Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
390 394
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K Kacper6
+6 / 6

Bo mówić nic nie mówiąc to najwyższy poziom porozumienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
+6 / 6

A u nas siedzi się pół godziny wgapiając się w smartfony i to liczy się jako rozmowę. Co kraj to obyczaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CrazyIvan
+2 / 2

Szkoda, że u nas tak nie ma, tylko wszyscy muszą gadać nierzadko jak poparani.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
+3 / 3

Siedzi turysta z Indianinem w rezerwacie. Indianin pali fajkę, a turysta papierosa. Ponieważ Indianin nic nie mówi, turysta dla zabicia nudy puszcza sobie kółka z dymu. Za każdym kółkiem Indianin spogląda na turystę z coraz większą niechęcią. W końcu, gdy turysta puszcza kolejne kółko, Indianin się odzywa:
- jeszcze słowo i wpier_dol!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+2 / 2

By się oderwać od coronawirusa...
Kiedyś był taki dowcip.
Ciemna noc. Winnetou i Old Shatterhand siedzą w tipi i palą fajkę pokoju z wodzem Komanczów. Nikt nic nie mówi. Siedzą, siedzą aż w końcu Winnetou poczuł, że musi za potrzebą. Wstał i wyszedł z tipi. Po chwili słychć było głuche łup! potem stęknięcie. Potem cisza. Winnetou wrócił do tipi, usiadł, nic nie mówi. Etykieta nie pozwala zadawać pytań. Siedzą wiec dalej, palą. Aż przyszła potrzeba i na Old Shatterhanda. Wyszedł. Łup! Stękniecie. Old Shatterhnad wrócił po chwil, usiadł, nic nie mówi.
Dopalili fajke, odjechali w ciemną noc. Jadą obok siebie, jadą, w końcu Winnetou powoli cedzi przez zęby "Czy mój biały brat też nadepnął na te pie***lone grabie?".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem