Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1870 1893
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Z zasysacz1
+21 / 35

W chinach podobno za takie numery zamykali interesy ludziom na amen z zakazem prowadzenia jakiejkolwiek działalności na przyszłość a mogli zabić :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+26 / 40

To jest piękne pokazanie zasad ekonomi i cen maksymalnych. Wprowadzając ceny maksymalne owszem nikt się nie "dorabia na tragedii" co później wyjaśnię, z drugiej strony masz puste półki bo może rzeczywiście ceny podskoczyły z powodu, że nie ma drobiu na rynku i teraz zwyczajnie nie opłaca mu się dostarczać po starych cenach bo by musiał dokładać.

Druga rzecz podwyżka ceny danego produktu w czasie sytuacji nadzwyczajnej powoduje, że naturalnie zaczynasz zachowywać się bardziej racjonalnie. Np jeżeli cena drobiu podniesie się dwukrotnie to po pierwsze jest mniejsza szansa, że wykupisz wszystko a po drugie jest bardziej prawdopodobne, że to co kupisz będziesz używał racjonalnie.

I wiem że aż skręca złość na tych co "zarabiają na tragedii" i wielu ludzi chciałoby ich powystrzelać. Jednak pozwolenie im na zarabianiu to jedyny sposób na to by ten towar rzeczywiście był na półkach.

I nie mówię tu o ziębystach którzy wezmą witaminę C wmówią że ich witamina jest lewoskrętna a wszystkich innych jest prawoskrętna(mimo że wszystkie są takie same) i będą sprzedawać to 10 razy drożej. O oszustach, manipulatorach i wyłudzaczach nie mówię, ich bym leczył ołowiem któy by im dosłownie wybił takie rzeczy z głowy. Mówię o ludziach który widząc że cena masek podskoczyła 100 krotnie pojadą na drugi koniec świata i spod ziemi wyciągną je by sprzedać i zarobić.

I jeżeli mam wybrać między tym by nikt się dorobił, ale z drugiej strony by masek w czasie epidemi, worków w czasie powodzi czy jedzenia w czasie głodu nie było wcale oraz druga opcja gdzie owszem wielu się dorobi, ale te produkty były dostępne, to zdecydowanie wolę drugą opcję.

BO teraz mamy ceny maksymalne a szpitale nie mają zaopatrzenia. Ba Polscy dostawcy wywożą produkty z Polski do Czech czy Niemiec by tam je sprzedać za większą cenę.

A że ktoś dorabia się na ludzkiej tragedii, cóż na tym polega zawód kucharza czy lekarza. Dorabiać się na głodnych i chorych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sukuremu
0 / 14

@ciomak12 Za dużo racjonalnych argumentów :) dlatego nie dostaniesz racjonalnej odpowiedzi poza minusem :)
Dobrze prawisz i tyle. "Bo się dorobi a mi się należy!"
To ja mam propozycje! Jeśli cena ropy poleci w góre, niech ludzie tego sortu, roszczeniowi, niech pisza do Państwa że chce się złodziejsko dorobić na ich krzywdzie! "Ich nie obchodzi że ropa zdrożała u dostawcy!!11oneone"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trepan
+3 / 13

@ciomak12 dorabiać się w granicach przyzwoitości. Jest takie coś jak uczciwa zapłata. Żądanie wielokrotności wartości i reglamentowanie towarów niezbędnych jest zwykłym bandytyzmem. Do bandytów się strzela. Tak na marginesie nie grozi nam skokowy wzrost cen żywności, ponieważ większość rynku jest w rękach jednego gracza, który odstawia dostawców do kąta bez mrugnięcia. Wystarczy, że delikwentowi odmówi dostaw na kilka dni. Cały tir jest wart nawet 7cyfrową sumę. Towar szybko psujący się. Straci 10 dużych baniek to zmądrzeje i nie fiknie więcej. Tam się tak gra, a firmy mającej panowanie na rynku nie stać na gniew ludzi, bo szybko je utracą po fali kryzysu, a każda fala hejtu powoduje wielomilionowe straty. Dlatego też nie windują cen. Koszą zysk o wiele większych obrotów. Ceny więc poszybują u małych lokalnych cwaniaków, ale ludzie im to przypomną gdy przyjdzie czas i w dalszej perspektywie czeka ich plajta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+3 / 11

@Trepan Jeżeli chcesz strzelać do dostawców masek którzy windują ceny to owszem moralnie może być to słuszne. Faktem jest jednak, że nikt ci tych masek nie przywiezie.

Tylko mamy niecałe 300 zarażonych a w szpitalach brakuje masek I mam pytanie. Czy wolimy żeby jeden z drugim bandytą się dorobił, ale żeby te maski były na rynku czy żeby do nich strzelać i żeby masek nie było?

A tak tylko przypomnę podstawy ekonomi. Cena jest zależna od popytu i podaży. Szklanka wody na pustyni będzie więcej warta niż szklanka wody niedaleko źródła. Maska w czasie epidemii jest więcej warta niż maska kiedy tej epidemii nie ma.

Dlatego jeżeli chciałbyś mięć ciągle dostępne maski po cenie przed epidemią to tak się nie da. Jeżeli maska dalej by kosztowała 8 gr. to po pierwsze by się rozeszły w dzień i kolejnego dnia już by nic nie było. Dwa nikt nie zacznie tych masek produkować ani sprowadzać.

Więc wolę żeby jakiś cwaniaczek się dorobił niż szpital nie przyjmował pacjentów z powodu braków w zaopatrzeniach. Bo jak tam zacznie brakować to zaraz pewnie rząd znacjonalizuje wszystkie maski i wtedy w ogóle zapmonij, że ktokolwiek pomysli choćby o zrobieniu ich czy sprowadzeniu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trepan
+2 / 2

@ciomak12 wzrost ceny jest oczywisty, ale są pewne ryzy, które są akceptowalne. Tak jak z pożyczkami. Są regulacje prawne i jest ustawa przeciw lichwom. Lichwiarstwo jest przestępstwem. Od tego jest właśnie prawo, żeby zakładać kaganiec kiedy jest to konieczne. To nie jest kapitalizm, to jest monetaryzm co się wyprawiło. Tylko pieniądz jest liczony. Kapitał to znacznie szersze pojęcie, wystarczy wspomnieć o ruchomościach i nieruchomościach. Poza tym gdyby ludzie wykupywali wszystko co jest dostępne mielibyśmy do czynienia z przesytem. Oczywiście pod jednym warunkiem, że produkcja będzie dość wydolna. Podsumowując: kapitalizm-tak, monetaryzm-kulka w łeb.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+1 / 5

@Trepan Ja tylko pisze, że epidemia to nie jest "normalna sytuacja". Za tydzień możemy mieć nie 300 ale 30tysięcy zachorowań. Taki scenariusz jest możliwy. Może nie jest mocno prawdopodobny ale jest.

W wyniku niedostatków masek i innych środków możemy unieruchomić szpital. Możemy pozarażać lekarzy.

Po prostu wzywam do uznania, że ceny maksymalne na 100% zmniejszą dostępność produktów. I to jest fakt. Jeżeli mamy pożar to możemy założyć i przewidzieć ile potrwa. Tutaj nie. I naprawdę wolę żebyśmy kupili maski po 1000 krotnej cenie, ale żebyśmy nie zamknęli całego szpitala. Bo patrząc na chiny możemy mieć tę sytuacje przez kolejne 2,5 miesiąca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trepan
+1 / 3

@ciomak12 to państwo nie ma środków? Więźniowie szyją też. To jest właśnie prawidłowe ustalanie górnego pułapu. Jak nie tak to jeszcze pozostaje rekwizycja środków w imię wyższej konieczności. Ratowanie wielu żyć takim stanem konieczności jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+4 / 8

@Trepan Jeżeli wprowadzisz cenę maksymalną to nie jest problem by znaleźć pieniądze tylko jest problem, żeby znaleźć kogoś kto będzie chciał ci sprzedać.Bo jeżeli jestem firmą np z chin i mam wybór sprzedać maski do polski po cenie x czy do czech po cenie 2x to raczej wybiorę to drugie.

Dlatego pytam czy czas epidemii do dobry czas na zajmowanie się etyką biznesu?

Po drugie w czasach które pamiętają moi rodzice tez były ceny maksymalne. I taki samochód, odkurzacz czy lodówka po wyjechaniu z fabryki zwiększała swoją wartość nawet dwukrotnie na czarnym rynku. Już ten proces przechodziliśmy i wcale nie było wtedy lepiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RoosZeiry
+1 / 5

@ciomak12 ok wszystko zrozumiałe ale co w sytuacji kryzysowej gdy nie ma ani możliwości kupna dla szpitala ( bo cena jest horrendalną i szpital splajtuje po jednym zakupie) ani regulacji wysokości ceny. czyli tak naprawdę to co mamy teraz, towaru nie ma w normalniej a nawet zawyżonej cenie, za to jest towar z tak kosmiczną ceną że praktycznie jest niedostępny by użytkować go na co dzień. za to jest mnóstwo cwaniaków którzy nakupowali tego szajsu za w czasu i trzymają na zapas, by przeczekać i z wywindowaną ceną sprzedawać ludziom którzy są wręcz spanikowani by ten towar mieć choć nie stać ich by użytkować go przez dłuższy czas. czyli to co mamy teraz, masek brak praktycznie, po normalnej a nawet 2x cenie, ale są cwaniaki z ceną x10, czy nawet więcej co praktycznie nie przekłada się na możliwość użytkowania. brak regulacji i totalna wolność jest jeszcze gorsza niż częściowe ograniczenia rynku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dodawajek
+3 / 3

@RoosZeiry Rynek nie znosi próżni. Jeżeli obecne ceny tak bardzo przekraczają koszt produkcji, transportu itd. to wielu przedsiębiorców będzie kombinowało jak wyprodukować/sprowadzić takie maseczki i skorzystać na wyższych cenach. Zwiększy się podaż i ceny powinny spaść (Nie do cen przed epidemią, ale znacznie). W przypadku ustalenia maksymalnej ceny takiej motywacji nie będzie i maseczek po prostu będzie mniej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trepan
+1 / 1

@dodawajek @RoosZeiry dokładnie to miałem na myśli, organizm państwowy jest na tyle silny, że narzędziami ekonomicznymi powinien móc zdemolować nieuczciwego biznesmena. Jesteśmy 38ośmio milionowym krajem. Maksymalna automatyzacja i myślę, że w miesiąc dałoby radę zwielokrotnić produkcję. No i ta dodatkowa produkcja byłaby w rękach państwa, w czasie poważnych braków to ogromny plus. Potrzeba jednak do tego trzech rzeczy: maszyn, materiału i ludzi do obsługi. Ludzi znaleźć najprościej. Maszyny jak się znajdą to już na dłużej posłużą. Problemem może być materiał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+4 / 4

@Trepan "Od tego jest właśnie prawo, żeby zakładać kaganiec kiedy jest to konieczne. To nie jest kapitalizm, to jest monetaryzm co się wyprawiło" chciałbym zwrócić uwagę na to że na rynku zabrakło płynów antybakteryjnych. Moce przerobowe producentów są ograniczone a dana firma nie jest w stanie przezbroić się na produkcję produkcję etanolu bo jego produkcja jest obciążona akcyzą i koncesją. Nagle, znikąd Orlen, spółka skarbu państwa, przestawia produkcję na płyn dezynfekujący czym się chwali we wszelakich możliwych mediach. Nagle okazuje się że jeśli państwo może na tym zarobić to ma w dupie jakiekolwiek prawo. Okazuje się że są równi i równiejsi a Orlen sprzedaje płyn i tak po cenach rynkowych :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
-1 / 1

@olmajti Chyba się uszczypnę, dałam Ci plusa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
0 / 0

@7th_Heaven nie pierwszego ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
-2 / 2

@ciomak12 zawsze można najpierw wykorzystać "przedsiębiorczość" tych cwaniaków, a PO epidemii ich rozliczyć za lichwę... :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
0 / 0

@olmajti No w sumie fatycznie. Tak czy siak to dla mnie sytuacja niecodzienna, pewnego rodzaju zaskoczenie ;P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 2

@FenrirIbnLaAhad To by była zwyczajna kradzież. To jest tylko kwestia ETYKI a nie legalności. Mowa tu o osobie która LEGALNIE kupuje maseczki a później LEGALNIE je sprzedaje. Nikogo nie szantażuje, nikomu nie wmawia że ta maseczka jest lewoskrętna a nie prawoskrętna, nikomu nie wciska homeopatycznych leków jako 1000% proof sposób na wirusa.

Choć części osobom wydaje się to karalne i chcieli by strzelać to od prawnej strony nie dzieje się nic niewłaściwego. Ktoś chce kupić taniej by sprzedać drożej. Tak generalnie działa handel.

A za pomysłu jak Twoje to ja bym właśnie strzelał. Bo prowadzę firmę i przez takich którzy pomysły tego typu wprowadzają w życie jak naliczenie podatku wstecz czy zmieniania ustawy o Wat co 2 miesiące, zamiast myśleć o zarabianiu to zajmuję się księgowością.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
0 / 0

@Trepan
"Jesteśmy 38ośmio milionowym krajem. Maksymalna automatyzacja i myślę, że w miesiąc dałoby radę zwielokrotnić produkcję"
pytanie czy my te maski produkujemy, czy sprowadzamy. jezeli sprowadzamy je z chin, to dluugo ich nie bedzie w sklepach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trepan
0 / 0

@mieteknapletek nie wiem jak z produkcją u nas, natomiast wiem, że przemysł potrafi się szybko adaptować gdy jest dobrze zarządzany. W Chinach BYD chyba jest największym producentem masek. Fabryka samochodów pod naciskiem rządu w bodajże miesiąc stała się można powiedzieć nawet potentatem w branży, z którą nie mieli nic wspólnego. W Polsce płyn do odkażania produkuje oprócz Orlenu KGHM. Kwestia dobrej organizacji i właściwego zarządzania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
0 / 0

@Trepan
"W Chinach BYD chyba jest największym producentem masek."
chin w to nie mieszaj, bo one rzadza sie wlasnymi prawami:) polecam ksiazke mr china

miedzy produkcja masek a plynu do odkazania jest podstawowa roznica, ja plyn jestem w stanie zrobic w domu podczas z maska to kwestia sporna. oczywiscie majac praktycznie nieograniczony budzet (a taki maja chinske firmy) mozna postawic fabryke masek, ale nie beda to maski ktore beda mialy odpowiednie certyfikaty, bo dostanie tych certyfikatow potrzebuje czasu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
-2 / 2

@ciomak12 jak to nie wmawia? maseczki budowlane sprzedaje jako maseczki przeciwwirusowe...
wiadomo, jak ty wykorzystujesz sytuację, to spoko, ale jak już ciebie wykorzystują, to ból dupy.
LEGALNIE można zrobić wiele rzeczy, które krzywdzą innych.
Sprzedawanie drożej żeby zarobić, a sprzedawanie czegoś po kilkunastu-krotnym przebiciu, to dwie inne sprawy.
Sorry, handlarzyno, ale cwaniaczkowanie powinno być rozliczane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 marca 2020 o 10:53

avatar Trepan
0 / 0

@mieteknapletek dla pracownika liniowego kwestia opanowania nowej maszyny to zwykle jedna zmiana. Jak potrzebujesz certyfikatu to powodzenia życzę. Mi wystarczy, żeby to działało. Nie chodzi o fundusze, atesty i papiery, a o faktyczne działanie. Zmontować maszynę, szybki kurs dla załogi, dostawa materiału i mamy powtarzalnie robione taśmowo sztuki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 2

@FenrirIbnLaAhad Już jestem handlarzyną? Chyba się dzieciaku zapędziłeś. Już ci się pomieszał świat realny z internetowym, nie rozróżniasz co jest realne a co wymyślone. Ba już widzę nawet utraciłeś zdolność czytania ze zrozumieniem. Otóż nie sprzedaje masek, a także nie wywołałem epidemii.

Otóż ja po prostu nie lubię złodziei. Przykro mi. Jeżeli ktoś podstępem lub siłą coś wymusza to jestem temu przeciwny. Widzę w Tobie taką mentalność ubiegłego wieku gdzie ktoś kto kradł to był cwaniak, a jak okradał państwo to jeszcze bohater narodowy i patriota. A Ty to właśnie mówisz, żeby tym razem w drugą stronę państwo bezprawnie i siłą okradało obywateli i jeszcze stawiasz to na wzór cnót.

Powiedz mi jakie legalnie robione rzeczy krzywdzą innych? Tylko w tematach gospodarczych. Skoro jest ich wiele to wymień chociaż trzy.

Jeżeli np w restauracje kupują wodę za kilka groszy za litr a sprzedaje za 5zł to już są złodziejami? Naprawdę to co proponujesz to powrót do PRLu. Pamiętasz niedawno rozdawali w jakieś castoramie czy makro wiadra za darmo. Ludzie brali wtedy po kilkadziesiąt sztuk następnie sprzedawali je na olx. Dokładnie to samo byłoby z maskami. Jeżeli cena rynkowa wynosi 8zł a cena maksymalna w sklepie wynosi 1zł to po prostu poprzez facebooka olx allegro będziemy mieli drugi obieg gdzie cena będzie wynosiła 8zł. Wystarczy trochę pomyśleć. Dokładnie to samo mieliśmy. Spytaj rodziców i dziadków. Towary po wyjechaniu ze sklepów i fabryk drożały.

Nie zmienisz praw ekonomi ustawą. Nie zniesiesz epidemii ustawą, nie sprawisz ustawą że towaru przestanie brakować. Nie sprawisz ustawą, że każdy weźmie dokładnie tyle ile potrzebuje i nie więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 20 marca 2020 o 11:25

M mieteknapletek
0 / 0

@Trepan
"Jak potrzebujesz certyfikatu to powodzenia życzę. Mi wystarczy, żeby to działało."
a skad masz pewnosc ze dziala? ja mam dzieki temu ze ma odpowiedni certyfikat a ty?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trepan
0 / 0

@mieteknapletek cóż, biorąc pod uwagę fakt, że są robione na takich samych maszynach, tymi samymi metodami, z tych samych materiałów, spodziewam się, że będą takiej samej jakości. Bądź wola Twoja jednak jeśli wolisz poczekać na papier. Tylko nie umrzyj po drodze z braku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
-2 / 2

@ciomak12 a gdzie napisałem że że sprzedajesz maski, czy że wywołałeś epidemię?
i kto tu nie potrafi czytać ze zrozumieniem...

"Jeżeli ktoś podstępem" a to cwaniaczkowanie i wykorzystywanie nie jest podstępne?
Skoro ich cwaniaczkowanie w tym przypadku jest spoko, to dlaczego cwaniaczkowanie "państwa" miałoby być złe? Czujesz swoją hipokryzję?
Nie wiem co tam sobie widzisz, ale może powinieneś iść do psychiatry, bo sobie coś ubzdurałeś.
Porównanie z restauracją, gdzie w cenę towaru wliczona jest obsługa, lokal, i oporządzenie wszystkiego, jest nietrafione.
Bo ci co rozdawali te wiadra to idioci, powinni byli je dodawać do zakupów...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 2

@FenrirIbnLaAhad Gdzie widzisz cwaniakowanie jeżeli ktoś jasno i uczciwie opisuje produkt oraz cenę? Skoro wystawienie produktu na allegro po cenie wyższej niż się kupiło uważasz za cwaniactwo to mam poważne wątpliwości co do Twoich zdolności umysłowych.

Kupić taniej sprzedać drożej. Kto by pomyślał, że to będzie działać.

A teraz na serio Twoje rozważania. Jeżeli ktoś mi CZARNO NA BIAŁY podaje produkt i cenę to nie jest cwaniakowanie. Tylko transakcja kupna sprzedaży.

Jeżeli państwo najpierw CZARNO NA BIAŁY mówi mi ile mam zapłacić podatku a następnie ma zrobić ustawę która zadziała wstecz to jest to zwyczajna kradzież.

Więc nie. Jeżeli coś komuś sprzedałem. Kupujący wiedział co kupuje i za ile. Dobrowolnie zgodził się na kupna to nie jest to kradzież. Jeżeli natomiast Ty byś chciał jakiś czas po transakcji przyjść i powiedzieć jednak za dużo zarobiłeś i masz mi oddać połowę hajsu to nie jesteś cwaniakiem tylko złodziejem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
-2 / 2

@ciomak12 story, twój bełkot jest bezcelowy.
Wykorzystywanie ludzi, którzy sami żerują innych, nie jest przeze mnie odbierane jako "zło".
Jeśli ktoś za produkt pierwszej potrzeby żąda zbójnickiej ceny, to jest gnidą, i nie ma niczego co by go w moich oczach rozgrzeszyło. Tym bardziej jeśli jest to rzecz która oni sami zakupili za groszowe sprawy.
"dobrowolnie" meh...
Darujmy sobie dalszą dyskusję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 2

@FenrirIbnLaAhad I żeby było po równo to będziesz okradał. Ani też nie pomyślisz szerzej, bo widzisz jedynie swój kawałek pola widzenia. Tak to jest właśnie z ludźmi bez żadnej wiedzy ekonomicznej. Bo nie umiesz w ogóle odróżnić czegoś nieetycznego od sprzecznego z prawem. I jeszcze masz przy tym poczucie wyższości, gdzie nawet chcesz mnie do psychiatryka posłać.

Jak pisałem od początku. Być może kryzys to nie jest najlepszy czas na uczenie etyki biznesu. Czego oczywiście ludzie z mentalnością, że lepiej żeby wszyscy mieli gówno niż ktokolwiek miałby się dorobić, nie rozumieją.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
0 / 0

@Trepan
"biorąc pod uwagę fakt"
to nie fakt, tylko twoje zalozenie.
certyfikat jest potrzebny wlasnie po to zebys mogl klientowi powiedziec ze tak, jest to taki sam proces i uzywasz takich samych materialow
inaczej rownie dobrze mozesz sprzedawac reczniki papierowe z gumka jako maski

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
-1 / 1

@ciomak12 nikt nikogo nie będzie okradał, bo wszystko byłoby zgodnie z prawem :)
Ktoś broniący chciwości nie jest odpowiednią osobą do pouczania innych. To ty tu jesteś ograniczony.
Wiadomo, lepiej żeby jedni żarli piach, byleby gnidy mogły się dorobić na ludzkim nieszczęściu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RoosZeiry
-1 / 3

kurdwa ludzie co wy pierdtolicie, mamy epidemię a wy roztrząsacie się jakby to była niedzielna wyprzedaż gnojówki... płyn odkażający i maseczki to nie jest towar pierwszej potrzeby, to towar ratujący życie, jeśli ktoś w czasach epidemii żeruje na biedniejszych w taki sposób to państwo powinno go od razu do pierdla wsadzić. i tu nie chodzi o dostępność, bo wystarczy chwilę poczekać i towar będzie bo jest niezbędny, tutaj chodzi tylko o wywoływanie paniki "trzeba kupić puki jest a że drogo to trudno nie każdego będzie stać", albo sami go zaczniemy produkować, płyn odkażający i maseczki to banalnie prosta rzecz, wystarczy mieć dostęp do materiałów, czego mamy w bród i jasno to widać na przykładzie przekształcania się firm właśnie na produkcję tego ratującego życie sprzętu i towaru. gdyby zapasy które wykupiły gnidy windujące ceny teraz odsprzedać szpitalom po normalnych albo i nawet zawyżonych x2 cenach można by było mocno ograniczyć pandemię, a tak mamy syf w każdym szpitalu, kolejnych lekarzy pielęgniarki i ratowników na kwarantannie bo muszą wybierać czy teraz użyć ostatniej pary maseczek czy może przy następnym pacjencie. w czasach tak potężnego kryzysu na magazyny powinno wjeżdżać wojsko i rekwirować uwzględniając ceny sprzed boomu i tyle , to nie jest jest towar luksusowy, to towar ratujący życie, i to nie jedno czy dwóch a całego cholernego kraju a nawet kontynentu. zresztą ci którzy produkowali i handlowali tym towarem przed epidemią są goli i wysoli bo już dawno wyzbyli się towaru czy to sprzedając szpitalom i aptekom czy właśnie gnidom którzy wyczuli interes i wykupili na pniu co się dało przed ogólną paniką a teraz sprzedają za kosmiczne pieniądze, dorabiając się na śmierci, bo to tak się skończy. ja rozumiem ekonomię pełną gębą i wiem że popyt goni podaż ale MY nie mamy na to czasu zanim rynek się ustabilizuje , zanim nowy towar dojedzie będziemy mieć drugie włochy, popatrzcie na nich jak im to wyszło, wojsko nie nadąża trupów wywozić do krematoriów, tego chcą zachłanni "biznesmeni"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 2

@RoosZeiry Epidemi nie znieszesz ustawą. Przykro mi, ale w czasie epidemi nadal działają prawa ekonomi. Naprawdę bym chciał żeby było jak w bajce, gdzie nie będzie złych ludzi przyjedzie rycerz na białym koniu i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.

Naprawdę mi przykro, ale państwowe zawłaszczenie masek i wsadzanie do pierdla tych co je mają jest dobre na kilka dni. Później nikt nie będzie do nas sprawadzał tych masek bo kto mu zagwarantuje że my też nie zabiorą towaru albo nie każą sprzedawać po niższych cenach. Cieszę się, że tyle w was energii i najchętniej byście wzięli wszystko za łeb i zrobili porządek. Super rozwiązanie gdyby epidemia trwała tydzień, ale na dwa trzy miesiące to rozwiązanie jest zabójcze.

Wy byście chcieli uczyć etyki biznesu i jeszcze mieć jak najwięcej masek, no nie da się połączyk dwóch rzeczy naraz. Albo nacjonalizujesz maski, dajesz ceny maksymalne, wsadzasz do piedla ludzi którzy je przywożą zewsząd by je sprzedawać po ogromnych cenach ALBO pozawalasz by maski były.

Bo każdy dzień nas kosztuje miliardy złotych. Po prostu. Każdy kolejny dzień epidemii to kolejne firmy które zaliczają plajtę, to kolejni ludzie którzy pracowali i płacili podatki a teraz nie dość, że nie płacą to jeszcze biorą zasiłki. Każdy dzień to kolejny cios w naszą rozpieprzoną służbę zdrowia.

Dlatego proponuje przestać uczyć etyki biznesu, przestać uczyć moralności. MAMY EPIDEMIE i BRAKUJE MASEK. Dlatego trzeba powiedzieć wszystkim, PRZYWIEŹCIE TYLE MASEK ILE TYLKO ZDOŁACIE UNIEŚĆ I JE U NAS SPRZEDAWAJCIE. Po cenach jakie tylko sobie podadzą. Za miesiąc dwa sami je będziemy produkować, ale za miesiąc dwa będzimy mieli 10 tys zarażonych. Dlatego lepiej wydać nawet miliard więcej na maski dziś i mieć wszystkich lekarzy zdrowych niż przez jakieś pawienie się w ceny maksymalne mieć chorych lekarzy i za miesiąc nawet nie mieć kim leczyć.

Nam naprawdę maski są potrzebne dziś a nie po epidemii. Zapłaćmy ten miliard czy 5 więcej. Jeżeli to ma skrócić epidemie choćby o dwa dni to się to opłaca.

Przykro mi, ale nacjonalizacja i państwowe zarządzanie nigdy nie działało na dłuższą metę. Bo jak zabierzemy wszystkim maski to już nikt ich do nas nie sprowadzi. To jest pewne. Jeżeli wystarczy tych zebranych masek. płynów i wszytkich innych rzeczy do czasu aż sami zaczniemy to produkować to ok, w przeciwnym wypadku nie mamy innego wyjścia jak pozwolić się dorobić tym gnidom, ale dzięki temu mieć maski w szpitalach. Inaczej owszem będziesz szczęśliwy że prywaciarz się nie dorobił, choć zrobisz to kosztem życia ludzi.

Jeżeli zamknięcie prywaciarza jest ważniejsze od życia ludzi ok. Jeżeli nie to może warto pozwolić mu się dorobić, ale żyby jednak ludzie przeżyli. Może to nie jest aż tak wysoka cena.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RoosZeiry
0 / 2

@ciomak12 czy ty czytasz co piszesz czy pozwalasz sobie fantazjować? sprzedawanie po zabójczych cenach towaru do ratowania życia nie uratuje nikomu życia, nie skróci epidemii a ją tylko pogłębi twoje myślenie jakże wolnościowe można sobie o kant du. py obić bo jest aktualnie gwno warte. zrozum że zanim cokolwiek się ustabilizuje to zdechniemy, nikt nie kupi za te miliony masek teraz bo nikt krdwa mać tych pieniędzy nie ma rozumiesz? ani służba zdrowia ani państwo, aktualnie to my obywatele robimy zrzuty żeby to jako tako funkcjonowało , za miesiąc dwa będziemy mieć gorzej niż we włoszech i na UJ będzie mi twoje wolnościowe myślenie gdy zacznie nam brakować już łopat do kopania grobów. ten towar jest potrzebny teraz, nie za tydzień nie za miesiąc, teraz! ten towar który leży na magazynie u jakiejś krdwy który dorabia sobie sprzedając je po kosmicznych cenach w małych ilościach. mamy pandemię, państwo jest postawione w stan nadzwyczajnym, a rynek panie wolnościowy gnówno jest już warty, nie żądzą nim już prawa sprzed epidemii, aktualnie to chaos bez jakiejkolwiek kontroli. państwowa nacjoinalizacja i zarządzanie działa teraz! od ręki rozumiesz, nie za miesiąc nie jak się uspokoi, ono działa od razu, a tego potrzebujemy , działania a nie powolnej wolnościowej agonii w imię moralnej słuszności. po epidemi wróci do normy i prawo i rynek ale najpierw musi być jakieś jutro. i nie chodzi o nagłe zabieranie, a o wykup po normalnych cenach, możliwych do przyjęcia dla wytwórcy by było to opłacalne. wytwórcy a nie gnidy handlującej po kątach. i pamiętaj to nie jest towar luksusowy który wymaga wielkich nakładów oraz skomplikowanej technologi. to towar prosty jak budowa cepa i każdy po wdrożeniu może go produkować, ale to wdrożenie trwa, tak samo dostosowanie maszyn a my tego czasu nie mamy. zresztą nie ma takiej możliwości że nagle wszyscy przestaną sprowadzać bo ukróci się te gnidy skupujące i sprzedające za krocie, aktualnie już skupujemy z chin towar ratujący życie, maski, fartuchy płyny odkażając i sprzęt, wojsko zwozi to z chin, ale nadal przerabiamy tego więcej niż jesteśmy w stanie sprowadzać w czasie.więc nie o możliwość kupna już chodzi ani o dostępność i cenę a jedynie o czas oraz wybijanie gnid w społeczności które są kompletnie zbędne, które żerują na strachu oraz życiu ludzi. zbędne bo nie ma z nich żadnego pożytku, nie produkują towaru, nie wytwarzają ani nie sprowadzają po prostu przerzucają towar z lewa na prawo, doliczając sobie marżę, do tego kosmiczną, a później upłynniając to w szarej strefie. pusta wydmuszka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
-1 / 1

@RoosZeiry Jak to nie ma pieniędzy zobacz, rząd chce dać 200mld na tarcze antykryzysową. Przed chwilą dał 10 MILIARDÓW na TVPiS(2 mld rocznie przez 5 lat). Jak nie ma pieniędzy. Poza tym nie wiem czy wiesz, ale rząd też może pieniądze pożyczać co robi przez ostatnie kilkadziesiąt lat, rząd może również wydawać obligacje, może prywatyzować majątek. Jest mnóstwo opcji. A to że myślisz że rząd nie ma pieniędzy jedynie świadczy jak ograniczony jesteś jeżeli chodzi o wiedzę ekonomiczną.

A tak ogólnie to w normalnie rząd też nie ma własnych pieniędzy. Nie wiem czy wiesz. I to nie kaczyński dał ci 500+. Tylko inni obywatele. I ta narodowa zrzuta to się nazywa podatki. Tak działa państwo.

Prawa ekonomi działały przed epidemią i działają w trakcie epidemii. Możesz również uznać że przestała działać grawitacja. Możesz nawet ogłosić to ustawą i wpisać w konstytucję, co nie zmieni faktu, że ona się tym nie przejmie i jak skoczysz z dziesiątego piętra to nadal spadniesz na dół. Epidemia nie niweluje praw ekonomii a nawet bardziej pokauje że nadal działają.

Np jeżeli gwałtownie rośnie popyt bo maski ratują życie a podaż jest na stałym poziomie to rosną ceny. TADAM hokus pokus czary mary i cena rośnie. jak to się stało spyta RoosZeiry przecież prawa ekonomi nie miały działać.Otóż drogie dziecko prawa ekonomi, nadal działają.

I teraz, rząd może zabrać maski, ale zrobi to jedynie raz. Bo zaraz potem część ludzi schowa te maski dla siebie i najpewniej spróbuje je sprzedać w innym kraju. Nikt też nie przywiezie tych masek do Polski. No tak to działa. Jak masz sprowadzić milion masek i sprzedać je w Czechach po 100zł za szt. albo w Polsce za 2 zł za sztukę to jedziesz do Czech. I dopiero jak w Czechach spadnie cena poniżej 2zł to jedziesz je sprzedawać do Polski.

Ja wiem, że to jest skomplikowana ekonomia. Że ludzie jednak wolą zarobić więcej niż mniej. Kurcze aż niemożliwę. Jeżeli chcesz sprzedać samochód i jeden chce ci dać za niego 10 tys a drug 2 tys. to Ty byś sprzedał za 2tys. Niestety ekonomia dowodzi, że takich idiotów jest mało i ludzie jednak wolą mieć duży zysk niż mały. Tak to działa.

Powtarzam, wiem że chciałbyś ustawą naprawić świat. Ustanawiasz ustawę gdzie mówisz zabierzmy wszystkim wszystko i rozdajmy wedle potrzeb. Takie założenia miał komunizm. I jak się bardzo szybko okazało, zabranie poszło bardzo sprawnie. Co prawda były ofiary ale to pewnie były gnidy jak sam piszesz. Tylko później nikt nie za bardzo był chętny by pracować i robić. Bo przecież i tak mu zabiorą. A jak wiadomo w Polsce są sami wspaniałomyślni urzędnicy. Gdzie jak wchodzisz do urzędu to urzędnik Cię całuje po stopach i w ukłonach pyta się czym może służyć. Więc na 1000000% urzędnik wspaniałomyślnie wynagrodzi Cię za maski i na pewno tak ustawi ceny być spokojnie zarobił.

Żyj sobie w bajce dalej. Powiedz mi w jakiej branży to urzędnicy pomagają przedsiębiorcom. Podaj mi kto nie narzeka na prawo w Polsce. Zobacz jak urzędnicy pomagali tym którzy mieli Bitcoiny, Historii gdzie urząd uwalił biznes można napisać całe tomy.

Więc jak bym usłyszał, że to urząd ma ustalać ceny masek, to bym czym prędzej zamkną firmę i uciekał za granicę. Nie dziękuje za pomoc urzędników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ppavloww
+3 / 17

A teraz mięsa nie ma wcale, pytanie co jest lepsze - drogie, ale dostępne, czy teoretycznie tanie ale nie możliwe do nabycia. W szkołach więcej podstaw ekonomi, mniej religii...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mrajska
0 / 6

@ppavloww Jak nie ma. Wszystko w sklepach jest. W normalnych cenach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ppavloww
0 / 6

@mrajska to był komentarz do tego demota :) nie miałem na myśli obecnej sytuacji zaopatrzeniowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mrajska
+3 / 3

@ppavloww Aaa, sorki. Dałam się ponieść panice koronawirusowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ppavloww
+1 / 3

@mrajska spoko, każdego łapie panika, nie tylko ciebie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Shaam
+2 / 2

@ppavloww Mnie to raczej łapie śmiech. Przed czym mam panikować? Przed wirusem, który w 4 miesiące zabił 0,0001% społeczeństwa? Jakbym miał być takim panikarzem to do samochodu nigdy bym nie wsiadł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ppavloww
-1 / 1

nie musisz wsiadać :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+10 / 10

Chcesz mieć limity cen - to masz hajs w kieszeni i puste półki w sklepach.... towar jest dostępny w "szarej strefie" za cenę nawet 10 x wyższą od "urzędowej".

PRZERABIALIŚMY TO W PRL.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stypson
+2 / 4

Uważaj o czym marzysz, bo socjalistyczny rząd PIS może te marzenia spełnić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
+6 / 6

Widać że autor demota to typowy socjalista, Dowalcie im kary ,spałujcie, nałóżcie ekskomunikę! Kur&*a przecież jak ceny będą wysokie z racji małej ilości towaru na rynku ( co jest normalne -> dlatego diamenty są drogie jak i złoto) to spadnie popyt i samo się wszystko wyreguluje ... to są normalne odruchy gospodarki nic nadzwyczajnego ....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K k1257
0 / 0

podaj źródło tej informacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
0 / 0

TO NIE PRODUCENT podniósł ceny, tylko ubojnie, lub hurtownie. Producentem drobiu, jest rolnik, lub ferma drobiu i to oni mają najmniejszy wpływ na ceny, oraz najmniej z tego dostają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I ivachled
+1 / 5

Tak właśnie działa bolszewizm: "dowalić producentom". Gwarantuje to ciągłe braki wszystkiego.
A w normalnej gospodarce, jak czegoś tak brakuje, to ceny rosną i nagle wielu producentom opłaca się produkować. I ceny spadają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 2

Kiedy skończą się te brednie z żerowaniem, bogaczami itp. To jest proste:
1. Jeżeli zwiększył się popyt (a widzimy wszyscy chyba, że ludzie wykupują) to musi się zwiększyć cena; jeżeli cena się nie zwiększy to wszystkie wystraszone babcie po prostu wykupią cały drób
2. Po drugie nikt się nie dorabia aż tak jak to się wydaje. Zwiększony popyt musiał wydrenować podaż; nie da się z dnia na dzień wyhodować kurczaków w np. zdwojonej ilości; więc owszem dostawcy podnoszą ceny ale sami sprzedadzą mniej sztuk.
Elementarne Watsonie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D deathrider123
+1 / 1

"a rząd dowalić kary..." -> nie koniecznie. Wystarczą standardowe kontrole sanepidu, PIPu i może skarbówki. Jeśli taki zakład jest "czysty", niech sobie robią z cenami co chcą. Ale jeśli "januszują" z cenami w sytuacji pandemii, odwalają też pewnie wałki w innych kwestiach.
To trochę jak z protestem rolników, którzy jechali ciągnikami na Warszawę. Protest nie udał się: z 100-iluś tam traktorów dojechało jedynie kilkanaście, po tym jak Policja sprawdziła ich po drodze alkomatem :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zakonfeniksa
+1 / 1

w polsce mamy już za dużo socjalizmu, wprowadzając większy nie poprawi się nasza sytuacja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polski_niewolnik
0 / 0

Wegetarianie to plusują :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
0 / 0

To nie ma związku z korona-wirusem

Po prostu jest jakaś epidemia która dziesiątkuje drób ale nikt o tym nie mówi bo koronawirus zdominował wiadomości

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aberg
0 / 0

To żadne żerowanie na tragedii tylko czysta ekonomia. Jakby ludzie nie rzucili się jak hieny na wszystko co jest w sklepach to ceny nie wyskoczyłyby tak gwałtownie do góry. Jest popyt to cena idzie do góry. Jakby każdy kupił sobie po 2 kg mięsa a nie po 10 kg to ceny byłyby "normalne."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Darkmesajah
0 / 0

zgłosić producenta do UoKiK-u niech sprawdzą dlaczego w takiej krytycznej sytuacji ceny zostały drastycznie podniesione

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kamarta90
0 / 0

I co jeszcze? Może centralne planowanie i kartki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem