Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
od ~miszel546987
+
51 59
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Buka1976
+2 / 6

Podejrzewam, że Czesi uczciwie prowadzą statystykę a nie jak nasi "kreatywno - wybiórczą".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niemoja
+4 / 4

I tydzień po wprowadzeniu obowiązku - liczba nowych przypadków przestała rosnąć. A u nas ciągle ma tendencję wzrostową.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-1 / 9

@niemoja zmartwię Cię ale tego wirusa każdy musi odchorować albo mu się poddać. Nie masz szans na zatrzymanie jego ekspansji. Jest pięknie "zaprojektowany" nie wnikam przez kogo. Czy naturę czy przez genetyka. Ma długi czas inkubacji i postać bezobjawową do tego zaraźliwość R0 tak w sam raz. Nie za dużo nie za mało. Taki prima sort.

Lepszym rozwiązaniem jest odizolowanie grupy ryzyka i czakanie przez nich na lek/szczepionkę a reszta niestety ale musi żyć normalnie licząc na to iż oni tylko odchorują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maras78
0 / 0

@raven000
Pięknie zaprojektował? A Czarną Śmierć kto zaprojektował?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
+2 / 2

@Maras78 dżumę, natura. Pisałem iż nie wnikam czyj to "projekt". Po prostu jest efektywny i przez to nie jesteśmy w stanie go powstrzymać choćbyśmy się chodzić na uszach nauczyli.
10 "pokoleń" zakażonych to ok 1000 ludzi, przy grypie to ok 50.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maras78
0 / 0

@raven000
Masz rację. Jak zobaczyłem słowo ,,zaprojektowany" to się pospieszyłem i nie doczytałem. Moja wina. Zwracam honor.
Szukając liczby zgonów wśród medyków, znalazłem artykuł o Włoszech, gdzie jest napisane, że przypadki covid-19 z Wuhan były tylko trzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niemoja
+1 / 1

@raven000 Być może, ale ja wolę go odchorować w normalnych warunkach, przy zdrowych lekarzach i pielęgniarkach, z dostępem do skutecznych leków, zamiast czekać na łaskę sanepidu i wysiadywać godzinami w tłumie, w nadziei że akurat mi pomogą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
+1 / 5

@niemoja ale nie masz gwarancji iż już nie chorowałaś. Jakiś tydzień temu czytałem o badaniu własnie we Włoszech. Zbadano 60 osób które twierdziły iż nigdy nie chorowały na COVID. Z tej grupy 40 miało przeciwciała więc przeszło chorobę bez żadnych objawów.
Mamy kartonowy rząd który sytuacja przerosła, zamiast robić masowe badania na przeciwciała i eliminować te osoby z grona podejrzanych i izolowanych (po potwierdzeniu iż nie mają aktywnego wirusa) to zamknęli całe społeczeństwo i ratują budżet mandatami za głupoty.

Jeżeli nie należysz do grupy ryzyka, masz miej niż 60 lat, nie chorujesz na przewlekłe choroby to szansa na to iż coś Ci się stanie jest na poziomie podobnym do chorowania na grypę. Ten wirus sieje pogrom wśród chorych i starszych. To własnie oni powinni być izolowani i otoczeni szczególną opieką.

Tyle, że wiem jak wygląda "służba" od zaplecza bo mam z nimi spory kontakt i zawodowy i rodzinny. Nie licz na cud :D Brakuje wszystkiego, łącznie z pracownikami. Większość pielęgniarek to właśnie grupa ryzyka (średnia wieku powyżej 55lat), i ucieka od razu na zwolnienia. Druga część to młode osoby które uciekły na opiekę. Wybacz ale za 4000PLN na rękę nikt nie będzie ryzykował nawet przy minimalnym zagrożeniu. Do tego cwaniaczki próbują siłowo przenosić pracowników do zagrożonych placówek co kończy się kolejnym odpływem na zwolnienia bo nikt nie pójdzie w "nowe" i do tego ryzykując.

Dziękuj kartonowemu rządowi za to iż rоzjebаł cała kasę na plusy i propagandę olewając zdrowie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H haduszek
-1 / 3

Spłaszczyli krzywą zachorowań, żeby ten demot był wiarygodny to potrzebne są takie same dane dla innych krajów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maras78
0 / 2

@Buka1976
Uczciwie? A zawyżanie jest w porządku?
Szukałem w necie informacji na temat śmierci pracowników medycznych w Polsce. Nie znalazłem nic.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
0 / 0

@Maras78 I to nazywasz zawyżaniem??? Chyba zaniżaniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maras78
0 / 0

@Buka1976
Nie wydaje Ci się, że zgonów lekarzy czy innych pracowników medycznych nie udałoby się ukryć?
Może lekarze mają zakaz wypowiadania się ale ich rodziny już nie. Nie sądzisz, że ktoś z ich bliskich czy znajomych nie nagłośniłby tego?
Ja nic nie znalazłem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
0 / 2

@Maras78 Sądzę, że zmarłym nie robią testów czy jest +. Umarł to umarł. Bez wnikania. Uważam, że mamy mocno zaniżoną śmiertelność. I nie mówię tu o zmarłych w wyniku wypadku samochodowego ale ci co zmarli na niewydolność oddechową albo krążeniową powinni być badani i umieszczani w statystykach. A na lekarzy przyjdzie czas. Jak we Włoszech. Oni dopiero niedawno ujawnili ilu lekarzy i pielęgniarek zmarło. Myślę, że to po to, żeby nie było paniki wśród personelu medycznego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 kwietnia 2020 o 20:59

M Maras78
0 / 0

@Buka1976
Dlatego sądzę że obie metodologie są wadliwe. Jedyna zawyża, druga zaniża.
Mnie ciekawi jeszcze jedna sprawa.
Jak pisałem do raven000, jest artykuł w Rzeczpospolitej mówiący o tym, że we Włoszech były 3 przypadki covid-19 z Wuhan. Ale zostały one odizolowane. Podaję link, jeśli byłbyś zainteresowany.
https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.rp.pl/Koronawirus-2019-nCoV/200319860-Wlochy-7-procent-zarazonych-koronawirusem-to-pracownicy-sluzby-zdrowia.html&ved=2ahUKEwiX_sTX39voAhWUilwKHSA5DMQQFjAAegQIAxAB&usg=AOvVaw1RnbgHm6_jLl-vRC3oEWME

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
0 / 0

@Maras78 To co posłałeś to dość niepokojące. Tzn. wątek o Wuhan. To by oznaczało, że Ktoś celowo morduje ludność.. Hitlerek 2?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maras78
0 / 0

@Buka1976
Bynajmniej. Panika zaczęła się od sytuacji we Włoszech, kiedy liczba zgonów osiągnęła kilka tysięcy. Problem w tym, że tam co roku umiera na powikłania pogrypowe średnio ok. 8 000 zarażonych. Tak mówią statystyki między rokiem 1969 a 2008. Wiekowe społeczeństwo, duże zanieczyszczenie powietrza ( północne Włochy) i niechęć do szczepień.
,,A tu mam dane z Polski za zeszły sezon:
Średnia dzienna zapadalność wynosiła 80,4 na 100 tys. ludności. Z powodu sezonowej grypy między 1 a 29 lutego zmarły 23 osoby. W poprzednim sezonie grypowym tzn od 1 września 2018 r. do 7 kwietnia 2019 r. zdiagnozowano prawie 3,7 mln zachorowań i podejrzeń zachorowań. Odnotowano wówczas 143 zgony z powodu grypy, najwięcej od ponad pięciu lat."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
0 / 0

@Maras78 A nie jest to tak jakoś, że właśnie zostając w domach mamy taki dobry wynik? Umieralność statystyczna ma się nijak do rzeczywistości. Zobacz ile było zgonów na grypę we Włoszech za pierwszy kwartał 2019. A nie, że porównujesz cały rok bez żadnych dodatkowych środków ostrożności do (w sumie) dwóch miesięcy z ostrą kwarantanną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maras78
0 / 0

@Buka1976
Próbuję znaleź metodę w tym szaleństwie :)
Ograniczenia kontaktów międzyludzkich zmniejszają ryzyko zachorowań. Co do tego nie mam wątpliwości. Problemem jest ich zakres i czas trwania. Aktywność ,,korony" to ponad trzy miesiące. Ja jestem introwertkiem z dużym domem i wielkim ogrodem, dam radę ale ludzie w blokowiskach itp. będą mieli problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Arkadyjczyk85
0 / 4

Głąb, powyżej....chce powiedzieć tylko, że maski nie leczą koronowirusa, co jest prawdą. Maski mają za zadanie znacząco zmniejszyć ilość osób zarażonych, aby nie zabrakło łóżek w szpitalu. Dlaczego głąb, który wstawił Tego demotywatora, nie mówi np o Japoni?? Wirusa tam był 1,5 miesiąca wcześniej niż u nas, ale to my mamy więcej zarażonych. Z głąbem się nie dyskutuje, głąb pałę rozumie.....po dupie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tasador
0 / 0

nikt nie wie ile by było jak by nie zakładali masek więc to tylko przypuszczenia czy to dobry czy zły sposób

Odpowiedz Komentuj obrazkiem