Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
76 83
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
D Dorotex
-2 / 10

Boze jak mnie irytują takie dyrdymaly. Juz nie wazne co ten autor pisze ale kim on jest i na czym bazuje jego wiedza? i czemu wrzuca te wypociny do internetu a inni zamiast poszukac w zrodlach uznaja go za guru a potem mamy takich gow*ianych politykow bez pomyslu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanMariaWyborow
-1 / 7

@Dorotex
O jakiej wiedzy mówisz? To są powszechnie znane fakty, każdy kto w miarę regularnie ogląda jakieś wiadomości, o tym wszystkim słyszał. Kwestia tylko, czy tu jest jakaś zależność, czy może to czysty przypadek...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojekwiesiek
+4 / 6

@Dorotex Podważasz tezy autora, masz do tego prawo, ale przedstaw jakieś swoje argumenty, bo pojechałaś tylko wkrętami personalnymi. A to już jest chamskie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P psuj11
+1 / 1

@wojekwiesiek demot skomplikowany i odpowiedz na komentarz wlasciciela demota, jeszcze bardziej skomplikowana
chyba z niego filozof :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dorotex
0 / 0

@wojekwiesiek Nie chce mi sie z tym debtowac bo ewidentnie nie zrozumiałes mojego komentrarza. Mniejsza o to i tak wiesz lepie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojekwiesiek
0 / 0

@Dorotex Ależ zrozumiałem, zaatakowałeś personalnie autora demota, zamiast treść demota, to jest chamskie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
0 / 4

Typowe bredzenie komunisty. W przypadku kryzysu państwa powinny dać UPAŚĆ firmom, które nie potrafią się na rynku utrzymać i nic nie regulować. Próba ratowanie tego, co doprowadziło do kryzysu, to najlepszy sposób, do - tegoż kryzysu - pogłębienia i wydłużenia.

W ten właśnie sposób FDR spowodował, że zwykły, cykliczny kryzys z 1929 roku, zamienił się w Wielki Kryzys, po którym gospodarka USA doszła do stanu z 1929 roku dopiero po 18 latach.

Im mniej państwo zrobi, tym lepiej - im więcej regulacji, tym gorzej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojekwiesiek
-2 / 2

@Purple_Piper Bzdury, gdyby rząd USA nie zainterweniował w czasie kryzysu 2008r, wtedy szukał byś zdecydowanie mocniejszej definicji słowa "gorzej". Sprawdź, co zrobił wtedy rząd USA, rząd, czyli państwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
0 / 2

@wojekwiesiek Bzdura. Gdyby rząd nie interweniował, upadł by - na szczęście - cały idiotyczny system ekonomii keynesowskiej, a tak męczymy się w nim do dziś, z pieniądzem bez pokrycia i inflacją, jako ukrytym podatkiem.

Ale możesz sobie pogdybać, skoro aż tak weszła Ci propaganda ekonomii socjaldemokratycznej. Zresztą właśnie dlatego, że ta interwencja była, kryzys został tylko odroczony. A przecież lepiej, żeby uderzył wcześniej, bo byłby łagodniejszy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojekwiesiek
0 / 2

@Purple_Piper Bzdury, gdyby nie interwencja rządu USA, trzeba by było od nowa budować światową strukturę finansową, inaczej byłby taki kryzys, o jakim jeszcze ten świat nie słyszał.
Socjaldemokratyczna propaganda jest u Ciebie, fanie PiSu, ja jetem z Konfederacji, choć to mógłbyś zapamiętać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanMariaWyborow
-1 / 3

@Purple_Piper
@wojekwiesiek
Też wolałbym, żeby rząd nie interweniował, ale wtedy sytuacja była taka, że gdyby tego nie zrobił, cała bankowość runęłaby jak domino, a gospodarka za nią. I to dopiero mogłoby się skończyć rewolucją i komunizmem, bo ludzie nie mieliby co jeść.

Tyle że można było wtedy podjąć działania które zapobiegłyby takim problemom w przyszłości. Nie ma czegoś takiego jak całkowicie wolny rynek, zawsze są jakieś reguły, choćby podatki. Które niby płaci każdy, ale instytucje finansowe, obracające miliardami dolarów i nie produkujące nic poza zyskami dla swoich właścicieli, nie płacą.

Każda firma, która chce dostać choćby kredyt (albo tym bardziej dotację), musi udowodnić że solidnie gospodaruje - oni nie muszą. To instytucje których model biznesowy polega na tym, że grają na giełdzie jak w kasynie, a jak stracą, to sięgają po pieniądze podatników. Wiedzą że państwo je uratuje, bo są "too big to fail".

W 2008 trzeba było zmienić reguły, mówiono o tym, ale tego nie zrobiono. Zamiast tego pompowano bańkę spekulacyjną przez 12 lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 maja 2020 o 0:33

P konto usunięte
-2 / 2

@wojekwiesiek Jednak jesteś socjaldemokratą - wrzód trzeba przeciąć jak najszybciej - a trzymanie się pomysłów Keynesa nie ma nic wspólnego z wolnością gospodarczą. Niby dlaczego miałby być aż tak wielki kryzys? Banki by padły, ceny by spadły, bo spadłaby podaż pieniądza, padło by parę firm działających na potężnych kredytach i tyle. Wrócilibyśmy do parytetu kruszcowego. I nigdy nie głosowałem na PiS - ani na żadną inną partię pomagdalenkową, fanie socjalizmu.

@JanMariaWyborow Przecież to właśnie New Deal Roosevelta dążył do socjalizmu, przecież te pomysły na "walkę z kryzysem", to właśnie pomysły socjaldemokratyczne. Oczywiście, że można wprowadzić komunizm ewolucyjnie i rewolucyjnie - jednak na rewolucję w USA jest - przynajmniej na razie - za mało proletariatu, więc lepiej - z punktu widzenia lewicowych elit - robić to ewolucyjnie. I to właśnie robią, pod płaszczykiem walki z kryzysem, terroryzmem, czy pandemią.

Kiedy słyszę, że firma stara się o dotację, to nóż się w kieszeni otwiera. Jeśli się stara, to albo nie nadaje się do działania, albo nie może działać na skutek obostrzeń państwowych lub innych. Istnienie podatków nie wyklucza wolnego rynku, ale istnienie zwolnień podatkowych - jakichkolwiek - już tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojekwiesiek
+1 / 1

@JanMariaWyborow Nie zrozumiałeś, mój wpis pokazuje, iż interwencja była wtedy niezbędna, albo wszystko by szlag trafił, innego zdania jest PurplePiper, co jest wyjątkowo ciekawe, biorąc pod uwagę, iz często broni tutaj PiSu, który to państwowy interwencjonizm ma we krwi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanMariaWyborow
0 / 0

@Purple_Piper
Dotacje to zło, ulgi podatkowe też, z tym się zgodzę. Teoretycznie są po to żeby pomóc, ale praktycznie w większości przypadków prowadzą do wynaturzeń (bo np. bardziej opłaca się robić coś na co w ogóle nie ma popytu). Ale nie mówię o idealnym świecie tylko o rzeczywistości - i na całkowitą likwidację takich rzeczy nie ma co liczyć.

Ale to co się dzieje na świecie, w większości krajów, to nie jest ani wolny rynek ani socjalizm. To system który udaje wolny rynek, a w rzeczywistości jest mała grupa bardzo bogatych ludzi, którzy mogą wszystko i za nic nie płacą, średnia grupa bardzo biednych którzy dostają pomoc od państwa, i większość, która na to wszystko pracuje i płaci podatki, z których korzystają i biedni i bogaci.

Fundusze hedgingowe nie podlegają prawie żadnym regułom, wolno im robić rzeczy których nie wolno robić bankom, z kolei banki mogą robić rzeczy których nie wolno robić normalnym firmom. Po kryzysie w 2008 roku były plany żeby to zmienić, ale nic nie zmieniono. Dalej mamy równych i równiejszych, nie ma wolnego rynku. Gdyby było wiadomo, że obecny kryzys spowodowały fundusze hedgingowe i banki, tym razem zmieniono by reguły.

Ale jak wiemy, spowodował go wirus.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
0 / 0

@JanMariaWyborow
1. Tak.

2. Nie - to jest socjaldemokracja i to klasyczna. Pomoc socjalna, "bezwłaścicielskie" koncerny idące krok w krok z rządem, banki zależne od rządu (poprzez system koncesji) i wiele innych zjawisk wskazuje, że to nie kapitalizm. Gospodarka koncesyjna, pomysły w rodzaju "paktu zrównoważonego rozwoju", "walki z rajami podatkowymi", cła zaporowe na tańsze towary, chęć opodatkowania firm zagranicznych działających tylko za granicami i parę innych, to socjalizm - częściowo narodowy, częściowo etatystyczny (faszyzm), a częściowo nawet realny. Natomiast planowana inflacja, to czysty keynesizm.

3. Zupełnie jak "Afera Żelazo" - funkcjonariuszy wywiadu też wtedy żadne prawo nie obowiązywało.
Trudno, żeby ekipa GWB cokolwiek zmieniła - on był neokoniem, więc na pewno nie konserwatywnym liberałem, a własnie wierzącym i praktykującym keynesistą.

Kryzysu nie spowodował wirus, ale panika medialna spowodowana m.in. działaniami rządów i debilizmem WHO.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 maja 2020 o 8:40

avatar JanMariaWyborow
0 / 0

@Purple_Piper

Socjaldemokracja czy nie, to kwestia definicji. Mamy trochę różne spojrzenie na państwo i raczej się do końca nie zgodzimy.

System podatkowy powinien być prosty i zrozumiały, jak najmniej wyjątków (najlepiej żadnych) - tu chyba jesteś tego samego zdania.

Ale ja uważam, że świadczenia socjalne są konieczne. Z tym że też powinny być proste i zrozumiałe, jak najmniej wyjątków, i skonstruowane tak żeby praca zawsze była bardziej opłacalna niż pobieranie socjalu.

Co do kryzysu, owszem rządy, ale ktoś je do tego zmotywował. I podejrzewam że były to - jak napisałem w democie - instytucje finansowe, które bały się że w przeciwnym razie może się skończyć specjalne traktowanie i ratowanie pieniędzmi podatników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
0 / 0

@JanMariaWyborow Opieram się na definicji zwolenników i teoretyków tego systemu, jak np. Jeffrey Sachs.

OK.

Ja nie uważam świadczeń za konieczne - wystarczą odpowiednie regulacje ubezpieczeniowe.

To sprzężenie zwrotne - banki dają rządom, bo te pozwalają im - właśnie za te koncesje - na więcej niż powinny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem