Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
488 501
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar balard
-1 / 15

Ale o tym, że nadrabiam z materialem- nic nie pisze. zaległości jakie porobiło jeden z drugim, teraz zrzucają na rodziców i każą im przerobić całe rozdziały po 6 tematów w jednym. I oczywiście każdy jeden nauczyciel ma najwyższe mniemanie o swoim przedmiocie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 10

@balard nauczyciel nadrabia z materiałem? Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś. Nauczyciel nie musi nic nadrabiać jak dzieciaki chcą się uczyć. Nadrabia co najwyżej uczeń. Rodzice nareszcie zobaczą co i ile się uczą ich "najlepsze i najgrzeczniejsze dzieci na świecie".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-2 / 6

@kriseq1970 powiem Ci tak. W 5. klasie podstawowki mialem nauczanie domowe przez pol semestru, bo mialem zlamana noge i mi sie nie chcialo do szkoly chodzic. Lekcji mialem jakies 75% (np. w szkole byly 4 matmy to ja mialem 3), to co oni robili w 45 minut ja robilem w 20-30minut. Wiec ja osobiscie wolalbym edukacje w domu sam na sam z nauczycielem. Teraz tez dlugo pracuje w trybie home office i sobie bardzo chwale. Kwestia jest taka, ze rodzice nie bardzo maja jak teraz przypilnowac dzieciakow zeby sie uczyly, nauczyciele jak sprawdzic wiedzy plus trzeba pamietac, ze po pierwsze nie w kazdym domu kazdy ma swoj wlasny komputer, a po drugie rodzice nie zawsze sa w stanie sprawdzic czy dziecko sie nauczylo to co bylo mu zadane, bo sami nie maja wiedzy zeby zweryfikowac czy dzieci sie nauczyly

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 0

@Xar może nie każdy ma komputer (choć wg mnie praktycznie każdy kto ma dziecko jednak ma jakiś komputer) ale każdy ma telefon i może.dostac a niego wiadomość, jeśli nie bezpośrednio od nauczyciela,.to od innych rodziców, i dowiedzieć się, co dziecko ma robić. Dzieci mają zadania w ćwiczeniach i podręcznikach, tam jest ich materiał edukacyjny. Przecież będąc w szkole nie uczyłby się z czegoś innego, tym bardziej nie z internetu. Tak więc to nie jest przeszkodą, że dzięko nie ma kompa.
Dziś każdy ma kompa, rodzice mają elektroniczny dziennik, librus synergia. Czy przy wprowadzaniu tego był jakiś kłopot z tym, że ktoś nie ma kompa?

Zgadzam się, że to jest w naszym kraju w naszym systemie edukacji nie do zrobienia, aby się dzieci w domu nauczyły wszystkie wszystkiego jak należy, ale w obecnej sytuacji nie mamy lepszego wyjścia. Jest to natomiast problem dzieci, bo to one będą mieć pod górkę na późniejszych egzaminach, nie rozumiem czemu nauczyciele próbują siebie w tej sytuacji kreować na ofiary. Kuźwa, oni zawsze to robią. Nie wiem że jeszcze sobie ołtarzy nie stawiają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 20:22

7 7th_Heaven
+1 / 11

Taaaaaaaaaa oczywiście oczywiście. Dzieci mojej siostry dostały w niedzielę jednego SMS-a z numerami stronę ćwiczeniach, jakie mają sobie samodzielnie przerobić do końca tygodnia. Jeden SMS. To jest całość pracy nauczycielki na cały obecny tydzień. Nie wspomnę już o tym,że popełniła w nim chyba z 5 błędów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+1 / 5

@7th_Heaven no i rozumiem ze zadnej weryfikacji czy te zadania zrobili? A moze jednak nauczyciele beda pozniej sprawdzali, czy dzieciaki zrobily zadania i pozniej ewentualnie zajmowali sie bledami?
Druga kwestia, zalozmy, ze mamy w domu 3 dzieci a 2 kompy. I co, ktore dziecko w jakich godzinach ma przy tym kompie siedziec? Jasiu co ma niemiecki 8-10 czy Ania co ma fizyke 9-11? A moze Grzesiu co ma w tym roku mature?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar izka8520
0 / 0

ale e-learning nie polega na siedzeniu całą klasą na skajpie, tylko po telekonferencji zapisuje się to jako film i można go odtworzyć później.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 0

@Xar tak, póki co żadej weryfikacji. Natomiast nie wiem jak mieliby zweryfikować, czy dziecko zrobiło w domu sałatkę (treść jednego z zadań).

Zadań domowych także na ogół nie weryfikują. Conajwyzj wyrywkowo i tylko czasami. Więc nie twórz teraz teorii, że po powrocie do szkoły będą ślęczeć godzinami i sprawdzać ćwiczenia. Tak nie będzie i doskoale o tym wiesz. Ponadto nawetz jeżeli tak by było, to WÓWCZAS należeć im się będą pieniądze za ewentualne nadgodziny, i przecież wówczas je dostaną. Niby dlaczego mieliby dostać je w dniu dzisiejszym, jeśli nie robią żadnych nadgodzin??? Widzisz w tych żądaniach jakikolwiek sens?

Co do komputerów: aleś znalazł problem. Dzieci spędzają w szkole 5-6 max 8 lekcji po 45 minut każda. W tym są zajęcia takie jak WF, religia, czy godzina wychowawcza, do tego w czasie lekcji mieści się praca wszystkich dzieci, korę maj różne od siebie tempa pracy, do tego jest też czas na wykład nauczyciela, pisanie na tablicy oto tak więc realnie pojedynczy uczeń uczy się przez max 4h dziennie. Dzień ma 12h. Serio da się pogodzić naukę nawet 3 dzieci przy 1 komputerze, zwłaszcza, że rzadko kiedy cała trójka jest w klasie maturalnej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 20:14

7 7th_Heaven
-2 / 16

Nauczycielom to się chyba wydaje, że oni są jedynymi inteligentnymi ludźmi na całym świecie, a rodzice to banda patologicznych, roszczeniowych buraków z rynsztoka. Ludzie z obudźcie się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Herr_Otto_Flick
+15 / 19

@7th_Heaven
Duża część rodziców to jest "banda patologicznych, roszczeniowych buraków z rynsztoka".
Duża cześć nauczycieli też.
Konflikt nabrzmiewa bardziej jak z obu stron trafi na siebie ten typ ludzi. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 marca 2020 o 17:39

7 7th_Heaven
-4 / 10

@Herr_Otto_Flick Kochany, w klasie jest 1 nauczyciel i około 30-40 rodziców, więc gadka o tym, że ów jeden jest wspaniały, a tamci wszyscy to buractwo, jakoś do mnie nie trafia. Z przekazów takich, jak w democie wynika, że nauczyciele są rozbitkami na wyspie debilizmu rodzicielskiego. To żenująco śmierdzi ściemą

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 marca 2020 o 17:43

P pawlon1
+1 / 1

@7th_Heaven
ale rozumiesz ze w internecie kazdy moze napisac wszystko? to jakis zmyslony click bait nastawiony na gowno burze. jak sie wylaczy TVP to sie okaze ze nasze szkoly wcale nie sa tak dobrze naszykowane na nauczanie zdalne i faktycznie wszystko nie jest takie rozowe. bardziej niz w ten zapierdziel z demota to wierze w opisy w stylu 1 sms z zadaniami z ksiazki do zrobienia. coz, tak to jest. teraz rodzice zobacza ze szkola to nei wszystko a wlasnemu dziecku tez trzeba czas poswiecic ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+1 / 3

@7th_Heaven wez pod uwage, ze przynajmniej 20lat temu ktos pierwszy lepszy z ulicy nauczycielem zostac nie mogl. To ludzie jednak z wyzszym wyksztalceniem, Nie wiem jak w Polsce i w nowym pokoleniu, ale w Niemczech srednie IQ nauczyciela wynosi 119 (link https://www.tygodnikprzeglad.pl/iq-polaka-od-idioty-do-geniusza/ ),a jednak IQ przecietnej osoby to 100. Pamietajmy, ze zdarzaja sie tacy co maja 130 i tacy co maja 80. Wiec statystycznie nauczyciele sa madrzejsi od reszty spoleczenstwa, podobnie jak lekarze, architekci, prawnicy czy inzynierowie. A jak siej eszcze po drugiej stronie trafi madka albo sredniouposledzony Marcel po OHP ktory nie umie zdania porzadnie sklecic, no to mamy takie efekty komunikacji jakie mamy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D deanthehunter
-1 / 3

@Herr_Otto_Flick Znasz to z doświadczeń własnych? Biedna pani nauczycielka. Bo siedzi w domu przed kompem i wykonuje procent swoich typowych obowiązków. Za to panie sprzedawczyni to mają fajnie, bo mogą wychodzić na dwór a w pracy nie muszą się przejmować, że każda z nich w ciągu 8 godzin pracy spotyka więcej ludzi niż nauczyciel w szkole wciągu tygodnia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+1 / 3

@deanthehunter Procent? Kilka razy więcej! To nie jest tak, że będzie kontrolować rozwiązywanie zadania na tablicy - tutaj musi sprawdzić zadania każdemu uczniowi, muszą każdemu odpisać na maila, muszą każdemu powiedzieć co zrobili źle...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D deanthehunter
-1 / 3

@Cascabel No jak jeden z dyrektorów jednej ze szkół stwierdził, że nauczyciele mają siedzieć w szkole to się pisk zaczął "że szkoła ma kwarantanne". ale k*rwa sprzątaczek i szatniarek ta "kwarantanna" już nie dotyczy. Weź. Pierd0lenie. Dobrze siedzieć na dupie w domu, nie tracić urlopu i dostawać za to kasę. A dodatkowo rzucać uczniom nowy materiał a jak szał na "Kwarantannę" się skończy to luz bo hieny podstawę programową zrobią i od 20 czerwca WAKACJE. Rzucacie się o 500+? Tto rzucajcie się o tych darmozjadów nauczycieli bo za to, że siedzą w domu dostają kasę. Zwróćcie uwagę, ze tylko "Budżetówka" siedzi na dupie w domu a cała reszta na nich zapierdziela. I nikt nie stanie w obronie tych co robią na tych nierobów( bo 22 godziny tygodniowo trudno nazwać pracą). Ja muszę codziennie chodzić do pracy żeby godnie zarobić i ryzykuje zarażenie. Ale mam dwie opcje- albo tracić urlop albo iść na chorobowę za 80 % wynagrodzenia brutto. TYLKO nauczyciele są w tym kraju tak uprzywilejowani, że siedzą w domu urlopu nie tracą a kasę dostają jakby byli w pracy. No i ta biedna pani nauczycielka jest bardziej podatna na zarażenie niż ktokolwiek, kto nie siedzi w domu tylko wychodzi do pracy. WEŹ CZŁOWIEKU SIĘ ZASTANÓW, BO K*RW4 BREDZISZ.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 0:52

7 7th_Heaven
0 / 0

@Xar 20 lat temu właśnie mógł nauczycielem zostać byle kto. Kiedy wprowadzono obowiązek posiadania mgr przez nauczycieli, masowo wykupywali oni dyplomy na prywatnych uczelniach, na których nigdy nie byli. Akurat moja mama nie musiała, bo kończyła matematykę na UJ, ale już moje ciotki nauczycielki (mam ich 6) musiały sobie załatwiać papiery.
Dzisiaj pedagogika jest jednym z mniej prestiżowych kierunków, nie licząc studiów w prywatnych szkołach lansu i bansu, nie uchodzi też za specjalnie trudną.

Nie porównuj proszę IQ nauczycieli do całej reszty społeczeństwa, bo w owej reszcie średnią zaniża spora ilość niszowych grup społecznych. Ponadto wysokie IQ nie jest niestety wyznacznikiem poziomu kultury i wychowania. Znam bardzo dobrze ułożonych osłów.
Jakbyś porównał IQ nauczycieli do IQ np inżynierów budownictwa albo techników laboratoryjnych to by Ci wyszły zawstydzające wyniki. Nie wspomnę o lekarzach, prawnikach, ani o naukowcach. Swój droga nauczycielom zamiast IQ to by się przydało badania psychologiczne zrobić. Niektórzy z nich żyją w jakimś alternatywnym świeci, w którym zatrzymał się czas i rzeczywistość kreowana jest w ich smoczych opowieściach, powstających podczas kawy (oby tylko kawy) w kantorkach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 19:42

7 7th_Heaven
-1 / 1

@pawlon1 masz świętą rację, tylko z ten zmyślony bełt jest autorstwa realnego nauczyciela. Wielu z nich tworzy takie gówno, szukając społecznego poparcia w sytuacjach kiedy nauczyciele drą ryje o kasę. Zapominają jednak, że ludzie nie są tak tępi, jak im się w główkach wyimaginiwało.

Co do nauczania online również się z tobą zgadzam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 1

@Cascabel nie ma żadnych maili, żadnego sprawdzania. Nauczyciele wrzucają na librusa co dzieci mają zrobić i na tym póki co kończy się ich praca. Ponadto to, co jest tam wrzucone to w sporej części tylko linki do stronek z zadaniami online w stylu "baw się i ucz" czy coś takiego. Zechcesz mi wyjaśnić jak to kiedykolwiek sprawdzą?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@deanthehunter słuszna uwaga, dodam też, że dyrektorzy wraz z sekretarkami siedzą w szkołach, muszą chodzić do pracy, ich wolne z powodu epidemii nie dotyczy. Dodatkowo zarzucani są teraz jeszcze większą ilością pracy. Tego nikt nie dostrzega. Brakuje jeszcze, żeby jakiś nauczyciel tu wylał swoje pretensje do dyrektorów, okraszone koniecznie jakąś smoczą opowieścią, w której on, kwiat polskiej inteligencji, heroicznie w czynie społecznym walczy z podłą zarazą głupoty, buractwa i wyzysku z ich (dyrektorów) strony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 20:29

avatar Cascabel
+4 / 6

@7th_Heaven Tu masz podane dwa przykłady, a takich przykładów rodziców, którzy nie znają za dobrze obsługi komputera - bo jej nie potrzebują! - jest mnóstwo. Nikt nie ma do nich pretensji, ale trzeba mówić o tym głośno: szkoła funkcjonująca zdalnie w naszym kraju jest czymś nierealnym z więcej niż jednego powodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+3 / 5

@7th_Heaven idz do pracy z wyksztalceniem wyzszym gdy na starcie dostajesz mniej niz sprzataczka. Ta, fajne wynagrodzenia, takie nie za duze, hue hue.
Za organizacje konkursow itd. nie ma zadnych doplat do pensji. Piszesz jak eskimos ktory nigdy nie opuscil swojej wioski o tym jak to jest w goracej Afryce i jak sie tam szybko lod topi.
Co do korkow - przekaz musi byc dostosowany do przecietnego odbiorcy. Osoby ponadprzecietne sie nudza, a ponizej przecietnej nie lapia. Ale to nie wina nauczyciela ktory mowi do klasy 30 osobowej, tylko tego, ze klasa to 30 osob zamiast 10-12

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
-1 / 1

@7th_Heaven "Jesteście poniżej dna drodzy nauczyciele. O tym, że jesteście pazernymi nierobami z zajadłą podłością w sercach [...] I wy jeszcze macie czelność robić z nich publicznie jakiś patusów, głąbów i prostaków, tylko po to, żeby stworzyć wokół siebie aurę ofiary i cierpiętnika, jakby wszyscy dookoła byli źli i głupi, tylko wy jedni tacy inteligentni i obyci..."
Sorry, ale ta pierwsza część tekstu potwierdza tą drugą. Wrzucasz wszystkich nauczycieli do jednego worka, nazywając ich dnem, pazernymi nierobami, itd. Przemawia przez Ciebie mega roszczeniowość. Ja się nie dziwię, że nauczyciele mający kontakt z Tobą traktują Cię jak patusa, głąba i prostaka. Na pewno także cierpią mając z Tobą do czynienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 1

@RomekC to chyba dość oczywiste, że piszę to o tych, którzy wylewają w necie swoje wynurzenia jak wyżej.
Dlaczego to się nie pokrywa z opinią o rodzicach? Bo nie wiem jak ty, ale ja jak dotąd nie natknęłam się w necie na jakikolwiek ślad takiej postawy rodziców, o jakiej jest tu napisane. Nauczyciele sami zaprezentowali swój poziom sposobem przeprowadzenia strajku, ogłosili światu swoje stanowisko w setkach wpisów, wystąpień i memów jak ten wyżej, pokazali zajadłość tym, jak potraktowali niestrajkujących kolegów, pazerność pokazali bardzo dobitnie, kiedy udowodnili, że nie zamierzają zasłużyć na dodatkowe pieniądze swoją pracą, po prostu uznali, że one się im należą, odrzucili wszelkie propozycje umożliwiające dodatkowe formy zarobku, zainteresowani byli wyłącznie podniesieniem płacy i zwiększeniem przywilejów, które i tak sięgają granic absurdu.
Co natomiast pokazali rodzice Twoim zdaniem? Zaobserwowałeś gdzieś postawy, o których mowa w democie? Bo ja obserwuje wyłącznie postawy życzliwe, podporządkowane a czasem wręcz służalcze. Wynika to w dużej mierze z tego, że nauczyciele roztaczają wokół siebie aurę wyższości i wybitności, traktują rodziców z góry, czego wyraz mamy także w tym memie, oraz w pewnej mierze także z wieloletnich przyzwyczajeń społeczeństwa, które nakazują kupować prezenty i organizować nauczycielom imprezy. Rodzice dziś na prawde się starają, są obecnie bardziej zaangażowani w szkolne życie niż kiedykolwiek wcześniej, a pewni nauczyciele z premedytacją ich oczerniają dla własnych celów! Dziś społeczeństwo jest lepiej wykształcone z dziś zawód nauczyciela to zaden wieli prestiż i zasługa, ludzie są lekarzami, prawnikami, architektami, inżynierami, mają wysoki poziom kultury i inteligencji, także w innych zawodach tacy są, ekspedientki z mięsnego mają czasem więcej kultury i serdecznosci wobec ludzi niż niektórzy nauczyciele. Wieku z tych ludzi to właśnie rodzice, co do których próbuje się tu wmówić nam, że są prostakami, bezmyślnymi egoistami i wsiokami bez wychowania., Jasne, że może się zdarzyć jakiś oszołom wśród rodziców, zawsze tacy ludzie byli, ale zdarza się takich ewenementów może dwóch, może trzech na szkołę, niech nikt nie wmawia mi, że cała klasa ma takich rodziców! Co więcej: w powyższym democie idiotów robi się także z uczniów. To już jest przegięcie na maxa i w pewnym sensie strzał w kolano autora, bo świadczy o tym, jakim jest nauczycielem, jeżeli klasa pod jego pieczą jest stadem bezmózgich osłów, ez opady, bez wyobraźni, bez kultury, i co najważniejsze bez szacunku do nauczyciela. Oczywiście jest to najpewniej wierutną bzdura, w życiu nie uwierzę że uczniowie tacy są, zwłaszcza wszyscy, ale świadczy to o tym, że nauczyciel sam gubi się w odmętach swojej bezczelni hipokryzji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 18:02

7 7th_Heaven
0 / 0

@Xar cooooo?? Oczywiście że są ekstra pieniądze za konkursy i zajęcia dodatkowe. Obecnie jest ich w szkole tyle, że przeciętny uczeń nie nadąży we wszystkich startować. Nie mów mi proszę co ja wiem a czego nie wiem bo akurat mam info z pierwszej ręki, od dyrekcji szkoly.

Co do korków: czy to jakiś cud czy może dzieci są dziś głupsze, że dawniej tylu korków nie trzeba było? Bo jak widzę opcji takiej, że nauczyciele po prostu bardziej się starali, nie dopuszczasz do siebie w żadnym wypadku.

Widzę, że taktyka odwracania kota ogonem i robienia z siebie ofiary trwa w najlepsze. Obecnie wyższe wykształcenie może mieć każdy, pedagogika o żaden prestiżowy kierunek. Każdy ma równe szanse w starcie, nauczyciele nie są wcale na gorszej pozycji. Fakt, że mają niskie pensje na start wynika z ich własnej wygody, bo gdyby pensje były uzależnione od osiągnięć i trzeba było na nie zasłużyć (jak w większości normalnych zawodów) to byłaby możliwość zarabiania dużych pieniędzy od samego startu, ale wówczas okazałoby się najpewniej, że większość nie dostałaby nawet minimalnej krajowej :)
Chcieliście mieć niezagrozoną pensję, śmiesznie mała ilość godzin w podstawie, płatne wolne wakacje i ferie, urlopy na poratowanie zdrowia itp, to pora się obudzić, że to też ma pewne swoje konsekwencje. Normalni ludzie dostają kasę za pracę, wy natomiast za bycie nauczycielem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 18:13

7 7th_Heaven
0 / 0

@Cascabel co tu mają do rzeczy umiejętności obsługi komputera rodziców? Autor twierdzi, że wszyscy odzice to roszczeniowe ćwierćmózgi, które utrudniają mu pracę i zatruwają życie swoim brakiem wyobraźni, kultury i obycia. Do tego jego zdaniem dzieci są stadem dzikusów, bez szacunku dla nikogo, bez chęci współpracy, bez ciekawości świata, szukającymi tylko beki i rozgłosu.

Oczywiście, że pomysł szkoły zdalnej jest do niczego, oczywiście, że poziom nauczania jest żenujący, oczywiście że jest dużo problemów ale nie widzę usprawiedliwienia dla takich bezczelnych zagrywek jakie uprawiają nauczyciele. To samo było podczas strajku: psioczyli na dzieci i na rodziców, jakby to było piekło na ziemi być nauczycielem, jakby te dzieci i ci ludzie byli zgrają neandertalczyków, z którymi oni, wielce szanowni nauczyciele zmuszeni są (nie wiem przez kogo zmuszeni) użera się bohatersko każdego dnia, w dodatku niemal w czynię społecznym. Jak czytam takie bzdury, a potem ide do szkoły w dzień nauczyciela i widzę komitet rodzicielski skaczący w szkolnej kuchni wokół stołu z plackami, kawami, sałatkami, matki donoszące owoców i ciasteczek, ojców ustawiających stoły, i dzieciaki z kwiatkami i laurkami w dłoniach, to się zastanawiam czy ja żyję w jakiejś innej rzeczywistości, czy może jednak niektórym roszczeniowym nierobom do reszty odyebało z tego nieróbstwa i wywyższania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 19:52

avatar Cascabel
+6 / 8

@F18_hornet A wiesz, jakie info dostają nauczyciele? Że muszą być w stanie udowodnić swoją pracę w okresie kwarantanny, mieć jako podkładki prace uczniów, żeby w ogóle otrzymać pensje. Z czego połowa panikuje, bo dziennik jest przeciążony i nie mają jak wysłać uczniom zadań, nie mają żadnego sprzętu, którym mogliby cokolwiek nagrać, a jeżeli mają - internetu na tyle dobrego, by to przesłać. Spora część z nich wydzwania, bo nie umie posługiwać się mailem, albo wysłać SMSa (moja babcia uczy geografii i przez dwie godziny tłumaczyłam jej jak przesłać uczniom zadania przygotowane w Wordzie).
Nauczyciele na tą chwilę mają nie wprowadzać nowego materiału, powtarzać tylko to co było. Cyrk dopiero się zacznie!
A zanim zaczniecie najeżdżać, że "idioci myślą, że wszyscy rodzice mają umiejętności i czas". Nie, są świadomi, że nie, są świadomi też tego, że niektórzy nie mają nawet sprzętu - i mówią o tym głośno. Jak na razie żadne dziecko nie może być z tego rozliczane. Jeżeli MEN każe ruszyć z programem - dopiero zaczną się problemy, o których nauczyciele mówią od początku. Choćby to, że nie każdy nauczyciel ma w domu komputer i dobre połączenie z internetem, a co dopiero - każde dziecko. Że istnieją nawet takie, których jedyny kontakt z komputerem był na lekcjach informatyki i w bibliotekach szkolnych.I że istnieją miejsca, gdzie ten internet ledwo co funkcjonuje.
Drodzy rodzice: nie burzcie się na nauczycieli, oni chcą otrzymać pensję i mieć za co nakarmic dzieci. Burzcie się na tego, kto ten cały cyrk w takiej, a nie innej formie, wymyślił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
+5 / 7

@F18_hornet to teraz skoro już wylałaś/eś swoje żale na temat tego, że nie umiesz pomóc swojemu dziecku, opisz jak miałyby wyglądać opracowane materiały dydaktyczne dla Twojego dziecka, żeby nie musiało czytać zadanych tematów?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
-4 / 4

@Cascabel Obowiązuje zawieszenie zajęć dydaktycznych jeszcze przez tydzień. Dotyczy to też zadawania prac domowych. Po drugie, gdyby to były powtórki, jeszcze mogłabym zrozumieć, ale mojemu dziecku każe się opanować nowy materiał!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
+3 / 3

@F18_hornet to "półmózgu" było całkowicie niepotrzebne i niestety określa Ciebie. Rozumiem, że jesteś normalną "Karyną", bo takie osoby obrzucają innych inwektywami. To wiele tłumaczy, że nie umiesz wytłumaczyć dziecku czegoś czego nie rozumie z zadanego materiału.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hannya
+3 / 3

@F18_hornet Kiedy pisałaś tego posta już było wiadomo, ze szkoły będą zamknięte do świąt. Ciesz się, że nauczyciele nie dostosowali się do wytycznych MEN i nie zmarnowali tygodnia na powtórki.
Teraz Twoje dziecko nie będzie musiało realizować tematów z dwóch tygodni w jednym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
-3 / 3

@kriseq1970 Wiesz, mądraczku, nie jest moją rolą uczenie dziecka! Od tego są nauczyciele, jak sama nazwa wskazuje i za to im się płaci pensje. A jeśli aktywność nauczyciela sprowadza się do napisania komunikatu - dział 23 strony 120-130 to mnie i dzieciom taki nauczyciel nie jest potrzebny. Sama potrafię otworzyć podręcznik i przeczytać kolejne działy.
Bardzo się cieszę, że jesteś omnibusem i jesteś w stanie ogarnąć wszystkie tematy z wszystkich przedmiotów, choć bardzo w to wątpię:) Tak więc, mądraczku, jeśli jesteś nauczycielem to wiedz, że kiedyś was popierałam w sporze z rządem. Dziś możecie na mnie nie liczyć za swoje lenistwo i brak inicjatywy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 marca 2020 o 12:30

F F18_hornet
-3 / 3

@Hannya Kolejna nauczycielka się odezwała:) Powiem ci, że nauczyciele zmarnowali znacznie więcej, bo szacunek do siebie ze strony większości rodziców. I już tu komuś pisałam, że bardzo się cieszę, że jesteście omnibusami i ogarniacie wszystkie tematy z wszystkich przedmiotów szczególnie w klasach starszych podstawówki.
Chciałbym pani nauczycielce również przypomnieć, że ja, w odróżnieniu od ciebie, pracuję i komputer, który mamy w domu jest mi do pracy potrzebny. Kiedy moje dziecko ma z niego korzystać? Po 19? Śmiech na sali:) A w ogóle to nie chce mi się z wami gadać. To pisałam ja, Karyna:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hannya
+2 / 2

@F18_hornet Faktycznie madka Karyna. A ja nie jestem nauczycielką i nie mogę pojąć na co Twojemu purchlakowi stały dostęp do komputera jeśli ma przeczytać rozdział X z podręcznika i wykonać ćwiczenia na stronie Y.

Siedzenie na demotywatorach i facebooku to nie jest praca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 marca 2020 o 23:33

avatar kriseq1970
+2 / 2

@F18_hornet w klasach starszych... podstawówki? No to powaliłaś mnie na kolana. Myślałem, że masz dzieci w szkole średniej, gdzieś koło matury. To mogłoby stanowić trochę problem, bo o całkach musiałbym doczytać i sobie przypomnieć.
Nie jestem nauczycielem, mam wykształcenie średnie. Swojej córce pomagałem w nauce prawie do końca liceum.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
-3 / 3

@Hannya Przede wszystkim niech pani woźna, skoro nie nauczycielka, nie obraża mojego dziecka. Mnie może próbować, bo leję na nią cienkim moczem! Dziecko ma przeczytać dział i zrobic ćwiczenia, które następnie ma przesłać pani/panu do oceny. I jak ma to zrobić? W zeszycie? Twoja ciemnota jest porażająca i piszę o tym z premedytacją, ponieważ nie wiesz na jaki temat zabierasz głos.

Skoro twoja praca polega na siedzeniu na demotywatorach i na FB to znaczy, że jesteś najniższej rangi pisiurskim trollem - i wszystko jasne!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
-3 / 3

@kriseq1970 Kolejny geniusz! Na zasadzie uczył Marcin Marcina. Dalszy ciąg znajdź sobie w necie. Kiedy to było? Za komuny? Czy Ty wiesz, jakie wymagania stawia dzieciom dzisiejsza szkoła? Nie chce mi się kontynuować, bo jak widzę sami pisiurscy geniusze tutaj są, dla których wszystko, co wódz powiedział jest prawdą objawioną. Bez odbioru!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hannya
+2 / 2

@F18_hornet Wiesz, jakie wymagania stawia dzisiejsza szkoła? Minimalne! To gówniarzom nie chce się usiąść na tyłkach i przeczytać tekst ze zrozumieniem tylko czekają, aż dostana wszystko na tacy. Madki Karyny Twojego pokroju ich tego nauczyły. Purchlak potrzebuje dwunastogodzinnego dostępu do komputera, żeby wykonać czynność zajmującą około minuty? Tyle trwa wysłanie zrobionych zadań. Sama powiedz, jak można Cię traktować poważnie?
Chociaż z drugiej strony, jeśli Twój dzieciak czyta ze zrozumieniem tak jak matka to faktycznie może mieć problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
-2 / 2

@Hannya Bardzo się cieszę, że pani woźna zna się na wszystkim:) Spadaj:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hannya
+1 / 1

@F18_hornet Ktoś musi, gdy madki Karyny nie dają rady.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hazard8
+1 / 3

Gdyby nie te "przecinki" w tekście to ni ch... nie wiedziałbym że to nauczyciel pisał. Prawda jeszcze dwie kropki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawlon1
-1 / 1

przesada, patrzac na ilosc gimbazy w parkach z piwkiem (wczoraj kazda lawka zajeta) to na pewno tak zle nie jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dambum
0 / 2

Pierdo**nie, nie miałem ani jednej lekcji przez internet. Za to codziennie dostaję wiadomości z zadaniami i terminem do przerobienia. Mamy powtarzać tematy, które przerobiliśmy? Pani z Polskiego kazała nam samodzielnie przerobić całą epokę. Nie będą oceniane? Straszą nas jedynkami. Oczywiście, że muszą mieć podstawę, że coś zadali, żeby dostać pensje, ale dlaczego na pierd***nym mat-inf-ang dostaję najwięcej zadań z języka polskiego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@dambum Do poniedziałku nauczyciel nie ma na pewno prawa wstawić ci oceny negatywnej. Decyzja MENu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
-5 / 5

@Cascabel Nauczyciel nie ma prawa zadawania czegokolwiek w sytuacji, gdy działalność dydaktyczna szkoły jest zawieszona. Zapytałam MEN na jakiej podstawie ta hucpa się odbywa - nie umieli odpowiedzieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hannya
+2 / 4

@F18_hornet Ponieważ tylko skończeni idioci wierzą Ministerstwu Edukacji. Szkoła radzi sobie nie dzięki MENowi a pomimo MENu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@F18_hornet "Nauczyciel nie ma prawa zadawania czegokolwiek w sytuacji, gdy działalność dydaktyczna szkoły jest zawieszona."
Czyli co? Przez najbliższe kilka tygodni dzieci nic nie robią? A jeśli sytuacja się przeciągnie do końca to 3 miesiąc w plecy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hannya
+3 / 3

@RomekC Madce Karynie marzą się koronaferie. Tylko wtedy będzie mogła pluć na nauczycieli, że purchlak ma semestr w plecy. Jak się okaże, że w tym roku wakacje trwają tydzień dopiero będzie miała używanie.

Karyna, poważnie: lekcje online - źle, czytanie podręcznika - źle, robienie ćwiczeń - źle, robienie zadań - źle. Jak sobie wyobrażasz kontynuowanie kształcenia w czasie kwarantanny? JAK? Skracamy wakacje o miesiąc przez kilka lat aż nadrobimy czas kwarantanny? Odpuszczamy semestr i robimy jeden dodatkowy? Jeśli aż tak nie podobają Ci się wytyczne ministerstwa to co by Cię usatysfakcjonowało? Tylko przestań pisać jak rozkapryszona nastolatka i zacznij wypowiadać się jak dorosła osoba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+3 / 3

@Hannya Lubię gdy ktoś krytykuje nauczycieli i system nauczania. Zawsze ciekawi mnie jaki ma pomysł na rozwiązanie tej sytuacji. Niestety, jak piszesz, kończy się na krytyce wszystkiego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Michael5
+3 / 5

Denathehunter _ to trzeba było zostać nauczycielem a nie teraz pluć jadem na nauczycieli jak to im dobrze. Mogłeś się uczyć za młodu a teraz robić za gowniane pieniądze ale mieć pracę w domu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem