Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
1:13

Skandal w TVN24. Dziennikarka Katarzyna Kolenda - Zaleska wyrzuciła z programu Jacka Żalka - przedstawiciela koalicji rządzącej

www.demotywatory.pl
+
601 645
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S sberek38
+6 / 54

@profix3 Ale trzeba przyznać, że ten "debil" na samym końcu ją zaorał argumentem, więc jak nazwać ją skoro została zaorana przez "debila"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W waclawpl
+3 / 37

@sberek38 Ale jak "zaorał"? Tym że udowodnił, że nie rozumie skrótu LGBT jak zwykłe określenie mniejszości seksualnych będąc jedną z osób stanowiących w tym kraju prawo? Faktycznie, zaorał ale siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sberek38
+5 / 29

@waclawpl jprdle, gdy czytam takie komentarze, to żałuję, że logiki w podstawówce nie uczą!!
Udowodnij, że każdy "homik" i lesba popieraja lgbt i że przed powstaniem tego ruchu nie istniały lesby, geje, bi i transy.
Nawet pod tym pałacem w boże ciało, tańczyło tylko kilka tęczowych lgbtk-ów klaunów (klaunic), a w stolicy pewnie żyje tysiace "homików". Udowodnisz zatem, że ci pozostali nie wstydzili się za nich?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W waclawpl
-4 / 16

@sberek38 Wiesz, mnie jest wstyd gdy politycy pewnych opcji wychodzą na mównice i przemawiają do zagranicznych mediów, bredząc coś o katolickich wartościach w Polsce i silnym narodzie opartym na tradycji religii. Ale ostatnim co mi przyjdzie do głowy, to kogoś za to ganić bo mamy wolność wyrażania poglądów w formach akceptowalnych społecznie. Mogę się nie zgadzać, ale szanuję to że ktoś ma inne poglądy i do tego potrzebę by owe poglądy manifestować. Wiem, to strasznie trudne do zrozumienia: ktoś myśli inaczej i chce to pokazać. Jakie to straszne, a co z biednymi dziećmi? Nie wiem jak wychowywano innych, ale w mojej rodzinie wierzono w to, iż wartości wpaja się w domu... ale, zboczyłem z tematu.

Dlatego wracając do meritum, dwie sprawy. Po pierwsze, miło że używasz określeń jak "homik" czy "lesba", dzięki temu z miejsca wiadomo co sobą reprezentujesz, ułatwiając tym samym innym życie. Bo jeszcze przypadkiem wdałbym się w jakąś zbędną dyskusję z kołtunem nie rozumiejącym, że LGBT był i jest ruchem walczącym o równość mniejszości seksualnych wobec państwa i że niewielkie jego odłamy proponują jakieś absurdalne koncepcje. Może cię to zaskoczy, ale nie byłoby powodu do "tańców" w boże ciało gdyby geje i lesbijki mogli zawierać związki partnerskie czy nawet małżeńskie - a to są najważniejsze postulaty ruchów LGBT. Cała reszta to mniejszość chcąca zwrócić uwagę na problemy poprzez prowokujące akcje. Pamiętasz może posła Palikota i konferencję prasową z pistoletem i wibratorem? To taka forma ekspresji, mogąca umykać ludziom nie obytym z kulturą jako taką. Sprawa druga, za stary jestem na szkołę podstawową bo takową odbywałem w demoludzie, ale dziękuję za troskę i polecam zadbać o siebie. Tyle ode mnie, nie zapomnij czegoś napisać, żebyś miał ostatnie słowo! :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sberek38
-1 / 11

@waclawpl Brawo!!! Nic nie udowodniłeś, z tego o co wnioskowałem, ale klawiatura ci się, aż paliła!
Tym samym, nie argumentując tylko lejąc wodę, przyznałeś, że koleś ją zaorał, a przeciez właśnie w tym wątku pojawiłeś się pod moim komentarzem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W waclawpl
+4 / 14

@sberek38 Wiesz co, zrobię wyjątek i napiszę Ci co myślę.

1) Klawiatura mi się nie pali, a treściwe formułowanie myśli jest oznaką szacunku do rozmówcy - bo jeśli ktoś poświęca czas, żeby obszernie coś opisać, to znaczy że mu się chce. Takich rzeczy uczą niestety tylko w domu, kursy z logiki w podstawówce nic by ci tu nie dały.

2) Nic nie udowadniałem, bo nigdy nie miałem takiego celu. Jak sobie wrócisz do mojego pierwszego wpisu, to zobaczysz proste pytanie. Cytuję: Ale jak "zaorał"? Nadal nie odpowiedziałeś. Bo co ma fakt istnienia osób o odmiennej orientacji seksualnej przed powstaniem ruchów LGBT do tego, że pan Żalek ewidentnie nie rozumie że jest różnica między podstawowymi postulatami ruchów (równe traktowanie przez państwo), a postulatami odłamów radykalnych? To i tak bardzo uprzejme z mojej strony, bo w zasadzie z wypowiedzi owego polityka wynika jasno, że dla niego wszelkie oczekiwania mniejszości seksualnych w obszarze równego traktowania to "LGBT", a przecież LGBT jest be.

3) Pojawiłem się pod Twoim komentarzem, bo czasem mam taki kaprys by spróbować komuś nieco otworzyć oczy, że świat nie jest czarno-biały tylko (o ironio) kolorowy i nawet czerń może mieć odcienie. Ale przyznaję, stwierdzenia "homiki" czy "lesby" otworzyły mi oczy i widzę że nie ma o czym z tobą rozmawiać. Kołtuństwo w najczystszej formie.

Dlatego wierz sobie dalej, że ktoś w tym programie kogoś zaorał. Wiesz jaka jest jednak prawda? Zaorano wszystkich: posła idiotę, prostacką dziennikarkę, stację na antenie której się to wydarzyło, a na koniec widza. Komedia pomyłek w typowo polskim sosie. Ty natomiast, jak wiele innych osób, podekscytowałeś się tematem i pewnie najbliższe dni będziesz tym żył, podczas gdy sukcesywnie odbierane są nam społeczeństwu kolejne prawa. Zaś akcje jak ta z filmu? Są pięknymi zasłonami dymnymi by media miały się czym zająć, bo to się sprzedaje, a ciemny tłum by miał o czym gadać. Robiły tak rządy lewicy, robiły tak rządy PO, tak też robi teraz rząd PIS.

Nie zapomnij wlepić mi minusa, strasznie się tym przejmę. Żegnam pana i życzę udanego dnia!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sberek38
-1 / 11

@waclawpl
Odpowiedziałem na twoje pytanie, zwrotem o "logice" i "podstawówce"
Dziwne, że muszę tłumaczyć tak oczywiste rzeczy!?
LGBT to nie ludzie, czyli legsy, geje, bi i transy, tylko ruch zreszający ich postulaty, gdyż nie każdy gej, lesba itd. popiera ten ruch, Ba!!! nawet mogą się go wstydzić.
Istnieli zanim pojawił sie ten ruch!!!
I to miałeś obalić, gdybyś chciał dowieść, że ten koleś jej nie zaorał (jak twierdziłęś), nie zrobiłeś tego!!!
Na minusa nie masz co liczyć ;)
A prawda jest taka, że to całe lgbt (finansowane i osłaniane przez PiS) to tylko temat zastępczy, teatrzyk dla gojów
pozdro

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+1 / 3

@profix3 pomijając temat i to, kto ma racje w samej kwestii rozumienia skrótu, to ona go wywaliła, bo go w ogóle nie zrozumiała. Wkurzyła się, bo zrozumiała, że on osoby ze środowiska LGBT uważa za nieludzi. A on zupełnie co innego miał na myśli. W tamtym zdaniu nie obraził nikogo. Powiedział tylko, że to nie ludzie a ideologia. a ta już piany dostała :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bolec1713
-3 / 3

Wacław wyciąg se ogórka z dupy i zacznij myśleć jak chłop a nie jak pissda

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bolec1713
-2 / 2

Ta pisda powinna mieć zakaz działalności dziennikarskiej chociaż po tym gdy stanęła w obronie tej suki z Sosnowca która pier......ła szesciemiesiecznym dzieckiem o ziemię mówiąc o niej że ma swoją godność

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O olamakotki
+10 / 42

@Goretex Powiedzieć że LGBT to ludzie to tak samo jak powiedzieć, że komunizm czy nazizm to ludzie. To są ideologie. Jeśli mowa o ludziach, to o ludziach którzy utożsamiają się lub reprezentują te ideologie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
0 / 22

@Goretex Ona nie wykazała dobrej woli? Spróbuj przy rodzinnym obiedzie powiedzieć, że KK to nie są ludzie, że to ideologia...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Goretex
+2 / 8

@olamakotki sam nie używam tego skrótu.. zerknąłem na wiki, tam stoi że to:
LGBT (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) – skrótowiec odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych.

Jest LGBT, jest ideologia LGBT.. i jest bezsensowna kłótnia w telewizji. Dziennikarka powinna wyjaśnić posłowi różnicę między LGBT a ideologią LGBT i program mógłby się toczyć dalej. Ale zrobiła scenę, w czym jednak poseł także trochę jej pomógł.Ale jednak wina dziennikarki.

Od razu zaznaczam, że oceniam TYLKO po tym zamieszczonym fragmencie, nie oglądałem całości

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2020 o 0:11

G Goretex
-1 / 11

@kawanalawe wina dziennikarki w tym sensie, że powinna rzeczowo wytłumaczyć mu, że taka budowa hasła to wprost nawoływanie do pozbycia się z Polski mniejszości seksualnych, co na dobra sprawę jest dyskryminacją i jest karalne. Zareagowała za emocjonalnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
0 / 22

@olamakotki LGBT czyli Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender to skrótowiec odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych. Skoro dla Ciebie lesbijka albo gej to nie człowiek to jesteś zwykłym naziolem, na nieszczęście dla rasy ludzkiej niestety nadal człowiekiem, tylko po prostu podłym.

Ideologią jest liberalizm, albo libertarianizm, które na różny sposób traktują kwestie także LGBT. Ideologie liberalne walczą z dyskryminacją osób nieheteronormatywnych poprzez parytety, co jest pewną karykaturą niestety i rozumiem że takie podejście może wzbudzać nawet i agresywne reakcje. Tak jak w Wielkiej Brytanii są parytety rasowe mające walczyć z rasizmem. Libertarianizm zaś uznaje parytety za kolejną dyskryminację i po prostu walczą o wolność każdego człowieka i równość wobec prawa, ale bez idiotycznych parytetów. To są oczywiście ideologie które w swoim programie mają postulaty dotyczące grupy społecznej czyli LGBT, czyli po prostu ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O olamakotki
-3 / 7

@Goretex @allmaechtig No i wychodzi na to, że zależy jak to kto tłumacz :) i że LGBT to nic nie znaczy. Bo dlaczego mówi się środowisko LGBT? Skoro LGBT to ludzie to co znaczy to środowisko LGBT :)? Specjalnie jeszcze dla Ciebie @allmaechtig, nie nie odczłowieczam środowiska LGBT i nie uważam że są podludźmi jak mieli w zwyczaju naziści. Tak więc daruj sobie :*.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2020 o 0:25

K kawanalawe
+3 / 5

@Goretex On dobrze wiedział, o czym mówi, ale nie spodziewał się pewnie takiej reakcji. Od polityka oczekuje się (a przynajmniej powinno się oczekiwać) więcej niż idiotycznego śmieszkowania. Ale skoro go zaprosiła... Być może masz rację, że zareagowała zbyt emocjonalnie (piszę "być może", bo nigdy się nie dowiemy co powiedziałby dalej).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
+4 / 12

@allmaechtig, dlaczego opresywnie narzucasz swoje rozumienie wypowiedzi, przedstawiając je jako cudze? Czy to, co właśnie napisałaś, nie jest bezpośrednim przejawem nietolerancji dla odmiennych poglądów kogoś innego? Czy personalne obelgi i wyzwiska to coś normalnego przy próbie budowania tolerancji i wzajemnej płaszczyzny zrozumienia?

Jest wiele osób homoseksualnych, które nie utożsamiają się ani z tą ideologią, ani z tym "skrótowcem" i nie życzą sobie być nim określanymi. Jakim prawem im to narzucasz i definiujesz za te osoby to, jak mają być postrzegane? Czy to nie jest czasem najczystsza hipokryzja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2020 o 0:34

avatar allmaechtig
+1 / 7

@Zapity_wsiok Możesz sobie pomalować osła w paski i nazwać go zebrą, i jak ktoś ci powie że to przecież osioł zarzucać mu że nie toleruje twojego poglądu, ale osioł zawsze pozostanie osłem. LGBT to konkretny skrótowiec o konkretnym znaczeniu i możesz sobie uważać, że to oznacza Lepiej Gdy Będzie Trzaskowski, ale póki co w słownikach na całym świecie istnieje jedna definicja i udawanie że się jej nie zna jest trochę słabe. No bo chyba nie sugerujesz że pan Żalka nigdy nie słyszał o LGBT?

Są osoby homoseksualne, które się nie utożsamiają z konkretnymi organizacjami LGBT, tak samo jak są chrześcijanie czy konkretni katolicy którzy się nie utożsamiają z katolickimi organizacjami jak i przedsięwzięciami, czy to znaczy że katolicy nie są ludźmi tylko jakąś wyimaginowaną ideologią? W sumie ideologia każda to też ludzie, bo nie ma ideologii, za którą by nie stali jacyś ludzie - znasz jakąś ideologię której nikt nie głosi, nikt nie reprezentuje i nie dotyczy ona ludzi? Potrafisz podać jakiś przykład?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
+3 / 5

@olamakotki Nie nie zależy jak kto tłumaczy bo definicja jest jedna. Tak samo środowisko da się łatwo zdefiniować. SJP: środowisko to grupa ludzi żyjących lub pracujących w podobnych warunkach, lub ogół elementów otoczenia. Środowisko LGBT szerokopojęte obejmuje oba kryteria słownikowe, czyli środowisko Lesbijek Gejów i osób Transpłciowych to na przykład drugi gej który żyje w podobnych warunkach otoczenia jak lesbijka, albo inny gej, bo maja te same problemy legislacyjne na przykład, ale też ich rodziny, znajomi, tak zwane najbliższe otoczenie. A słyszałeś o czymś takim jak na przykład środowiska polonijne albo katolickie? I to dla Ciebie też nie są ludzie? Dziwi mnie jak można mieszkać w tym kraju i funkcjonować nie znając podstawowych słów w języku polskim.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
0 / 6

@allmaechtig nie wiem. Nie lubię bazować na założeniach, a nie miałem okazji wspomnianej osoby zapytać. Ty miałeś? Co do samego reportażu, to nawet nie pozwolono człowiekowi doprecyzować i rozwinąć wypowiedzi. W dodatku w sposób niekulturalny. Wiadome jest, że każda ideologia musi mieć nośnik. Tym nośnikiem są ludzie. Mimo to, stawianie znaku równości między ludźmi i ideologią, którą aktualnie wyznają, jest bynajmniej niepoważne. Ideologie przychodzą i odchodzą, a ludzie zawsze mogą zmienić zdanie. Marksizm Twoim zdaniem również jest wyimaginowany? Może "twórczość" Herberta Marcuse to także wymysł? Nie odpowiedziałeś na postawione przeze mnie pytania. Czy udzielenie na nie odpowiedzi to jakiś problem? Zbudowałeś retorykę na przerwanej wypowiedzi, której nie pozwolono autorowi ani rozwinąć, ani wyjaśnić. Czy poza tym możesz zaoferować coś więcej? Jeśli nie — zmarnujemy tylko czas, porównując własne rozumienie ocenianej sytuacji. Mnie w żaden sposób nie zależy na tym, aby nawet próbować przekonywać Cię do mojego punktu widzenia. Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
+3 / 7

@Zapity_wsiok Zrozum proszę jedną rzecz, są ludzie LGBT którzy się z tym skrótowcem utożsamiają i dehumanizowanie ich czy obrażanie w podobny sposób jest zwykłym draństwem. Skutek mamy taki że mamy w Polsce jeden z najwyższych wskaźników samobójstw wśród dzieci i młodzieży LGBT wśród wszystkich krajów cywilizacji zachodniej, wyższy jest tylko w Rosji, bo nawet na Białorusi nie ma takiej nagonki na osoby LGBT jak w Polsce i putinowskiej Rosji. Orientacji seksualnej w odróżnieniu od poglądów nie można zmienić dlatego jakiekolwiek porównywanie osób LGBT do (co z lubością to pislamiści uprawiają) zbrodniczych ideologii totalitarnych, które w swoim programie właśnie LGBT próbowały wyeliminować ze społeczeństwa jest szczytem chamstwa. Oczywiście że można krytykować organizacje LGBT i motywy działania ich władz, ale stawianie znaku równości między jakąś organizacją a całą społecznością to niedorzeczność.

Różne organizacje LGBT głoszą rozmaite ideologie, to fakt, często wzajemnie sprzeczne - walka o równe traktowanie i przestrzeganie prawa, czy o demokrację to też ideologia oczywiście, nie wiem czemu słowo ideologia u nas traktowane jest jako coś złego, znaczy wiem, taka narrację narzucili ideologowie chcący dalszego utrzymania dyskryminacji osób LGBT, w większości kryptogeje pokroju Kaczyńskiego, Macierewicza, czy na przykład pedofile pragnący odciągnąć od siebie uwagę. Ale w istocie rzeczy ideologie są same w sobie ok, tak marksistowska ideologia również, po prostu lepiej jej nie wprowadzać w całości w życie. Nawet nie wiesz ile elementów marksizmu (nie mylić z marksizmem-leninizmem) bardzo pozytywnych funkcjonuje w obecnym świecie. Pomimo że sam jestem liertarianinem czyli z zupełnie innej bajki to byłbym nieuczciwy twierdząc że wszystko co marksistowskie jest złe. Bo ani czyste dobro ani zło w naszej rzeczywistości raczej nie występuje (choć wiem że jak włączysz obrady sejmu można mieć wątpliwości). Taki Hitler - chyba główny symbol zła poza tym że mordował żydów, LGBT i zakazał aborcji nawet kosztem życia kobiet to wprowadził pierwszy na świecie narodowy (no w sumie jaki by miał być inny jak nie narodowy właśnie) program walki z rakiem płuc i zakaz palenia w miejscach publicznych. Chociaż tutaj przypomina mi się dowcip mojego profesora z ekonomii, Adolf Hitler po rozwiązaniu problemu bezrobocia w swoim kraju, przystąpił do rozwiązywania tego problemu w krajach sąsiednich. No to już chyba komplet mamy LGBT, marksizm i ,jak u JKM, Hitlera, temat zdaje się więc być w pełni wyczerpany.
Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
+2 / 6

@allmaechtig ponownie odwołujesz się do własnej interpretacji niedokończonej wypowiedzi. Podobnie jak Pani redaktor. Co do reszty argumentacji — jest ciekawa i warta zapoznania się. Jest wiele do zrobienia w naszym społeczeństwie, żeby zatrzeć niepotrzebne i szkodliwe różnice oraz budować mosty zrozumienia. Z pewnością nie osiągnie się tego poprzez otwartą walkę z dominującą większością i poniewieranie ustanowionymi przez nią normami społecznymi. Potrzeba cierpliwości i edukowania przy wzajemnym szacunku. Normalności, a nie paranoi. Ewolucji, a nie rewolucji. Rewolucji było u nas pod dostatkiem i wszyscy mają już ich dość. Wzajemnie pozdrawiam i do napisania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
+4 / 6

@Zapity_wsiok Pamiętaj proszę, że dominująca większość do niedawna uważała że niewolnictwo jest spoko i zgodne z wolą bożą, kobiety nie mają żadnych praw i są składnikiem majątku, wolność wyznania czy sumienia to absurd, a ziemia jest płaska. Za głoszenie poglądów przeciwnych można było oberwać a nawet znacznie gorzej. Jeszcze w latach 30 XX wieku papież Pius IX w encyklice Quanta Cura stanowczo potępiał wolność wyznania i prawo Żydów do praktyk religijnych, a niewiele wcześniej poprzednicy wykluczali i wyśmiewali jakiekolwiek prawa kobiet, w tym do posiadania majątku. Pogląd ten był nie tylko odosobnionym stanowiskiem głowy kościoła ale całego katolickiego społeczeństwa. Demonstracje i protesty kobiet w tamtych czasach często kończyły się linczami i zbiorowymi gwałtami "dominującej większości" bo ktoś ośmielił się sponiewierać ustanowione przez tą większość normy społeczne - co ciekawe najgłośniejsze w krytyce demonstrujących kobiet były właśnie kobiety, które uważały że jest im dobrze tak jak jest. Tak jak dzisiaj kryptogeje najgłośniej krzyczą, nie tylko z ambon, o tęczowej zarazie. Nihil novi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
-1 / 1

@allmaechtig głupota jest ponad wszelkimi podziałami :) Bandy bydlaków — trafią się zawsze i wszędzie. Po każdej ze stron konfliktu. Sądzę jednak, że lepiej wyciągać wnioski z przeszłości niż powielać te same błędy. Nie negowałem i negować nie będę potrzeby zmian. Są one jak najbardziej konieczne. Każdy obywatel w swoim własnym kraju powinien cieszyć się takimi, samymi prawami i realizować takie same obowiązki. Uważam jednak, że wszczynanie konfliktów i tarć społecznych nie leży w interesie zwykłych obywateli, ale pewnych grup, które chcą z tego tytułu odnieść określone korzyści. Dokładnie jak piszesz. Dużo w tym hipokryzji i polityki a mało dbania o realny interes zwykłych, normalnych ludzi. Nic nowego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
0 / 2

@Zapity_wsiok Konflikt wszczyna obecna władza, a nie jakieś LGBT, bo LGBT są tak długo jak istnieje ludzkość. Część kleru odpowiedzialna za pedofilię próbuje odwrócić uwagę od swoich występków, to rozumiem taka strategia "łapaj złodzieja", ale kiedy do celów politycznych partie populistyczne podsycają konflikty, to jest to już właśnie porównywalne dla mnie ze strategią NSDAP i komunistów - jedni zrobili wrogiem społecznym Żydów, drudzy posiadaczy wszelkich dóbr, PiS robi to samo z LGBT. To jest wszczynanie konfliktów. Sam konflikt oczywiście istniał już wcześniej, żydzi byli w konflikcie ze społecznością chrześcijańskiej Europy na długo przed Hitlerem przecież, po prostu byli tolerowani. Nie rozumiem czemu uważasz że jak ktoś należy do jakiejś grupy społecznej, a w sumie każdy do jakiejś grupy należy, to nie należy mu się prawo do bycia zwykłym obywatelem. Czy górnik, albo pielęgniarka, albo samotna matka, albo rodzice dziecka z zespołem Downa, albo lesbijka są jakimiś obywatelami niezwykłymi? Wiele grup społecznych ma w naszym kraju jakieś szczególne prawa i przywileje, LGBT akurat żadnych, mają zdecydowanie mniej praw niż reszta społeczeństwa. Przykład z życia, z Warszawy: znam 22 lesbijki które wspólnie wychowują obecnie już 9 latka, wysłały go do prywatnej szkoły gdzie problem homofobii nie istnieje i nie mają żadnego problemu, w szkole publicznej dziecko byłoby narażone na poważne problemy przez homofobię. Pewnego dnia biologiczna matka musiała wyjechać na pogrzeb swojej babci do Lublina, a dziecko ze szkoły jak zwykle miała odebrać druga mama. Nieszczęśliwie tego dnia mały na boisku szkolnym doznał poważnego wypadku i ze wstrząśnieniem mózgu trafił do szpitala. Oczywiście szkoła wezwała karetkę i zadzwoniła do rodziców (lesbijek). Druga mama była na miejscu na tyle szybko, że pojechała za karetką.Kobieta która była przy porodzie, zajmuje się małym od jego pierwszego oddechu, ma ślub z jego biologiczną matką (w Polsce uznawany za nieważny) nie mogła nawet wejść na oddział intensywnej terapii ani uzyskać najmniejszej informacji, mamie biologicznej zaś odpowiedzieli że przez telefon nie udzielają żadnych informacji. Nie jestem w stanie zrozumieć jak uznanie przez państwo Polskie ich zagranicznego aktu małżeństwa i rozwiązanie codziennych problemów takich ludzi miałoby kolidować z interesem jakiś mitycznych "zwykłych obywateli" i co czyni z nich obywateli niezwykłych. Dla mnie to jednak coś nowego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
-1 / 1

@allmaechtig to ja mam jakieś nieaktualne dane, bo jak dla mnie, to ruch LGBT powstał w 1969.

https://en.wikipedia.org/wiki/LGBT_social_movements

Homoseksualiści czy biseksualiści istnieją od początku gatunku ludzkiego, ale na pewno nie LGBT. Trzymajmy się proszę faktów.

Co do zjawiska pedofilii w watykańskiej instytucji kościelnej czy też w samym kościele — nie ma dyskusji. Zjawisko istnieje i powinno być (metafora) wypalane rozżarzonym żelazem a każdy winny pociągany do surowej odpowiedzialności. Pedofilią i pedofilami w moim Kościele brzydzę się strasznie i zawsze będę optował za stanowczym i radykalnym oczyszczeniem z tego zwyrodnienia. To, że instytucja watykańska wykorzystuje temat mniejszości seksualnych, prezentując je jako "zagrożenie" również jest faktem i nie ulega wątpliwości, że często ma to być właśnie temat zastępczy. PiS jest partią socjalistyczną pełną postkomuchów — więc stosuje socjalistyczne metody, o których piszesz. Metody, które zna i lubi. Celowo stosuje manipulację, wykorzystują społeczny sprzeciw przeciw ideologii LGBT na czym — jak wielokrotnie zaznaczałem — tracą wyłącznie zwykli ludzie będący w mniejszości seksualnej. Przede wszystkim osoby homoseksualne. Z takiego "szczucia" nic dobrego nie będzie i nie miałoby większego znaczenia, gdyby właśnie istniała proste zrozumienie, że preferencje seksualne człowieka to jego prywatna sprawa. Że ja jestem hetero a ktoś jest homo i nie ma w tym nic złego. Co w miejsce zrozumienia funduje ideologia i ruch LGBT? Opluwanie i szydzenie z symboli szanowanych przez większość. Obelgi, oskarżenia o rasizm, faszyzm, nietolerancję, homofobię i obok tego wszystkiego ostentacyzm i zachowania znajdujące się dość daleko od normalności. Ba. Jeden serial telewizyjny na programie 2 TVP — bodajże Barwy Szczęścia — zrobił więcej dla zacierania różnic mniejszości seksualnych w Polsce niż całe LGBT. Była (albo jeszcze jest — nie wiem, bo moja żona to ogląda) tam para gejów, mieli syna i prowadzili normalne życie jak każdy człowiek. Mieli swoje problemy, swoje radości, byli w pełni akceptowani w swoim otoczeniu. Ludzie im ufali, a oni swoje życie osobiste i seksualne zostawiali w swoim domu. Nie wywlekali go na ulicę. To właśnie było super :) Tu dochodzimy do tego, że grupy społeczne, o których piszesz — nie są niezwykłe. Są normalne. W tym jest właśnie dla mnie problem, że ruch LGBT w jego obecnej postaci chce, żeby mniejszości seksualne były "niezwykłe" i bardziej uprzywilejowane od pozostałych grup. To jest sedno szkodliwości tej ideologii i ludzi za nią stojących. Przykład, który opisujesz, jest bardzo smutny, ale to właśnie nic więcej jak tylko problem zwykłych ludzi wynikający z nieprawidłowego prawa. O takie zmiany właśnie trzeba zabiegać i walczyć! O równe prawa dla wszystkich obywateli. Nie o możliwość przyklejenia sobie gumowego wacka do czoła i paradowania z gołym tyłkiem po ulicy (pisząc już bardzo ogólnie).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
-1 / 1

@Zapity_wsiok Ruch społeczny LGBT a LGBT to nie to samo, tak samo jak ruch feministyczny a feminizm. W zasadzie za pierwszą feministkę uznaje się przecież pierwszą żonę Adama, Lilith, która uciekła z raju bo sprzeciwiała się nierówności znając się za równą Adamowi. Ruch feministyczny to połowa IXX wieku, ale sam feminizm jest z nami od tysiącleci. Dinozaury też posiadały DNA, chociaż w ich czasach ten termin jak i zapewne żaden inny jeszcze nie był w powszechnym obiegu przecież.
Znam kilkoro działaczy LGBT i nie przypominam sobie aby z czegoś szydzili. To że 2 kobiety ze swoim dzieckiem idą w marszu domagając się polepszenia jakości swojego życia i rozwiązania swoich realnych problemów jakie stwarza im większość nie uważam za szydzenie z jakiś wyimaginowanych wartości tej większości.
Wspomniany serial TVP, nie znam akurat, to świetny przykład normalnego oswajania społeczeństwa z tym że ludzie są różni. Tak samo jak czarnoskóry lekarz w serialu, co kiedyś było nie do pomyślenia. Ale właśnie pewien nurt takiego oswajania, celowe działanie to rodzaj wdrażania pewnej ideologii - ideologii tolerancji i równego traktowania. Nic złego w tym nie widzę.
Ruch LGBT jako taki nie istnieje, bo na całym świecie masa różnych organizacji uważających się za ruch LGBT ma różne własne interesy, różne postulaty i metody ich realizacji, ale jako że wspólną ich cechą jest walka o prawa LGBT to niech będzie że jest to spójny ruch. W każdej grupie znajdą się i idioci i zboczeńcy i różnej maści dziwolągi, normalna sprawa, ale jak w marszu idą tysiące rodzin LGBT, zwyczajnych homoseksualnych par i jedna 2 osoby przebrane nie wiadomo za co to czemu pokazuje się w mediach tylko tych dziwaków? To jest ideologia deprecjonowania osób LGBT właśnie, realizowana tak przez media propisowskie czy prookupacyjne, czy tam jak kto woli klerykalne.
n czym polega według Ciebie niezwykłość i uprzywilowanie osób LGBT postulowane przez organizacje LGBT? Jakie to specjalne przywileje chcą oni uzyskać? konkretnie?
Górnicy to wiem, ale LGBT? Jak zabiegać i walczyć o zmiany bez zorganizowanego głoszenia postulatów tych zmian? Znasz jakikolwiek przypadek z historii gdzie komukolwiek się coś takiego udało?

Widziałem w Berlinie kilka lat temu obsceniczną paradę heterosekslaulsitów kopulujących na ulicach, ale nie wiem co musiałbym mieć z głową aby twierdzić, że należy zakazać heteroseksualnych związków bo ktoś homoseksualny zachował się nieodpowiednio.
2 lata temu byłem akurat w Warszawie jak był marsz LGBT i nic obscenicznego tam nie widziałem, choć 2 facetów w butach narciarskich z husarskimi skrzydłami wyglądało dość komicznie, ale fakt że swoim wyglądem potrafili zwrócić uwagę i więcej się dzięki temu o tym mówiło i pisało. Czemu miały by służyć manifestacje gdyby pozostały niezauważone?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lomion
-1 / 1

@Zapity_wsiok Murzyni także istnieli na świecie na dłuuuuuugo przed tym jak w słowniku pojawił się wyraz "murzyn". Co dokładnie niczego nie dowodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
0 / 0

@Lomion nie bardzo rozumiem. Oczywiście, że murzyni istnieli przed wymyśleniem tego słowa. Nie wiem, czego miałoby to dowodzić, poza faktem istnienia murzynów. Jeśli natomiast ktoś zetknął się z antropologią nawet pobieżnie, to ma świadomość, że wszyscy pochodzimy z Afryki. Każdy — czy mu się to podoba, czy nie - ma w swoim DNA murzyńskich przodków. Z drugiej strony, nigdy nie rozumiałem, dlaczego poziom melaniny w skórze był wystarczającym czynnikiem do dzielenia gatunku na rasy. Człowiek to człowiek. Kolor skóry nie ma znaczenia i nie wpływa na to, czy ktoś jest dobrą osobą i praworządnym obywatelem, czy też podłym su***synem i kryminalistą. Rozpisałem się. Czy byłbyś uprzejmy rozwinąć swoją wypowiedź i dokładniej wyjaśnić, co miałeś na myśli?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lomion
-1 / 1

@Zapity_wsiok Użyłeś argumentu " ruch LGBT powstał w 1969, a osoby homoseksualne istniały od zawsze". Odpowiedziałem ci analogią - to że osoby nieheteroseksualne istniały przed wymyśleniem zwrotu LGBT jest takim samym argumentem jak to, że osoby ciemnoskóre istniały przed wymyśleniem zwrotu "murzyn". Cała reszta tego co napisałeś też idealnie nadaje się na parafrazę: człowiek to człowiek. Orientacja seksualna nie ma znaczenia i nie wpływa na to, czy ktoś jest dobrą osobą i praworządnym obywatelem, czy też podłym su***synem i kryminalistą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
0 / 0

@allmaechtig zdałoby się, że pewna zależność będzie oczywista. Nie każdy zamachowiec samobójca z pasem szahida to muzułmanin, ale muzułmanie stanowią większość terrorystów — samobójców. Nie każda osoba o preferencjach innych niż heteroseksualne identyfikuje się z mianem LGBT i chce być nim określana, ale większość działaczy LGBT to osoby o preferencjach innych, niż heteroseksualne. Ja rezerwuję skrótowiec LGBT dla pewnego grona, którego zachowania i metod nie toleruję i nie będę akceptował. Moi znajomi i przyjaciele nie są dla mnie jakimś "LGBT", tak jak Ty to przedstawiasz. Mają imiona jak każdy, normalny człowiek — Paweł, Grzegorz, Anita, Michał i wielu innych. To, czy któreś z nich jest gejem, czy lesbijką to ich sprawa. Wielu z nich nie lubi tego skrótowca, podobnie jak ja.

Wstępnie postulowałeś, że LGBT to "ludzie". Aktualnie ustaliliśmy już, że to ruch społeczny. Dlatego twierdziłem i nadal twierdzę, że LGBT to nie ludzie. Ludzie to właśnie Grzegorz, Anita i Michał. Albo Twoje dziewczyny z postu opisanego wyżej. LGBT to ruch społeczny i określona, stojąca za częścią tego ruchu ideologia. Nie mogę w żadnym razie zgodzić się ze stwierdzeniem, że ruch LGBT jako taki nie istnieje. Jak najbardziej istnieje. Organizacje, o których wspominasz, są tego dowodem. Podałem również odniesienie do Wikipedii potwierdzający ten fakt. Taki jest mój punkt widzenia, ale w pełni akceptuję odmienność Twojego stanowiska. Masz prawo widzieć i rozumieć tę kwestię po swojemu. Zarazem przyjmę, że ignorowanie oczywistych faktów nie leży w Twojej naturze.

Zadajesz takie same pytania jak ja. Dlaczego media nie promują zwyczajnych ludzi a dziwactwo i jak największe odchylenia? Kto na tym zyskuje? Kto traci? Cały czas wskazuje właśnie na ten problem. Dlaczego, zamiast budować zrozumienie, powodowane są konflikty? Dlaczego mówi się o "prawach LGBT" a nie o prawach ludzi, które każdemu należą się takie same. W jakim celu stosuje się rozróżnik my i oni, skoro jest tylko my? Na czym polegają starania ruchu LGBT o uprzywilejowania? Na narzucaniu innym swoich racji pod pretekstem nietolerancji. Nie zatrudnisz geja? Jesteś homofobem i faszystą. Nie ma znaczenia, że to kiepski pracownik bez potencjału. Podnosi się wrzask, że Twoja firma to faszystowskie, homofobiczne dno. Coś jak zwolnienie prezentera z zarzutami rasizmu za powiedzenie, że wszystkie życia są ważne, a nie tylko czarne. Przykłady można by mnożyć. Najbardziej jednak rażą mnie próby ograniczania wolności słowa. Dlaczego ktoś próbuje zmuszać mnie do twierdzenia, że są więcej niż dwie płcie człowieka, kiedy wiem, że są tylko dwie plus kilka, raczej rzadkich mutacji genetycznych? Dlaczego ktoś chce zmuszać mnie do nazywania go kobietą, kiedy wiem, że jest mężczyzną? I odwrotnie. Nie zamierzam nigdy nazywać kobiety mężczyzną, nawet wtedy jak napompuje się hormonami, zapuści zarost i będzie wyglądać jak paker. Nie zamierzam tolerować, a tym bardziej akceptować naruszenia mojej wolności pod pretekstem czyjegoś "dobrego samopoczucia"i wypięcia się na moje dobre samopoczucie. Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. Jeśli facet operacyjnie zmieni swoje ciało, dorobi sobie piersi, utnie wacka i po kuracji hormonalnej będzie wyglądała jak rasowa modelka, to ja nie mam z tym problemu. Brawo za odwagę, że żyje zgodnie ze swoimi preferencjami i potrzebami. Problem zaczyna się tam, gdzie oczekiwaniem tego faceta wobec mnie będzie to, aby nazywać go kobietą. Albo oczekiwanie uznania przeze mnie dewiacji seksualnych za normalne, kiedy nie uznaje ich za normalne i normalnymi nie są. Nie wiem, kto może uznać za normalne wyprowadzanie człowieka w psiej masce na smyczy po chodniku albo kopulowanie z nim w krzakach. Jeśli ktoś ma takie potrzeby, niech załatwia je w swoim domu, a nie oczekuje uznania ich za normalne. Takich oczekiwań nigdy nie spełniałem i spełniać nie będę. Czy takie przykłady wystarczą? Właśnie za czymś takim optują organizacje LGBT. Zwłaszcza te zdziczałe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2020 o 22:16

Z konto usunięte
0 / 0

@Lomion z Twoim ostatnim wpisem zgadzam się w 100%. Dzięki za rozwinięcie. Serdecznie pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2020 o 22:19

avatar allmaechtig
-1 / 1

@Zapity_wsiok LGBT ma jedno znaczenie, znajdziesz je w słowniku i encyklopediach. Możesz sobie "rezerwować" nazwy ale to chyba u operatora domen, na przykład nazwa.pl, ale znaczenia słów i skrótowców to nie zmieni. LGBT to LGBT, król to król, a król karo to zupełnie co innego niż król. Ja też mogę sobie mówić że katolicy to nie ludzie tylko ideologia, do tego totalitarna i powiedzieć, że katolik to dla mnie synonim mordercy, ludobójcy i gwałciciela, historycznie mam do takiego stwierdzenia chyba akurat prawo, ale nie mam prawa oczekiwać od wszystkich żeby tak rozumieli słowo "katolik", bo definicja słownikowa jest jednak inna czy mi się to podoba czy nie. Istnieją organizacje LGBT, subkultura queer, której nie kumam, i ruch społeczny LGBT. ideologia LGBT nie istnieje, bo ruch LGBT nie zajmuje się całościowym interpretowaniem świata i jego przekształcaniem a jedynie walką o prawa LGBT, prawa o nie bycie obrażanym, kopanym, do rejestrowania swoich związków, prawa do dziedziczenia po małżonku i decydowaniu o pochówku, prawa do adopcji biologicznego dziecka partnera, prawa do bezpiecznego chodzenia po ulicy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
-1 / 1

@Zapity_wsiok Różne grupy społeczne posiadają rozmaite przywileje, które sobie wywalczyły: górnicy, rodzice, ba nawet konstytucja małżeństwa heteroseksualne obejmuje szczególną ochroną i wywyższa je ponad inne związki, stawiając wyżej niż konkubinaty czy związki homoseksualne nawet gdyby były formalne. Policjanci też mają lepsze prawa niż programiści, kobiety mają specjalne przywileje, wcześniejszą emeryturę, dodatki, parytety w programach społecznych itd. Nie mamy obecnie społeczeństwa opartego na równym traktowaniu każdego obywatela, mamy skalę podatkową i inne wynalazki socjalizmu i ok, nie podoba mi się to ale jest to realizacja pewnej ideologii, która głosi że skoro naturalny stan rzeczy powoduje że ludzie są różni, to celem wyrównania tych różnic pewnym grupom nadaje się specjalne przywileje by albo różnice wynagrodzić, albo wyeliminować dyskryminację, albo też promować pewne zjawiska.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar allmaechtig
-1 / 1

@Zapity_wsiok Raz jeszcze LGBT, czyli lesbijki, geje, biseksualiści i Transseksualiści to są ludzie.
Społeczność LGBT to też są ludzie, ruch LGBT to ruch społeczny na rzecz praw tychże ludzi, a ideologia LGBT nie istnieje o ile mi wiadomo, a jeśli znasz jakieś postulaty takiej ideologii zmieniające całościową interpretację świata, to bardzo proszę podaj mi linka do takiego manifestu autorstwa jakiejkolwiek organizacji LGBT, może ja o czymś nie wiem po prostu.
Media żywią się skandalem, krzykliwością, a najlepiej jakimiś ekstremalnymi sytuacjami czy zjawiskami, nie od dzisiaj. Dlatego akcje społeczne często wykorzystują to zjawisko szokując niestandardowymi kampaniami. Rapujący celebryci zbierający pieniądze na walkę z pandemią to też taki rodzaj niestandardowej akcji społecznej, a mediom nie zależy na tym co pokazują i jak, tylko na oglądalności i przychodach z reklam i abonamentów.

Nie wiem jaką konkretnie wolność ogranicza ci nazwanie osoby transseksualnej posługujacej się imieniem odmiennej płci niż bilogiczna jej aktualnym imieniem? Serio, coś Ci się złego dzieje? Taka straszna krzywda? Jak w Łodzi kolega w dużym korpo IT zmienił płeć, to znaczy zniknął z pracy i po roku przyszła na jego miejsce jakaś laska, to chyba po kilku miesiącach się zorientowałem dopiero że moja szefowa to mój dawny szef, a nie laska o takim samym nazwisku po prostu. Nie wiem jaka mi się krzywa z tego powodu stała. Możesz podać mi jakiś konkretny realny przykład ze swoich doświadczeń ,a nie pisowskiej propagandy swojego cierpienia spowodowanego tym, że ktoś zmienił imię z Janek na Marysia? Bo może ja sobie po prostu nie potrafię wyobrazić Twojej krzywdy a ona faktycznie istnieje?

Osobiście znam prócz mojej byłej szefowej, wcześniej szefa jeden przypadek trans, ale to już, nie obrażając nikogo garażowa robota, jakby na NFZ. Gościa znam znam ze strzelnicy i był, co tu dużo gadać lekkim świrem, ciągle wkurzonym, powiedziałbym że niezrównoważonym i ciąglewściekłym. Jak mu obcieli co nie co to szpetna jak diabli dziewoja z niego, ale w zyciu nie widziałem szczęśliwszego człowieka, spokojna, zawsze usmiechnięta, choć wygląda jak koczkodan to muszę przyznać że to zdecydowanie zmiana na lepsze. W przypadku saż poprzednim, mojej byłej szefowej, to po operacji zmiany płci jest chyba najładniejszą laską w budynku i nikt się raczej nie zorientuje że kiedyś była barczystym facetem, zawodnikiem rugby, choć od lat tam nie pracuję to może coś się zmieniło. myślę że jeśli jakikowliek dyskomfort ktoś może mieć to nazywać ją teraz facetem, bo nijak faceta nie przypomina, ale z mediów większość zna Grodzką i Pawłowicz tylko, nigdy nie wiem które to które z tych dziwadeł, bo dziwadła mają parcie na szkło, albo niejaką Rafalale, który to osobnik w sumie jest płci nijakiej po prostu i całe celebryctwo na tym opiera, co jest po prostu słabe, i szczerze to fakt w takim przypadku miałbym dyskomfort nie zwracając się do Rafalali jak do kobiety, ale w ogóle będąc zmuszonym do jakiejkolwiek interakcji, co ze zjawiskiem transseksualizmu kompletnie nie ma nic wspólnego.

Nie wiem jakie organizacje LGBT są zdziczałe, a jakie nie, szczerze znam tylko KPH Biedronia, bo dziewczyny tam działają i pomagają dzieciom LGBT wyrzuconym z domu i często pobitym przez swoich katolickich rodziców, jeżeli w ogóle można ich tak nazwać. W zeszłym roku pamiętam 12 letniego chłopca, któremu ojciec połamał żebra i obie ręce, miał też pęknięcie czaszki i wywalił na mróz z domu, na bosaka, w japonkach i piżamie, bo sie dowiedział, że jest gejem, sprawa do tej pory z tego co wiem bez żadnych skutków prawnych, faceta nawet nie aresztowali, policja gubiła akta. Chłopak jest chyba w końcu w domu dziecka, bo tylko parę tygodni dziewczyny miały prawo mu pomagać i sąd nakazał zabrać od nich chłopca do jakiegos tam tymczasowego ośrodka zanim nie znajdą w domu dziecka miejsca, rodzice może będą musieli płacić alimenty, ale pewnie się zrzekną praw, bo w końcu syn jak gej to nie ich, i za nic nie odpowiedzą p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 czerwca 2020 o 0:58

Z konto usunięte
0 / 0

@allmaechtig jeszcze raz. LGBT to skrót. W dodatku nie akceptowany przez wszystkich, których niby ma dotyczyć. Ludzie to ludzie. Żaden z moich znajomych nie jest LGBT i zapewniam Cię, że są homoseksualistami na całego. Jeśli masz życzenie i potrzebę rozumieć ten skrót po swojemu i definiować nim każdego człowieka o orientacji innej niż heteroseksualna — ja naprawdę nie mam nic przeciwko. Sugeruję jedynie upewnić się, czy dana osoba sobie tego życzy. Jeśli oczekujesz, że zmienię zdanie i zacznę myśleć po Twojemu, to tak się nie stanie. Mam własne poglądy i przy nich pozostanę. Zarazem miło było mi zapoznać się z Twoim.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć to, o czym staram się pisać, to poczytaj proszę o marksizmie kulturowym. Zapoznaj się z dorobkiem tak zwanej "szkoły frankfurckiej". Z teorią krytyczną. Zajrzyj do "Tolerancji represywnej" Herberta Marcuse. Sięgnij po "Osobowość autorytarną" Teodora Adorno. Z szukaniem linków dasz radę.

Mam wrażenie i przyjmuję je za poprawne, że zasadniczo mamy bardzo podobne poglądy. Tak z mojego, jak i Twojego stanowiska wynika poparcie równości ludzi wobec prawa bez względu na tak nieistotne czynniki jak orientacja seksualna. Różnimy się natomiast w rozumieniu określonych pojęć i podejściu do ich znaczenia. Przykład — dla mnie nie miałeś (już byłej) szefowej. Miałeś cały czas szefa, który zrobił wiele, żeby wyglądać jak kobieta. Człowiek ze strzelnicy nie stał się "dziewoją". Był nadal mężczyzną z obciętym co nieco. Tyle — że szczęśliwym. Za znalezienie szczęścia — brawo dla niego. Jestem ciekawy co to takiego "dziecko LGBT", ale nie będę już dopytywać. Historia młodego chłopaka geja — tragiczna. Kolejny powód do jeszcze silniejszego starania o zmiany w świadomości społecznej. Do ewolucji.

Zamykając — uważam, że nie ma dalszego sensu skupiać się nad tymi różnicami w pojmowaniu. Każdy z nas widzi to samo, ale odrobinę inaczej. Chciałem podziękować i zaznaczyć, że było mi niezmiernie miło zapoznać się z Twoim stanowiskiem i przemyśleniami. Mam nadzieję, że dane będzie nam doczekać czasów, kiedy wszyscy Polacy będą mogli żyć w swoim kraju spokojnie i szczęśliwie, bez względu na to, jaką orientację seksualną preferują. Serdecznie pozdrawiam.

Ps. Nie przypisuj mi proszę PiSowskiej propagandy. Gardzę tym ugrupowaniem, ich działalnością jak i socjalizmem ogólnie. Dzięki raz jeszcze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 czerwca 2020 o 2:43

avatar allmaechtig
0 / 2

@Zapity_wsiok To raz ostatni tylko, LGBT to skrót o określonym znaczeniu. Nie oznacza on wszystkich osób niehetoronormatywnvch a tylko te 4 grupy, są jeszcze aseksualni zupełnie i podobno cała masa innych których nie rozumiem i chyba nie chcę nawet rozumieć, bo jakoś to wykracza poza moją wyobraźnię po prostu.
Ponieważ tym skrótem ostatnio wycierają sobie gęby rozmaite menty społeczne to z lewa to z prawa doskonale rozumiem, że nie każdy kto się do LGBT zalicza pragnie być z nim identyfikowany. nie mam z tym absolutnie żadnego problemu. Jednak duża grupa choćby homoseksualistów nie chce pozwolić sobie na zawłaszczanie nazwy przez polityków i się właśnie jako LGBT identyfikuje. ja tylko protestuje przeciwko mówieniu że to nie są ludzie jak są LGBT - nic więcej.

Dziękuję za cenną bibliografię, Prócz "Osobowości autorytarnej" wszystko już dawno przeczytałem, a i tę pozycję pewnie chętnie przeczytam.Nie każdy libertarianin ogranicza się tylko do Ayn Rand.

Nikogo do niczego nie próbuję nawet przekonać, sam wiesz doskonale że w tak spolaryzowanym społeczeństwie to niemożliwe. Zwracam tylko uwagę by posługując się językiem trzymać się znaczenia słownikowego słów, wyrażeń i skrótowców i nic więcej za tym się nie kryje. A kto z czym się tam identyfikuje to już jego osobista sprawa.
Ciebie z resztą nie mam przecież do czego przekonywać, bo sam słusznie zauważyłeś że poglądy mamy bardzo zbieżne.

Pozdrawiam i udanej niedzieli życzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xardas132
0 / 0

Zastanawiam się czasem po co ludzie piszą tak obszerne komentarze, których i tak nikt nie przeczyta, a kiedyś jak taki przeczytałem to stwierdziłem, że nawet piszący go nie przeczytał

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konradstru
-3 / 17

Tak się kończy jak się chłopa na salony wpuści.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+1 / 11

@konradstru
Dlaczego nazywasz panią Kolendę "chłopem"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konradstru
-1 / 3

@gottvater miało być "chłopstwo" ale słownik zmienił zdanie a z drugiej strony nigdy nic nie wiadomo ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZbaVu
-3 / 25

Skad sie wzielo nagle tyle pisowskich troli na demotywatorach? zauwazyliscie ich bagly przyplyw...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawel1148
-1 / 9

@ZbaVu
Zapłacone mają... Na wzór Ruskich czy Amerykanów dorobiliśmy się farmy trolli. No cóż

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kolorowatolerancja
-1 / 27

Do tej pory PIS dzielił ludzi na tych lepszego i gorszego sortu, teraz dowiadujemy się kto według rządzących człowiekiem nie jest. W pierwszej chwili pomyślałem po co do dyskusji zaprasza zaprasza się takich ludzi, ale po zastanowieniu stwierdzam, że dobrze zrobili. Niech świat widzi jacy ludzie rządzą tym krajem. Dobrze, że pani redaktor ucięła ten wywód - założę się, że za chwilę usłyszelibyśmy o tym, że homoseksualizm jest chorobą i trzeba otworzyć specjalne zamknięte ośrodki ich leczenia. A rząd z dumą pracuje nad narodowym programem leczenia - tak samo robili Naziści 80 lat temu, tylko że wtedy Judaizm był jednostką chorobową...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stalowyj
-3 / 19

Widzę, że reprezentujesz poziom dziennikarki. Rozumu zero, dno totalne, brak słuchania ze zrozumieniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saset
+3 / 7

Ludzie się sami dzielą. Bez względu na to w jakiej sytuacji. Rządzący to tylko wykorzystują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawel1148
-1 / 7

@stalowyj
Proszę więc rozwinąć skrót LGBT... Można różne rzeczy mówić o homoseksualistach, czy innych dziwactwach, ale twierdzenie, że skrót (Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) nie odnosi sie do gejów i lesbijek jest trochę głupie ?? Mnie w sumie średnio interesuje to środowisko, ale twierdzenie, że sformułowanie LGBT odnosi się do przekonań tych środowisk jest głupotą. Koncepcja gejów bez gejów też jest dość ciekawą sprawą...

I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2020 o 10:58

T THEDREEEAM
0 / 16

Pani redaktor brakuje dystansu. Ciekawe czy mężowi też nie daje dojść do końca... słowa.XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar misteriusz
+3 / 7

Jakbym TVP oglądał tylko zamienione fronty. Rzetelny dziennikarz nie może pełnić dodatkowego posła danej partii i to na lepszych prawach, nie wykłóca się ,nie argumentuje. Zadaje tylko pytania, pozwala prowadzić dyskusje posłom między sobą. A osąd pozostawia widzom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lomion
0 / 4

@misteriusz Dziwne to, bo taki np. New York Times też jest właśnie pod ostrzałem za to, że umieścił na swoich łamach wypowiedź senatora USA domagającą się użycia wojska przeciwko demonstrantom. W sytuacji gdyby senator zaczął zachwalać kanibalizm "tylko przysłuchiwanie się dyskusji" też nie byłoby na miejscu. Podobnie w przypadku nawoływania do przemocy, odczłowieczania innych, antyszczepionkowych bredni czy teorii płaskoziemców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AdilRami
+17 / 31

Tak się robi afery z dupy.
Na Wyborczej w obronie pani Kolendy puścili tylko... fragment w którym Kolenda wyrzuca Żalka z programu.
O ile o Żalku mam wyjątkowo niskie mniemanie, o tyle powyższa sytuacja jest to czysty fakt dziennikarski. Pierwsza część to jest gigantyczny chaos, gdzie Kolenda nie potrafi DOBRZE wytłumaczyć czym jest LGBT, a pan Żalek siedząc głęboko w SWOIM etosie społecznym używa niefortunnie sformułowania, które dało pani redaktor podtekst do wymachiwania szabelką.
Myślę że gdyby nie chamska maniera przerywania co chwilę wypowiedzi (popularna we wszystkich mediach) tej afery by nie było.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E embees1
+3 / 5

Gdy się na to patrzy to aż żalek dupę ściska.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
+7 / 13

Wolność słowa, wolne media itd...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Alwaryis
+7 / 7

Jaka koalicja rządząca taka opozycja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
+1 / 7

gonimy zachód :)haha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lewetedemoty
+1 / 5

@anonimuser zachód niech się sam goni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gregorez
+1 / 17

Tępa ulomna pinda!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tyska881
-5 / 17

cham i do tego ograniczony czlowiek. bardzo dobrze zrobila

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Raven100
0 / 10

@tyska881 ograniczona to ty jesteś - zupełnie jak funkconariuszka zalewska - skoro wypowiedzi nie zrozumiałaś

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lewetedemoty
-2 / 10

Mnie obraża TVN, Onet i Ringer Axel springer. To ja im podziękuję. Nie chce ich w moim kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+6 / 12

Taaaa... a socjalizm to nie ideologia, tylko robotnicy... :o)))))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
+4 / 4

@gottvater a katolicy to nie ideologia, tylko najuboższa grupa społeczna Izraela :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Raven100
+2 / 12

kolenda zalewska - wzorowa tępa funkcjonariuszka lewackich bezmózgów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2020 o 17:59

B biuro74
-1 / 5

@Raven100 Po pierwsze naucz się pisać poprawnie nazwisko tej pani, po drugie pisz je dużą literą - jak zasada pisania nazwisk w Polsce mówi, a po trzecie taka z niej lewicowa funkcjonariuszka, jak z ciebie rozgarnięty myśliciel.
Widzę, że wylało się to, co się chciało wylać z wielu z was - widzę po komentarzach. Kontekst nieważny, sytuacja nieważna - ważny jest zapalnik, a resztę się podciągnie pod wylewaną żółć, no bo przecież ulżyć sobie trzeba jakoś. Bida z nędzą przez kraj pędzą.
Pani Kolenda-Zaleska pisze książki o papieżu JPII, pierwsza garnie się do rozmowy z księżmi, osobami duchownymi, możnaby jej raczej przydomek "tradycjonalistki" nadać, prędzej prawicowej działaczki w TVNie, niż lewicowej funkcjonariuszki. Ale powiem tak - żeby dobrze zrozumieć sens twoich słów, musiałbyś najpierw zrozumieć, coś powiedział. Bo raczej powtórzyłeś tylko, co gdzieś usłyszałeś, może w Republice (akurat tam takimi sloganami lubią się posługiwać). Szkoda, że dzisiaj inteligencję ludzi mierzy się tym, w jakiej TV występuje, tudzież jaką TV ogląda (jak nie występuje), bo choć wiele to może powiedzieć o rozmówcy, to jednak drugie tyle zostaje i tak ukryte - nonszalancko i wybiórczo nie zauważane na potrzeby danej chwili. Mała sprawa, duży wrzask - dziś chyba wrzask się właśnie liczy. Tu mógłbyś "dostawić" się ze swoim lewackim pomysłem, kto to ostatnio wrzask i gdzie robi ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jotpec
+2 / 6

Wścieklizna macicy typowa dla kogoś kto nie ma żadnych argumentów i udaje, że ktoś powiedział coś czego wcale nie powiedział.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H herub
+2 / 6

Panie Żalek przyjmując zaproszenie od takie byle co jak kolenda do debaty umniejsza Pan swojej inteligencji. Rozmowa z tym czymś kto nie rozumie podstawowych pojęć się nie rozmawia."Nie rzucaj pereł między wieprze" one nie docenią piękna tych kamieni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PitaaP
0 / 4

W zasadzie to TVN to firma prywatna więc niech robią co chcą

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawel24pl
+3 / 3

Na żywo mieliśmy okazję zobaczyć, jak media manipulują wyrywaniem z kontekstu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Silhje
+1 / 3

Kolęda-Zaleska to jednak tępa dzida. Precz z PiSem, ale ona go tu zwyczajnie źle zrozumiała.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S spioszeq
+2 / 2

Nie ma co się więcej spodziewać po odpowiedniku CNN w Polsce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kowboj
+1 / 1

LGBT to temat zastępczy. Osobom odmiennej orientacji należą się związki partnerskie, dziedziczenie, wgląd w dane szpitalne itp. ogólnie prawa powinni mieć takie jak ludzie hetero, ale niech przestaną wyłazić na ulicę ze swoją tęczową rewolucją, bo w przypadku Polaków przynosi to efekt odwrotny do zamierzonego. Nic nikogo nie obchodzi kto i co robi we własnej sypialni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pal94
+1 / 1

Brawo dla tego pana, ciekawe czy ten komentarz się pojawi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jaspersowy
0 / 0

Do całej pseudoprawicowo-chrześcijańskiej hołoty.
Już nie mogę słuchać tego waszego pier...nia, więc piszę ten komentarz. Przeraża mnie ten ściek, w który zamieniliście debatę publiczną i ktoś musi w końcu się temu sprzeciwić (przez chrześcijaństwo rozumiem tu ortodoksję, tzn. katolicyzm i prawosławie).
Bardzo mnie śmieszy jak wycieracie sobie mordobyty pojęciem wolności i oskarżacie tzw. ideologię LGBT o faszyzm czy totalitaryzm. Jaka jest zatem "wolność" w waszej zbrodniczej totalitarnej ideologii zła, zwanej chrześcijaństwem?
Przyznam szczerze, że dla mnie – osoby znającej dość dobrze historię chrześcijaństwa – takie hasła są groteskowe, ale niestety wśród całej pseudoprawicowej pseudointelektualnej pseudoelity mają status dogmatu. Chrześcijaństwo zawsze narzucało swoją moralność prawnie i żądało wprowadzania praw opartych na religii. Ojcowie kościoła nie widzieli nic złego w tym, że cesarze rzymscy używali swojej władzy, aby narzucić poddanym co mogą robić a co nie. W końcu zbawienie duszy jest celem uświęcającym wszelkie środki. Właśnie w tymże ortodoksyjnym chrześcijaństwie faktyczna wolność wyboru nieśmiało pojawia się co najwyżej w XX wieku w wyniku „liberalizacji” tej ideologii zachodzącej na skutek rozwoju idei politycznych (jak liberalizm). Do dzisiaj zresztą ta ideologia nie może pogodzić się np. z faktem, że są kraje, które zalegalizowały związki jednopłciowe (czyli kraje, które ją odrzuciły). Ale od początku.
Zrozumienie historii chrześcijaństwa, zwłaszcza tzw. wczesnego chrześcijaństwa, wymaga znajomości, a nade wszystko zrozumienia warunków w jakich ta ideologia się narodziła - antyku śródziemnomorskiego. Bez tego bowiem niemożliwe jest zrozumienie rewolucji, którą jej pojawienie się zapoczątkowało. Antyk – przynajmniej w śródziemnomorskiej oikumene, ale nie tylko – był światem politeizmu. Przeżywające czasy największej świetności Imperium Romanum obejmuje swym zasięgiem co najmniej trzy wspaniałe kultury, a wraz z nimi ich religie – grecką, rzymską oraz egipską (dochodzi do tego oczywiście konglomerat religii mezopotamskich). Religie te były bardzo tolerancyjne, przenikały się nawzajem, a przede wszystkim współistniały ze sobą przez setki lat. Antyk nie znał bowiem wojen religijnych w takim znaczeniu w jakim wojny te stworzy chrześcijaństwo. Nie znano wtedy nawracania ani siłą ani perswazją. Ponadto żadna z tych religii nie była ani monoteistyczna (wyłączając judaizm, który po pierwsze był zjawiskiem marginalnym, a po drugie pozbawiony był praktycznie prozelityzmu; najlepszym przykładem jest tu postać Filona z Aleksandrii) ani nie była religią księgi, stanowiącą święte słowo boże, co jednak nie przeszkadzało jej zwolennikom dostosowywać jej tekst do własnych potrzeb.
W momencie, w którym chrześcijaństwo się pojawiło od razu wypowiedziało wojnę wszystkim dokoła stwierdzając m.in.: „...aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (J 17,3). To otworzyło w dziejach religii, w pewnym sensie, nową epokę, epokę nieznoszącej sprzeciwu Prawdy Absolutnej. Chrześcijaństwo jako religia księgi oświadczyło światu, że poznało jedyną słuszną prawdę i od tej prawdy nie ma odwołania. Nie może istnieć nic poza tą prawdą, gdyż to kłóci się z wolą Boga: „...z powodu którego [Jezusa Chrystusa] otrzymaliśmy łaskę i tę misję, aby uzyskiwać posłuszeństwo wiary dla Jego imienia u wszystkich pogan...” (Rz 1,5). Posłuszeństwo to oczywiście uzyskiwano na wszelkie sposoby.
„Wolność” w chrześcijaństwie najpełniej wyraża formuła „extra ecclesiam nulla salus”, czyli „poza kościołem nie ma zbawienia”. Pojawia się ona już u Orygenesa w III w. (czyli żadne średniowiecze), więc wyraża dość uniwersalne historycznie podejście do wolności wyboru. Drugim dowodem na brak jakiejkolwiek wolności jest sama historia ideologii chrześcijańskiej – ledwie chrześcijaństwo powstało, a już zaczęło się wewnętrznie zwalczać w wojnach o to kogo racja jest najmojsza i najświętsza. Trudno się zresztą dziwić – wszystkie i

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jaspersowy
0 / 0

ideologie totalitarne potrzebują wrogów nie tylko zewnętrznych, ale i wewnętrznych (kto wie czy tych drugich nie potrzebują bardziej). Najlepszym przykładem jest tu bolszewizm.
Podstawą ideologii totalitarnej jest jej, jak mówi sam źródłosłów słowa totalitaryzm (łac. totalus – całkowity), całkowitość. To znaczy, że nie ma sfery życia człowieka, ani w sensie fizycznym ani metafizycznym, niebędącej przedmiotem jej zainteresowania. Cokolwiek gdziekolwiek robię podlega to „nadzorowi” z jej strony. To jest podejście zasadniczo odmienne od religii antycznych, którym „wystarczało” uczestnictwo w oficjalnym kulcie, tzn. złożenie ofiary, udział w publicznych obchodach ku czci jakiegoś bóstwa i „fajrant”. A co ja myślę o całej otoczce teologicznej, o Dzeusie, Afrodycie, Jowiszu, czy zgadzam się z antropomorficznym przedstawieniem Dzeusa, czy zgadzam się, że ta czy tamta bogini była dziewicą, jak rozumiem „boskość” cesarza – to już nikogo nie interesowało. Nie wykazywały one żadnego zainteresowania stroną dogmatyczną, bo takiej strony zwyczajnie nie było. Nie było świętych ksiąg; oczywiście elita pokroju Platona zastanawiała się nad kwestiami teologicznymi, ale tylko elita. Natomiast wszystko co mówię i myślę podlega kontroli i ocenie ze strony ideologii chrześcijańskiej, w końcu podczas mszy mówi się: „...bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem...”. Pierwsze jest „myślą”. Stanowi to prekursorskie zniewolenie umysłu, orwellowską myślozbrodnię, charakterystyczne dla ideologii chrześcijańskiej, islamskiej i bolszewickiej. Ale bolszewicy byli tylko trzeciorzędnymi epigonami wielkich mistrzów biorąc pod uwagę jak płytki był „ateizm” homo sovieticus, a jak głęboki jest ideologiczny fanatyzm homo christianus.
Zachował się do naszych czasów dokument niezwykły – zbiór kazań wygłaszanych do wiernych przez Cezarego z Arles. Dokument ten jest o tyle ważny, że były to kazania wygłaszane do zwykłych prostych ludzi, nie tylko przez ich autora, ale także, spisywane przez skrybów, były przesyłane jego kolegom. Czytamy w nich m.in.: „A co jest już gorsze, że wielu jest takich nieszczęśników i biedaków, którzy nie tylko że nie chcą zburzenia świątyń pogańskich, lecz także nie wstydzą się zburzonych odbudowywać. […] karzcie tych wszystkich, o których się tylko dowiecie; surowo napominajcie, nawet ciężko karzcie. A jeżeli się nie poprawią, jeżeli potraficie, to ich nawet obijcie, a gdyby nawet wtedy się nie poprawili, obetnijcie im włosy. A gdyby nawet wtedy trwali przy swoim, zakujcie ich w kajdany, aby ich trzymały więzy, jeśli oni nie trzymają się łaski chrystusowej. Nie dopuszczajcie żadną miarą do naprawiania świątyń bałwochwalczych, a raczej, gdziekolwiek je spotkacie, dążcie do ich zburzenia i rozebrania.” Jakże można w tym miejscu nie uśmiechnąć się na myśl o przerabianiu kościołów na dzisiejszym Zachodzie np. na puby.
Ale czego się spodziewać po „ludziach”, którzy uważają, że wyrżnięcie Inków, Azteków i aborygenów miało związek z krucjatami i islamem: 29:02 https://www.youtube.com/watch?v=LlQSJZFu1Gs. Taki poziom intelektualny reprezentują oni oraz ci co ich słuchają. Świadczy o tym wylew komentarzy w stylu: DZIĘKII BOGU ZA MŁODYCH MĘŻCZYZN albo Bardzo mądrze mówi, nie osądzać ale robić swoje, dawać swoją postawą dobry przykład i ufać Bogu (pisownia oryginalna; oczywiście wszystkie nieprawomyślne komentarze nie są na takich kanałach publikowane). Tacy "ludzie" właśnie są odpowiedzialni za zamianę dyskusji publicznej w rynsztok. Guru współczesnej youtubowej pseudoprawicy pan, za przeproszeniem, karoń dał już wystarczający popis swoich możliwości intelektualnych w swojej książce, w której można znaleźć informacje jakoby Hypatia, żyjąca na przełomie IV/V w. n.e. była przyjaciółką Orygenesa, żyjącego na przełomie II/III w., czyli, bagatela, dwa wieki wcześniej (patrz: https://kompromitacje.blogspot.com/search/label/Krzysztof%20Karo%C5%84). Taki jest właśnie poziom dziennikarstwa w Polsce. Potem inteligentni ludzie muszą czytać bełkot w

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MothersFan
0 / 0

To właśnie sprawiedliwość i uczciwość za rządów PO+PSL gdzie każde media były jak TVN i ktokolwiek mówił z sensem przeciwko dyktaturze to był wygaszany. No ale oczywiście to były rządy demokratyczne, a rząd wtedy działał zgodnie z konstytucją hahahaha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
0 / 0

Jaka koalicja taki przedstawiciel...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem