jest udomowiony

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
0 / 2

@Symulakr , monarchia nie wyklucza się z wolnością gospodarczą, a wręcz przeciwnie. W demokracji socjalizm prędzej czy później musi nastąpić- o czym pisał już Marks- ponieważ politycy muszą walczyć o względy ludzi, a nie ma niczego bardziej obiecującego, niż obietnice otrzymania czegoś za darmo. Król o takie rzeczy martwić się musi.

"Cóż, Stalin, czerwony car faktycznie nie liczył się z opinią ludu, w Korei dziedzic kim dzong un także :)"

Franco, ani Pinochet na szczęście też się z opinią ludu nie liczyli. :) Hitler, Obama,Tusk i Kaczyński za to liczą/liczyli się bardzo. Tusk, co prawda, już nie, bo nie musi.

"Monarchia w UK dla przykładu to kabaret turystyczny, a mocarstwami są imperia dalekie od monarchii USA, Rosja, Chiny"

O ile z oceną USA się zgadzam, o tyle z resztą... Putin jest de facto carem Rosji- choć w zdegenerowanej formie i nie tak zupełnie absolutystycznej. Chiny? Imperium Chińskie, to de facto zdegenerowany system monarchii elekcyjnej, w której elektoratem jest komunistyczna partia, a królem elekcyjnym Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, który już od lat 90 posiada w ręku władzę tak Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii Chin, jak i przewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej. Xi Jinping dzierży w swoich rękach większą władzę, niż Stefan Batory.

Jaka jest różnica między monarchią, a ustrojami politycznymi imperiów Chińskiego i Rosyjskiego? Monarchia (w domyśle chrześcijańska) jest jawna, godziwa i ograniczona etyką chrześcijańską. W ustrojach wyżej wymienionych jedynym ograniczeniem władzy ludzi, którzy ją posiadają jest jawność i propaganda.

"Poza tym przez tysiące lat państwo udowodniło swoją krwawosc tysiace lat wojen, torturowania ludzi, gwałtów, faktycznie dokonania tej bestii sa owocne. Od niedawna ten potwór jest udomowiony"

Mógłbym wystosować dokładnie analogiczny argument w stosunku do anarchikapitalizmu, ponieważ ludzie jako autonomiczne i indywidualne jednostki również są prowadzą krwawe działania, używają przemocy, gwałtów i wszystkiego, co najgorsze. Wszystkich zbrodniarzy zawsze ograniczało prawo nałożone przez państwo- ty postulujesz zniesienie tego prawa i pozostawienie słabych i mniej przedsiębiorczych jednostek samym sobie, tj, pozostawienie ich watażkom, którzy szybciutko i doskonale odnajdą się w rzeczywistości bez łańcucha w postaci państwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 marca 2020 o 20:42

D dr_E_Konom
0 / 0

@Arbor Nie jestem do końca taki pewien tego co piszesz. Po pierwsze nazywanie tego co jest porządkiem wydaje mi się nieporozumieniem. Po drugie stan anarchii mieliśmy nie tak dawno temu bo w XIX na tzw. Dzikim Zachodzie (który de facto wcale nie był taki dziki) i sprawdziły się tam instytucje o których pisze Rothbard, Hoppe czy Huemer. Co więcej rzeczywiście wystąpiły tam dokładnie te instytucje o których ci autorzy wspominają i żadna z instytucji ochronnych nie przekształciła się w "watażków".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 3

@Arbor Zadaj sobie pytanie jakie mamy doświadczenia z monarchią zarówno w Polsce jak i w świecie. Ilu z nich było naprawdę "oświeconych". Obawiam się, że historia nie przemawia za monarchią. Nigdy tego nie liczyłem ale myślę, że 80% co najmniej to byli kretyni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+1 / 1

@dr_E_Konom , z góry uprzedzam, że nigdy nie zagłębiałem się w historię USA, więc moja wiedza jest stosunkowo powierzchowna- co oczywiście nie oznacza, że nie wiem niczego.


USA jest specyficznym przykładem, ponieważ najpierw imperia europejskie wybiły miejscowych, a następnie ludzie już tam osiadli nie mieli wrogów naturalnych, tj, byli odcięci od cywilizacji geografią, i to dość istotnie. Dziki Zachód szybko się skończył i nigdy nie występowały w nim nastroje antypaństwowe- wręcz przeciwnie. Amerykanie są wielkimi państwowcami, jednak przez "państwo" rozumieją gwaranta ich wolności... bez którego nie mogliby realizować swojej wolności. Poza tym wszystkim XIX wiek w Ameryce nie jest tak kolorowy i romantyczny, jak się go przedstawia w westernach. Mamy niewolnictwo, samosądy, segregację rasową- praktycznie do lat 60 XX wieku- bardzo silny mizoginizm (wynikający z niezwykle purytańskiego podejścia protestanckiego, który w XIX wieku był kluczowym aspektem rozwoju społecznego USA)... O czym mało się mówi, to o tym, że w czasie masowej emigracji do USA, korzystały na tym często różne protestanckie sekty, które były tak skrajne, że w Europie nie było dla nich miejsca. Temat- rzeka. Był to na pewno kraj wielkiej wolności. Pytanie, czy wolności dla każdego i czy nie było jej w nadmiarze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 marca 2020 o 21:40

avatar Arbor
+1 / 3

@dr_E_Konom , słucham? Temat oceny monarchii jako całości jest za bardzo obszerny, żeby go poruszać w komentarzach, ale... no nie- nie zgadzam się w najmniejszym stopniu. To właśnie historia udowadnia, że monarchia jest znacznie lepszym- efektywniejszym, sprawniejszym, stabilniejszym, mniej podatnym na degenerację- systemem, niż demokracja.

"Nigdy tego nie liczyłem ale myślę, że 80% co najmniej to byli kretyni."

Bzdura. Pozostając wyłącznie na podwórku polskim- o ile Mieszko I był niepiśmienny, o tyle już jego wnuk, Mieszko II Lambert, był najlepiej wykształconym książęciem w Europie, znającym 5 języków, w tym grekę i łacinę. Łokietek, Jadwiga, Aleksander Jagiellończyk, Zygmunt II August... większość z nich była doskonale wykształcona, w dodatku z niezwykłą surowością. Chyba Zygmunt II August był przez swojego nauczyciela okrutnie bity za najmniejszy akt niesubordynacji w czasie zajęć z nim. Michał Korybut-Wiśniowiecki był trochę nieudany, ale jego ojciec Jarema, był wybitnie zdolny. Jan III Sobieski ukończył Padwę- w tamtym czasie jeden z najbardziej elitarnych uniwersytetów świata zachodniego...

PS. Podaj mi choć jednego prezydenta III RP- poza Kaczyńskim (do którego mam wiele zastrzeżeń, ale nie o polityce tutaj teraz), który nie byłby kretynem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 marca 2020 o 22:00

D dr_E_Konom
0 / 0

@Arbor Ja nie piszę o całym USA tylko o Dzikim Zachodzie w trakcie zasiedlania. I wówczas panował tam ustrój najbardziej zbliżony do tego co proponują libertarianie. Co więcej osadnicy nie tęsknili za "państwem". Państwo / rząd z czasem samo się tam narzuciło.
Zresztą cała Konstytucja była pomyślana jako antyrządowa w tym sensie aby rząd się nie rozrósł. Co zrobił z tym SN USA to już inna historia...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@Arbor Och cóż za nieporozumienie! Masz mnie za obrońcę demokracji? Brrrr ;) Drugie nieporozumienie dotyczy "kretyni". Nie chodzi mi o wykształcenie ile ocenę ich działań dla dobra "obywateli". Osobiście nie mam skrystalizowanych poglądów co do formy rządów poza tym że wiem że to nie może być demokracja. Ideałem byłby dla mnie libertarianizm ale pytań jest rzeczywiście wiele; Wszystko to spekulacje gdyż z małymi wyjątkami jak opisywany gdzie indziej przeze mnie "Dziki Zachód" nie mamy doświadczeń. Stąd niektórzy twierdzą, że i tak powstałoby państwo a inni twierdzą że nie. Wiem jeszcze i tego jestem pewien, że jakiekolwiek rządy muszą być oparte na etyce chrześcijańskiej. Nie mam na mysli państwa wyznaniowego ile zachowanie Dekalogu: w tym nie kradnij.

PS I odpowiadając na Twoje pytanie: dlaczego "poza Kaczyńskim"? Wszyscy byli durniami. Co najwyżej można tworzyć hierarchię "durności".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+1 / 1

@dr_E_Konom , cóż... pozostawmy kwestię oceny poszczególnych monarchów, bo to by zaszło zbyt głęboko. Co do dzikiego zachodu... musiałbym głębiej wejść w temat, bo- jak wspomniałem- sprawa jest dla mnie zbyt powierzchowna. Póki co, pozostaję sceptyczny. :)

"PS I odpowiadając na Twoje pytanie: dlaczego "poza Kaczyńskim"? Wszyscy byli durniami. Co najwyżej można tworzyć hierarchię "durności"."

Co by o Kaczyńskim nie mówić- durniem nie był. :) Był jakoś półtora klasy wyżej od swojego brata, a i Jarosław kretynem nie jest... no może jest, np. w sprawach ekonomii i filozofii politycznej, ale generalnie kretynem nie jest. Wracając do Lecha- był to zły prezydent ze złą wizją państwa, niewychodzącą poza klientelistyczny, postokrągłostołowy paradygmat. W kwestii oceny jego rządów, wypada tylko odrobinkę lepiej od swoich poprzedników i następców. Ale czy był kretynem? Uważam, że nie. Wiedział, co mówi, potrafił mówić, potrafił mówić to, co chce powiedzieć, miał jakieś tam swoje dość spójne wizje polityczne, był wykształcony... Aż mi głupio go bronić, bo to polityk kompletnie mi obcy... ale uważam, że mimo wszystko nazwać go kretynem nie można.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@Arbor Mogę się mylić - ale mam wrażenie że miał poglądy lewicowe jeśli chodzi o gospodarkę - ale przyznaję że musiałbym to dokładniej sprawdzić. Podpisanie Traktatu Lizbońskiego uważam za jego największy błąd. Kontrowersyjna jest dla mnie jego polityka na Ukrainie i w Gruzji. Wszyscy rozsądni wiedzą, że działania na Ukrainie rozpoczęło USA a my się pchaliśmy gdzieś gdzie korzyści z takich akcji były wątpliwe. Podobną politykę prowadzimy teraz. Wysługujemy się USA z ryzykiem wobec Rosji i praktycznie nic z tego nie mamy, możemy dostać po łapach w przyszłości, no i rachunek za 447 pozostanie do uregulowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 marca 2020 o 22:51

avatar Symulakr
-1 / 1

@arbor Ludwik XVI nie liczył się z faktem tego, że po jego przodku Francuzi zbiednieli, absolutyzm rozpoczął aparat represji, więc lud w rewolucji wziął co swoje. Brak demokracji często kończy się rewolucją. Chociaż znam twoje zdanie na ten temat i jak zwykle opierając się tu muszę niegrzecznie przyznać- na tendencyjny,m źródle demonizujesz to, ale już do tego przywykłem.

Franco i Pinochet? Przecież to tyrani warci swoich komunistycznych oponentów, mając na sumieniu tyle, ile ich wrogowie. Kiedyś( a miałem mniejszą wiedzę) myślałem, że Pinochet to bohater, który np. u nas zmiótłby Jaruzelskiego ze swoim stanem wojennym, budując drugie USA. Lecz to myślenie miałem ponad dekadę temu i było infantylne. Poza tym stosunek Hiszpanów i Chilijczyków do ich pamięci współcześnie jest jednoznaczny.
Hitler się liczył z ludem? I zestawienie go w jednym rzędzie z Obamą czy Tuskiem.... Nie lubię obu, ale widzę tutaj myk podobny do tego czego tak sami konserwatyści nie lubię, gdy ich idoli porównuje się do Hitlera czy Stalina. Tak, Tusk, mierny premier, który zrobił masę błędów gospodarczych, zestawiony z Hitlerem, który odpowiada za śmierć milionów. Wiem, ze to zabieg erystyczny, wymierzony we mnie, ale po tysiącach dyskusji z komunistami, socjalistami czy konserwatystami już mam wyrobiony wyżej limit cierpliwości.
Monarchia (w domyśle chrześcijańska) jest jawna, godziwa i ograniczona etyką chrześcijańską. W ustrojach wyżej wymienionych jedynym ograniczeniem władzy ludzi, którzy ją posiadają jest jawność i propaganda."
Wybacz, ale nie pokazuj, błagam cię swojego infantylnego idealizmu skoro oskarżyłeś anarchokapitalizm o utopizm. Nigdy proludzkiej monarchii nie było,współczesne są przesiąknięte liberalizmem, więc wyprzedzę fakt z podaniem tej np w Luksemburgu, bo wogole nie przypomina tej z lat minionych.
"
". Wszystkich zbrodniarzy zawsze ograniczało prawo nałożone przez państwo" Jakie prawo ograniczyło hitlera, stalina, aleksandra III, filipa pięknego, ivana groźnego, vlada palownika, henryka VIII? Ono tym tyranom służyło. Brak prawa i chaos oznaczałby lincz na nich.
ty postulujesz zniesienie tego prawa i pozostawienie słabych i mniej przedsiębiorczych jednostek samym sobie, tj, pozostawienie ich watażkom, którzy szybciutko i doskonale odnajdą się w rzeczywistości bez łańcucha w postaci państwa." Może to cię zdziwi, ale kontrargument o obronie słabszych może w tym sporze wysunąć jedynie socjalista. Nie, że tym nim jesteś, ale jedynie socjalista posiada paradygmat moralny o ochronie tych, mających być zdominowany przez kapitał.

Nie chcę tego pisać, bo nie jestem YszamanY( no wiesz, twój adorator troll), ale trochę widziałem polemik z wyborcami konfederacji i wiem czemu nigdy na tę partię nie oddam głosu, nawet jakby PiS miał rządzić następne 20 lat. Ich program gospodarczy nie ratuje tego, co reprezentują w formie propagowanej przez wyznawany ustrój i światopogląd. W wyborach prezydenckich zagłosuję na Kosiniaka Kamysza,a w drugiej na Dudę, gdyż przewiduję wyniki. Pewnie uznasz, że dlaczego ideologia w tym przypadku przesłoniła mój pogląd na gospodarkę, lecz przecież gdyby Biedroń byłby zatwardziłabym kapitalistą też byś na niego nie zagłosował.
"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+1 / 1

@Symulakr , sprawę rewolucji odłóżmy na bok, bo tutaj do konsensusu nigdy żadnego nie dojdziemy, a tylko bezsensownie się posprzeczamy. :)

"Franco i Pinochet? Przecież to tyrani warci swoich komunistycznych oponentów, mając na sumieniu tyle, ile ich wrogowie."

Jest dokładnie odwrotnie. Zaznaczam, ze nie jestem fanem żadnego z nich i mam wobec nich wiele krytyki, ale... uważam ich jednocześnie za mężów stanu swoich krajów. Pinochet objął władzę w Chile w chwili potwornego kryzysu i doprowadził do tego, że jego kraj stał się jednym z najlepiej prosperujących państw Ameryki Łacińskiej. Z drugiej strony Franco, który walczył z republikanami... ładna nazwa kompletnie nieobrazująca tego, kim oni właściwie byli. Wiesz, interesowałem się kiedyś bardzo Katalonią i czytałem bardzo wiele prac z okresu wojny domowej 1936 roku i co "republikanie" wyczyniali z katalońską ludnością... Nie było w tamtym czasie dosłownie żadnych, ale to żadnych różnic między hiszpańskimi republikanami, a bolszewikami- ani w ideologii, ani w praktyce zarządzania. Franco uchronił Hiszpanię przed losem podobnym Rosji w rewolucji październikowej, a potem- nie uczestnicząc w II WŚ nawet kosztem pewnych stosunków z III Rzeszą- uchronił Hiszpanię po raz drugi. Obie te zasługi są niepopularne, ale są takie dlatego, że nie widać alternatywy, jaka Hiszpanię czekała, gdyby Franco nie zdecydował się na takie kroki. O ile zgadzam się, że Franco jest stosunkowo niepopularny w swoim kraju- długo by wyjaśniać powody- o tyle Pinochet w Chile cały czas cieszy się mimo wszystko dobrym słowem i dobrą opinią. Czytałem nawet relacje Polaków mieszkających w Chile przed i po 1973 rokiem (nie było ich wielu) i oni wszyscy- choć niektórzy dość krytycznie- jednoznacznie pozytywnie oceniali Pinocheta.

"Hitler się liczył z ludem? I zestawienie go w jednym rzędzie z Obamą czy Tuskiem.... Nie lubię obu, ale widzę tutaj myk podobny do tego czego tak sami konserwatyści nie lubię, gdy ich idoli porównuje się do Hitlera czy Stalina."

Czy to nie ty porównałeś Stalina do monarchy? Moje zestawienie nie miało na celu porównania, a pokazanie mechanizmu demokracji: zarówno Hitler, jak i Obama, jak i Tusk doszli do władzy dzięki demagogii i postulatom, które ludziom się podobały, choć w rzeczywistości były szkodliwe. Niepopularnym faktem jest, że do NSDAP w czasie swojej świetności należało, z tego co pamiętam, jakieś 10 milionów Niemców. Zaznaczmy, że nie była to bolszewia, gdzie brak jednoznacznej deklaracji sprowadzał na człowieka jakieś- delikatnie mówiąc- przykrości. Powtórzę- nie chodziło tutaj o porównanie tych przywódców, a o porównanie mechanizmu działania polityki demokratycznej.

"Jakie prawo ograniczyło hitlera, stalina, aleksandra III, filipa pięknego, ivana groźnego, vlada palownika, henryka VIII? Ono tym tyranom służyło. Brak prawa i chaos oznaczałby lincz na nich. "

Miałem na myśli "zwykłych" zbrodniarzy. :) Tych "niezwykłych" państwo nie ograniczało i nie ogranicza nawet w warunkach demokratycznych, ponieważ oni tym państwem zarządzają.

"Nigdy proludzkiej monarchii nie było"

Oczywiście, że były. Były monarchie polskie za rządów wielu królów. Mógłbym wymieniać konkretnie, ale za bardzo byśmy się czepiali, zagłębiali i odchodzili od tematu. To nie moja idealizacja, a niestety twoja demonizacja monarchii.

"Może to cię zdziwi, ale kontrargument o obronie słabszych może w tym sporze wysunąć jedynie socjalista."

Nie, nie może. Argument o obronie słabszych istnieje dłużej, niż socjalizm. Chrystus socjalistą raczej nie był.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
-1 / 1

@Arbor Sprawa z republikanami nie jest taka prosta. Na początku stronnictwo było dalekie od ohydztw, które potem nastały. Na początku to był lokalny, niezależny zryw, który zyskiwał poparcie społeczne. Niestety ZSRR zaczął wysyłać swoje kukułcze jaja w szeregi, trockistów, bolszewików i inne draństwa, które rozpoczęły te represje. Gdyby nie ZSRR możliwe, że Hiszpania byłaby czymś pokroju 13 Kolonii w USA tylko bez separatyzmu.
Dlatego też nie darząc Franco i Pinocheta sympatią nie biorę drugiej strony, bo szybko stała się piątą kolumna, choć na początku było inaczej.
Wbrew pozorom i paradom Pinochet nie jest legendą jak Washington w USA. Na początku likwidując to co złe po Allende sam szybko stworzyć kraj na pograniczu autorytaryzmu/totalitaryzmu tylko pod inną ideologią niż Allende. Dlatego to nie była dychotomia dobro/zło tylko młot vs kowadło. Młot to nie kowadło i odwrotnie. Ale Scylla czy Charybda. To tak jakby wybierać między myciu rak w napalmie, albo ciekłym azocie. inna substancja i temperatura. Ale i tak po dłoniach.

Porównałem Stalina do monarchy, ponieważ obie funkcje są rządzone wbrew woli ludu. Obie funkcje nie szanowały wolności osobistej, po gospodarczą. Czy wiesz, że wszystko w państwie, nic poza państwem nie było wynalazkiem Mussoliniego? Prekursorem tego sloganu był Ludwik XIV. Pełna sentencja to "Państwo to ja. Wszystko w państwie, nic poza państwem"

Poza tym hitler nienawidził demokracji, tylko ją wykorzystał. "Z mieszczańskiego socjaldemokraty nie da się zrobić dobrego nazisty. Z komunisty natomiast jak najbardziej." To wiele mówi. Tak samo stalin był wrogi demokracji i liberalizmowi. A dlaczego porównałem go do króla? "Ludzie potrzebują cara, którego mogą czcić, dla którego mogą żyć i pracować. (…) Ludzie rosyjscy są monarchistami" Dlatego tuszę twierdzić, że ZSRR pod wieloma względami był wręcz kontrrewolucjonistyczny. A dugin, widzi w rewolucji bolszewickiej faktycznie kontrrewoluje, która "uratowała" Rosję przed.....demokracją. Czyli biali vs czerwoni byli niczym analogicznie ...wojna dwóch róż 2.0 demokraci? Liberałowie? żadni nimi nie byli.

" Nie, nie może. Argument o obronie słabszych istnieje dłużej, niż socjalizm. Chrystus socjalistą raczej nie był."

Skoro tak, to biorąc pod uwagę sam cytat o dostaniu się bogacza do nieba cały feudalizm i absolutyzm był zaprzeczeniem Chrześcijaństwa( zresztą dlatego często powołuję się na starożytne, śródziemnomorskie chrześcijaństwo i późniejsze gnostyckie odłamy)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Koperson92
0 / 0

ale to nie wina systemu tylko tego że ludzie dzisiaj a zwłaszcza w naszym kraju to skończone dzbany bez zasad.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
0 / 0

trzeba się w takim razie głęboko zastanowić po chooj nam ludziom taka instytucja jak.. Państwo..? Bo okazuje się, że każdy człowiek, obywatel jakiegoś państwa nie jest wolnym stworzeniem.. Państwo to twór absolutnie sztuczny i pasożytniczy, w założeniu powstały w celu obrony wspólnoty przed innymi-silniejszymi plemionami i ochrony swoich obywateli szybko zregenerowalo do roli właściciela niewolników, instytucji złodziejskiej i opresjyjnej6, w dodatku jego przedstawiciele (jak widać w tym democie) na każdym kroku twierdzą, że zniewoleni obywatele, okradani na ogromną skalę są roszczeniowymi scierwami...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
0 / 0

Zgadzam się z tezą, że socjalizm jest niemoralny, ale wywody o rzekomym głębokim poczuciu godności robotników, którzy obraziliby się za danie im czegoś za darmo, można wsadzić między bajki. Ludzka natura jest taka, że człowiek chce mieć, a gdy dostaje za darmo, to się nie tylko nie obraża, ale jest zazwyczaj zadowolony. Przekonali się o tym już starożytni cesarze, którzy rozdawali chleb i zborze ludności Rzymu (wcale nie tylko tej najuboższej). Ludzie toczyli walki o ten darmowy chleb, a gdy cesarz Caligula dla żartu sypnął kiedyś w tłum kilka garści monet, to wybuchła taka walka, że były ofiary śmiertelne. Nie inaczej było w średniowieczu i w późniejszych epokach. Z kolei w XIX wieku, gdy rodził się kapitalizm, ze wsi emigrowało tysiące niepiśmiennych chłopów, którzy z czasem stawali się najemnymi robotnikami. Ludzie ci byli bardzo biedni i nic nie umieli, brali więc dosłownie każdą robotę i ochoczo korzystali z darmowych posiłków i innych form ówczesnego "socjalu" organizowanego przez kościół i niektórych władców (np. w Prusach). Oczywiście zawsze były jednostki, które przyjęcie jałmużny uważały za coś urągającego godności, jednak po pierwsze były to tylko jednostki, a po drugie takie postawy można było spotkać praktycznie tylko wśród szlachty. Właśnie dlatego socjalizm jest taki groźny, że przytłaczająca większość ludzi chętnie z niego korzysta i szybko się uczy, że to im się należy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
2 2020
-2 / 2

Powiedz to premierowi i królowi Szwecji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 4 marca 2020 o 2:49