Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
10 24
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar IwanBardzoGrozny
+2 / 4

akurat jedynie wybory prezydenta dają możliwość wyboru kogoś spoza systemu.
Kukiz czy teraz Hołownia to dobry przykład.

Inaczej ciągle partie będą wyznaczały nam "niezależnych obrońców konstytucji"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Diber
+1 / 1

@IwanBardzoGrozny Wybitne przykłady, pierwszego finansowali ludzie, którzy wkurzyli się na PO, drugi pracował dla stacji telewizyjnej, która robiła dobrą reklamę dla PO.
Osobiście nie wierzę w wejście w system kogoś spoza systemu ponieważ z każdym system potrzebny jest ktoś z wewnątrz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar IwanBardzoGrozny
0 / 0

@Diber
To że gościu pracował dla kilka lat temu TVNu, który sympatyzuje z PO nie znaczy, że jest zależny od PO.
Na pewno poziom zależności od partii jest przecież znacząco niższy niż Kidawy, Dudy, Biedronia itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
-1 / 1

Mam lepszy pomysł: zlikwidować urząd prezydenta. Obecnie władza wykonawcza jest podzielona na dwa organy: rząd i prezydenta. W układzie takim jak teraz to nie ma sensu bo długopis nic nie wnosi a kosztuje. Z kolei w przypadku kohabitacji jest niefunkcjonalne i generuje jałowe konflikty. Zdrowy organizm musi mieć jedną głowę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Diber
+1 / 1

@Banasik Dobra, nie ma prezydenta i co dalej? Rada Państwa jak w PRL czy Premier Głową Państwa i porównania z pewnym kanclerzem? Pewnie nie będzie robił tego żaden nasz sąsiad?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
0 / 2

@Diber . Premier głową państwa albo głowa państwa premierem. Jak zwał tak zwał. W Stanach nie mają dwóch osobnych instytucji i to działa. U nas prezydenta wybiera się w wyborach powszechnych, więc teoretycznie ma on najsilniejszy mandat, ale zarazem gówno może, chyba że stosować obstrukcję. Z kolei realna władza jest w ręku premiera, którego wybiera niewiadomokto.
Zresztą sposób wybierania posłów też jest do dupy, bo ostateczny skład Sejmu nie bardzo przystaje do tego jak głosowali wyborcy. Jeden kandydat wchodzi choć miał 1000 głosów a inny nie wchodzi choć miał 10 000.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U ubooot
+2 / 2

Można by tak zrobić gdyby do sejmu były okręgi jednomandatowe a nie patologiczny system procentowy. Widać to doskonale po wynikach sejmu i senatu - całkowicie odmienne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Diber
+1 / 1

@ubooot Okręgi jednomandatowe dla Sejmu i Senatu + wybory prezydenckie przez obie izby parlamentu? Musiałyby wykrystalizować się kilka silnych ugrupowań politycznych, w przeciwnym razie byłoby napuszczanie na Mniejszość Niemiecką co w przyszłości zacznie pewnie wykorzystywać Berlin. Za 5 lat nikt w Europie nie będzie pamiętał o III Rzeszy Niemieckiej. Cały świat ma problem z koronawirusem, Rosja bije się z Ukrainą od 2014. Hiszpania ma problem z separatyzmem podobnie jak Brytania. USA patrzy na Chiny, Chiny na USA co skończy się albo wojną albo ich dualizmem. Do tego masa lokalnych problemów, które dla lokalnych przywódów są istotniejsze niż ileś tam trupów z II WŚ w jakiejś montowni gdzieś w Europie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 maja 2020 o 21:13

E El_Polaco
0 / 0

A co masz do Narutowicza?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Diber
+1 / 1

@El_Polaco Osobiście nic poza faktem, że dzięki nakręceniu się politycznej prasy jeden facet uznał go za kukiełkę, którą należy usunąć wszelkimi metodami. Brzmi znajomo jak zamienisz Narutowicz na Wałęsa/Komorowski/Duda?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 maja 2020 o 20:33

E El_Polaco
0 / 0

Także trzeba winić tych, którzy to nakręcają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
-1 / 1

Nie nauczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Diber
+1 / 1

@slagen Miał być +, chociaż rozumiem te 8 minusów... Teź bym wkurzył się albo patrzył sceptycznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem